Dodaj do ulubionych

Konstytucja

09.09.17, 08:31
to taki Koran dla Demokratów?:)
Obserwuj wątek
    • inocom Ważniejszy jednak jest sracz 10.09.17, 11:18
      superspec napisał:

      > to taki Koran dla Demokratów?:)

      Stanie w kolejce do toalety uwłacza godności parlamentarzysty z PO.

      www.se.pl/wiadomosci/polityka/kolejka-do-toalety-szczerbie-niestraszna-internauci-bezlitosnie-wysmiewaja-posla_1016777.html
      • adam111115 Re: Ważniejszy jednak jest sracz 10.09.17, 14:36
        Zastanawiam się na ile ta akcja jest fejk njusem lub prowokacją. Jeśli jednak jest w 100 proc prawdą to sakiewkiewicz miał rację żeby szczerbe na badania psychiatryczne wysłać.
        • inocom Re: Ważniejszy jednak jest sracz 10.09.17, 16:59
          adam111115 napisał:

          > Zastanawiam się na ile ta akcja jest fejk njusem lub prowokacją. Jeśli jednak j
          > est w 100 proc prawdą to sakiewkiewicz miał rację żeby szczerbe na badania psyc
          > hiatryczne wysłać.

          Jak 459 pozostałych z tego cyrku.
          Uwaga sram, mam immunitet i nie zawaham się go użyć.

          Najśmieszniejsze jest to, że samodzielne wyjście z kibla przerosło zdolności posła PO.
          Tu już legitymacja nie pomógła.
    • tanebo2.0 Re: Konstytucja 10.09.17, 13:56
      A jakie podstawy państwa mają faszyści? Kaczor nawet main kampf nie napisał...
      • taniarada Re: Konstytucja 10.09.17, 14:56
        Ale stworzył jak Bóg nowe dzieje historii.Nie straszna nam Unia.
        • erka-4 naród musi mieć jakieś oparcie,żeby istnieć... 10.09.17, 15:09
          ...bo jeśli tego nie ma to... lepiej nic nie mówić.
          Wyjdzie jak Niemcy na mydle.
          Żydowskim.


          taniarada napisał(a):

          > Ale stworzył jak Bóg nowe dzieje historii.Nie straszna nam Unia.


          - co ty gadasz,nic nie stworzył,on jedynie stare dzieje do życia przywrócił,bo co to za życie bez historii.
          Spytaj pierwszego lepszego Niemca,on ci to dogłębnie wytłumaczy,zrozumiesz wówczas czemu tak główkują,żeby swoją historię połączyć z polską.
          A nam to do niczego potrzebne,niech pozostaną przy żydowskiej.
      • superspec Peirdolę podstawy państwa.:) Jestem Anarchistą!:) 10.09.17, 15:44



    • antytotalniak Re: Konstytucja jest jak d.pa 10.09.17, 19:05
      każdy własną... jej interpretację. Polemika na temat tak ogólnikowego aktu prawnego (od niego bywają znacznie bardziej szczegółowe instrukcje do sprzętu AGD) co do nie/przestrzegania go jest tak samo sensowna jak polemika nad wyższością koloru czerwonego nad niebieskim i vice versa.
    • inocom Wybiórcza to religia. 11.09.17, 13:26
      superspec napisał:

      > to taki Koran dla Demokratów?:)

      Jednostronne oświadczenie Rady Ministrów z dnia 23 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez PRL reparacji wojennych naruszało obowiązującą wówczas Konstytucję z dnia 22 lipca 1952 r., ponieważ sprawy ratyfikacji i wypowiadania umów międzynarodowych należały do kompetencji Rady Państwa, a nie Rady Ministrów.

      A Totalni się na tę decyzję, z pogwałceniem Konstytucji powołują.
      • antytotalniak Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 13:30
        Bo konstytucja jest dobra tylko wtedy jak im pasuje. I to nieważne czy PRLowska‚ niemiecka czy sowiecka...
        • inocom Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 14:06
          antytotalniak napisał(a):

          > Bo konstytucja jest dobra tylko wtedy jak im pasuje. I to nieważne czy PRLowska
          > ‚ niemiecka czy sowiecka...

          Nawet świnia nie sra w swoje "gniazdo". Kim są więc Totalni?
          • danillko Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 14:46
            inocom napisał:

            > Nawet świnia nie sra w swoje "gniazdo". Kim są więc Totalni?

            Jurgelt.
            Mówi to Panu coś?
        • sverir Re: Wybiórcza to religia. 12.09.17, 08:41
          "Bo konstytucja jest dobra tylko wtedy jak im pasuje"

          Dla was także. Już zapomniałeś, jak w l. 2007-2015 posłowie PiS odmieniali Konstytucję przez przez przypadki? Nawet pani poseł Pawłowicz w swojej opinii, co do stanowiska w komisji ds. służb specjalnych, pisała o zasadach demokracji.
      • speedy13 Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 14:38
        Hej

        inocom napisał:

        > Jednostronne oświadczenie Rady Ministrów z dnia 2
        > 3 sierpnia 1953 r. o zrzeczeniu się przez PRL reparacji wojennych naruszało obo
        > wiązującą wówczas Konstytucję z dnia 22 lipca 1952 r., ponieważ sprawy r
        > atyfikacji i wypowiadania umów międzynarodowych należały do kompetencji Rady Pa
        > ństwa, a nie Rady Ministrów.

        >
        > A Totalni się na tę decyzję, z pogwałceniem Konstytucji powołują.

        Mam wątpliwości co do takiej interpretacji. Czy akt zrzeczenia się reparacji miał charakter dwustronnej umowy międzynarodowej? Moim zdaniem chyba nie.

        Wyobraźmy sobie czysto hipotetycznie, że mnie np. publicznie obraziłeś na forum internetowym. Ale ja ci po chrześcijańsku to wybaczam. I składam oświadczenie, że odstępuję od sądownego ścigania forumowicza inocom za zniesławienie. Czy to moje oświadczenie ma charakter umowy między nami? Nie wydaje mi się.
        • inocom Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 14:52
          speedy13 napisał:

          > Mam wątpliwości co do takiej interpretacji. Czy akt zrzeczenia się reparacji mi
          > ał charakter dwustronnej umowy międzynarodowej? Moim zdaniem chyba nie.
          >
          > Wyobraźmy sobie czysto hipotetycznie, że mnie np. publicznie obraziłeś na forum
          > internetowym. Ale ja ci po chrześcijańsku to wybaczam. I składam oświadczenie,
          > że odstępuję od sądownego ścigania forumowicza inocom za zniesławienie. Czy to
          > moje oświadczenie ma charakter umowy między nami? Nie wydaje mi się.

          Widzisz różnica jest taka, że nie jesteś w stanie wybaczyć za kogoś.
          A Rada Ministrów nie miała konstytucyjnych uprawnień by to zrobić.

          Równie dobrze Merkel może utrzymywać, że w imieniu Polski wybaczył, jej Heniek spod budki z piwem.
          Heniek może jej wybaczyć, ale tylko w swoim imieniu.
          • speedy13 Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 16:10
            Hej

            inocom napisał:

            > Widzisz różnica jest taka, że nie jesteś w stanie wybaczyć za kogoś.
            > A Rada Ministrów nie miała konstytucyjnych uprawnień by to zrobić.

            By co zrobić? Zrezygnować z roszczeń? Nie wiem czy tak znów nie miała. O ile wiem, np. czyjeś długi wobec skarbu państwa rząd ma prawo umorzyć?

            Tekst który podlinkowałeś stawia tezę, że zrzeczenie się przez Polskę roszczeń wobec Niemiec miało charakter umowy międzynarodowej. A ponieważ umowa międzynar. nie mogła być zawierana przez Radę Ministrów, lecz Radę Państwa, to RM przekroczyła tu swe konstytucyjne uprawnienia. Ja jednak mam wątpliwości co do samego faktu tej umowy - czy taką umową jest jednostronna deklaracja? Moim zdaniem chyba nie.

            Moim zdaniem umowa jest dokumentem regulującym wzajemne zobowiązania i relacje pomiędzy dwoma (lub więcej) stronami umowy. Np. zawieram z tobą umowę o dzieło, w której zobowiązuję się do wykonania dla ciebie określonej pracy, a ty zobowiązujesz się do wypłacenia mi za tę pracę wynagrodzenia w określonej kwocie np. 1000 zł. Ale jeśli ot tak dla kaprysu postanowisz dać mi w prezencie te 1000 zł, bez żadnych zobowiązań z mojej strony - czy to będzie umowa? Czy jak rzucasz żebrakowi pieniążek, to zawierasz z nim umowę?
            • inocom Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 21:57
              speedy13 napisał:

              > Hej

              Hej

              W polityce i państwie nie załatwia się nic na gębę.
              Weźmy np. sądy III RP. Tam e-mail nie jest dokumentem. Chcesz coś załatwić w sądzie musisz wysłać list tradycyjny. Musi zostać trwały ślad możliwy do zweryfikowania np. przez grafologa.
              Głupi testament musi być spisany odręcznie przez osobę władną.

              Tu Rada Ministrów nie miała prawa zabierać w tej materii głosu. Znając polskie "cwaniactwo" zagrali Ruskim na nosie. Zmuszeni przez Sowietów do oświadczenia, wydali oświadczenie (nie mające umocowania w konstytucji) przez organ do tego nieupoważniony, zostawiając sprawę na lepsze czasy.

              To Niemcy były agresorem i Niemcy wojnę przegrały.
              Za wojnę i okupację należą się repatriacje. Wtedy będzie można zawrzeć pokój. Tak, tak, Polska nie ma zawartego pokoju z Niemcami. Stosowny dokument winien się znajdować w archiwum ONZ. Takie są demokratyczne standardy. Czyżby Niemcy nie przestrzegały zasad demokracji?
              • speedy13 Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 22:48
                Hej
                inocom napisał:

                >
                > W polityce i państwie nie załatwia się nic na gębę.
                > Weźmy np. sądy III RP. Tam e-mail nie jest dokumentem. Chcesz coś załatwić w są
                > dzie musisz wysłać list tradycyjny. Musi zostać trwały ślad możliwy do zweryfik
                > owania np. przez grafologa.
                > Głupi testament musi być spisany odręcznie przez osobę władną.

                OK zgoda, ale co to ma do rzeczy?

                >
                > Tu Rada Ministrów nie miała prawa zabierać w tej materii głosu.

                No właśnie nie wiem czy nie miała. Tekst który linkowałeś opiera się na tezie, że jednostronna decyzja o zrzeczeniu się roszczeń od Niemiec miała charakter umowy międzynarodowej. A takiej zawierać Rada Ministrów nie mogła - umowy międzynar. leżały w kompetencji Rady Państwa.

                Ale ta teza wydaje mi się niewłaściwa. Jednostronna decyzja nie ma moim zdaniem charakteru umowy. A decyzje gospodarczo-finansowe Rada Ministrów mogła podejmować. Mogła zadecydować np. o przejęciu przez skarb państwa nieruchomości czy czegoś tam - a więc mogła także decydować o nieprzyjęciu przez skarb państwa czegoś tam. Na przykład o nieprzyjęciu odszkodowań od Niemiec.
                • inocom Re: Wybiórcza to religia. 11.09.17, 23:37
                  speedy13 napisał:
                  > > Weźmy np. sądy III RP. Tam e-mail nie jest dokumentem. Chcesz coś załatwi
                  > ć w są
                  > > dzie musisz wysłać list tradycyjny. Musi zostać trwały ślad możliwy do zw
                  > eryfik
                  > > owania np. przez grafologa.
                  > > Głupi testament musi być spisany odręcznie przez osobę władną.
                  >
                  > OK zgoda, ale co to ma do rzeczy?

                  Że wiążących postanowień i umów nie podejmuje się na krzywy ryj.

                  > > Tu Rada Ministrów nie miała prawa zabierać w tej materii głosu.
                  >
                  > No właśnie nie wiem czy nie miała. Tekst który linkowałeś opiera się na tezie,
                  > że jednostronna decyzja o zrzeczeniu się roszczeń od Niemiec miała charakter um
                  > owy międzynarodowej. A takiej zawierać Rada Ministrów nie mogła - umowy międzyn
                  > ar. leżały w kompetencji Rady Państwa.

                  Cieszę się, że też to widzisz.

                  > Ale ta teza wydaje mi się niewłaściwa. Jednostronna decyzja nie ma moim zdaniem
                  > charakteru umowy. A decyzje gospodarczo-finansowe Rada Ministrów mogła podejmo
                  > wać. Mogła zadecydować np. o przejęciu przez skarb państwa nieruchomości czy cz
                  > egoś tam - a więc mogła także decydować o nieprzyjęciu przez skarb państwa czeg
                  > oś tam. Na przykład o nieprzyjęciu odszkodowań od Niemiec.

                  Już KPP PO przyjęło.
                  Bez ratyfikacji, a w 1953 ratyfikować mogła wyłącznie Rada Państwa, przyjęta uchwała jest li tylko świstkiem papieru.
                  Na gębę to się nawet nie będziesz budował. Musisz mieć niepodważalne dokumenty.
                  Argumenty, jakoby to już 3 pokolenie są śmieszne. Za długi żaden bank nie odpuści nawet wnukom. Tu należy pamiętać, że zbrodnie niemieckie z czasów II wojny światowej były zbrodniami przeciwko ludzkości, a tych przedawnienie nie obejmuje.

                  Obecnie Niemcy przejęły zobowiązania III Rzeszy.

                  PS
                  Mnie tam kasa niemiecka ani ziębi, ani parzy. Nie ma w Polsce rodziny, która nie straciłaby kogoś bliskiego. Cieszy mnie natomiast to, że Junkersy jakoś ucichły z łamaniem demokracji i praw człowieka w Polsce. Zwykłego odszkodowania nie są wstanie wypłacić. Naród nadludzi :)
                  • speedy13 Re: Wybiórcza to religia. 12.09.17, 07:55
                    inocom napisał:

                    > Już KPP PO przyjęło.
                    > Bez ratyfikacji, a w 1953 ratyfikować mogła wyłącznie Rada Państwa, przyjęta uc
                    > hwała jest li tylko świstkiem papieru.

                    Jeśliby to nie była umowa międzynarodowa, to żadnej ratyfikacji nie wymagała. A moim zdaniem jednostronna deklaracja nie jest umową.
                    • inocom Re: Wybiórcza to religia. 12.09.17, 07:58
                      speedy13 napisał:

                      > inocom napisał:
                      >
                      > > Już KPP PO przyjęło.
                      > > Bez ratyfikacji, a w 1953 ratyfikować mogła wyłącznie Rada Państwa, przyj
                      > ęta uc
                      > > hwała jest li tylko świstkiem papieru.
                      >
                      > Jeśliby to nie była umowa międzynarodowa, to żadnej ratyfikacji nie wymagała.

                      Jeśli to nie była umowa międzynarodowa, to dlaczego ma być niby wiążąca dla Niemiec?
                      • sverir Re: Wybiórcza to religia. 12.09.17, 08:44
                        "Jeśli to nie była umowa międzynarodowa, to dlaczego ma być niby wiążąca dla Niemiec?"

                        Wierzyciel składa oświadczenie wobec dłużnika, że umarza mu dług. Dłużnik wprawdzie może upierać się, że jednak chce zapłacić, ale wierzyciel po takim umorzeniu nie może już powoływać się na zobowiązania, bo te zostały umorzone. A też chodzi tylko o jednostronne oświadczenie.
                        • eiran Re: Wybiórcza to religia. 12.09.17, 09:28
                          "Nasza" władza podziela twoje rozumowanie, bo skupia się na tym, że polskie władze, składając taką a nie inną deklarację, były niesuwerenne i dlatego zrzeczenie jest nieważne. Tak jakby deklarację o umorzeniu długu złożyła osoba ubezwłasnowolniona.
                        • inocom Re: Wybiórcza to religia. 12.09.17, 23:16
                          sverir napisał:

                          > "Jeśli to nie była umowa międzynarodowa, to dlaczego ma być niby wiążąca dla Ni
                          > emiec?"
                          >
                          > Wierzyciel składa oświadczenie wobec dłużnika, że umarza mu dług. Dłużnik wpraw
                          > dzie może upierać się, że jednak chce zapłacić, ale wierzyciel po takim umorzen
                          > iu nie może już powoływać się na zobowiązania, bo te zostały umorzone. A też ch
                          > odzi tylko o jednostronne oświadczenie.

                          Rozumiem, że np. oświadczenia ubezwłasnowolnionych są dla Ciebie pełnoprawnymi oświadczeniami.
                          • sverir Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 08:27
                            "Rozumiem, że np. oświadczenia ubezwłasnowolnionych są dla Ciebie pełnoprawnymi oświadczeniami"

                            To zależy w jakim kraju. W dzikich krajach na zachodzie i północny Europy owszem, są. Tam się uznaje, że wariat czy nie, to doskonale może zdawać sobie sprawę z tego, co robi (i ewentualnie można udowadniać, że niekoniecznie). W PL faktycznie ubezwłasnowolnieni mają ograniczone możliwości decydowania o sobie. Ale też ubezwłasnowolnienie to określona instytucja prawna, a nie przyjęcie przez Inocoma, że ktoś jest wariatem. Tak, też uważam to za niesprawiedliwe i zgadzam się, że świat powinien więcej uwagi zwracać na to, o czym piszesz i mówisz. Ale niestety jest inaczej.
                            • inocom Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 12:48
                              sverir napisał:

                              > "Rozumiem, że np. oświadczenia ubezwłasnowolnionych są dla Ciebie pełnoprawnymi
                              > oświadczeniami"
                              >
                              > To zależy w jakim kraju. W dzikich krajach na zachodzie i północny Europy owsze
                              > m, są. Tam się uznaje, że wariat czy nie, to doskonale może zdawać sobie sprawę
                              > z tego, co robi (i ewentualnie można udowadniać, że niekoniecznie). W PL fakty
                              > cznie ubezwłasnowolnieni mają ograniczone możliwości decydowania o sobie. Ale t
                              > eż ubezwłasnowolnienie to określona instytucja prawna, a nie przyjęcie przez In
                              > ocoma, że ktoś jest wariatem. Tak, też uważam to za niesprawiedliwe i zgadzam s
                              > ię, że świat powinien więcej uwagi zwracać na to, o czym piszesz i mówisz. Ale
                              > niestety jest inaczej.

                              Skoro Polska była suwerennym krajem, to na jaką cholerę obalano PRL?
                              • religijnych.uczuc.obraza Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 12:50
                                Bo byly zbyt wysokie ceny cukru i mięsa.
                                • erka-4 Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 13:56
                                  religijnych.uczuc.obraza napisał:

                                  > Bo byly zbyt wysokie ceny cukru i mięsa.
                                  >


                                  - co ty zaś wymyśliłeś ?
                                  Przecież był tylko ocet na półkach.
                                  • religijnych.uczuc.obraza Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 14:14
                                    To też. Przecież nie chodziło o żadną wolność tylko o hedonistyczny konsumpcjonizm.
                              • ponury_swiniarz Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 14:07
                                Polska byla suwerennym krajem. Pytanie kto byl w Polsce suwerenem.

                                Odnosnie odszkodowan to troche tak jakby bank zawarl ze mna umowe a po latach stwierdzil ze umowa jest niewazna bo nie zatwierdzila jej Rada Nadzorcza. Mnie jako strony nie interesuja ich wewnetrzne procedury. Oczywiscie polityka rzadzi sie swoimi prawami i jesli politycznie mozliwym i korzystnym byloby uzyskanie reparacji to nalezy o nie wystapic. Ale piszac o korzysciach nie mam na mysli oczywiscie tylko i wylacznie pieniedzy. Tutaj chodzi tez o zmiane stosunku innych krajow wobec Polski. Moze byc bowiem tak, ze nie uda nam sie wygrac reparacji i skonczymy bez pieniedzy i szacunku. Moze byc tak ze uda nam sie uzyskac reparacje i skonczymy z pieniedzmi i nienawiscia Niemcow (co nam nigdy na dobre nie wychodzilo), moze tez byc tak ze wygramy kasiore a sygnalk w swiat pojdzie taki - Polacy sa sprytni/silni, maja na tyle miedzynarodowego poparcia ze udali im sie powalic Niemcow na kolana, trzeba sie z nimi liczyc i zabiegac o ich przychylnosc. A moze byc tak, ze niemcy zwina kramik pod nazwa Unia Europejska, odesla nam Donalda Tuska i innych imigranow zarobkowych, i te pieniazki z reparacji nie pokryja nam strat zwiazanych z zamknieciem naszego najwiekszego rynku zbytu.
                                • inocom Re: Wybiórcza to religia. 13.09.17, 21:46
                                  ponury_swiniarz napisał:

                                  > Polska byla suwerennym krajem. Pytanie kto byl w Polsce suwerenem.

                                  Rzeczpospolita Polska jest państwem jednolitym.

                                  Art. 4.
                                  Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.

                                  Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.
                                  • ponury_swiniarz Re: Wybiórcza to religia. 14.09.17, 00:54
                                    Odpowiadalem na Twoje pytanie: Skoro Polska była suwerennym krajem, to na jaką cholerę obalano PRL?

                                    Nie wiem jak powolanie sie na obecna konstytucja jest odpowiedzia do rzeczy?
                                    • sverir Re: Wybiórcza to religia. 14.09.17, 09:03
                                      " Nie wiem jak powolanie sie na obecna konstytucja jest odpowiedzia do rzeczy?"

                                      Odpowiem za kolegę Inocoma: nijak. Kolega wpisuje się po prostu w narrację, że skoro PRL funkcjonował w faktycznej zależności od ZSRR, to nie był krajem suwerennym. W ten sposób zapewne chce wybielić wierchuszkę PZPR - robili różne rzeczy tylko dlatego, że sowieci im kazali. A gdyby nie rozkazy sowietów, to ho ho, PRL byłby krajem kapitalistycznym, demokratycznym i nowoczesnym.

                                      Ale to bzdura. Władze PRL słuchały wytycznych z ZSRR, ponieważ chciały słuchać, bo to była cena władzy. Może niektórzy mieli dobre chęci, ale szli za wytycznymi ze strachu. Nie zmienia to jednak faktu, że decyzje na zewnątrz szły z Warszawy, nie z Moskwy. PRL nie byłby de iure suwerennym krajem, gdyby prawnie przekazały ZSRR jakieś państwowe kompetencje. Natomiast brak suwerenności de facto nie powinien być podstawą do unieważniania jakichkolwiek oświadczeń.

                                      Jeśli prawicowi adwersarze tego nie rozumieją, to niech sobie teraz wyobrażą, że ich (prawicowych adwersarzy) nowy Wielki Brat Trump oświadcza, że nie przekaże żadnego uzbrojenia do Polski, wbrew jakimkolwiek zawartym porozumieniom. Bo te porozumienia nie były suwerenną decyzją amerykańskich władz, tylko były wynikiem presji czynników zewnętrznych. Na przykład wewnętrznego lobby producentów uzbrojenia.

                                      Czy wtedy prawicowi adwersarze zrozumieją, że jeżeli kraj pozostaje nawet w faktycznej zależności od sił zewnętrznych czy wewnętrznych, to mimo wszystko na arenie międzynarodowej jego zobowiązania traktuje się poważnie?
                              • sverir Re: Wybiórcza to religia. 14.09.17, 10:16
                                "Skoro Polska była suwerennym krajem, to na jaką cholerę obalano PRL?"

                                Ponieważ gospodarczo ustrój był niewydolny, ponieważ ideologiczne spoiwo państwa i obywateli wyblakło, ponieważ władza zaliczyła kilka spektakularnych wpadek. Zapomnij o jakimkolwiek problemie z suwerennością. Gdyby narodowi naszemu chodziło o zasady, to nie popierałby teraz PiS.
    • ponury_swiniarz Re: Konstytucja 11.09.17, 14:15
      Nie, bo kazdy muzulmanin musi wyznawac Koran a nie kazdy demokrata musi wierzyc w konstytucje. Konstytucja nie musi byc demokratyczna, nie musi gwarantowac zadnych praw. Konstytucja moze byc napisana zle, lub za jej lamanie nie musza grozic zadne sankcje (jak na przyklad w przypadku Konstytucji RP). Koran to pewna nauka plynaca od Boga i system nakazow i zakazow, ingerujacy w zycie spolecze i osobiste kazdego muzulmanina (mozna wiec powiedziec ze jest to dokument totalitarny). Konstytucja tez moze byc totalitarna ale one reguluje tylko i wylacznie stosunki na linii panstwo-obywatel (nie moze regulowac naszego zycia duchowego).
      • danillko Re: Konstytucja 11.09.17, 14:47
        ponury_swiniarz napisał:
        Konstytucja tez moze byc totalitarna ale one reguluje tylko i wylacznie
        > stosunki na linii panstwo-obywatel (nie moze regulowac naszego zycia duchowego
        > ).
        KONSTYTUCJA
        RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
        z dnia 2 kwietnia 1997 r.
        PREAMBUŁA
        "...za kulturę zakorzenioną w chrześcijańskim dziedzictwie Narodu i ogólnoludzkich wartościach..."
        • ponury_swiniarz Re: Konstytucja 11.09.17, 15:35
          Moglbys napisac o co Ci chodzi. Moge sie co prawda domyslac ale nie chce odpowiadac zanim dokladnie nie zrozumiem jak Twoj cytat preambuly ma sie do zacytowanego fragmentu mojej wypowiedzi.
    • mariner4 Re: Konstytucja 14.09.17, 04:13
      Masz menalność niewolnika. Tobie potrzebny jest ludzki pan, a nie konstytucja.
      M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka