Gość: xbac
IP: *.aster.pl
19.08.07, 21:47
no i co w tym dziwnego? To nie klimat rodem z PRL, a odwrotnie - z
kapitalizmu. Jeśli ktoś chce sie tylko napić, niech idzie do pubu, a nie
restauracji, gdzie zajmuje stolik tym, którzy chcieliby zjeść i wydać więcej
pieniędzy. Kelnerka sugerując przeniesienie się do baru miała wg mnie rację.
Oczywiście jednak tylko wówczas, gdy lokal ten był zatłoczony. Jeśli jednak
był pusty, a mimo to sugerowano przeniesienie, to rzeczywiście jest coś tu nie
tak.