Dodaj do ulubionych

BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA

IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 05.05.02, 21:43
By nie uprawiać prowokacyjnej demagogii posłużę się cytatem (Rzeczpospolita, 4
maja 2002):
"2 maja 2002r Leszek Balcerowicz, prezes Narodowego Banku Polskiego, otrzymał
tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu del Pacifico w Limie. Jest to dwunasty
doktorat honorowy Leszka Balcerowicza, a pierwszy przyznany przez uczelnię w
Ameryce Południowej". Koniec cytatu. To wszystko, co podały gazety. O pogodzie
napisały więcej.
Wobec poprzednich opinii wyrażonych na forum okazuje się, że po raz dwunasty
świat się pomylił.
Obserwuj wątek
    • Gość: andzia Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.abo.wanadoo.fr 05.05.02, 22:42
      Gość portalu: Bob napisał(a):

      > By nie uprawiać prowokacyjnej demagogii posłużę się cytatem (Rzeczpospolita, 4
      > maja 2002):
      > "2 maja 2002r Leszek Balcerowicz, prezes Narodowego Banku Polskiego, otrzymał
      > tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu del Pacifico w Limie. Jest to dwunasty
      >
      > doktorat honorowy Leszka Balcerowicza, a pierwszy przyznany przez uczelnię w
      > Ameryce Południowej". Koniec cytatu. To wszystko, co podały gazety. O pogodzie
      > napisały więcej.
      > Wobec poprzednich opinii wyrażonych na forum okazuje się, że po raz dwunasty
      > świat się pomylił.


      Nie wiem za bardzo o co Ci chodzi ? Czy mozesz jesniej ? Pa.

      • Gość: Edek Profesor PRL-u IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 07.05.02, 19:24
        Pamiętasz może od którego przewodniczącego
        Rady Państwa PRL, Aaron Bucholtz
        /ksywa Leszek Balcerowicz/ otrzymał tytuł "profesora".
        Moja pamięć niestety zawodzi.
        • Gość: Ekonomia Balcerowicz nie ma tytulu "profesora" IP: *.zam.kfa-juelich.de 10.05.02, 19:03
          Gość portalu: Edek napisał(a):

          > Pamiętasz może od którego przewodniczącego
          > Rady Państwa PRL, Aaron Bucholtz
          > /ksywa Leszek Balcerowicz/ otrzymał tytuł "profesora".
          > Moja pamięć niestety zawodzi.

          Ten facet tytulu profesora nigdy od nikogo nie otrzymal,
          bo i trudno byloby taka decyzje uzasadnic, nawet przy
          najlepszych checiach.
          Doktorat zrobil w 1975 jako czlonek PZPR,
          Habilitacje w 1991 jako... wicepremier
          (wtedy wlasnie znalazl no to czas i warunki),
          a jego dorobek naukowy jest taki, ze... mozna peknac ze
          smiechu
          patrzac na to co on prezentuje jako swoja 'liste
          publikacji'.
          On po prostu nie zrobil niczego co mialoby jakas wartosc
          naukowa
          i nie istnieje w literaturze swiatowej.
          • Gość: deLUC Re: Balcerowicz nie ma tytulu IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 21:12
            A to jest bardzo ciekawy watek - wart wyjasnienia (ew. dementi) -
            ale w jakis sposob/gdzie mozna to sprawdzic?
    • Gość: TexasBoy Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.58.49.198.Dial1.Cleveland1.Level3.net 06.05.02, 06:53

      Nastepnym bedzie tytuł doktora honoris causa Uniwersytetu Bambusowego w Polinezji
      Zachodniej. Bedzie to trzynasty doktorat honorowy Leszka Balcerowicza, ktorego
      jednak nie przyjmie, bo ludzie pewnych narodowosci obsesyjnie sie boja i unikaja
      trzynastki........
    • Gość: Lechu Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.dip.t-dialin.net 06.05.02, 09:37
      Nikt nie jest prorokiem we własnym kraju.
      Szczególnie, kiedy w kraju tym przeważają zwykli ciemniacy.
    • Gość: Fizyk Fakty IP: *.tsl.uu.se 06.05.02, 11:33
      W ciagu ostatnich 12 lat w Polsce, Leszek Balcerowicz
      byl wicepremierem i ministrem finansow w 2 albo
      trzech rzadach (nie pamietam dokladnie), szefem
      partii koalicyjnej (ktora sie potem rozpadla i
      przegrala
      wybory z kretesem), obecnie sprawuje urzad Prezesa NBP,
      a w perspektywie ma prace w ECB.

      Widac z tego, ze jest w Polsce doceniany.

      Natomiast, doktoratr h.c. w Peru, jako argument za
      klasa Balcerowicza, to chyba jakis majowy
      dowcip. Mielismy juz jednego nobliste
      i wielokrotnego doktora h.c., ktory sie
      po prostu nie sprawdzil jako polityk.
      Radze lepiej dobierac argumenty.

      Pozdrawiam
      F.
      • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 22:07
        Ciekawe Fizyk w jakiej szkole pobierałeś nauki logiki.Będzie to FAKT godny
        odnotowania.
        Przestrzegaj przyszłych noblistów,aby odmawiali nagrody bo w Polsce był taki
        polityk,który po otrzymaniu jej zbakrutował.
        • Gość: Michał Przeczytaj to Ula ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 22:16
          Jak nie masz na kim wyładować swojej agresji to wskakuj do auta i jedź do
          lasu ! Tam się możesz drzeć do woli, najwyżej jakiś niedźwiedź się wnewi i cię
          przegoni. Sam jestem czasem wredny na tym forum ( podobnie jak wielu ), ale TY
          JESTEŚ WREDNA ZAWSZE !
          I przestań do jasnej ciężkiej cholery traktować innych uczestników forum
          z góry, bo jeden komentator w zupełności wystarczy.
          Jasne ?
        • Gość: Fizyk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.tsl.uu.se 07.05.02, 12:14
          Ulus mila!

          Doktorat h.c. dostaje Lesio za Plan Balcerowicza.

          Za wizerunek, dobre wyksztalcenie ekonomiczne
          i sukces Planu Balcerowicza - posade szefa NBP.

          Za kwalifikacje polityczne oraz dorazne skutki
          wysokich stop procentowych - dostaje
          niska pozycje w rankingach popularnosci.

          Taka jest moja logika dobrze sprawdzona
          w zyciu, czego wszystkim zycze.

          Pozdrawiam
          F.

          • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 07.05.02, 22:24
            Nie zaprzeczysz miły Fizyczku,że nie jesteś przychylnie nastawiony do Pana
            Balcerowicza.Nawet domyślam się dlaczego.Gdybym osiągała dochody w obcej
            walucie prawdopodobnie odczucia miałabym podobne do Twoich.Chyba nikt nie
            zaprzeczy,że punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.Dlatego
            wszyscy "emigranci" pod tym względem mają taką opinię o Balcerowiczu jak prezes
            Burak i nie mam Im tego za złe.
            Nie myśl,że jestem zaślepiona i nie widzę błędów popełnionych przez Pana
            Balcerowicza.Jako przewodniczący UW jeszcze bardziej zmiękczył i tak za miękką
            politykę tej partii,a co gorsze zawarł koalicję rządzącą z pospolitym ruszeniem
            jakim była AWS i szarpał się z nimi zbyt długo.Można więc stwierdzić,że jako
            polityk nie sprawdził się,ale doktorat h.c. uniwersytetu w Limie nie dostał za
            osiągnięcia polityczne.Peruwiańczykom napewno znana jest sytuacja Balcerowicza
            w Polsce,a pomimo to zdobyli się na wyróżnienie Go.Nie jest to wielka
            nagroda,ale dla Niego takie rzeczy mają duże znaczenie.Jeżeli obcy chwalą
            naszych rodaków,to może nam nie wypada przypinać im cuchnące łatki.
            • Gość: Fizyk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.tsl.uu.se 09.05.02, 10:03
              1. Ula, wiesz jak sie przyznaje doktoraty h.c. i po co?

              Jak? Musi dobrze brzmiec: za firmowanie przejscia
              od komunizmu do kapitalizmu. Ktos wazny (np. Sachs)
              musi dobrze mowic o kandydacie.

              Po co?
              Glownie po to, zeby zrobic reklame SOBIE.
              Przynajmniej, tak jest w osrodkach w
              rodzaju Limy.

              Jesli wiec sadzisz, ze Uniwersytet w Limie chce
              wspomoc Balcerowicza jako szefa NBP w biezacej
              polityce, to sie grubo mylisz.

              Jeszcze raz powtorze: to co ma Balcerowicz
              w Polsce jest o wiele bardziej znaczace.

              2. Moj stosunek do B. jest ambiwalentny.
              W skrocie: szanuje go jako profesjonaliste,
              uwielbiam za plan B., uwazam jednak ze jest
              fatalnym politykiem, ktorego wizja rzadzenia
              nie wychodzi poza makroekonomie, poza
              tym mam silne podejrzenia, ze dba on wylacznie
              o swoja kariere.

              Konkretnie podejrzewam, ze
              cale zamieszanie z szefowaniem UW mialo
              na celu uzyskanie politycznej trampoliny na fotel
              szefa NBP, na ktorym LB robi wszystko, zeby
              zyskac dobra cenzurke z ECB.


              3. O wiele czystszy jest moj stosunek do niektorych
              zwolennikow LB. Otoz nie znosze balwochwalstwa i
              pozbawionego refleksji uwielbienia. Podobnie, jak
              nie znosze tej drugiej strony, dla ktorej wszystkiemu
              jest winien Balcerowicz.

              Wyglada na to, ze LB jest dzis bardziej ikona
              masowej wyobrazni niz normalnym politykiem
              i ekonomista, a to nie jest chyba dobre, bo
              uniemozliwia niemalze merytoryczna dyskusje.

              Wreszcie: obrzucanie blotem. Otoz, LB jest
              urzednikiem publicznym o wielkim wplywie
              na gospodarke. Jako taki podlega publicznej
              krytyce za biezace dzialania i tak ma byc.

              Pozdrowienia
              F.
              • Gość: Bob Re: Lech Wałęsa - cd IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 01:05
                Fizyku drogi! Osobiście uważam, że Leszek Balcerowicz mógłby zrobić znacznie
                większą kasę nie bawiąc się w stołki urzędnika państwowego i użerając z
                Lepperami.
                Następnie uważam, że jego plan był JEDYNYM PLANEM, cokolwiek gwarantującym
                wyciągnięcie tego kraju z nędzy i doścignięcie uciekającego peletonu twardych,
                wytrawnych i przebogatych graczy, do jakich należy zaliczyć takie potęgi
                gospodarcze jak W. Brytania, Niemcy, Francja, Włochy. Nie sądzisz chyba, że ten
                skutek dałoby się osiągnąć spełniając roszczenia milionów warchołów - chodzi o
                Twój zarzut, że L. Balcerowicz jest złym politykiem. Chcę ci jedynie
                przypomnieć fragment wiedzy, wyniesiony ze szkoły podstawowej, polegającej na
                zdefiniowaniu pojęcia REFORMA. Otóż każda reforma jest bolesna, jak operacja
                chirurgiczna. Drogi Fizyku, wynika to wręcz z praw fizyki: faza przejścia z
                jednego stanu do drugiego jest stanem wysoce nieustalonym, niestabilnym,
                obarczonym entropią. Wynika to z praw natury, które kierują się minimum energii
                do zachowania egzystencji. Nierozerwalne prawa fizyki i natury dotyczą świata
                przyrody. Jeśli wziąć pod uwagę, że w przypadku planu Balcerowicza dotyczą one
                istot żywych obarczonych inteligencją, to pytam się: gdzie Polacy mają rozumy
                lub raczej na którym ogniwie ewolucji Polacy te rozumy potracili?
                A co do Lecha Wałęsy, lecz kompleksy Fizyku drogi! Nie podoba ci się
                wymowa? "Moglybyśmy, zrobylyśmy, bendziemy"? Niedouczeni Polacy mają kompleksy,
                nawet ci z tzw. wyższych sfer. A ja radzę tak: nie podnoś więcej paluszka na
                prezydentów pokroju Kwasa, który jest zwykłym młodym anglojęzycznym komuszkiem.
                Człowiek to małej miary, o czym opowie historia.
                Cwaniaczek, który robi wszystko na mimimum i tylko po to, żeby do końca życia
                jeść homary za publiczne pieniądze.
                Dobrze wiesz w duchu, jakiego potrzebujemy prezydenta.
                Tak jak dziurawa łajba z podartymi żaglami i pijanymi majtkami podczas sztormu
                potrzebuje dobrego, twardego i zdecydowanego sternika.
                • Gość: Fizyk Re: Lech Wałęsa - cd IP: *.tsl.uu.se 10.05.02, 15:32
                  Bob, na LW glosowalem karnie we wszystkich turach,
                  pomimo tego co wyprawial.

                  Nie chodzi mi tu o walory zewnetrzne, tylko o
                  otaczanie sie strasznymi miernotami i bardzo
                  nieskuteczna polityke wewnetrzna.

                  Na Kwasia nigdy nie glosowalem.
                  Balcerowicz zas ogromnie mnie rozczarowal.

                  Pozdrawiam
                  Fizyk


                  • Gość: Bob Re: Lech Wałęsa - cd IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 20:10
                    To nie Balcerowicz cie rozczarował. To naród. Przemyśl to dobrze.
                    • Gość: Fizyk Re: Lech Wałęsa - cd IP: *.tsl.uu.se 14.05.02, 10:08
                      Juz dawno przemyslalem. Narod jest jaki jest
                      i jestem z tym pogodzony. A Balcerowicz
                      mnie rozczarowal.

                      Zaznaczam, ze nie oczekuje, bys
                      podzielil moje rozczarowanie.
                      Szanuje Twoje stanowisko, ale go nie
                      podzielam.

                      Pozdr.
                      F.
                • Gość: greg Re: Lech Wałęsa - cd - monarchia IP: *.radio.com.pl 10.05.02, 19:48
                  A jednak są jeszcze myślący ludzie w tym kraju...
                  Przestałem w to wierzyć...
                  A może by tak Polska stała się monarchią, na króla proponuję Jana Nowaka
                  Jeziorańskiego lub Zbigniewa Brzezińskiego...
                  Pozdrawiam
            • Gość: zbych Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.07.02, 02:14
              W 100% zgadza sie z Twoja ocena p. Balcerowicza - wybitny ekonomista i wystarczy
              popatrzec na Ukraine, Bialorus etc. aby docenic jego reformy (no nie tylko jego -
              ale jakos sie tak utarlo :-))
              Ale wara (:-) od emigrantow zarabiajacych w twardej walucie - mieszkam i
              zarabiam w Anglii i prywatnie szlag mnie trafia, ze zlotowka tak dobrze stoi,
              prywatnie wygodniej mi by bylo za PRL-u ( 30$ = jedna pensja asystenta w PAN).
              Ale mam w sobie dosyc staromodnego patriotyzmu, zeby cieszyc sie z sukcesu
              mojego kraju nawet jak jest czesciowo sprzeczny z moim wlasnym interesem
              (czesciowo - bo przez taniego funta/dolara/euro rodzina czesciej do nas
              przyjezdza :))
          • Gość: Bob Re: Stopy procentowe IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 00:28
            Szkoda tylko, że o parametrze zwanym "stopy procentowe" nikt w Polsce nic nie
            wie, z wyjątkiem wytrawnych ekonomistów i fnansistów.
            Polska dyskusja o stopach procentowych przypomina mi następującą sytuację: do
            myśliwca F16 wsiadło stado małp. Po starcie pilot się katapultował. Małpy
            stanęły przed pulpitem, zawierającym tysiąc zegarów i klawiaturę i rozpoczęły
            dyskusję o tym, że na pewno dolecimy szczęśliwie, jak wciśniemy ENTER.
            No to kochani rodacy, wciśnijcie sobie ten ENTER, a dolecicie do Argentyny.
            • Gość: MACIEJ Stopy procentowe wg Boba. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.05.02, 08:53
              Gość portalu: Bob napisał(a):

              > Szkoda tylko, że o parametrze zwanym "stopy procentowe" nikt w Polsce nic nie
              > wie, z wyjątkiem wytrawnych ekonomistów i fnansistów.

              Poswieciles sporo miejsca i czasu na dowcipy,to moze zechcialbys wyjasnic "stopy
              procentowe" w twoim zrozumieniu.
              Przy okazji wyjasnij dlaczego nieokrzesani Amerykanie maja calkiem inne podejscie
              do "stop procentowych" niz inteligencja europejska.
              Pozdr.
              • Gość: TexasBoy Re: Stopy procentowe wg Boba. IP: *.rasserver.net 10.05.02, 10:12
                Nie masz za grosz zrozumienia i wyrozumienia dla biednych ludzi z Katowic
                i okolic.
                Gdybys tam troche pomieszkal (jak mi sie to zdarzylo) to bys wiele
                zrozumial. Przebywalen tam w 1980 i 1981 (rok ten byl krotszy o miesiac
                bo juz bez towarzysza Zdzicha Grudnia).
                I znasz slaska rzeczywistosc. Zjedzasz do kopalni to jeszcze ciemno,
                w kopalni ciemno, wyjezdzasz tez ciemno bo niebo brazowe od dymu i sloneczka
                nie bylo widac. Jak chciales to zacmienie troche przewiac i troche
                swiezego powietrza zaczerpnac, to okrzyczeli zes wichrzycielem, bo wszyscy
                wokol wolali: Gierek - Partia, Gierek - Partia......

                A teraz fabryki pozamykali, kominy przestaly dymic i znowu slonko wyjzalo
                i trawa zaczyna sie zielenic. I ludziska nie moga sie tym nacieszyc,
                mocno wciagaja lepsze powietrze i zaczynaja wreszcie bez obawy gadac
                i pisac posty na forum.
                A to, ze im to nie zawsze pieknie wychodzi i nie wszystko sie kupy trzyma
                to nie jest ich wina. Skutki nadmiaru gazow i olowiu znikaja bardzo powoli.
                Badz wiec cierpliwy i wyrozumialy!!!!!!!!!!

              • ptwo Re: Stopy procentowe wg Boba. 29.06.02, 22:42
                Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

                > Gość portalu: Bob napisał(a):
                >
                > > Szkoda tylko, że o parametrze zwanym "stopy procentowe" nikt w Polsce nic
                > nie
                > > wie, z wyjątkiem wytrawnych ekonomistów i fnansistów.
                >
                > Poswieciles sporo miejsca i czasu na dowcipy,to moze zechcialbys wyjasnic "stop
                > y
                > procentowe" w twoim zrozumieniu.
                > Przy okazji wyjasnij dlaczego nieokrzesani Amerykanie maja calkiem inne podejsc
                > ie
                > do "stop procentowych" niz inteligencja europejska.
                > Pozdr.
                Amerykanie mają takie samo podejście jak Balcerowicz. A dokładnie mówiąc na
                początku lat 80-ych Reagan wywindował stopy procentowe do niebotycznego poziomu w
                celu zwalczenia inflacji. Ponadto tam gdzie mógł, ciął wydatki budżetowe oraz
                obniżał podatki. Amerykanom ta "zabawa" zajęła całą dekadę i teraz mają niską
                inflację, niskie stopy procentowe, zróznoważony budżet i stale malejące
                zadłużenie wewnętrzne. My musimy robić to samo. Sęk w tym, że p. Miller i inni
                tego nie rozumieją. Dlatego mamy dziurę budżetową, co w każdej chwili grozi
                eksplozją inflacji, stagnację gospodarczą i rosnące zadłużenie państwa. I kółko
                się zamyka.

            • Gość: fafik Re: Stopy procentowe IP: 62.233.149.* 10.05.02, 10:01
              Bob ale kiedy ? kiedy ???????????
            • Gość: witek Re: Stopy procentowe IP: *.ub.uni-freiburg.de 17.05.02, 20:19
              celna uwaga !!!
      • Gość: Lechu Re: Fakty IP: *.dip.t-dialin.net 08.05.02, 00:28

        1. Myslę, że doktorat w Limie jest akurat tak samo dobry, jak doktorat w
        Warszawie.
        Byłeś trochę w świecie i wiesz, że świat nie kończy się za Białymstokiem.

        2. Jeżeli masz na myśli Lecha W., to skąd wpadło Ci do głowy, że dostał te
        doktoraty za sposób uprawiania polityki?



        • Gość: Fizyk Re: Fakty IP: *.tsl.uu.se 09.05.02, 09:39
          Gość portalu: Lechu napisał(a):


          > 1. Myslę, że doktorat w Limie jest akurat tak samo
          dobry,
          > jak doktorat w Warszawie.

          Dlaczego tak myslisz? Nie wiem co prawda jak jest
          w dziedzinie nauk spolecznych, ale w scislych Polska
          miesci sie w drugiej dziesiatce w swiecie, a do
          miejsca Peru w rankingu nigdy nie doczytalem.
          Uniwersytet Warszawski w dziedzinie nauk
          scislych reprezentuje zas dobra srednia europejska.

          Ale glowny argument jest taki: panstwo nie moze dac
          wiekszego wyroznienia ekonomiscie niz powierzyc mu
          kierowania Bankiem Centralnym, zwlaszcza tak sinym
          jak w Polsce. Doktorat h.c sie do tego nie umywa,
          powinienes wiedziec to dobrze.

          >
          > 2. Jeżeli masz na myśli Lecha W., to skąd wpadło Ci do
          głowy, że dostał te
          > doktoraty za sposób uprawiania polityki?
          >

          Nic takiego nie napisalem.
          Usilowalem przekazac nastepujaca mysl:
          miedzynarodowe laury tego rodzaju co Lech i Leszek
          dostaje sie poniewaz reprezentuje sie jakas wazna
          idee: walke z komunizmem lub prowadzenie
          transformacji ustrojowej. Na ogol, te laury
          sa przyznawane za dokonania przeszle, a nie
          za aktualnie prowadzona dzialalnosc.

          Dlatego, waga argumentu z h.c. jest o wiele nizsze
          niz dobrze umotywowany argument za skutecznoscia
          makroekonomicznej polityki RPP.

          Pozdrowienia
          F.
          • komentator Ciekawe fakty 10.05.02, 20:05
            Gość portalu: Fizyk napisał(a):

            > Dlaczego tak myslisz? Nie wiem co prawda jak jest
            > w dziedzinie nauk spolecznych, ale w scislych Polska
            > miesci sie w drugiej dziesiatce w swiecie, a do
            > miejsca Peru w rankingu nigdy nie doczytalem.
            > Uniwersytet Warszawski w dziedzinie nauk
            > scislych reprezentuje zas dobra srednia europejska.

            Ta druga dziesiatka to powyzej ogolnych rankingow Polski
            wiec ciekawe skad sie wziela. Tak samo UW.

            Nasza hipoteza jest taka ze to skutek nieproporcjonalnie
            duzego nakladu przez komune. Wzorem radzieckim nauki scisle,
            a szczegolnie fizyka mialy specjalne wzgledy ze wzgledu na
            bombki atomowe i rakiety. No i radzieccy przodowali w tych
            dziedzinach na swiecie, absolutna czolowka swiatowa. A w
            Polsce tez bylo od metra roznych instytutow Akademii Nauk w
            naukach scislych. Takie komunistyczne dziwolagi: papieru
            toaletowego nie dalo sie zrobic ale rakiety na Wenus lecialy.

            Teraz to sie dalej jeszcze ciagnie bo przynajmniej do teorii
            nie trzeba duzych nakladow wiec jest pelno badaczy czarnych
            dziur czy dwudziestowymiarowych wszechswiatow na czubku szpilki.

            Czyli sa to podejrzanie pozytywne efekty komuny dla Fizyka hehe.
            • Gość: Fizyk Zazdrosny, co? IP: *.tsl.uu.se 10.05.02, 20:26
              Komientator dorogoj.

              Uprzejmosc za uprzejmosc. Za komuny to
              ja do szkoly chodzilem, choc przyznam, nie
              tylko w Polsce, wiec jestem pewnie mniej
              zatruty niz Ty.

              Zatrucia Twojego dowodzi nastepujace podejscie
              do sprawy: komus sie cos udalo => zalatwil sobie
              ekstra wzgledy, specjalne traktowania, to zasluga
              lobby a nie umiejetnosci. Dzisiaj, 13 lat po upadku
              komuny, po 13 latach slabego finansowania,
              UW jest lepszy w fizyce niz byl za komuny.

              Ale tacy jak ty beda rownali az zrownaja.
              Nie przyjdzie im do glowy, ze to bogactwo, ktore
              mozna zagospodarowac. Idac tropem twojego
              rozumowania, nalezaloby zburzyc trase WZ
              i Dworzec Centralny zbudowane za komuny, bo
              przeciez Warszawa jest zbyt bogata wzgledem
              reszty kraju.

              A tak wogole, to wyskoczyles jak Filip z konopii,
              nie w tym watku i z marnym komentarzem.

              By
              F.

              PS. Ta rakieta na Wenus to chyba skutek nadmiaru
              feromonow w powietrzu, co?

              • komentator Nie, przenikliwy hehe 11.05.02, 08:27
                Gość portalu: Fizyk napisał(a):

                > Uprzejmosc za uprzejmosc. Za komuny to
                > ja do szkoly chodzilem, choc przyznam, nie
                > tylko w Polsce, wiec jestem pewnie mniej
                > zatruty niz Ty.

                No, no, ci co nie tylko w PRL do szkoly chodzili
                to faktycznie byli nie tak calkiem szaroburymi
                ob. PRL, nie?

                > Zatrucia Twojego dowodzi nastepujace podejscie
                > do sprawy: komus sie cos udalo => zalatwil sobie
                > ekstra wzgledy, specjalne traktowania, to zasluga
                > lobby a nie umiejetnosci. Dzisiaj, 13 lat po upadku
                > komuny, po 13 latach slabego finansowania,
                > UW jest lepszy w fizyce niz byl za komuny.

                Byc moze tak jest, ludzie robia rozne sprytne rzeczy.
                Ogolnie sfera wyzszej edukacji i nauki odpowiada ogolnemu
                poziomowi rozwoju, oczywiscie moga byc jakies wyjatki.

                > Ale tacy jak ty beda rownali az zrownaja.
                > Nie przyjdzie im do glowy, ze to bogactwo, ktore
                > mozna zagospodarowac. Idac tropem twojego
                > rozumowania, nalezaloby zburzyc trase WZ
                > i Dworzec Centralny zbudowane za komuny, bo
                > przeciez Warszawa jest zbyt bogata wzgledem
                > reszty kraju.

                Hehe bez demagogii please.

                > A tak wogole, to wyskoczyles jak Filip z konopii,
                > nie w tym watku i z marnym komentarzem.

                No to po co walisz nie na temat o UW?

                > PS. Ta rakieta na Wenus to chyba skutek nadmiaru
                > feromonow w powietrzu, co?

                Propagandowo pominales pierwsza czesc zdania o papierze
                toaletowym hehe.

                • Gość: Fizyk Re: Nie, przenikliwy hehe IP: *.tsl.uu.se 12.05.02, 18:37
                  komentator napisał(a):

                  > Gość portalu: Fizyk napisał(a):
                  >
                  > > Uprzejmosc za uprzejmosc. Za komuny to
                  > > ja do szkoly chodzilem, choc przyznam, nie
                  > > tylko w Polsce, wiec jestem pewnie mniej
                  > > zatruty niz Ty.
                  >
                  > No, no, ci co nie tylko w PRL do szkoly chodzili
                  > to faktycznie byli nie tak calkiem szaroburymi
                  > ob. PRL, nie?
                  >

                  Nie. Ich rodzicow wyrozniala:
                  1) potrzeba oddychania swiezym powietrzem
                  2) pracowitosc, przedsiebiorczosc, profesjonalizm
                  3) znajomosc jezykow (kilku)

                  > Byc moze tak jest, ludzie robia rozne sprytne rzeczy.
                  > Ogolnie sfera wyzszej edukacji i nauki odpowiada
                  ogolnemu
                  > poziomowi rozwoju, oczywiscie moga byc jakies wyjatki.

                  Otoz sfera nauki (w niektorych dziedzinach) wyprzedza
                  (jeszcze) ogolny poziom rozwoju. Ale nie boj sie,
                  juz niedlugo.

                  >
                  > > Ale tacy jak ty beda rownali az zrownaja.
                  > > Nie przyjdzie im do glowy, ze to bogactwo, ktore
                  > > mozna zagospodarowac. Idac tropem twojego
                  > > rozumowania, nalezaloby zburzyc trase WZ
                  > > i Dworzec Centralny zbudowane za komuny, bo
                  > > przeciez Warszawa jest zbyt bogata wzgledem
                  > > reszty kraju.
                  >
                  > Hehe bez demagogii please.

                  Odpowiedz niewystarczajaca.
                  Gdzie ta demagogia? Prosze wykazac albo
                  przeprosic.

                  >
                  > > A tak wogole, to wyskoczyles jak Filip z konopii,
                  > > nie w tym watku i z marnym komentarzem.
                  >
                  > No to po co walisz nie na temat o UW?
                  >

                  Lechu pytal o jakosc doktoraru w Warszawie
                  vs w Limie, tom napisal co wiem.
                  A co, kompleksiki w/m UW?
                  Nie dziwie sie.

                  > > PS. Ta rakieta na Wenus to chyba skutek nadmiaru
                  > > feromonow w powietrzu, co?
                  >
                  > Propagandowo pominales pierwsza czesc zdania o papierze
                  > toaletowym hehe.
                  >

                  Pominalem, bo byla niebotycznie glupia.
                  Brak papieru toaletowego nie wynikal
                  z braku technologii lub umiejetnosci.

                  Sprowadziles watek na manowce, to
                  taki erystyczny chwycik. Marnej
                  jakosci.

                  By


                • Gość: zbych Re: papier toaletowy IP: *.in-addr.btopenworld.com 10.07.02, 02:24
                  A tak zmieniajac temat - od 12 lat nurtuje mnie nierozwiazana zagadka - dlaczego
                  we wszystkich(!) demoludach brakowalo papieru toaletowego??? Spisek czy co :-)
      • Gość: Bob Re: Lech Wałęsa IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 00:20
        Oj, bardzo proszę o większą dozę szacunku dla człowieka, który obalił komunizm
        w Europie, a z Polski wyprowadził wrogą sowiecką armię bez jednego strzału.
    • Gość: Bob Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 06.05.02, 21:36

      Każdy żyje na tyle, na ile myśli.
      • Gość: MACIEJ Bob a sprawa polska. IP: *.ny325.east.verizon.net 10.05.02, 18:06
        Bob-faktem jest ze to ja bylem w 76 w Ursusie i ciebie tam nie widzialem.
        Klimat w tamtych czasach byl taki,ze partia wrogo ustawila robotnikow przeciw
        inteligencji i nikt wyksztalcony nie mogl stanac na czele Solidarnosci.
        Ludzi odwaznych bylo duzo,ale trzeba bylo postawic na odwaznego robotnika.
        Caly narod chcial zmian,a Lech zostal wyniesiony na bohatera.
        Pomijasz przy tym Papieza i Reagana i cala Zachodnia Europe-oni tez przyczynili
        sie do zmian.

        Wracajac do st%,czy wg ciebie do tego potrzebny jest brain surgeon czy rocket
        scientist,a moze Fizyk bedzie dobry.

        Czego cie nauczyli na U.Slaskim?
        Watpie zeby Mariusz takimi banalami operowal.

        Tex-Jak Baildona spuszczala surowke ,to luna byla nad calym miastem,widoczna
        nawet z Parku Chorzowskiego.
        Nie mow ze nigdy 15 nie jechales.
        Pozdr.
    • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 10.05.02, 23:25
      Wątek miał być o Balcerowiczu,a jest o Papieżu,Reaganie,Wałęsie,Gierku,królu
      Jeziorańskim i Brzezińskim,wrednej Uli,fałszywym profesorze co zrobił
      habilitację będąc premierem,głupich osobistościach co przyjmują nic nie warte
      doktoraty h.c.,stopach procentowych,Ameryce,UE itd.Więcej tematów nie będę
      wymieniała bo noc byłaby za krótka.Takiego pomieszania,bałaganu i chaosu
      myślowego trudno byłoby upchać w końskim łbie,a co dopiero w małej kobiecej
      głowie. Co post to nowe niepodważalne racje i prawdy.Prawie każdy na wszystkim
      się zna. Niezwykłą wiedzą wykazał się Fizyk,który nawet wie co Balcerowicz
      myśli.Jak o tym wszystkim czytam to narastają we mnie uczucia wymiotne.Aby nie
      opryskać komputera nie będę w tym stanie podejmować szczegółowej dyskusji.Idę
      spać.Będę spała spokojnie,bo Pan Balcerowicz nie dopuści, abym jutro obudziła
      się z poważnie uszczuplonym przez inflację portfelem.
      • Gość: MACIEJ Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ny325.east.verizon.net 11.05.02, 08:01
        Oby ci sie Balcerowicz przysnil,na strazy kopca pieniedzy,odganiajacy kijem
        roszczeniowcow od oszczednosci twojego zycia.
        Pozdr.
      • Gość: Fizyk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.tsl.uu.se 12.05.02, 18:41
        Ula, wlasnie ujawnilas sie jako osoba, ktory ma
        osobisty interes w jak najwiekszych stopach
        procentowych. Tym samym Twoja milosc
        do RPP staje sie interesowna i partykularna.
        Po prostu bronisz wlasnych pieniazkow,
        jak lwica.

        Pozdrawiam
        F.




        • Gość: TexasBoy BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA...ULI TEZ... IP: *.27.142.63.Dial1.Minneapolis1.Level3.net 12.05.02, 21:36
          Gość portalu: Fizyk napisał(a):

          > Ula, wlasnie ujawnilas sie jako osoba, ktory ma
          > osobisty interes w jak najwiekszych stopach
          > procentowych. Tym samym Twoja milosc
          > do RPP staje sie interesowna i partykularna.
          > Po prostu bronisz wlasnych pieniazkow,
          > jak lwica.

          Ta milosc do RPP zostala juz chyba skonsumowana
          i Ula jest juz w stanie "blogoslawionym" bo ciagle
          powtarza o dopadajacych ja mdlosciach.............

        • Gość: Bob Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 13.05.02, 20:27
          FIZYKU !!! Nie zrozumiałeś Uli. Po prostu nie chce inflacji. Ja też nie chcę.
          Może dlatego, że mi się przejadła, bo doświadczałem jej z moją rodziną przez
          dziesięciolecia. Mój ojciec prowadził firmę w latach 80-tych (plugawy
          prywaciarz). To co zarobił dziś, jutro było warte % mniej i nie było przed tym
          obrony ! Z powodu inflacji moja rodzina jest o wiele biedniejsza.
          • Gość: Fizyk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.tsl.uu.se 14.05.02, 09:58
            Hej, przepraszam za niepelna odpowiedz na
            poprzedni post. Poruszyles tam jedna wazna
            kwestie: czy reformator moze byc popularny?
            Odpowiedz jest: moze. Sa przyklady M. Thatcher
            i R. Reagana. Oczywiscie, LB mial mniejsze
            wplywy niz ta dwojka, wiec trudno oceniac, co
            byloby gdyby. Druga sprawa: jakie sa cechy
            dobrego polityka, ktorych LB wg mnie brakuje?

            Otoz: szerokosc spojrzenia i umiejetnosc dostrzegania
            roznych racji, szacunek dla rzadzonych.
            Nadto, polityk z klasa, jak przegra i spartaczy,
            to bierze odpowiedzialnosc, a nie zwiewa
            na wygodny fotel prezesowski (w zamian za
            przeglosowanie ksiezycowego budzetu na rok 2001).

            O inflacji: realne oprocentowanie lokat w Polsce
            wynosilo w 2001 roku 10%. Bezrobocie
            wg norm OECD: 19.9%. Spadek nakladow
            inwestycyjnych: ok. 10%. Wzrost - okolo 1%,
            co w warunkach polskich swiadczy o silnej
            recesji. W 2002 oczekiwania inflacyjne
            sa na poziomie 3-3.5%. Rada chciala
            osiagnac 4-6% (i znowu chyba nie da rady).

            Odpowiedz sobie sam, czyje interesy sa w
            Polsce dobrze chronione i czyim kosztem.

            Pozdrawiam
            F.
            • Gość: stw Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.breitenbach.pl / 10.0.0.* 14.05.02, 14:41
              Reformator może być popularny, ale dopiero PO zakończeniu reform (kiedy pojawią
              się ich pozytywne efeky). Thatcher w okresie wprowadzania reform była
              nabardziej znienawidzonym politykiem w rządzie.
    • Gość: Kostia Nie BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.xtra.pl 12.05.02, 19:11
      Chwala to nalezy sie Lechowi Walesie.
      A ktoby tego nie zaczal uwalniajac kurs zlotego i znoszac monopol panstwa na
      obrot waluta bylby tym niby geniuszem. Mogl to byc rowniez Misiag,Kurowski itd
      itd.
      • Gość: MACIEJ POPIOL I DIAMENT IP: *.ny325.east.verizon.net 13.05.02, 04:59
        Nasza piekna i madra panna zjezdzila swiat,przywiozla kupe szmalu do rodzinnej
        wsi i jest tam oczywiscie bohaterka.
        Mam pytan kilka.
        W jaki sposob mozna sie na tym zadupiu rozwijac umyslowo?
        Czy moze najlepsze lata masz juz za soba i teraz chodzi o utrzymanie stanu
        posiadania,o co dbasz b.dobrze razem z L.B.
        Bo kontakt z ludzmi,ktorzy maja nie dosc ze pod gorke ale i czasami kilka
        kilometrow do zbiorczej podstawowki nie jest budujacy.
        Po to sa igrzyska ,globalizacja i scieranie sie tych dobrych i najlepszych
        miedzy soba ,by poprzez eliminacje mogl powstac "Popiol i diament".
        Duzo latwiej jest byc diamentem w Bieszczadach niz w Warszawie.
        Moze twoja indywidualnosc nie blyszczala tak znakomicie w Hameryce i Londynie
        jak w chwili obecnej?
        • Gość: MACIEJ Bob inflacja i skutki uboczne. IP: *.ny325.east.verizon.net 14.05.02, 05:02
          Bob,nikt nie chce inflacji.
          Nie mialem nigdy zamiaru dokuczac tobie ani Uli.
          Chodzi o ustalenie priorytetow.
          Polska podaza prosta droga wg wytycznych z Brukseli,bez zwracania uwagi na
          skutki uboczne.
          Najwiekszym skutkiem ubocznym tej dzialalnosci jest 18 % bezrobocie.
          Nie trzeba daleko szukac.
          Wegry maja niska inflacje i 6% bezrobocie,podobnie jest w Czechach.
          Nawet Chiny przy 2% inflacji maja nizsze bezrobocie.
          Cos tu GENERALNIE nie gra.
          Utrzymanie inflacji na niskim poziomie,to jest sztuka,ktorej bezrobotnego spod
          budki z piwem mozna nauczyc.
          Nawet Walesa bez matury idzie teraz w dyrektory do Ameryki.
          Inflacja w gore-stopy w gore,inflacja w dol -stopy w dol.
          Dlatego cywilizowani ludzie w cywilizowanych krajach dawno odeszli od inflacji
          jako parametru rzadzacego gospodarka.
          Tam ,gdzie tak w dalszym ciagu jest,bezrobocie jest identyczne jak w Polsce.
          W Stanach jak wiesz rzadzacych ocenia sie po ilosci stworzonych w czasie ich
          kadencji nowych miejsc pracy.
          Dlaczego Bush wprowadzil teraz cla karne na stal i drewno?
          Nie dlatego,ze wczesniej nie bylo ku temu powodu,bo wczesniej bezrobocie bylo
          3,9% i 6 mln nielegalnych pracowalo legalnie w Stanach i nikt nie przyjmowal
          sie tym ze w niektorych galeziach tracono miejsca pracy skoro w innych pracy
          bylo pod dostatkiem.
          W tej chwili jest 6% bezrobocie i moze wzrosnac.
          Wizy "turystyczne" ograniczono z 6 mies. do 1 mies. tak zeby "turystom" na 1
          miesiac nie oplacilo sie przyjezdzac.
          Jeszcze nie tak dawno mowilo sie o amnestii dla nielegalnych,teraz o tym cisza.
          Rozne sa sposoby na tworzenie nowych miejsc pracy,moze najwyzszy czas zebysmy
          sie przyjrzeli jak to Czesi i Wegrzy robia.
          Wszyscy sie rowniez boimy,ze gdyby inflacja wzrosla,to Ula by sie odwrocila do
          nas tylem i pokazala nam policzki.
          • Gość: pawel-l Re: Bob inflacja i skutki uboczne. IP: *.prochem.pl / 1.0.0.* 14.05.02, 11:03
            Jedynym (powtarzam jedynym) powodem bezrobocia jest zbyt wysoka cena pracy.
            Chciałbym przypomnieć, że zarobki pracowników na Węgrzech (po kryzysie
            walutowym sprzed kilku lat) są ok. 20% niższe niż w Polsce mimo wyższego PKB (z
            tąd niższe bezrobocie).
            W Polsce do tego dochądzą obciążenia związane z ZUS, kodeksem pracy, skrócony
            czas pracy itd.
            Państwo robi wszystko, żeby zniechęcić ludzi do pracy poprzez:
            - wysokie podatki dochodowe
            - rozdawanie zasiłków, rent (20 mnl. Polaków żyje z zasiłków)
            Zniechęca także pracodawców do zatrudniania :
            - biurokracja
            - podatki

            Inflacja jest tylko objawem choroby. Zamiast zmniejszać marnotrastwo i kierować
            pieniądze do efektywnych dziedzin to łudzimy się, że można je marnować i
            poprzez dodruk pieniądza (lub kredyt) nam się poprawi. To działanie na krótką
            metę. Potem jest inflacja i długi do spłacenia. Typowy cykl koniunkturalny.
            • Gość: TexasBoy Re: Bob inflacja i skutki uboczne. IP: *.rasserver.net 14.05.02, 11:09
              Gość portalu: pawel-l napisał(a):

              > Jedynym (powtarzam jedynym) powodem bezrobocia jest zbyt wysoka cena pracy.

              Czyli pozostaje wymuszona (przez bank centalny) dewalucja zlotego........
            • Gość: Bob JEDYNYM źródłem życia jest tlen IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.05.02, 21:57
              JEDYNYM (powtarzam: JEDYNYM) źródłem życia jest tlen.
              Jesteś doskonałym obrazem wąskotorowca, czyli odzwierciedlasz przeciętnego
              forumowicza. Dla Ciebie JEDEN CZYNNIK wpływa na funkcjonowanie Świata.
              Otóż mylisz się, jak 99% forumowiczów. Na życie, podobnie jak na gospodarkę
              wpływa mnogość czynników, co tworzy układ bardziej skomplikowany, niż się
              wydaje przeciętnemu Pitekantropowi.
              Tak więc plujcie z Lepperem na Balcerowicza, że stóp nie obniża.
              Choć ten temat już się wypalił. Teraz trzeba pluć, że złoty za mocny.
              TRZEBA KAZAĆ BALCEROWICZOWI ZŁOTEGO OSŁABIĆ.
              • Gość: MACIEJ Re: JEDYNYM źródłem życia jest tlen i zarobki IP: *.ny325.east.verizon.net 16.05.02, 05:49
                My wszyscy czekamy Bob na twoje sugestie jak Polska ma wyjsc z obecnej
                kryzysowej sytuacji.
                Kazdy z nas przedstawil jakas opcje,ktora ty skrytykowales,teraz kolei na
                ciebie.
                Oczywiscie rzad i RPP nie musza nic robic ,poza braniem pieniedzy.
                Inflacja spadla do 3%-co jest normalne w okresie kryzysu-choc zaskoczylo to
                wielu "fachowcow".
                Ta 3% inflacja w dalszym ciagu nie jest bodzcem do obnizki stop %,bo czekamy az
                inflacja pojdzie jeszcze nizej.
                RPP nie powinna sie sugerowac tym ,ze inflacja w Stanach rosnie,bo w Stanach
                jest wzrost gospodarczy i jest to normalne dla normalnych ludzi,ze inflacja
                rosnie po wyjsciu z kryzysu.
                Przy kryzysie w Niemczech(2 kw) Francji,bardzo optymistyczne wiesci nadeszly z
                Wloch-doch.nar wzrosl tam o 0,1% w ciagu roku.
                Bob,czyzbys oczekiwal wzrostu gospodarczego w Polsce zanim EU wyjdzie z kryzysu?
                Jednym z powodow,dla ktorego EU chce nas przyjac jest bysmy zaczeli kupowac ich
                towary bezclowo,by oni mogli szybciej wyjsc z kryzysu.
                Niestety przy wysokich st% popyt wew nie ma prawa wzrosnac.
                W ten oto prosty sposob kolko sie zamknelo.
                W tych misternie zbudowanych naczyniach polaczonych poziom plynu jest w depresji
                i nikt nie wie jak podniesc jego poziom.
                Moze jednak posluchac sie EU i Boba i zbijac inflacje do 2%,choc tu nie trzeba
                sie wysilac,bo w miare przedluzania sie recesji inflacja sama spadnie ponizej
                2%.
                EU czeka az Stany ja wyciagna z recesji,a Polska czeka ze EU ja wyciagnie z
                recesji.
                A dlaczego w Stanach nie ma recesji?
                Bo my sie na jelopow z EUropy nie ogladamy.
                • Gość: mariusz jeszcze a propos LB IP: *.ptenn.pl 16.05.02, 16:11
                  Szanowne Panie i Panowie forumowiczowie
                  Nie jestem ekonomicznym ani politycznym ekspertem. Zgodzę się również z tym,
                  że LB miał swój udział w przegłosowaniu dość humorystycznego budżetu 2001, oraz
                  z opinią, że do zręcznych polityków to ten pan nie należy. Co najwyżej do
                  technokratów.
                  Jednakże ciśnie mi się takowa opinia na klawiaturę.
                  Przyjżawszy się ekipom rządzącym naszą ojczyzną, od roku, powiedzmy, gdzieś tak
                  1991, przebija jedno: realizacja interesów konkretnych grup czy to kolesiów czy
                  to grup społecznego nacisku, z których to ci właśnie kolesie tworzą sobie
                  elektorat. Każda z tych grup, łącznie z aktualną, ma ogromny apetyt na dorwanie
                  się do ręcznego sterowania finansami państwa. Tutaj właśnie upatruję największą
                  zasługę LB dla naszego kraju - skuteczniej lub mniej skutecznie, ale
                  konsekwentnie LB broni niezależności Banku Centralnego i instytucji z nim
                  powiązanych ( np. RPP ) od stania się wykonawcami wielce krótkowzrocznych
                  zaleceń każdorazowego rządu.
                  • Gość: Michał Kozioł ofiarny IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 22:15
                    Balcerowicz przy wszystkich swoich wadach jest uczciwy,
                    a to w kraju nad Wisłą jest rzadkością !
                    Wiadomo, że stopy procentowe są za wysokie, bo Balcerowicz jest za ostrożny,
                    ale nie ma to aż takiego znaczenia dla gospodarki. Więcej złego robi tu Belka
                    sprzedając po atrakcyjnych cenach obligacje rządowe, a wcześniej piękny Marian
                    obsadzając stanowiska kolesiami-dyletantami.
                    Gospodarkę w Polsce niszczą politycy plemienni, którzy doją, ile się da, a
                    potrzebuja kozła ofiarnego.
                    Balcerowicz, technokrata, niezbyt sympatyczny i mało medialny facet jest takim
                    idealnym kozłem ofiarnym.
                    Zresztą Balcerowicz uczynił bardzo niewiele, żeby zmienić swój mało-medialny
                    wizerunek. Politykiem-chytruskiem to on nie jest.
                    • Gość: Bob Re: Kozioł ofiarny IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.05.02, 22:35
                      I BOGU DZIĘKI !!!!! Jest prawdziwy i za to m.in. go cenię.
                • Gość: Bob Re: JEDYNYM źródłem życia jest tlen i zarobki IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.05.02, 22:02
                  Jak rozumiem Macieju, wsiadając do myśliwca F-16 w końcu podejdziesz do kabiny
                  pilotów i zaczniesz doradzać, jak kierować maszyną. Będziesz mówić np tak:
                  lecąc na 8 tys. stóp tracimy paliwo, lećmy wyżej. Ja Macieju powiem Ci tak:
                  moim celem jest dbać o to, by pilot na którego jestem skazany miał
                  wykształcenie i doświadczenie, a poza tym dryg do latania.
                  Na pewno nie będę doradzał ani Tobie, ani Leszkowi Balcerowiczowi jak kierować
                  krajem. Od tego są fachowcy. Z pewnością do nich nie należą: Leszek Miller,
                  Marek Pol, Pan Belka. Jak chcesz, to leć z tymi pilotami. Ja wysiadam z tego
                  samolotu.
                  Jedyne, co Ci mogę powiedzieć na osłodę to tyle, że jak byś był tak bystrym
                  obserwatorem, jak jesteś doradcą dla fachowców z ekonomii i finansów to
                  wiedziałbyś, że w Europie istnieje Estonia, która ma siedmioprocentowe wzrosty
                  od wielu lat.
                  Wiesz dlaczego? Bo tam nie ma miejsca na:
                  1. bolszewizm (np. kodeks pracy, rozdawnictwo finansów publicznych, szereg
                  ustaw);
                  2. swary i warcholstwo (np. Ty)
                  • Gość: MACIEJ Nie boj sie Bob,nie wyjezdzaj. IP: *.ny325.east.verizon.net 17.05.02, 06:19
                    Gość portalu: Bob napisał(a):

                    > Jak rozumiem Macieju, wsiadając do myśliwca F-16 w końcu podejdziesz do kabiny
                    > pilotów i zaczniesz doradzać, jak kierować maszyną. Będziesz mówić np tak:
                    > lecąc na 8 tys. stóp tracimy paliwo, lećmy wyżej. Ja Macieju powiem Ci tak:
                    > moim celem jest dbać o to, by pilot na którego jestem skazany miał
                    > wykształcenie i doświadczenie, a poza tym dryg do latania.

                    Chcesz mnie nastraszyc Bob?
                    Siedzialem za sterami jednosilnikowego smiglowego samolotu cztero-osobowego i
                    musze cie zaskoczyc-mam dryg do latania.


                    > Na pewno nie będę doradzał ani Tobie, ani Leszkowi Balcerowiczowi jak kierować
                    > krajem. Od tego są fachowcy. Z pewnością do nich nie należą: Leszek Miller,
                    > Marek Pol, Pan Belka. Jak chcesz, to leć z tymi pilotami. Ja wysiadam z tego
                    > samolotu.

                    I tu Bob pies jest pogrzebany.
                    Ty uwazasz ,ze Balcerowicz jest perfekt,a Belka jest be.
                    Przy mojej spostrzegawczosci,ja uwazam,ze forum jest po to bysmy mogli wyrazac tu
                    swoje opinie.
                    Gdybysmy wszyscy mieli takie same opinie,to niech ostatni zgasi swiatlo i do
                    widzenia.
                    Ja nigdzie nie napisalem ,ze Balcerowicz jest zlym ekonomista,ale napisalem ,ze
                    Belka tez nie jest kolesiem spod budki z piwem,wiec trzeba sie liczyc ze zdaniem
                    jednego i drugiego.
                    A to ze chcesz wysiadac z tego samolotu ,to zle swiadczy o tobie,bo ja po 1989r
                    nie wyjechalbym z Polski.

                    > Jedyne, co Ci mogę powiedzieć na osłodę to tyle, że jak byś był tak bystrym
                    > obserwatorem, jak jesteś doradcą dla fachowców z ekonomii i finansów to
                    > wiedziałbyś, że w Europie istnieje Estonia, która ma siedmioprocentowe wzrosty
                    > od wielu lat.
                    > Wiesz dlaczego? Bo tam nie ma miejsca na:
                    > 1. bolszewizm (np. kodeks pracy, rozdawnictwo finansów publicznych, szereg
                    > ustaw);

                    Wow Bob.
                    Nie wiem ,jak duzo mnie brak do twojej bystrosci,ale moje spostrzezenia wzgledem
                    Estonii sa nast.
                    1-Oni nie sa Slowianami tak jak ty.
                    2-Nie tylko Finowie ale cala Skandynawia inwestuje w Estonie.
                    3-W Estonii jest podatek liniowy,ktorego w Polsce nie ma,a ktorego zwolennikiem
                    ja jestem.


                    > 2. swary i warcholstwo (np. Ty)

                    Tu oczywiscie widze,ze nawiazujesz do Ursusa "76.
                    Tak,czytalem gazety nastepnego dnia ,po tych zamieszkach i byly tam identyczne
                    okreslenia jak ty stosujesz.
                    Nie kazdy byl w takiej sytuacji jak ty,Bob.
                    Papcio mial byznes.
                    Komuna wysoka inflacja ograbila go z majatku.
                    A jak przychodzi czas na przeciwstawienie sie takiej sytuacji,to co ty robisz?
                    Czekasz na warcholow,zeby za ciebie brudna robote odwalily.
                    Przeciez w 1980 Solidarnosc organizowaly te same warcholy,ktore strajkowaly w
                    1976.
                    Teraz ,gdy Balcerowicz pilnuje twojego majatku rodzinnego,nie masz powodu zeby
                    wyjezdzac.

    • komentator MACIEJ chcialby Estonii ale co w tym jest 18.05.02, 12:48
      Gość portalu: MACIEJ napisał(a):

      >Nie wiem ,jak duzo mnie brak do twojej bystrosci,ale moje spostrzezenia
      >wzgledem Estonii sa nast.
      ɭ-Oni nie sa Slowianami tak jak ty.
      ɮ-Nie tylko Finowie ale cala Skandynawia inwestuje w Estonie.
      ɯ-W Estonii jest podatek liniowy,ktorego w Polsce nie ma,a ktorego zwolennikiem
      >ja jestem.


      A co to za glupota z tymi Slowianami???

      Podatek liniowy to najpierw zalatw w USA lub innych krajach rozwinietych a
      potem zobaczymy. Czemu te kraje nie wporwadzaja takiego super podatku?

      Co do Estonii to nie zapominaj ze chodzi o bodajze ok. 1 mln ludzi. Bo reszta
      to Rosjanie. Podatek liniowy i rozne inne rzeczy sa nakierowane na to zeby
      Rosjan wykonczyc czyli kryja sie za nimi rozne sprawy polityczne.

      Estonia czy inne kraje baltyckie nie sa wiec dobrym przykladem dla Polski.
      Inna skala, Rosjan nie ma wiec nie ma tez potrzeby nikogo wykanczac.

      W Polsce trzeba zmniejszac podatki i poprawiac ich sciagalnosc. Na eksperymenty
      estonskie mozna sie popatrzec co z nich ostatecznie wyniknie.
    • defunct I UŚCISK DŁONI PREZESA 20.05.02, 23:02
      oczywiście dłoni prezesa
      I R defunct'a
    • Gość: Anna Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.wup.zgora.pl / 192.168.100.* 21.05.02, 07:46
      Balcerowicz wynagradzany jest za doprowadzenie do nędzy i rozpaczy milionów
      rodzin w Polsce. Wygląda jego działalność jak by była realizowana na zamówieniw
      wielkich tego świata za co jest obficie wynagradzany. Jego kolejne doktoraty są
      tylko potwierdzeniem tego . Co zrobił już jako szef NBP: setki firm ogłosiło
      upadek , zyski bankow wzrosły , prowizje banków od operacji wzrosła. A co to
      jest za atrapa RPP czy oni raz w miesiącu przybywają z Madagaskaru - aby
      uszcześliwić naród Polski. Demagodzy !!! Szuje !!! Doktrynerzy !!!
      • Gość: Bob Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 21.05.02, 20:49
        Masz towarzysza wspólnego myślenia. A.L. Domyśl się, kto to
        • Gość: Zbigniew Krytyka Balcerowicza IP: *.magic-net.pl 26.05.02, 18:54
          Pana LB krytykuje nie tylko Pan AL ale praktycznie wszyscy od lewicy Pana MP do
          prawicy Pana JKM.Oczywiście może być tak , że wszyscy się mylą ( podobnie jak
          kiedyś uważano że ziemia jest płaska , a kogoś kto głosił , że jest okrągła
          wszyscy krytykowali ) ale Pan LB powinien się obronić efektami swoich poczynań
          które powinny przekonać niedowiarków co do słuszności jego działań.
          Niestety co do efektów jego rządów w MinFinie w latach 1997-2000 jak i w NBP
          ostatnio raczej nie sposób stwierdzić by ktoś był ktokolwiek był nimi
          zachwycony - stąd i cała krytyka.
          O ile w latach 1989-1991 pozytywne efekty jego działań były widoczne dla
          każdego to ostatnio nie widać żadnych pozytywów.
          Będąc ostatnio ministrem nie podjął nawet próby zmiany idiotycznej ustawy o VAT
          która dzięki temu , że zmusza przedsiębiorców do dwukrotnego zapłacenia tego
          samego podatku w majestacie prawa ( chodzi o brak możliwości odliczania VAT-u
          należnego w baaardzo wielu wypadkach ) - co jest sprzeczne z prawodawstwem UE -
          rzeczywiście doprowadziła do likwidacji setek tysięcy miejsc pracy a życie dla
          wielu osób zamienione zostało w koszmar.Ileż miejsc pracy nie powstało , ile
          polskich towarów nie zostało wyeksportowanych ( sam znam gościa który od 4 lat
          sądzi się z US o zwrot VAT za eksport ) - ze względu na przepisy VAT-owskie -
          tego nikt nie policzy.Pan LB jako MinFin nie podjął nawet próby zmiany
          idiotycznych ustaw o PIT i CIT w których są takie kwiatki jak to , że nie
          poniesiony koszt jest dochodem do opodatkowania ( znana sprawa dotycząca
          freewarowego oprogramowania ) lub sprecyzowania przepisów dotyczących reklamy
          publicznej i niepublicznej , które powodują setki spraw spornych z Urzędami
          Skarbowymi.
          W zasadzie można powiedzieć , że za jego ministrowania nie uczynił NIC aby
          ulżyć doli przedsiębiorców ( nie licząc oczywiście "obniżania podatków" przez
          ich podwyższanie ) oraz "pomocy" w zwiększeniu obrotów dla firm instalujących
          kasy fiskalne poprzez obejmowanie tym bezsensownym obowiązkiem nawet szaletów i
          szatni.
          Tak więc krytyka pana LB o to , że jest on częściowo odpowiedzialny za biedę i
          nędzę tysięcy polskich rodzin nie jest aż tak całkiem pozbawiona sensu jak
          niektórzy sądzą.
        • Gość: Zbigniew Krytyka Balcerowicza IP: *.magic-net.pl 26.05.02, 23:38
          Pana LB krytykuje nie tylko Pan AL ale praktycznie wszyscy od lewicy Pana MP do
          prawicy Pana JKM.Oczywiście może być tak , że wszyscy się mylą ( podobnie jak
          kiedyś uważano że ziemia jest płaska , a kogoś kto głosił , że jest okrągła
          wszyscy krytykowali ) ale Pan LB powinien się obronić efektami swoich poczynań
          które powinny przekonać niedowiarków co do słuszności jego działań.
          Niestety co do efektów jego rządów w MinFinie w latach 1997-2000 jak i w NBP
          ostatnio raczej nie sposób stwierdzić by ktoś był ktokolwiek był nimi
          zachwycony - stąd i cała krytyka.
          O ile w latach 1989-1991 pozytywne efekty jego działań były widoczne dla
          każdego to ostatnio nie widać żadnych pozytywów.
          Będąc ostatnio ministrem nie podjął nawet próby zmiany idiotycznej ustawy o VAT
          która dzięki temu , że zmusza przedsiębiorców do dwukrotnego zapłacenia tego
          samego podatku w majestacie prawa ( chodzi o brak możliwości odliczania VAT-u
          należnego w baaardzo wielu wypadkach ) - co jest sprzeczne z prawodawstwem UE -
          rzeczywiście doprowadziła do likwidacji setek tysięcy miejsc pracy a życie dla
          wielu osób zamienione zostało w koszmar.Ileż miejsc pracy nie powstało , ile
          polskich towarów nie zostało wyeksportowanych ( sam znam gościa który od 4 lat
          sądzi się z US o zwrot VAT za eksport ) - ze względu na przepisy VAT-owskie -
          tego nikt nie policzy.Pan LB jako MinFin nie podjął nawet próby zmiany
          idiotycznych ustaw o PIT i CIT w których są takie kwiatki jak to , że nie
          poniesiony koszt jest dochodem do opodatkowania ( znana sprawa dotycząca
          freewarowego oprogramowania ) lub sprecyzowania przepisów dotyczących reklamy
          publicznej i niepublicznej , które powodują setki spraw spornych z Urzędami
          Skarbowymi.
          W zasadzie można powiedzieć , że za jego ministrowania nie uczynił NIC aby
          ulżyć doli przedsiębiorców ( nie licząc oczywiście "obniżania podatków" przez
          ich podwyższanie ) oraz "pomocy" w zwiększeniu obrotów dla firm instalujących
          kasy fiskalne poprzez obejmowanie tym bezsensownym obowiązkiem nawet szaletów i
          szatni.
          Tak więc krytyka pana LB o to , że jest on częściowo odpowiedzialny za biedę i
          nędzę tysięcy polskich rodzin nie jest aż tak całkiem pozbawiona sensu jak
          niektórzy sądzą.
          • Gość: grafen Re: Krytyka Balcerowicza IP: *.netia.pl 04.06.02, 15:31
            Gość portalu: Zbigniew napisał(a):

            Pan LB jako MinFin nie podjął nawet próby zmiany
            > idiotycznych ustaw o PIT i CIT w których są takie kwiatki jak to , że nie
            > poniesiony koszt jest dochodem do opodatkowania ( znana sprawa dotycząca
            > freewarowego oprogramowania )

            a biała ksiega podatkowa? radze przestudiowac

      • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 22:41
        Zarzuciłaś Anno Balcerowiczowi,że jest winny doprowadzeniu milionów Polaków do
        nędzy.Jest to bardzo ciężki zarzut.Tak ciężki,że mogą w niego uwierzyć
        wyjątkowi niudacznicy.Ty zapewne do takich nie należysz.Przecież potrafisz
        posługiwać się językiem polskim i komputerem.Posiadasz napewno komputer i
        prawdopodobnie mieszkanie,telewizor,pralkę i być może samochód więc do tych
        milionów nędzarzy napewno nie należysz.Wniosek z tego jest taki,że Twoje
        oskarżenie jest nieprawdziwe.
        Jeżeli żyjesz rzeczywiście w nędzy to napisz czego Ci najbardziej potrzeba.
        Może będę mogła Ci pomóc.
    • Gość: TexasBoy Goodbye from TexasBoy IP: *.rasserver.net 25.05.02, 10:52
      Ladies and Getlemen!
      Szanowni Panowie i Panie!

      Dla TexasBoy nadszedl czas aby powiedziec do wszystkich
      forumowiczow "Good-Bye".
      Bylo mi milo czytac Wasze posty i czasem wtracic swoje
      "piec groszy".
      Robiac maly rozrachunek z przeszloscia powiem tylko ze
      na tym forum jestem juz od dluzszego czasu, znacznie
      dluzej niz zywot TexasBoy'a.
      Jako TexasBoy jestem tutaj od poczatku tego roku,
      poprzednio wystepowalem jako Liberty, Babilon, Viking,
      i ... kilka innych. W sumie bylo 9 nickow (nigdy
      jednoczesnie). I teraz juz z tego dziewiatego wcielenia
      duch powoli uchodzi. A poniewaz nawet kot nie moze marzyc
      o wiecej niz 9-ciu zyciach nastepcy TexasBoy juz nie bedzie,
      przynajmniej w najblizszej przyszlosci.

      Jak juz wspominalem w niektorych watkach, ze wkrotce, ze
      wzgledow osobistych zamierzam sie przeniesc (czasowo) ze srodka
      Ameryki do srodka Europy. A ze slowo cialem sie stalo szybciej
      niz zalozylem "wkrotce" znaczy juz mniej niz tydzien.
      Oczywiscie w czasach zdominowanych przez fakty i paranoje
      terrorystyczne, niczego nie mozna byc pewnym do konca,
      szczegolnie gdy sie kupuje bilet w jedna strone i bedzie
      wiozlo troche bagazu naszpikowanego elektonika.

      Bede w koncu na wlasnej skorze sie przekonac jak wyglada ta
      obecna polska rzeczywistosc i choc tyle sie demonizuje tutaj
      Leppera, ojca Dyrektora i LRP, nie sadze aby Marines musieli
      mnie wyciagac z klopotow.

      Wystepujac pod roznymi nickami na przestrzeni czasu prezentowalem
      rozne podejscie. Czasem bylem nawet tzw. advocatus diaboli czy
      smrodzilem we wlasne gniazdo co szczegolnie denerwowalo niektorych
      moich countrymen (bywalem rowniez na forum miedzynarodowym i
      krajowym). Zawsze preferowalem zrownowazone, pragmatyczne podejscie
      i dlatego dosc czesto sie obrywalo sie ekstremistom zarowno z lewa
      jak i z prawa. Wiele z zyciu podrozowalem i widzialem i dlatego
      opowiadalem sie i nadal opowiadam za rozwiazaniem zdroworozsadkowym,
      nawet jezeli jest to w sprzecznosci w wielkimi teoriami i
      teoretykami. Bo nie ma nic gorszego niz marnowanie zwyklego
      ludzkiego zycia w imie jakiejs teorii czy dogmatu.

      Majac tych pare osobowosci nie jest wiec niczym szczegolnym
      ze ci sami forumowicze mieli diametralnie rozny stosunek do
      mnie w roznym okresie (to bylo chyba glowna idea tych zmian -
      zaczac cos od poczatku). W koncu o punkt widzenia a nie o
      osobe tu chodzi.

      Pragna pozdrowic wszystkich na tym forum. Adwersarzy
      i poklepywaczy. Niezaleznie od narodowosci, koloru skory,
      religii i roznych tam preferacji i aberacji ( to taka
      amerykanska formulka).
      Dziekuje za wszystkie wypowiedzi. I te co poprawialy
      samopoczucie jak i te co przysparzaja siwych wlosow.
      Bo jak pisal JOrl z kazdej wypowiedzi mozna sie cos nauczyc
      i wyluskac ziarno prawdy. Szczegolnie gdy sie jest
      rozrzuconym po swiecie i opieranie sie na jedynym zrodle
      informacji moze byc zludne.

      Dziekuje wszystkim i God Bless You!!!!

      TexasBoy

      P.S. Do wszystkich tych ktorzy starali sie zlokalizowac
      moje miejsce na mapie, szczegolnie do MACIEJA powiem tylko
      ze istotnie mieszkam na Mississippi (dokladnie pol kilometra
      od niej) choc moglem sie pomylic w jej pisowni.
      Caly ten obszar jest zdominowny przez nazwy indianskie -
      zakupy zwykle robie w mall'u o nazwie "Apache Plaza".
      Mieszkam jednak nie na tym odcinku rzeki ktory by wynikal
      z mojego nicku. Problemem tego obszaru nie sa okropne upaly
      w czasie lata, a raczej dluga (6-7 miesiecy) i sroga zima.
      Teraz to juz latwo zgadnac ze to miejsce to...........







      • Gość: Bob Re: Goodbye from TexasBoy IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.02, 22:13
        Wracasz do socjalizmu? TO MIEJSCE jest naprawdę aż tak złe?
      • defunct Re: Goodbye from TexasBoy 26.05.02, 21:26
        TTFN TexasBoy! cya soon!

        I R defunct
        • Gość: Rycho Re: Krytyka Balcerowicza IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 27.05.02, 09:15
          Balcerowicz jak każdy z nas jest omylny.Problem w tym,że po fakcie niezmiernie
          łatwo wytykać błędy natomiast przewidzieć co będzie w przyszłości to już jest
          prawie niemożliwe.Balcerowicz podjął się jakiegoś dzieła i zadanie to
          wykonał.Nie ma możliwości stwierdzenia jak by było gdyby robił to ktoś
          inny.Pewne jest jedno-gospodarka w 1989r.była w ruinie i coś z tym trzeba było
          zrobić.Komuna wiedziała,że leczenie będzie bolesne i dlatego pozornie oddała
          władzę by ktoś inny zrobił czarną robotę.Kurestwem ze strony postkomuny jest
          to,że najbardziej winni sytuacji Polski kreują się na zbawców ojczyzny.
          • Gość: Zbigniew Daremne żale IP: *.magic-net.pl 27.05.02, 20:02
            Daremne żale , próżny trud ,
            bezsilne złorzeczenia.
            Przeżytej chwały żaden cud
            nie wróci do istnienia
            Trzeba z żywymi naprzód iść
            po życie sięgać nowe
            a nie w uwiędłych laurów liść
            Balcerka stroić głowę.
            • Gość: Rycho Re: Daremne żale IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 28.05.02, 08:26
              Nareszcie jakaś merytoryczna wypowiedż,ale może by tak coś od siebie?
              • Gość: Zbigniew Re: Daremne żale IP: *.magic-net.pl 28.05.02, 12:35
                Może nie od siebie ,ale z poniższą opinią mogę się zgodzić w 100% .
                " Trzeba uporać się z mitem Balcerowicza który dla znacznej części
                społeczeństwa jest autorem cudu gospodarczego III RP.Cud polegał na
                przeprowadzeniu w Polsce w 1990 roku terapii szokowej praktykowanej w państwach
                dotkniętych hiperinflacją.Jej efektem było szybkie zapełnienie półek sklepowych
                co pozostało w pamięci Polaków jako wyczyn magiczny.Jeśli mit Balcerowicza
                będzie powracał razem z mitem dobrego Gierka który wprowadził w
                kraju "powszechny dobrobyt" , to Polacy będą wierzyć w cuda , nieomylnych
                profesorów , szczodrych przywódców i autorytety . " ( Nowe Państwo 5/2002 s.47 -
                artykuł "Jaki kapitalizm , taka gospodarka ".)

                Moje zdanie jest takie , że w 1990 roku Balcerowicz zrobił kawał dobrej roboty
                choć popełniał też błędy. Obecnie niestety pozytywnych efektów jego
                działalności zarówno jako MinFin jak i prezes NBP raczej nie widać i trzeba dać
                sobie spokój z mitem pana Leszka B.Obecnie inne są czasy i inna sytuacja kraju.
      • Gość: Lechu Re: Goodbye from TexasBoy IP: *.dip.t-dialin.net 27.05.02, 10:38
        Hasta la vista, (texas)boy!
    • Gość: JOrl Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.dip.t-dialin.net 29.05.02, 18:56
      Moze i ja cos o Balcerowiczu. Przeczytalem ksiazke o nim jakiegos dziennikarza.
      Traktowala ona o jego czasach na poczatku lat 90 jako ministra finansow.
      Zaciekawilo mnie w niej to, ze w jednym miejscu pisano, ze w gmachu min
      finansow swiecilo swiatlo wieczorami u Balcerowicza i jego doradcow z
      zagranicy. Wszyscy inni wychodzili punktualnie. O doradcach ale sie nie
      rozpisywano. Byl tam ten Sachs i jacys inni. Jakos tez nie bylo nic opisane
      jaki wplyw na Balcerowicza, jego dzialania, mieli ci doradcy. Ani slowa. A
      chyba jak swiecili swiatlami do wieczora to i pracowali. I tak jakby wiecej od
      Balcerowicza. Bo on sam tylko swiecil, a ich bylo wiecej. Co takiego oni
      opracowywali? To by mnie ciekawilo.
      Poza tym czytalem, ze Balcerowicz wielokrotnie juz przedtem przesiadywal na
      Zachodzie. Nawet jako student. Ale poza tym na uniwesytetach. Mozna powiedziec,
      dzieki temu zna Zachod, czyli wie co robi, aby Polske na ten system przerobic.
      Czyli wlasciwy czlowiek na wlasciwym miejscu, mozna byloby powiedziec. Niestety
      ja tutaj niniejszym mu to odmawiam.
      Podstawowa sprawa o ktora mi tu chodzi to to, ze on NIE mial i nie ma pojecia
      tak naprawde o przemysle. Bo i skad! W Polsce siedzial na uniwersytecie. Nawet
      dzialania przemyslu komunistycznego dokladnie nie poznal. Bo w nim nie
      siedzial. Swoje wyjazdy na Zachod tez mu zadnej istotnej wiedzy na ten temat
      nie dostarczyly. Naturalnie poza stwierdzeniem, ze tam jest wiele ladnych
      rzeczy do kupienia. Jak byl studentem w USA to napewno dorabial. Ale gdzies w
      McDonaldach. Bo nie w przemysle. I ten brak wiedzy na ten temat, jest zapewne
      powodem jego dzialan, ktore w efekcie powoduja likwidacje przemyslu w Polsce.
      Tutaj naturalnie zakladam brak u niego zlej woli. Chociaz i to nie jest
      wykluczone.
      A przemysl jest podstawa sily i bogactwa, jak i wyroznikiem krajow nalezacych
      do 1 Swiata.
      W tej wspomnianej przezemnie ksiazce jest tez opisane, ze niejaki prof. Baka w
      tym czysie napisal, ze metoda balcerowicza zaprowadzi Polske do krajow 3
      Swiata. Czyli do krajow, gdzie stoja wprawdzie fabryki, ale ktore produkuja na
      maszynach przywiezionych z tych krajow 1 Swiata towary, tez opracowane nie u
      nich. Ciekawe, jak autor w tej ksiazce skwitowal wypowiedz tego Baki. Wprawdzie
      nie zaprzeczyl wyraznie temu stwierdzeniu, ale powiedzial, ze ten Baka byl
      pupilem Gierka, czyli innymi slowami, co on tam gada.
      A teraz jest chyba dla wszystkich myslacych jasne, ze ten Baka mial racje.
      Chociaz przyznac to glosno, jest ludziom trudno.
      Wspomnialem o tym Sachsie. Niedawno czytalem w prasie polskiej, ze on, Sachs
      przemawial na jakims zebraniu gospodarczym w Polsce. I co ja tam czytam!? On
      bezczelnie opowiada, ze kraje chcace sie liczyc musza miec inowacyjny i
      produktywny przemysl. Musi byc powiazanie jego z uczelniami, aby wiedze
      (oczywiscie techniczna a nie jakies socjologie) tam nabyta mozna bylo szybko w
      nim wykorzystac. Jako pozytywny przyklad podawal kraje skandynawskie.
      Dlaczego mowie, ze bezczelnie. Bo sam, w czasie swojej dzialalnosci w krajach
      postkomunistycznych robil dokladnie cos przeciwnego. No chyba, ze podsuwal
      Balcerowiczowi pod nos, ze powinien dbac o przemysl, a on robil wszystko
      odwrotnie. No ale po co wtedy sie tak meczal wieczorami w gmachu ministerstwa
      finansow, jak i tak nikt go nie sluchal?
      Niejaki Zbigniew na tym forum gdzies pisal, ze w jego czasach popelniano wiele
      bledow, takich po prostu rzemieslniczych w ustawach. A to znaczy, ze slabo
      myslano. Albo inaczej mowiac obijano gruchy. I stad takie bledy. Wiec i tu sie
      nie popisal.
      Jak UW siedziala w rzadzie to wlasnie wtedy posprzedawano banki i otworzyla sie
      sluza walut do Polski poprzez ppozyczki w tych bankach. Pamietam jego komentarz
      w GW jak to chawalil forme bezposredniego sprzedawania bankow, poniewaz panstwo
      wiecej zarabia. Jak kupowali akcje Polacy, to bylo tych pieniedzy mniej.
      Mnie jedno ciekawi. Dlaczego w Polsce nie poprzerabiano wiekszych
      przedsiebiorstw panstwowych na spolki akcyjne, ktorych akcje nie zostaly
      rozdane wszystkim Polakom rowno? A co sie dalo sprzedac, sprzedano za granice,
      a reszta w glownej mierze zostala jako wlasnosc panstwa?
      I mam powody przypuszczac ze ten Balcerowicz tez nalezy do tych, ktorzy tak
      swiadowie zrobili.
      A teraz? Balcerowicz zongluje nad przepascia. Polska ma ogromne dlugi, zyla i
      jeszcze zyje ponad stan, a on zawiaduje ta masa upadlosciowa. I modli sie
      wspolnie z naszym kochanym komentatorem, zeby wejsc do UE. Wtedy ci ktorzy beda
      chcieli maja wyjscie. Wyjechac do zbierania truskawek do Europy zachodniej. A
      inni sa sami sobie winni. Bo sa nieruchliwi.
      Pozdrowienia
      • Gość: deLUC Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 29.05.02, 20:19
        Gość portalu: JOrl napisał(a):
        <ciach>
        > O doradcach ale sie nie
        > rozpisywano. Byl tam ten Sachs i jacys inni.

        Niektorzy twierdza, ze on jest tylko realizatorem planow innych - mysle,
        ze cos jest na rzeczy.

        > Podstawowa sprawa o ktora mi tu chodzi to to, ze on NIE mial i nie ma pojecia
        > tak naprawde o przemysle. Bo i skad!
        JOrl - dyc tyle powienien wiedziec, ze produkcja i sprzedaz generuja wyzsze
        zatrudnienie niz import i sprzedaz i ze kraje silne maja silne mikroekonomiczne
        podstawy (na poziomie przedsiebiorstw) i ze to co sie tak latwo burzy buduje sie
        latami.
        <ciach>

        Zabawne: chyba ze 2 lata temu czlowiek ktorego ugrupowania nie lubie jak diabli
        (ZCHN) Kropiwnicki krytykowal Balcerowicza za stosownanie tylko instrumentow
        polityki monetarnej, brak interwencjonizmu - i wowczas media (takze tak Gazeta)
        podniosly 'wrzask' robiac z niego niemalze idiote - mimo iz Kropiwnicki b.rzadko
        sie mylil w prognozach - w przeciwienstwie do Balcerowicza ;) -zdalem sobie
        wowczas sprawe, ze istnieje pewne silne lobby na rzecz jego osoby
        (GW dostala od MF w tamtych czasach kolosalna ulge)

        > Chociaz przyznac to glosno, jest ludziom trudno.

        Tu ludzie widza koniec wlasnego nosa - jak dzis im jest dobrze - to dobrze
        - a ze komus jest zle? - inni ich nie interesuja, a ze moze niedlugo im bedzie
        zle? - o tym nie mysla.
        <ciach>
        > I mam powody przypuszczac ze ten Balcerowicz tez nalezy do tych, ktorzy tak
        > swiadowie zrobili.

        Cuz na pewno jest wspolarchitektem polskiego systemu bankowego - ktory dzis,
        jest tak 'wrazliwy;)'na zmiany stop procentowych.

        > A teraz? Balcerowicz zongluje nad przepascia. Polska ma ogromne dlugi, zyla i
        > jeszcze zyje ponad stan, a on zawiaduje ta masa upadlosciowa. I modli sie
        > wspolnie z naszym kochanym komentatorem, zeby wejsc do UE.

        UE to tak kotwica, ktora nas odroznia od Argentyny
        > Wtedy ci ktorzy beda
        >
        > chcieli maja wyjscie. Wyjechac do zbierania truskawek do Europy zachodniej. A
        > inni sa sami sobie winni. Bo sa nieruchliwi.

        Nieruchliwi sa takze (wg. mnie Czesi) - tu przyczyna (powtarzam sie:) jest
        prywata, lajdactwo, nepotyzm, krotkowidztwo elit politycznych, zwiazkow
        zawodowych, a takze egoizm i brak tzw. brak swiadomosci spolecznej w
        spoleczenstwie.
        Pozdrawiam
    • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 11:25
      Pragnę zwrócić uwagę Szanownych Forumowiczów na osobnika o nicku Edek.Jest to
      zajadły wróg Balcerowicza.Nie Jego działalności,ale osoby.Tę wrogość okazuje
      szczególnie w dwóch wątkach,[których tytułu nie przytoczę z uwagi na ich
      wulgarność]poprzez niezwykle idiotyczne posty.Robi tak, aby te wątki z
      wulgarnymi tytułami znajdowały się na czołowych pozycjach tutejszego
      forum.Myślę,że przytłaczjącej części dyskutantów zależy,aby nasze forum było
      miejscem wiedzy i kulturalnej wymiany poglądów,a nie oborą gdzie rozumne istoty
      obrzucają się łajnem.
      O tym osobniku wspominałam już wcześniej.Cieszę,że odniosło to skutek.Wielu
      forumowiczów to zrozumiało i zaprzestało głupich wymian postów z tym
      nawiedzonym przez złe duchy osobnikiem.Bardzo Im zato dziękuję.
      Obecne zachowanie Edka na tym forum kojarzy mnie się z wykastrowanym trutniem w
      ulu,którego pszczoły przeznaczyły do likwidacji. Ponadto jest to osobnik,który
      jest święcie przekonany,że to co robi to jest wspaniałe i nic oraz nikt Go nie
      przekona,że robi żle.Podobno na takich osobnikach to nawet Pan Bóg postawił
      krzyżyk.

      Jestem zwolenniczką działalnośći Balcerowicza.Tego nie kryję.Mam uznanie dla
      Jego wiedzy i podziwiam Jego upór w realizacji swojego programu.Takie cechy
      może mieć prawdziwy sportowiec o znaczących osiągnięciach,a takim Balcerowicz
      był w przeszłości.Człowiek z charakterem wielu moich rodaków irytuje,bo sami są
      jego zaprzeczeniem.Człowiek bez charakteru to człowiek nieszczęśliwy.Bardzo
      chwiejny i łatwo ulega populizmowi.Dlatego takie Dyzmy Polityczne jak w
      przeszłości Wałęsa,ą obecnie Prezes Burak i tow.Miller mieli i mają tak duże
      powodzenie w naszej Ojczyżnie.
      • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 21:40
        Na Twoim przykładzie widać dokładnie jak punkt widzenia zależy od punktu
        siedzenia.Mogę się założyć ,że nie jesteś przeciętnym mieszkańcem 30-
        tysięcznego miasta z 30% bezrobociem w którym właśnie teraz zamykają ostatnią
        fabrykę (przyczyna-ciągle rosnące obciążenia podatkowe).Pozwolę sobie także
        wyrazić przypuszczenie,że (wstaw własciwe:tata ,wujek ,znajomy)załatwił ci
        prace przy tak zwanym żłobie.Uważaj jednak: dzięki słynnemu schładzaniu
        gospodarki,które zainicjował Twój idol przed paru laty,jeśli stracisz swój
        stołeczek możesz mieć kłopoty ze znalezieniem drugiego.Wtedy dostaniesz przez
        pół roku 400 złotych zasiłku , które nie starczy ci nawet na czynsz.Później nie
        dostaniesz nic.Jak pożyjesz w ten sposób przez rok,wydasz większość
        oszczędności i nie będziesz miała perspektyw na pracę porozmawiamy o tym,co
        zrobił dla Polski Balcerowicz.Uprzedzając Twoje ewentualne zarzuty o
        małomiasteczkowym punkcie widzenia -jestem warszawiakiem,prowadzę własną
        firmę,powodzi mi się całkiem nieźle,aczkolwiek dzięki słynnym "obniżkom
        podatków przez ich podwyższanie" także odczuwam "pozytywny wpływ działań"
        p.Balcerowicza.
        • Gość: ob Re: BALCEROWICZA KULT cd. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.05.02, 23:57
          > Częściowo zgadzam się z poprzednim postem. Jednak mało kto pamięta,że stopy %
          wywindowała na niebotyczne poziomy poprzedniczka Balcerowicza, niejaka
          Gronkowiec-Walec, która teraz nieźle się pasie w Londynie. Co do samego prezesa
          to był on raczej za polityką obniżania stóp, w przeciwieństwie do innych
          członków RPP z twardogłowym Grabowskim na czele! Jednak liberalizm Balcerowicza
          ogranicza się niestety do merkantylizmu i monetaryzmu! A na przykład
          otgłowszona przez niego inicjatywa zwalczania przeszkód ograniczających
          przedsiębiorczość okazała się pustym hasłem. Typowe dla akademika niedocenianie
          mikroekonomii, która tak naprawdę ma zasadnicze znaczenie dla rozwoju
          gospodarki. Podobnie jak silne prawo i jakość instytucji publicznych.
          • Gość: MACIEJ Re: BALCEROWICZA KULT cd. IP: *.ny325.east.verizon.net 31.05.02, 07:08
            Musze stanac w obronie Uli.
            Jest bardziej samodzielna niz myslicie.
            Jezdzila po swiecie zarobkowo,przywiozla okragla sume albo i wiecej.
            Zamienila zielone na zlote i baneckuje teraz swoj majatek na wysoki procent.
            Zagroda z dodatkami kosztowala z 50 tys,a okragla suma sie w banecku rozmnaza.
            Kultura ja ciagnie do wielkiego miasta,a tradycja trzyma za kiecke w kniejach.
            Tradycyjny i staromodny sposob bycia uczynilby ja kopciuszkiem w Warszawie,ale
            w Bieszczadach jest pania na zagrodzie,a moze nawet lokalna atrakcja.
            Nie zdziwilbym sie jakby grala w kanaste lub brydza z lokalnymi bonzami.
            Nie boj zaby kk jej bieda nie grozi.
          • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 31.05.02, 23:05
            Muszę przyznać ob ,że miałam pewne kłopoty ze zrozumieniem Twojego
            postu,ktorego celem było skrytykowanie Balcerowicza. Z jednej strony bronisz
            Balcerowicza pisząc o grzechach Gronkiewicz i Grabowskiego w zakresie
            kształtowania stóp %,a z drugiej oskarżasz Go o merkantylizm.Jednym słowem
            starasz się przekonać dyskutantów,że istnieje jajeczko częściowo nieświeze.
            Ponieważ nie pamiętałam słowa MERKANTYLIZM więc ucieszyłam się,że dowiem się
            czegoś nowego o Balcerowiczu i szybko chwyciłam za encyklopedię PWN.Na stronie
            89 czytam:"MERKANTYLIZM-pierwszy burżuazyjny system poglądów
            ekonomicznych .....próbujący uzasadnić celowość prowadzenia przez państwo
            polityki przyspieszania wzrostu gospodarczego ....Wywarł dominujący wpływ na
            politykę gospodarczą państw europejskich w XVII i XVIII wieku.Opozycja wobec
            m.doprowadziła do powstania zalążków teorii ekonomii".
            Kilku forumowiczów w tym wątku za swoje niepowodzenia usiłuje obwiniać
            Balcerowicza sięgając do Jego działalności w przeszłości.Jedni sięgają wstecz
            5lat,inni 12lat,ale sięganie do średniowiecza to rekord świata nie do pobicia
            nawet przez Prezesa Buraka.
            Jezeli pozostałoby się przy tej średniowiecznej teorii to należało zarzucić
            Balcerowiczowi nie merkantylizm lecz jego brak.
            Przejrzałam wszytkie wpisy w tym wątku.Żadnego Twojego wpisu nie znalazłam.Ten
            post jest więc Twoim debiutem zmierzajacym do zdyskredytowania Balcerowicza.
            Jak widać debiut wypadł bardzo blado.Matactwem,kretactwem i fałszywymi
            oskarżeniami zaufania się nie zdobywa,lecz traci.Tracąc zaufanie tracisz
            zwolenników.Dlatego dziekuję Ci za niezamierzoną,ale istotną pomoc w
            powiekszaniu grona zwolennikow Balcerowicza.
            • Gość: ob Re: DO ULI NAWIEDZONEJ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 22:10
              Gość portalu: ula napisał(a):

              > Muszę przyznać ob ,że miałam pewne kłopoty ze zrozumieniem Twojego
              > postu,ktorego celem było skrytykowanie Balcerowicza. Z jednej strony bronisz
              > Balcerowicza pisząc o grzechach Gronkiewicz i Grabowskiego w zakresie
              > kształtowania stóp %,a z drugiej oskarżasz Go o merkantylizm.Jednym słowem
              > starasz się przekonać dyskutantów,że istnieje jajeczko częściowo nieświeze.
              >> Z tej mało świeżej puenty wynika, że nie pojmujesz, iż ekonomia to nauka
              empiryczna, posługująca się liczbami, a więc jajeczko może przechodzić różne
              stany, tak jak w naturze.
              > Ponieważ nie pamiętałam słowa MERKANTYLIZM więc ucieszyłam się,że dowiem się
              > czegoś nowego o Balcerowiczu i szybko chwyciłam za encyklopedię PWN.Na stronie
              > 89 czytam:"MERKANTYLIZM-pierwszy burżuazyjny system poglądów
              > ekonomicznych .....próbujący uzasadnić celowość prowadzenia przez państwo
              > polityki przyspieszania wzrostu gospodarczego ....Wywarł dominujący wpływ na
              > politykę gospodarczą państw europejskich w XVII i XVIII wieku.Opozycja wobec
              > m.doprowadziła do powstania zalążków teorii ekonomii".
              >>Zmień encyklopedię, ale uważniej czytaj! W merkantyliźmie chodzi głównie o
              koncentrowaniu się na handlu jako źródle bogactwa narodowego. Proponuję po tym
              oświeceniu ponowne przeczytanie mojego postu.
              > Przejrzałam wszytkie wpisy w tym wątku.Żadnego Twojego wpisu nie znalazłam.Ten
              > post jest więc Twoim debiutem zmierzajacym do zdyskredytowania Balcerowicza.
              > Jak widać debiut wypadł bardzo blado.Matactwem,kretactwem i fałszywymi
              > oskarżeniami zaufania się nie zdobywa,lecz traci.Tracąc zaufanie tracisz
              > zwolenników.Dlatego dziekuję Ci za niezamierzoną,ale istotną pomoc w
              > powiekszaniu grona zwolennikow Balcerowicza.
              >> Powinnaś pilniej śledzić inne wątki, aczkolwiek faktycznie kiedy w jakimś
              widzę ULA, to wiem, że poziom jest cienki i niechętnie wchodzę. Pewnie
              najchętniej z Balcerka zrobiłabyś świętego, ale to nie na tym forum!!!!!!
              • Gość: x-ray FORUM INTELEKTUALNYCH MUTANTÓW IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 22:20
                Rzecz jasna, nie na tym forum.
        • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 00:45
          Bardzo się cieszę kk ,że znalazłam bratnią duszę.Podobnie jak Ty prowadzę
          działalność gospodarczą w małej miejscowości[!] należącej do regionu o jednym z
          najwyższym w Polsce bezrobociu.Nie mam żadnej posady dzięki wstawiennictwu
          swojego pociotka[!].Gdybym wiec przyjeła Twoje zakłady to mogłabym wygrać
          niezłą sumkę,bo jak piszesz wiedzie Ci się nieżle.
          Cieszę się,że troszczysz się o bezrobotnych samemu mając pracę i opływając w
          dostatku.W dzisiejszych czasach trudno o takiego altruistę.Taki pracodawca to
          ewenement.
          Ja nie mogę troszczyć się o bezrobotnych tak jak Ty bo mam duże trudności w
          znalezieniu odpowiednich pracowników.Z tych 20% bezrobotnych to połowa pracuje
          na czarno lub na saksach,duża część to pijacy,narkomani, złodzieje,bumelanci i
          wreszcie ostatnia grupa to przeważnie ofiary losu.Niewiele umieją,a uczyć się
          nie chcą.Znalezienie w tej sytuacji odpowiedniego pracownika jest poważnym
          problemem.Jak w końcu jakiegoś wybiorę i przyuczę to po roku ucieknie na
          kuroniówkę.
          Zgadzam się,że punkt widzenia zależy ........,ale widać,że to ja siedzę gdzie
          jest życie, natomiast Ty przed telewizją rządową i dajesz sobie wbijać do głowy
          głupoty w postaci obwiniania Balcerowicza o bezrobocie.Czy nie jesteś
          świadom,że stabilność monetarna to podstawowy warunek powodzenia zamierzeń
          gospodarczych.Czy uważasz,że inflacja z ktorą tak Balcerowicz walczy Ciebie nie
          dopadnie?.
          Nie rozumiem Twoich zarzutów do Balcerowicza odnośnie podatków.Przecież obecne
          podatki wysmażają aktualne Dyzmy Polityczne,a nie Balcerowicz.
          • Gość: MACIEJ Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ny325.east.verizon.net 01.06.02, 05:58
            Gość portalu: ula napisał(a):


            > Nie rozumiem Twoich zarzutów do Balcerowicza odnośnie podatków.Przecież obecne
            > podatki wysmażają aktualne Dyzmy Polityczne,a nie Balcerowicz.

            Droga Pani Ulo.
            Te Dyzmy polityczne po dorwaniu sie do zloba patrza na bilans,a tam kupe szmalcu
            brakuje-nazwijmy to dziura budzetowa.
            A dziura tam stad ,ze kryzys w kraju coraz wiekszy i wplywy do budzetu mniejsze a
            wydatki wieksze(Stocznia Szczecinska).
            A kryzys skad,skoro w Czechach ,na Wegrzech,ze o Rosji i Estonii nie wspomne
            kryzysow nie ma?
            Nie to zebym za kk obstawal,bo ja tez z W-wy,ale to cale zarzadzanie polska
            gospodarka po 1989r pozostawia b. wiele do zyczenia.
            Cyba ze on z Ozarowa Maz. ,bo tam Fabryke Kabli zamkneli i miasteczko pochody do
            stolicy robi w ulewne deszcze,coby uratowac glupie 800 miejsc pracy.
            Wlascicielowi wyszlo z rachunku ekonomicznego ,ze przy obecnym kursie
            zlotego,taniej jest sprowadzac kable zza granicy niz sie pieprzyc z produkcja na
            miejscu.
            Ot patriota.
            Bo zlotowka umocnila sie tylko 28% w ciagu ostatnich 2 lat w stosunku do dolara.
            A te kable zza granicy sa tansze o ok 10%.
            Co sie bedzie uzeral z glupimi robolami,jak mozna zaimportowac taniej z Tajlandii
            czy skads tam.
            I jak padnie kolejny zaklad dzieki mocnej zlotowce,to dziura budzetowa sie
            zwiekszy,bo dochodow do budzetu nie bedzie a robol zrec musi.

            I skad sie ten kryzys wzial,bo juz watek trace?

            Oooooooo juz pamietam.
            Kryzys gospodarczy zostal stworzony przez dziure budzetowa.
            Klaniam sie unizenie.

          • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 18:19
            1.nie mieszkam w małej miejscowości
            2.nie jestem zwolennikiem obecnej ekipy rządowej
            3.ani żadnej innej z dotychczasowych
            4.a już broń mnie Panie Boże od Samoobrony i LPR
            5.zatrudniam ludzi z których jestem zadowolony
            6.zatrudnił bym więcej(chętni są),ale raczej będę musiał zwalniać
            REASUMUJĄC:cały problem polskiej gospodarki jest w tym,że zmieniają się ekipy,a
            nie zmienia się coraz bardziej socjalistyczny kierunek naszej gospodarki
            nakreślony i realizowany przez m.in.p.Balcerowicza prowadzący do coraz to
            wiekszej redystrybucji pieniądza przez państwo,marnotrawstwa na kolosalną
            skalę,złodziejstwa.
          • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.06.02, 18:50
            Droga Ulu!
            Jeszcze jedno pytanie.
            Prowadzę własną firmę od 12-stu lat i nie zetkąłem się z takim nagromadzeniem
            nierobów i czarnych charakterów.Jaki rodzaj działalności prowadzisz,że
            przyciagasz taki element.
            Do Twojej wiadomości-na pewno nie jestem altruistą.Po prostu nie jestem
            głuchy,ani ślepy i widzę co się dzieje dookoła.
            • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 00:09
              Piszesz kk w swoim ostatnim poście,że cały problem polskiej gospodarki jest w
              tym,że zmieniają się ekipy,a nie zmienia się coraz bardziej socjalistyczny
              kierunek naszej gospodarki nakreślony i realizowany przez m.in. Balcerowicza....
              Znam wiele róznych bzdurnych i słusznych zarzutów w stosunku do Balcerowicza,
              ale z tym socjalizmem to mnie zupełnie powaliłeś.Myślę,że jak się zastanowisz
              to stwierdzisz,że popełniłeś wielce śmieszną gafę.Tylko w jednym wypadku ta
              gafa byłaby dla mnie zrozumiała.Gdybyś był członkiem lub zwolennikiem
              kanapowego ugrupowania o nazwie UPR.Lider tego ugrupowania Korwin-Mikke całą
              nieamerykańską gospodarkę nazywa socjalistyczną.Efekt głoszenia tej ideologii
              jest taki,że jest najweselszym i najbardziej nieskutecznym polskim
              politykiem.Gdyby moje przypuszczenie było prawdziwe to byłabym zmuszona
              przerwać z Tobą dialog,bo unikam nieskuteczności.Zakładam,że ta nie jest
              dlatego pragnę ci wyjaśnić co następuje.
              Politykę gospodarczą tworzy i kreuje rząd podobnie jak politykę fiskalną.
              Natomiast NBP wspólnie z RPP odpowiada za politykę monetarną. Tak jest zapisane
              w konstytucji.Jak wiesz Balcerowicz nie jest już w rządzie blisko 3 lata więc
              przypisywanie Jemu win za obecny stan gospodarczy jest brzydkim pomówieniem,a
              zarzut,że wypracowana przez niego polityka w okresie kiedy był w rządzie musi
              panowac obecnie jest naiwną wiarą w siłę ducha Balcerowicza.Ten duch nie jest
              tak silny,aby zabronił obecnemu rządowi opracować swojej polityki.Jeżeli tego
              nie robi to znaczy,że nic lepszego nie potrafi wymyśleć.Każdy powinien robić to
              co do niego należy za to odpowiadać.Ponieważ obecny rząd nie ma pomysłu na
              ulepszenie gospodarki i polityki fiskalnej więc szuka kozła ofiarnego.Szkoda,że
              i Ty to czynisz.
              • Gość: MACIEJ TRESC A FORMA INFANTYLNA. IP: *.ny325.east.verizon.net 02.06.02, 05:16
                Moze to jest trudno zauwazalne z prowincji ale w Polsce jest socjalizm i to w
                zlym wydaniu.
                Nie tylko Korwin-Mikke ,ale wszyscy Amerykanie jak i duzo rozsadnych
                Europejczykow widzi ze EU jest rowniez socjalistyczne.
                To janosikowanie tak popularne na podkarpaciu kwitnie w EU na dobre.
                Dziwie sie tobie Ula,ze nie widzisz roznicy w mentalnosci i pracowitosci
                Warszawiakow i Malopolan.
                Gdyby sie w/w niczym nie roznili ,to i zyli by tak samo i zarabiali tyle samo.

                Wracajac do Korwina-Mikke.
                Raz mial ,raz nie mial 5% popularnosci w narodzie.
                Bo L.Balcerowicz w wyborach prezydenckich zdobyl az 1,5% glosow.
                Czyli ,ktore to poglady sa bardziej kanapkowe?

                My Amerykanie jestesmy b.pragmatyczni,natomiast wy Europejczycy,spadkobiercy
                kultury grecko-rzymskiej bardziej zwracacie uwage na forme niz tresc.
                Istotne by Wy,Ci bylo z duzej litery ale zeby wylapac sens wypowiedzi K-Mikke
                to juz ponad kulture przecietnego Polaka,ktory jest urazony forma jego
                wypowiedzi.
                W mysl takiego zrozumienia kultury obrazanie jest b.popularne wsrod tych ktorzy
                przedkladaja forme nad tresc a tym samym tresci nie przyswajaja.
                Oczywiscie wsrod kobiet obrazanie jest stylem zycia,bo ma po nim nastapic
                przepraszanie,ktore jest szczegolnie slodkie.
                My Amerykanie nie obrazamy sie na infantylnych,dumnych i biednych,bo duma jest
                najczesciej wszystkim co maja.

                • Gość: x-ray Re: TRESC A FORMA INFANTYLNA. IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 10:52
                  Nie wytrzymałem (klęska?) Czytam te posty od długiego czasu i nic nie piszę,
                  ale dziś pękłem. CHŁOPIE! Jaki z ciebie AMERYKANIN??? Zwykły KOMUCH, w dodatku
                  chyba bezrobotny, skoro ma czas na pisanie. Nie rób Polakom wody z mózgu, bo
                  jeszcze uwierzą, że reprezentujesz przeciętnego Amerykańca z jego punktem
                  widzenia. Ciebie i Amerykanina dzieli przynajmniej 14 miliardów lat świetlnych.
                  Z zapartym tchem przeczytałem i czytam wszystkie posty Uli. Jestem w szoku!
                  Bo to obaliło moją teorię, czy w tym kraju da się jeszcze z kimś pogadać.
                  • Gość: kk Re: TRESC A FORMA INFANTYLNA. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 19:54
                    Chyba Cię te X-RAY poraziły.
                    Wyrazy szczerego współczucia!
                  • Gość: MACIEJ Re: TRESC A FORMA INFANTYLNA. IP: *.ny325.east.verizon.net 03.06.02, 01:49
                    Bobciu-to twoje scierwo sie paleta po tym forum.
                    Zeby przecietny Amerykanin mogl sie zblizyc do mojego standartu zycia ,to tak
                    jakbys chcial porownac Katowice do Las Vegas.
                    • Gość: x-ray LEPPER TEŻ MA KASĘ IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 22:26
              • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.06.02, 19:49
                Przyznaj się Ulu,że Ty po prostu kochasz Balcerowicza,a każda miłość jest
                ślepa.Zgadzam się z Tobą,że moje poglądy są zbliżone do poglądów p.Korwina-
                Mikke,aczkolwiek zarzut 5%-owej popularności, w swietle wyników UW świadczy o
                Twojej nieznajomości tematu.W grupie,którą reprezentuję(duże miasto,ludzie
                młodzi,nieskromnie powiem wykształceni) UPR cieszy się dużo większym poparciem
                niż Twoja świetlana UW.Nie są to moje pobożne życzenia,o czym mogą świadczyć
                wyniki ostatnich wyborów do senatu we Wrocławiu,gdzie startował Korwin-
                Mikke.Biedna kobieto,mająca za jedyne źródło informacji b.dobrze robioną,ale
                równie b.wybiórczą GW nie jesteś w stanie spojrzeć na jakiegokolwiek polityka w
                sposób niezależny.Twój sposób myślenia jest skażony ,boję się że
                nieodwracalnie.Dalsza dyskusja jest faktycznie bezcelowa.
                • Gość: x-ray Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 03.06.02, 22:25
                  Tak kk, jesteś nieuleczalny. Też na twoim miejscu porzuciłbym tę jałową gadkę.
                  Samokrytyka jest w cenie.
                  • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 14:31
                    Gość portalu: x-ray napisał(a):

                    > Tak kk, jesteś nieuleczalny. Też na twoim miejscu porzuciłbym tę jałową gadkę.
                    > Samokrytyka jest w cenie.

                    Masz rację.Ta gadka jest jałowa na tym ugorze,który ty reprezentujesz.
                • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 00:08
                  Zabieram głos bo mam jeszcze nadzieję,że jako dyskutant jesteś kk jeszcze do
                  uratowania.Myślę,że w ostatnim poście poniosły Cię nerwy.Jako człowiek
                  wykształcony[sam tak o sobie piszesz] i chyba kulturalny nie powinieneś obrażać
                  swojego adwersarza.Przecież nie obraziłam Cię niczym,abyś Ty musiał to czynić
                  wobec mnie.
                  Ja nie wiedziałam,że Ty kochasz Korwina.Ja Jego nawet lubię.Jest bardzo zabawny
                  i kiedy jestem smutna to potrafi mnie rozweselić.Ponadto jako polityk nie jest
                  szkodliwy.Wiele głosow moim faworytom politycznym nie zabiera.
                  Co do moich faworytów politycznych to ciekawa jestem skąd pochodzi Twoje
                  twierdzenie,że jestem zwolenniczką UW.Czyżby wniosek z tego,że indetyfikuję się
                  z wieloma poglądami Balcerowicza jako prezesa NBP?.Jako człowiek dobrze
                  poinformowany powinieneś wiedzieć,że nie jest On już dawno członkiem UW.
                  I na koniec dygresja na temat Twojego stwierdzenia,że "każda miłość jest
                  ślepa".Dziwię się,że jako człowiek wykształcony nie znasz dalszej części tej
                  życiowej prawdy,która dyskwalifikuje sens Twojej wypowiedzi o mojej rzekomej
                  miłości do Balcerowicza.Zapamietaj i przekaż swoim wykształconym kumplom tę
                  mądrą myśl w całości,która brzmi:"miłość jest ślepa,ale nie da się jej oszukac".
                  • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 16:14
                    Gość portalu: ula napisał(a):

                    > Zabieram głos bo mam jeszcze nadzieję,że jako dyskutant jesteś kk jeszcze do
                    > uratowania.Myślę,że w ostatnim poście poniosły Cię nerwy.Jako człowiek
                    > wykształcony[sam tak o sobie piszesz] i chyba kulturalny nie powinieneś obrażać
                    >
                    > swojego adwersarza.Przecież nie obraziłam Cię niczym,abyś Ty musiał to czynić
                    > wobec mnie.
                    > Ja nie wiedziałam,że Ty kochasz Korwina.Ja Jego nawet lubię.Jest bardzo zabawny
                    >
                    > i kiedy jestem smutna to potrafi mnie rozweselić.Ponadto jako polityk nie jest
                    > szkodliwy.Wiele głosow moim faworytom politycznym nie zabiera.
                    > Co do moich faworytów politycznych to ciekawa jestem skąd pochodzi Twoje
                    > twierdzenie,że jestem zwolenniczką UW.Czyżby wniosek z tego,że indetyfikuję się
                    >
                    > z wieloma poglądami Balcerowicza jako prezesa NBP?.Jako człowiek dobrze
                    > poinformowany powinieneś wiedzieć,że nie jest On już dawno członkiem UW.
                    > I na koniec dygresja na temat Twojego stwierdzenia,że "każda miłość jest
                    > ślepa".Dziwię się,że jako człowiek wykształcony nie znasz dalszej części tej
                    > życiowej prawdy,która dyskwalifikuje sens Twojej wypowiedzi o mojej rzekomej
                    > miłości do Balcerowicza.Zapamietaj i przekaż swoim wykształconym kumplom tę
                    > mądrą myśl w całości,która brzmi:"miłość jest ślepa,ale nie da się jej oszukac"
                    > .

                    Jestem pod wrażeniem.
                    Może znowu się poczujesz obrażona,ale ja staram się oceniać ludzi po tym co mówią
                    i robią,a nie po tym co obiecują.Przyznam się,że przez pierwsze lata byłem
                    zadeklarowanym zwolennikiem Balcerowicza(ale to była ogólnokrajowa choroba)
                    on przecież wtedy zrobił kawałek solidnej roboty.Potem zaczeło się psucie tego co
                    dobre,a ja zacząłem myśleć.Powiedz sama,czy jedno z podstawowych założeń polityki
                    gospodarczej tj. stały kurs złotówki przez tak długi czas było własciwe?
                    Przez kolosalne różnice oprocentowań zostały wyprowadzone z kraju ogromne sumy.
                    A "chłodzenie gospodarki"?
                    A wyprzedaż majątku narodowego,sama w sobie jako fakt słuszna,ale dlaczego np.nie
                    zostawiano powiedzmy 15% akcji żeby ten nasz biedny ZUS miał z czego finansować
                    emerytury ludzi, którzy ten majątek wypracowali.-TEMAT DO DYSKUSJI.Sprzedaliśmy
                    co najlepsze,a reszta i tak pada.
                    Uważam że cała polityka naszych rządów-zarówno lewicowych,jak i prawicowych:))
                    opierała sie na przekonaniu:dotrwajmy do wejścia do Unii,a potem to już niech się
                    Wielki Brat martwi.Balonik jednak pęka!

                    Jeszcze jedno:nie podobają mi się Twoje poglądy,ale doceniam Twoją umiejętność
                    inicjowania dyskusji i wygłaszania kontrowersyjnych poglądów(przynajmniej dla
                    mnie)Hm,może oskarżysz mnie o głoszenie "Teorii Spisku",ale gdybym miał coś do
                    powiedzenia w Gazecie Wyborczej zatrudniłbym parę inteligentnych osób
                    do "podsycania nastrojów".Nie zaprzeczaj,przecież wiem,że nawet gdyby tak było
                    musiałabys zaprzeczyć.













                    • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 19:01
                      Wybacz kk.Nie potrafię z Tobą dyskutować.Piszesz żebym przestała się denerwować
                      nie majac ku temu absolutnie żadnych przesłanek.Sytuacja jest odwrotna.To Ty
                      jesteś typowym cholerykiem kropka w kropkę podobnym do swojego idola czyli
                      Korwina-Mikke.Poruszasz jakieś oderwane od toku dyskusji kwestie powodując
                      zamęt w głowie swojego adwersarza.Jako dyskutant jesteś dla mnie
                      nieprzydatny.Poszukaj sobie kogoś innego.
                      • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.06.02, 23:33
                        Ta dyskusja jest jałowa.Jakiekolwiek złudzenia odnośnie Twojej osoby są
                        błędem.Jesteś albo kompletną idiotką,albo faktycznie pracujesz dla GW jako
                        prowokator.Czy jest ktoś na tym forum z kim nie zakończyłaś rozmowy w sposób
                        równie chamski jak ze mną?
                        Zero dyskusji=zero argumentów.Nie odpowiedziłaś na żaden z zarzutów w stosunku
                        do swej miłości.Potrafisz tylko pluć jadem.Rozczarowałas mnie.
                        Mam nadzieję(może żłudną),że wiesz co znaczy : OVER!!!!!!!!!!
                    • Gość: grafen Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.netia.pl 05.06.02, 07:35
                      Gość portalu: kk napisał(a):

                      Pozwolę sobie na małe sprostowanie:
                      > A "chłodzenie gospodarki"?
                      O jakim chlodzeniu mowisz? Czy rownowazenie budzetu <=> chlodzenie gospodarki?
                      Przemysl to, poniewaz wydaje mi sie, ze powinenes oddzielic te dwa okreslenia.
                      > A wyprzedaż majątku narodowego,sama w sobie jako fakt słuszna,ale dlaczego np.n
                      > ie
                      > zostawiano powiedzmy 15% akcji żeby ten nasz biedny ZUS miał z czego finansować
                      >
                      > emerytury ludzi, którzy ten majątek wypracowali.-TEMAT DO DYSKUSJI.
                      Zdecydowanie do dyskusji. Nie sadzisz, ze ZUS powinien byc prywatny? W panstwowe
                      instytucje mozna pompowac pieniadze (niezaleznie czy beda to papiery wartosciowe,
                      banknoty etc.) - na 100 proc. nie zostana one efektywnie wykorzystane

                      Sprzedaliśmy
                      >
                      > co najlepsze,a reszta i tak pada.
                      Czy bylo nas stac na utrzymanie tego najlepszego, przy jednoczesnym zwiekszaniu
                      pozycji? Przyklad PeKaO S.A. kontra PKO BP SA!
    • Gość: x-ray Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 14.06.02, 23:05
      W sumie obserwujemy normalne prawidła ekonomiczne i socjologiczne.
      Falowanie nastrojów społecznych jest nieuniknione. W połowie lat 90-tych poszła
      fala proprawicowa, teraz jesteśmy na szczycie fali prolewicowej.
      Za dwa lata będziecie (wy, przeciwnicy Balcerowicza) stawiać pomniki temu
      zasłużonemu i pognębionemu przez prymityw człowiekowi.
      Szkoda tylko czasu, życie jest krótkie
      • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 19:22
        z kartofla?!
      • Gość: ob. Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 15.06.02, 22:34
        Gość portalu: x-ray napisał(a):

        > W sumie obserwujemy normalne prawidła ekonomiczne i socjologiczne.
        > Falowanie nastrojów społecznych jest nieuniknione. W połowie lat 90-tych poszła
        >
        > fala proprawicowa, teraz jesteśmy na szczycie fali prolewicowej.
        > Za dwa lata będziecie (wy, przeciwnicy Balcerowicza) stawiać pomniki temu
        > zasłużonemu i pognębionemu przez prymityw człowiekowi.
        > Szkoda tylko czasu, życie jest krótkie

        > A za następne dwa lata fani Balcerka będą go oczerniać. Szkoda czasu na takie
        posty.
        • Gość: x-ray Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 10:08
          Tak OB, wykonałem test na przewrotność polskiego narodu. Próbę przeprowadziłem
          na tej "światłej" części społeczeństwa, bo jak z wielu wypowiedzi wynika,
          forumowicze za takich się mają.
          Test wypadł nader pozytywnie! Zdecydowana większość jest niezwykle przewrotna i
          pokrętna. Pasujemy do społeczeństw Unii jak ulał !
          • Gość: kk Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.06.02, 10:50
            Ach.jaki Pan jest mądry i inteligentny!
    • Gość: swojak Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ciechocinek.sdi.tpnet.pl 16.06.02, 12:06
      Balcerowicz to produkt skurwienia sie zyd\owki z komuchem.
      To zydkom zalezy na balcerowiczu a nie Polakom.
      Kwasniewski go broni bo ma odsyp od zydowskich bank\ow w Polsce no i sam jest
      zydek.
      My wkrotce obejmiemy wladze i takich sprzedajnych zydkow zagonimy do obozow
      resocjalizacyjno-poprawczych gdzie wyprostujemy ich dewiacje.
      Swojak
      Niech zyje Samoobrona
      • Gość: x-ray SAMOOBRONA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 17.06.02, 22:33
        No ale co zrobicie, jak już wszystko ukradniecie i rozpieprzycie?
        • Gość: nepek Re: SAMOOBRONA IP: 62.233.149.* 18.06.02, 11:45
          Gość portalu: x-ray napisał(a):

          > No ale co zrobicie, jak już wszystko ukradniecie i rozpieprzycie?

          zrobimy to co zrobiono w Polsce w 1989r.
          nowy NEP i takie dupki jak ty wezmą się do roboty
          i znowu sie was ogoli
          • Gość: x-ray Re: SAMOOBRONA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.02, 22:02
            Dlatego trzeba się stąd wymiksować. Wolę pracować na bambusów w RPA niż na
            dupków z PRL-u.
            Notabene, ciekawe co zrobicie, jak już zostaniecie zupełnie sami?
            Pozagryzacie się? Taka "Walka o ogień"?
    • Gość: ula Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 18:08
      Od pewnego czasu nieudolna ekipa rządząca usiłuje wmówić społeczeństwu, że
      przyczyną bezrobocia i zbyt wolnego rozwoju gospodarczego jest zła polityka
      monetarna RPP i Balcerowicza.Do tej propagandy dołącza się Samoobrona,
      nieudaczni przedsiębiorcy,a na tym forum kilku naszych rodaków pracujących
      zagranicą.Wszyscy Oni twierdzą, że złotówka jest za silna i jeżeli spowoduje
      się jej osłabienie to wszystkie kłopoty w kraju znikną. Tego osłabienia
      złotówki powinien według Nich dokonać NBP.
      Obniżenie wartości złotówki doprowadzi do obniżenia realnych dochodów
      wszystkich pracujących i emerytów ,a w konsekwencji do jeszcze większej biedy
      niż obecnie.Obłudne Komuchy wykażą na papierze,że jest lepiej tak nas
      okłamywali za PRL-u.
      W tych niecnych manipulacjach Komuchy wykorzystują przypadkowych
      sprzymierzeńców, którzy mają swoje egoistyczne lub polityczne cele.
      Samoobrona dąży do obalenia wszystkiego,aby zdobyć wladzę i pieniądze.Co robi
      złodziej, aby okraść bank?.Likwiduje strażnika.Tak sobie tłumaczę zachowanie
      Prezesa Buraka w stosunku do RPP i Balcerowicza.
      W czasach PRL-u dolar to była potęga, a złotówka to szmata. Wujek z Ameryki to
      był ktoś bardzo ważny[choć często prostak], natomiast większość Polaków w
      kraju czuła się jak żebracy.Obecnie dzięki takim ludziom jak Balcerowicz
      przestaliśmy być przysłowiowymi dziadami.
      Jak czytam posty niektórych naszych gastarbeiterów pracujących zagranicą jak
      MACIEJ, eMisiek[dawniej TexasBoy] i Fizyk, którzy ramię w ramię z Komuchami,
      Prezesem Burakiem i pseudoprzedsiębiorcami poniżają Balcerowicza i domagają się
      obniżenia wartości złotówki, [aby wzrosły ich dochody otrzymywane w obcych
      walutach] to przypomina mnie się rozdział historii zatytułowany Targowica.











      • Gość: Tomasz Re: Balcerowicz wzbudza emocje.. IP: *.ibch.poznan.pl 29.06.02, 19:18
        Droga Ulo,
        Problem z dyskusja o Leszku Balcerowiczu jest taki, ze postac
        ta wzbudza nadmierne emocje. Innymi slowy ma on calkowicie
        zaslepionych zwolennikow jak tez przeciwnikow.

        Naleze do jego krytykow.

        Bez wzgledu na ocene jego polityki, Balcerowicz ma juz trwale
        miejsce w historii Polski. Niewielu pamieta, ze byl on siodmym
        kandydatem na ministra finansow, ale pierwszym ktory sie zgodzil.
        Swiadczy to o jego odwadze. Wszystkie owczesne tuzy polskiej
        ekonomii odmowily Mazowieckiemu.
        Jego wybor byl wiec troche sprawa przypadku. Z pewnoscia nie wynikal
        z jego wczesniejszych dokonan jako profesora ekonomii.
        Plan Balcerowicza sprowadzal sie do ograniczania popytu, co zachodzilo
        dosc naturalnie- wysoka inflacja przy braku indeksacji musiala prowadzic
        do wzrostu wartosci waluty.
        Czesto porownuje sie okres komuny (puste polki) z tym co teraz mamy,
        a co szybko sie pojawilo wraz z reformami rynkowymi. Warto jednak
        pamietac, ze pelne polki nie wynikaja z naglego pojawienia sie bogactwa, ale
        z ograniczenia konsumpcji. Ten mechanizm dziala od poczatkow transformacji,
        z przerwa na lata 94-97 (okres Kolodki). Obecny niski poziom inflacji takze jest
        tego skutkiem.
        Reformy Balcerowicza daly wiec silna zlotowke, ale nie byly poparte wlasciwa polityka
        gospodarcza ktora kreowala by rozwoj, tworzenie nowych miejsc pracy etc. Takiej poityki
        w III RP po prostu nie prowadzono, troche ze wzgledow ideologicznych (bano sie posadzenia o
        socjalizm), ale przede wszystkim nikt nie potrafil jej zaproponowac.
        Mamy obecnie taka sytuacje, ze obcy kapital ktory mial byc kolem zamachowym rozwoju
        nie jest zainteresowany w inwestycjach prowadzacych do wzrostu produkcji a jedynie w
        przejeciu rynku. Wiele fabryk ktore uprzednio sprywatyzowano teraz sie zamyka, lub ogranicza w nich
        produkcje zwalniajac ludzi.
        Niski popyt nie przyciaga wiec inwestycji dlugoterminowych (na co tak liczono), ktore
        mialy unowoczesnic nasza gospodarke, wprowadzajac nowe technologie.
        Trudnosci budzetowe wynikaja zatem z koniecznosci spelniania obowiazkow jakie panstwo ma
        wzgledem obywateli (do czego obliguje je konstytucja) przy ograniczonym naplywie pieniadza z
        podatkow. Wymusza to koniecznosc sprzedazy papierow rzadowych, ktore sa najlepsza lokata
        kapitalu w czasie recesji. Powoduje to naplyw kapitalu spekulacyjnego, co prowadzi w koncu do
        "umocnienia" zlotowki. Ubogie panstwo ma z roku na rok coraz wieksze klopoty ze spelnianiem
        swoich funkcji, popadajac w coraz wieksze zadluzenie do splaty ktorego musi emitowac
        papiery skarbowe coraz wyzej oprocentowane. Takie sa skutki tej polityki.

        Zwolennicy Balcerowicza zdaja sie ignorowac fakt, ze bogactwo w Polsce jest pozorne. Czesc
        Polakow zbyt szybko zaczela jezdzic dobrymi samochodami, spedzac wakacje na "kanarach".
        W kazdym razie dokonalo sie to kosztem wiekszosci spoleczenstwa. Prosze pamietac,
        ze 20% ludzi nie ma pracy a nastepne 20% jest poza rynkiem- nic nie wytwarza (wczesniejsze
        emerytury, wiekszosc ludnosci na wsi itd).
        Wstapienie do Unii niewiele tutaj pomoze. Moze nieco zlagodzi problem gdy troche mlodych
        wyjedzie na saksy. Jest to tez zreszta ironia losu gdy po tak krotkim czasie od uzyskania
        upragnionej suwerennosci, chcemy czesc jej scedowac na organizacje o ktorej niewiele wiemy,
        a ktora przyjmuje nas na statusie pariasow.

        • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 19:58
          Twój post jest typowo analityczny sięgający nawet do historii.Czy pisząc
          zastanowiłeś się poco to robisz tzn.co zaproponujesz.Przecież negacją
          Balcerowicza i historią IIIRP bezrobotnych nie nakarmisz,a budżetu nie
          zapełnisz.
          Jeżeli Balcerowicz jest wg.Ciebie taki zły to kto ma Go zastąpić.SLD ma już
          sejm,senat,prezydenta,policję,prokuraturę,UOP.Ostatnio robi podchody do środków
          masowego przekazu.Czy należy jej oddać również NBP i wtedy nastapi w Polsce
          dobrobyt?.Równie jak Ty martwią mnie problemy gospodarcze naszego kraju.Jeżeli
          masz jakieś rozsądne propozycje w tym zakresie to przedstaw je,a wtedy będziemy
          mogli podyskutować.Teraz nie ma o czym.
        • Gość: x-ray Gdzie tu krytyka Balcerowicza? IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 08:53
      • Gość: eMisiek Bogaci dziękują Balcerowiczowi na kolanach. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 19:37
        Gość portalu: ula napisał(a):

        > Od pewnego czasu nieudolna ekipa rządząca usiłuje wmówić społeczeństwu, że
        > przyczyną bezrobocia i zbyt wolnego rozwoju gospodarczego jest zła polityka
        Ř monetarna RPP i Balcerowicza.

        Co jest przyczyną według Ciebie złotko?


        Do tej propagandy dołącza się Samoobrona,
        > nieudaczni przedsiębiorcy,a na tym forum kilku naszych rodaków pracujących
        > zagranicą.Wszyscy Oni twierdzą, że złotówka jest za silna i jeżeli spowoduje
        > się jej osłabienie to wszystkie kłopoty w kraju znikną. Tego osłabienia
        Ř złotówki powinien według Nich dokonać NBP.

        Chociazby dlatego że podobną rolę – stabilizacji waluty w celu wykorzystania
        różnic kursowych dla potrzeb rozwoju gospodarki USA pełni Federalny Bank Rezerw
        NY.


        > Obniżenie wartości złotówki doprowadzi do obniżenia realnych dochodów
        > wszystkich pracujących i emerytów ,a w konsekwencji do jeszcze większej biedy
        > niż obecnie.Obłudne Komuchy wykażą na papierze,że jest lepiej tak nas
        Ř okłamywali za PRL-u.

        Ula, więc podwyższajmy stopy procentowe – na przykład do 40 - 60% bo przecież
        dlaczego nie? Wtedy polscy emeryci będą sobie mogli kupić jeszcze więcej – i
        będzie jeszcze lepiej.
        No zastanów się czy nie tak? To takie proste!


        > W tych niecnych manipulacjach Komuchy wykorzystują przypadkowych
        > sprzymierzeńców, którzy mają swoje egoistyczne lub polityczne cele.
        > Samoobrona dąży do obalenia wszystkiego,aby zdobyć wladzę i pieniądze.Co robi
        > złodziej, aby okraść bank?.Likwiduje strażnika.Tak sobie tłumaczę zachowanie
        > Prezesa Buraka w stosunku do RPP i Balcerowicza.
        > W czasach PRL-u dolar to była potęga, a złotówka to szmata. Wujek z Ameryki to
        Ř był ktoś bardzo ważny[choć często prostak],

        Za to w Polsce byli sami wrażliwi inteligenci i tak pozostało do dziś dnia!

        natomiast większość Polaków w
        > kraju czuła się jak żebracy. Obecnie dzięki takim ludziom jak Balcerowicz
        Ř przestaliśmy być przysłowiowymi dziadami.

        Ja bym powiedział, że dzięki naszej pracy.

        > Jak czytam posty niektórych naszych gastarbeiterów pracujących zagranicą jak
        > MACIEJ, eMisiek[dawniej TexasBoy] i Fizyk, którzy ramię w ramię z Komuchami,
        > Prezesem Burakiem i pseudoprzedsiębiorcami poniżają Balcerowicza i domagają się
        > obniżenia wartości złotówki, [aby wzrosły ich dochody otrzymywane w obcych
        > walutach] to przypomina mnie się rozdział historii zatytułowany Targowica.


        Byłaś tam?


        Balcerowicz obłudnie twierdzi, że utrzymuje wysokie stopy ze względu na emerytów
        i rencistów. Otóż nie mówi o tym, że aby mieć na emerytury trzeba najpierw
        zarobić i zapłacić ZUS. Dzięki wysokim stopom (jest to jeden z czynników) mamy
        spadek popytu wewnetrznego i zewnętrznego a dzięki temu mniejsza sprzedaż.
        Spadają zyski i zamykane sa firmy, bezrobocie rośnie.

        Kto najbardziej korzysta z wysokich stóp?

        Otóż ci z zachodu, którzy dzięki silnej walucie wkładając np. milion USD do
        polskiego banku na rok otrzymają np. 10-11 % rocznie podczas gdy u siebie dostali
        by zaledwie 5%. Czyli leżąc bykiem mają rocznie 100 tys USD.

        Podobny numer – znajomi przywożą do kraju 1,2 mln usd i kupują dom za 2 mln zł.
        Pod hipotekę domu biorą kredyt w dolarach, zamieniają na złotówki i całość
        wkładają do banku na 13 %.

        Po roku – mają z odsetek 260 tys zł, spłata kredytu dolarowego pochłania 6% czyli
        120 tysięcy, zostaje im 140 tys na czysto – na drobne wydatki. Nie ruszą palcem i
        mają ponad 10 tys miesięcznie i zycie jest piekne. Z odsetek za pozostałe
        pieniądze maja rocznie ponad 300 tysięcy które inwestują w dzieła sztuki, głównie
        zabytki księgarstwa i broń, bo one rosną lepiej niż złoto (podobno).

        Pokażcie mi drugi taki kraj, mieszkasz w nim i jeszcze ci za to płacą!!!

        Balcerowicz dba o emerytów ale popatrzcie jak dba o bogatych!!!

        A juz najbardziej o banki zachodnie - bo te dopiero maja kasę. A że ok 75%
        sektora bankowego jest w rękach zagranicznych - popatrzcie jaka tu jest
        gigantyczna maszyna do robienia pieniędzy.

        Ula, zagraniczni bankierzy dziękuja Ci ze łzami w oczach!!! Będą Ci i panu
        Balcerowiczowi wdzięczni do końca zycia!

        Tylko nie wiem czy te łzy ze wzruszenia, czy ze śmiechu, ja na ich miejscu śmiał
        bym się bez przerwy.

        • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 29.06.02, 22:43
          Do eMiśka dawniej TexasBoy czyli Chłopca z Teksasu.
          Twój nauczyciel MACIEJ[widzę,że taka rola Ci odpowiada] ogłosił następujacą
          prawdę-obniżka cen towarów powoduje ich podwyżkę.
          Z Twojego wywodu i wyliczeń wynika,że jak robotnikom i emerytom obniży się
          dochody to będzie im lepiej.
          Widać,że uczeń chyba przerósł nauczyciela,a razem kwalifikują się na leczenie
          do czubków.
          • Gość: eMisiek TYŁEM DO PRZODU IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:18
            Ula, skup się i zastanów.

            Najpierw skupienie.

            1. Jestem przeciwnikiem inflacji ale jeszcze bardziej bezrobocia które
            duszenie inflacji wywołuje.

            Rozumiem, że ty jesteś za emerytami i rencistami oraz za dużym bezrobociem. To
            ma sens.

            2. Teraz spójrz – znajomi kupili sobie dom za 2 m PLN. Pod zastaw hipoteki
            wzięli 2 mln pożyczki (w dolarach), zamienili na złotówki i rocznie zarabiają
            na czysto różnice pomiędzy zyskiem z lokaty złotówkowej a obsługą pożyczki w
            dolarach. Jest to około 160 tysięcy złotych, w zeszłych latach było znacznie
            więcej.

            Państwo polskie w którym mieszkają dopłaca im miesięcznie ponad 10 tysięcy
            złotych. Nic nie zainwestowali, nie stworzyli ani jednego miejsca pracy,
            emerytów, rencistów i bezrobotnych omijają z daleka.

            Teraz dla odmiany zastanowienie: skąd się biorą te pieniądze?

            Popatrz – kupili dom więc je wydali. Wzięli pożyczkę wiec to nie są ich
            pieniądze. Skąd się bierze te dodatkowe 10 tysięcy miesięcznie? Zastanów się a
            może zrozumiesz w końcu o czym my tu mówimy.

            Powtarzamy do znudzenia: dzięki temu mechanizmowi państwo polskie jest co roku
            okradane z kilku (może nawet kilkunastu) miliardów złotych. Pieniędzy które w
            innym wypadku stanowiły by zysk polskich firm. Stąd były by dodatkowe miejsca
            pracy, dodatkowy popyt na rynku.

            Kluczem do ożywienia gospodarczego jest zablokowanie tego mechanizmu:
            utrzymywanie niskich stóp procentowych ORAZ możliwie najniższej inflacji.

            NISKIE STOPY ORAZ MOŻLIWIE NAJNIŻSZA INFLACJA.

            Capisci?



            • Gość: eMisiek Re: TYŁEM DO PRZODU - SUPLEMENT IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 29.06.02, 23:23
              Poprawiona wersja poprzednia może byc niezrozumiała.


              ==================================================


              Ula, skup się i zastanów.

              Najpierw skupienie.

              1. Jestem przeciwnikiem inflacji ale jeszcze bardziej bezrobocia które
              duszenie inflacji wywołuje.

              Rozumiem, że ty jesteś za emerytami i rencistami oraz za dużym bezrobociem. To
              ma sens.

              2. Teraz spójrz – znajomi kupili sobie dom za 2 m PLN. Pod zastaw hipoteki
              wzięli 500 tys usd pożyczki, zamienili na złotówki i rocznie zarabiają
              na czysto różnice pomiędzy zyskiem z lokaty złotówkowej a obsługą pożyczki w
              dolarach. Jest to około 160 tysięcy złotych, w zeszłych latach było znacznie
              więcej.

              Państwo polskie w którym mieszkają dopłaca im miesięcznie ponad 10 tysięcy
              złotych. Nic nie zainwestowali, nie stworzyli ani jednego miejsca pracy,
              emerytów, rencistów i bezrobotnych omijają z daleka.

              Teraz dla odmiany zastanowienie: skąd się biorą te pieniądze?

              Popatrz – kupili dom więc je wydali. Wzięli pożyczkę wiec to nie są ich
              pieniądze. Skąd się bierze te dodatkowe 10 tysięcy miesięcznie? Zastanów się a
              może zrozumiesz w końcu o czym my tu mówimy.

              Powtarzamy do znudzenia: dzięki temu mechanizmowi państwo polskie jest co roku
              okradane z kilku (może nawet kilkunastu) miliardów złotych. Pieniędzy które w
              innym wypadku stanowiły by zysk polskich firm. Stąd były by dodatkowe miejsca
              pracy, dodatkowy popyt na rynku.

              Kluczem do ożywienia gospodarczego jest zablokowanie tego mechanizmu:
              utrzymywanie niskich stóp procentowych ORAZ możliwie najniższej inflacji.

              NISKIE STOPY ORAZ MOŻLIWIE NAJNIŻSZA INFLACJA.

              Capisci?


              • Gość: Rycho Re: TYŁEM DO PRZODU - SUPLEMENT IP: *.acn.pl / 10.133.128.* 30.06.02, 00:21
                Z 2mln.PLN to w najlepszym razie wyduszą obecnie na lokacie rocznej 7%,Belka
                zabierze im jeszcze 20% z tego co dostaną,a koszty obsługi kredytu w USD są
                trudne do oszacowania ze względu na niewiadomą jaką jest ryzyko kursowe i po
                roku może się okazać ,że cała operacja nie przyniosła dochodu.Oczywiście,że w
                przeszłości możliwe było takie zarabianie lecz za każdym razem należało podjąć
                ryzyko bo przewidzenie przyszości jest praktycznie niemożliwe.Dlatego pisanie
                jak można było zarobić nic specjalnie odkrywczego nie wnosi.Spróbuj napisać co
                w tej chwili można zrobić żeby za rok zarobić,a po roku sam napisz czy trafnie
                przewidziałeś.
              • Gość: deLUC Re: Diagnoza - nieuleczalne IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 00:24
                Ula broniaca tutaj tak zarliwie kultu Balcerowicza-zbawcy ma pewnie
                realne podstawy tego kultu - mniejsza o to jakie - i dlatego nie da sie
                przekonac - i zapewne z tych samych powodow nie da sie przekonac B., RPP i kto
                tam jeszcze - ze wzgledu na swoj interes - i ja to rozumiem - i wiem, ze nic
                (albo niewiele moge na to poradzic) - bowiem duza czesc tego spoleczenstwa ma
                swiadomosc homo sovieticusa (nie wazne ksiadz, policjant, lekarz, zajadly
                antykomunista, - szczegolnie polityk)- "oni sprzedaja drewno - z dachu nad
                glowa". Napoleon powiedzial kiedys: "Dla Polakow mozna duzo zrobic, z Polakami
                nic" Dlatego ja nie wierze ze za 20 lat dogonimy Portugalie (dobrze jesli
                kiedykolwiek).
                • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 08:14
                  Nie potrzeba deLUC wymyślać argumentów przeciw zwolennikom zeszmacenia
                  złotówki.Wystarczy posłużyć się Twoimi.Oto przykład:
                  "deLUC broniący tutaj tak zarliwie kultu stopy procentowej-wojownik ma pewnie
                  realne podstawy tego kultu - mniejsza o to jakie - i dlatego nie da sie
                  przekonac - i zapewne z tych samych powodow nie da sie przekonac
                  MACIEJ,eMisiek,Fizyk i kto tam jeszcze - ze wzgledu na swoj interes - i ja to
                  rozumiem - i wiem, ze nic (albo niewiele moge na to poradzic) - bowiem duza
                  czesc tego spoleczenstwa ma swiadomosc homo sovieticusa (nie wazne ksiadz,
                  policjant, lekarz, zajadly antykomunista, - szczegolnie polityk)- "oni
                  sprzedaja drewno - z dachu nad glowa". Napoleon powiedzial kiedys: "Dla Polakow
                  mozna duzo zrobic, z Polakami nic" Dlatego ja nie wierze ze za 20 lat dogonimy
                  Portugalie (dobrze jesli kiedykolwiek)".
                  To Fizyk tak obliczył,że 20 lat.Ale on nie umie liczyć.Według Jego założeń
                  wychodzi,że 12 lat.
                  Wnioski dla Ciebie deLUC:
                  1/Kto mieczem wojuje to od miecza ginie.
                  2/Kto nie szanuje własnego narodu nie szanuje siebie.

                  • Gość: deLUC Re: +- IP: *.braniewo.sdi.tpnet.pl 30.06.02, 20:09
                    Nie sadze zebys to Ula zrozumiala - ale co tam - ale podejmujac jakies decyzje
                    rowniez pod uwage interes spolecznosci w ktorej zyje (tej lokalnej i w skali
                    panstwa) teraz i w przyszlosci - a wspomniany przeze mnie homo sovieticus nie.
                    • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:27
                      Rzeczywiście deLUC nie zrozumiałam tego co napisałeś.Jestem pewna,że nie
                      zrozumie tego nikt.Co połknąłeś.Nie wiem czy słowa czy myśli.
            • Gość: x-ray Głupota IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 09:02
              Twoje głupie założenie, że dolar bedzie do końca świata kosztował 4 złote (albo
              tyle, po ile go sprzedali Twoi znajomi).
              Pogadamy, jak będzie po 6 zł. Myślę, że dom za 2 mln zniknie, czego oczywiście
              nikomu nie życzę.
    • Gość: Tomasz Dla Uli IP: *.ibch.poznan.pl 30.06.02, 13:44
      >Twój post jest typowo analityczny sięgający nawet do historii.Czy pisząc
      >zastanowiłeś się poco to robisz tzn.co zaproponujesz.Przecież negacją
      >Balcerowicza i historią IIIRP bezrobotnych nie nakarmisz,a budżetu nie
      >zapełnisz.

      Uczestniczymy w tym forum nie dlatego, ze mamy jakikolwiek wplyw na sprawy
      kraju, ale dlatego ze zadnego wplywu nie mamy. Nie twierdze, ze Balcerowicz
      jest zly czy dobry, nie o to tu chodzi. Sadze, ze Balcerowicz jest po prostu
      technokrata, ekspertem ktorego pewne koterie polityczne chcialy wypromowac
      na meza stanu, robiac mu zreszta krzywde. On nim nie jest, nie ma tez
      najmniejszych ku temu predyspozycji. W swoim czasie mowiono tak o Buzku, tylko
      dlatego ze zgodzil sie zostac premierem i sformowal rzad. Jakie sa skutki jego
      (Buzka) rzadow, kazdy widzi.
      Balcerowicz uwierzyl, ze jest ojcem polskiej zlotowki, tak jakby silna waluta
      automatycznie pociagala za soba rozwoj gospodarczy. Tak oczywiscie nie jest.
      W swoim czasie jednymi z najsilniejszych walut byly portugalskie escudo i
      hiszpanska peseta. Ale bylo to w czasach dykatorow- Salazara i Franco, i
      trudno by bylo udowodnic, ze gospodarki obu tych krajow nalezaly do silnych.
      Problem Polski polega na tym, ze bardzo dlugo nie dostrzegano (a raczej nie
      chciano dostrzec), ze transformacja powoduje trwala degradacje calych
      spolecznosci. Po prostu ludzie zwalniani w wyniku restrukturyzacji nie
      znajduja nowej pracy. Jestes z Krosna, wiec mozesz to zaobserwowac u siebie
      na miejscu. Ale taka sytuacja panuje w calej Polsce. Ja nie dziwie sie, ze
      mamy Leppera, dziwie sie ze dopiero teraz. We Francji takie dzialania
      juz dawno doprowadzilyby do rewolty.

      >Jeżeli Balcerowicz jest wg.Ciebie taki zły to kto ma Go zastąpić.SLD ma już
      >sejm,senat,prezydenta,policję,prokuraturę,UOP.Ostatnio robi podchody do środków
      >masowego przekazu.Czy należy jej oddać również NBP i wtedy nastapi w Polsce
      >dobrobyt?.Równie jak Ty martwią mnie problemy gospodarcze naszego kraju.Jeżeli
      >masz jakieś rozsądne propozycje w tym zakresie to przedstaw je,a wtedy będziemy
      >mogli podyskutować.Teraz nie ma o czym.

      Sprawowanie rzadow w Polsce nie jest sposobem na wielka kariere, ale przeciwnie.
      Stad najwieksi macherzy- Kwasniewski i Krzaklweski nigdy nie chcieli sie tej roli
      podjac. Stanowisko premiera z pewnoscia nie jest trampolina do prezydentury.
      SLD nie zagarnia wiecej wladzy niz w swoim czasie robila to AWS-UW.
      Kontrola nad mediami- jakimi? Telewizja publiczna sprzyja im o tyle, ze nie jest
      dla nich biczem bozym jak Puls czy TVN. Puls to niby telewizja prywatna, ale
      stworzona za publiczne pieniadze (warto o tym pamietac).

      Przez prawie cztery lata mieszkalem w Meksyku. Bylo to bardzo wazne dla mnie
      doswiadczenie. Przekonalem sie wowczas, ze bieda nie wynika z lenistwa
      jak sie to czesto u nas sadzi (taki wspolczesny maltuzjanizm), ale jest wynikem
      tego gdzie sie ktos urodzi. Polska bardzo mi przypomina Meksyk, i bardzo
      niewiele cywilizowane kraje Europy Zachodniej do ktorych niby dazymy. Co wiecej,
      my idziemy w zupelnie innym kierunku niz oni po wojnie. Watpie czy nasze
      czlonkostwo w Unii cos tutaj zmieni. Problem z Balcerowiczem jest, ze on tego nie rozumie.

      • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 17:50
        Potwierdza się moje przypuszczenie z poprzedniego postu,że nie wiesz dlaczego
        znalazłeś się na tym forum i poco piszesz.Piszesz,że jesteśmy na tym forum
        dlatego,że nie mamy wpływu na sprawy kraju.Pisząc w liczbie mnogiej wypowiadasz
        się za mnie i wszystkich forumowiczów.A jaki masz dowód,że inni tak sądzą jak
        Ty?.Może byś ich o to zapytał.Ja odpowiadam teraz.Biorę udział w dyskusji nie
        dlatego,że nie mam na nic w kraju wpływu.Wręcz przeciwnie.Chcę ten wpływ
        większyć.Sądzę,że dużo będzie podobnych do mojej odpowiedzi.
        Jaka z tego wynika puenta.
        Głosisz nieprawdziwe tezy,a wobec tego jesteś jako dyskutant niewiarygodny i w
        związku z tym rzeczywiście Twój wpływ na to co dzieje w kraju jest znikomy,a
        jeżeli jeszcze nie chodzisz na wybory to wynosi zero.
        Zamiast narzekać na Balcerowicza,kapitalizm,bezrobocie,Unię Europejską,Stację
        TVN,Puls i ubolewać nad krzywdą Balcerowicza,losem premiera Millera czy
        biednych zacznij co robić,aby mieć jakiś wpływ nato co Twoim zdaniem jest złego
        w kraju.Np zajmij się polityką[jeżeli nie odpowiada Ci żadna z istniejących
        partii-załóż własną]pracą społeczną lub leczeniem chorych na aids jak
        Kotanski.Gwarantuję Ci,że poczujesz się dużo lepiej niż obecnie,a narzekanie
        wyparuje jak kamfora.
        W tym temacie kieruję się następującą zasadą:Nie narzekam na mieszkanie,
        samochod,żonę czy swój marny los-poprostu je zmieniam.
        • Gość: kk EUREKA!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 18:29
          Gość portalu: ula napisał(a):


          > W tym temacie kieruję się następującą zasadą:Nie narzekam na mieszkanie,
          > samochod,żonę czy swój marny los-poprostu je zmieniam.

          ULA TO FACET???????????!!!!!!!!!!!!
        • Gość: x-ray Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 23:14
          Ale żeby zmienić samochód na inny używany, trzeba się ostro narobić,
          Codziennie trzeba czytać ogłoszenia, dzwonić po różnych dziwnych facetach,
          jechać na drugi koniec Polski po to, żeby stwierdzić, że wóz był bity, itd.
          Żeby zmienić mieszkanie, to znów trzeba zedrzeć zelówki.
          Żeby zmienić rodzaj działalności gospodarczej to głowa pęka, ile trzeba się
          naharować.
          Żeby zmienić żonę, trzeba być interesującym, trzeba się umyć, kupić fajne
          ciuchy, wybrać co wieczór tu i tam. Generalnie trzeba się znów naharować.
          A co zrobić, jak komuś się nie chce harować? Jakie on ma wyjście?
          Jakże łatwe! Taki delikwent zostaje roszczeniowcem i od tej pory ma spokój ze
          wszystkim. Co by się nie wydarzyło, to nie jego wina.
    • Gość: Tomasz Ula, kobieta niezonata! IP: *.ibch.poznan.pl 30.06.02, 19:30
      >Potwierdza się moje przypuszczenie z poprzedniego postu,że nie wiesz dlaczego
      >znalazłeś się na tym forum i poco piszesz.Piszesz,że jesteśmy na tym forum
      >dlatego,że nie mamy wpływu na sprawy kraju.Pisząc w liczbie mnogiej wypowiadasz
      >się za mnie i wszystkich forumowiczów.A jaki masz dowód,że inni tak sądzą jak
      >Ty?.Może byś ich o to zapytał.Ja odpowiadam teraz.Biorę udział w dyskusji nie
      >dlatego,że nie mam na nic w kraju wpływu.Wręcz przeciwnie.Chcę ten wpływ
      >większyć.Sądzę,że dużo będzie podobnych do mojej odpowiedzi.
      >Jaka z tego wynika puenta.

      Jesli uwazasz, ze pisujac tutaj masz realny wplyw na Polske, to Twoja sprawa
      (masz do tego prawo). Sadze jednak, ze pisujac do jakiejkolwiek gazety mozesz
      liczyc na wieksze grono czytelnikow. Forum sluzy wymianie opinii pomiedzy ludzmi,
      ktorzy raczej nie maja czasu na zawodowe uprawianie polityki, i nie sa taka
      dzialalnoscia zainteresowani.

      >Głosisz nieprawdziwe tezy,a wobec tego jesteś jako dyskutant niewiarygodny i w
      >związku z tym rzeczywiście Twój wpływ na to co dzieje w kraju jest znikomy,a
      >jeżeli jeszcze nie chodzisz na wybory to wynosi zero.

      To sa moje "tezy", a Ty sie z nimi nie zgadzasz. Przedstaw wlasne jesli
      takowe masz, uwazasz je za sluszne i potrafisz je obronic.

      >Zamiast narzekać na Balcerowicza,kapitalizm,bezrobocie,Unię Europejską,Stację
      >TVN,Puls i ubolewać nad krzywdą Balcerowicza,losem premiera Millera czy
      >biednych zacznij co robić,aby mieć jakiś wpływ nato co Twoim zdaniem jest złego
      >w kraju.Np zajmij się polityką[jeżeli nie odpowiada Ci żadna z istniejących
      >partii-załóż własną]pracą społeczną lub leczeniem chorych na aids jak
      >Kotanski.Gwarantuję Ci,że poczujesz się dużo lepiej niż obecnie,a narzekanie
      >wyparuje jak kamfora.

      Nie mam powodow zeby narzekac na Balcerowicza (i cala reszte), nie o to tutaj
      chodzi. Nie potrzebuje tez do szczescia innej dzialalnosci - nie jestem
      Markiem Kotanskim i nie mam ambicji zbawiac ludzkosci. W dyskusji staramy sie
      ocenic Balcerowicza a nie siebie nawzajem.

      >W tym temacie kieruję się następującą zasadą:Nie narzekam na mieszkanie,
      >samochod,żonę czy swój marny los-poprostu je zmieniam.

      W Twoim przypadku narzekac na zone to chyba trudno?
      • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:07
        Nie napisałam,że moja obecność na tym forum wynika z konieczności uzyskania
        REALNEGO wpływu nato co dzieje się w Polsce.Tak pisząc dokonujesz kolejnego
        przekłamania co potwierdza mój wniosek z poprzedniego postu,że jesteś
        niewiarygodny.
        Polityki nie uprawiam, jedynie interesuję się nią w zakresie jakim powinien to
        robić kazdy świadomy obywatel i w jakim jest mnie to potrzebne dla zrozumienia
        zagadnień ekonomicznych.
        Swoje poglądy na różne dyskutowane tu problemy kraju dosyć obszernie
        przedstawiłam w wielu swoich postach i nie musisz mnie upominać, abym je teraz
        powtarzała dla Ciebie.Ty niewątpliwie je doskonale znasz tylko udajesz
        głupa.Sęk w tym,że Ty masz problemy z przedstawieniem swoich poglądów nie
        mówiąc o ich udokumentowaniu.
        Napisałeś,że niniejsze forum dyskusyjne służy wymianie myśli.To znów
        nieprawda.Do wymiany pokrętnych myśli,plotek i pomówień kiedyś służył magiel,a
        teraz niektórym forumowiczom wydaje się,że niniejsze forum gospodarcze.
        Jeżeli w dalszym ciągu chcesz tylko poplotkować o Balcerowiczu lub o tym czy
        jestem ożeniona czy zamężna to nie ze mną.Swój pierwszy post wysłałeś pod zły
        adres.Poszukaj innego chętnego.Napewno znajdziesz.Jeden z nich [kk]nawet
        czeka.Właśnie dokonał wielkiego odkrycia,że jestem mężczyną.To bardzo ważne
        odkrycie dla pojmowanego przez Niego sposobu naprawy sytuacji gospodarczej
        Polski.
        Jak będziesz miał coś interesujacego i twórczego do przekazania to jestem
        otwarta.Chętnie z Tobą podyskutuję.


        • Gość: kk ULI GDZIE TAKI PRZEMĄDRZAŁY BUC JAK TY SIĘ WYCHOWA IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 30.06.02, 22:20
    • Gość: Tomasz Baba w maglu.. IP: *.ibch.poznan.pl 01.07.02, 10:23
      Rzeczywiscie moja dyskusja z Ula zaczyna przypominac magiel. Zeby nie stwarzac nieporozumien
      nie dysktujemy o tym czy jestes zamezna, czy nie ale o Leszku Balcerowiczu i skutkach (pozytywnych
      lub nie) jego polityki. Jak sadze zasada tego forum jest taka , ze nikt nikomu nie wyznacza miejsca, czyli
      nikt nikomu nie mowi czy moze czy nie w nim uczestniczyc. Poglady moga byc rozne, a to czy po jakims
      czasie nie bedziemy sie ich wstydzic zalezy od tego co i jak glosimy.
      Moj udzial w tym forum datuje sie od paru dni. Takze moj pierwszy post nie byl skierowany do kogos
      konkretnego, ale byl jedynie przedstawieniem moich pogladow na ten temat. Tak sie zlozylo, ze to Ty
      na niego odpowiedzialas, ale niestety zapominajac o argumentach.
      Dla mnie dyskusja o Leszku Balcerowiczu przypomina dialog gluchego ze slepym. O pozytywach jego
      polityki mozemy sie dowiedziec czytajac glowne dzienniki i czasopisma. Krytycy wypowiadaja sie raczej
      na ulicach. Mnie interesuje mozliwie bezstronne i wywazone podejscie do tematu, pamietajac ze nikt z nas
      nie ma patentu na prawde absolutna.
    • Gość: JOrl Do Tomasza, tez Uli i Rycha IP: *.dip.t-dialin.net 01.07.02, 18:51
      Ciekawa dyskusja, a szczegolnie poprzez wlaczenia sie Tomasza. On opisuje i to
      slusznie, ze to niby bogactwo Polski polegajace na pelnych sklepach w latach po
      89 wynika z ograniczenia konsumpcji. Ja dodalbym, ze jeszcze z naplywu do
      Polski pieniedzy z Zachodu. W formie pozyczek panstwa na co najmniej 50, albo i
      70 mild$, pozyczek ludzi i przedsiebiorstw polskich w walutach w bankach
      dzialajacych w Polsce na (podobno) 70 mild Euro, jak i ze sprzedawania majatku
      polskiego firmom z Zachodu. Zeby nie bylo niejasnosci dlugi z komuny zostaly na
      poczatku 90 lat tak zrdeukowane, ze np. sprzedaz polskiego majatku dawno je juz
      mogla pokryc, a poza tym byly juz w stosunku do tych z lat 90 nieistotne bo
      byly nieduze. Ale sa tez na tym forum ludzie, mowiacy ze te komunistyczne dlugi
      sa mordercze. Wierutne klamstwo.
      Te pieniadze widac w tych samochodach, towarach w supermarketach jak i
      wyjazdach czesci Polakow na wycieczki zagraniczne. Ale te pieniadze sa
      pozyczkami, a nie zostaly wypracowane w Polsce. One tez umozliwily te
      wzbogacenie sie pewnym ludziom w bardzo prosty sposob. Wymiana $ na zl.
      odkladania na procenty w banku, i wymiana po jakims czasie w druga strone.
      Tutaj mam znowu uwage do Ciebie, Rycho. Widze, ze w tym watku uzywasz dalej
      tego samego argumentu probujacego zbagatelizowac te mozliwosci
      takiego "zarabiania" (ja bym to nazwal kradzieza w calym majestacie prawa
      wykombinowanego w wlascie celu) ktory juz uzyles do mnie. Tez mi probowales
      opowiadac, jak to taki handlarz waluty ma ciezkie i niepewne zycie. I jak taki
      np. ja, niefachowiec, zaraz bym moja gotowke stracil. Jak podalem Tobie
      przyklad z tymi moimi 10 kDM, ktore chcialem zlozyc w zl w Polsce, to
      przyznales, ze bym dobrze zarobil. Co prawda nie przyznales, co ja twierdzilem,
      ze w CALYM okresie lat 90 tez bym zarobil. Wiec jak widzisz, bylo to latwe.
      Oczywiscie, trzeba bylo wierzyc w to, ze ten mechanizm bedzie zachowany. I byl.
      Teraz twierdzisz znowu, ze co bylo to bylo, ale jutro nie wiadomo. Akurat tu
      sie zgadzam. Jeszcze jakis czas bedzie mozna tak zarabiac. A potem bedzie krach.
      Taka skonstruowana przez Balcerowicza i jemu podobnych przy wladzy mozliwosc
      zarabiania pieniedzy tymi lokatami miala niestety jeszcze inna wade. Nie tylko,
      ze spowodowala ogromne zadluzenie Polski nie na inwestycje a konsumpcje, to
      jeszcze, i to jest jeszcze gorsze, wywindowala w sposob sztuczny zarobki
      ludziom. To spowodowalo, ze produkcja w Polsce robila sie coraz mniej oplacalna
      w stosunku do zachodniej. Import stawal sie proporcjonalnie coraz tanszy.
      Fabryki polskie padaly. Nastapila wielka propaganda, ze dobrze tak, niech
      przychodza zachodnie, i cos w Polsce produkuja. My dostarczymy tania sile
      robocza. Tak dobrze i nie jest z naplywem tych inwestycji. abstrahujac od tego,
      ze to jest wtedy klasyczny 3 Swiat, konkurencja na swiecie jest duza. Chiny,
      Tajlandie itd.
      Jednoczesnie powstaly te tak nazwane przez naszego nieodzalowanego komentatora,
      kanaly rozprowadzania tych towarow importowanych za pozyczone pieniadze. Ale
      upadala wlasna produkcja.
      A teraz do uli i innych, jej podobnych.
      Bronicie pazurami Balcerowicza. A nie widzicie, ze count-down juz sie odlicza.
      Deficyt handlu zagranicznego Polski byl w marcu 690 mil$. W kwietniu wzrosl do
      ponad 800 mil $. Ten deficyt to nic innego jak konsumpcja. Zapewne tez i Twoja.
      Jak myslisz, ula, jak dlugo tak KTOS bedzie ta Twoja konsumpcje finansowal? I
      pamietaj, im pozniej sie to finasowanie skonczy, tym rachunek bedzie wiekszy. I
      tu nie ma zartow. To skonczy sie dla Polski katastrofa. I droga Ulu, tez i dla
      Ciebie.
      Ja mieszkam za granica. zarabiam w Euro. Podejrzewaz tez i mnie, ze wolalbym
      aby zl bylaby nizsza, bo bym lepiej mogl w Polsce zyc. Wiec Ci powiem, za jakis
      czas, moje Euro bedzie w Polsce bardzo duzo warte. Z Balcerowiczem czy bez
      niego. Ty sie moze ludzisz. Wejdziemy do Uni, i oni nam nie dadza zginac. Wiec
      wyglada na to ze Rosja z USA sie dogadala. Za walna reke na Bliskim Wschodze,
      USA "odpuszcza" sobie Polske. Taki nowy Ribbentrop-Molotow. Oczywiscie tym
      razem bez wojowania. Tylko ekonomicznie. Polska korzysta z tego, ze siedzi na
      tranzycie z Rosji do Europy zach. To teraz sie zmienia. Gaz do Niemiec przez
      Slowacje. Tez transport kolejowy tamtedy. Jeszcze Rosja kupuje bezrobotne promy
      dunskie (oni wybudowali sobie most) i bedzie polaczenie Rosja-Niemcy omijajace
      Polske. A Polska juz od dawna nie placi za gaz i chyba rope naftowa. Reszte
      sobie dospiewaj.
      A co do Uni. Wczoraj slyszalem w radiu niemieckim, ze od listopada beda te
      najwazniejsze rokowania z Polska. I jak sie nie skoncza do 31.12.2002, to nie
      ma wejscia do Unii w 2004. A DOPIERO 2007! czyli na swiety nigdy. To tez nalezy
      do tego nowego paktu. Ale Polska jest sama sobie winna. poprzez chciwosc takich
      jak Ty, droga ulu i Tobie podobnych. Tez z tego forum.
      Pozdrawiam.
      • Gość: ula BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 00:10
        Wybacz mnie JOrl,ale nie rozumiem treści i sensu tego i poprzednich Twoich
        postów.Dlatego unikałam [za jednym wyjątkiem]bezpośredniej polemiki z Tobą
        pomimo kilkakrotnych zachęt z Twojej strony.Trudno dyskutować o czymś czego się
        nie rozumie.Może poziomem intelektualnym nie dorównuję Twojemu,ale po
        skończeniu dwóch fakultetów na renomowanych uczelniach nie podejmę studiów na
        trzecim.
        Z drugiej strony należę do ludzi,którzy mają zasady i one wyznaczają mój
        kierunek myślenia,a przede wszystkiem działań.Nie należę do tych co poprzestają
        na wynajdowaniu problemów i narzekaniu.Ja nie szukam problemów bo w Polsce ich
        nie brakuje,ale sposobów ich rozwiązania.Wiele z nich rozwiązałam i to jest
        powodem mojego zadowolenia z życia.Gdybym miała narzekać jak w Polsce jest żle
        to niewątpliwie byłabym teraz tam gdzie Ty,albo na innym kontynencie.Im więcej
        rozwiązuję problemów tym czuję się bogatsza oczywiście duchowo.Bogactwo
        materialne jest dla mnie wartością zlokalizowaną na dolnej półce szafki z
        napisem "system wartości".Dlatego Twoje rozważania o tym ile Ty zarabiasz
        teraz,a ile będziesz zarabiał póżniej mają dla mnie znaczenie zeszłorocznego
        śniegu.Co do prawdziwości Twojego stwierdzenia,że jestem chciwa to nie będę
        udawadniała Ci że nie jestem wielbłądem i potraktuję to za Twój wypadek przy
        pracy.
        Analizując Twoje wcześniejsze posty na tym forum zauważyłam takich wypadków
        wiele.Widać,że masz jakieś problemy,ktore nijak nie przystają do tego o czym
        piszesz.One tkwią w Tobie.Wyglądasz na człowieka o wzmożonej pobudliwości
        przejawiającej się w nadmiernym wypowiadaniu się,chęci powiedzenia naraz
        wszystkiego i zatracaniu sensu oraz celu podjętych działań.Możesz się z Tym
        zgodzić lub nie,ale wierz mnie bo na tym akurat znam się dobrze.Myślę,że
        mogłabym Ci pomóc nawet na odległość i dlatego wyjątkowo zdecydowałam się do
        Ciebie napisać.Oczywiście będzie to możliwe tylko wtedy kiedy wyrazisz zgodę.
        • emisiek Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA 02.07.02, 13:04
          Gość portalu: ula napisał(a):

          > Wybacz mnie JOrl,ale nie rozumiem treści i sensu tego i poprzednich Twoich
          > postów.Dlatego unikałam [za jednym wyjątkiem]bezpośredniej polemiki z Tobą
          > pomimo kilkakrotnych zachęt z Twojej strony.Trudno dyskutować o czymś czego
          się
          > nie rozumie.Może poziomem intelektualnym nie dorównuję Twojemu,ale po
          > skończeniu dwóch fakultetów na renomowanych uczelniach nie podejmę studiów na
          > trzecim.

          Ula, wreszcie napisałaś coś mądrego. Twój problem polega na tym że po prostu
          nie rozumiesz o czym rozmawiamy i ilość fakultetów nie ma tu nic do rzeczy.
          Jeśli studiowałaś pedagogikę specjalną (chyba nie, miałabyś podstawy z
          psychologii) albo inżynierię sanitarną (tez chyba nie, tam uczą podstaw
          rozumowania) to nie znaczy że powinnaś się autorytatywnie wypowiadać o sprawach
          ekonomii. Z żadnym z wątków merytorycznych moich postów nawet nie usiłowałaś
          polemizować i ja to rozumiem – bo po prostu nie jesteś w stanie ich pojąć. I
          jest do dobry dowód na to co sama stwierdziłaś – że intelektu się nie nabywa na
          studiach, jedynie uczy wyszukiwać wiedzę. Przemyśl to sobie i dla odmiany
          zastanów się.


          > Z drugiej strony należę do ludzi,którzy mają zasady i one wyznaczają mój
          > kierunek myślenia,a przede wszystkiem działań.Nie należę do tych co
          poprzestają
          > na wynajdowaniu problemów i narzekaniu.Ja nie szukam problemów bo w Polsce
          ich
          > nie brakuje,ale sposobów ich rozwiązania.Wiele z nich rozwiązałam i to jest
          > powodem mojego zadowolenia z życia.Gdybym miała narzekać jak w Polsce jest
          żle
          > to niewątpliwie byłabym teraz tam gdzie Ty,albo na innym kontynencie.Im
          więcej
          > rozwiązuję problemów tym czuję się bogatsza oczywiście duchowo. Bogactwo
          > materialne jest dla mnie wartością zlokalizowaną na dolnej półce szafki z
          > napisem "system wartości".Dlatego Twoje rozważania o tym ile Ty zarabiasz
          > teraz,a ile będziesz zarabiał póżniej mają dla mnie znaczenie zeszłorocznego
          Ř śniegu.

          Ula przypominam – to jest forum gospodarka, na którym rozmawiamy głównie o
          pieniądzach, naszych i państwowych. Już kiedyś narzekałaś że ten temat Ci nie
          odpowiada więc powtórzę – na forum jest wiele ciekawych dla Ciebie tematów:
          wróżby, ogród, kosmetyki, zwierzątka.
          Ludzi, którzy dobrze zarabiają warto słuchać z tego powodu że coś potrafią to
          raz. Dlatego także amerykańska szkoła ekonomii jest lepsza niż polska. I
          amerykańska gospodarka kilka tysięcy razy silniejsza niż polska. Do dziś
          większość dyskusji ekonomicznych nawet na tym forum toczy się wokół dokonań
          amerykańskich szkół ekonomii a nie np. radzieckich czy polskich. Rozumiesz?

          Co do prawdziwości Twojego stwierdzenia,że jestem chciwa to nie będę
          > udawadniała Ci że nie jestem wielbłądem i potraktuję to za Twój wypadek przy
          > pracy.
          > Analizując Twoje wcześniejsze posty na tym forum zauważyłam takich wypadków
          > wiele.Widać,że masz jakieś problemy,ktore nijak nie przystają do tego o czym
          > piszesz.One tkwią w Tobie.Wyglądasz na człowieka o wzmożonej pobudliwości
          > przejawiającej się w nadmiernym wypowiadaniu się,chęci powiedzenia naraz
          > wszystkiego i zatracaniu sensu oraz celu podjętych działań.Możesz się z Tym
          > zgodzić lub nie,ale wierz mnie bo na tym akurat znam się dobrze.Myślę,że
          > mogłabym Ci pomóc nawet na odległość i dlatego wyjątkowo zdecydowałam się do
          > Ciebie napisać.Oczywiście będzie to możliwe tylko wtedy kiedy wyrazisz zgodę.

          Ula czy Ty wiesz co znaczy słowo analiza? Psychologii tez nie studiowałaś, bo
          to co napisałaś powyżej jest kawałkiem czystego bełkotu. Jakie masz studia Ula
          (jeśli w ogóle masz)? Ważne jest również czy uczelnia jest wieczorowa czy
          zamiejscowa (filia).
          Moim zdaniem za wysoko ustawiłaś sobie poprzeczkę. Wróć na forum gospodarka gdy
          już zaczniesz rozumieć o czym się tutaj rozmawia. Czyli za kilka lat, po
          skończeniu jakiejś szkoły, niekoniecznie od razu studiów.
          • Gość: x-ray Mawiał Lepper do Balcerowicza IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.07.02, 23:09
            Mniej więcej tak bym ujął przemowę e-miśka do Uli
            • Gość: eMisiek Raczej juz Balcerowicz do Leppera. IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.07.02, 00:29
              Gość portalu: x-ray napisał(a):

              > Mniej więcej tak bym ujął przemowę e-miśka do Uli

              Raczej Balcerowicz do Leppera, bo jeden mówi a drugi nic nie rozumie.
    • Gość: Tomasz Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ibch.poznan.pl 02.07.02, 11:20
      Dzieki JORI za uznanie. Szkoda ze nasza dyskusja z Ula sprowadza sie z jej strony do
      ocen osob ktorzy z nia polemizuja.

      Mieszkajac poza Polska masz z pewnoscia znacznie szerszy dostep do informacji.
      W Polsce wiele spraw sie przemilcza. Jest calkiem mozliwe, ze postawa Balcerowicza
      wynika z tego, ze On dobrze zna nasza rzeczywista sytuacje, i ze ta sytuacja jest bardzo
      trudna. Mam takie wrazenie, ze po 13 latach transformacji Polska jest praktycznie bankrutem,
      a moze nadal bankrutem. Tak czy owak wystawia to fatalna ocene klasie rzadzacej.

      W moim przekonaniu wejscie do Unii nie rozwiaze naszych problemow. W zyciu nie ma
      darmowych obiadow. Zawsze jest cos za cos.

    • Gość: Zawisza Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:07
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:07
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
    • Gość: Zawisza Re: BALCEROWICZOWI CZEŚĆ I CHWAŁA IP: *.ae.poznan.pl 02.07.02, 16:08
      Jakub Mazur oskarża balcerowicza o zdradę Polski w tygodniku Głos z 29 czerwca
      2002r. Tyutuł artykułu "Likwidacja polskiej zlotówki likwidacja polskiego
      państwa
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka