Gość: John Stuart Mill
IP: *.wroclaw.dialog.net.pl
22.05.03, 16:40
(tak na marginesie rozwazan o podatku liniowym na
Ukrainie) chcialbym zaproponowac nowy rewolucyjny
podatek dochodowy, taki, ze czesc dochodu placona
fiskusowi bylaby zalezna od dochodu i spelniala
warunki: dla ubogich maly (czyli dla 0zl dochodu,
podatek 0%), a dalej coraz wiecej, asymptotycznie do
100%, tak, ze najbogatsi placiliby coraz wiecej, ale
zawsze cos tam by im zostalo netto
idealnie pasuje do tego funkcja arcus tangens
odpowiednio przeskalowana, tj.
p(x) = 2/π*arctg(K*x)
gdzie
x - dochod
p - czesc podatku do zaplacenia (w przedziale [0, 1))
K - wspolczynnik, ktory trzeba dobrac na poczatek tak,
zeby zrownowazyc wplywy z obecnego podatku, a ustawowo
nie moglby byc zmniejszany
glowna zaleta to sprawiedliwosc spoleczna i wzrost
dochodow do budzetu, oddaje to pod rozwage premierowi
Kolodce