Dodaj do ulubionych

Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 22:33
Taaa, a potem 'okaże się', że protestu nie da się wycofać, albo że trzeba na nowo uzyskać decyzję środowiskową i i tak jest 2 lata w plecy.
A tak swoją drogą, to czy prorozwojowy Siskom też jest zapraszany do konsultacji, czy trzeba się na nie wprosić blokując coś ważnego?
Obserwuj wątek
    • dugme Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu 10.12.08, 22:42
      Ekolodzy - czyli jak jest węziej - to jest lepiej bo samochody stoją
      w korku i: więcej spalają, więcej trują, więcej grzeją, a jak by
      było szerzej to by po prostu przejechały same straty bo: mniej
      paliwa - koncerny paliwowe w plecy, mniej CO2 - i na co zwalic za
      ocieplenie, mniej straconego czasu na dojazdy - mniej stresu, mniej
      zawałów, mniejsza śmiertelnośc no i wiadomo szpitale upadają,
      kamieniarze bankrutują a grabarze i kościelni idą na odwyk.
      Ekolodzy dbają aby nic się nie zmieniło w naturze a już najbardziej
      nasze życie........
      • Gość: ted Re: Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żolibor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 23:38
        Hej Dugme,
        Czy twoją radą na zwalczanie otyłość jest kupowanie szerszych spodni?
        A to własnie doradzasz w przypadku korków - poszerzanie ulic. Jaki
        jest tego efekt, że po roku stoi i kopci nie jeden pas samochodów,
        tylko dwa. Samochody zawssze zajmą dokładnie tyle miejsca ile im się
        tylko da.
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żolibor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 23:41
          > Czy twoją radą na zwalczanie otyłość jest kupowanie szerszych spodni?
          A czy Twoją radą na dziecko wyrastające z ciuchów jest niekupowanie mu nowych rzeczy?
          Czy od tego przestanie rosnąć?
          • Gość: Marek To nie jest już dziecko :D IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 00:24
            Tylko monstrum, które zjada już swój własny ogon, czy ty tego nie widzisz?
            Tyle w tym siedzisz, na każdym forum cie pełno, ale wniosków wyciągnąć nie potrafisz.
    • Gość: chichot Re: To straszne! IP: *.warszawa.mm.pl 10.12.08, 23:23
      wystarczyło by zrobić szerszy wiadukt i wszystko by się zmieściło,
      ścieżki rowerowe, chodniki, zejścia itp. a i samochody by się
      przemieszczały szybiciej czyli de facto by mniej truły.
      no ale z myśleniem u tych "ekologów" to już kiepsko,
      szkoda, że tych na kominie w elektrowni Konin nie potraktowano jako
      terrorystów i nie odstrzelono ... może wtedy pozostali by się
      zastanowili.
      ja mam już serdecznie dosyć tych "ekologów". czas założyć
      organizację antyekologiczną i zacząć protestować przeciwko zwężeniu
      wiaduktu.
    • Gość: Kiełek Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu IP: *.chello.pl 10.12.08, 23:37
      "Miejski inżynier ruchu zgodził się, by zrezygnować z zatoki autobusowej na
      wiadukcie w stronę centrum."

      Super - codziennie rano przez najbliższe kilkanaście bądź kilkadziesiąt lat będą
      się tworzyły korki w tym miejscu. Brawa
      dla ekooszołomów...

      Przy okazji: czemu jeszcze nikt nie podał, którzy urzędnicy wylecieli z pracy za
      doprowadzenie do sytuacji w której jakieś niedojrzałe komuchy dyktują co miasto
      może budować?

      K.
      • Gość: ted Re: Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żolibor IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.12.08, 23:59
        I bardzo dobrze - na świecie odchodzi się od stosowania zatok, jako
        utrudniających właczenie się autobusu do ruchu i niebezpiecznych dla
        pasażerów, oraz wydaje znaczne środki na likwidację istniejących
        zatok.

        Raczej robi sie cos wrecz przeciwnego - kontrzatoki. Np. w Londynie
        już 70% przystanków wyposażonych jest w kontrzatoki. Szersze
        omówienie problemu oraz szczegóły techniczne można znaleźć np.
        w ,,Accessible bus stop design guidance'' (Transport for London 2006)
        www.tfl.gov.uk/assets/downloads/businessandpartners/accessibile_bus_stop_design_guidance.pdf

        zwlaszcza polecam stronę 39 gdzie wyjasniono czemu zatok sie nie
        stosuje i następne gdzie są przykłady jak istniejącą zatokę
        zabudować.

        - a po polsku - np. w artykule Michała Wolańskiego z Katedry
        Transportu SGH w Biuletynie Komunikacji Miejskiej nr 100 z IV 2008.
        • Gość: bolo Brak zatok - BARDZO ZŁY pomysł IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:14
          Tu i tak nie będzie przejść dla pieszych, więc argumentacja jest od czapy.
          A co dalej. Nie wiem, czy poszerzenie Andersa do pl. Bankowego to dobry pomysł.
          Ale od pl. Wilsona mamy po 2 pasy i dobrze by było, żeby te przejezdne 2 pasy
          sięgały do Międzyparkowej. Dlaczego? Dlatego, że w tym miejscu ma być
          skrzyżowanie i zjazdy na Słomińskiego czyli Obwodnicę Śródmieścia. O ile
          przepustowość kierunku na wprost jest do dyskusji, o tyle chcemy, żeby jak
          największą część ruchu przejęły obwodnice. Jak to zapewnić? Odkolizyjnić
          Słomińskiego i zapewnić DOBRY dojazd do niej.

          A co zrobiono? Zrobiono tyle, że będzie wąskie gardło PRZED zjazdem na
          Obwodnicę. Ten, kto odstoi swoje w korku przed tym zwężeniem, ma już mniejszą
          motywację do jazdy obwodnicą, bo przecież już jeden korek ma za sobą, a ten
          drugi (przed pl. Bankowym) jest dzięki temu mniejszy.
          Tym sposobem buduje się porządny, szeroki wiadukt za ileś milionów... i wywala
          do kosza potencjalną korzyść, jaką mógłby on przynieść dla lepszego powiązania
          Żoliborza z Obwodnicą Śródmieścia.
          • pavle Re: Brak zatok - BARDZO ZŁY pomysł 11.12.08, 09:27
            > A co zrobiono? Zrobiono tyle, że będzie wąskie gardło PRZED
            > zjazdem na Obwodnicę

            No ale moment moment moment, to też z "winy" Zielonego
            Mazowsza? Bo była panika, jak to strasznie że blokują,
            a teraz się okazuje, że to niezależnie od protestów będzie źle?
          • Gość: ted Re: Brak zatok - BARDZO ZŁY pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:35
            Bolo, ma być dokładnie tak jak chccesz: dwa pasy przez wiadukt i
            dalej jeden zjeżdża na Slomińskiego, a drugi prosto do skrzyżowania
            ze Stawkami. A w drugą strone 2 pasy - wyjazd z centrum luzniejszy
            niż wjazd. Także poszerzono tam gdzie trzeba, bez poszerzania tam
            gdzie nei trzeba.
            • Gość: bolo Re: Brak zatok - BARDZO ZŁY pomysł IP: *.chello.pl 11.12.08, 11:12
              No, ale ten pas do zjazdu (z autobusami 122, 116 i 195) będzie blokowany przez
              autobusy jadące na wprost np. 157 czy 520 (o ile przywrócą).
          • Gość: ted Re: Brak zatok - BARDZO ZŁY pomysł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:42
            > Tu i tak nie będzie przejść dla pieszych, więc argumentacja jest
            od czapy.

            Przejscia nie maja nic do rzeczy.
            Jesli miales na mysli niebezpieczenstwo dla pieszych to wynika ono z
            faktu koniecznosci manewrowania do zatoki. Przy autobusie
            niskopodlogowym, nisko zawieszonym nad jezdnia moze on rogiem tylnym
            lub przednim wyjechac ponad chodnik i przyciac stopy pieszego. No i
            podnoszona jest wygoda - ze nigdy wjezdzajac w zatoke nie podjedzie
            tak prezycyjnie blisko pod kraweznik, jak jadac po prostu na wprost.
    • agent.orange Klepać eko-terrorystów! 10.12.08, 23:45
      Należy wzorem ludzi z Augustowa wziąć sprawy w swoje ręce i przepędzić bandy
      eko-terrorystów wszędzie siejących zamęt i chaos. Dosyć działaniu wbrew ludziom
      i szantażowania. Dlaczego nikt nie poda nazwisko konkretnych ludzi z Zielonego
      Mazowsza?
      • Gość: Andrzej Brawo ZM IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 00:15
        Wbrew jakim ludziom!? Ja mieszkam tuż przy placu inwalidów! I w pełni popieram żądania wysunięte przez Zielone Mazowsze, to skandal, że urzędasy dopiero postawieni pod ścianą łaskawie zgodzili sie na coś, co powinno być od początku i od dawna zrobione w jeszcze lepszy sposób.
        I przestańcie już bredzić o ekoterrorze, bo nikt tu nikogo nie terroryzował, co najwyżej ZM było szantażowane przez urzędników i prasę. Cieszę się, że wytrzymali ten napór i udało sie osiągnąć jakiś kompromis.
      • Gość: ted Re: Klepać eko-terrorystów! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 00:17
        Co ci przeszkadza? Że nie zostaną wycięte drzewa między Zajączka i
        pl. Inwalidów? Że tramwaj nie będzie musiał dwukrotnie przecinać
        jezdni? Że autobus będzie szybciej ruszał z przystanku? Że nadal nie
        bedzie korków na Marszałkowskiej za pl. Bankowym bo nie zostanie
        poszerzona Andersa? Że z wiaduktu będzie można zejść na perony
        dworca, a moze i na przystanki tramwajowe? Co tu jest wbrew ludziom?
        • Gość: bolo Re: Klepać eko-terrorystów! IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:22
          > Że nie zostaną wycięte drzewa między Zajączka i
          > pl. Inwalidów? Że tramwaj nie będzie musiał dwukrotnie przecinać
          > jezdni?
          Te kłamstwa rozpowszechnia ZM, a dobrze wie, że tramwaj i tak miał biec jak
          dotychczas, obok jezdni.

          > Że nadal nie
          > bedzie korków na Marszałkowskiej za pl. Bankowym bo nie zostanie
          > poszerzona Andersa?
          Poszerzenie Andersa NIE RÓWNA się większym korkom na Marszałkowskiej. To kolejne
          kłamstwo ZM.

          > Że z wiaduktu będzie można zejść na perony
          > dworca, a moze i na przystanki tramwajowe?
          Przecież miało być zejście na północną stronę Słomińskiego, a potem w poziome
          terenu mamy przejście na każdy peron.
      • pavle Re: Klepać eko-terrorystów! 11.12.08, 09:29
        > Dlaczego nikt nie poda nazwisko konkretnych ludzi
        > z Zielonego Mazowsza?

        Może przeczytaj artykuł zanim się wypowiesz, mądralo.
    • Gość: Marco przecież on nie myśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 00:19
      więc nie ma co pytac.
      Śmiać mi się chce jak widzę ludzi, którym się wydaje, że dołożenie jeszcze jednego pasa, albo wybudowanie kolejnej estakady czy ulicy zmniejszy korki.
      Prof Suchorzewski powiedział ,że mniejsze korki już były. I mial rację. Chyba ,że ludzie masowo przesiądą się do zbiorkomu, na rowery lub będą chodzić pieszo. Ale do tego jeszcze trzeba byłoby zmian mentalnych, co akurat przychodzi zawsze najtrudniej.
      • Gość: bolo Re: przecież on nie myśli IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:25
        > Prof Suchorzewski powiedział ,że mniejsze korki już były.
        Na szczęście na Chomiczówce 10 lat temu nie mieliśmy takich pseudo-speców i
        zbudowano drugą jezdnię Powstańców/Reymonta oraz przedłużono Maczka i dzięki
        temu zniknęły koszmarne korki paraliżujące ten rejon. I jakoś nie mają zamiaru
        wrócić. A 10 lat temu był dramat - autobus 520 stał na Broniewskiego i Reymonta,
        autobusy 105 i 184 stały już od Bemowa i szybciej było na Chomiczówkę z buta,
        niż autobusem.
        • Gość: cez Re: przecież on nie myśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:31
          Bo macie tez to szczescie, ze dalej w strone centrum nie poszerzono
          Broniewskiego i Powazkowskiej.
          • Gość: bolo Re: przecież on nie myśli IP: *.chello.pl 11.12.08, 11:06
            Tak się składa, że Powązkowska-Maczka ma 2x2 pasy na całej długości. A korki
            przy Okopowej zostały znacząco zmniejszone dzięki budowie trasy AK do Al.
            Prymasa. Mimo sławnych korków przed rondem Zesłańców i tak jedzie się szybciej,
            niż dawniej.
            No, ale niektórzy to zamiast działać wolą usiąść i płakać "nie da się, po prostu
            nie da się, mniejsze korki już były, nie róbmy więc nic, bo i tak nic to nie
            da". Ależ da, tylko trzeba robić z głową, a nie tak jak np. Wołoską.
        • Gość: siwy Re: przecież on nie myśli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 19:06
          Powstańców/Reymonta to trasa obwodowa i nie wpuszcza ruchu do centrum.
          pomyśl trochę zanim wyciągniesz kolejny bezsensowny argument
    • Gość: bolo Ja chcę zatok a nie chcę ścieżek IP: *.chello.pl 11.12.08, 00:35
      Co mam oprotestować, żeby miasto uwzględniło mój wniosek?

      Co to w ogóle za dziwny tryb podejmowania decyzji? Normalne jest, że projekt
      jest wyłożony i można do niego zgłosić uwagi. Ja nie zgłaszałem, bo zatoki były.
      A teraz ja uważam, że powinienem mieć prawo złożyć uwagi do zmienionego projektu
      i oprotestować brak zatok. Czy będę miał taką szansę? Jeśli nie, rozważam
      zaskarżenie projektu do sądu ze względu na niedostateczny udział społeczeństwa
      przy podejmowaniu decyzji o ostatecznym kształcie projektu!
      • dobroslawa2 bolo - pojedź do Londynu 11.12.08, 09:22
        i zobacz co się robi dla komunikacji miejskiej. W Polsce to
        blachosmrodziarze są terrorystami.
        www.tfl.gov.uk/assets/downloads/businessandpartners/accessibile_bus_stop_design_guidance.pdf
        • le.chujarek Re: bolo - pojedź do Londynu 11.12.08, 09:41
          > bolo - pojedź do Londynu i zobacz co się robi dla komunikacji
          miejskiej.

          nie wiem, co się robi w londynie, ale wiem że w warszawie zabiera
          się komunikacji miejskiej przestrzeń i zatoczki przy przystankach:

          "Miejski inżynier ruchu zgodził się, by zrezygnować z zatoki
          autobusowej na wiadukcie w stronę centrum. Dzięki temu zmieści się
          tam osobna ścieżka rowerowa. Podobnie będzie na wiadukcie w stronę
          Żoliborza dzięki zwężeniu jezdni z siedmiu do sześciu metrów."

          rowery NIE SĄ komunikacją miejska!
          • Gość: ted Re: bolo - pojedź do Londynu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:48
            Dziękuję za taką przestzreń, dzięki której autobus jedzie dłużej.
            • le.chujarek dłużej? 11.12.08, 10:00
              masz na myśli te swoje 2-4 sekundy (wzięte z przewodnika po
              londynie) potrzebne na wjechanie do zatoczki?
              a pomyślałeś jak brak zatoczki przełoży się na korek przed
              przystankiem? korek w którym utkną również autobusy?
    • dugme Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k 11.12.08, 02:12
      Przepustowośc to jest takie zwierzątko, które odpowiednio
      zastosowane pozwala w znacząco krótszym czasie odprowadzic znacząco
      większą ilośc pojazdów z ulic miasta. Samochody zajmują dokładnie
      tyle przestrzeni ile im się zostawi - ale mogą ją zajmowac kilka
      razy krócej. Dociera, czy wytłumaczyc na zajączkach, motylkach i
      kwiatuszkach.
      Taka Wisłostrada w kierunku S - pędzimy 50 km/h (miejscami to nawet
      70) i tak długo jak skrzyżowania są bezkolizyjne nawet zapominamy,
      że mamy hamulce, tak - no a później to już wiadomo -
      nawet "Przekręt" nie pomaga - bo łatwiej postawic kolejne światła
      niż coś bezkolizyjnego. Oczywiście jeśli mam wybierac "wolna
      amerykanka" kierowców czy światła dla bezpieczeństwa przechodniów
      (bo na kładkę to już się muszą zgodzic "ekolodzy" i unikalna kolonia
      żuka kolorado (Leptinotarsa decemlineata) może stanąc na
      przeszkodzie) zawsze będę za światłami. W kierunku N idzie całkiem
      dobrze do momentu gdzie poskąpiono na rozwiązaniu ostatecznym czyli
      skrzyżowaniu bezkolizyjnym. Poskąpiono w okolicach końca lat
      siedemdziesiątych ubiegłego stulecia no bo kto tam by myślał o
      umieraniu i cmentarzach w komunie, a potem były sankcje
      tego "aktorzyny" co to nam chciał wojtusia (mała litera jest celowa)
      obalic, później była koalicja POLSD czy jakoś tak, teraz też jest
      więc nie ma na co liczyc. Może ktoś jeszcze pamięta, że Łomianki
      wylotówka omijała szerooookim łukiem i biegła polami pomiędzy
      Dąbrową (chyba) a Łomiankami właśnie, ale jak każdy warsztat musi
      miec bezpośrednie połączenie z dwupasmówką to i tak dobrze, że jest
      tam tylko 4 albo 5 świateł.
      Modlińska - w kierunku N: robimy Sellgrosa, stopiędździesiątsiedem
      autokomisów z bezpośrednim dostępem do trzypasmówki, kolizyjny i
      jedyny dojazd do Białołęki, a potem z trzech pasów robimy jeden (to
      może już nie aktualne, jakoś staram się unikac tej trasy) - CZY
      JEST W WARSZAWIE KTOŚ ODPOWIEDZIALNY ZA INŻYNIERIĘ RUCHU? Kierunek
      S: bez komentarza - no może taki malutki i pozornie bez związku -
      jak zobaczę kogoś w mojej wsi z rejestracją WD ze szczególnym
      uwzględnieniem mieszkańców placu Wilsona, ulicy Krasińskiego i
      okolic nie ręczę za siebie.
      Trasa Toruńska (jaka ona toruńska jak ona E-W) nigdy nikt jej nie
      skończył i chyba już nie skończy, może nie wszyscy to zauważyli, ale
      po stronie praskiej zawsze jeździło się po pasach przeznaczonych do
      rozprowadzenia ruchu lokalnego, a teraz to nawet po moście Syreny. W
      kierunku E korki są do ronda z najstarszymi w Warszawie górkami do
      zjeżdżania na sankach (o ile wyrobimy się między drzewami) o,
      k.....wa, drzewa.... plus ekolodzy - bez szans na dokończenie
      trasy.....W stronę W kończymy trasę rondem Zesłańców Syberyjskich z
      tunelem do którego nie mieszczą się TIRy (słyszałem, że to nie
      jedyny tunel w W-wie do którego coś się tam nie mieści ale ja tam w
      plotki nie wierzę, przecież dopiero co go remontowali)
      Trasa Łazienkowska - kierunek W - pomnik Lotnika dwa światła i
      wszystko jasne, Wawelska, Grójecka dalej kolejne trzy światła przed
      Alejami i do ronda (znowu ci zesłańcy) Zesłańców kolejne dwa. W
      kierunku E - Grenadierów, Fieldorfa, do niedawna zamiast
      remontowanej (dłużej niż mostostalbudimex stawiał estakady z
      Płowieckiej) kładki na przecinko Promenady, kolejne światła imienia
      Promenady, ś.p. Castoramy i Fusa (dawniej Renault teraz bi-em-dabju)
      a później to już tylko pozdrowienia dla pana Bogdana i ja tak mogę
      aż do Białej Podlaskiej....
      No więc wracając do naszego ulubionego zwierzątka - przepustowośc
      została brutalnie zgwałcona przez kolejnych INŻYNIERÓW RUCHU jeśli
      takowi byli. (No wiem - Hitler i Stalin zrobili co swoje teraz
      ekolodzy i POLSD kończy)
      Kilka lat temu w piątek po 16, objechałem całą PRAHĘ do dookoła w
      niecałą godzinę (na czeskim planie północ była na dole) jadąc
      właściwie cały czas jedną trasą.
      Proszę mi wskazac (nawet nie próbowac później przejechac bo w piątek
      po 16 to zejdzie do soboty) jak objechac dookoła Warszawę powiedzmy
      trzema trasami - nie da się - bo takich nie ma zawsze trzeba będzie
      przejechac przez jakiś parking, plac zabaw i supermarket.
      Dobranoc

      P.S.
      Nie mam "ć" i nie chce mi się poprawiać. A podatki płacę w
      Mińsku ... Mazowieckim ale w Warszawie nie mieszkam to mogę tak z
      czystym sumieniem. A jak by mi wybudowali wiadukt koło posesji to
      bym się cieszył bo tak mam wieczną kolejkę samochodów
      przepuszczających SKM. Profikatycznie tępię florę i fałnę w okolicy
      co by ekolodzy nic nie znaleźli........ale śmieci
      sortuję "...łomatko, to jo jusz łekolok zafajdużony moze jezdem, a
      tak si nanich napindżalałem..."
      • Gość: ted Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.08, 09:38
        Przepustowośc to jest takie zwierzątko, które odpowiednio
        > zastosowane pozwala w znacząco krótszym czasie odprowadzic
        znacząco
        > większą ilośc pojazdów z ulic miasta.
        ...

        Pojedz sobie do Los Angeles i zobacz, że twoje wywody sa g. warte. W
        miescie tym 60% powierzchni miasta zajmuje infrastruktura
        motoryzacyjna: drogi i parkingi wielopoziomowe. Jednoczesnie slynie
        ono z korkow i smogu, jest nawet taki termin: smog fotochemioczny
        typu Los Angeles. Ostatnio buduja tam nawet metro czy lekki tramwaj.
        Z drugiej strony chyba jedynym miastem gdzie nie ma korkow jest
        Wenecja.
        • Gość: World Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: 195.117.230.* 11.12.08, 10:02
          Gość portalu: ted napisał(a):

          > Pojedz sobie do Los Angeles i zobacz, że twoje wywody sa g.
          > warte. W miescie tym 60% powierzchni miasta zajmuje
          > infrastruktura motoryzacyjna: drogi i parkingi wielopoziomowe.
          > Jednoczesnie slynie ono z korkow i smogu, jest nawet taki termin:
          > smog fotochemioczny typu Los Angeles. Ostatnio buduja tam nawet
          > metro czy lekki tramwaj. Z drugiej strony chyba jedynym miastem
          > gdzie nie ma korkow jest Wenecja.

          To pojedź sobie do Indianapolis, Dayton, Denver i zobaczysz typowe
          amerykańskie miasto bez korków...
          Porównując odpowiednie wielkością miasta na Świecie do LA, to żadne
          nie wygląda lepiej, wręcz przeciwnie. Trzeba wiedzieć co porównywać
          tylko. Jak wolisz rzeczywistość w Bangkoku to gratuluję... Ja
          zdecydowanie wybieram Los Angeles ze wszystkich miast tej wielkości
          na Świecie.
        • Gość: gość Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: *.centertel.pl 11.12.08, 11:31
          Zapomniałeś o malutkim drobiazgu
          Los Angeles to miasto na powierzchni ok 1300 km2, a aglomeracja
          liczy ponad 12 mln. ludzi.
          Warszawa zajmuje 1/3 tej powierzchni z 3,3 mln. ludnośći. Porównując
          oba miasta chyba przesadziłeś. Jak chcesz porównywać Warszawę do
          miast USA to wybierz bardziej zbliżone parametrami. Miałem okazję
          być w Denver i w Warszawie korki są zdecydowanie większe a przecież
          te miasta są obszarem i liczbą ludności zbliżone.
      • Gość: World Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: 195.117.230.* 11.12.08, 09:46
        Bardzo dobry komentarz. Pochwalam.
        Większość debili nie ma pojęcia o parametrze przepustowości i
        skomplikowanych wzorach w nauce inżynierii komunikacyjnej. Studenci
        nawet ciężko sobie radzą z tą specjalizacją, a co mówić o
        pozostałych w takim razie...
        Inżyniera ruchu w ratuszu mamy żałosnego. Jak wytyczano kilka lat
        temu przebieg trasy obwodowej w Warszawie, to naprawdę nie
        wierzyłem, że to się dzieje... Tylko totalne zera mogą wyznaczać
        trasę z tyloma punktami załamań głównego ciągu ruchu. Na Rondzie
        Zesłańców Syberyjskich z Prymasa Tysiąclecia w Aleje Jerozoliskie,
        potem z tych Aleji w ul. Łopuszańską, potem z ul. Marynarskiej w
        ul. Rzymowskiego. Następnie brak samego zamknięcia w koło, czyli
        zespolenia Trasy Siekierkowskiej z Trasą Toruńską. Jest rzeczą
        nadzwyczaj oczywistą, że takie punkty załamań na trasie obwodowej
        generują potworne zatory. Gratulować tylko takich pomysłów...

        "- Ustąpiliśmy we wszystkim, co było możliwe - podkreśla Małgorzata
        Gajewska. Dzięki temu powstanie nowy wiadukt nad torami PKP i ul.
        Słomińskiego w stronę centrum (bliżej budynku dworcowego), a stary
        zostanie rozebrany i odbudowany. Linia tramwajowa pozostanie w
        obecnym miejscu, czyli z boku jezdni, jak chcieli ekolodzy."

        Szkoda, bo pseudo-ekolodzy nie zasługują na to. Władza spełnia
        oczekiwania mniejszości niestety w tym przypadku...
        • Gość: f. Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: 62.172.234.* 15.12.08, 11:35
          dlaczego to się nazywa "ustąpiliśmy"

          powiedzcie raczej, że zrobiliście spieprzony projekt, którego
          się nikomu nie chciało poprawić przez tyle czasu.

          nie jestem za oszołomstwem, ale większość uwag ZM w tym przypadku
          była jak najbardziej sensowna. to jest potencjalnie idealne mejsce
          przesiadkowe i infrastruktura powinna to uwzględniać. bo jesli nie
          teraz, to zostanie prowizorka na następne "dzieści" lat

          tam samo czkawką odbiło się zaniechanie na tyle lat tunelu od metra
          w stronę Zajączka (po zamnkięciu wiaduktu ludzie przynajmniej
          mieliby jak przejść).

          inia kolejowa do Legionowa jest wyremontowana, może za parę lat
          zaczniemy się zbliżać do kolei aglomeracyjnej z prawdziwego
          zdarzenia - dlatego właśnie take rzeczy należy jak najbardziej
          uwzględniać.

          ja bym sie raczej na miejscu urzedników wstydził, że robi to jakaś
          zenętrzna organizacja, a oni mają wszystko gdzieś
          • Gość: bolo Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: *.chello.pl 15.12.08, 11:40
            > dlaczego to się nazywa "ustąpiliśmy"
            Trochę przechwałki - tak miało być od dawna i nikt nikomu w niczym nie
            ustępował. Decyzja środowiskowa wydana na początku 2008 już zakładała budowę
            drugiej nitki od strony dworca i bieg linii tramwajowej z boku a nie środkiem.
      • Gość: pennia Re: No tak, bo na wielopasmowych ulicach nie ma k IP: *.mlociny.waw.pl 12.12.08, 11:17
        Czep się. Plac Wilsona to Żoliborz (WX), a od moich WD-Bielan sio!
    • tom_aszek Zatoka przystankowa powinna zostać, bo busów dużo 11.12.08, 08:33
      niesamowita.natka.pietruszki napisał:

      > Tak gadasz, jakby autobus stał pół godizny na przystanku.

      Natko, ale na wiadukcie nie kursuje/nie kursował tylko jeden bus co pół godziny jak na jakichś peryferiach. Było ich tam sporo więcej, a dodatkowo przejeżdżały te zjeżdżające z wiaduktu na Skwer Czaty 49, wiec nie zatrzymujące się na przystanku na górze.
      Chyba, że przewidujesz likwidację wszystkich linii kursujących choć kawałek wzdłuż metra?
      • Gość: bolo Przez eko-debili autobusy będą się blokować IP: *.chello.pl 11.12.08, 11:10
        Podjedzie takie 157 i stop. Za nim stanie cały sznurek samochodów i autobusy
        116, 122 i 195. Dopiero jak 157 ruszy, to tamte będą mogły zjechać łącznicą do
        Słomińskiego na swój przystanek. Tak było dotychczas i nawet to działało mimo
        jednego pasa.
        No, ale po co ma być dobrze, jak może być źle.
        Wyszła cała obłuda Zielonego Mazowsza. Busy będą się blokować nawzajem -
        nieważne! Byle była chrzaniona ścieżka rowerowa!
    • tom_aszek Re: To straszne! 11.12.08, 08:35
      niesamowita.natka.pietruszki napisał:

      > do ilu pasów należałoby poszerzyć wiadukt, żeby nie
      > było korków?

      Musiałby być jak autobusy w Wąchocku - szerszy niż dłuższy :)
      A korki i tak będą, bo ruch z dwu pasów z kierunku placu Wilsona nie zmieści się w jeden pas na odcinku Muranowska - pl. Bankowy.
    • Gość: freeman Pomysł IP: *.chello.pl 11.12.08, 12:38
      A może ludzie zaczną wreszcie protestować przeciwko działolności
      ekoterrorystów. Łaskawie odblokowali wiadukt? Nie będzie poszerzona
      Andersa? To jakiś koszmar?!!!
    • Gość: Kiełek Re: Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żolibor IP: *.chello.pl 11.12.08, 14:34
      Wystarczy, że stoi minutę - wtedy cały sznur samochodów *I AUTOBUSÓW* też musi
      stać. No i w tym miejscu to nie będzie przejeżdżał jeden autobus na godzinę.

      K.
    • Gość: Edward Wiadukt bez zejścia na perony! IP: 217.153.225.* 14.12.08, 13:08
      Ani schodów ani rampy. To tylko jacyś totalni durnie mogą coś
      takiego zaprojektować.
      • Gość: bolo Re: Wiadukt bez zejścia na perony! IP: *.chello.pl 14.12.08, 15:53
        Przecież ma być zejście z każdego przystanku na górze na Słomińskiego na stronę
        dworca. A przy dworcu jest wejście w poziomie terenu na każdy peron. Nadłożenie
        drogi z tego powodu jest rzędu 20-30 metrów. Czy z tego powodu warto ryzykować
        ŻYCIE ludzi w razie katastrofy wiaduktu??
        • Gość: kolo dosyć demagogii IP: *.centertel.pl 14.12.08, 23:02
          Nie za dużo tej demagogii panie bolo? Na dręczące katastroficzne koszmary trzeba
          się leczyć albo nająć za scenarzystę do Holywoodu.

          A ŻYCIE ludzi nic w Polsce nie znaczy - wystarczy rzucić okiem na statystyki
          wypadków drogowych. Giną w nich głównie piesi. Tym się pan może zajmie?
          • Gość: bolo Re: dosyć demagogii IP: *.chello.pl 14.12.08, 23:19
            > A ŻYCIE ludzi nic w Polsce nie znaczy - wystarczy rzucić okiem na statystyki
            > wypadków drogowych.
            Najgroźniejsze wypadki - to zderzenia czołowe. Recepta: druga jezdnia. Przeciw
            jest oczywiście ZM.

            > Giną w nich głównie piesi. Tym się pan może zajmie?
            Jedno z najniebezpieczniejszych miejsc dla pieszych to skrzyżowanie Anielewicza
            i Andersa. Powód: piesi przechodzący na czerwonym świetle mylnie sądzą, że
            Andersa ma 2 jezdnie, bo tak to wygląda - i nie patrzą w jedną stronę i wpadają
            pod samochody. Recepta: druga jezdnia Andersa. Przeciw jest oczywiście ZM.

            Wniosek: ZM ma generalnie w d... bezpieczeństwo ruchu drogowego.
            • wilson05 Re: dosyć demagogii 14.12.08, 23:56
              > Jedno z najniebezpieczniejszych miejsc dla pieszych to skrzyżowanie Anielewicza
              > i Andersa. Powód: piesi przechodzący na czerwonym świetle mylnie sądzą, że
              > Andersa ma 2 jezdnie, bo tak to wygląda - i nie patrzą w jedną stronę i wpadają
              > pod samochody. Recepta: druga jezdnia Andersa. Przeciw jest oczywiście ZM.

              A o tym pisali niedawno w gazecie - receptą okazało się skrócenie fazy
              czerwonego światła dla pieszych, ponoć liczba wypadków mocno spadła. O ile mi
              wiadomo ZM nie było przeciw.
              Prawdę mówiąc trudno się dziwić, że ZM jest przeciw "receptom" drogim i
              czasochłonnym, skoro są inne, tańsze i szybsze - wystarczy pomyśleć...
              • Gość: bolo Re: dosyć demagogii IP: *.chello.pl 14.12.08, 23:59
                Co nie zmienia faktu, że jedynym kryterium oceny dla budowy drugiej jezdni,
                zdaje się być dla ZM "niezwiększanie przepustowości", a nie dbałość o publiczną
                kasę czy BRD.
                • cykler Re: dosyć demagogii 15.12.08, 09:25
                  > wypadki? Recepta: druga jezdnia.

                  I jeszcze większe przyzwyczajanie kierowców, że nawet w centrum miasta mogą się czuć jak na torze rajdowym. Trudno o lepszą karykaturę BRD. Ale żart przedni - dobudować do każdej niebezpiecznej ulicy drugą jezdnię ;-)
                  Jeśli ktoś zna jedynie taką receptę, a o sygnalizacji (j.w.), oznakowaniu, azylach itp. nie słyszał, to można tylko doradzić dokształcenie się.

                  > Wniosek: ZM ma generalnie w d... bezpieczeństwo ruchu drogowego.

                  Tylko dziwnym trafem naukowcy z PW właśnie ZM zapraszają do zaprezentowania czegoś na konferencjach
                  Np. www.zm.org.pl/?a=konferencja-08c
                  www.zm.org.pl/?a=miasto_i_transport-07 (ostatnia właśnie n.t. bezpieczeństwa)
                  Może jakiś donosik do rektora? Tylko słownictwo trzeba trochę doszlifować.


                  > Co nie zmienia faktu, że jedynym kryterium oceny dla budowy drugiej jezdni,
                  > zdaje się być dla ZM "niezwiększanie przepustowości",
                  > a nie dbałość o publiczną kasę czy BRD.

                  Oj bardzo zdaje się.
                  Nie jedynym i wtórnym wzgl. zapisów Studium, POP (przekroczone normy spalin w powietrzu) i powszechnie znanych prawidłowości n.t. kongestii, np. forum.zm.org.pl/viewtopic.php?f=2&t=1114

                  Zresztą "niezwiększanie przepustowości" obiecuje sam inwestor. Więc "dbałość o publiczną kasę" nakazuje chyba wykonanie 2 a nie 3 wiaduktów i oszczędzenie 30% kosztów, skoro przepustowość ma pozostać bez zmian, nieprawdaż?

                  Autor chyba wzorował się na burmistrzu Augustowa, który ekologów obarczał winą za śmiertelne wypadki, a sam nie był łaskaw wykonać dodatkowych azyli i sygnalizatorów.
                  Może się ktoś da nabrać...
                  • Gość: bolo Re: dosyć demagogii IP: *.chello.pl 15.12.08, 11:14
                    > I jeszcze większe przyzwyczajanie kierowców, że nawet w centrum miasta mogą się
                    > czuć jak na torze rajdowym.
                    Bzdury waść pleciesz, jakim "torze rajdowym", z korkami i światłami co kawałek.
                    Druga jezdnia realnie zabezpiecza mnie przed wypadkiem, np. tego rodzaju, jak
                    niedawno na zwężeniu Trasy AK, gdzie ktoś popełnił błąd, obtarł drugie auto, to
                    drugie auto wypadło ze swojego pasa i walnęło w trzecie auto, jadące z przeciwka
                    i w efekcie zginęła niewinna osoba. Ulice o dużym ruchu powinny mieć
                    zabezpieczenie, albo ruch powinien być przerzucony na odpowiednie ciągi
                    obwodowe. Tu znów problem ma ZM, które... z nimi też walczy.

                    > Jeśli ktoś zna jedynie taką receptę, a o sygnalizacji (j.w.), oznakowaniu, azyl
                    > ach itp. nie słyszał, to można tylko doradzić dokształcenie się.
                    G.. mi pomoże sygnalizacja i azyle, jak mnie trafi auto z przeciwka. To jest
                    najbardziej niebezpieczny typ zderzeń.

                    > Tylko dziwnym trafem naukowcy z PW właśnie ZM zapraszają do zaprezentowania cze
                    > goś na konferencjach
                    Taaa, do prezentowania rozwiązań rowerowych. Typowy egoizm (kierowcy mogą
                    ginąć?) i to głupi egoizm, bo walka ZM z obwodnicami powoduje, że cały ruch
                    międzydzielnicowy będzie nadal szedł przez centrum, zwykłymi ulicami a nie
                    bezpiecznymi, dwujezdniowymi trasami, w oczywisty sposób zagrażając też
                    rowerzystom. Po prostu nie ma bezpiecznych rowerzystów bez bezpiecznych dróg dla
                    samochodów. BRD bierze się ze współpracy a nie oszołomskiej walki z samochodami
                    i drogami dla nich.

                    > Nie jedynym i wtórnym wzgl. zapisów Studium
                    Nie kłam. Gdzie to jest w Studium?

                    POKAŻ mi słowo "bezpieczeństwo" w odwołaniu ZM!
    • Gość: JKM Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu IP: *.chello.pl 16.12.08, 19:00
      jacy ekolodzy? to są zwykli anarchiści i szkodnicy społeczni!!!
    • Gość: Agrolotnik Ekolodzy odblokują remont wiaduktu na Żoliborzu IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.08, 14:38
      Ekologów jak inne szkodniki, trzeba opylać na wiosnę. W szczególnie trudnych
      wypadkach usuwać ręcznie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka