Dodaj do ulubionych

Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich ban...

IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 13:54
Nie wiem, ale dla mnie to jakaś bzdura ten artykuł. W bankach są tak wielkie
naciski na doradców aby sprzedawać karty, że wcale nikt nie patrzy uważniej na
cokolwiek...
Obserwuj wątek
    • osmiol Karta kredytowa przy dochodzie 700zł miesięcznie? 14.10.09, 14:23
      Po co komuś jest karta kredytowa? Dla szpanu, możliwości zakupów bez
      bólu wyciągania pieniędzy z portfela,dla chwilowej potrzeby
      zrealizowania zakupu przy braku pieniędzy...
      Jaki limit dostanie człowiek z pensją 700zł? 500zł?To wystarczy na
      dwa baki paliwa. Albo jeden bilet lotniczy tanimi liniami.Wliczając
      koszty opłaty za kartę, odsetek i opłat za niuniknione opóźnienia -
      700zł/miesiąc to skrajne ubóstwo - zapłaci ze 100% od takiego
      kredytu.
      Bezczelna głupota banku tylko kreuje zadłużonych, bez szans na
      wyjście z długów.Potem straty przerzuci się na pozostałych klientów
      i jest gicio.
      • Gość: clarunia Re: Karta kredytowa przy dochodzie 700zł miesięcz IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 14:50
        Jaka agresja ? masz problem z właściwą oceną wypowiedzi innych ?
        Chodzi o to, że nacisk na sprzedaż kart jest tak wielki, że właśnie banki
        wciskają je komu się da i wcale nie ograniczają kryteriów...
        • maniek_ok Re: Karta kredytowa przy dochodzie 700zł miesięcz 14.10.09, 15:01
          Dyskutujesz ze stopka uzytkownika :)????? Daj spokoj :)
      • Gość: e Re: Karta kredytowa przy dochodzie 700zł miesięcz IP: 91.198.246.* 14.10.09, 15:03
        Z karta kredytowa jest jak z nozem, wlasciwie uzyty jest dobrym narzedziem.
        W pewnych sytuacjach zaplacisz wylacznie karta kredytwa - np hotel(albo gotowka
        albo karta kredytowa - platniczej nie akceptuja), zakupy zagraniczne przez net
        (karta to najtansza opcja wtedy), ponoc tez z biletami lotniczymi etc...
        • Gość: mmm Re: Karta kredytowa przy dochodzie 700zł miesięcz IP: *.icpnet.pl 14.10.09, 20:33
          sorry Winetu, jeszcze mi się nie zdarzyło abym nie mógł zapłacić za
          cokolwiek kartą płatniczą, piszę o hotelu, biletu lotniczym, lub
          zakupach, z nam takich co spłacają jedną kartę kredytową nową i
          twierdzą że to narmalne, w mojej ocenie to właście jest narzędzie do
          dymania ludzi uzywając ich naiwności...
      • Gość: M Re: Karta kredytowa przy dochodzie 700zł miesięcz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 16:39
        Najbardziej mnie śmieszą tacy, co to "zarabiają" na karcie. "Inwestują" swoje
        "pieniądze" na lokacie, płacą kartą i dzięki temu mają "zyski" z tej lokaty. Ok,
        nie moja sprawa ale śmieszne jednak to jest, cała ta gimnastyka dla tych paru
        groszy :)))
      • Gość: xxx Spróbuj coś kupić w iTunes bez karty... IP: *.acn.waw.pl 14.10.09, 19:33
        w USA to są jeszcze GiftCards, ale w Polsce? Aby wynająć samochód zagranicą
        musisz mieć kartę...

        Nie jestem zwolennikiem kart - używam, gdy muszę i sam sobie zmniejszyłem limit,
        który mi bank przyznał, ale czasem jest ona potrzebna...
      • Gość: mixxer Re: Karta kredytowa przy dochodzie 700zł ? IP: 132.170.10.* 14.10.09, 21:55
        Ja zarabiam obecnie ok. 4000 (dolarow USA) na miesiac i mam karte
        kredytowa z limitem 18000 dolarow... Widac, ze w Polsce panuja
        jakies zupelnie inne reguly w tej grze!
    • Gość: lolek Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich ban... IP: 156.17.48.* 14.10.09, 15:02
      ja mam konto w dwoch bankach i w obu mi od roku wciskają kartę kredytową. Co
      ciekawe jako doktorant nie mam żadnych dochodów poza marnym stypendium. więc
      coś w tym artykule jest nie tak...
    • maniek_ok Re: Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich b 14.10.09, 15:07
      Gość portalu: clarunia napisał(a):
      > Nie wiem, ale dla mnie to jakaś bzdura ten artykuł. W bankach są tak wielkie
      > naciski na doradców aby sprzedawać karty, że wcale nikt nie patrzy uważniej na
      > cokolwiek...

      W ciagu ostatniego miesiaca dostalem trzy propozycje kk ;) - a dzis wlasnie
      mBank probuje nakrecic na karte moja Rossman moja zone ;). Ja takze bylem
      nagabywany przez mBank, Eurobank i multibank - z mBanku przyszla mi nawet umowa
      do podpisu, tak byli wspanialomyslni...
      Wiec tez nie bardzo zgadzam sie z tymi "ograniczeniami", raczej banki probuja
      po prostu przywiazac do siebie klienta - niewazne czym, byle przywiazac. KK,
      kredyty, ubezpieczenia - wiadomo ze dla wiekszosci ludzi bedzie to oznaczalo
      wieloletnie przywiazanie do oferty konkretnego banku.

      Natomiast sam fakt ze ludzie biora te karty kredytowe i uwazaja ze to przywilej
      czy prestiz - idiot*yzm do kwadratu....
    • uookasz co za pierdoły ? 14.10.09, 15:28
      w ostatnich 2 tygodniach dzwonili do mnie z mbanku chyba z 4 razy, za kazdym
      razem ktos inny

      probowali mi podniesc limit na karcie kredytowej, choc za kazdym razem mowilem
      ze nie chce
      • adam_l27 no widzisz uookasz - raz się zgadzamy ;) 14.10.09, 15:34
        mBank mi wciska kredytową pomimo że używam ich konta tylko do darmowego
        opłacania rachunków :D

        papiery mi wysłali i proszą telefonicznie o podpis tylko. a ja raczej nie chcę -
        po co mi dodatkowe koszta ?
      • Gość: mulok a mi sami podnieśli limit kredytowy IP: *.171.143.162.static.crowley.pl 14.10.09, 21:05
        ja jakieś 2 miesiące temu z citybanku (gdzie mam kartę) dostałem informację, że
        jako dobry klient itd. podnoszą mi limit kredytowy, a jak się niezgadzam to
        muszę się kontaktować czy coś,
        oczywiście nie chciało mi się nawiązywać kontaktów i chcąc nie chcąc mam większy
        limit, z którego i tak nie korzystam, bo jestem z tych dobrze kalkulujących i
        nigdy nie płacę odsetek
        • karol64 Re: a mi sami podnieśli limit kredytowy 14.10.09, 21:32
          > Gość portalu: mulok napisał(a):
          > oczywiście nie chciało mi się nawiązywać kontaktów i chcąc nie chcąc
          > mam większy limit, z którego i tak nie korzystam, bo jestem z tych
          > dobrze kalkulujących i nigdy nie płacę odsetek

          To na Tobie bank się nie pożywi.
    • Gość: pilot Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich ban... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.10.09, 16:20
      karta kredytowa jest dobrym rozwiązaniem, jeżeli przede wszystkim dużo
      podróżujemy. w wielu miejscach jest jedynym środkiem, którym można pokryć
      koszty. ja mam w getinie i nie narzekam, bo przeniosłem się z innego, a co za
      tym idzie dostałem o 30% większy limit (którego i tak nie wykorzystuje), a co
      ważniejsze, to o 1% niższe oprocentowanie i bezpłatne pobieranie gotówki z
      bankomatów, bo już o płatnościach nie wspomnę. czy mi taka karta bardzo
      potrzebna? raczej tak, ale jak już wspomniałem, tylko w określonych
      okolicznościach.
    • stemp10 Jeszcze niedawno nie można się było opędzić 14.10.09, 16:44
      od naganiaczy. Włazili nawet przez zamknięte okna, a teraz to kula. I bardzo
      dobrze wydymać ich
    • karol64 Re: Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich b 14.10.09, 17:06
      > Gość portalu: clarunia napisał(a):
      > Nie wiem, ale dla mnie to jakaś bzdura ten artykuł. W bankach są tak
      > wielkie naciski na doradców aby sprzedawać karty, że wcale nikt nie
      > patrzy uważniej na cokolwiek...

      Eksperci Opencośtam nie mogą się mylić. Tak jak Indianie, co zbierają chrust na
      zimę ;-)
    • Gość: Luke a mnie zaciekawiło coś innego... IP: *.c198.msk.pl 14.10.09, 20:43
      >a jeśli Rada Polityki Pieniężnej zdecyduje się na podwyżkę stóp
      > procentowanych, to będzie można spodziewać się natychmiastowej
      > reakcji banków.

      Za to w drugą stronę to można czekać i czekać i czekać...

      może to nie jest monopol, ale z pewnością oligopol .
    • Gość: tomasz Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich ban... IP: *.finemedia.pl 15.10.09, 00:19
      ja korzystam z kart dość intensywnie. To bardzo przydatne narzędzie dla ludzi,
      którzy wiedzą jak się nią obchodzić. Ostatnio jedną z nich przeniosłem do
      Getin banku a tam od razu zwiekszyli mi limit i powiekszyli okres spłaty do 3
      miesiecy. Nawet jeśli piniądzę wydałem na rozrywki to jest to też pewnego
      rodzaju inwestycja, bo wyśmienite wakacje już się nie powtórzą, a kartą
      przydawała się właściwie w każdej sytuacji. Bilety na samolot, wypozyczenie
      samochodu, zabezpieczenie kaucji, wynajęcie motorówki, etc.,etc.. Te wyjątkowe
      chwile już się nie powtórzą, a ja teraz na looziki sobie to spłacę.
      Proste
    • Gość: huragan visa silver IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.09, 15:10
      jezeli sie z glowa zyje, to z ta sama glowa korzysta sie tez z karty. ja sie
      przenioslem do getinu ostatnio z moja karta i dostalem na serio dobra oferte.
      karta to nie jest zabawka. mam o 30% wiekszy limit niz poprzednio i lekko
      zmniejszone oprocentowanie, ale dalej uzywam jej jako pomocnego narzedzia
      glownie w zakupach inernetowych zza granicy.
      • Gość: Tadzio Re: visa silver IP: *.icpnet.pl 19.10.09, 23:38
        dobry myk z getinowską kartą jest taki, że można normalnie wypłacać gotowkę z
        bankomatów. Mogę się mylić, ale czegoś takiego nie stosuje się powszechnie w
        innych bankach
    • Gość: gośka Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich ban... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.10.09, 10:41
      A ja bym chciała krtę kredytową to jednak wygoda, tylko nie wiem w
      którym banku, proszę o pomoc
    • Gość: kuśka Karty kredytowe kulą u nogi dla... polskich ban... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.09, 07:35
      Czy mozna przenieś kartę z jednego banku do innego?? Jeśli tak to
      czy wiążą się z tym jakies koszta?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka