wicek131
27.08.05, 00:01
Niedawno spedzilismy wakacje na Rodos razem z biorem Ecco Holiday, wszystko
przebiegalo zgodnie z planem poza tym ze ecco nie sobie postawilo 350 m do
plazy a bylo przynajmniej z 500, rezydentka wogole z nami do hotelu nie
dojechala bo jej za daleko bylo, dla iora typu Tui czy Gti to niemozliwe,
wszystko dalo sie przezyc kiedy to w ostatnij dzien w nocy rezydentka tego
biora wrzucila nam kartke pod drzwi z informacji iz pomimo wykupionych
biletow lotniczych do poznania lecimy do krakowa a dalej autobusem do
poznania. kiedy rano wstalismy zadzwonililismy do rezydentki tego biora na
rodos ktora to byla bardzo nie mila na wstepie powiedziala nam ze zadnej
sprawy sadowej nie wygrymy... kiedy pani rezydentka odwozila nas na lotnisku
powiedziala nam gdzie mamy isc i jedyny powod dla ktorego zostala- to
pilnowala zeby czasem nasza 7-osobowa gropa nie wsiadla na samolot do
poznania (bo bylo to zgodne z prawem) kiedy to rezydyntki z innych bior staly
przy bagarzach mowily co mamy robic i prowadzily nas dalej wyreczajac ecco,
kiedy dowiedziala sie od nas o tej sytuacji dla ich bior podrozy byla ta
sytuacja nie do przyjecia. niestety musielismy poleciec do krakowa i stamtad
jechalismy autobusem do poznania zamiast o 15 byc w domu bylismy o godzinie
23. prezes biora ecco holiday w poznaniu powiedzial ze ta sytuacja jest
normalna poniewaz wiecej osob leci z krakowa niz z poznania a wola wywalic
tych co koncza wakacje niz tych ktorzy na te wakacje leca, rezydentka rowniez
ze zloscia potwierdzila ze nie jestesmy jedyni i tak naprawde nie mamy sie o
co klucic. Wracajac do hoteli nasz hotel nie byl najgorszy mila obsluga dobre
jedzenie ale wszystkmie hotele z oferty ecco sa stare i ledwo wiazace koniec
z koncem...