Dodaj do ulubionych

A co wy na taką historię?

25.09.08, 04:35
On albańczyk ma żonę i roczną córkę pracowaliśmy wszyscy na tej
samej wyspie gdzie on ma dom ja z nim w jednym hotelu.Zakochaliśmy
się jak szaleni mimo różnicy 9 lat. Spędział ze mną każdą noc pomimo
że pracował dziennie po 16 godzin.Ale były też złe strony tylko
nieliczni wiedzieli o nas i wiem że sporo ludzi powie że nie
wyobraża sobie żeby być z żonatym a do tego dzieciatym ale ja też
tak zawsze mówiłam że to nigdy się nie zdarzy a tu rachu ciachu hehe
zawsze dostrzymywał słowa.jak mu powiedziałam że w polsce często
dostawałam bukiety kwiatów on to wyśmiał jak można tracić pieniądze
na kwiaty które żyją 3 dni. Następnej nocy gdy skończył pracę ok 3 w
nocy wszedł do mojego pokoju przez balkon położył przy moim łóżku
bukiecik kwiatków które zrywał na plaży (takie śliczne) i mój
ulubiony sok który codziennie robił tylko dla mnie.spędziliśmy potem
wspólnie tylko we dwoje tydzień na innej wyspie w mieszkaniu
znajomego i to był chyba najcudowniejszy tydzień w mym życiu.I
jeszcze dowiedzialam się że jego córka miała wtedy urodziny 1-wsze
urodziny ale on chciał być ze mną bo chciał mi pokazać ile dla niego
znaczę.Powiedział także że chce ze mną ślub w kościele a z żoną
albanką podobno nie był kościelny.i że chce mieć ze mną dzieci ale
tylko wtedy gdy powiem ze też chcę.jestem w polsce od 3 tygodnii a
on codziennie śle smsy i dzwoni.Powiedzcie mi jak wy to widzicie i
jak to widzieć mogą ludzie z albanii? bo piszecie że dla nich żona
to świętość a on mi powiedział że się ożenił bo jego rodzice
powiedzieli że to dobra dziewczyna i nie miał wyjścia a przy mnie
wie co to miłość.wierzyć czy nie? nigdy nie przyłapałam go na
kłamstwie i zawsze dotrzymywał słowa...bardzo go kocham ale chcę
wiedzieć jak widzicie to wy.Proszę o szczere odpowiedzi
Obserwuj wątek
    • r1357 Re: ty pewnikiem jestes do tego wielka katoliczka 25.09.08, 11:32
      Naprawde wiekszosc Polek nie ma za grosz godnosci. Jak moza sie
      zadawac z facetem, ktory zaniedbuje rodzine i wlasne dziecko. Jak
      moza byc tak naiwnym i wierzyc we wszystko i na wszysko sie zgadzac.
      Dla parku kwiatkow i soczku rozwalac rodzine. Nie wierze w te tzw
      aranzowane sluby im po prostu odpowiada taka cicha zona, ktora mozna
      zdradzac, ktora posprzata i ugotuje i na wszysko sie musi zgadzac.
      Zdradzil jeden raz to zaden problem zdradzic drugi raz. W ogole te
      polsko - albanskie zwiazki sa tragikomiczne. Jeden sprawdza jak sie
      dziewczyna zachowa w okreslonych sytuacjach, inny szanatazuje, ze
      odejdzie jak nie zdecyduje sie na dziecko z nim. A wszystkie
      zachochane zamiast powaznie z chlopem porozmawiac pisza prosze
      pomozcie bo go kocham i nie chce stracic.
      • diamond2006 Re: ty pewnikiem jestes do tego wielka katoliczka 25.09.08, 14:51
        A ja Cie nie rozumiem,naprawde.Jak mozna rozbijac malzenstwo z
        premedytacja,wytlumacz mi prosze.Wiesz ze ma zone,ze ma roczna
        corke,jak mozesz faktu,ze spedzil z Toba a nie z corka jej pierwsze
        urodziny uzywac do wskazywania wielkosci jego uczuc do siebie?? w
        glowie sie nie miesci-nie ma juz wolnych facetow na tym swiecie czy
        co.. po co ci to,Wielka milosc?!-nie badz smieszna.Czy ty myslisz ze
        on cie bedzie szanowal wiedzac ze nie przeszkadzalo Ci ze ma
        rodzine,aby sie z nim p..? sory,ale tak tylko mozna to napisac.Slub
        w Kosciele,haha dobre-z zona nie chcial w kosciele ale z Toba
        tak..poczytaj sobie to forum dziecko drogie,moze troche Ci klapeczki
        spadna z oczu.mam nadzieje,ze nikogo nie uraze tym postem ale
        naprawde juz nie moge zniesc historii o tego rodzaju polskich
        kobietach/dziewczynach,szkoda ze takie osoby psuja reputacje tym
        normalnym.pozdrawiam
        • zeg-ata Re: ty pewnikiem jestes do tego wielka katoliczka 25.09.08, 20:25
          Zgadzam sie z przedmowcamismileco to za facet co woli spedzic czas z
          kochanka niz z wlasnym dzieckiem.
          A nie pomyslalas czasem,ze to co Ty teraz robisz moze kiedys ciebie
          spotkac??? moze za pare lat zamiast spedzac czas z toba i Waszym
          wspolnym dzieckiem on spedzi ten czas z inna, mlodsza,lepsza,nowa
          zdobycza?

          Oni pieknie mowia dopoki nie zdobeda tego co chca...a niektorych
          latwo zdobyc polnymi kwiatkami. Wyraz milosci to czy ci przyniesie
          kwiatki po 4-5 latach bycia razem. Na poczatku kazdy sie stara.....

          zreszta tak jak juz zostalo napisane wyzej poczytaj to forum to
          bedziesz wiedziala troszke wiecej o albanczykach. No i czy na pewno
          wiesz jak wyglada slub albanski?czesto nawet nie rejestruja sie w
          urzedach, wystarczy kobiete zaprowadzic do faceta i juz sie uwaza
          ich za malzenstwo. a tobie proponuje slub
          koscielny....smieszne....dziecinne i nawine..
          poza tym on sie nigdy z albanka nie rozwiedzie,co innego z europejka
          jak zdobedzie papiery....
          • ola195 Re: ty pewnikiem jestes do tego wielka katoliczka 28.09.08, 22:12
            Tez nie pochwalam calej historii.
            Byloby pieknie gdyby on byl wolny!

            Czasem tak bywa jednak, ze probujemy sobie 'urozmaicic' proze zycia nie patrzac
            co bedzie dalej...

            Pomysl zanim znow sie znow spotkasz.


    • paulcia83 Re: A co wy na taką historię? 26.09.08, 00:27
      nie trakuj tych wszystkich wypowiedzi jako nagonke na swoja
      osobe,tylko przeczytaj je uwaznie i powaznie zastanow sie nad sesnem
      tego zwiazku.ja zgadzam sie ze wszystkimi poprzedniczkami w 100%.
      na poczatku zawsze jest pieknie,zwlaszcza kiedy sa to wyrwane
      chwile,ukradkowe spotkania,cos zakazanego,ale potem zaczyna sie
      prawdziwe zycie,codziennosc z ktora sie trzeba zmagac we dwoje.
      myslisz,ze mogla bys polegac na mezczyznie ktory nie liczy sie z
      wlasnym dzieckiem,na ktorym dziecko nie moze polegac???ja z
      albanczykiem jestem od 5 lat i wiem ,ze dle nich liczy sie rodzina,a
      szczegolnie dzieci(wiec ten twoj musi byc cholernym egoista,zeby
      zabawiac sie z kochanka w pierwsze urodziny swojego coreczki).postaw
      sie w sytuacji tej kobiety,postaw sie w sytuacji malej dziewczynki
      ktorej odbierasz ojca.uwierz mi nie da sie zbudowac szczescia na
      cudzym nieszczesciu,jesli zdecydujesz sie na ten zwiazek to cale zlo
      do ciebie powroci i to szybciej niz sie spodziewasz.
      w dalszej czesci swojego postu piszesz,ze on ozenil sie bo nie mial
      wyjscia,wierzysz w to?jesli tak to chyba wcale nie znasz albanczykow
      i ich kultury,zgadzam sie z tym,ze byc moze rodzice znalezli mu
      kandydatke na zone,ale on sie na nia zgodzil,prawdopodobnie zareczyl
      (przez jakis czas byl jej narzeczonym)i dopiero potem ja poslubil.to
      nie jest tak ,ze sila zmusili go do tego.mial wybor i mogl
      odmowic,ale tego nie zrobil.z zona nie wzial slubu koscielnego bo
      albania to 70% kraj muzelumanski.poza tym nie ma tam zwyczaju
      pobierania sie w kosciele(zabierasz przyszla zone z jej domu do
      swojego,potem jedziesz na wesele i jest po sprawie .tak to u nich
      wyglada).
      w dalszej czesci swojego postu pytasz:jak moga to widziec ludzie w
      albanii,wiec odpowiadam:tam nikt nie zaakceptuje cie jako tej
      drugiej,po jego zonie.zreszta watpie zeby mial odwage zabrac cie do
      albanii po ewentualnym rozwodzie.nie wiem czy wiesz,ze jesli on sie
      z nia rozwiedzie to ryzykuje bardzo wiele,bo jesli ona ma braci
      kuzynow itd. to oni raczej beda chcieli wyjasniej od niego dlaczego
      sie z nia rozriodl.w ich rozstanie bedzie zaangazowana cala rodzina
      i jego i jej,dlatego watpie zebys w przyszlosci byla tam mile
      wiedziana,a on wpakuje sie w powazne tarapaty.
      mowisz rowniez ,ze nigdy nie przylapalas go na klamstwie.ile czasu
      wy spedziliscie tak naprawde ze soba,bo z tego co rozumiem to nie
      tak wielE(kilka miesiecy?).klamal caly czas ,tylko nie ciebie a
      swoja zone,wiec wiesz do czego jest zdolny.
      moze za bardzo tu sie rozpisalam ale sama prosilas o szczere
      odpowiedzi.zycze madrych wyborow i powodzenia,bo bez wzgledu na
      decyzje bedzie ci potrzebne.pozdrawiam
    • paulcia83 i jeszcze jedno 26.09.08, 00:29
      jesli tak bardzo wierzysz w jego uczucie do ciebie to powiedz mu ,ze
      jestes w ciazy.zobaczysz jego reakcje ona wiele ci powie...
    • olaaa99 Re: A co wy na taką historię? 26.09.08, 00:41
      Spróbuj zrobic tak jak mówi ci koleżanka wyżej. Tam jest tak że jak
      albańczyk ma żone i zostawi ja z dzieckiem to biada mu, jak dorwą go
      faceci z jej rodziny. A co dopiero jakby albnaka mężowi przyprawiała
      rogi he. Ja też uważam,że powinnas darowac sobie ten związek. On ma
      rodzine a rodzina dla nich do świętośc, zawsze była byś tą drugą. Ja
      ci to pisze, po tym co usłyszałam od faceta jak jest u nich w takich
      czy innych sytuacjach. Także powiedział mi to sam Albańczyk, a on
      już chyba wie najlepiej.
      • marcia_gda Re: A co wy na taką historię? 26.09.08, 13:18
        wiesz ja jestem zona albanczyka i powiem ci ze wczesniej bylam szczesliwa tak
        jak ty...wszystkie dziewczyny wyzej maja racje...nie pruboje tutaj oceniac
        twojej osoby(bo kazdy ma prawo do milosci) ale wydaje mi sie ze nie warto...ja
        gdy bylam w 5 miesiacu ciazy znalazlam smsy u mojego meza...obiecywal jakies
        polce ze zabierze ja wszedzie,ze pozna jego rodzicow,ze pojada na
        wakacje...pierwsza rzecz to to ze on nie mial paszportu-wiec nie mogl zabrac jej
        nigdzie,rodzicom nie mogl jej przedstawic-bo znali mnie i wiedzieli ze jestem w
        ciazy...kiedy powiedzialam ze odchodze od niego gdy znalazlam te smsy,zadzwonil
        do niej przy mnie powiedzial ze to byla glupia zabawa...ze on kocha swoja
        zone,,a mi probowal wcisnac ze to ona go podrywala itp...co prawda nie
        uwierzylam w to do konca,nie odeszlam bo balam sie strasznie bylam wtedy w
        ciazy,jedyna bliska osoba dla mnie byl on...teraz nasz bobas skonczyl 1.5 roczku
        zastanawiam sie ciagle jak moge uciec...przemysl to dobrze zanim postanowisz
        cokolwiek..bo nie wydaje mi sie zeby on zostawil swoja rodzine...znam te obyczaje...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka