Dodaj do ulubionych

20 największych krajowych wydawców szykuje się ...

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.10.04, 21:39
A co z mniejszymi wydawcami, co z tymi, którzy niedawno weszli na rynek, albo
planują wejście? Ci też nie będą dyskryminowani? Ilu musi być monopolistów,
żeby monopol przestał być monopolem i mógł się ukonstytuować?
Obserwuj wątek
    • piasecki111 Re: 20 największych krajowych wydawców szykuje si 21.10.04, 23:24
      www.epomoc.er.pl tu mozesznaprawde pomoc. Zestaw stron m.in. pajacyk i polskie serce. Wejdź!
      • Gość: INSTITUTE OF CULTU DZIS PRAWDZIWEGO ZYDA JUZ NIE MA.SA IZRAELCZYCY IP: *.sympatico.ca 22.10.04, 04:50
        Po adoptowaniu 300.000 czarnych abisynskich koszernych praktycznie oliwkowych w
        Izraelu juz nie ma. Jurni czarni wzieli sie do roboty kiedy mlodziez oliwkowa
        sluzyla w armii. Dzis po ulicach biegaja tylko czarni Izraelici i Izraelki.
        Nawet sa mili dla oka. Taka emocjonalna ewolucja DNA w Izraelu. Podobnie bedzie
        z nasza prasa.
    • plopli Re: 20 największych krajowych wydawców szykuje si 21.10.04, 23:47
      Gość portalu: Sceptytyk napisał(a):

      > A co z mniejszymi wydawcami, co z tymi, którzy niedawno weszli na rynek, albo
      > planują wejście? Ci też nie będą dyskryminowani? Ilu musi być monopolistów,
      > żeby monopol przestał być monopolem i mógł się ukonstytuować?

      Musisz się zdecydować o czym piszesz. Wydaje mi się, że mylisz wydawców z
      kolporterami prasy.
      Nie wiem też, gdzie dostrzegasz monopol. "Mono" oznacza jeden, aby więc monopol
      przestał być monopolem wystarczą dwa podmioty. W nauce o konkurencji (zarówno w
      ekonomii jak i - konsekwentnie - w prawie) wyróżnia się też pojęcie oligopolu,
      z którym mamy do czynienia, kiedy na rynku funkcjonuje kilka podmiotów o
      zbliżonej sile rynkowej, które ze sobą co do zasady nie konkurują (przykładem
      są operatorzy komórkowi).
      Jednak z żadną z tych sytuacji nie mamy do czynienia na żadnym z wymienionych
      przez ciebie rynków. Jeśli chodzi o kolporterów, to obok największego Ruchu
      silny jest jeszcze kielecki Kolporter. W całym kraju działa też operator sieci
      Relay i In Medio oraz kolporterzy kiedyś regionali Franpress, Rolkon czy
      Garmond. Szczególnie pomiędzy pierszymi dwoma podmiotami konkurencja jest
      bardzo silna, choć oczywiście przychody Ruchu są nieprównanie większe (ok. 3x,
      za to dochód jest porównywalny).
      Jeżeli zaś chodzi o wydawców, to ten rynek jest wyjątkowo konkurencyjny.
      Wystarczy wymienić takich wydawców jak Axel Springer Polska, Agora,
      Polskapresse, Orkla, Bauer, G+J, Edipresse i inne. Jest to też rynek bardzo
      konkurencyjny.
      Choć z prawnego punktu widzenia, rynek prasy dzieli się na szereg rynków tzw.
      właściwych, a tam z konkurencją jest już różnie.
      Inną sprawą jest posiadanie tzw. pozycji dominującej. Jest to termin prawny
      oznaczający w znacznym uproszczeniu, że podmiot może na rynku postępować
      swobodnie nie licząc się z konkurentami. Przyjmuje się, że pozycję dominującą
      oosiąga podmiot mający 40% udział w rynku właściwym. Ruch jest właśnie
      przykładem podmiotu mającego pozycję dominującą, ale nie jest to jednak monopol.
      • plopli Sprostowanie 22.10.04, 00:01
        plopli napisał:

        > Jeżeli zaś chodzi o wydawców, to ten rynek jest wyjątkowo konkurencyjny.
        > Wystarczy wymienić takich wydawców jak Axel Springer Polska, Agora,
        > Polskapresse, Orkla, Bauer, G+J, Edipresse i inne. Jest to też rynek bardzo
        > konkurencyjny.

        Za bardzo się pospieszyłem. Chodzi o to, że jest to rynek rozdrobniony, a
        zarazem silnie konkurencyjny w tym sensie, że poszczególni wydawcy zdecydowanie
        walczą o zwiększenie posiadanych udziałów w rynku (a raczej rynkach prasy
        codziennej, magazynów kolorowych, tygodników opinii, etc.; dodatkowo w każdym
        przypadku można mówić o rynku reklamy i oddzielnym rynku sprzedaży -
        czytelniczym) i co do zasady nie współpracują ze sobą (choć i tu są wyjątki;
        chodzi o "obudowę" Związek Kontroli Dystrybucji Prasy, Polskie Badania
        Czytelnictwa, etc.).
    • Gość: renek Re: 20 największych krajowych wydawców szykuje si IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.04, 09:09
      monopol to naturalna rzecz w gospodarce , nie da sie go zlikwidowac, bo na jego miejsce powstaje nastepny. wszyscy ludzie z natury dążą do monopolu, to znaczy do sukcesu gospodarczego, wybicia sie, bycia lepszym niz ktos inny, do zdobycia olbrzymiego kapitału i rynku, natury ludzkiej nie da sie tak łatwo zmienić. Chyba ze bedziemy zyli w gospodarce centralnoie planowanej z Warszawy i jakiś minister bedzie nam gadal co mamy robić, tzn ile wyprodukowac , ile sprzedac i ile wydać. Wtedy wszyscy bedą mieli po równo czyli nic. Ja przez 30 lat nic nie miałem dlatego teraz chce byc monopolistą i nikt mi tego prawa nie odbierze, chyba ze jakis komuch
      • plopli Za dużo błędów 22.10.04, 09:34
        Gość portalu: renek napisał(a):

        > monopol to naturalna rzecz w gospodarce , nie da sie go zlikwidowac, bo na
        > jego miejsce powstaje nastepny.
        Monopol nie jest naturalną rzeczą w gospodarce. Przeciwnie, dla osiągnięcia
        pozycji monopolosycznej konieczne jest podejmowanie działań, które nie mają
        wiele wspólnego z normalną grą rynkową. Klasycznym przykłądem są tu XIX-wieczne
        amerykańskie trusty (dokładnie kolejowego), dla których rozbicia stworzono
        pierwszą ustawę antymonopolową - Sherman Act.

        > Chyba ze bedziemy zyli w gospodarce centralnoie planowanej z Warszawy i jakiś
        > minister bedzie nam gadal co mamy robić, tzn ile wyprodukowac , ile sprzedac
        > i ile wydać. Wtedy wszyscy bedą mieli po równo czyli nic.
        Jest dokładnie na odwrót. To właśnie gospodarka centralnie sterowana z
        założenie monopolistyczna. Założenie jest bowiem takie, że nie należy traćić
        sił i środków na walkę konkurencyjną, skoro można wykorzystać je na rozwój czy
        obniżenie cen dóbr. Dlatego gospodarka PRL pełna była monopoli: Pollena, Polfa,
        Polmos, Poczta Polska Telegraf i Telefon (poprzedniczka TP - częściowo) i wiele
        innych. Chyba nikogo nie trzeba przekonywać, jak bardzo błędne jest to
        założenie.


        > Ja przez 30 lat nic nie miałem dlatego teraz chce byc monopolistą i nikt mi
        > tego prawa nie odbierze, chyba ze jakis komuch
        Żaden komuch, chyba że nazywasz tak każdego, kto wprowadza ograniczenia
        swobodzie gospoddarczej na rzecz utrzymania konkurencji. Ale w takim razie
        komunistyczne jest Polska (ustawa o ochronie konkurencji i konsumentów), Unia
        Europejska (m.in. Rozporządzenie 1/2003) i Stany Zjednoczone (m.in. Sherman
        Act).

        NIe da się ukryć, że dążenie do osiągnięcia pozycji monopolistycznej oraz do
        utrzymanie takiej pozycji jeśli się ją już osiągnęło (TP. Microsoft), jest
        naturalnym dążeniem każdego przedsiębiorcy. Jednak osiągnięcie lub utrzymywanie
        takiej pozycji przy użyciu środków innych aniżeli normalna, uczciwa gra rynkowa
        podlega silnym restrykcjom ze strony organów władzy w całym rozwiniętym
        świecie. Nie ulega bowiem wątpliwości, że monopol nie słuzy innowacyjności i ma
        negoatywni wpływ na rozwój gospodarki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka