Dodaj do ulubionych

grrroźny Żoliborz

13.09.07, 02:39
Straż Miejska ogłosiła "Mapę Bezpieczeństwa" dla Warszawy. Niby nic nowego,
ale w porównaniu ze statystykami policyjnymi dostępnymi na stronie Urzędu
Dzielnicy, wprowadzone urozmaicenia dostarczają dużo radości. Otóż:
- po Sadach latają psy bez zabezpieczeń
- przy Trasie AK latają ekshibicjoniści
- na WSM-ie, na Sadach i na Urzędniczym pali się trawę (buhahahaha!)
- alkohol spożywa się wyłącznie przy pl.Wilsona i Hali Marymonckiej
- wszędzie zakłóca się ład i porządek społeczny
...and the winner is...
- papierosy pali się na Pl. Inwalidów, przy Zmartwychwstankach, skrzyżowaniu
Mickiewicza i Potockiej oraz na Sadach

(pani kierowniczko, czy ja palę? ja palę cały czas!)
Obserwuj wątek
    • sierzant.podsiadlik Re: grrroźny Żoliborz 13.09.07, 02:43
      Aha, radości można zaznać tu:
      www.tvn24.pl/10583,2072660,0,0,1,1,17,galeriamax.html
      • Gość: Grisza Podsiadlik, to nie sa zarty ! IP: *.mnhelse.net 13.09.07, 08:27
        Widocznie autorzy mapki naczytali sie w ubieglym roku pewnej
        powiesci z zycia Zoliborza i na tej podstawie okreslili skale
        zagrozen.Mozna powiedziec, ze zywcem ( nie Zywca ) z niej czerpali.
        A komisarz Eustachy zawija sreberka ...
      • potomar Re: grrroźny Żoliborz 13.09.07, 10:35
        Czyli jednak nie jest tajna.
        • jota-40 Re: grrroźny Żoliborz 13.09.07, 10:51
          Łomatko! Nakryli nas!!!!
          Wszystko wiedzą, wszystko! Strach się bać, gdzie teraz będzie można spokojnie
          wypalić papierosa?.. Że nie wspomnę o innych używkach.
          Może nad Wisłą? Najlepiej na jakiejś wysepce w okolicy twierdzy Modlin ;)).
        • wiedzmin11 Re: grrroźny Żoliborz 13.09.07, 10:53
          Jak widac nie i dobrze, praktycznie. Wydrukujesz sobie taka mapke,
          powiesisz na scianie, wystarczy tylko zerknac i wybrac gdzie isc
          jesli masz ochote sie napic, gdzie jesli chcesz popalic albo dostac
          w morde.
      • Gość: santakasia Re: grrroźny Żoliborz IP: 212.160.156.* 13.09.07, 11:06
        ja odniosłam wrażenie, że skupiska strasznych znaczków znajdują się
        głównie w okolicach szkół. nagromadzenie znaczków w okolicy pl.
        Inwalidów (Jedynka, Elektronik, Kiliński, gimnazjum) uświadomiło
        mi, że mieszkam w jakimś bronksie ;-)

        p.s. a znaczek ostrzegający przed paleniem papierosów to dla kogo
        jest? dla astmatyków?
        • sierzant.podsiadlik Re: grrroźny Żoliborz 13.09.07, 12:50
          Dla bojówek antynikotynowych zapewnie...
          Mnie zastanawia ten samotny żoliborski ekshibicjonista - czyżby się
          przeniósł z okolic Cytadeli?

          ps. Jota, nie nakryli nas, naszej tajnej mety na mapie niet ;))
        • Gość: weterynarz prawa Re: grrroźny Żoliborz IP: *.chello.pl 13.09.07, 13:05
          Z mapki wynika, że na Żoliborzu są dwa gorące punkty. Pierwszy znajduje się przy
          ulicy Broniewskiego, między ul. Elbląską a Krasińskiego, drugi zaś przy Alei
          Wojska Polskiego. Być może w przyszłości, niestety, te dwa punkty połączy
          odcinek zbrodni, występków, wykroczeń, palenia papierosów i "niezabezpieczonych
          psów". Wygląda na to, że ta przyszła oś zła, biegnąca wzdłuż ul. Broniewskiego i
          przedłużająca się w al. Wojska Polskiego powstanie, o ile oczywiście nie pojawi
          się tam pan Eustachy.
          Mapka bowiem jasno wszystkim uświadamia skutki jego działania w rejonie XIII i
          innych wiadomych Kolonii oraz Placu Wilsona. Widać wyraźnie, iż gorący punkt
          przy Placu Wilsona stopniowo wygasa. Czekolada sobie w Merkurym może leżeć już
          teraz zapewne, spokojnie.
          Tak, panie Eustachy zapraszamy na Broniewskiego do Elei i o wyjaśnienie
          gdzie się podziało Prince Polo Classic średniej wielkości.
          Prosimy o pomoc, bo tego tajemniczego zniknięcia policja nie zaznaczyła.
          Nie zaznaczyła także tego, iż w rejonie cytadeli szwendał się łoś. Ciekawe też,
          co autorzy mapki rozumieli pod pojęciem ekshibicjonizmu.

          Pozdrawiam
          • Gość: Grisza Ekshibicjonizm jest pojeciem cokolwiek niejednozna IP: *.mnhelse.net 13.09.07, 13:58
            cznym, jak slusznie zauwaza moj szanowny przedmowca.Znajac proste
            metody policyjnego sledztwa osmielam sie twierdzic, ze chodzilo tu o
            tego faceta, co bez odziezy zwierzchniej przemieszczal sie wokol
            Cytadeli rowerem.Tak bylo za starej wladzy. Dzis, w zwiazku z
            kwitnacym rozwojem naszego miasta, a w szczegolnosci sciezek
            rowerowych Zoliborza, mozemy obserwowac znaczne powiekszenie sie
            rewiru wzmiankowanego nieszczesnika, ktory z sobie tylko wiadomych
            wzgledow preferuje obecnie polnocne czesci naszej dzielnicy. Byc
            moze, w tych rejonach napotyka wieksze zainteresowanie. Swoja droga,
            ciekawe, ze nie slyszy sie o ekshibicjonistach plci zenskiej. To
            zjawisko jest pewnie dosc pospolite, ale zazwyczaj nie sprowadza sie
            do prostego wystawiactwa czy gwaltownego zdejmowania jesionki
            narzuconej na gole cialo.Mozemy tu raczej myslec o ekshibicjonizmie
            duchowym.
            • Gość: ja Re: Ekshibicjonizm jest pojeciem cokolwiek niejed IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.07, 16:27
              widziałam tego "rowerzystę" jakieś dwa tygodnie temu w porcie
              czerniakowskim... chyba przez te ścieżki jego rewir nieogranicza
              się już do jednej dzielnicy... ja co prawda jestem z żoliborza, ale
              nie sądzę, żeby jeździł za mną ;)))
              • jota-40 Re: Ekshibicjonizm jest pojeciem cokolwiek niejed 13.09.07, 21:46
                No cóż. Ja tego ekshibicjonistę spotkałam jakieś piętnaście lat temu, na
                Powiślu. Nie miał wtedy jeszcze roweru! Najwyraźniej preferował inny rodzaj
                sportu - miał bowiem na sobie jedynie skarpetki, wytworne adidasy, zegarek na
                ręku i czapeczkę z daszkiem. Biegł lekkim truchtem.
                Jeśli dziś przemieszcza się wzdłuż Trasy Toruńskiej, to jasne, że lepiej na
                rowerze - codzienny jogging przy dwupasmówce skończyłby się niechybnie rakiem płuc.
                Tak czy inaczej, wydaje się jasne, iż stała obecność Eustachego jest jak
                najbardziej wskazana!
                • potomar Re: Ekshibicjonizm jest pojeciem cokolwiek niejed 14.09.07, 10:20
                  "tego ekshibicjonistę spotkałam jakieś piętnaście lat temu, na
                  > Powiślu. Nie miał wtedy jeszcze roweru!"

                  To się dorobił przez lata. Pewnie zrobił karierę w polityce.
                  • Gość: santakasia Re: Ekshibicjonizm jest pojeciem cokolwiek niejed IP: 212.160.156.* 14.09.07, 11:23
                    > To się dorobił przez lata. Pewnie zrobił karierę w polityce.

                    albo w gołym filmie. w końcu ciągle coś kręcą na uliczkach
                    Żoliborza. może jakiś reżyser go wypatrzył i dał szansę
                    • Gość: Grisza Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy IP: *.mnhelse.net 14.09.07, 13:57
                      nieudacznik, ktory przez 15 lat dorobil sie tylko roweru. Wyobrazcie
                      sobie, co to za frajda obnazac sie w samochodzie. Nie; rower to
                      swiadomy wybor tego czlowieka, a jesli ten rower to w dodatku damka,
                      to musimy spojrzec na to zupelnie inaczej. Z drugiej strony niepokoi
                      fakt obnazania sie raz na 15 lat.Fakt wiecej niz wymowny.
                      • jota-40 Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy 14.09.07, 14:33
                        Coś Ty, Grisza, myślisz, że tak rzadko? Musi obnażać się częściej, skoro znalazł
                        się na wiadomej mapce! Nasi dzielni, żoliborscy chłopcy zapewne dobrze go znają...
                        Może to zresztą taki przestępca-kombajn? Tu się rozbierze, tam zajara papierosa,
                        ówdzie wypije bełta... A statystyki nam rosną ;(.
                        • Gość: Grisza Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy IP: *.mnhelse.net 14.09.07, 14:58
                          Zgadzam sie co do zasady, ale jesli jest tak, jak uwazamy, to cien
                          podejrzenia niechybnie pada na nas wszystkich. Wszakze kazde z nas
                          tu walnie piwko, tam belcika. A ten, czy ta znow, gdzieniegdzie
                          zajara.A rozebrac sie to zadna sztuczka. Swoja droga Jota facet musi
                          byc w niezlej formie, skoro 15 lat temu biegal truchcikiem na
                          Powislu, a dzis smiga rowerem na Zoliborzu.Wszystko z zegarkiem na
                          przegubie.
                          • Gość: weterynarz prawa Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy IP: *.chello.pl 14.09.07, 15:29
                            A może tu nie chodzi o ekshibicjonistę, a o zwykłego kolarza golasa, który
                            czasem uprawia też streaking. Cóż, policja czasem się gubi w tych nowych
                            modach... Piszę "czasem", bo stringi zaakceptowała.

                            Pozdrawiam
                            • Gość: santakasia Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy IP: 212.160.156.* 14.09.07, 16:52
                              > Piszę "czasem", bo stringi zaakceptowała.

                              zaakceptowała, nie zaakceptowała... dowiemy się z czasem. w końcu
                              niby nie aresztują palaczy, ale ikonka "uwaga! tu grasują
                              niebezpieczni palacze" na mapce występuje! na przyszłej edycji
                              mapki może się wszakże, obok ikonki "niebezpieczny palacz", pokazać
                              ikonka "niebezpieczny rowerzysta w stringach". bo zakładam, że
                              ikonka "rowerzystka w stringach" pokaże się prędzej na mapce "uroki
                              Żoliborza"
                            • alfa66 Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy 14.09.07, 16:54
                              Trzeba przyznać, że taki człowiek, ze względu na swój oryginalny strój, jest
                              pewnym urozmaiceniem krajobrazu :)
                              Swoją drogą, jak słusznie zauważył Grisza, nie spotyka się ekshibicjonistów płci
                              żeńskiej. Ciekawe, dlaczego?
                              Nie mówię, oczywiście o ekshibicjonistach duchowych, bo tych pełno zarówno
                              żeńskiego, jak i męskiego rodzaju ;)
                              • jota-40 Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy 14.09.07, 19:56
                                Ja bym nie przesadzała z tą formą... Zakładając, że te 15 lat temu miał ze
                                dwadzieścia pięć, teraz ma czterdziechę - w sumie nie sztuka jeździć na
                                rowerze!... ;)))
                                A propos ekshibicjonistek - czyżby rysowała się okazja do jakiegoś wesołego
                                happeningu? Może uda się wyselekcjonować chętną i zarazem stosownie atrakcyjną
                                forumowiczkę, żeby poprzechadzała się w stroju Ewy - dajmy na to, pod urzędem,
                                na Słowackiego?... Jakże by to wzbogaciło naszą mapkę! A kto wie, czy nie
                                narodziłaby nam się nowa, świecka tradycja...
                                • alfa66 Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy 15.09.07, 09:04
                                  No proszę, okazuje się, że amatorami ekshibicjonistek są nie tylko mężczyźni.
                                  Jota, zaskakujesz mnie :)))
                                  • jota-40 Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy 15.09.07, 11:15
                                    Eeee, nie to, żebym była taką amatorką ekshibicjonistek ;)). Kombinuję tylko,
                                    jakby tu rozsławić Żoliborz na świecie. Bo ostatnio występuje w zagranicznej
                                    prasie głównie jako miejsce, gdzie spędzili dzieciństwo Lech i Jarosław ;((((.
                                    • Gość: weterynarz prawa Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy IP: *.chello.pl 15.09.07, 11:43
                                      No, pan Eustachy jest super! Jedna prośba do niego o interwencję i Prince Polo
                                      znowu pojawiły się w Elei. Dziękujmy!
                                      Wobec propozycji, które padły na tym forum poddaję pewien śmiały pomysł pod
                                      rozwagę. Jak pamiętacie, swego czasu lud angielski wiele miał do zawdzięczenia
                                      Lady Godiwa, może więc by zaprotestować przeciw budowie mostu Krasińskiego,
                                      warto by podobną akcję powtórzyć na Żoliborzu. Co o tym myślicie?

                                      Pozdrawiam
                                      • sierzant.podsiadlik Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy 15.09.07, 12:28
                                        Jeżeli kolega weterynarz zgłasza się na ochotnika...
                                        Mam tylko wątpliwość - paczemu protestować przeciwko czemuś, co nie powstanie
                                        przez najbliższe naście lat? Poza tym, Zoliborz nie Coventry, okiennic miejscowi
                                        architekci nie planowali. No, chyba że pomysłodawca ma znajomego okulistę, który
                                        cierpi na niedomiar klientów.
                                        • Gość: weterynarz prawa Re: Ja bym nie przesadzal, ze jest to zyciowy IP: *.chello.pl 15.09.07, 18:32
                                          Jeśli chodzi o okiennice, to na starych zdjęciach Warszawy można zobaczyć, iż
                                          większość domów była w okiennice zaopatrzona.
                                          Było to dla mnie zaskoczeniem.
                                          Kolega weterynarz, pomysłodawca, być może zgłosiłby się na ochotnika, gdyby był
                                          co najmniej o połowę młodszy, no i gdyby nie był kolegą weterynarzem, ale
                                          koleżanką, nawet niekoniecznie weterynarką. Sam kolega weterynarz jest jednak za
                                          budową mostu, jak najprędzej. Zaproponował tę akcję zaś, żeby przekonać innych
                                          także, że można się różnić pięknie w sprawie budowy przeprawy przez Wisłę.

                                          Pozdrawiam
                                          • alfa66 Re: 15.09.07, 18:52
                                            Drodzy Waszmościowie odetchnąłem z ulgą, że pomysł nie chwycił i Żoliborza nie
                                            będą rozsławiać Waćpanny w stroju Ewy. Choć dziwię się (i cieszę zarazem), że
                                            nawet Ci, którzy pierwsi zauważyli brak eksh... płci żeńskiej i których
                                            poparcia można się było spodziewać w pierwszej linii, zrezygnowali. Brawo
                                            panowie i panie :)
                                            • alfa66 Re: 15.09.07, 19:25
                                              Przepraszam forumowiczów za ostatniego posta. To mój szanowny tatuś chciał
                                              popisać niedawno nabytymi umiejętnościami i podpiął się pode mnie :))) Chciałam
                                              wycofać post, ale nie umiem :(((
                                              P.s. Tak na marginesie, wiem że to nie ten wątek, ale może ktoś mi podpowie, jak
                                              to się robi tzn. wycofuje posty?
                                              • jota-40 Re: 15.09.07, 22:54
                                                Pozdrowienia dla odważnego rodziciela :). Brawo! I jak uprzejmie się wysławia!
                                                Nadal jednak nie rozumiem, dlaczego niby naga, zgrabna dama miałaby siać jakieś
                                                zgorszenie...
                                                W kwestii formalnej - chyba nie można wycofać swojego postu. Można ewentualnie
                                                próbować negocjować z moderatorem. Ale Wilson aktualnie bawi na wakacjach :).
                                            • robert_zoliborz Re: 17.09.07, 15:41
                                              A dlaczego twierdzisz ze pomysł upadł? Ja mysle ze on jest jak
                                              najbardziej aktualny tylko kandydatek brakuje, poza jedną Jotą.
                                              • Gość: weterynarz prawa Re: IP: *.chello.pl 17.09.07, 16:36
                                                "Nagie, zgrabne damy". A gdyby je przybrać Bieluniem dziędzierzawą i Szalejem
                                                pospolitym...? To byśmy mieli nie IV RP, ale Młodą Polskę bis, troszeczkę.

                                                Pozdrawiam
                                                • jota-40 Re: 17.09.07, 17:51
                                                  O, przepraszam, ja nigdzie, ale to nigdzie nie zgłaszałam swojej kandydatury!!!
                                                  Żadna ze mnie Lady Godiva, po prawdzie :((.
                                                  • Gość: weterynarz prawa Re: IP: *.chello.pl 17.09.07, 18:47
                                                    Dlaczego zaraz Lady Godiva? Żoliborz to nie Konstancin!

                                                    Pozdrawiam
    • Gość: Grisza To nie ma chetnych na rozebranie sie ? IP: *.mnhelse.net 18.09.07, 14:34
      Niby ekshibicjonistow wsrod nas nie brakuje, ale rozebrac sie, to
      nie ma komu. Chyba bedzie musial zawstydzic nas ktos przyjezdny, z
      innej dzielnicy.A przeciez nie chodzi tu o rozbiorke w sensie
      doslownym, a raczej o akt umyslowy, o mozliwosc zajrzenia komus pod
      czapke ( beret ).
    • katmoso Re: grrroźny Żoliborz 19.09.07, 10:20
      uprzejmie informuję, ze zwiekszam statystykę ulicznych palaczy
      wyrobów nikotynowych, sugerując odwiedzajacych mnie, by
      powstrzymywali się od tego przestepstwa w moim małym mieszkanku.
      moim tajnym celem jest umieszczenie skrzyżowania Broniewskiego i
      Elbląskiej na mapce pod hasłem "grasujacy palacze". liczę na
      wspólpracę ze strony uczniów okolicznych szkół.
      • wiedzmin11 Re: grrroźny Żoliborz 20.09.07, 22:46
        Droga joto, pomysl, poki co, najwyrazniej nie chwycil, nie ma chetnych na
        rozslawienie Zoliborza w zaproponowany przez Ciebie sposob i nie chodzi tu o
        ekshibicjonizm duchowy, tego mamy wystarczajaco. A i nawet watek nie nabral
        oczekiwanego "zabarwienia". Jeden z "nadopiekunczych" rodzicow najwyrazniej
        zaniepokoil sie, ze latorosli zachecanej przez doroslych na forum moze przyjsc
        do glowy cos szalonego i wolal wkroczyc z zabawnym postem (ja to tak odbieram,
        choc moze byc inaczej). Ty nie podejmujesz sie wykonania poddanego pomyslu, ale
        moze masz w domu latorosl, ktora przyczyni sie do rozslawienia Zoliborza, w
        koncu taka atrakcyjna panna musi byc czyjas corka, a postepowy rodzic moze byc
        tylko pomocny. Rodzinny happening i narodziny nowej, swieckiej tradycji w jednym!
        Pozdrawiam.

        P.S. Moze jeszcze ktos z "postepowych" i zainteresowanych
        forumowiczow, chetnych do wspolpracy, dysponuje atrakcyjna latorosla i dolaczy
        do happeningu, to przynajmniej nie trzeba bedzie szukac wsparcia w innych
        dzielnicach ;)
        • Gość: Grisza Zwracam uwage, ze ekshibicjonista/ka IP: *.mnhelse.net 21.09.07, 08:19
          to z reguly osoba dojrzala, ktora sprawdziwszy nieskutecznosc innych
          drog, probuje cos osiagnac poprzez wystawiactwo. To jest taki
          manifest; patrzcie, oto jest wszystko, czym dysponuje, oddaje to
          waszemu osadowi i jestem do dyspozycji.Mlodocianym latoroslom
          brakuje bagazu doswiadczen niezbednego do wyartykulowania takiego
          manifestu. Proponuje wiec pomysl zarzucic, rodzicieli i rodzicielki
          stroskane pocieszyc, ze nikomu tu niczego nie proponujemy, a w
          szczegolnosci nie mamy nic do zaproponowania niewinnej mlodziezy.
          Osobiscie jestem jednak za ekshibicjonizmem duchowym, ale
          zdecydowanie w dawkach umiarkowanych i na bardzo subtelnym
          poziomie.Jednakze trzeba byc swiadomym tego, ze czerpiac przyjemnosc
          z czyjegos ekshibicjonizmu popadamy w ten sam rodzaj dewiacji. Jak
          to sie jednak ma do mapy zagrozen na Zoliborzu, nie wiem. Wiem
          jednak, ze Zoliborz centralny to jest miejsce duchowo bardzo
          niebezpieczne.Z tym ostatnim stwierdzeniem, mam nadzieje, zgodzi sie
          wiekszosc naszego kolektywu, w tym rowniez Jota44.A tak ogolnie, to
          moc pozdrowien.
          • Gość: weterynarz prawa Re: Zwracam uwage, ze ekshibicjonista/ka IP: *.chello.pl 21.09.07, 09:46
            A ja się zastanawiam, jak wyglądałaby rzeźba przedstawiająca ekshibicjonistę
            duchowego (koncepcja Griszy)i w którym miejscu by ją postawić.
            Staram sobie też przypomnieć, czy mamy na Żoliborzu jakąś rzeźbę przedstawiającą
            rozebraną postać.
            Tak, nasz stosunek do nagości jest zdecydowanie odmienny od tego jaki mieli Grecy.
            Przypomnijmy w szczególności:
            a. Efeba Kritiosa
            b. Tyranobójców Kritiosa i Nesjotesa
            c. Biegacza (muz. Tybinga)
            d. Efeba z Agrygentu
            e. Efeba z Castelvetrano
            f. Dyskobola Pitagorasa
            g. Narodziny Afrodyty z relefu Tronu Ludovisi
            h. na przykład ze Świątyni Zeusa Olimpijskiego - Ojnomaosa lub Pelopsa
            i. Zeusa z Artemizjon
            J. Apolla na omfalosie Kalamisa
            k. Marsjasza Myrona
            l. Doryforosa, Kitadorosa i Dyskoforosa, Efeba Westmacott, Diadumenosa Polikleta
            m. Apolla Parnapiosa, Anakreonta Fidiasza
            n. relief eleuzyjski
            o. Partenon z jego rzeżbami
            p. leżącego Niobidę
            i tak dalej...
            (fajna strona do oglądania to "insecula.com)
            Literę J napisałem wielką literą nieprzypadkowo!

            Pozdrawiam

            • jota-40 Re: Zwracam uwage, ze ekshibicjonista/ka 21.09.07, 23:10
              Oj, panowie, widzę, że się Wam wyobraźnia rozhasała; w sumie trudno się dziwić.
              W mojej skromnej propozycji, czy raczej sugestii happeningu zawierała się
              wyłącznie troska o dobre imię naszej dzielnicy. Miło by było rozsławić ją na
              cały świat. Chociaż przyznaję, prawdą jest, że Żoliborz duchowo niebezpieczny.
              Wiemy to nie od dzisiaj - grasują tu na ten przykład uporczywe trendy lewicowe.
              A może nawet lewackie. Ten i ów miał to niejednokrotnie za złe...
              Pomyślałam sobie, że jakby tak gołe dziewczę przejechało - kto wie, może urok by
              zdjęło? Strzygi przegnało? Wszyscy zjednoczyliby się w Zdecydowanej Reakcji. Ci
              - oburzeni, tamci - zachwyceni, inni jeszcze krzyczeliby o seksistowskich
              działaniach... Może nawet - kto wie? - pojawiłyby się przedstawicielki Partii
              Kobiet?? Ach.
              Ale cóż, domyślam się, że nikt latorośli nie wyśle, ja co prawda mam, owszem,
              przecudnej urody córeczkę, ale w wieku przedszkolnym i jako taka się nie nadaje.
              Miałam raczej nadzieję, że zgłosi się jakaś kobieta - dorosła, wyzwolona, pewna
              swoich wdzięków... Hm.
              • Gość: Grisza Rozbieranka Majora Frydrycha jest dla wszystkich IP: *.bb.online.no 22.09.07, 11:53
                i mozemy odhaczyc, ze Zoliborz tez, podobnie jak Srodmiescie
                rozebral sie z Rozowa Alternatywa.Mimo wszystko zachowujemy pogodny
                nastroj i zazdroscicmy naszemu ukochanemu Zoliborzowi atmosfery
                babiego lata w tych dniach, ktore dla nas konkretnie tu i teraz
                oznaczaja opady deszczu grubego jak warkocze artystek Panstwowego
                Zespolu Piesni i Tanca Mazowsze.Opady niewidziane od lat
                osiemdziesieciu.
                • Gość: weterynarz prawa Re: Rozbieranka Majora Frydrycha jest dla wszystk IP: *.chello.pl 22.09.07, 17:06
                  Grisza, o co chodzi z tym Zespołem Pieśni i Tańca Mazowsze i warkoczami? Czy to
                  Twoja poezja?
                  A tak nawiasem mówiąc, prawicowość Żoliborzan jest przeważnie od strony
                  formalnej lewicowa. Być może niektórym może się i taka wydać od strony
                  materialnej. Major Frydrych jest zaś zawodowym igrcownikiem, który był
                  prawdopodobnie natchnieniem dla wczesnego pana Leppera, od którego się odcinam.
                  Bliższa jest mi ze względów estetycznych w takim wypadku Partia Kobiet, o ile
                  nie zamierza wprowadzać sankcji lizystratycznych. Swoją drogą panie na spocie
                  reklamującym tę partię wyglądały bardzo ładnie.

                  Pozdrawiam
                  • Gość: Grisza Mazowieckie warkocze - lniane, plowe i grube IP: *.bb.online.no 22.09.07, 17:38
                    takie jak warkocze deszczu w mojej przybranej ojczyznie. To raz.
                    Dwa, Marszalek Pilsudski glosowalby za ... .Zoliborz zaglosuje
                    21.10.07 na Marszalka. Lewactwo zoliborskie bylo, musi byc i bedzie,
                    bo takie sa prawa natury. Bierz przyklad z Joty, ktora w altruizmie,
                    wzorem proroka kladzie na oltarzu Slawy Zoliborza swoje potomstwo,
                    plci zenskiej wprawdzie, ale zawsze potomstwo. Ploniemy w krzaku
                    mandragory, nasz byt jak oka mgnienie.
                    • Gość: weterynarz prawa Re: Mazowieckie warkocze - lniane, plowe i grube IP: *.chello.pl 22.09.07, 21:06
                      Następny post, po tym, będzie miał numer czterdzieści i cztery, niech go więc
                      napisze wreszcie naga zgrabna dama, dorosła, wyzwolona, pewna swoich wdzięków
                      Salamanderka (o ile to możliwe)!

                      Pozdrawiam

                      Post scriptum
                      Marszałek wygra!
                      • jota-40 Re: Mazowieckie warkocze - lniane, plowe i grube 22.09.07, 23:01
                        No, bardzo mi przykro, ale nic z tego. Ani naga, ani zgrabna, może od biedy
                        dorosła. Grisza, Ty mnie nie denerwuj! Wiesz, co się dzieje, jak mnie
                        denerwujesz! Dyskusje rozpętujemy, głośne na cały Żoliborz, Muranów i Ochotę!
                        Te cienkie aluzje schowaj głęboko. Rzekome braterstwo duchowe Marszałka i J.K.
                        zupełnie już nieaktualne. Marszałek, jakby posłuchał, co się dziś dzieje, to
                        chyba z kałaszem by wyszedł na ulicę, biedaczysko!... Całe jego szczęście, że
                        nie dożył!...
                        I co to znaczy "wprawdzie"???... Że niby moja Zosia to nie Izaak? Co to za
                        biblijne odniesienia, panie tego? Czy ja deklarowałam cokolwiek? Wręcz
                        przeciwnie. Zero krzaku gorejącego, ani siebie nie składam w ofierze, ani mojej
                        biednej córy.
                        Chyba te warkocze dżdżu tak Cię nastroiły, bo u nas - na szczęście - cudne,
                        jesienne słońce...
                        A trza było wyjechać na Południe, nie zaś na Północ! Teraz popijałoby się
                        metaxę, zagryzając pyszną oliwką. Buhahaha.
                        • sierzant.podsiadlik Re: Mazowieckie warkocze - lniane, plowe i grube 23.09.07, 00:40
                          Ja w kwestii formalnej: z kałaszem by nie wyszedł, za nowoczesne nawet dla ducha
                          Marszałka. Z szabelką. Na Kasztance. Tajemniczy mściciel rozpłatujący korpusy
                          rządowe...

                          jota-40 napisała:
                          > Wiesz, co się dzieje, jak mnie denerwujesz!

                          Własnie, proszę Joty nie denerwować, bo potem jednostki denerwujące się
                          wygrzewają w ciepełku emigracji, a tubylcze hektolitry neospazminki wlewają w
                          bidulę!
                          • Gość: weterynarz prawa Re: Mazowieckie warkocze - lniane, plowe i grube IP: *.chello.pl 23.09.07, 10:34
                            Tak, myślę że chociaż spróbowaliśmy pokazać, jak grrroźny jest Żoliborz. Tak,
                            Żoliborz to nie tylko grasujący ekshibicjonista, ale także strzygi, mandragory,
                            salamandry, lejąca się strumieniami neospasmina. A mimo to, Praga Północ chce
                            się z nami połączyć mostem. Dziwny jest ten Żoliborz! Istny surrealizm. Wątki
                            starotestamentowe z jakimże trudem dochodzą w nim do głosu i jaki budzą sprzeciw
                            formalny.
                            Pozwalam sobie poddać wobec tego pod rozwagę następującą myśl, ponieważ jak się
                            wydaje "Dziewczyna z dzbanem" z Parku Żeromskiego nam nie wystarcza, potrzebna
                            nam jest niekoniecznie Lady Godiva, ale ktoś w rodzaju Gali który by pomógł panu
                            Eustachemu zapanować nad grrroźną metafizyką.
                            Ale tutaj się tutli putli, chyba pójdę pociągnąć z butli. Dobrze, że nie
                            "ciamciaramcia".

                            Pozdrawiam

                            • Gość: Grisza Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namysle IP: *.bb.online.no 23.09.07, 14:13
                              jawi mi sie jako bardzo udany eksperyment pedagogiczny. Gdyby zyl
                              Marszalek droga Joto, to kilkadziesiat osob z wiadomej partii
                              mogloby pod czujnym okiem komendanta Kostka-Biernackiego posmakowac
                              mrozonych kartofelkow. Paluszki lizac, mniam, mniam. A Weterynarz
                              Prawa z ust doslownie wyjal mi propozycje, aby glowna
                              ekshibicjonistka Zoliborza mianowac Dziewczyne z Dzbankiem. Moze
                              natchnely Go mazowszanskie warkocze? W razie kategorycznego
                              sprzeciwu, w jednym ogrodku zoliborskiej willi przy Bohomolca
                              znajduje sie kilka rzezb, ktore moglyby od biedy zastapic Dziewczyne
                              z Dzbankiem.To pod rozwage na niedziele.
                              • jota-40 Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy 23.09.07, 15:37
                                Po dojrzałym namyśle, to i ja zgodziłabym się na Berezę w dzisiejszych czasach,
                                jeno obawiam się, że osadziłabym tam członków całkiem innej partii, niż Ty,
                                Grisza ;))).
                                Jakby to rzec - o ile rok temu jeszcze mogłam dyskutować spokojnie, o tyle dziś
                                ucho od dzbana się urwało, a moje rozgoryczenie i stupor nie mają sobie równych.
                                Uznałam zatem, że dla zdrowia psychicznego będę unikać wszelkich dyskusji
                                politycznych.
                                Marszałka mieliśmy takiego jednego, to se ne vrati, i nie ma co się pod niego
                                podszywać, bo to brzydko zawłaszczać go sobie pośmiertnie - z oczywistych
                                względów nie ma jak się bronić.
                                Czy mi się wydaje, czy Dziewczyna z dzbanem ma na sobie jednak jakieś lekkie
                                giezło?... Trzeba to sprawdzić.
                                • Gość: weterynarz prawa Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy IP: *.chello.pl 23.09.07, 17:10
                                  Chciałbym przypomnieć, iż między okresem Berezy Kartuskiej a między innymi
                                  Wronkami i Fordonem, był jeszcze czas obozu dla internowanych w Cerisey w którym
                                  pobyt załatwiał pan profesor Kott. A więc można wybierać towarzystwo z którym
                                  chce się siedzieć i proszę o precyzję w preferencjach po dojrzałym namyśle.
                                  Swoją drogą sam się łapię czasem, iż upodabniam się teraz do męża Lary
                                  Antypowej. Takie czasy - ciamciaramcia. A obserwatorów OBWE należało wpuścić.
                                  Zgadzam się, że nie czas już na dyskusje polityczne - dzbanowi urwało się ucho,
                                  roztrzaskał się o ziemię - mam przeczucie, że niedługo zacznie rozbrzmiewać "V"
                                  Beethowena. Jeżeli nie, to ciekawe, kto zaśpiewa piosenkę o koziołku pod tytułem
                                  "Tomorrow Belongs To Me"

                                  Pozdrawiam
                                  • jota-40 Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy 23.09.07, 22:43
                                    Ano właśnie. Ten Beethoven całkiem adekwatny. Ale mnie co i rusz przypomina się
                                    taki song z Kabaretu Starszych Panów: "W czasie deszczu dzieci się nudzą..."
                                    A Dziewczyna z dzbanem ma giezło,zapaskę, fulary wszelakie i kolię na dodatek!
                                    Dużo ona ma na sobie i nie nadaje się, a szkoda. Trza zajrzeć na Bohomolca.
                                    Czyżby nie było ani jednej gołej, kamiennej kobiety na Żoliborzu??
                                    • lepus42 Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy 23.09.07, 22:48
                                      A może nada Wam się Ikar. Wprawdzie niekompletny, ale najważniejszy atrybut ma. :-))
                                      • Gość: weterynarz prawa Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy IP: *.chello.pl 23.09.07, 23:59
                                        Uważajmy, bo może nam się przytrafić to, co opisał Prosper Merimee i "Dziewczyna
                                        z dzbanem" może do kogoś z nas przyjść w nocy zamordować (patrz Venus z Ille) z
                                        zemsty i zazdrości.

                                        Pozdrawiam

                                        Post scriptum
                                        Kwestia pisowni przez "V" czy "W" to temat do dyskusji. Tak samo, czy Wenus, czy
                                        venus.


                                        • jota-40 Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy 24.09.07, 00:24
                                          Kiedy Ikar to facet, tym samym wracamy do wątku pierwotnego - gołego
                                          ekshibicjonisty!... A wszak chodziło nam o inszą inszość.
                                          Dziewczyny nie podejrzewam o skłonności Wenus Merimeego. Ona jest przyzwoita, z
                                          dzbanem, ubrana i sympatyczna. Gdzieżby tam miała kogo mordować.
                                          Szukamy jednak dalej.
                                          • Gość: weterynarz prawa Re: Klocmy sie pieknie ! Bereza po dojrzalym namy IP: *.chello.pl 24.09.07, 20:46
                                            Czy tę inszą inszość udało nam się już zdefiniować, czy też jesteśmy dopiero
                                            przy Romantyczności przepasanej dziachą.

                                            Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka