Gość: Kierowca
IP: 213.17.236.*
16.12.02, 20:13
Już teraz jeździmy na paliwie "z wodą" (a może bez cudzysłowia?), co potwierdzi każdy, kto choć raz tankował za zachodnią granicą. Niech nam teraz doleją oleju (szkoda, że sobie do głów nie wleją) i będzie gospodarka się rozpędzać (szczególnie serwisy samochodowe i producenci filtrów, wtryskiwaczy itd...).