01.01.06, 15:06
Irytuje mnie ta cała wojtyłomania.Nie rozumiem dlaczego ten człowiek tak
porusza wszystkich w Polsce.Jedyną jego zasługą jest chyba to że był Polakiem
bo innych nie widzę.Czemu wszystcy odnoszą się do niego jak do świętego?Za
jego pontyfikatu kościół katolicki przeżywał największy chyba swój kryzys.
Obserwuj wątek
    • kali301 Re: Wojtyła 01.01.06, 15:26
      Nie lubisz przyszłego świętego Jana Pawła i nie będziesz się modlił do niego.
      No, cóż ci mam powiedzieć, oprócz tego: " W demokratycznym społeczeństwie każdy
      ma wolny wybór swoich świętych". Zajrzyj na forum kieleckie, poszukaj tam
      Grubego lub Szweda, popytaj o pochodzenie, o przodków Karola. Zastanów się
      również nad tym dlaczego Święte Oficjum poprosiło Kwasa aby zaświadczył o
      świętości Karola. Co mógłby wiedzieć chlubnego lub niechlubnego Olek o nim, co
      znajduje się w tajnych aktach byłego PRL i ZSRR na ten temat. No to, narazie.
    • nyggus Re: Wojtyła 01.01.06, 16:22
      to normalne tak jak kiedyś była stalinomania i sztuczne, teatralne płakanie po
      Stalinie. Stalinowi stawiali tak jak Wojtyle pomniki jeszcze za życia i za życia
      nazywano jego imieniem ulice
      • bloczek4 Typowy objaw SNBPO 01.01.06, 20:24
        Syndrom Nabytego Braku Poczucia Obciachu: tylko tak można wyjaśnić podobnie
        idiotyczny tekst
        • deltalima Re: Typowy objaw SNBPO 01.01.06, 20:57
          w 1953 roku napisałbyś dokładnie to samo. brak ci obiektywizmu.
          • bloczek4 Nie sądzę, żeby ci coś na łeb spadło... 01.01.06, 22:12
            Nie miało na co
            • deltalima Re: Nie sądzę, żeby ci coś na łeb spadło... 01.01.06, 22:27
              potwierdzasz moją tezę o swoim ewentualnym zachowaniu w 53 roku. brak ci
              obiektywizmu.
    • Gość: M Re: Wojtyła IP: *.elk.mm.pl 01.01.06, 16:45
      Nie musisz w tym brać udziału i tyle, to wolny kraj.A czytałeś chociaż coś z tego, co napisał?Co naprawdę głosił? Nie ma to jsk uogólniające sądy.
    • Gość: aga Re: Wojtyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 17:48
      Nie rozumiem dlaczego ten człowiek tak
      porusza wszystkich w Polsce.

      no wlasnie, nie rozumiesz !
      • waclaw.jurny Re: Wojtyła 02.01.06, 14:52
        Gość portalu: aga napisał(a):

        > Nie rozumiem dlaczego ten człowiek tak
        > porusza wszystkich w Polsce.
        >
        > no wlasnie, nie rozumiesz !

        A skoro Ty rozumiesz, to proszę wyjaśnij innym.
    • squirrel9 Re: Wojtyła 01.01.06, 17:56
      "...bo innych nie widzę ..." to jedyne mądre co napisałeś i na tym poprzestań.
      Możesz równie dobrze napisać "nie rozumiem dlaczego mądrymi ludźmi byli
      Sokrates, Platon,Tomasz z Akwinu, Kartezjusz, Kant, Heidegger". Nie czytałeś
      nie rozumiesz i po co tu się chwalić,że intelektualistą nie jesteś ...
      Odnoszę czasem wrażenie,że nastała jakaś nowa moda na chwalenie się własnym
      brakiem erudycji ... a moze to ignorancja do tego stopnia,ze człowiek nie zdaje
      sobie z tego sprawy ? Człowiek z dostępem do inetrnetu, może nawet po szkole
      średniej, nie może być...
    • ramadayes Re: Wojtyła 01.01.06, 18:12
      a czytałeś jego pisma? poczytaj, może wyrobisz sobie nieco inne zdanie na jego
      temat. mnie podobało się w nim to, że potrafił dogadać się z każdym
      człowiekiem, niezależnie od jego wiary czy światopoglądu. organizował wspólne
      spotkania duchowych różnych i odmiennych wyznań z całego świata, był otwarty na
      inność. nie przeszkadzało mu to, że obcuje z Żydem, Muzułmaninem czy Fidelem
      Castro. nam Polakom takiej otwartości brakuje (co ewidentnie widać na tym
      forum).
      • feminasapiens Re: Wojtyła 01.01.06, 21:51
        ramadayes napisała:

        > mnie podobało się w nim to, że potrafił dogadać się z każdym
        > człowiekiem, niezależnie od jego wiary czy światopoglądu.

        Ja też potrafię (i lubię) pogadać z osobami innej wiary czy światopoglądu.
        Uważam takie rozmowy za bardzo pouczające. Nie uważam się przez to za wyjątkowo
        wielką i świętą osobę.

        > był otwarty na inność. nie przeszkadzało mu to, że obcuje z Żydem,
        Muzułmaninem czy Fidelem
        > Castro.

        Ja też jestem otwarta na inność, bardzo chętnie porozmawiałabym zarówno z
        Żydem, muzułmaninem czy innym ciekawym człowiekiem (i robię to gdy tylko mam
        okazję - każdy człowiek wnosi do naszego życia jakieś wartości). Nie jest to
        nic wyjątkowego.

        Chyba że ktoś jest prymitywem, który uważa że uwłacza mu rozmowa z muzułmaninem.

        Nie jest nic wyjątkowego w tym że ktoś jest otwarty na inność i szanuje innych
        ludzi. Uwierz.

        Papież Jan Paweł II był po prostu człowiekiem o wysokiej kulturze osobistej i
        mądrym człowiekiem.
        • ramadayes Re: Wojtyła 02.01.06, 18:10
          feminasapiens napisała:
          > Ja też potrafię (i lubię) pogadać z osobami innej wiary czy światopoglądu.
          > Uważam takie rozmowy za bardzo pouczające. Nie uważam się przez to za
          wyjątkowo
          >
          > wielką i świętą osobę.
          > Ja też jestem otwarta na inność, bardzo chętnie porozmawiałabym zarówno z
          > Żydem, muzułmaninem czy innym ciekawym człowiekiem (i robię to gdy tylko mam
          > okazję - każdy człowiek wnosi do naszego życia jakieś wartości). Nie jest to
          > nic wyjątkowego.
          Cieszę się, że jesteś takim człowiekiem. Mimo wszystko uważam, jak już
          wcześniej napisałam, że Polakom brakuje tolerancji i otwartości na inność.
          Wystarczy prześledzić wątki pojawiające się na tym forum, jak to ateiści robią
          najeżdżki na katolików, tylko dlatego, że ci są katolikami. No i powiedz mi,
          gdzie tu otwartość na inność, jakoś tego nie widzę. Widzę natomiast totalny
          brak szacunku dla życia religijnego drugiej osoby.
        • pantarejka Re: Wojtyła 02.01.06, 21:12
          feminasapiens napisała:

          > Ja też potrafię (i lubię) pogadać z osobami innej wiary czy światopoglądu.
          > Uważam takie rozmowy za bardzo pouczające. Nie uważam się przez to za
          wyjątkowo
          >
          > wielką i świętą osobę.

          Ta skromność dobrze o Tobie świadczy :)

          > Papież Jan Paweł II był po prostu człowiekiem o wysokiej kulturze osobistej i
          > mądrym człowiekiem.

          Hmm... czy właśnie te cechy są wyznacznikami świętości? Skoro Ty nie uważasz
          się za świętą, to czy to oznacza, że nie posiadasz mądrości, ani kultury
          osobistej?
          • feminasapiens Re: Wojtyła 03.01.06, 18:35
            pantarejka napisała:

            > feminasapiens napisała:
            > > Papież Jan Paweł II był po prostu człowiekiem o wysokiej kulturze osobist
            > ej i
            > > mądrym człowiekiem.
            >
            > Hmm... czy właśnie te cechy są wyznacznikami świętości?

            A w którym miejscu napisałam że te cechy są wyznacznikiem świętości? Nie mnie
            oceniać kryteria świętości.

            > Skoro Ty nie uważasz
            się za świętą, to czy to oznacza, że nie posiadasz mądrości, ani kultury
            > osobistej?

            Nie wiem skąd ten wniosek, że jak ktoś nie uważa się za świętą to nie posiada
            mądrości/kultury? Co ma piernik do wiatraka?

    • Gość: seledynowy berecik Re: Wojtyła IP: *.chello.pl 01.01.06, 18:20
      www.racjonalista.pl/ks.php/k,2
      • Gość: M Re: Wojtyła IP: *.elk.mm.pl 01.01.06, 18:54
        Powiem jedno, na studiach- przypadkowo- przeczytałam książkę Karola Wojtyły "Miłość i odpowiedzialność", była to jedna z mądrzejszych książek,jakie przeczytałam na ten temat, bardzo pomogła mi w przyszłym, dorosłym życiu.Staram się nie wypowiadać w kwestiach, na których się nie znam, a przynajmniej nie chwalić własną ignorancją,bo w wielu sprawach ignorantką jestem.
    • Gość: wojtek Re: Wojtyła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.01.06, 19:33
      a znasz historię najnowszą Polski ?
      • waclaw.jurny Re: Wojtyła 02.01.06, 15:03
        Gość portalu: wojtek napisał(a):

        > a znasz historię najnowszą Polski ?

        I o to właśnie chodzi... Konformizm i mentalność stada.
        Za okupacji, każdy sobie schował co najmniej 7 Żydów w piwnicy, potem każdy był
        przeciwnikiem komuny, potem przez trzy lata każdy był odwiecznym kibicem skoków
        na nartach a teraz każdy jest za miłością, pokojem, zakazem antykoncepcji i
        emigracją w poszukiwaniu pracy jako kelner, papież, czy hydraulik.
    • Gość: Konrad Re: Wojtyła IP: *.toya.net.pl 01.01.06, 19:45
      Dlatego nie rozumiesz, bo za czasów gdy chodziłeś do szkoły nie uświadamiano
      dzieciom od lat najmłodszych wielkości Najwybitniejszego Polaka. Na szczęście
      teraz rośnie już nowe wychowywane w wierze nowe pokolenie niosące nadzieję na
      odnowę Rzeczypospolitej.
    • bloczek4 Że nie rozumiesz to akurat rozumiem: nie masz czym 01.01.06, 20:22
      • deltalima Re: Że nie rozumiesz to akurat rozumiem: nie masz 01.01.06, 22:28
        jak mówiłem - brak ci obiektywizmu. a ponieważ brak ci argumentów to
        ograniczasz się do inwektyw.
        • bloczek4 Kto używa argumentów w rozmowie z pantofelkiem? 01.01.06, 22:58
          Skoro nie starcza ci inteligencji zeby wygooglować sobie hasło Stalin, że o
          przeczytaniu jakiej kolwiek ksiązki nie wspomnę.
          • deltalima Re: Kto używa argumentów w rozmowie z pantofelkie 01.01.06, 23:02
            aby 'wygooglować' hasło stalin wystarczą małpie umiejętności, inteligencji do
            tego nie mieszaj.

            brak ci obiektywizmu - dlatego ograniczasz się do inwektyw.
            • bloczek4 Porównanie Wojtyły ze Stalinem to szczyt obiektywi 01.01.06, 23:32
              zmu ...inaczej
              • deltalima Re: Porównanie Wojtyły ze Stalinem to szczyt obie 01.01.06, 23:38
                gdybyś czytał uważniej to zrozumiałbyś, że porównuje się nie postaci a ich kult
                i histeryczne reakcje po śmierci.
    • ujejskiegogdynia Re: Wojtyła 01.01.06, 22:17
      Oto w co on nas wpakował :
      www.radiomaryja.pl/zyczenia-biskupow/2005/index.htm
    • crax To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 05:03
      Po przeczytaniu waszych postów, drodzy obrońcy papieża, odnoszę wrażenie, że
      JEDYNE, co umiecie, to obrażanie i ubliżanie adwersarzom. I nic więcej. A może
      podajcie jakieś konkretne przykłady osiągnięć naszego "Wielkiego Rodaka"? Bo nie
      liczy się co GŁOSIŁ, lecz co konkretnie uczynił. Mętnie mówić o "miłości do
      człowieka" i "pokoju na świecie" to każdy potrafi. Tylko proszę chłodno.
      Obiektywnie i bez niepotrzebnych emocji.
      • kamajkore Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 14:11
        No i tu się zrobiła ciiiiisza....
        ;)
        Nawet nikt nie napisze że 1 (słownie: jeden) cud podobno uczynił?!
        • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 14:41
          Bo to temat-bumerang.
          • kamajkore Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 14:56
            zloty_delfin napisała:

            > Bo to temat-bumerang.
            Jak temat KW przestanie być bumerangowany w mediach na okrągło to i my będziemy
            grzeczni... =)
            • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 15:03
              To może posłuchajcie co mówią w tych mediach? Media nie zawsze kłamią...
              • kamajkore Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 15:27
                zloty_delfin napisała:

                > To może posłuchajcie co mówią w tych mediach? Media nie zawsze kłamią...
                Mówią to, w co można wierzyć lub nie, zgadzać się lub nie - a podają tak, jakby
                wszyscy się zgadzali z tą 'nauką' i mieli powinność wypełniać ją. Za dużo o nim
                mówią, poza tym zupełnie nieobiektywnie. A skoro tak, to nie dziw się takim
                wątkom, jak ten.

                Media (te publiczne, nie mówię o TV Trwam albo TV Puls) po prostu nie są od
                wpychania nauki katolickiej ogółowi. Jak ktoś chce słuchać kazań albo życiorysów
                'świętych' to może wlaczyć katolickie radio, iść do kościoła itp.
                • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 15:32
                  kamajkore napisała

                  >Za dużo o nim mówią, poza tym zupełnie nieobiektywnie. A skoro tak, to nie
                  dziw się takim wątkom, jak ten.

                  W takim razie skąd czerpiecie swoją wiedzę o tym, że "Wojtyła wielkim faszystą
                  był"? Bo te źródła, które ktoś mi tu swego czasu prezentował dopiero obiektywne
                  były...
                  • kamajkore Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 15:51
                    zloty_delfin napisała:

                    > kamajkore napisała
                    > W takim razie skąd czerpiecie swoją wiedzę o tym, że "Wojtyła wielkim faszystą
                    > był"? Bo te źródła, które ktoś mi tu swego czasu prezentował dopiero obiektywne
                    >
                    > były...
                    Nie wiem, nie poszukiwałam informacji o nim, ani za, ani przeciw, jeśli o
                    faszyzm chodzi - więc na to pytanie nie odpowiem.

                    A jeśli chodzi o źródła - jeśli już muszą ciągle o nim mówić, to czy obiektywnym
                    nazwiesz zdanie typu: 'Wszystkich Polaków dotknęła utrata tego największego
                    Polaka' i podobne dyrdymały... a wystarczyłoby powiedzieć 'Niektórych Polaków',
                    zeby to nie brzmiało jak naiwna propaganda, prawda?
                    • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 16:20
                      kamajkore napisała:

                      > Nie wiem, nie poszukiwałam informacji o nim, ani za, ani przeciw, jeśli o
                      > faszyzm chodzi - więc na to pytanie nie odpowiem.

                      W takim razie przepraszam. Chwali Ci się, że nie deprecjonujesz nikogo na siłę,
                      jak to nagminnie na tym forum robią niektórzy.

                      > A jeśli chodzi o źródła - jeśli już muszą ciągle o nim mówić, to czy
                      obiektywnym
                      > nazwiesz zdanie typu: 'Wszystkich Polaków dotknęła utrata tego największego
                      > Polaka' i podobne dyrdymały... a wystarczyłoby powiedzieć 'Niektórych
                      Polaków',
                      > zeby to nie brzmiało jak naiwna propaganda, prawda?

                      Wiesz... Rozumiem Twoje racje (przynajmniej wydaje mi się, że rozumiem). Ale...
                      Każdy obywatel tego kraju, niezależnie od tego czy katolikiem jest czy nie,
                      powinien pamiętać, że Ten Człowiek (mam nadzieję, że nie boli Cię mój dla Niego
                      szacunek)zaszedł wyżej niż jakikolwiek Polak i chociażby z tego powodu winni
                      jesteśmy mu respekt.

                      Oj, boję się, że się teraz zacznie...
                      • deltalima Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 17:06
                        oj tak, karierę to on zrobił. tylko wredni norwegowie nie chcieli się na nim
                        poznać i nobla mu nie przyznali, bezczelne chamy.
                        • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 17:14
                          deltalima napisał:

                          > oj tak, karierę to on zrobił. tylko wredni norwegowie nie chcieli się na nim
                          > poznać i nobla mu nie przyznali, bezczelne chamy.

                          Za to poznali się na skompromitowanej ONZ.
                          Świetne odniesienie!
                          • deltalima Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 17:17
                            tylko biedny święty nobla nie dostał... co za wstyd!
                            • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 17:19
                              Zważając na to, komu tego Nobla przyznają, powiedziałabym, że honor.
                              • deltalima Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 17:43
                                faktycznie! nobliści to są kanalie.
                                • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 21:18
                                  deltalima napisał:

                                  > faktycznie! nobliści to są kanalie.
                                  >

                                  Eeee, przesadzasz, nie wszyscy, ale przyznanie tej nagrody ONZ podważyło jej
                                  doniosłość.
                                  • deltalima Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 21:27
                                    fakt, zdarzały się komitetowi noblowskiemu nietrafne decyzje. na szczęście
                                    błędu jakim byłoby przyznanie nobla wojtyle udało im się uniknąć.
                                    • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 21:48
                                      deltalima napisał:

                                      > fakt, zdarzały się komitetowi noblowskiemu nietrafne decyzje. na szczęście
                                      > błędu jakim byłoby przyznanie nobla wojtyle udało im się uniknąć.

                                      No cóż... Twój przypadek jest ciężki, ale nie beznadziejny, to już coś.
                                      • zloty_delfin Re: To może dajcie jakieś przykłady? 02.01.06, 22:04
                                        Jeszcze tego nie wycięto? Jestem pod wrażeniem.
                                      • deltalima Re: To może dajcie jakieś przykłady? 03.01.06, 10:01
                                        > No cóż... Twój przypadek jest ciężki, ale nie beznadziejny, to już coś.

                                        niestety, nie można tego samego powiedzieć o tobie. twój przypadek jest
                                        beznadziejny.
      • waclaw.jurny Oto aż trzy przykłady! 02.01.06, 14:49
        No oczywiście, że żartuję.
      • crax Kochani katolicy!! Nie zawiedliście mnie!!!! 03.01.06, 16:39
        No po przeczytaniu waszych odpowiedzi to aż w oczach mi się zaroiło od
        PRZYKŁADÓW Jego DOKONAŃ!! Po prostu ROI się od nich!!!! No takiego Dobroczyńcy
        Ludzkości to w dziejach nie było!!!! Buhahahaha!!!! :))))

        Pozdrowionka :))))
        • zloty_delfin Re: Kochani katolicy!! Nie zawiedliście mnie!!!! 04.01.06, 22:51
          Kiedyś (jako mała dziewczynka) próbowałam niewidomemu wytłumaczyć co to są
          kolory, ale sprawa była beznadziejna. W tym wypadku też nie warto się fatygować.
          • Gość: wata Re: Kochani katolicy!! Nie zawiedliście mnie!!!! IP: *.infocoig.pl / *.crowley.pl 04.01.06, 23:04
            ale podaj choc jeden przykład dokonań Pana Papieża Karola Jana Pawła Drugiego
            Ojca Świętego Pana Naszego Umiłowanego Wojtyły,
            tylko jeden przyklad, czy my naprawde prosimy o tak wiele?
            • zloty_delfin Re: Kochani katolicy!! Nie zawiedliście mnie!!!! 04.01.06, 23:12
              Przykro mi, ale lubię widzieć efekty mojej pracy kiedy coś robię. A ślepemu o
              kolorach po prostu się nie da.
    • Gość: fred Re: Wojtyła IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.01.06, 20:26
      > Zajego pontyfikatu kościół katolicki przeżywał największy chyba swój kryzys.

      Kryzys nie dotyczy kościoła, lecz ludzkości. Kościół się nie zmienił, i to jest
      zasługą Jana Pawła Wielkiego.


      • abc12323 Re: Wojtyła 03.01.06, 01:03
        Gość portalu: fred napisał(a):

        > > Zajego pontyfikatu kościół katolicki przeżywał największy chyba swój kry
        > zys.
        >
        > Kryzys nie dotyczy kościoła, lecz ludzkości. Kościół się nie zmienił, i to jest
        >
        > zasługą Jana Pawła Wielkiego.
        >
        >
        --------------
        wpędził k.k. w ogromne odszkodowania finansowe na skutek pozwów sądowych o
        antypedofilskie odszkodowania.
      • syn_rydzyka Re: Wojtyła 03.01.06, 16:15
        Gość portalu: fred napisał(a):

        > Kryzys nie dotyczy kościoła, lecz ludzkości. Kościół się nie zmienił, i to
        jest
        >
        > zasługą Jana Pawła Wielkiego.

        Nic nie zmienił, nawet w organizacji, którą rządził przez tyle lat?
    • facet123 Re: Wojtyła 03.01.06, 08:34
      W pełni pdzielam Twoją irytację. Rozumiem, że przeważająca część ludzi z
      różnych powodów (nie wnikajmy czy sensownych czy nie) chwali papieża.
      Jednak zastanawiające jest to, że nigdze w mediach, (nawet tych "lewackich"
      które tak chętnie oglądam) nie przetoczono jednego złego słowa o papieżu. Nie
      wspomniano, że przez wielu intelektualistów oraz odważnych hierarchów kościoła
      był on krytykowany. Nie przytoczono ich argumentów nawet po to by je jakoś
      wytłumaczyć i obalić.
      A przecież głosów krytycznych o pontyfikacie Jana Pawła 2 nie brakuje, nawet
      książki o tym wydano.

      Przupomina to nieco zbiorową histerię - trochę tak jak po wystąpieniu
      towarzysza Bieruta - ręce bolały, ale każdy bał się przestać klaskać.
      • crax Re: Wojtyła 03.01.06, 16:45
        Słyszałem wypowiedź starszego człowieka, który powiedział do mnie, że histerię
        podobną do histerii po śmierci Wojtyły widział tylko po śmierci... ale to już
        każdy się domyśli. Było to 53 lata temu...
        • Gość: Echo Re: Wojtyła IP: *.dsl.snfc21.sbcglobal.net 05.01.06, 02:14
          Na calym swiecie jest wojtylomania. Przed swietami obejrzalam 2 filmy na jego
          temat w telewizji amerykanskiej. Wszyscy wypowiadaja sie jaki to gigant moralny
          i jak odwaznie pokazal swiatu niemodne zasady moralne. Szczegolnie fascynowal
          mlodziez i dlatego przewiduje przemiane moralna na Zachodzie zapoczatkowana
          przez Wojtyle.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka