Dodaj do ulubionych

Atlas nie narzeka

IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.02, 00:13
Ciekawy jestem w jaki sposób firma ATLAS ma zamiar przekonać
rynek do nowych produktów gipso pochodnych.Wiemy wszyscy
dobrze,że wprowadzając nowy produkt,wiąże się to z
przygotowaniem całego serwisu technicznego a lata praktyki,
doświadczenia i unowocześniania systemów przez takie firmy jak
Lafarge,Rygips i Knauf mogą doprowadzić do jak to
określono "zamieszania",ale czy to z korzyścią dla firmy ATLAS?
Pytanie ostatnie:wiemy ,że na rynku Polskim działa już od
jakiegoś czasu firma NORGIPS czy ten układ cenowy utrzyma rynek
w dobrej kondycji.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mieczysław Re: Atlas nie narzeka IP: *.radom.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 18:06
      Zanim postanowiłem wyrazić swoją opinię na ten
      temat,przeczytałem opinię mojego poprzednika.Zgadzam się z nią
      całkowicie.Koncern Atlas może i jest na tyle zamożny aby podjąć
      próbę produkcji materiałów gipsowych i gipsopochodnych,ale to
      nie jest zadanie,do którego można startować w ciągu kilku czy
      kilkunastu miesięcy od zaplanowania go.Jestem pracownikiem dużej
      firmy wykonawczej w budownictwie.Mam 33 lata i powiem
      krótko:pamiętam czasy zwykłej zaprawy cementowej do glazury oraz
      szlichty na wylewki,potem pojawił się Atlas-przełom na rynku w
      tej dziedzinie,z czasem i inne firmy konkurencyjne.Ale rzecz
      polega na tym żeby nam wykonawcom było łatwiej i wygodniej
      stosując proponowane rozwiązania i abyśmy mogli być ich pewni.I
      tak było przez pierwsze lata jeżeli chodzi o wyroby tego
      koncernu,potem zaczeło się siadanie na Laurach,reklama na całego
      i nic więcej.A gdzie podziała się jakość,która jest jednym z
      nośników poziomu danego produkru (moim zdaniem najważniejszym)?
      Większość z nas wykonawców zdaje sobie sprawę,że jest to grupa
      produktów najbardziej chyba dostępnych pod względem
      cenowym,tylko,że w dzisiejszych czasach nie do końca cena jest
      wyznacznikiem,którym kieruje się inwestor.To my później świecimy
      oczami za wykonaną usługę.

      Więc jeżeli tak samo jak w zaprawach Atlas chce próbować sił w
      wyrobach na bazie gipsu i po pewnym czasie również sobie
      odpuścić z jakości...to życzę tej firmie powodzenia,choć nie
      jestem już urzytkownikiem ich produktów.
      Pozdrawiam.Mieczysław J.
    • Gość: Lechu Re: Atlas nie narzeka IP: *.intern.rnt.de / 192.168.160.* 24.07.02, 22:52
      Nie ma wątpliwości, że nie można żyć z tak wąskiej palety produktów, jak
      glazury i ocieplenia. Trzeba więc dywersyfikować produkcję, ale zarazem nie
      zapuszczać się za daleko od jądra kompetencji.
      Mogli pójść w farby dyspersyjne, które są produktem technicznie bardzo bliskim
      klejom do glazur, ale dopiero tam jest strasznie ciasno! Próba w gipsach jest
      bardzo dobrze w tym kontekście przemyślana. A że jest w tej branży ciasno- a
      gdzie jest luźno?

      Nawiasem mówiąc, znam bardzo dobrze szefa marketingu tej firmy. Chyba nie muszę
      poświadczać, jaki tem chłop ma łeb, więc zakładam, że trochę sobie głowy tymi
      przemyśleniami pozawracali.

    • Gość: ZIBI Re: Atlas nie narzeka IP: *.legnica.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 00:16
      Ja też wywodzę się z branży budowlanej(wykonawca)w mojej opini
      poprzednik ma trochę racji tyle,że Lafarge z wydajnością nowego
      zakładu ok.50mln m2 + stary zakład ok 25 mln m2,do tego dojdzie
      Knauf ok.35 mln m2,Norgips,Rygips trochę Unigip a nie oszukujmy
      się rynek Polski z analizy tego portalu wchłania 100 mln m2 to
      gdzie sens i logika.Może fuzja ATLAS-NORGIPS?Przypominam
      sobie,iż w porzednich wypowiedziach właścicieli pojawiało się
      dość często słowo produkt to jakość a jakość to cena.Czy
      faktycznie tak jest?A zamykając moją opinię mam pytanie ATLAS
      wspólpracując ,co nie jest tajemnicą z LAFARGEM,czyżby konflikt
      interesów.Ta walka nie będzie równa .
    • Gość: Agatka Re: Atlas nie narzeka IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.07.02, 22:38
      Wszyscy panowie macie troszkę racji. Ale wystarczy obserwować
      dzisiejszy rynek płyty, by zauważyć, że otwarcie dziś nowej
      fabryki jest delikatnie mówiąc nierozsądne. Czy sądzicie, że
      Panowie z Atlasa są niemądrzy. Czekajac z rozpoczęciem budowy
      mają ból brzucha z głowy. Widzą, że bitwa trwa, a aktualna cena
      płyty jest coraz niższa i niższa. Po co się włączać w tę
      bezsensowną walkę. Rynek chłonie dziś nie 100 a jedynie 70 - 80
      mln m2. Jak dodamy moce wszystkich wytwórców to przekroczą one
      o 100 % chłonność rynku.
      Lafarge natomiast zbyt póżno, lub za wcześnie (może o parę lat)
      uruchamia nową fabrykę. Ale tak czy owak będziemy mieli już
      niedługo "jazdę bez trzymanki" z cenami płyt, a kto wytrzyma
      czas pokaże.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka