Dodaj do ulubionych

Ogród Jordanowski - po latach

IP: *.aster.pl 31.07.06, 15:46
Przeglądając archiwum forum znalazłem stare posty dotyczące budowy pawilonu na
rogu Odyńca i al. Niepodległości.
dostało się projektantom, urzędnikom, inwestorowi.
Minęły ponad dwa lata. może przyszła pora na ocenę - udał się ten pomysł czy nie?
Powstał "malinowy" pawilon czy nie?
Czy w swojej "malinowości" wpasował się w ten odcinek Alei czy nie?
Często tam przechodzę, wchodzę na kawę i do pizzeri. Ja jestem generalnie za.
A jak Państwo?
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • mama_maciusia Re: Ogród Jordanowski - po latach 01.08.06, 23:36
      Ja też jestem za. Nie dość że można zjeść w miłym miejscu to jeszcze oddziela
      plac zabaw od hałaśliej ulicy.
    • brightfuture Re: Ogród Jordanowski - po latach 02.08.06, 08:44
      Jest OK - pawilon ładnie wypełnił przestrzeń , wniósł trochę koloru w tę szarą
      część ulicy, a knajpki i ogródki są fantastyczne. Mam tam swoją faworytkę
      (Biosfeera), więc często mogę obserwować szalejące w ogrodzie dzieciaki i
      rodziców, którzy mogą sobie odpocząć i pojeść, nie spuszczając z oczu
      potomstwa. A dzieci podbiegają od czasu do czasu do stolika, skubną coś z
      talerza rodziciela i pędzą dalej na plac zabaw. W sumie pozytyw, chociaż w
      trakcie budowy moje uczucia nie były takie łagodne.
      • Gość: odyniec Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.08.06, 15:15
        Uważam, że pawilon, o którym mowa doskonale wypełnia pierzeję Alej. Są tam
        świetne lokale, a najbardziej podobają mi się letnie ogródki od strony placu
        zabaw. Aha, brama też jest niepowtarzalna.
        • Gość: Pim Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.aster.pl 07.08.06, 13:00
          Napis na elewacji i jej powtórzenie na bramie jest szczęśliwym pomysłem.
          Początkowo - wydawał mi się tandetny. Goły tynk, klocek po prostu.
          Potem jak się pojawiły elementy z kamienia i stali zrobił lepsze wrażenie.
          Przekonałem się idąc jesienią - przeszklenia przy bramie tam gdzie jest
          kawiarnia i turek, widok przez nie na tonący w ciemności ogród. Jakoś wtedy mi
          trafił do serca.
          • wiksadyba1 Re: Ogród Jordanowski - po latach 09.08.06, 11:06
            Nie mam się czego czepiać. Dobrze to wypełnia pierzeję Alei, jak ktoś
            zauważył. Szczyt architektury to może nie jest, ale nie każda nowa inwestycja,
            zwłaszcza małej skali, musi być perełką. Ten projekt spełnia dobrze swoją rolę
            i tyle. Miejsce zrobiło się bardzo cywilizowane. Dzięki temu ktoś mieszkający w
            okolicy, np. jeżeli zgłodnieje, a nie chce mu się gotować w domu, może wybrać
            się parę kroków od siebie (np. do Biosfery) bez konieczności jechania do
            centrum. W dodatku przy ładnej pogodzie można posiedzieć sobie na tarasie
            w "pięknych okolicznościach przyrody":). Słowem jedno z miejsce, które powinno
            być standardem w przyzwoitej dzielnicy mieszkaniowej, a których (jak
            na "zachodnie" warunki) jest cały czas na Mokotowie chyba zbyt mało.
    • Gość: gosha74 Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.06, 21:45
      Początek zapowiadał się nie najlepiej....ale efekt końcowy jest dobry. Bardzo
      często spędzamy z przyjacółmi sobotnie popołudnie właśnie tam- dzieci bawią się
      w ogródku a później jemy obiad w jednej z knajpek.
    • Gość: Maja Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.chello.pl 11.08.06, 20:56
      Ja też na początku narzekałam na budowę, ale teraz, jeśli nie chce mi się
      gotować, to właśnie tam idziemy coś zjeść. Zwykle siadamy w trattorii, w
      ogródku, patrzymy na drzewa i ludzi. Jedzenie smaczne, a obsługa bardzo miła.
      • Gość: Hipolit Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 01:32
        Jesteście z jednej agencji? Czy jak to sie teraz nazywa? Chcecie komuś sprzedać
        mieszkanie? Jak to jest?
        • Gość: Hipolit Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.08.06, 01:35
          (....)
          • Gość: Pim Re: Ogród Jordanowski - po latach IP: *.aster.pl 14.08.06, 11:46
            Gdybyśmy byli z "agencji" to raczej w którymś z dzienników codziennych
            powszechnie kupowanych w tym mieście byłby entuzjastyczny artykuł na temat tego
            miejsca. Ponieważ Gazeta - pisała o tym temacie w atmosferze skandalu to tu
            chyba takiego artykułu nie będzie.
            Wątek rozpocząłem z czystej ciekawości trafiwszy w archiwum tego forum na stare
            wątki z okresu budowy gdzie była mowa o:
            -skandalu
            -malinowych gustach
            -hipermarkecie
            -gwałcie na prawie
            -samowli urzędniczej
            -zabraniu dzieciom miejsca zabaw
            Ponieważ mineło kilka lat istnienia tego obiektu, często obok niego przechodzę,
            ciekaw byłem jak inni go odbierają.
            Sadząc po ruchu w knajpkach właściciel nie potrzebuje żadnego "piaru".
            Pytanie do wszystkich było jak to miejsce oceniają i czy im się podoba czy nie.
            Jeżeli uważasz że jest do .....i np. architekt to becwał któremu należy zabrać
            uprawnienia to po prostu napisz.
            Pozdrawiam
    • yasmine_yasmine ZA :) 20.08.06, 20:14
      Dzięki tej budowie ogródek jordanowski stał sie kompleksem gdzie mozna pójść
      pobawić się z dzieckiem i póżniej coś zjesć, albo wyskoczyć z przyjaciółmi
      poprostu coś zjesć :)

      moim zdaniem bardzo ok :)

      pozdr,
      yy
      • Gość: chłopak z odyńca Re: ZA :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.06, 13:17
        Dla mnie pawilon jest taki sobie- w tym miejscu powinien być lepszy.
        Knajpki są ok, najwięcej na tym skorzysyały dzieci - bo ciszej, pewnie mniwej
        spalin i jest kibelek.
        Na drugim końcu ogrodu powstają jakieś "bloki" - może tym by się ktoś zainteresował.
        Wydawało mi się, że jak się uprzątnie barakowe budynki, te kanciapy i pakamery
        to na przedłużeniu dreszera powstanie coś symetyrycznego. A tu jakieś "wille".
        Kupelka która studiuje architekture twirdzi że pawilon to kicha, ale te wille to
        jeszcze gorzej. ciekawe, że robią to jako rozbudowę istniejących kanciap. Nic z
        tego nie rozumiem - co tu rozbudowywać. Ktoś wymyślił chytry patent na zajęcie
        kawałka ogrodu.
        Generalnie zdaje mi się, że takie działania powinny obejmować całosć ogrodu i
        parku. Bo jak zwykle cel może i szczytny, ale wykoananie takie sobie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka