Gość: lolovaxman IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 01:23 ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi stopami???? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Arczi Re: Powachaj ich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 16:19 Blyskotliwa i bardzo wyczerpujaca odpowiedz. pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tryper Re: GUS: ceny dołują IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 18:09 Etatyści z RPP próbują "wstrzelić" się dekretowaną urzędowo stopą procentową jak najbliżej stopy rynkowej-wynikającej z poziomu zgromadzonych oszczędności i popytu na kredyt. Ponieważ nigdy się to nie udaje, bo stopy rynkowe są cały czas w ruchu, to "zawdzięczamy" takim manipulacjom cykl koniunkturalny-ostatni od 2000 roku. Zastanawiające, że "poważne" media i "poważni" ekonomiści NIGDY nie wspominają o znanym i starym jak świat rozwiązaniu-należy przywrócić pieniądz rynkowi i zrezygnować raz na zawsze z państwowego monopolu na walutę. Tyle, że kto by wtedy finansował grupy interesu żyjące z wyzysku większości w warunkach panującego ustroju biurokratyczno-socjalistycznego... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adam Re: GUS: ceny dołują IP: *.pro-internet.pl 15.11.05, 19:39 taaa, odpowiedź godna Andrzeja i innych Romanów Odpowiedz Link Zgłoś
mobisek O co chodzi z tymi stopami 15.11.05, 18:35 Gość portalu: lolovaxman napisał(a): > ktoś mi wytłumaczy o co chodzi z tymi stopami???? Najkrócej rzecz ujmując: chodzi o to, według jakiego oprocentowania NBP pożyczać będzie pieniądze bankom. Im niższe oprocentowanie (="stopa"), tym tańsze kredyty i tym niższe oprocentowanie lokat bankowych - wobec czego na rynku jest więcej pieniądza (opłaca się brać kredyty, nie opłaca się wpłacać pieniędzy na lokaty bankowe) i zaczyna rosnąć niebezpieczeństwo inflacji. Im wyższa stopa (a więc brak cięć), tym droższe kredyty i tym wyższe oprocentowanie lokat bankowych - wobec czego na rynku jest mniej pieniądza (nie opłaca się brać kredytów, opłaca się oszczędzać w bankach) i niebezpieczeństwo inflacji maleje. Generalnie rządy wolą, aby RPP stopy cięła (=obniżała), bo większa ilość pieniądza na rynku zwiększa inwestycje a tym samym wzrost gospodarczy. Każdy rząd chciałby się móc tym pochwalić, choć same cięcia stóp żadną zasługą danego rządu nie są. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gk Re: O co chodzi z tymi stopami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.11.05, 19:11 ceny spadają, bo ludzie nie maja pieniędzy na zakupy, Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obserwator2 Czy dziennikarz mógłby znać fakty? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.05, 21:00 Na temat inflacji, od 16 lat dziennikarze wypisują ANDRONY. Dzisiejszy tytuł "Ceny dołują" nie ma nic wspólnego z rzeczywistością!!!!!! Ceny w październiku wzrosły w stosunku do września o 0,4%, co łatwo sprawdzić na stronie www.stat.gov.pl/dane_spol- gosp/ceny_handel_uslugi/wskazniki_inflacja/wsk_mies.htm Jak na dzisiejsze czasy to wcale nie jest mało. Gdyby tak całe 12 miesięcy było, to w skali roku dałoby to całe 5%. Prawdą natomiast jest, że inflacja październik tego roku, do października roku 2004 (owe 1,6%) jest mniejsza od inflacji wrzesień05/wrzesień04 o 0,2%, a to dlatego, że w październiku zeszłego roku ceny wzrosły o 0,6%, czyli o owe 0,2% więcej. Gdy inflacja (jedna z możliwych definicji) spada, ceny niekoniecznie spadają. Na ogół WOLNIEJ ROSNĄ. Parę lat temu, w analogicznej sytuacji spadku inflacji (ale jednak inflacji, czyli wzrostu cen, choć w spadającej gwałtowności owego wzrostu), była moda pisać TEŻ DURNOWATO o "wzroście inflacji". Teraz jest - spadek inflacji, piszą "spadek cen". Wtedy było - (też) spadek inflacji, pisali "wzrost inflacji". Oni ceny mylą z inflacją. To tak jakby odległość mylić z prędkością. Gdy oddalam się od domu samochodem zmniejszając prędkość ze 100 do 90, potem 80, potem 70km na godzinę, to prawdą jest cały czas, że: Predkość oddalania MALEJE. Odległość ROSNIE. Odpowiedz Link Zgłoś