Dodaj do ulubionych

LO im.Sempołowskiej 1987-91

    • beata9923 Re: LO im.Sempołowskiej 1989-93 29.04.05, 23:01
      Ja chodziłam do sępa w latach 89-93 na biol-chem właśnie z bliźniaczką Dumą,
      ja bardzo miło wspominam tę szkołę,moją wychowawczynią była pani Kurkiewicz
      i aż łezka mi sie kręci
    • beata9923 Re: LO im.Sempołowskiej 1989-93 29.04.05, 23:03
      Ja chodziłam w latach 89-93klasa biol-chem,wychowawczyni p.Kurkiewicz
      szkoła świetna i jest co wspominać aż łezka się kręci
    • Gość: Mag Re: LO im.Sempołowskiej 1987-91 IP: *.rumia.sdi.tpnet.pl 09.05.05, 15:10
      Czy naprawdę jesteś taka stara ? Ja spędziłam w tej szkole 11 lat.Zaczynałam na
      Pl.Inwalidów, potem wraz ze szkołą przeniosłam się na Stołeczną.W tym czasie
      Egierowa zaczynała dyrektorować wraz z Szychową v-ce i Kędzierską II v-ce.
      (podstawówka i liceum były razem)Nawet pamiętam jak zwolniono nas wcześniej do
      domu z powodu pogrzebu Bieruta bo kondukt szedł ul.Mickiewicza W szkole przez
      dwa lata była jeszcze religia,potem katecheza na poddaszu Moimi ulubionymi
      nauczycielkami były Drzewiecka i Wiprzycka .Nigdy z tymi przedmiotami nie
      miałam problemów, a orłem nie byłam Piątki i czwórki z tych przedmiotów były
      dla mnie codziennością.Przyznam się, że ja tych przedmiotów nigdy się nie
      uczyłam. Sposób prowadzenia tych lekcji był dla mnie zrozumiany,
      prosty,logiczny. Wiprzycka przed każdym następnym tematem wszystko powtarzała
      od pantofelka.Nawet przed maturą.(na studia zdawałam biologię a nie miałam
      czasu na naukę jej) U Drzewieckiej wystarczyło znać dobrze mapę fizyczną i
      geograficzną resztę można było wszystko dopasowąć.Mnie się to udawało.Walasek
      uczył mnie przysposobienia obronnego i był O.K. Czy to ten sam? Inne nazwiska
      z tych lat,Zofia Zubrzycka,Witkowska -matematyka Śliwowska-fizyka,Jakubowska -
      prace ręczne Krukowska -chemia (aż 3-)Purszel i Bemowa -rosyjski Zuławska-
      Lacina B..?-historia, Chomicka-fizyka .Innych na razie nie mogę sobie
      przypomnieć . To dopiero historia
      • Gość: jota.40 Re: LO im.Sempołowskiej 1987-91 IP: *.chello.pl 09.05.05, 17:17
        Czy Kędzierska była polonistką? czy to ta sama "babcia Kędzierska", która za
        moich czasów już była odrobinę nieprzytomną staruszką? Kiedyś miała z nami
        zastępstwo i nie zapomnę, jak gromko, acz monotonnie zachwalała "Na wsi wesele"...
        Z pewnym zaskoczeniem czytam, że Drzewiecka była dobrą nauczycielką. W latach
        80-tych, jako dyrektorka, była już głównie postrachem i uczniów, i grona
        pedagogicznego - była, o ile się nie mylę, sekretarzem partii. Wywalała
        nauczycieli związanych z Solidarnością.
        To samo Krukowska - na szczęście ani jedna, ani druga mnie nie uczyła. Miałam
        farta;)))...
        • Gość: aammm Re: LO im.Sempołowskiej 1987-91 IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 09.05.05, 21:16
          Ja byłem w szkole w latach 78-82. Drzewiecka była dyrektorką i bardzo źle ją
          wspominam - nie jako nauczycielkę ale jako politruka (kazała zdejmować krzyże).
          Krukowska była surowa ale politycznie się nie wypoiadała. Jakubowska to
          staruszka z tęsknotą wspominająca dobre stare czasy. Chomicka była
          superprzyzwoita i jako jedna z nielicznych po ogłoszeniu stanu wojennego
          przychodziła z wpietym znaczkiem solidarności. Może już nie żyją więc nie
          napiszę więcej.
      • Gość: b. matura 1959 IP: *.19.11.vie.surfer.at 09.05.05, 22:50
        ja to jestem "stara"...Tez zaczynalam na pl.inwalidow, z p.Zubrzycka.to byly
        czasy! I nauczycielki...jak z pensji pani Latter. bylo ostro,ale i wesolo.
        Wipszycka,z pozorü grozna,okazala sie z biegiem czasu b.rowna. A Bartnicka
        /polski/ nie do zastapienia.Matmy uczyla mnie Kloczewiakowa.W konsekwencji
        wahalam sie czy po maturze isc na polonistyke czy na matme.Nie ja jedna...
        Nauczono mnie w tej szkole wielu dobrych rzeczy,ale nie przystajacych do tego co
        dzis sie liczy.. Za duzo "dobrego wychowania", "grzecznosci"..Chociaz - czy ja
        wiem czy to takie zle!? Ja chyba w sumie - nie zaluje.
        MAm do dzisiaj kontakt z kolezankami z moich rocznikow. jesli wspominamy
        sempolowska to glownie to,co bylo w niej najlepsze albo - najweselsze..
        Pozdrowienia dla wszystkich z "Sempolowskiej".
    • zolibo Re: LO im.Sempołowskiej 1987-91 09.05.05, 22:35
      Za naszych czasow (87-91) Drzwiecka juz byla na emeryturze i uczyla tylko na
      ćwieć etatu. Miala ksywke Kiełbasa nadana chyba jeszcze w latach 60. krukowska
      byla jak zawsze w formie (Pyytam - ten skrzeczacy glos slysze do dzis w uszach)
      a Jakubowska byla juz babcia Jakubowska od Plastyki, ktora chciala we
      wszystkich klasach robic gazetki szkolne o zwierzetach.
    • kamel0t Re: LO im.Sempołowskiej 1987-91 09.05.05, 23:31
      O Świety Józefie! O wszyscy święci i jeszcze nie święci i wszystkie moce dobre
      i złe! DLACZEGO TAK STRASZNIE PRZEKLINASZ!!!!

      A poważniej - ja tej babie nadal źle życzę... nic na to nie poradzę, to jedyna
      osoba na tym świecie, której naprawdę nie znoszę!
      • asia99kasia Re: LO im.Sempołowskiej 93-jest ktos? 16.05.05, 12:07
        przeczytalam wszystko !!! :-)
        ja robilam mature w 93r.
        bylysmy w tym czasie jedyna zenska klasa - ale przez przypadek - jeden chlopak w
        I klasie nie zdal a II uciekl bo chyba sie bal byc sam hihi
        pamietam Dume (wspominana tu czesto zle ja raczej dobrze ja wspominam) Walasek -
        przez rok byl naszym wychowawca zastepczym (w tym roku konczy dyrektorowanie),
        Regulanty, Konopka, Rostkowska (wczesniej taka rusycystka z wiekim kokiem ni
        epamietam nazwiska-ktos wie?),Zamojska, od polskiego rozne - Cybulska,
        Łochowska, Sas, od PO starszy drobniutki pan (tez nie pamietam nazwsika),
        Machura (juz pewnie biedaczysko nie zyje), znana wszystkim Bugaj (przez rok
        uczyl nas w zastepstwie pan Kruczek - ten od zadan, pamietacie?), no i nasz
        glowny wychowawca Wojtczak i wicewychowawca - Stanczykiewicz czyli zwani przez
        swe zenskie podopieczne Zwirek i Muchomorek :-)
        czy sa tu kolezanki z mojej klasy????
        • Gość: aammm Re: LO im.Sempołowskiej 93-jest ktos? IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.05.05, 21:33
          Od PO był Darski a rusycystka to może Banelowa chociaż nie pamiętam aby miała
          kok.
          • zolibo Re: LO im.Sempołowskiej 93-jest ktos? 16.05.05, 21:54
            Od rosyjskieo to tyla tez Aurelia Boratynska. Czy jeszcze uczy? Byla super!!!!
            Darski podobno nie zyje.
            • asia99kasia Re: LO im.Sempołowskiej 93-jest ktos? 17.05.05, 09:05
              juz wiem - od ruskiego byla Pani Jóźwik - b. szczupla z wielkim, plaskim jak
              antena kokiem, mieszkala gdzies niedaleko szkoly widzailam ja pozniej czesto w
              okolicach pl. wilsona i krasinskiego
              a czy panow od PO nie bylo 2?
              czekam na moje kolezanki
              pozdarwiam
              A
              • Gość: zosia b Re: (Naj) Pierwsza klasa dwujezyczna IP: *.tcd.ie / *.tcd.ie 11.07.05, 16:18
                A kto konczyl pierwsza, calkowicie eksperymentalna classe bilingue
                (matura '96)? Ja nie robilam tam matury bo wyjechalam do USA na rok ale ten
                eksperyment zostal we mnie na cale zycie. Do tej klasy chodzilo tylko 6
                chlopakow m.in. Bartek M, ktory zawsze mowil, ze zostanie prezydentem i jest
                (chyba) na najlepszej drodze i Filip pozniej tlumacz z ang.? Joasia Nalewajko,
                ktora pisala fantastyczne wiersze (wtedy do Filipinki), sliczna Malgosia
                Gaudyn .... Dajcie znac jesli gdzies jestescie. Mam wrazenie, ze nas troche
                roznioslo po swiecie. Ale moze to tylko wrazenie?
                • elwinga Re: (Naj) Pierwsza klasa dwujezyczna 14.07.05, 22:16
                  A myśmy się z Kasią zastanawiały, co się z Tobą dzieje. ;)
                  Odezwij się na priva (sovevuni@yahoo.com), żebyśmy nie snuły kombatanckich
                  wspomnień tak publicznie, OK?
                  A bientot, Joanna
      • Gość: tyzpiknie Re: LO im.Sempołowskiej 1987-91 IP: *.chello.pl 16.07.05, 01:48
        > A poważniej - ja tej babie nadal źle życzę... nic na to nie poradzę, to jedyna
        > osoba na tym świecie, której naprawdę nie znoszę!

        no to masz na pocieszenie :)
        granda.room-303.com/
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka