07.10.05, 17:50
Z dnia na dzien pieknieje ulica Platnicza na starych bielanach.W tym tygodniu
usunieto wszystkie betonowe slupy Schowano pod ziemie wszystkie naziemne
instalacje Pozostaly tylko gazowe latarenki.Wymieniana jest nawierzchnia.z
asfaltowej na kamienna.Podobno do konca listopada zakonczony zostanie remont
jej fragmentu pomiedzy ulica Kasprowicza a Placem Konfederacji Przybywa
kolejne naprawde piekne miejsce do spacerow.
Pzdr
Obserwuj wątek
    • roody102 Re: PLATNICZA 07.10.05, 19:10
      Naprawdę, pochowali te okropne szare skrzynki, o których pisaliśmy jakiś czas
      temu w Stołku?
      • svolo Re: PLATNICZA 07.10.05, 20:35
        Nie wiem o jakie skrzynki Ci chodzi jesli o licznikowe to niestety nie.Ale
        zniknely wszystkie slupy i platanina napowietrznych kabli.Zostaly tylko gazowe
        latarenki.I kladziony jest kamienna nawierzchnia.Jest rzeczywiscie coraz ladniej.
        A skrzynki coz,to jedyny dopuszczony do montarzu model,produkowany przez jedna
        firme.Po co to dalej komentowac .POLAM i wszystko jasne.
        Pzdr
        • Gość: Bielanka Re: PLATNICZA IP: *.chomiczowka.waw.pl 08.10.05, 17:25
          Płatnicza jest piękna, bardzo chciałabym tam zamieszkać.
          Często przechodzę koło tych domków- jeden z nich należał do moich Pradziadków.
          Pozostały tylko stare zdjęcia i wspomnienia mojej rodziny z czasów kiedy tam
          mieszkali. Może obecny właściciel będzie kiedyś sprzedawał ten domek...
          • svolo Re: PLATNICZA 08.10.05, 17:35
            Slyszalem ,ze obecni wlasciciele domku Twoich dziadkow nosza sie z zamiarem jego
            sprzedazy.Powinnas do nich zastukac i dowiedziec sie za ile i kiedy.Zycze
            powodzenia.
            Pzdr
        • roody102 Re: PLATNICZA 10.10.05, 13:53
          Ech, a myślałem że gazetowy raban przyniósł jakiś efekt :(
    • jarekzielinski Re: PLATNICZA 08.10.05, 23:20
      No cóż, jako "winowajcę" całej tej hecy cieszy mnie obecna dyskusja. Przeszło
      trzy lata nasz samorząd "Stare Bielany" użerał się z mojej skromnej inicjatywy
      ze wszystkimi "świętymi". Na forum "zabytki" ktoś obraził się za moje
      określenie "kostka Downa" - to było coś przeciw czemu maniacko broniłem mojej
      ulicy. Skrzynki jakie sa takie są, nie ma co wojować ze standardem
      ogólnopolskim. Dla mnie brak betonowych słupów obwieszonych plątaniną "lian" to
      realizacja najpiękniejszego ze snów. Na Płatniczej (niegdyś Chełmżyńskiej)
      mieszkam od urodzenia i wyprowadzę się tylko nogami do przodu. Idę za ciosem -
      najpierw z sąsiadami organizujemy Dzień Ducha dla dzieciaków (i dorosłych) -
      31. października, a na przyszły rok totalny odjazd - święto Płatniczej - już
      zgłosiłem do Wydziału Kultury w dzielnicy. Na początek (kilka dni temu)z paroma
      znajomymi wystawiliśmy stolik, krzesełka, świece, piwo i dzieci w środku
      wieczoru na środek ulicy - efekt? - zdumienie, chichoty i... chęć dołaczenia.
      Działa?... chyba tak. Pozdro.
      • svolo Re: PLATNICZA 09.10.05, 11:46
        Gratulacje Panie Jaroslawie.
        Tak trzymac.
        Zawsze slynol Pan z takich roznych pomyslow szalonych.
        I staral sie Pan realizowac nawet to co inni wymyslili ale zrealizowac z roznych
        powodow nie mogli.
        Co do Platniczej,w calej ferii radosci zalewajacej mieszkancow i
        spacerowiczow[obecnych i przyszlych]jest jedno pytanie.
        Dlaczego poziom kostki brukowej jest wyzszy od poziomu wiekszosci ogrodkow od
        strony ulicy?Wie pan czym to pachnie?Przy pierwszym wiekszym deszczu,zalaniami
        podworek ,i piwnic[w niektorych przypadkach]i ogromnymi ilosciami wody
        zbierajacymi sie wlasnie na styku nizsze podworko- wyzsza ulica.
        Co to bedzie ,co to bedzie,pieknie wszedzie mokro wszedzie.
        Pzdr
        • jarekzielinski Re: PLATNICZA 11.10.05, 00:38
          Poziom kostki jest rzeczywiście ciut wysoki, ale to właściciele niektórych
          ogródków sami sobie zrobili kuku niwelując teren pod miejsce do parkowania,
          albo wręcz wkopując garaże pod domki. Prawidłowo ukształtowana posesja ma spore
          nachylenie gruntu w kierunku ulicy. Więc śpię spokojnie. Nawiązując do
          przekomarzań na temat Dewulotu informuję, że też się kształciłem w tej
          przesławnej szkółce. Pozdro.
      • Gość: dewulot1 Re: PLATNICZA IP: *.lsanca.dsl-w.verizon.net 09.10.05, 17:15
        Na imprezie dla dzieci bylo piwo, pod patronatem Wydzialu Kultury. Jeszcze ktos
        powinien sie miedzy tymi stolikami wyrzygac.
        • svolo Re: PLATNICZA 09.10.05, 19:03
          Dewulot cos ty taki kasliwy[nie czepiaj sie ortografi jak ty chodzilem do
          dewulotu i stad te chierbatki] Nie czepiaj sie tez tego ze ktos mieszka na
          platniczej i jest z tego bardzo zadowolony[chyba sie nie dziwisz]
          A tak nawiasem mowiac to ceny domkow[bo to w przewazajacej wiekszosci nie sa
          domy 58- 70 m2- to dom czy domek]nie sa tak chorendalne jak w tej twojej
          propagandzie tylko trudno je kupic bo ludzie nie chca sie ich pozbywac.W jakich
          latach chodziles do DW-lot. Moze sie znamy?
          Pzdr
          • Gość: Rafał Re: Dewulot IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.05, 22:57
            Nie ma co, nieźle Was ten "Dewulot" wykształcił. Byk na byku ;-)
            • svolo Re: Dewulot 10.10.05, 03:37
              Najgorsze ze dewulot to dopiero poczatek.
              Zyc sie odechciewa
        • jarekzielinski Re: PLATNICZA 11.10.05, 00:40
          Wyjaśniam: pod patronatem Wydziału Kultury ma być przyszłoroczna, oficjalna
          impreza. Teraz to była imprezka sąsiedzka, nigdy nie widziałeś na takiej piwa?
          Przecież nie piliśmy go z dziećmi!!!
          • dewulot1 Re: PLATNICZA 11.10.05, 02:41
            Dobrze, OK. Po prostu myslalem ze takie rzeczy mozna robic na kazdej ulicy
            oprocz Platniczej, bo najchetniej chcialbym zeby wlasnie tam wszelki postep sie
            nie zakradal.
            • svolo Re: PLATNICZA 11.10.05, 14:52
              Dewulot picie piwa na ulicy to postep.To juz bylo.
              Chyba dawno z domu nie wychodziles
              A Pan Panie >jaroslawzielinski< lamal prawo na oczach przyszlych podatnikow.
              W miejscach publicznych sie nie spozywa.
              Dzieci potem moga nie dac emerytury.
              Nie zycze.
              Pzfr
              • dewulot1 Re: PLATNICZA 11.10.05, 18:48
                Jak chcecie postepu na Platniczej (kawiarenki, stoliki, szyldy, neony i
                happeningi) to najpierw poproscie miasto o zainstalowanie latarni elektrycznych.
                • jarekzielinski Re: PLATNICZA 11.10.05, 20:31
                  Po moim trupie!!!
                  • svolo Re: PLATNICZA 11.10.05, 20:53
                    Taki wniosek wplynol juz do miasta bo przy tych gazowych to nic nie widac.
                    Trzeba dac neonowki wyciac drzewa zeby nie smiecily liscmi,a tak naprawde to
                    trzebaby wrocic do asfaltu,bo kurcze po tej kostce to nie wygodnie chodzic.
                    • Gość: xieni Re: PLATNICZA IP: *.acn.waw.pl 12.10.05, 19:34
                      Fajnie. Naprawdę fajnie.
                      Tylko jak zwyle zapomnieliście (mam tu na mysli Stowarzyszenie) ze po drugiej
                      stronie Żeromskiego TEZ JEST PŁATNICZA. Traktowana po macoszemu i wszem i wobec
                      olewana.
                      Tamtejsi mieszkańcy nogi sobie powykręcali chodząc i błagając żeby urzad
                      dzielnicy przynajmniej dziury w jezdni połatał i wprowadził 1 kierunek ruchu.

                      Teraz też mają nam robic remont - tylko w GORSZYM standarcie nie wiem czemu - ta
                      częśc ulicy też jest zabytkowa!!!
                      • svolo Re: PLATNICZA 13.10.05, 01:05
                        Niechaj zraniony ryczy los
                        Zwierz zdrow przemierza knieje
                        Ktos nie spi aby spac mogl ktos
                        To sa zwyczajne dzieje.
                        • dewulot1 Re: PLATNICZA 13.10.05, 02:56
                          Svolo, ludzie ze sklonnosciami do alkoholu nie powinni otwierac przybytku z
                          wyszynkiem. I nie mow ze chodziles do Dewulotu.
                      • jarekzielinski Re: PLATNICZA 14.10.05, 12:15
                        Z tym "zapomnianym" odcinkiem Płatniczej to jest tak: żeby zacząć remont trzeba
                        mieć zgodę wszystkich właścicieli posesji na wejście z przewodami do ogródków,
                        tymczasm nie udało się znaleźć gościa, który "włada" osławionymi ruinami kilku
                        segmentów - mówiło się, że wyjechał do Kanady i przepadł, ale ponoć jest
                        zwykłym lumpem (milionerem!) i ktoś go widział w Wa-wie. Na wszelki więc
                        wypadek inwestycję podzielono na dwa etapy, żeby zyskać na czasie i żeby
                        tegoroczne pieniążki na remont nie przepadły. Z drugiej strony ten odcinek
                        ulicy "urwał" naszemu samorządowi "Stare Bielany" inny samorząd - "Olszyna"
                        (granica naszego działania to ul. Żeromskiego)- tam się panoszą różne blokowe
                        komuchy, które mają gdzieś problemy mieszkańców małych domków, w końcu
                        nietypowej zabudowy na ich terenie - i tak: jaki samorząd, taki standard, jak
                        mieszkańcy chodzą wokół swego interesu, taki rezultat. Gdyby zawalczyli, może
                        mieli by i bruk i odzyskali stylowe latarnie, a tak - kostka Downa i betonowe
                        słupy ;-(. Właścicielom domków z tego odcinka ulicy oraz równoległego odcinka
                        ul. Daniłowskiego proponuję: zróbcie bunt i przyłączcie się do nas - trzeba
                        zebrać podpisy, pokazać "Olszynie" figę i zjawić się u nas na zebraniu -
                        terminy wywieszamy w gablocie na pl. Konfederacji.
    • konread Re: PLATNICZA 13.10.05, 03:15
      Istotnie zaczyna ona nabierać wyglądu. Sam jeszcze pamiętam jak tamtędy podążał
      gościu z kijem (a właściwie bosakiem), biegając od latarni do latarni gdy
      nastawał zmierzch... czy ktoś pamięta może kiedy wprowadzono zaplanie automatyczne?
      • dewulot1 Re: PLATNICZA 13.10.05, 07:02
        Ja pamietam tego goscia. "Bosak" to byl kij z haczykiem z drutu, pociagajacy za
        koleczko w armaturze latarni. Na Lisowskiej byly wyzsze parkany niz na
        Platniczej i kiedys z kolegami zesmy wieczorem zgasili kilka latarni wspinajac
        sie na ogrodzenie. Lata 60-te. Ten gosciu mial do obsluzenia uliczki od
        Przybyszewskiego do Alei Zjednoczenia, a takze duzo wiecej po drugiej stronie
        Kasprowicza, od Twardowskiej do Podczaszynskiego. Moze ich bylo kilku?
        • Gość: Miejscowy Eee tam... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.10.05, 08:08
          Na każdą latarnie mozna swobodnie wejść bez żadnego płotu. Nie takie numery siem robiło.
      • Gość: xieni Re: PLATNICZA IP: *.wsa.gov.pl 13.10.05, 08:52
        Nadal zapala się kijem. W każdym razie widziałam latarnika jeszcze w zeszłym
        roku.
        • konread Re: PLATNICZA 13.10.05, 12:55
          Dzięki za info, ponieważ ja jakoś zanotowałem w pamięci ten obrazek z czasów
          podstawówki przełom lat 70-tych i 80-tych... a później może szczęścia nie miałem
          by na ten obrazek trafić:)
          • svolo Re: PLATNICZA 13.10.05, 23:40
            Oczywiscie Dewulot ze chodzilem do DW-lot u z tym ze miedzyinnymi tam.A skad
            watpliwosc?
            A propos latarni i kijow to juz niedlugo sie skonczy.Zapewne nawet Pan
            >jarekzielinski< nie wie ale chce miasto wymienic te gazowe latarnie na normalne
            neonowe w starych oprawach.Kiedy to nastapi nie wiadomo Najprawdopodobniej po
            zmianie nawierzchni.
            • dewulot1 Re: PLATNICZA 14.10.05, 00:17
              chce miasto wymienic te gazowe latarnie na
              > normalne
              > neonowe w starych oprawach.

              Kiedy to nastapi? Jak tylko poprowadza kable elektryczne od latarni do latarni.
              Ale te kable bylyby za nisko, wiec na pewno ktos wpadnie na pomysl zeby obok
              kazdej latarni postawic betonowy slup, i od tego slupa puscic kabel w dol do
              latarni.
              Platnicza bedzie wtedy ewenementem nie europejskim a swiatowym!
              • svolo Re: PLATNICZA 14.10.05, 10:55
                Nie bedzie zadnuch kabli miedzy latarniami.Energia ma byc przesylana przez
                satelite.W ramach nowego programu .LEPER 2006.
                Zobaczymy jak to zadziala.
      • jarekzielinski Re: PLATNICZA 14.10.05, 12:04
        Przecież zapala się je ręcznie do dziś - do tej pory pracuje starsze
        małżeństwo, które dorabia sobie (od wielu lat) zapalaniem gazówek w całym
        mieście. Zapalanie automatyczne owszem kiedyś było, gdzieś tak od 1937 czy 1938
        do 1944, kiedy szkopy wysadziły rozdzielnię - już jej nie odbudowano. Ta
        automatyka polegała na chwilowym zwiększeniu ciśnienia gazu w przewodach, a
        wtedy koszulki palników(one się cały czas żarzą) łapały zapłon. Pozdro.
        • dewulot1 Re: PLATNICZA 14.10.05, 16:40
          Cos nie wierze w ta automatyke przez zwiekszenie cisnienia. O ile pamietam,
          caly czas palila sie jedna koszulka bo do niej gaz dochodzil caly czas, a do
          pozostalych pieciu koszulek gaz albo dochodzil albo nie dochodzil, i wlaczanie
          i wylaczanie odbywalo sie za pomoca pociagania za kolko. Nie mozna czegos
          takiego zrobic przez samo zwiekszenie cisnienia. A jak odbywalo sie gaszenie,
          przez chwilowe zmniejszenie cisnienia w sieci? Poza tym byloby o wiele taniej
          odbudowac rozdzielnie, czy samo urzadzenie do "chwilowego zwiekszania
          cisnienia", niz przerobic wszystkie co do jednej latarnie na zapalanie i
          gaszenie reczne i zatrudnic dwie osoby do tej roboty.
          Przy dzisiejszej technologii mozna by zastosowac elektrycznie sterowane
          zapalanie/gaszenie (kabel do kazdej latarni) albo zainstalowac na kazdej
          latarni baterie sloneczna zeby dawala troche energii na operowanie zaworem i
          fotoelement zeby zapalal i gasil te latarnie o zmroku i swicie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka