20.04.06, 10:28
co zrobić z sąsiadką, której psy ciągle zakłucają cisze, a pijani kumple od
kieliszka notorycznie dobijają się do drzwi? pomocy, bo policja nie daje
sobie z tym "ciężkim" tematem rady
Obserwuj wątek
    • andersena Re: sąsiedzi 20.04.06, 11:38
      co masz na myśli mówiąc, że policja sobie nie daje rady?
      • mysz_33 Re: sąsiedzi 20.04.06, 20:26
        miałam na myśli to, że dzielnicowy nie wiele robi w tej sprawie
        po interwencji nocnej patrolu, gdzie złożyłam wniosek o sąd grocki, godząc się
        na bycie świadkiem, dogadał się z tą delikwętką na zapłacenie mandatu (zamiast
        sądu grockiego), którego ona i tak nie zapłaci, bo niby z czego jak opieka
        zabrała jej wszystkie pieniądze za picie alkoholu
        czy to jest normalne?
        chyba nie
        ona jako alkoholiczka żyjąca z naszych podatków ma większe prawa niż my?
        jest poprostu bezkarna, bo ile razy można
        • Gość: lan Re: sąsiedzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.06, 20:33
          Bardzo przepraszam:

          zakłócać,
          Sąd Grodzki,
          delikwentka,

          Nie kłamię! Jak babcię kocham! Naprawdę tak jest!
        • Gość: Borys Motłoch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 07:00
          Ahoj!
          > ona jako alkoholiczka żyjąca z naszych podatków ma większe prawa niż my?
          W "europejskiej" (UE) demokracji, zwłaszcza realizującej zasady "sprawiedlowosci
          społecznej", tak.
          Takie bydło jest nietykalne, bo:
          - ma taki sam głos w wyborach jak ty
          - likwidując przepompownię naszych pieniędzy do niej, pozbawiono by pracy ileś
          tam urzedników
          - nie płacąc podatków na takie ścierwa odebralibyśmy Państwo części WŁADZY

          Dzwoń kiedy tylko się da po Policje, Straż Miejską, jak tylko minie cisza nocna
          puszczaj głosno muzykę - na kacu boli.
          Borys
          • Gość: Borys Eksmisja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.04.06, 07:31
            Ahoj!
            Pójdź do spółdzielni/administracji i dopytaj się, jak u tej pani z czynszem.
            Może wyeksmitują?
            Tam gdzie mieszkam, na Podleśnej, było kilka eksmisji o bardzo pozytywnym
            wpływie na osiedle.

            Borys
    • helaraja A ja lubię psy... 21.04.06, 19:10
      I lubię kumpli od kieliszka - co prawda własnych, nie wiem, może kumple
      sąsiadki nie są sympatyczni...
      • Gość: alo Re: A ja lubię psy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.04.06, 19:12
        współczuje, jak w podobnej sytuacji wezwałam policje to przyjechali i pytają:
        co mamy zrobić? ja:iść i upomnieć, oni: a myśli pani że to pomoże? ;p
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka