...więc się spać położę
Wątek dla załamanych i pocieszających. Ja zaczynam bo mam dziś dołek.
Jak ktoś też kiedyś bedzie miał gorszy dzień to można się tu
wypłakać.
Eh... życie życie jest nowelą... poprostu biednemu zawsze wiatr w
oczy!Jak nie samolot zastrajkował to teraz już za późno na składanie
papierów o polską kartę i sprawa mi się przesuwa znowu w czasie..a
miało być tak pieknie.. w tym roku!
przerąbane to całe załatwianie papierów!czy to viza kiedyś, śmieszne
zaproszenia od wojewody dolnośląskiego,który sam nota bene
zaproszonego przez siebie Albańczyka w życiu na oczy nie widział i
go nie zobaczy! te wszystkie tłumaczenia dokumentów,złodziejskie
apostile i ciągle płać płać płać! Kasa odpływa sobie ode mnie stylem
dowolnym ruchem jednostajnie przyspieszonym i kieszenie mam znowu
puste

w Angli też sobie jaja robią z wizami więc może ja
niepotrzebnie narzekam? mogło być gorzej?jakoś mnie to nie pociesza
wcale
Ale zaraz zaraz!Jesteśmy w Shengen

Hurrraaaa! tylko właściwie co
ja z tego mam? linie lotnicze i tak moga sobie zastrajkować znowu i
pokrzyżować mi plany..
Ile uporu, siły, anielskiej cierpliwości, szczerej chęci do latania
za papierami do tych wszystkich urzędasów musi mieć w sobie kobieta
związana z Albańczykiem tylko jeden Bóg wie!
Kochani Panowie Albańczycy docencie za to swoje żony,bo wasze Polki
to wspaniałe kobiety i lepiej nie mogliście trafić!
Wszystkim wspierającym mnie psychicznie jestem niezmiernie wdzięczna
ale kciuki musicie potrzymać jednak do przyszłego roku
A teraz idę ..wsadzę się do wanny a potem zrobię sobie imprezę w
stylu Bridget Jones sama w domu. Widok porażający..ale trzeba umieć
smiać się z siebie i swoich porażek.
Głowa do góry! Bedzie lepiej!