Dodaj do ulubionych

Maszty telefonii komórkowej

15.07.05, 21:21
Maszty telefonii komórkowej na dachach budynków!!!!!!!!!!

Co sądzicie na ten temat????????

Mój zarządca chodzi i zbiera podpisy za, bo ma w tym interes (prowizje od
kontraktu), nie mówi ludziom prawdy,oszukuje ich!!!!!!!!!!
Nasz blok liczy tylko 3 piętra,rocznie maja płacić nam za to 25 000 zł ale
umowa z ta stawką jest na 15 lat, bez mozliwości żądania podwyższenia jej i
rozwiązania(nie przedstawił w uchwale warunków umowy między naszą wspólnotą a
firmą komórkową)!!!!!!!!!!
Obserwuj wątek
    • bartllomiej Re: Maszty telefonii komórkowej 15.07.05, 22:13
      zeby cos takiego postawic musi sie zgodzic 100% mieszkancow wystarczy ze jedna
      sie nie zgodzi to nie postawia tego przynajmniej tak bylo w mojej okolicy
      • warszawianka23 Re: Maszty telefonii komórkowej 15.07.05, 23:17
        Obawiam sie, że niestety nie masz racji i wystarczy, że większość właścicieli
        sie zgodzi + zgoda dzielnicy (która decyduje za najemców) i postawią nam maszt
        na dachu, najgorsze jest to, że spadną od razu ceny mieszkań w moim bloku a ja
        planuj z czasem je sprzedać!!!!!!!!!!!
        Mam nadzieję, że to ja jestem w błędzie.
        • roody102 Re: Maszty telefonii komórkowej 16.07.05, 01:19
          A w czym problem? Znaczy: czemu się nie zgadzać?
          • nascendi namiar na źródło informacji 18.07.05, 07:56
            roody102 napisał:

            > A w czym problem? Znaczy: czemu się nie zgadzać?

            Wg znanych mi opinii operatorzy stosują stacje bazowe o silniejszym natężeniu
            promieniowania, dzięki czemu oszczędzają na ich liczbie.

            Więcej informacji tu
            www.iddd.de/umtsno/opiniaMK.htm
            • Gość: warszawianka23 Re: namiar na źródło informacji IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.07.05, 16:55
              Dzieki za namiary. Na pewno zapoznam sie z nimi.

              Pozdrawiam!
              • Gość: gość Re: namiar na źródło informacji IP: 212.160.202.* 19.07.05, 08:21
                Proszę odebrać swoją pocztę.
                Jest tam dla Pani info na ten temat.
            • roody102 Re: namiar na źródło informacji 19.07.05, 19:33
              No i co?
              • nascendi Re: namiar na źródło informacji 20.07.05, 08:05
                roody102 napisał:

                > No i co?

                Jeśli pytasz mnie, to Cię zawiodę... I'm narrow minded, elektroskażeniami się
                nie zajmuję, ale jak chcesz podrążyć temat, to mogę Cię skontaktować z kimś
                dobrze zorientowanym.
                Jest np. ciekawa sprawa z ul.Broniewskiego, gdzie zarzuty stawia się oprócz
                branży GSM także Stoenowi.
                Dla ludzi stojących przed dylematem "stawiać BTS'a na dachu czy nie?", ten
                temat na łamach może być ciekawy.
                • roody102 Re: namiar na źródło informacji 20.07.05, 08:06
                  Nie zajmuję się zabobonami...
                  • Gość: gość Re: namiar na źródło informacji IP: 212.160.202.* 20.07.05, 09:20
                    To dziwne. Bo z treści i tonu Twoich wpisów do wiekszości wątków, można by
                    wnioskować, że znasz się na wszystkim.
                  • donkej Re: namiar na źródło informacji 20.07.05, 09:29

                    Jezu, Rudy! Masz zły dzień?
                  • q22 Re: namiar na źródło informacji 20.07.05, 10:53
                    > Nie zajmuję się zabobonami...

                    zupełnie poważnie to jestem bardzo ciekaw co rozumiesz pod słowem zabobon, bo
                    np. definicja z sjp.pwn.pl/ ma się nijak do wpływu masztów gsm na zdrowie
                    ludzi.
                    A według mojej prywatnej definicji zabobonu rozumianego jako głębokie
                    przekonanie o prawdziwości twierdzenia niepopartego ani doświadczeniem ani
                    racjonalnym, analitycznym procesem myślowym - wiara w to że firmy w gospodarce
                    rynkowej biorą pod uwagę długofalowe skutki swoich działań jest wręcz modelowym
                    przykładem zabobonu.

                    q
    • Gość: Grodek75 Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.07.05, 12:56
      A co ma maszt telefonii komórkowej do spadku ceny mieszkań, etc?
      I co komu on przeszkadza? Siedząc przed telewizorem łapiesz dużo większą dawkę
      prmieniowania, nie mówiąc już o trzymaniu komórki przy uchu.
      Coś mi się wydaje, że mamy tu z typowo polskim protestowaniem przeciw
      wszystkiemu...
      • Gość: warszawianka23 Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 18:14
        Udało mi sie w internecie znaleść wiele opinii, że takie maszty mogą być
        montowane ale na wieżowcach 15 pietrowych a nie na dachu 3 piętrowego budynku,
        pokrytego zwykła papą, która bez przerwy musi być naprawiana, żaden naukowiec
        nie wykazał, że fale te nie są szkodliwe a osoby, które zblizają się do niego z
        odległości mniejezej niż 7 m muszą być w specjalnych kombinezonach, co z
        lokatorami 3 piętra, ja mieszkam na szczęście na parterze ale takie osoby maja
        obawy czy będą bezpieczne wychodząc na balkon!!!!!!!!!
        • Gość: warszawianka23 Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 16.07.05, 18:26
          Umowa jest na 15 lat na kwote 25 000 zł rocznie, bez możliwości negocjacji
          podwyższenia tej stawki, o czym nie wspomniał nasz zarządca, ponadto trzeba
          zapłacić do Urzędu Skarbowego podatek od zysku, o ile sie nie myle wynosi on
          obecnie 19 %.
          Pisząc na forum tej dzielnicy liczyłam, że może ktos ma juz doświadczenie w tej
          sprawie, w okolicy żadna wspólnota mieszkaniowa nie zgadza się i taka sytuacja
          ma miejsce juz od jakiś 8 lat. Nasza była by pierwsza a "ciemnote" tak nas
          określił nasz zarządca łatwo oszukać.
          • Gość: warszawianka23 Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.07.05, 11:28
            Widzę, że nikt sie nie zgłosił kto ma na swoim 3, 4 piętrowym bloku maszt.

            Szkoda, bo opinia takiej osoby byłaby dla mnie ważna i istotna.

            Twierdzenie, że ja bym nic nie miał przeciwko gdyby u mnie założyli maszt jest
            takim sobie gadaniem bo jak przyszłoby do podjęcia decyzji to nie jestem pewna
            czy taka osoba by nadal wyraziła z ochota ten sam pogląd.

            Nie ma badań, które wykluczają szkodliwość takiego masztu.

            Ps. A słynne stacje tranzystorowe w wiezowcach na parterza? Ile osób umarło na
            białaczkę, też nie chcieli sie przyznać, że 4 osoby, które zachorowały na
            klatce zachorowały właśnie z tej przyczyny. Obecnie likwiduje sie te stacje z
            budynków ale ludziom, którzy zmarli nikt życia nie przywróci.
    • Gość: Bielanin Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.07.05, 02:36
      Nie mam nic na przeciw masztom z przekaźnikami. Sam używam komórki wiedząc, że
      bez instalowania owych masztów, nie będzie NIGDZIE sygnału.
      Rzekomą zabójczość promieniowania traktuję na równi z "ludowymi mądrościami"
      mówiącymi o nieszczęściu po stłuczeniu lustra, kapnięciu wody święconej na
      pogrzebie, czy też szkodliwości z siedzenia w necie.
      Ciekaw tylko jestem, jaki procent osób protestujących przeciw budowie masztów
      pali papierosy i nadużywa alkoholu. Druga sprawa: ile z tych osób ogląda
      telewizję, używa kuchenek mikrofalowych, jeździ tramwajem i pociągiem.
      Korzystając z tych dobrodziejstw, mimo woli, człowiek poddaje się
      promieniowaniu. Dlaczego zatem nie ma protestów przeciwko telewizorom i
      tramwajom? Ano dlatego, że ludziom nikt nie naopowiadał, jak to są "atakowani"
      polem emv jadąc tramwajem, czy oglądając kolejny serial w tv.

      Jeśli na moim bloku miał by stanąć masz, nie widzę przeciwskazań, tylko więcej
      kasy na fundusz remontowy wpłynie.

      • Gość: uwzetka Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.chello.pl 17.07.05, 08:15
        straszne jest to, że można wszystko zniszczyć. Że panuje u nas ciągle liberum
        veto. Dla mnie rozsądne jest takie rozwiązanie, że z chwilą ustawnienia anteny,
        jest wyremontowane COŚ NA KORZYŚĆ MIESZKAŃCÓW. Np. elewacja, dach, schody,
        chodnik, pięknie urządzona aranżacja przestrzenna zieleńca przed blokiem. Są
        pieniążki i jest co robić. Gorzej jak podzieli się chamstwo (przepraszam, ale
        nietsety oceniem z punktu swojego ADM Piaski) z ADM lub wspólnoty, zarządu,
        spółdzielni...
        • Gość: calagan Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.07.05, 20:11

          Jest jeszcze gorzej. "Zielone na wierzchu" oprotestowuje wszystkie maszty
          jakie firmy telekomunikacyjne probuja zalozyc - gdziekolwiek - czy to na dachu
          budynku, czy tez w szczerym polu. Powod zawsze ten sam - szkodliwosc.
          Oczywiscie dowodow zadnych. Zeby bylo zabawniej - sami uzywaja telefonow
          komorkowych.
          • Gość: Fachowiec Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.dip0.t-ipconnect.de 19.07.05, 12:28
            Przeczytalem Wasze posty i ogarnia mnie przerazenie, ze wszystko jest
            rozpatrywane z finansowego punktu widzenia. A zdrowie ?
            Mieszkam w Niemczech i spotkalem sie osobiscie z podobna sprawa. Firma od
            komorek chciala instalowac maszt na dachu naszego dwupietrowego budynku i placic
            nam 3000 Euro rocznie, co dla malego obiektu (6 mieszkan) byloby duzym
            finansowym wsparciem. Zapytana o parametry technichne nadajnika: m. in.
            czestotliwosc, moc, charakterystyke pionowa i pozioma anteny, udzielila tylko
            ogolnych odpowiedzi i przyslala ogolne foldery techniczne. Gdy dalej pytalem o
            parametry, testy bezpieczenstwa i zabezpieczenie przed promieniowaniem nie
            chcieli juz rozmawiac.
            Warszawianka23 ma racje:
            +++ Udało mi sie w internecie znaleść wiele opinii, że takie maszty mogą być
            montowane ale na wieżowcach 15 pietrowych a nie na dachu 3 piętrowego budynku,
            pokrytego zwykła papą, która bez przerwy musi być naprawiana, żaden naukowiec
            nie wykazał, że fale te nie są szkodliwe a osoby, które zblizają się do niego z
            odległości mniejezej niż 7 m muszą być w specjalnych kombinezonach, co z
            lokatorami 3 piętra, ja mieszkam na szczęście na parterze ale takie osoby maja
            obawy czy będą bezpieczne wychodząc na balkon!!!!!!!!! +++
            Maszty powinny byc instalowane na wierzowcach z betonowym stropem, bo jest to
            promieniowanie mikrofalowe i jedynie takie stropy chronia w pewnym stopniu.
            Przeciez w mieszkaniu przebywa sie nieraz 24 godz. na dobe a nadajnik jest bez
            przerwy wlaczony.
            Prosze zasiegnac opinii pracownikow naukowych Wydz. Elekrtoniki Pol. Warsz. lub
            jakiegos instytutu z tej branzy.
            Anteny nadajnikow komorek sieja, czy chcemy, czy nie, a sprzeciw czy ostroznosc
            nie maja nic wspolnego z blokada postepu technichnego.
            Bielanin napisal:
            +++ Rzekomą zabójczość promieniowania traktuję na równi z "ludowymi mądrościami"
            mówiącymi o nieszczęściu po stłuczeniu lustra, kapnięciu wody święconej na
            pogrzebie, czy też szkodliwości z siedzenia w necie.
            Ciekaw tylko jestem, jaki procent osób protestujących przeciw budowie masztów
            pali papierosy i nadużywa alkoholu. Druga sprawa: ile z tych osób ogląda
            telewizję, używa kuchenek mikrofalowych, jeździ tramwajem i pociągiem.
            Korzystając z tych dobrodziejstw, mimo woli, człowiek poddaje się
            promieniowaniu. Dlaczego zatem nie ma protestów przeciwko telewizorom i
            tramwajom? Ano dlatego, że ludziom nikt nie naopowiadał, jak to są "atakowani"
            polem emv jadąc tramwajem, czy oglądając kolejny serial w tv.
            Jeśli na moim bloku miał by stanąć masz, nie widzę przeciwskazań, tylko więcej
            kasy na fundusz remontowy wpłynie. +++
            Nie jestem pewien, czy zechcialby Pan narazic wlasne dzieci na napromieniowanie?
            Wydaje mi sie, ze nasz poziom umyslowy jest nieco wyzszy niz byl w momencie gdy
            powstawala "madrosc ludowa" o nieszczęściu po stłuczeniu lustra.
            Serdecznie pozdrawiam
            • donkej Re: Maszty telefonii komórkowej 19.07.05, 14:16

              Po krótkiej rozmowie z fachowcem Instytutu Łączności dowiedziałam się:

              Takie anteny promieniują szkodliwie "w bok" nie "w górę" czy "w dół" - stąd
              mowa o budynku 15-piętrowym - na tej wysokości promieniowanie nie trafia już na
              nic.

              Istnieją szczegółowe przepisy dotyczące dopuszczalnego natężenia promieniowania.

              No i podmiot stawiający antenę powinien mieć odpowiednie zezwolenie.



      • dewulot1 Re: Maszty telefonii komórkowej 20.07.05, 19:29
        Bielanin, jezeli ten maszt jest kompletnie obojetny i nieszkodliwy dla
        mieszkancow to dlaczego oferowane sa pieniadze za umieszczenie go tam?
        • Gość: Bielanin Re: Maszty telefonii komórkowej IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.05, 19:04
          Jak to dlaczego? Dlatego, że spółdzielnia, wspólnota czy właściciel użycza
          SWOJĄ WŁASNOŚĆ obcej osobie. Tak samo, jak agencje reklamowe płacą za
          postawione u kogoś w ogrodzie, czy zawieszone na ścianie bloku bilboardy. Chyba
          oczywistą rzeczą jest pobieranie opłaty za użyczenie własnej nieruchomości.

          Wracając do BZDURNYCH teorii o szkodliwości masztów: mam takie maszty bardzo
          blisko siebie, sztuk dwie. Od wielu lat. Wcześniej mieszkałem tuż obok linii
          przesyłowej 220kV. Mieszkałem razem z rodziną. Jak na razie wszyscy zdrowi;
          białaczki, raka, aids, rzerzączki u nas nie stwierdzono. Rodzina ma się dobrze.
          No i co na to wojownicy antykomórkowi? Pewnie zaczną gadać, że to wszystko
          wyjdzie za xxx lat? Guzik prawda, 30 lat temu mieszkałem w domu pokrytym
          azbestem, w szkole miałem zajęcia w sali z posadzką świeżo klejoną butaprenem
          (trucizna podobno!), w wojsku miałem doczynienia sporo z SILNYM polem emv w
          radiolokacji,kuchenki mikrofalowej używm od siedemnastu już lat. Wedle ludowych
          mądrości powiniennem już nieżyć, lub konać na wszelkie przewlekłe choroby, być
          łysy, jak kolano i bezpłodny.
          Jakość dziwnym "zbiegiem okoliczności" żadna z powyższych choróbsk mnie ani
          rodziny nie rozłożyła.

          Pseudonaukowe badania świadczące rzekomo o większej zachorowalności na pakiet
          dużyrnych chorób, jeśli mieszka się koło masztu, można włożyć miedzy bajki o
          królewnie śnieżce. Niejaki Expert, znana postać w necie, próbował onegdaj
          wynajdywać "naukowo" korelację zachorowalności na raka w/g znaku zodiaku.
          Jest to ten sam poziom "naukowości" czyli opary absurdu i karma dla gospodyń
          domowych.

          Tyle ode mnie, na ra.
          • q22 Re: Maszty telefonii komórkowej 21.07.05, 20:24
            > Wracając do BZDURNYCH teorii o szkodliwości masztów:
            <żart> <sarkazm> <ironia>
            jak dobrze, że są wśród nas ludzie, którzy znają prawdę w naszym ogarniętym
            wątpliwościami świecie, którzy wśród morza przesądów trwają dzielnie na
            niezłomnej tratwie racjonalizmu
            </żart> </sarkazm> </ironia>

            Rozwój techniki, stosowanie nowych jej osiągnięć prowadzi czasami trudnych do
            uniknięcia negatywnych zjawisk. Czasami, w pewnym sensie, usprawiedliwionych
            płynącymi koyściami (jak na przykład spowodowana białaczką śmierć Marii
            Skłodowskiej-Curie), czasami mniej (jak narażenie, z powodów marketingowych,
            zdrowia sprzedawców butów w USA - w latach 40 i 50 XX w. w Stanach działało
            w salonach obuwniczych ok. 10 000 urządzeń używających promieni X do sprawdzenia
            czy but dobrze leży na stopie klienta).
            Czasami zauważenie tych negatywnych konsekwencji zajmuje trochę czasu jak np. w
            przypadku wyżej wspomnianych urządzeń do dopasowywania butów czy
            dichlorodifenylotrichloroetanu (DDT), którym przez ok. 30 lat beztrosko
            posypywano wszysko co się da, zanim zauważono, że kumuluje się on w organizmach
            będących na końcu łańcucha pokarmowego powodując nawet wymieranie całych
            gatunków, że o wpływie nikotny na zdrowie już nie wspomnę.

            Technologia GSM jest stosunkowo młoda, używane częstotliwości się zwiększają,
            powodując konieczność zagęszczania sieci masztów, a tym samym uniemożliwiając
            zachowanie dużych odległości od miejsc w których stale przebywają ludzie.

            O ile mi wiadomo, nie ma badań jednoznacznie odpowiadających na pytanie
            obojętne/nieobojętne, co nie jest niczym dziwnym zważywszy na świeżoć technologii.

            Ja specjalistą od wpływu fal elektromagnetycznych na zdrowie nie jestem, ale
            szanuję postawę warszawianki23, która wykazuje prawdziwie sceptyczną postawę,
            prosi o źródła informacji, ktore mogłyby jej wiedzę zwiększyć, i smuci mnie, że
            spotyka się z określeniami typu 'zabobon', 'karma dla gospodyń domowych' itp.

            Donkej, coś mi się wydaje, że Ty masz blisko do wiarygodnych źródeł,
            odpowiednich przepisów, wiedzących ludzi. Mam rację?

            Poza tym, o ile kwestia wpływu fal elektromagnetycznych o częstotliwościach
            wykorzystywanych przez GSM na zdrowie ludzkie jest, z tego co wiem,
            nierozstrzygnięta, o tyle socjologiczny fakt obawy przed takim niekorzystnym
            wpływem jest raczej bezsporny (co można wywnioskować z postów na forum). Nie
            dziwiłby mnie więc sprzeciw wobec zainstalowania takiego masztu osoby, która co
            prawda jest głęboko przekonana o braku negatywnych jego skutków, ale zamierza
            wkrótce sprzedać mieszkanie i obawia się że zamonotowany maszt może jej to,
            biorąc pod uwagę irracjonalne obawy potencjalnych nabywców, utrudnić.

            > mam takie maszty bardzo blisko siebie (...)
            fajnie, takie argumenty sceptycy nazywają anegtotycznymi, i nie przywiązują do
            nich zbyt dużej wagi.
            Ja, na ten przykład, znam kilku rześkich nikotynistów po 70, a ciotka mojego
            szwagra twierdziła, że onegdaj niemożebnie ją rozbolała głowa, jak koło takiego
            masztu przechodziła.

            q
            • donkej Re: Maszty telefonii komórkowej 22.07.05, 13:01

              No masz rację - toteż napisałam co napisałam. Tak naprawdę, to żaden
              specjalista, ani fachowiec nie powie, że to zabobon - jak pisze Rudy, który -
              wybacz - jesteś humanistą:)
              W moim Intytucie robiono tego typu analizy - to nie jest jednoznaczne, ani
              proste. To są badania. potem są przepisy z ich wyników wynikające.
              A w Polsce regulacjami i zezwoleniami zajmuje się URTiP.
    • grarza Re: Maszty telefonii komórkowej 20.07.05, 15:10
      u nas tez chcieli to zalozyc, ale na szczescie znalezli sie ludzie, ktorzy
      zrobili jakies tam badania i to podobno nie zdrowe jest. nie polecam na wszelki
      przypadek...
      • warszawianka23 do grarza 20.07.05, 18:05
        Czy masz moze dostep do tych badań?
        Z góry dziękuje za odpowiedź!
        Pozdrawiam!
        • Gość: Bielanin Re: do grarza IP: *.aster.pl / *.aster.pl 21.07.05, 19:23
          Nie powinnaś mieć problemu ze znalezieniem wyników różnorakich badań na ten
          temat. Mnie się najbardziej podobały akademickie badania w RFN, gdzie
          przeprowadzano ankiety zdrowotne ludzi mieszkających koło przekaźników. W
          jednej lokalizacji umieszczono ATRAPĘ przekaźnika (bts'a) i czekano na odzew
          miejscowej ludności. Nie trzeba było długo czekać na niebywały wysyp bólów
          głowy, zawrotów, ataków epilepsji i czego tam jeszcze. Zapewne atrapa tak
          degradowała ludzkie zdrowie.
          W innej lokalizacji, umieszczono masz kompletnie zakamuflowany, nikt z
          mieszkańców nic nie wiedział o nim. Jak nie trudno się domyślić, nie
          stwierdzono nagłego podupadania na zdrowiu.
          Coś w tym jest: w 3Mieście ostatnio jakaś kobieta rzekomo wylewów dostawała,
          gdy tylko maszt zaczęli jej stawiać koło domu. Problemy ze zdrowiem zaczęły się
          już od momentu montażu fundamentów, zaś kiedy dokręcano anteny a nie było
          jeszcze zasilania, kobiecina wprost mdłała i konała. Wszystko przez ten maszt!

          Jaki z tego wniosek? Taki, jak z mojej przygody z wojskiem: była sobie koło
          miasta stacja radiolokacyjna, co kitowała nonstop paręset wat z każdego
          zespołu. Stacja była tajna, w lesie, ogrodzona, nikt postronny nie wiedział,
          cóż tam dzielne ludowe wojsko wyprawia. Jakoś nie było wysypu chorób
          wszelakich. Dziś, jak mają postawić masz emitujący w paśmie 1800Mhz mocą ledwie
          25 wat, to juuuuż wielkie halo, jakie to szkodliwe.
          Wcześniej nikt nic nie widział, nie widział, cicho siedział, nie chorował a
          teraz się fobie rozmaite rodzą i jakieś chore, idiotyczne przepisy unijne czy
          inne tam. Ja przy tym robiłem, wiedziałem, co to jest, mieszkałem przy tzw.
          morderczych czynnikach i mam się dobrze. Na rentę się nie zanosi.

          Bye bye
          • Gość: grarza Re: od grarza IP: *.aster.pl 23.07.05, 00:18
            w jakims stopniu masz racje, ale to zawsze tak bylo, jest i bedzie, ze znajda
            sie oszolomy i beda w histerie wpadac...
            z drugiej strony sa jednak te badania i w jakis sposob, na dluzsza mete, takie
            oddzialywanie roznych pol i poletek magnetycznych oraz inncyh czynnikow na
            czlowieka nie wplywa korzystnie...
            ja raczej oszolomem nie jestem, ale w bliskosci bym takiego masztu miec nie
            chciala...
            co do wynikow badan - dowiem sie o nie, bo do tej pory sie nie interesowalam
            tematem na tyle, zeby je miec, ale mysle ze sa do wyciagniecia. jak mi sie uda,
            to ta droga dam znac.

            pozdrawiam.
            • warszawianka23 Re: od grarza 24.07.05, 19:41
              Dzięki.
              Jak coś znajdziesz pisz na e maila gazetowego.
              Pozdrawiam!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka