Dodaj do ulubionych

MAXIGRA BĘDZIE STARAĆ SIĘ O REFUNDACJĘ

IP: *.bu.edu 12.09.07, 19:05
Nie znam się na procedurach refundacyjnych i ogólnie mechanizmach
funkcjonowania służby zdrowia, ale na podstawie przytoczonych liczb, faktów i
opinii mogę powiedzieć że pomysł wydaje mi się sensowny. Osobiście uważam że
problemy z erekcją są poważnym problemem społecznym, i tylko fakt że w naszej
Ojczyźnie seks to zawsze temat tabu powoduje, że tak niewiele się z tym robi.
Gdy myślę sobie że ktoś z powodu choroby ma być pozbawiony możliwości
przeżywania tego aspektu relacji damsko męskiej (albo, jeśli ktoś woli-
miłości) ogarnia mnie przerażenie. I co, jak jest chory to ma do końca życia
nie móc kochać się z żoną, ukochaną kobietą?
Jeśli nasi politycy rzeczywiście mają na uwadze dobro rodzin, i grup nie-
uprzywilejowanych, zdecydowanie powinni przychylić się do pomysłu refundacji
Maxigry. Szczerze powiem że nie wyobrażam sobie małżeństwa zupełnie
pozbawionego pożycia, a nie widzę powodu żeby państwo płacąc za leczenie, nie
płaciło za leczenie tej, niezwykle poważnej konsekwencji chorób z tekstu.
Zastanawiam się tylko co znaczą te „konsultacje społeczne”? Argumenty na rzecz
refundacji Maxigry wydają mi się na tyle oczywiste, że nie wiem co
społeczeństwo miało by powiedzieć- że cukrzycy kochać się nie muszą?
Obserwuj wątek
    • Gość: romek_atomek trele morele IP: *.bu.edu 13.09.07, 13:55
      jeśli argumenty na rzecz refundacji maxigry są oczywiste to ja jestem
      wielbłądem. co w tym oczywistyego że się będzie bulić ludziom żeby im stawał,
      jak nie ma kasy na zabiegi ratujące życie i na godziwe wynagrodzenie lekaży??
      zastanów się lepiej, czy wiolisz żeby państwo ratowało ofiary wypadków czy
      ptaszki nieloty. jadsne że współczuję wszystkim z tym problemem, ale rolą
      poaństwa nie jest płacic KAŻDEMU cierpiącemu, bo tego po prostu się NIE DA
      zrobić i tyle…. więc ta cała opcja z maksigrą to jakiś bullshi$#@t i tylwe!
      • Gość: r2d2 Re: trele morele IP: *.blutmagie.de 14.09.07, 02:50
        Niestety muszęsię zgodzić z przedmówcą. Pomysł może i dobry ale na wydaktowanie
        pieniędzy które zostaną po wyleczeniu wszystkich poważnie chorych. A jako żena
        to pieniędzy nawet nie ma, to taka propozycja wydaje mi się niesmaczna.
        • Gość: Marek Re: trele morele IP: *.blutmagie.de 14.09.07, 05:16
          A co niby niesmacznego jest w leczeniu poważnej dolegliwości na którą cierpi
          1,5mln osób??? I na co niby płacimy podatki, jeśli nie między innymi na to,żebny
          leczono poważne dolegfliwości- tym bardziej jeśli są na tyle powszechne??? Na
          rządowe limuzyny i stylistki pań minister?! Ja tam uważam że jeśli ta choroba
          jest taka powszechna, to jasne że maxigra powinna być refundowana.
          • Gość: maria_k Re: trele morele IP: *.9.354a.static.theplanet.com 14.09.07, 07:39
            Mój mąż na pewnym etapie choroby (cukrzyca), miał tego typu problemy. Lekarz
            sugerował że wynikają one właśnie z tej przyczyny, i stosowaliśmy polecone
            środki (wymieniona w tekście maxigra). Bardzo się kochamy i oboje nie
            wyobrażaliśmy sobiena dłuższą metę żeby coś mogło pozbawić nas tego pięknego
            sposobu okazywania sobie uczuć. Dlatego zdaje sobie sprawę z tego, że ten z
            pozoru błachy problem może być pewnym obciążeniem dla budżetu domowego.
            Zastanawiam się czy do takiego wniosku robione były wyliczenia ile zastosowanie
            tego leku może pozwolić zaoszczędzić państwu. Bo przecież takie dolegliwości i
            związane z nimi stresy muszą bardzo
            poważnie wpływać na kondycję chorego, a szczególnie w przypadku cukrzycy ma to
            spore znaczenie. Więdc wcale nie była bym przekonana, cz y przypadkiem ten
            pomysł i upowszechnienie leków takich jak maxigra, paradoksalnie nie zmniejszył
            by obciążeń dla budżetu... Pozdrawiam. Maria.
            • bardzopieknyumysl Re: trele morele 25.10.07, 18:00
              No właśnie, słyszałem parę takich historii i słowo „niesmaczne“ wydaje mi się,
              jak mówiłem, bardzo, bardzo nie na miejscu. Jeśli cokolwiek może poprawić
              samopoczucie tylu ludziom, no to o co chodzi? Jak nie mamy słońca w polsce, to
              niech będzie maxigra. A niech się wstydzi ten, kto widzi w tym nieprzyzwoitość,
              ot co.

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka