Dodaj do ulubionych

Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ...

26.02.11, 08:27
Jak dodać do tego wszystkiego zwykłą pazerność i zachłanność pseudo biznesmenów i spekulantów plus sprzyjający temu system podatkowy i bezmyślność, a może i celowe działanie pseudo rządu PO-siaków ze słońcem Peru,mistrzem bajeru na czele, to drożyzna w Polsce pobije jak zwykle wszystkie możliwe rekordy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Leon Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 14:57


      Nie wiem moze jestem głupi,ale jakie 4,5% ziemniaki 100 % w górę, chleb 50%,marchew,buraki, seler,pietruszka por itp.100%,cukier na razie ponad 100 %,
      mąka ,kasze,ryż,makarony średnio na razie ponad 50-70% i co ?Moze czołgi i lokomotywy staniały płace dla pospólstwa zamorożone , rentki mają wzrosnąć o 3 i coś % paranoja,ludzie zaczna się chyba nawzjem zjadać naturalnie ci biedniu bo bogacze nawet takich podwyżek nie zauważają.
      Pożyjemy zobaczymy gdzie jest kres tej beznadziei juedy ludzie się obudzą.
      • Gość: kirmak Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 16:52
        To samo chciałem napisać. Nie wiem jak oni liczą te średnie, ale z kogo chcą zrobić idiotów? Ceny żywności poszły od 10-20% do kilkudziesięciu % w górę.
        • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 17:24
          koszykiem na podstawie którego liczy się inflacje od dawna się sprytnie kombinuje by wskaźniki ładnie wyglądały. Albo wymienia się w nim dobra albo solidne zastępuje mniej solidnymi i tańszymi by tylko il szt się zgadzała.
          A jak już przy żywności jesteśmy - oj często tu widywałem wypowiedzi speców że "sprowadzimy sobie tańszą z Chin"
          • Gość: uzdrowicielekonomi efekt płacenia wieśniactwu za nieuprawianie ziemi IP: *.dynamic.chello.pl 27.02.11, 00:24
            rozjebac w pizdu te dopłaty. limity i inne regulacyjne gówna i zaraz sie zrobi tanio i dobrze

            kmiecie sie wezma do roboty i w koncu zaczna z okupowanych przez siebie terytoriow przynosic pozytek reszcie spoleczenstwa, albo nie bedzie kasy na devede, plazmy, laptoka ani golfa piąŧki niebitego z raichu
        • Gość: Adam Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.dg-net.pl 27.02.11, 08:45
          pewnie znowu bedzie wiiny PiS i Kaczynski bo 4 lata temu czegos tam nie zrobili. Obecny rzad nie odpowiada za nic a juz w szczegolnosci za sprawy gospodarcze. Najwazniejsze dla niego jest stałe odsuniecie PiS od władzy, przejecie TVP a ciemy lud dostaje medialna szopke w TVN o zagrazajacych spoleczenstwu pochodach z pochodniami i o tym jak to nieopowiedzialnym zachowaniem bylo obnizenie w Polsce podatkow PIT i CIT oraz skladki rentowej
      • Gość: olo Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: 151.59.19.* 26.02.11, 22:37
        Gość portalu: Leon napisał(a):
        > Nie wiem moze jestem głupi,ale jakie 4,5% ziemniaki 100 % w górę, chleb 50%,
        > marchew,buraki, seler,pietruszka por itp.100%,cukier na razie ponad 100 %,
        > mąka ,kasze,ryż,makarony średnio na razie ponad 50-70% i co ?Moze czołgi i loko

        Pisałem o tym setki razy !!! W Polce zywnosc jest juz drozsza jak na zachodzie przy zarobkach 4~5x mniejszych.

        Inflacja w Polsce to ponad 20% dla większości.
        Niech manipulatorzy propagandziści znajdą produkt który zdrożał tylko o 4,5 % ? i znajduje się w koszyku na poziomie 4,5%?
        Za pensje min-średnia w 1999r statystyczny Polak mógł sobie pozwolić na znacznie więcej...
        OD ponad 20 lat biednieje z roku na rok, a wam będą wmawiać dobrobyt i ze możesz więcej butelek wódki czy komputer kupić, ale ale a co żyć? za co opłacić mieszkanie najdroższe w utrzymaniu w europie? z najniższych zarobków?




    • prawda_1_tylko_prawda Jak na "zielona wyspę" idzie nam świetnie. 26.02.11, 16:51
      Pod każdym względem.
    • Gość: tec1 Od czasów Urbana nie miałem takiej radochy IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 17:21
      "Żywność ostro drożeje od połowy ubiegłego roku. Ten rok też nie zaczął się dobrze. Po fali powodzi w Australii mieliśmy zamieszki w Egipcie i Tunezji, które pewnie spowodują kolejny skok cen."

      Mięso kangura jest, jak wiadomo, najbardziej pospolitym produktem w Polsce. Podobnie mrożone misie. Zamieszki w Egipcie z pewnością mają wpływ na cenę polskiego pieczywa, a w Tnezji - na ziemniaki.
      Jakie to k.wa szczęście, ze vat i rząd nie ma z tym nic wspólnego
      • krzysiozboj Re: Od czasów Urbana nie miałem takiej radochy 26.02.11, 17:27
        Manipulacje Urbana były o tyle zabawne i łatwe do wyłapania że bazowały zazwyczaj na prostym kłamstwie lub braku odpowiedzi. Teraz stosuje się inną metodę - manipuluje się poprzez dobór informacji, podaje się prawdę ale ładnie przesianą już.
      • kosmiczny_swir Sie smiej 26.02.11, 17:29
        Sie smiej, ale sprawa jest powazna. Zamieszki w Afryce to nie przyczyna, a skutek drozejacej zywnosci. Ludzie tam sa biedni a drozejaca zywnosc sprawiala, ze sa jeszcze biedniejsi.

        Al-Kaida zamiast burzyc WTC powinna zburzuc siedzibe Monsanto.
        • krzysiozboj Re: Sie smiej 26.02.11, 17:33
          Ano tak jest, cena producenta nie ma się nijak z tym co płaci konsument, to przechodzi przez wiele łap. Niestety tak jest że dać worek ryżu czarnym to zrobi się jeszcze ładny PR, przy okazji sprzeda się im trochę broni by się ganiali między sobą a nie uprawiali roli.
          Al-Kaida dość dobrze cel wybrała, przywaliła w centrum finansowe USA.
          • Gość: korek Re: Sie smiej IP: 93.175.68.* 26.02.11, 18:35
            Wątek terrorystyczny fajny, ale mało wiarygodny.

            ae911truth.org/
        • Gość: aron Re: Sie smiej IP: *.paradowski.pl 27.02.11, 09:01
          zamieszki w Afryce spowodowane były spadkiem liczby turystów o 20% = niższe zarobki
          • tomekjot Re: Sie smiej 27.02.11, 10:13
            Jak ty coś napiszesz?! Hehehe , a może spowodowane spadkiem cen ropy i gazu, dlatego że PIS stracił władze.
      • Gość: przemol_live Re: Od czasów Urbana nie miałem takiej radochy IP: *.olsztyn.mm.pl 26.02.11, 21:20
        Gratuluje, miałem to samo napisać, ta propaganda nieróbstwa nie-rządu PO i błazenady jest zatrważająca dodając do tego tego typu artykuły o powodach podwyżek :D
        Pozdrawiam
    • rossonero9 rozpie...c tę holotę nazywaną PO inaczej pou- 26.02.11, 17:21
      mieramy z głodu
      • Gość: korek Re: rozpie...c tę holotę nazywaną PO inaczej pou IP: 93.175.68.* 26.02.11, 18:36
        To nie wina PO a pazerności wytwórców i detalistów.
        Jakim cudem wzrost podatku o 1% powoduje wzrost ceny jednostkowej o kilkadziesiąt procent ?

        Każdy pomysł jest dobry, jak tylko jest okazja to sie podnosi ceny
        • krzysiozboj Re: rozpie...c tę holotę nazywaną PO inaczej pou 26.02.11, 18:45
          Każdemu komu się wydaje że na produkcji żywności robi się kokosy proponuję zakup/wynajem kilkadziesiąt ha ziemi i robienie tych kokosów. Z kupnem czy wynajęciem nie powinno być problemu.
          Zabawienie się w detalistę też nie powinno być trudne, kawałek pomieszczenia, trochę półek i robić te miliony zysku.
          • koczisss Re: rozpie...c tę holotę nazywaną PO inaczej pou 26.02.11, 19:02
            Otóż to, kokosów z tego nie ma, bo rolnik dostaje grosze, a żywność drożeje po drodze poprzez działania spekulantów i giełd rolnych na świecie, które to dyktują cenę!
            Taki przykład.
            Często bywa tak, że truskawki na polu gniją, bo plantator płaci tylko 1 zł za łubiankę zbierającym, gdyż więcej nie może, bo by musiał do interesu dopłacić, konsekwencją tego jest to, iż owoce nie są zbierane.
            W tym samym czasie chłodnia sprzedaje te same truskawki i kasuje 20 euro za kilogram od Niemca!
            Plantator zarabia grosze, jeśli w ogóle, a tak naprawdę zarabiają na tym inni, w tym przypadku chłodnie!
            Tak samo jest z innymi owocami i warzywami, gdzie producent zarabia tyle co nic, ale już owoc w sklepie kosztuje kilkakrotnie więcej niż rolnik za niego wziął w skupie.
            • krzysiozboj Re: rozpie...c tę holotę nazywaną PO inaczej pou 26.02.11, 19:11
              niżej napisałem jak można poprawić sytuację w sadownictwie, to wcale nie takie trudne. A jest dokłądnie tak jak piszesz, to samo tyczy jabłek czy innych owoców.
            • lechujarek Re: rozpie...c tę holotę nazywaną PO inaczej pou 26.02.11, 22:33
              > Tak samo jest z innymi owocami i warzywami, gdzie producent zarabia tyle co nic
              > , ale już owoc w sklepie kosztuje kilkakrotnie więcej niż rolnik za niego wziął
              > w skupie.

              A teraz pytanie: dlaczego ten producent po prostu sam nie weźmie towaru na ciężarówkę, nie wywiezie i nie sprzeda po konkurencyjnej cenie końcowemu odbiorcy?

              Otóż odpowiedź jest prosta: bo nie może.
              Nie może, bo musiałby spełnić tysiąc i jeden przepisów - podatkowych, normatywnych (np. słynna krzywizna banana) sanitarnych... itp. itd. Nie mógłby nawet stanąć na rogu ulicy z towarem, bo zaraz by go straż miejska zwinęła za brak pozwolenia na sprzedaż.

              I dlatego potrzebni są pośrednicy. Ale ci nie będą przecież pracować za friko - i zaiste zbierają oni za swoją ciężką harówę użerania się z systemem prowizję: tym bardziej sutą, im więcej kłód pod nogi rzucają im mafia urzędnicza. A że przepisów jest mnóstwo i będzie coraz to więcej i coraz to bardziej bzdurnych więc prowizje pośredników będą rosnąć coraz to bardziej. Podobnie jak liczba urzędasów w kraju. A konsumenci i producenci będą głodować. Witajcie w naszym socjalistycznym raju.
        • Gość: bialy baran ie IP: *.elpos.net 27.02.11, 08:59
          tam od groma produktow zmienilo stawki podatkowe, czesto z 0 na 23%!!!zainteresuj sie, a nie powtarzasz propagande PO.
    • Gość: MichałKichał Zaraz ryba będzie tańsza od wieprzowego. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 17:22
      Wyjdzie ludziom na zdrowie.
    • kosmiczny_swir Monsanto i inni 26.02.11, 17:26
      Monsanto i im podobni promuja swoje odmiany roslin. Oczywiscie, potem trzeba kupowac ich srodki chemiczne i ich nawozy. Praktycznie wiekszosc uprawianego ryzu ma juz geny od wielkich firm. U nas ryz moze nie ma takiego znaczenia, ale w Azji czy Afryce ma znaczenie ogromne.
      • krzysiozboj Re: Monsanto i inni 26.02.11, 17:30
        Pytanie tylko czy jesteśmy w stanie mieć inny rynek i go bronić, ja twierdzę że nie. Jako tako zdrowa żywnosć jest niestety droższa w produkcji i tu szereg barier
        1. Podniesie się lament że trzeba ująć kułakowi ze wsi bo za dużo dostaje
        2. Jesteśmy elementem UE i nie wyizolujemy swego rynku z rynku UE, będziemy mieli taki jak UE
        3, Mamy narodową tendencję do kombinowania i przyzwalamy na szwindle - szybko doszło by pewnie do tego ze bezkarnie można by sprzedawać najgorszy syf jako drogą i zdrową żywność.
      • Gość: twoja_stara Re: Monsanto i inni IP: *.nyc.res.rr.com 27.02.11, 05:37
        Monsanto jest już skończone. Pięć dni temu ujawniono istnienie patogenu w soi i kukurydzy produkowanej prze Monsanto który jest opowiedziany za poronienia u świń, krów i prawdopodobnie u ludzi.
        www.i-sis.org.uk/newPathogenInRoundupReadyGMCrops.php
    • 1prewitt Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 17:28
      A co ma debilny tytuł na głównej od treści artykułu?
    • Gość: rysiek Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 17:29
      o co chodzi w tym tytule z głownej? "Czy ceny żywności wyhamują? Zła sytuacja jaroszy, wkrótce mocno zdrożeje mięso"
    • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 17:38
      Może teraz o droższej ale fajniejszej żywności (i nie tylko żywności, też "zapitki") - moim zdaniem do dzisiaj nie mamy sensownego ustawodawstwa regulującego i promującego wyroby regionalne. Takie coś raz wymusza konkurencję, dwa mocno wspiera lokalnych producentów a trzy daje możliwość wyboru między droższym i lepszym a tandetną "przemysłówką".
      Jako ciekawostkę można by tu podać R.Kluskę - większość wie o kogo chodzi a dociekliwi znajdą co obecnie robi.
    • synanki Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 17:41
      jak 2 mld. Chińczyków zacznie żreć tyle co Amerykanie to dopiero ceny pójdą w górę.
      • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 17:51
        Kto ile żre akurat nie jest takie istotne. Afryka, Ukraina, Rosja to tereny o ogromnym niewykorzystanym potencjale jeśli idzie o prod żywności. Afryka to niestety wieczne wojny (tu biali bynajmniej nie bez winy), Ukraina ze swymi urodzajnymi stepami musi jakość wyjść z poradzieckiego kołchoźnictwa, Rosja już jest eksporterem zbóż ale o ile mi wiadomo do tego co może to jeszcze spooooro rezerwy. Tu bardziej chodzi o sensowne regulacje tego.
    • Gość: dym Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.02.11, 17:48
      Rząd sie pomylił podnoszac VAT czas powalczyć o pdwyszenie pensji. Będzie dym bo władccy z PO nie rozmawiają z protestującymi.
      • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 17:55
        Komu z czego pensję? Chcesz podwyżki pensji budżetówce bez ściąganie większych podatków? Wysoki fiskalizm prowadzi wprost do schodzenia w szarą strefę oraz bankructwa a w efekcie spadek dochodów z podatków. Podnoszenie pensji to z cenami to inflacja, niczego nie zyskujemy a tracimy na tym co mamy zaoszczędzone.
        • koczisss Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 18:28
          Tak, to podnośmy tylko ceny, które w wielu przypadkach są już wyższe niż na zachodzie, np. gaz w Anglii jest prawie o połowę tańszy niż u nas, prąd też, a ludzie zarabiają znacznie więcej.
          Inne dobra również są tańsze, albo przynajmniej w podobnej cenie.

          Podnośmy ceny a niebawem Polska będzie takim Egiptem albo Tunezją, bo ludzi nie będzie stać na chleb, nie mówiąc już o czymś innym!

          Dlaczego ceny wszystkiego równają do cen europejskich, a płace coraz bardziej do białoruskich?
          Podnosić ceny można, a płace już nie?
          Do czego to doprowadzi?
          "Ekonomiści" dziwią się, że w styczniu wyhamowała konsumpcja, a jak ma nie wyhamować, jak bezrobocie coraz większe, wszystko zdrożało, chleb to i o 50% w ostatnich miesiącach, teraz przebąkują, ze do końca roku cukier zdrożeje o jakieś 150%.
          Prąd, gaz mamy jeden z najdroższych w Europie, przy prawie najniższych dochodach.
          Mamy zimę i ludzie żeby nie zamarzać wydają na ogrzewanie i na nic innego nie wystarcza!
          • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 18:41
            By podnieść komuś np pensję to gdzieś trzeba zabrać - chcesz przedsiębiorcę docisnąć (np mnie) to odpowiem wprost co będę robił by się bronić - szara strefa lub wyprowadzenie działalności i podatków poza granice kraju a mam taki profil działalności że mogę to zrobić bez większych przeszkód. Podaj więc inne źródła finansowania Twoich podwyżek tak by nie dowalić jakiejś grupie społecznej, jak chcesz dowalić to napisz której.
            A zobowiązania mam średnie wobec kraju, za studia sobie płaciłem, ze służby zdrowia praktycznie nie korzystam (za kilkanaście lat prowadzenia działalności nawet 1 dnia chorobowego), emerytury praktycznie miał nie będę (no chyba ze kilkaset zł traktować jako emeryturę), podatki choćby tylko te bezpośrednie całkiem spore płacę i tak wygląda większość przedsiębiorców i małych firm. A jeśli muszę coś załatwić z jakimś urzędasem na którego płacę haracz to k...a może normalnego człowieka strzelić.
            • koczisss Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 18:55
              Tylko powiedz mi dlaczego ceny równają do unijnych, a płace do białoruskich?
              Bo jeśli równamy do góry to z dochodami i cenami, lecz tak nie jest, bo tylko ceny równają, a ludzie klepią coraz większą biedę.
              Niebawem część społeczeństwa będzie dokonywała wyboru, czy kupić kawałek napompowanej wędliny wodą i margarynę do chleba, czy kupić wiaderko węgla, żeby nie zamarznąć nocą w domu!
              Wszystko drożeje, bo to zamieszki w Egipcie, bo paliwo zdrożało, to chleb droższy, albo bilety w empekach, bo nieurodzaj gdzieś tam, a pensje od lat stoją w miejscu. Jak ludzie mają żyć?
              Co rok mamy podwyżkę prądu, gazu, wody, ścieków, podatków za dom/mieszkanie/działkę, która jest na rozpoczęcie nowego roku, ale pensje są zamrożone. Ile tak można?
              • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:09
                Ja zapytałbym dlaczego jako naród od 20 lat wybieramy te same mordy i każdy rząd funduje nam afery, które z kolei nie są rozliczane. Nie wiń rolnika i sklepikarza za ceny żywności bo ... obaj często na granicy opłacalności jadą. Nie rób burżuja z przedsiębiorcy który nie ma dostępu do pieniędzy publicznych bo albo musi być cholernie dobry albo tak samo na krawędzi zysku funkcjonuje.
                Rozlicz np Donka (to samo tyczy innych rządów nie tylko PO) z obietnic tyczących obniżek podatków czy uproszczeń przy prowadzeniu działalności gospodarczej bo by podatki ściągać to tzreba je mieć z kogo ściągać. A jeśli dajemy przyzwolenie dla Rychów, Mirów, Zbychów to nie dziw się że na coś innego brakuje
                • koczisss Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:25
                  Ja nie winie rolnika, tylko nie mogę pojąć, jak w kraju samowystarczalnym, przynajmniej jeśli chodzi o żywność, ceny galopują do góry, choć żywności jest w bród i są nadwyżki.
                  Co mnie obchodzi cena zboża gdzieś tam na giełdzie, skoro u nas jest nadprodukcja i mąki wystarczy?
                  Dlaczego jak coś drożeje za granicą to musi u nas, ale jak tanieje, to cena u nas się nie zmienia?
                  Tak mamy z ropą, gdy drożeje w NY albo Londynie, to na stacjach podnoszą ceny, ale gdy tam ropa kosztuje mniej, to na stacjach próżno szukać obniżek. Później cena na giełdach idzie znów w górę, to benzyna znów drożeje, choć cena ropy tak naprawdę wróciła do tej sprzed obniżki.
                  Ropa kosztuje tyle samo co wcześniej, ale paliwo już o kilkadziesiąt groszy więcej.
                  Dlaczego w skupie rolnik dostaje za żywca 3,5 zł, a te samo mięso w sklepie kosztuje już 20 zł?
                  W tym samym czasie nie chcą tych świń kupować, bo jest górka mięsa, co nie przeszkadza w drożeniu mięsa w sklepach?
                  Skoro jest górka, to cena powinna spadać a nie rosnąć, czyż nie tak?
                  Chyba na tym polega wolny rynek, gdzie gdy jest towaru na rynku nadmiar, to jego cena spada, ale gdy go brakuje to drożeje.
                  Dlaczego to nie działa w Polsce?
                  Ups, dział, bo rolnikowi wtedy płacą mniej za mięso, ale w tym samym czasie my w sklepie płacimy więcej.
                  Działa tylko tam, komu jest wygodnie!
                  • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:41
                    Bo nie ma u nas wolnego rynku. Gdyby popatrzeć kto właścicielem spichlerzy, kto zarabia na żywności nim dojdzie ona od producenta do konsumenta to ... będzie wiadomo dlaczego panom z wiejskiej to odpowiada. Przegląd majątków i prowadzonej działalności np posłów z PSL (z Samoobroną było podobnie), ich rodzin, bliskich znajomych pokaże Ci dlaczego PSL nie pozwoli ruszyć tego co jest.
                  • Gość: de molay Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: 217.153.113.* 27.02.11, 14:59
                    Bardzo trzezwa ocena sytuacji. Respekt.
                    a w ogole polecam blog (niemoj!seeker401.wordpress.com/

                    0
              • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:31
                Podnoszenie płac budżetówce, mnożenie etatów, przywilejów to prosta droga do Grecji. Płace powinien i musi kształtować rynek pracy. Ktoś kto prowadzi firmę i jest pracodawcą musi mieć warunki prowadzenia działalności takie by chciał zatrudniać i płacić, musi się mu też to opłacić bo ... on nie jest instytucją charytatywną. Jeśli praca o normalnej płacy nie jest dobrem dla wybranych to pracodawcy zaczynają walczyć o sensownego pracownika to i zarobki idą w górę.
                Podobnie z samozatrudnieniem i mikro-firmami - jeśli są warunki ku temu by to prosto robić i by coś z tego było to sporo ludzi to zrobi. Tu niestety spore pole do popisu ma władza a ta zlewa problem, robi sam PR.
            • knokkelmann1 k....nie rozumiem 27.02.11, 05:17
              komu ku...a zabrac. ? w zasranej hurtowni w kanadzie placa 11 dolarow za godzine (33 zl), najbardziej dziadowska stawka. w polsce 4,60 - to kto komu zabiera i gdzie te pieniadze ida? ja naprawde nie rozumiem gdzie ta kasa! przeciez tyle nie mozna ukrasc, bo gdzie te pieniadze.
              • Gość: ede a ile placa w egipcie? IP: *.elpos.net 27.02.11, 09:08
                20 dolarow na miesiac?
          • Gość: aron Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.paradowski.pl 27.02.11, 09:06
            a kto normalny grzeje gazem w Polsce? trzeba naprawdę być debilem
      • Gość: kiti Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.02.11, 18:28
        VAT POwinien wynosic 15% BY LUDZIM ŻYŁO SIĘ LEPIEJ A W KASIE PAŃSTWOWJ BYŁO WIĘCEJ PIENIĘDZY
    • strinve46 Byłem dzisiaj na zakupach.Koszmar. 26.02.11, 17:58
      Nie jestem biedny,ale jak pomyślę o rodzinach mających głodowe dochody...
      Oficjalnie zgania się na powódź,suszę,przymrozki,itp. a tak naprawdę to 50% podatków w cenie artykułu!!!
    • ambl Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 18:07
      A to ci przePOwiednik!
      Mięso,panie psorze,jest i tak drogie i jak POdrożeje to POsrednicy sami będą je żreć
      a konsumenci wśród których jest 80% biedoty będą kupować jeszcze więcej najtańszego
    • kalamani Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 18:23
      mieszkamy w kraju gdzie niezagospodarowanej ziemi jest od cholery,sama mam rancho lezace odlogiem.Warunki uprawy ziemi ,stworzone przez kierujacych od lat tym krajem sa takie,ze sie nic nie oplaca.Co mnie do ciezkiej cholery obchodzi swiat jak zboza ,swin,cukru mozemy wyprodukowac tyle aby zaspokoic potrzeby naszego narodu-niech szlag trafi takich politykow grabiezcow naszych[sa gorsi od okupanta]
      • koczisss Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 18:38
        Niestety pie...na unia.
        Są kwoty mleczne i nie możemy produkować mleka ile chcemy.
        Są kwoty na cukier, zamykali niedawno cukrownie w Polsce, bo unia kazała, a teraz był nieurodzaj i cukier drożeje jak głupi!
        Nóż się w kieszeni otwiera, gdy słyszy się, że rolnik nie ma gdzie świń sprzedać, bo dają takie małe pieniądze, a w tym samym czasie to samo mięso w sklepie kosztuje 10 razy tyle co w skupie i jeszcze drożeje!
        Zboże zalega w silosach, ale podwyżka musi być, bo gdzieś tam na giełdzie w Paryżu drożeje!
        Przyjdą żniwa i znów nie będą kupować od rolnika, bo będzie nadprodukcja, co nie będzie przeszkadzało w windowaniu cen mąki w sklepach, bo na giełdzie w Paryżu będą sobie spekulanci ceny ustawiać!

        O kant dupy rozbić taką wolną gospodarkę, gdzie z jednej strony nie możemy produkować tego co chcemy w ilościach jakich mamy ochotę (mleko, cukier), a z drugiej strony ceny dostosowujemy do tych, które spekulanci sobie na giełdzie ustalą!

        Polska jest krajem samowystarczalnych, jeśli chodzi o produkcję podstawowych produktów jakimi są zboże, mleko, cukier, ziemniaki, mięso i inne i to, ze gdzieś czegoś brakuje nie powinno mieć wpływu na ceny w Polsce, bo w silosach zalega jeszcze dużo zboża z poprzednich zbiorów, ale robią panikę, bo gdzieś tam w Australii była powódź i jest pretekst do podniesienia cen, choć mąki u nas nie zabraknie!
        Chore to, ale przyjdzie taki czas, ze ludzie wyjdą na ulicę, bo nie będzie ich stać na chleb, a to może nastąpić już niebawem, jeśli nic się nie zmieni!
        • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:00
          Ale kto się przyzna do tego że mamy możliwości nadprodukcji, że nie ma czegoś takiego jak konkurencja na poziomie producenta, że to zmonopolizowany skupy dyktują warunki? Że tu nie winny producent ani nie detalista w sklepiku a to co po drodze? Że niezależność od innych w kwestii żarcia to ważna sprawa?
          Nie tylko pie...ona unia, nasi z wiejskiej w niczym nie lepsi.

          Rozwój i wspieranie drobnego przetwórstwa, pomoc w organizowaniu/zrzeszaniu małych producentów by nie byli bez szans w negocjacjach przy sprzedaży, wsparcie i uproszczenie procedur dla wyrobów regionalnych to się da rady zrobić.

          By nie było operowania tylko an ogólnikach - zerżnąć od Słowaków czy Czechów regulacje "bimbrownictwa". Jeśli mamy słąby urodzaj owoców i są one droższe to sprzeda się owoców więcej, jeśli mamy nadwyżkę w urodzaju i nie ma co z nimi zrobić idzie w zacier i destylacja. To można przechować nawet kilka lat. Ludzie wtedy miast wycinać drzewka owocowe bo sadownika zawsze będzie ku...ca brałą jak będzie musiał na drzewie zostawić bo w skupie płacą mniej niż wynoszą koszta zebrania. Sam od iluś lat nie kupuję u nas mocniejszych wódek, biorę od znajomych ze Słowacji z jabłek, gruszek czy świetną śliwowicę. Oni robią to legalnie, ja kupuję legalnie, z opłaconą akcyzą a jakosciowo (przy podobnej cenie) bije to wszystkie nasze trunki robione w gorzelniach. Jeden prosty numer i mógłby sporo pomóc sadownikom ale .... nie bo nie. Będzie urodzaj to za psie pieniądze się skupi, nie będzie urodzaju to winnego się pokaże.
          • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:22
            Tu nawet cenę mogę podać jaką płacę za ok 50-60% z jabłek czy gruszek oraz ok 70% sliwowicę - 10 euro za litr, tym jest akcyza opłacona przez producenta tegoż. Nasi w Łącku robią nie gorszą ale ... dlaczego w podziemiu?
    • prendere Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 18:52
      Za PEŁO to nawet powódź w Australii ma wpływ na cenę warzyw w Polsce, co innego za czasów PIS - wtedy winnymi podwyżek był tylko Kaczyński - cóż .....
    • Gość: goj Pejsów kreacja pustego pieniadza daje efekty IP: *.aster.pl 26.02.11, 18:54
      pożyczają nam elektroniczne cyferki, odbierają prawdziwą pracę
      zły biznes ?
    • Gość: ja Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... IP: 77.252.99.* 26.02.11, 19:07
      Co tam, będzie nowy prezes GUS i statystyki się poprawią.
    • mamam-onia Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 26.02.11, 19:14
      szkoda tylko, że zarobki jakoś nie rosną :(
      • Gość: gosc Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.tktelekom.pl 27.02.11, 10:00
        ależ rosną, posłom, senatorom, urzędnikom itp.
    • prawdziwy-moher ..Po pierwsze i ...jedyne... 26.02.11, 19:33
      Dajcie produkowac rolnikom, a nie placicie za odlogi.Zlikwidujcie limity produkcji a swiat nie bedzie glodny.To jest ekonomia, a to co preferuje i narzuca UE, to po prostu kolchoz.
      • prawdziwy-moher Re: ..Po pierwsze i ...jedyne... 26.02.11, 19:36
        Dotacje zjadaja konkurencje.Zdaje sobie sprawe ze bez dotacji bedzie w poczatkowej fazie ciezko.Odpowiedzialnosc rzadow.Pozniej to sie ureguluje.
        • krzysiozboj Re: ..Po pierwsze i ...jedyne... 26.02.11, 19:44
          To też nie takie proste, musiało by być zrobione w całej unii a dwa rynek musiałby być zabezpieczony przed importem z zewnątrz.
          Natomiast patologie gdzie płaci się za odłogi czy sztuczne drzewka w Grecji daje skutek taki a nie inny.
    • ulanzalasem Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 20:30
      W takim razie płacą powinno rosnąć o 30-40% rocznie...woda 12%, energia/gaz 8-10%, żywność 15%, do tego podwyżki podatków...
    • jowita81 Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 21:24
      Matki i ojcowie,bierzcie dziatwę i ruszajcie na Warszawę.Pamietamy marsze głodowe na ulicach miasta,wołano chleba dla naszych dzieci.Dziś nikt jednak się nie wybiera,nie skacze przez płot i nie rozrzuca ulotek.Jest dobrze
    • Gość: klolki Pilnujcie swoich portfeli bo niezła ekipa.... IP: *.dynamic.chello.pl 26.02.11, 21:49
      się za nie zabiera. Nie pamiętam kto to powiedział. Może ktoś mi przypomni.
      • lechujarek POważna ekipa 26.02.11, 22:42
    • Gość: aga Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.02.11, 23:17
      Wzrost ceny żywności i nie tylko,gość Leon napisał(kiedy ludzie wreszcie się obudzą).Już raz się obudzili w latach osiemdziesiątych i co z tego wyszło.?
      • Gość: europejczyk Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.02.11, 00:18
        Nie było by problemu z e wzrostem cen żywności po między rolnikiem a sprzedażą detaliczną gdyby przyjęto zasadę taką jak obowiązuje w bankach a chodzi o ustawę lichwiarską gdzie bank nie może oprocentować kredytu powyżej 20 % bo byłby nazwany lichwiarzem tak i żywność nie powinna przekraczać jakiegoś limitu po między fakturą rolnika a paragonem fiskalnym konsumenta bo jak nazwać marże która potrafi być kilkukrotna .Rolnicy przewidzieli taką sytuację dlatego 80 % rolników nie chciało akcesji z UE ale jak wiadomo zadecydowało miasto .Dziś nikt nie może domagać mniejszych cen tylko niech domaga się zrównania zarobków i to choćby na poziomie jaki proponuje UE (minimum 60 % średniej UE ).
        • krzysiozboj Re: Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzi 27.02.11, 10:55
          Sztuczne regulacje nie są dobre, lepszy sensowny wolny rynek. Pomóc rolnikom np od strony prawnej w tworzeniu spółdzielni zrzeszającej branżowo by mogli sami przetwarzać to co robią i sprzedawać, by to było proste a wtedy moim zdaniem i ceny z "biedronek" byłyby w stosunku do nich wysokie.
          Z bankami jest podobnie, nie mamy swoich banków. Ileś lat już prowadzę działalność i napisałbym że w tej chwili nie ma sensownego banku dla małych firm, banku który oferowałby w miarę normalne odsetki od tego co się w nim trzyma i równocześnie przystępne warunki linni debetowej. Powiedzmy że odsetki od trzymanych środków na poziomie inflacji a linia debetowa na max 15-20%.
    • uprzejmy_mis Wzrost cen żywności wyhamuje? Ale i tak będzie ... 26.02.11, 23:34
      by Lżyło się lepiej
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka