revelstein
14.06.06, 09:59
Dawno nie widziałem już prawdziwych górników. Takich z kilofami, łańcuchami,
bejsbolami. To zawsze jest niezapomniany widok. Protestująca w słusznej
sprawie klasa robotnicza, to sól ziemi, tej ziemi. Okazało sie jednak, że
klasa robotnicza dała się przekupić kilkoma srebrnikami rzuconymi przez
kapitalistów. Marks się w grobie przewraca. Za 700 złotych minus podatek...
Straszne! Choć gdybym się postawił na ich miejscu, to pewnie bym i zrozumiał
o co tu chodzi. No bo tak: nieco ponad sześć stówek jest w kieszeni i to
całkowitym fuksem, nie trzeba jechać do Warszawy w tym goracym autobusie i
pić ciepłej wódki, poza wszystkim zaś, w spokoju obejrzy się mecz (nikt nie
gwarantował bowiem, że po słuszynym proteście w stolycy, dotrze się do chaty
na 21.00).
Więcej: revelstein.blox.pl/html