Dodaj do ulubionych

Otwarte bramy do parku Żeromskiego!

30.11.05, 20:57
Ogolnie fajnie. Tylko ten "zakaz wchodzenia na trawnik" jest taki
prowincjonalny. "No bo trawniki sluza do czego innego"- do czego, pytam?
Wlasnie do chodzenia i turlania sie. "Bronze Panie Boze! Turlac sie!?"
----
www.kurczeblade.pl
Obserwuj wątek
    • Gość: to ja Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: *.crowley.pl 30.11.05, 23:30
      Zawsze sobie mozna kupic bilet taniej linii i wytarzac sie na trawie
      ktoregokolwiek z najslynniejszych chyba na Swiecie parkow londynskich -
      Warszawa musi zostac prowincjonalna...
    • bultek Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! 01.12.05, 06:24
      >Nie po to miasto zainwestowało 7 mln zł, by zamienić park Żeromskiego w
      wychodek dla psów.

      A nie można było pomyśleć o specjalnym ogrodzonym terenie do wyprowadzania psów
      z elementami do ich np. szkoleń czy tresury i dodatkowo z tzw. psim wychodkiem.
      Na świecie stosuje się takie rozwiązania z powodzeniem i ku zadowoleniu
      wszystkich zainteresowanych.
      Tylko ten psi wychodek też musi być sprzątany.
    • Gość: tomek jak zwykle wszystko postawione na głowie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.05, 10:02
      na tej zasadzie powinno w ogóle się zakazać wyprowadzania psów gdziekolwiek. zgodnie z logiką p. kawki w wychodek mozna zmienić wszystkie inne miejsca poza parkiem żeromskiego. ja sprzątam po swoich psach, a większość ludzi patrzy na mnie jak na debila (p. kawka pewnie też - ciekawe czy sprząta po swoimi psie?). nie lepiej byłoby zacząć egzekwować obowiązek sprzątania po psach, a nie zakazywać ich wprowadzania do parku? wystarczy kilku strażników, którzy bedą solić porządne mandaty. wyobrażam sobie jak będzie narobione wokół ogrodzenia, gdzie ludzie będą zostawiać psy.
      a drugi skandal to zakaz rowerów. czy naprawdę nie można wyznaczyć ścieżki gdzieś pod płotem i zrobić stojaki na rowery?
      jeszcze powinni dzieciom zakazać biegać!
      chorzy ludzie!
      • wilson05 Re: jak zwykle wszystko postawione na głowie! 01.12.05, 11:25
        > nie lepiej byłoby zacząć egzekwować obowiązek sprzątania po psach, a nie
        zakazywać ich wprowadzania do parku? wystarczy kilku strażników, którzy bedą
        solić porządne mandaty.

        O, to wtedy dopiero bylby rwetes, ze porzadnych niewinnych ludzi mandatami
        karza! To juz lepiej ze jest ten zakaz - wokol jest duzo innych parkow gdzie
        mozna z psem pobiegac, nie trzeba koniecznie pchac sie do parku Zeromskiego
      • kurczeblade2 Nie bedzie nam ta komunistyczna holota glosno 01.12.05, 15:12
        "No bo Park musi by do chodzenia, elganckiego, jak przed wojna bylo, Panie
        dzieju. Nie bedzie nam ta komunistyczna holota glosno sie zachowywac! Tylko
        elllegancko, ma byc, tak jak przed wojna Panie dzieju. Dziwczynki w dlugich
        sukienkach i chopcy dobrze sie zachowujacy. Za komuny sie biegalo po parkach To
        teraz tak nie bedzie!"
        ------------
        www.kurczeblade.pl
        • wilson05 Re: Nie bedzie nam ta komunistyczna holota glosno 01.12.05, 15:18
          > "No bo Park musi by do chodzenia, elganckiego, jak przed wojna bylo,

          Jeden taki Park w dzielnicy sie przyda, szczegolnie w historycznej dzielnicy ;)
    • Gość: ACM Prosze o opinie: do czego sluzy trawnik w parku?? IP: 213.77.62.* 01.12.05, 16:19
      moj typ, zgodnie z wytycznymi gminnych wlodarzy: do patrzenia!
      • Gość: Grisza Wnosze o natychmiastowe zamkniecie parku IP: *.bb.online.no 01.12.05, 17:03
        z powodu ogolnego niezadowolenia.Przywoluje sie na Forum przyklad Londynu i
        tamze wolny wstep na trawniki.Ok, ale u nas klimat nie jest dla trawy dobry i
        kupe szmalu kosztuje utrzymanie trawnikow w dobrym stanie.Przewaznie to sie nie
        udaje i jakie mamy trawniki kazdy widzi.Czy zwolennicy piknikowania moga
        zagwarantowac, ze nikt nie bedzie rzucal petow,kapsli i rozbitych butelek.W
        Norwegii, gdzie mieszkam wolno piknikowac w parkach, ale absolutnie nie wolno
        pic alkoholu i to jest rygorystycznie wyegzekwowane.W Oxfordzie tylko
        profesorom wolno jest skracac sobie droge przez trawniki, co zreszta bawi tylko
        przez chwile visiting professors, z Polski.Zachecam do umiarkowania w sprawie
        parku.Dobrze,ze park mamy, ze niedlugo bedzie wiosna i bedzie mozna posluchac
        tam slowikow.Pzdr.
        • marslaur Wszystko dozwolone co nie jest zabronione!!! 01.12.05, 17:43
          Otóż filozofia wladzy w Polsce generalnie jest taka, ze najlatwiej jest
          zabronic. Oczywiscie nie ma znaczenia, że nikt potem tego zakazu nie
          przestrzega, a szacunek dla prawa staje się fikcją - ważne, że wladza ma czyste
          sumienie - myśmy zabronili.

          A tymczasem wladza panstwowa pelni funkcję subsydiarną - czyli pomocniczą - to
          ona jest dla ludzi, a nie odwrotnie!

          Więc jezeli piknikowicze w parku by śmiecili, to mozna:
          a) karać mandatami (co wg mnie jest paranoją, bo pobyty w parku zamienilyby się
          w polowania na ludzi - znowu ten klimacik lapankowy), lub
          b) zapewnić sprzątanie - czyli stworzyć miejsce pracy (chociażby dla
          bezrobotnych) za naprawdę niewielkie pieniądze.

          Jestem przekonany, ze najlepiej byloby zacząć od przekonania obywateli, ze
          wladza jest dla nich - wtedy ludzie nie bedą śmiecili na zlość wladzy, ale będa
          uważali, zeby papierek do kosza wrzucic. Jest to wtedy rodzaj kontraktu - wy
          traktujecie nas powaznie, więc i my traktujemy was poważnie. A tak - my
          zabraniamy, wy nie przestrzegacie, wy nie reagujecie, jest brudno, wszyscy są
          wkurzeni, nikt nikomu nie ufa.
          Dlaczego rząd zaklada, ze jeżeli ludziom na cokolwiek się pozwoli, to
          wykorzystają to w zly sposób?
          A wracając do starego argumentu - czy siedzenie na trawie to jest niszczenie
          zieleni? czy jak krowa chodzi po pastwisku to je niszczy? to przeciez by w
          Polsce nigdzie juz trawy nie bylo, skoro krowy od setek lat tam lażą...
          • d3b3 Filozofia? 02.12.05, 02:06
            miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,3040287.html
            Najbardziej lubię ten kawałek:
            "Gdy poprosiliśmy wiceprezydenta Andrzeja Urbańskiego odpowiedzialnego za
            oświatę w mieście o skomentowanie cenzorskich działań swoich podwładnych,
            zażądał na piśmie nazwisk tych dyrektorów szkół, którzy się na to skarżą. Gdy
            odmówiliśmy, zakazał cytowania swoich słów w tekście, grożąc, że poda "Gazetę"
            do sądu."

            HEHEHEHE...
    • kazuyoshi78 Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! 02.12.05, 09:21
      Wladza zabrania tego i tamtego, no to ludzie na złośc władzy robią to i tamto.
      Wtedy władza wkurza się na ludzi i jeszcze bardziej ich dręczy, a ludzie
      jeszcze bardzie się buntują. I wszyscy są do siebie wrogo nastawieni. Takie
      samonapędzjaące się błędne koło.

      A może czas na mniej nakazów i represji, a więcej zaufania do ludzi?
    • Gość: wojtas Jazda na rowerze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.05, 22:03
      czy jeżeli w regulaminie tego parku który wypisany jest na tablicach jest
      napisane, że "zabrania sie wjeżdżania na rowerach" to znaczy że jeżeli wniosę
      rower albo zsiądę z niego przed samą bramą i wejdę z nim to będę mógł jeździć
      po tym parku?
    • Gość: młoda Żoliborzanka Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.05, 23:17
      Park Zeromskiego jest parkiem kmunikujacym i nie powinien byc zamykany tak
      wczesnie a stawianie plotu (ktory wyglada jak z cmentarza) jest bez sensu skoro
      ochroniarze boja sie zwracac uwage tym ktorzy przez niego przechodza.
      Zabranianie zoliborzanom tradycyjnej jazdy na sankach jest poprostu chamstwem i
      mam nadzieje ze nikt nie bedzie sluchal tego durnego zakazu.
      • Gość: dyzio Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: 195.245.213.* 15.12.05, 16:51
        A ja mam nadzieję, ze na wszystkich, ktorzy beda sankami rozjezdzac nowa zielen
        (co z tego, ze pod sniegiem) i w inny sposob będa niszczyc park, znajdzie sie
        jakis sposob. Mandat, grzywna, sąd grodzki, cokolwiek byleby dotarlo do nich,
        ze nie maja prawa niszczyc parku! Bardzo dobrze, ze park jest ogrodzony. Bardzo
        dobrze, ze straznicy go pilnują. Bardzo dobrze, ze psom nie wolno srac gdzie
        popadnie. wreszcie to miasto cos sensownego zrobilo dla mieszkancow, obo
        potrafilo to chronic przed psujami!
    • Gość: achtung Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: *.acn.waw.pl 15.12.05, 17:29
      Zamknięcio-otwarciowe skojarzenie okolicznościowe: W maju 1943 r. na płocie parku żoliborskiego, w
      ślad za innymi parkami, pojawiła się tabliczka "Nur für Deutsche". A tak ten fakt odnotował jeden z
      ówczesnych kronikarzy: "Park żoliborski jest zamknięty dla publiczności. Jest to świństwo; niemcy
      nawet z niego nie korzystają. Chodzi więc tu wyłącznie o dokuczenie nam."

      • roody102 Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! 15.12.05, 19:21
        Przegiąłeś.
        • Gość: achtung Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: *.acn.waw.pl 15.12.05, 23:17
          Dziękuję.
          • jota.40 Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! 15.12.05, 23:45
            Nie ma za co, to po prostu nie było trafne porównanie.
            • Gość: achtung Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: *.acn.waw.pl 16.12.05, 14:24
              Czyli to było porównanie? :) Ojej.
              • roody102 Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! 16.12.05, 16:00
                Nie tyle nietrafne, co chamskie i prymitywne.
                • donkej Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! 16.12.05, 16:38
                  E tam - to było skojarzenie, nie porównanie - mnie rozbawiło :)))))
                  • Gość: achtung Re: Otwarte bramy do parku Żeromskiego! IP: *.acn.waw.pl 16.12.05, 18:22
                    No i kto teraz jest chamski i prymitywny, tłuku?
                    • garma słaba trawa 16.12.05, 22:03
                      Kurcze blade napisał(a):
                      >Tylko ten "zakaz wchodzenia na trawnik" jest taki prowincjonalny. "No bo
                      >trawniki sluza do czego innego"- do czego, pytam? Wlasnie do chodzenia i
                      >turlania sie. "Bronze Panie Boze! Turlac sie!?"

                      A czyjąż to Warszawa jest prowincją, hę ?

                      U nas rośnie inny gatunek trawy, co to się odrazu wydeptuje, ot co.
                      Poza tym, nasze trawniki nie mają 300 lat, a jak wiadomo tylko takie sędziwe
                      trawniki są wytrzymałe na deptanie.

                      U mnie na osiedlu są tabliczki z napisem: "szanuj zieleń". Nie wiem, czy
                      świeczki Jej palić czy co ? ;)
                      • marslaur Re: słaba trawa 18.12.05, 20:22
                        > A czyjąż to Warszawa jest prowincją, hę ?

                        on/a nie mowi,ze Wwa jest prowincjonalna, tylko zakaz.

                        > > U nas rośnie inny gatunek trawy, co to się odrazu wydeptuje, ot co.
                        > Poza tym, nasze trawniki nie mają 300 lat, a jak wiadomo tylko takie sędziwe
                        > trawniki są wytrzymałe na deptanie.

                        BZDURY!!!
                        Od urodzenia biegam po wszystkich mozliwych trawnikach i jakoś żyją... To po
                        pierwsze.
                        Po drugie, jezeli kiepski gatunek trawy, to posadzic taki jak trzeba. ZA 7
                        milionów, to myslę, że naprawdę można sporo osiągnąć.
                        Po trzecie - nie ludzie dla trawnika, tylko trawnik dla ludzi!!!
                        Po czwarte, co to znaczy niszczyć zieleń? Chodzić po trawniku??? Dla mnie to
                        znaczy lamac galęzie, palić ogniska na trawie, etc. Ale chodzić po trawie i
                        siedzieć na niej? Jasne że jak ludzie sobie skracają drogę i robią ścieżkę po
                        trawie to po roku będzie tam ścieżka. Ale czy to jest bląd ludzi czy planistów?
                        Czy miasto jest dla ludzi czy ludzie dla miasta?
                        Natomiast to ze ludzie chcą siedzieć na trawie to ich święte prawo!!! Nikt nigdy
                        nie wmówi mi że siedzenie na trawie to jej niszczenie!!! Ona po to jest! A
                        mówienie, że mozna sobie isc piknikować na Kępę Potocka, to argument w stylu
                        "jeżeli jest krytyka, to trzeba, panie, tak zrobić, żeby krytyki nie bylo".

                        • roody102 Re: słaba trawa 18.12.05, 21:01
                          Ale rozumiesz tą zależność, że na trawie nie da się siedzieć, za nim ona
                          wyrośnie i trochę się wzmocni? Daj jej chociaż jeden sezon.
                          • garma Re: słaba trawa 19.12.05, 21:11
                            >> A czyjąż to Warszawa jest prowincją, hę ?

                            >on/a nie mowi,ze Wwa jest prowincjonalna, tylko zakaz.

                            Wiem.
                            Przywoływanie argumentu "prowincjonalności" to hiperprowincjonalizm.


                            > > U nas rośnie inny gatunek trawy, co to się odrazu wydeptuje, ot co.
                            > > Poza tym, nasze trawniki nie mają 300 lat, a jak wiadomo tylko takie sędziwe
                            > > trawniki są wytrzymałe na deptanie.

                            >BZDURY!!!

                            Coś Ty ????!!!!


                            >Od urodzenia biegam po wszystkich mozliwych trawnikach i jakoś żyją... To po
                            >pierwsze.

                            Nie wierzę, że urodziłeś się biegający !!!!
                            To oczywiste, że jedna deptająco-biegająca osoba nie zadepcze warszawskich
                            trawników !!!!!!!!


                            >Po drugie, jezeli kiepski gatunek trawy, to posadzic taki jak trzeba. ZA 7
                            >milionów, to myslę, że naprawdę można sporo osiągnąć.

                            Odgadłeś, co miałam na myśli !!!!!!!


                            >Po trzecie - nie ludzie dla trawnika, tylko trawnik dla ludzi!!!

                            Żeby trawnik był dla ludzi, to musi być !!!!!


                            >Po czwarte, co to znaczy niszczyć zieleń? Chodzić po trawniku??? Dla mnie to
                            >znaczy lamac galęzie, palić ogniska na trawie, etc. Ale chodzić po trawie i
                            >siedzieć na niej?

                            No właśnie, co to znaczy niszczyć zieleń ????!!!! Dla Ciebie to, dla innego co
                            innego !!!!


                            >Jasne że jak ludzie sobie skracają drogę i robią ścieżkę po trawie to po roku
                            >będzie tam ścieżka. Ale czy to jest bląd ludzi czy planistów?

                            A czy planiści to nie ludzie ???!!! Pokaż mi planistę, który nie jest
                            człowiekiem !!!!


                            >Czy miasto jest dla ludzi czy ludzie dla miasta?

                            Miasto jest dla potworów !!!!! Miasto przemienia ludzi w potworów !!!!


                            >Natomiast to ze ludzie chcą siedzieć na trawie to ich święte prawo!!!

                            Prawo naturalne ?????!!!!!


                            >Nikt nigdy nie wmówi mi że siedzenie na trawie to jej niszczenie!!! Ona po to
                            >jest!

                            Więcej, trawa rośnie nawet wtedy, kiedy tego nie chcesz !!!!


                            >A mówienie, że mozna sobie isc piknikować na Kępę Potocka, to argument w stylu
                            >"jeżeli jest krytyka, to trzeba, panie, tak zrobić, żeby krytyki nie bylo".

                            Jak to się dzieje, że na Kępie Potockiej trawa się nie wydeptuje ????!!!!!!


                            Ale tu hałas !!!!!!


                            ;)
                            • marslaur !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!!!!!!!! 19.12.05, 23:17
                              rzeczywiście glośno...
                              ale cóż, gdzie drwa rąbią, tam wióry lecą...
                              pomysl o Larrym Flyncie albo Howardzie Sternie... Ci to dopiero byli eleganccy i
                              kulturalni w krytyce... jeszcze kawalek mamy do nadrobienia... ale spokojnie,
                              krok po kroku, damy radę...
                              a co do trawy - bla, bla, bla, tak, urodzilem sie biegający, tak planisci to
                              ludzie, tak, jestem psychopatą, oczywiście, że nie wolno siedzieć na trawie.

                              patrz, że dotąd wolno bylo siedziec w Zeromskim na trawie, i jakoś to
                              przeżyla... 300 lat miala czy co?
                              • roody102 Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!!! 20.12.05, 00:24
                                Dotychczas była tak obsrana, że nie było chętnych do siadania ani nawet biegania.
                                • garma Re: !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! !!!!!!!!!! 20.12.05, 22:54
                                  Marslaur napisał:
                                  >patrz, że dotąd wolno bylo siedziec w Zeromskim na trawie, i jakoś to
                                  >przeżyla... 300 lat miala czy co?

                                  300 to nie miała, ale kilkadziesiąt to i owszem. A teraz, po wymianie
                                  trawników, jest niemowlęciem.
                                  A w którym miejscu w Zeromskim najchętniej siadywałeś ?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka