Dodaj do ulubionych

nowy podatek gruntowy

IP: *.warszawa.mm.pl 28.10.09, 10:17
mieszkam na Sadach i właśnie dostałem pismo o nowej wysokości
podatku gruntowego...wzrósł czterokrotnie
gmina na nowo oszacowała wartość działem i wyszło, że 1800 trzeba
zapłacić jednorazowo, a do tej pory płaciliśmy 400 rozłożone w
czynszu na 12 miesięcy
podejrzewam, że będzie jakieś "pospolite ruszenie" w tej sprawie lub
może już jest, czy ktoś coś wie?
dla mnie to bandyckie metody
i wielkie przychody dla gminy oczywiście
jka rozumiem 10, 20%...ale 300% podwyżki?
zaraz idę do sąsiadów, będziem ostrzyć kosy!!!
Obserwuj wątek
    • elfkabezhaltera Re: nowy podatek gruntowy 28.10.09, 10:32
      Wspominałem o tym miesiąc temu, w odniesieniu do osiedla na Rudzie. Ta sama
      sytuacja. Spółdzielnia wystąpiła o ponowne naliczenie.
      Borys
      • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 29.10.09, 19:21
        Spółdzielnia Ruda poczyniła parę miesięcy temu kroki do przekształcenia u.w. we własność (zlecili wykonanie operatu szacunkowego w tym celu).
        • elfkabezhaltera Sprawa w toku .... 29.10.09, 20:32
          Gość portalu: Michał napisał(a):

          > Spółdzielnia Ruda poczyniła parę miesięcy temu kroki do przekształcenia u.w. we
          > własność (zlecili wykonanie operatu szacunkowego w tym celu).

          finanse.wp.pl/kat,104114,page,2,title,Czynsze-pojda-w-gore,wid,11526307,wiadomosc.html?ticaid=1902d
          Prawdopodobnie sprawa przekształcenia jest w toku. Na klatkach jest rozwieszone
          pismo z spółdzielni informujące o sytuacji.

          Borys
          • elfkabezhaltera link 29.10.09, 20:40
            Dałem link do drugiej strony, o Rudzie jest na pirwszej:
            finanse.wp.pl/kat,104114,title,Czynsze-pojda-w-gore,wid,11526307,wiadomosc.html
            Prezes warszawskiej spółdzielni mieszkaniowej Ruda przeżył szok, kiedy otworzył
            pismo od władz dzielnicy Bielany. Okazało się, że od nowego roku spółdzielnia
            musi zapłacić ponad 2,7 mln zł z tytułu opłaty za użytkowanie wieczyste.
            Tymczasem obecnie kwota ta wynosi 567 tys. zł.

            To nokaut - mówi prezes Dariusz Śmierzynski.
            Teraz mogę albo postawić spółdzielnię w stan upadłości, albo podnieść lokatorom
            miesięczne opłaty za mieszkanie o 150 zł, czego zrobić nie mogę, bo członkowie
            Rudy to głównie emeryci. Nie pozwolimy, by władze dzielnicy kosztem Rudy łatały
            dziury w budżecie, bo o to tak naprawdę chodzi.

            Dlatego prezes Śmierzyński planuje zakwestionować podwyżkę w samorządowym
            kolegium odwoławczym.
    • Gość: JaC Re: nowy podatek gruntowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 11:06
      Przy takiej kwocie chodzi zapewne o segment?

      Ile m2 powierzchni gruntu działki?
      • Gość: dario Re: nowy podatek gruntowy IP: *.warszawa.mm.pl 28.10.09, 13:39
        opłata z tytułu użytkowania wieczystego nieruchomości gruntowej
        to jest mieszkanie 46 m2 w budynku 4-piętrowym
        a wartość szacunkowa nieruchomości została ustalona ponownie, przez
        rzeczoznawcę i wzrosła do 85 mln, poprzednio wynosiła ponad 20 mln
        podpisali zstępcy Dzielnicy Żoliborz - Michał Jakubowski i Witold
        Sielewicz
    • Gość: dario Re: nowy podatek gruntowy IP: *.warszawa.mm.pl 28.10.09, 13:41
      mam pytanie, czy ktoś słyszał o sparawach sądowych w tej kwestji
      może jakiś precedens?
      szlak trafia człowieka, granda w biały dzień
      • jota-40 Re: nowy podatek gruntowy 28.10.09, 14:47
        Zaraz, zaraz, czy chodzi może o stare Sady? A jeśli moje mieszkanie nie jest
        własnością hipoteczną, to też mnie czeka taka podwyżka? Niczego na razie nie
        dostałam... ;(( Mam własnościowe, spółdzielcze, ale bez wpisu do hipoteki.
        • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 29.10.09, 19:30
          Tytuł prawny do lokalu nie ma znaczenia. Opłata dotyczy gruntu nie lokalu (choć p.u. lokalu ma znaczenie ze względu na udział w prawie u.w. gruntu tzn większe mieszkanie, większy udział w gruncie proporcjonalnie wyższa opłata).
      • sierzant.podsiadlik Re: nowy podatek gruntowy 28.10.09, 16:52
        Po pierwsze, spółdzielnia/wspólnota może wystąpić o przekształcenie prawa do gruntu i wykupić - trzeba mieć na to zgodę wszystkich członków i lokatorów (miasto daje do 90% zniżki przy wykupie). Po drugie, indywidualnie można się starać o obniżkę, jeśli ma się niskie dochody - powinieneś mieć to w piśmie, które dostałeś. Po trzecie - podwyżka spowodowana jest nowymi wycenami gruntów i szaleje w całej Warszawie.
        • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 05.11.09, 23:11

          Niby wszystko racja, ale ...

          Przeksztalcenie obecnie jest wlasciwie fikcja. Malo kto ma na tyle
          czysta sytuacje, zeby go dokonac. Bo:
          - tu nie wystarczy zgoda wszystkich czlonkow i lokatoroiw, ale ich
          wnioski sa konieczne. Nie, ze spoldzielnia wystapila, ale jeszcze
          ci, ktorzy wykupili z gruntem musza tez wystapic. A to jest pierwszy
          plotek na drodze do przeksztalcenia.
          - kolejna przeszkoda to cwaniactwo spoldzielni, ktore podpiely
          drogi i inne tereny pod ksiegi wieczyste mieszkaniowek. A ustawa
          mowi, ze tylko nieruchomosci mieszkaniowe mozna przeksztalcac. Czyli
          jak masz w KW gruntu droge, to nic z tego. Najpierw trzeba wylaczyc
          droge, a potem mozna bawic sie dalej.
          - ale nawet ta przeszkoda to pikus przy ostatnim murze. Uchwala
          Rady Miasta dajaca bonifikaty przy wykupie (do 95%) tak przykrecila
          srubke, ze cudem mozna nazwac kazde przeksztalcenie. Zapis mowi o
          wylacznym wykorzystywaniu nieruchomosci na cele mieszkalne. Efekt?
          Masz lokal uslugowy w budynku? No to nie masz zadnej bonifikaty
          miejskiej (ustawowe sa takie, jakby ich wogole nie bylo). WSM`y w
          swoich blokowiska co i raz maja jakis lokal uslugowy na parterze, a
          sami ludzie gesto czesto tworza jakies gabinety lekarskie, czy
          kancelarie prawnicze w mieszkaniach. Zaplacenie 100% wartosci gruntu
          nikomu sie nie widzi - ani spoldzielni, ani tym bardziej lokatorom.

          Bonifikaty - tak, no niby sa. Ale pulapy sa tak niskie, ze
          obstawiam, iz nikly procent ludzi sie zalapie na nie. W tym roku
          bylo to niecale 1500zl brutto na osobe. Wielodzietna rodzina moze i
          zlapalaby sie, ale emeryci juz niekoniecznie.

          Wyceny szaleja, ale generalnie wyceny sa rok w rok robione, tylko,
          ze roznych terenow. Nie znam dzielnicy, ktora bylaby wstanie co roku
          przeprowadzac aktualizacje calosci zasobow. Zawsze to dziela na
          kawalki. Kiedys i do WSM`ow musieli dotrzec (przynajmniej jesli
          idzie o Zoliborz).
      • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 29.10.09, 19:38
        Dzielnica dokonuje aktualizacji, zleca to rzeczoznawcy. Ten wycenia i de facto dzielnica nie ma pola manewru, gdyż ustawa o gosp. nieruchomościami narzuca z góry opłatę roczną w wysokości 1% wartości nieruchomości (w przypadku gruntu przeznaczonego na cele mieszkaniowe). Kiedy tworzono przepisy pewnie nie przewidziano gwałtownego wzrostu cen a pola manewru nie ma. Teoretycznie dzielnica mogłaby nie aktualizować (a często nie robiła tego i przez kilka(naście) lat), ale wtedy moim zdaniem naraża się na zarzut niegospodarności.
        • Gość: bydz Re: nowy podatek gruntowy IP: *.acn.waw.pl 02.11.09, 20:28
          W Śródmieściu również wzrost o 300%.
    • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 29.10.09, 19:07
      Opłata roczna z tytułu użytkowania wieczystego wnoszona jest i była zawsze do dnia 31 marca. w Twoim przypadku spółdzielnia płaciła zapewne cała kwotę do 31 marca a Wam rozbijała na raty, ot taka jej "dobra wola"
      (a może zapis w statucie itd). Teraz gdy opłata została wypowiedziana przez dzielnicę po wcześniejszym oszacowaniu spółdzielnia pewnie uznała że nie jest w stanie sama założyć za lokatorów i stad nie wyznaczyła wnoszenia w ratach.

      W niektórych przypadkach wzrost wartości nieruchomości dochodzi do kilku tysięcy % (brak aktualizacji wartości przez kilkanaście lat).

      10% - 20 % których piszesz, to może w przypadku corocznej aktualizacji a i tak w ostatnich latach (powiedzmy do połowy 2008 r.) raczej wątpliwe. Gruntów pod zabudowę na Żoliborzu jest stosunkowo mało. Ceny dochodzę (w 2008 r.) do ponad 6 tys zł za m.kw. (pod zabudowę mieszkaniową wielorodzinną 8 kondygnacji i więcej itd) Teren sadów jest poza tym bardzo atrakcyjny pod względem lokalizacji czy prestiżu itd.

      Sposób naliczenia opłaty jest uregulowany w ust o gosp nieruchomościami a tam zapisano, że opłata roczna za u.w. na cele mieszkaniowe wynosi 1 % wartości nieruchomości.

      Można skierować sprawę do SKO a później do sądu. Widziałem akta sprawy z Mokotowa, która ciągnie się od 4 lat, ale to chyba wina naszych opieszałych sądów.

      Walczyć można zawsze, ale szanse na radykalną obniżkę raczej chyba niewielkie może kilkanaście - kilkadziesiąt % mniej od zaproponowanej stawki.

      Najlepiej byłoby pewnie przekształcić UW w prawo własności, ale to także kosztuje i o ile pamiętam muszą zgodzić się wszyscy lokatorzy ( a z tym w spółdzielniach jak zwykle może być problem)

      Do poczytania
      www.podatkirachunkowosc.bdo.pl/biuletyn/59/przepisy-prawne-i-orzecznictwo/aktualizacja-oplat-z-tytulu-uzytkowania-wieczystego-zagadnienia-praktyczne.html
      • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 29.10.09, 19:39
        W grę może wchodzić jeszcze
        "Użytkownicy wieczyści mogą również na podstawie art. 71 ust. 4 ustawy o gospodarce nieruchomościami wystąpić do właściwego organu z wnioskiem złożonym nie później niż 14 dni przed upływem terminu płatności, o ustalenie innego terminu zapłaty, nieprzekraczającego danego roku kalendarzowego. Oznacza to możliwość rozłożenia opłaty rocznej na raty."
      • Gość: lukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 19.11.09, 18:05
        W praktyce orzecznictwa Samorządowego Kolegium Odwoławczego zdarza
        się uchylanie decyzji o opłatach. W wypadku terenów m.st. Warszawy
        ostatnia aktualizacja czynszów dzierżawnych miała miejsce znowy nie
        tak dawno - bo w zeszłym roku. Rzeczoznawca (wybrany w przetargu,
        oferował najniższą cenę, a więc też i jakość usługi) troszeczkę
        nafantazjował w operatach szacunkowych i nawet niefachowiec może to
        wykazać. Po prostu można powiedzieć, że w roku 2009 nie sprzedano na
        Sadach Żoliborskich żadnego gruntu, więc nie wiadomo, jaka jest tu
        cena metra kw. ziemi.
        Po pozytywnym dla dzierżawców orzeczeniu SKO zwykle jest już tylko
        gorzej. Urząd odwołuje się do sądu cywilnego, ze wszystkimi tego
        kodeksowymi konsekwencjami. Dzierżawca automatycznie staje się
        powodem i musi wnieść opłatę sądową (to procent od wartości sporu,
        czyli działki hipotecznej), następnie, niezależnie od końcowego
        wyniku pokrywa wynagrodzenie biegłego, który na polecenie sądu
        przygotuje nowy operat z wyceną, a dodatkowo reguluje koszty
        postępowania.
        W sumie może okazać się, że za zaoszczędzenie rocznie na opłacie
        dzierżawnej 200 zeta - trzeba wybulić z 10-15 tys. kosztów.
        • Gość: lukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 19.11.09, 18:09
          Aha - już od dłuższego czasu trwają przymiarki prawników, aby
          zaskarżyć do TK ten tryb, gdzie nagle postępowanie administracyjne
          zamienia się w spór cywilny. Ale chwilowo nie ma na to mocnych.
          • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 19.11.09, 20:41

            A w ktorym miejscu zmiana stawki z tytulu oplaty za uzytkowanie
            podlega trybowi administracyjnemu?
        • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 19.11.09, 20:40

          Ojojoj, tyle slow, a tak malo wiedzy.

          Aktualizacja czynszow dzierzawnych? Ale my tu mowimy o aktualizacji
          oplaty z tytulu uzytkowania wieczystego, a nie dzierzawy. Doczytaj
          wlasciwe ustawy.
          Nie tak dawno? W zeszlym roku? Pomijajac bzdure jaka wypisujesz
          (jak nie wiesz, to nie wiem po co glupoty pisac), to zgodnie z
          ustawa o gospodarce nieruchomosciami mogliby robic co roku
          aktualizacje. Zreszta ktos juz to tutaj napisal ponizej.
          Czy najtanszy? Moze, nie wiem. Ale haslo - nie sprzedano nic na
          sadach, wiec nie mozna wycenic - no wybacz, ale glupoty piszesz i
          tyle. Naprawde poczytaj ustawe, bo tam dosc jasno to opisano. Takie
          rzeczy jak nieruchomosci podobne, obszar z ktorego mozna porownywac
          ceny nieruchomosci itp.
          I znow bzdury. Koszty procesu cywilnego w finale pokrywa strona
          przegrywajaca - normalna praktyka sadowa. A z SKO jest ten problem,
          ze trudno osobom nie znjacym sie na rzeczy podwazyc operat w
          odwolaniu. A raczej nie ma zatrzesienia rzeczoznawcow na Zoliborzu
          (w sensie zamieszkania), ktorzy mogliby sensownie zaskarzyc operat.
          Ba, wlasciwie konieczne byloby zrobienie kontr-operatu - bo to ponoc
          najlepiej przemawia do Kolegium.
          • Gość: lukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 20.11.09, 22:00
            Szanowny Calaganie chyba byłeś w życiu jedynie w sądzie grodzkim.
            Osobiście wolę łacińskie określenie: dzierżawa. Ale jeżeli ktoś
            jest takim purystą: art 232 Kodeksu Cywilnego mówi o "użytkowaniu
            wieczystym".
            SKO nie orzeka o nowej wysokości opłat, jedynie o zasadności wniosku
            o uznanie samej zmiany lub jej wysokości za nieuzasadnioną. Można
            sobie na tą cześc zamówić kontroperat i nawet wytapetować nim
            scianę, jak kto lubi. Do SKO sklada się tylko dwuzdaniowe pisemko.
            Tu właśnie występuje zbieg prawa administracyjnego i cywilnego,
            bowiem bez wcześniejszego rozpatrzenia sprawy przez SKO nie można,
            jak w każdej innej sprawie cywilnej, złożyć pozwu sądowego.
            Drogi Calganie - przeczytaj sobie z łaski swojej treść ustawy z dnia
            28 lipca 2005 (Dz.U.167/2005 poz. 1398) i wyjaśnij mi, gdzie tam
            napisano, że opłatę sądową ściąga się z tego, który przegra. To
            jakieś reminiscencje z telewizyjnych relacji z procesów karnych.
            Przy okazji - może zapytaj się kogoś, kto uczestniczył już w
            posiedzeniach SKO, co do tego gremium przemawia najlepiej. Mnie nie
            pytaj - odpowiedzi na podobne kwestie udzielam tylko za godziwe
            honorarium.
            Szanowny Calganie "pomijając bzdurę jaką wypisujesz" poprzednie
            podwyżki omaiwanej przez nas opłaty były rozesłane w listopadzie
            2008. Tylko wtedy nie miałeś jeszcze prawa właśności swojego M ileś
            i narzekałeś na pazerność spółdzielni a nie władz naszej stolicy.
            A Sady Żolibordkie są jedyne i nie ma żadnych "nieruchomości
            podobnych" do nich.
            • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 20.11.09, 23:22

              Lukasie, ale jak chcesz podwazyc operat szacunkowy urzedu? Slowami -
              za duzo? Nie wzrusza sie. Zapewniam Cie.

              Przejechalem sie - w WSA zasadzaja zwroty. W cywilnych najwyzej
              mozna starac sie o zwolnienie z oplat.

              Jak zlozysz dwuzdaniowe pisemko, to nie licz na wygrana. Bo to Ty
              masz podwazyc operat urzedu, a nie odwrotnie. Robiac kontr-operat
              wykazujesz, ze wyceniono nieruchomosc za wysoko i wtedy urzad -
              jesli chce wygrac - musi sie bardziej wysilic, czyli probowac
              podwazyc to co Ty przedkladasz. Nie jestes jedynym "obytym"
              czlowiekiem. Paru znajomych mam - nawet w urzedach - i podpytalem
              sie. Nie musza orzekac o innej wysokosci. Wystarczy, ze uznaja iz
              moj operat podwaza to co dal urzad i uznaja moj wniosek za zasadny.

              Jak nie wiesz, to jednak pleciesz. Poprzednie podwyzki nie
              obejmowaly tych samych terenow co teraz. Sprawdz, zadzwon do urzedu -
              dowiesz sie tego. Aktualizacje robia co roku, ale roznych terenow -
              normalna praktyka. Dlaczego po kawalku? Tlumacza sie, ze maja za
              malo ludzi, a teren duzy i sporo uzytkownikow.

              Sady jedne i nie ma podobnych? Czyli jednak nie odrobiles pracy
              domowej. Zajrzyj do ustawy o gospodarce nieruchomosciami, do
              odpowiedniego rozporzadzenia, moze zrozumiesz. Mi
              pokazano/powiedziano gdzie szukac. Poczytalem i wiem. Moge sie nie
              zgadzac, ale wiem o co w tym chodzi.
              • Gość: lukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 21.11.09, 21:05
                Ltości! To nie tak! SKO nie jest umocowane prawni do badania, ktory
                operat - Urzędu czy twój jest bardziej prawdziwy. Moze tylko
                rozstrygnąć, czy ten urzedowy nie został sporządzony z naruszeniem
                prawa. Jeżeli nie jesteś biegłym a zamierzasz złozyć wniosek do
                Kolegium, zwróć się do którejś z organizacji zawodowych
                rzeczoznawców o zbadanie operatu. Łatwiej to zrobić, gdy już złożysz
                ogólnej treści pismo, aby nie uchybić kodeksowemu terminowi. Po
                badaniu rzeczoznawcy powiedzą, czy opłacalne jest tworzenie
                kontroperatu, którym uzupełnisz wniosek odwoławczy, czy wystarczy
                przedstawienie samych zarzutów, np. w kwestii "niepodobieństwa
                podobnych nieruchomości", bo w tabeli załączonej do operatu jako
                podstawa szacunku są wymienionenp. transakcje gruntami w centrum ,
                lub w rejonie modnych obecnie siedlisk. Artykuł 4 ustawy o
                gospodarce gruntami mówi, że do porównań słuzyć mogą przede
                wszystkim tereny podobne co do położenia.
                Przypominam, lub informuję, jak ktos nie wie, że i w postepowaniu
                administracyjnym dowód spoczywa na stronie, która wywodzi skutki
                prawne - w tym wypadku na urzędzie. To on ma udowodnić, że jego
                operat jest rzetelny.
                Jeżeli uda Ci się przedstawić dowody, że cena gruntu w interesującym
                Cię rejonie naszej dzielnicy jest niższa niż w wycenie - Urząd
                prawdopodobnie pójdzie na ugodę.

                • Gość: lukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 21.11.09, 21:17
                  Jeszcze mała uwaga - rzeczywiście, w ub. roku tylko część
                  żoliborskich nieruchomości została "przeszacowana" operatami. Ale
                  powszechną wiedzą, w tym tez w SKO jest świadomość kryzysu na rynku
                  handlu nieruchomościami. I jeżeli na koniec ub. roku, grunt w
                  pobliżu Twojej nieruchomości został wyceniony o powiedzmy 200% niżej
                  od Twojego - należy zapytać Urząd, jakie to czynniki spowodowały tak
                  nagły wzrost wartości w tym rejonie.
                  • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 23.11.09, 19:51
                    Pomijajac kwestie posiadania wiedzy jak bylo rok temu w sasiedztwie
                    z wycena - ja tego nie wiem. Ze byla to wiem z samego urzedu -
                    operaty nie musza byc robione na dzien wypowiedzenia. Na dzien
                    wypowiedzenia musza byc wazne, czyli nie moze uplynac rok od ich
                    wykonania. A operaty z wypowiedzen na 2009 rok mogly byc wykonane i
                    pod koniec 2007 roku, czyli w okresie hossy cenowej.
                    • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 23.11.09, 22:29
                      Podejrzewam jakby były, wykonane nawet w 2008 r. to niewielka była by różnica (tzn nie taka jak byłaby satysfakcjonująca dla użytkownika wieczystego :). W 2008 r. i tak rzeczoznawca korzystałby z transakcji do 2 lat wstecz (co do zasady). Skorygowałby jedynie trend cenowy na ujemny o ile uznałby (wyliczył), że taki miał miejsce. Trzeba by zobaczyć operat, i także tu można by próbować zarzucić, iż rzeczoznawca niewłaściwe określił trend cenowy (albo napisać pismo do urzędu, aby oni zobowiązali rzeczoznawca do przedstawienia wyliczenia tego trendu o ile się z nim nie zgadzamy).
                • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 23.11.09, 19:48

                  Masz racje - litosci. Jak napisze, ze mim sie operat urzedu nie
                  podoba bez podania konkretnych zarzutow, to SKO mnie oleje, bo nie
                  beda sobie glowy zawracac pustoslowiem bez konkretnych dowodow -
                  wskazan.
                  Obawiam sie, ze organizacje rzeczoznawcow az tak chetne do
                  oceniania operatow kolegow po fachu nie sa - nbadz co badz
                  zasiadajacy w komisji tez sa rzeczoznawcami - najczesciej czynnymi -
                  i kiedys mogloby to trafic na nich. Z tego co sie dowiadywalem
                  baaardzo sporadycznie takie sprawy sie pojawiaja.
                  Art. 4 mowisz? Fajnie, ale ... zgodnie z par. 26 rozporzadzenia
                  rady ministrow w sprawie wyceny nieruchomosci i sporzadzenia
                  operatu, rzeczoznawca ma prawo rozszezyc rynek jesli na rynku
                  lokalnym nie ma zbyt wielu transakcji uwzgledniajacych nieruchomosci
                  podobne. A polozenie nieruchomosci jest jedna z cech podobienstwa
                  obok takich jak stan prawny, przeznaczenie, sposob korzystania i
                  inne majace wplyw na cene (czli co sie komu podoba).
                  Uda sie udowodnic? Dobre, ale z tego co znajomi mowili - to raczej
                  cholernie trudne. Raz, ze operat najczesciej jest robiony iles tam
                  miesiecy wczesniej, wiec cena gruntu np: z konca wrzesnia 2009
                  niejak ma sie do ceny z konca grudnia 2008. A wycena jest na
                  grudzien 2008. Tak naprawde trzeba by sie znac na operatach, isc do
                  urzedu, zobaczyc co maja i starac sie wylapac niedociagniecia tegoz.
                  Nie wierze w tak latwe zalatwianie sprawy przez organizacje
                  zawodowe. Tak jak lekarze, czy prawnicy - rzeczoznawcy to swego
                  rodzaju klika i tak latwo na strzal sie wystawiac nie beda -
                  nawzajem.
                  • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 23.11.09, 22:23
                    Pewnie klika i zależy pewnie kogo jeszcze mają ocenić (choć wśród rzeczoznawców są różne stowarzyszenia, które niekoniecznie się lubią), ale wiem o kilku (kilkudziesięciu) operatach zakwestionowanych przez Komisję arbitrażową z określeniem, iż błędy zawarte w operacie dyskwalifikują taki operat.

                    Jak masz wgląd do operatu zobacz czy rzeczoznawca dokonał oszacowania nieruchomości na podstawie transakcji użytkowaniem wieczystym. Jeżeli oparł się na transakcjach prawem własności, to możesz podnieść taki zarzut (ustawa mówi, iż do porównania masz obowiązek wziąć takie właśnie transakcje, choć nie wiem jak wygląda sytuacja w przypadku, kiedy rzeczoznawca jako jedną z cech mającą wpływ na wartość wyceny przyjął rodzaj prawa do nieruchomości i odpowiednio skorygował o taką właśnie cechę, nie wiem czy wybroni się w ten sposób przed komisją arbitrażową).

                    Nie wiem jak to wygląda faktycznie, ale wydawało mi się, że dzielnica/zmsp zleca wykonanie operatu w roku np 2009 po to, żeby na ich podstawie wysłać pisma do końca 2009 r. (z możliwe jak najbliższa datą sporządzenia pisma w porównaniu do daty sporządzenia operatu).
                    • Gość: calagan Re: nowy podatek gruntowy IP: *.xdsl.centertel.pl 23.11.09, 23:23

                      Ale jak jest kilka stowarzyszen, to i ich orzeczenia nie musza byc
                      respektowane przez wszystkich. Cos jak ze zwiazkami - ci z
                      Solidarnosci maja gdzies tych z sierpnia 80 itp. Kazdy sobie itd.
                      Kilka/kilkadziesiat w jakim okresie czasu, na jakim obszarze i na
                      ile sporzadzonych w tym czasie. Teraz wycen robi sie na peczki, bo
                      do byle kredytu pod zastaw lokalu/nieruchomosci stukaja operaty.
                      Wiec te kilka, czy nawet kilkadziesiat moze byc ledwie skromnym
                      procentem wszystkich.

                      Ale rzeczoznawca moze oprzec sie na transakcjach prawem wlasnosci -
                      byle to skorygowal w wyliczeniach. I zdaje sie, ze cos takiego
                      widzialem (nie znam sie az tak dobrze, ale wydawalo mi sie, ze taka
                      korekte dostrzeglem).

                      Generalnie tak, zleca w roku aktualizacji. Ale raz, ze poslizgi sie
                      zdarzaja (jak sie nie wyrobia w danym roku, a operat jeszcze wazny,
                      to zrobia w kolejnym), a dwa, ze jakis plan tych aktualizacji tez
                      raczej maja. Nie sadze, zeby odbywalo sie to poprzez rzuty w mape
                      Zoliborza rzutkami do darta. Obstawiam jakis sensowny/logiczny plan
                      takowych dzialan. Cos tam wspominali jak dzwonilem o aktualizowaniu
                      obrebami.
                      • Gość: llukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 26.11.09, 16:00
                        W wypadku, gdy jedno ze stowarzyszeń przedstawia opinię o
                        nierzetelności operatu, sporządzonego przez członka innego
                        stowarzyszenia - można wezwac obydwa do uzgodnienia stanowisk.
                        Osobiście jestem zdania, że zarówno w postępowaniu administracyjnym
                        jak i cywilnym prawnika obowiązuje nie tyle znajomośc komentarzy do
                        stoswnych kodeksów co formalna logika. Dlaczego, gdy w roku 2007
                        drastycznie rosły ceny gruntów, wsztrzymywano się ze sporządzeniem
                        wycen, a gdy nastąpił krach na rynku nieruchomości i spadek
                        miejskich dochodów, władze samorządowe nagle odczuły nieodparty
                        przymus zmiany opłat za użytkowanie wieczyste? I czy nie nie należy
                        z góry przyjąc, że wynajęty rzeczoznawca miał świadomości, że jego
                        zadaniem jest jak najskuteczniejsze podratowanie przyszłorocznych
                        finansów m.st. W-wy?
                        Dlatego badając operat szukałbym bliższych (miejscowo i czasowo)i
                        niżej wycenianych transakcji gruntem, niż wymienione przez niego w
                        tabeli, zakładając, że mógł je celowo pominąc. Mając odopwiednią
                        ilośc takich przykładów można pokusic się o kontroperat.
                        Istnieje jeszcze wariant B, na wypadek przegranej w SKO lub wydziale
                        cywilnym. Gdy ruszy rynek nieruchomości, a pewnie nie trzeba będzie
                        na to długo czekac, ceny gruntu będą niższe niż te w roku 2007.
                        Wtedy użytkownicy wieczyści mogą wystąpic o kolejną, tym razem
                        korzystną dla siebie, aktualizację.
                    • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 24.11.09, 13:34
                      Mój błąd oczywiście, do porównania prawo własności a nie u.w. jak napisałem wyżej.
            • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 21.11.09, 02:31
              Jakby nie patrzeć dzierżawa i użytkowanie wieczyste są odrębnie ujęte w KC. Druga sprawa Sady Żoliborskie na pewno są jedyne (można by jeszcze zadać pytanie, które Sady czy te nazwijmy je historyczne czy też te wyznaczone przez MSI?). Przy wycenie masz porównać nieruchomości podobne, oczywistą kwestią jest to, że może nie być na rynku transakcji nieruchomościami identycznymi stąd mowa o nieruchomościach podobnych (a więc porównywalnych, zbieżnych, i po to w operacie rzeczoznawca ustala (przynajmniej w teorii) cechy (np: wielkość, kształt, przeznaczenie etc) żeby o te właśnie cechy porównać przedmiot wyceny i odpowiednio skorygować wartość.

              Kolejną sprawą są coroczne podwyżki. Nie wiem czy tak było, ale szczerze wątpię żeby urząd aktualizował co roku te same działki (brak pieniędzy i niby urzędników. Może blok jest posadowiony na dwóch działkach, które stanowią dwie nieruchomości (w dwóch różnych księgach wieczystych) i jedną zaktualizowali w zeszłym roku a drugą dopiero w obecnym?
              • Gość: lukas Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 21.11.09, 21:28
                Dla naszej sytuacji - obowiązującym terminem będzie rejon
                urbanistyczny Sady w granicach zakreslonych przez MSI.
                Historycznie - do 1958 roku Ogrody Działkowe "Sady Żoliborskie"
                obejmowały rejon osiedli Sady I,III i V oraz przekraczając
                Broniewskiego, wbijały się klinem w obecne Zatrasie aż po Szkołę
                Podstawową nr 92 (czyli do Przasnyskiej w ówczesnym jej przebiegu).
                Wariant pierwszy odpowiada mi bardziej - pośrednik od prawie roku
                probuje sprzedać nieruchomość w prestiżowej lokalizacji koło ZUS na
                Szamockiej (nowy squat), zjechał już do 2000 zł za m.kw. a kupców
                nie widać. To też jest argument do podważenia wyceny.
            • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 21.11.09, 02:43
              Poza tym, można wystąpić do Komisji Arbitrażowej www.pfva.com.pl/?type=p_status&stype=komisje co jest jednak odpłatne zdaje się, i o ile komisja uzna, iż popełnione w operacie błędy dyskwalifikują operat i w ten sposób dochodzić, iż podwyżka jest nieuzasadniona (błędnie wykonany operat stanowiący podstawę wypowiedzenia dotychczasowej opłaty). Co i tak pewnie nie uchroni w najbliższym możliwym czasie od nowej wyceny, która pewnie i tak będzie wysoka.
    • Gość: bart Re: nowy podatek gruntowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.11.09, 13:46
      włśnnie i ja odebrałem 300% ofertę podwyżki podatku za użytkowanie wieczyste
      gruntu /pełna własnośc lokalu/. Czy wie ktoś jak zareagowała na tą oferę WSM?
      odwołała się już? Czy osoba fizyczna moze dołączyć sie do takiego odwołania,
      uzasadnienia? a w skutek tego uzyskać ostateczną cenę jak Społdzielnia?
    • roland_x Re: nowy podatek gruntowy 17.11.09, 08:39
      ciekawy materiał na ten temat

      www.tvnwarszawa.pl/28415,1628804,0,2,800_proc_podwyzki_rosna_oplaty_za_grunt,wiadomosc.html

      jak słucham tego gogusia, który mówi o dodatkowych 4 mln dla
      dzielnicy to uaktywniają się u mnie najgorsze instynkty
      • migusim Re: nowy podatek gruntowy 18.11.09, 01:13
        Materiał jakich wiele, tylko po łebkach jak to w TV poruszający użytkowanie wieczyste. Prawo jest jakie jest (co nie znaczy, że nie można go zmienić), dzielnice jak i Skarb Państwa zaczęły chyba w ostatnich latach aktualizować na większa skale wartość gruntów. Nie robiły tego nawet przez kilkanaście lat, a więc czy należałoby postawić zarzut niegospodarności? Druga sprawa skoro grunt nie był aktualizowany (a może być raz do roku także na wniosek użytkownika wieczystego) to użytkownik wieczysty nie ponosił obciążeń z tytułu użytkowania wieczystego jaki wynikał de facto z rosnącej wartości gruntu, a więc zaoszczędził na tym (a na pewno nie stracił). Gdyby aktualizacja odbywała się corocznie skok wartości nieruchomości nie byłby tak gwałtowny (także ponad 4000%), ale najprawdopodobniej i tak wartość gruntów osiągnęłaby poziom taki jak w aktualizacjach za np rok 2008. Z drugiej strony można "winić" za wszystko nabywców gruntu. Z tego to powodu, iż to oni kupując ziemię po coraz to wyższych cenach doprowadzili do tego, iż wyceny gruntów są na takim a nie innym poziomie (rzeczoznawca dokonuje oszacowania wartości gruntu na podstawie transakcji jakie miały na rynku co do zasady w ostatnich dwóch latach). Dodatkowo deweloper kupując grunt nie wpłaca całej kwoty a "jedynie" 15-25% procent jako opłatę jednorazową a następnie co roku wnosi opłatę roczną. Tyle tylko, że wnosi ją do czasu aż tym użytkownikiem wieczystym jest. A przestaje nim być wraz ze sprzedażą mieszkań, biur etc w swojej inwestycji. Tak czy inaczej po upływie np 2-3 lat nie ma prawa do gruntu i nie ma opłat. Kto je ponosi? Oczywiście świeżo upieczeni nabywcy (a więc ich też należy za to "winić"). Problem polega na tym, iż mało kto jak sadzę interesuje się co oznacza użytkowanie wieczyste i jakie są konsekwencje bycia użytkownikiem wieczystym. Dotyczy to zarówno kupujących w nowych inwestycjach jak i tych, którzy kupują mieszkania na rynku wtórnym np od dotychczasowych mieszkańców Sadów Żoliborskich ("starzy mieszkańcy" są niejako skazani na to, chyba że się wyprowadzą, co nie jest z oczywistych względów rozwiązaniem). Po trzecie proszę zwrócić uwagę, ile wart był m.kw mieszkania w latach 90? 2000-3000 zł? a teraz 9000 i więcej (np Sadach Żoliborskich, co oznacza, iż mieszkanie ok 50 m.kw. warte jest ok 500 tys. zł - jak kto woli pół miliona). Tak więc wzrost cen nieruchomości ma co najmniej dwa oblicza, jedno to wzrost wartości mieszkania a drugie gruntu (tyle, że nie dla użytkownika wieczystego, ale dla właściciela już tak i niekoniecznie musi to dotyczyć tylko miasta czy tez Skarbu Państwa).

        Poza tym krzywdzącą jest sytuacja, gdzie przez kilka lat użytkownicy wieczyści sąsiadujących ze sobą gruntów wnoszą opłaty roczne różniące się kilkukrotnie (tylko dlatego, że dzielnica nie miała/nie chciała etc przeprowadzić aktualizacji gruntu sasiedniego).

        Działki gruntu pod Warszawą w ostatnich latach wzrosły o 300 - 400 % i więcej gdzieniegdzie, więc wzrost w Warszawie na przestrzeni kilkunastu lat, gdzie jak wszyscy wiemy grunty są z reguły atrakcyjne i jest ich nie za wiele nie powinien chyba dziwić.
        • Gość: zdziwiony Re: nowy podatek gruntowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.11.09, 20:16
          To jak tak ładnie wyjaśniłeś nam wątpliwości, bądź co bądź argumenty
          słuszne i nie do podważenia, wytłumacz mi prosze bo pojąć nie mogę,
          jak księża kupują z bonifikatą 99% grunty od Państwa i
          nieruchomości, a normalny obywatel nie może? Będę wdzięczny... serio
          bo przecież to są w sumie funkcjonariusze obcego państwa... Z góry
          dzięki.
          • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 20.11.09, 13:36
            A co ma piernik do wiatraka? Będę wdzięczny jeżeli to uzasadnisz... serio. Wątek dotyczy użytkowania wieczystego i opłat rocznych, a nie kupna nieruchomości przez związki wyznaniowe, które w przypadku użytkowania wieczystego płacą 0,1% wartości nieruchomości.

            Z góry dzięki.
            • Gość: zdziwiony Re: nowy podatek gruntowy IP: *.acn.waw.pl 21.11.09, 00:37
              nie to bym się czepiał, natomiast związki wyznaniowe (pytanie czy
              wszystkie na tych samych zasadach) mają możliwość "wykupienia" z
              bonifikatą i to dzieje się niemal "od ręki", a dla normalnego
              obywatela lub spółdzielni jest to dłuuuuga droga, lub niemożliwe
              przekształcenie dzierżawy we własność..., a jeśli tak to nie na
              takich warunkach. Ale jeśli było to nie na temat to przepraszam. Aha
              piszesz 0,1%, nawet nie wiedziałem że to taka wysokość, dzięki za to
              info.
              Pozdrawiam
              • Gość: Michał Re: nowy podatek gruntowy IP: *.chello.pl 21.11.09, 02:12
                0,3% a nie 0,1% - opłata roczna dla związków wyznaniowych, popełniłem błąd w poprzedniej odpowiedzi.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka