Dodaj do ulubionych

Polskie banki nie cenią lojalnych klientów

IP: *.aster.pl 01.10.07, 08:29
Obserwuj wątek
    • asmith Polskie banki nie cenią lojalnych klientów 01.10.07, 08:39
      Ja cieszę się, że plaga programów lojalnościowych nie zalała jeszcze naszych
      banków.
      Nie lubię tych programów ponieważ:
      - To dodatkowa strata czasu i zawracanie głowy
      - Wiem, że za wszystko co 'dostanę' i tak zapłaciłem, i to przynajmniej dwa
      razy (jaki jest udział kosztu samego czajnika, czy innego drobiazgu w
      porównaniu z kosztem prowadzenia całego programu ?)
      Zdecydowanie wolę firmy, które stawiają na obniżenie cen swoich usług - tu
      zysk mam od razu.
      O stałych klientów trzeba oczywiście dbać, ale rozsądnie. To znaczy, np.
      oferowanie sprawdzonym klientom np. dodatkowych rabatów na kredyt w stosunku
      do klientów nowych.
      • 123i321 Polacy sa do okradania a nie obdarowywania 01.10.07, 08:58
        • lucusia3 Re: Polacy sa do okradania a nie obdarowywania 02.10.07, 09:09
          Ja tam nie chce żadbych rabatów na kredyt. Myśle,że korzystniejsze dla mnie byłoby obniżanie opłat za usługi - jak z ubezpieczeniem samochodu, im dłużej jestem ubezpieczona tym mniej muszę płacić, a tak to rabaty i ulgi maja tylko ci, co sie nowo zapisują.
          • Gość: olin Korzystniej chyba by bylo zmienic bank IP: *.c5425.msk.pl 02.10.07, 10:29
            Jezeli oplaty sa za wysokie. I zainteresowac sie jak jest gdzie indziej.
            • Gość: zabieganab Re: Korzystniej chyba by bylo zmienic bank IP: 212.244.59.* 02.10.07, 10:33
              akurat opłaty w Citibanku nie są złe

              Tylko bank w sobie obecnie nie jest juz przebojowy.
              Na poczatku skusił mnie, ze sie korzysta online. Dzis to już kazdy
              bank ma.
              • Gość: franek Re: Korzystniej chyba by bylo zmienic bank IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 15:47
                Jestem od wielu lat klientem Citibanku. Zrezycnowałem z PKO BP bo
                tam żadne procenty i stale kolejki, oraz archaiczne druczki do
                wypełniania.
                No i ten Citibank, strasznie łasy na wszelkie opłaty, ostatnio mnie
                zaskoczył. Nie pobiera ode mnie opłat za kartę kredytową a także
                przysłał mi prezent w eleganckim drewnianym pudełku.
                • wujekmik Re: Korzystniej chyba by bylo zmienic bank 03.10.07, 00:51
                  Ja nigdy w życiu nie skorzystam z takich banków w porównaniu do banków
                  internetowych np mBanku to zdzierają ile wlezie Nie wiem czemu ludzie korzystaja
                  z takich banków Po prostu tego nie rozumiem Jedyne za co płace to przelew 50 gł
                  (wewnątrz bankowe są darmowe) Nie płace za karte za utrzymanie konta za zlecenia
                  stałe Zwykłe banki to złodziejstwo i oprocentowanie małe
                  • Gość: gazjer czas najwyższy zaktualizować wiedzę IP: 212.160.172.* 03.10.07, 13:35
                    Ja mam CitiOne Direct i nie płacę nic za przelew, nawet zagraniczny.
                    Za konto płace od zera do 2 zl (zaleznie od wpływów w danym
                    miesiącu). Reszta free.
                    Do tego darmowe wyplaty z sieci Euronet i oczywiście bankomatów
                    Citibanku.

                    Niezle by się na mnie mbank obłowił, jakby ze mnie zdzierał 50gr za
                    każdy przelew...

                    Wniosek: czytać regulaminy i cenniki, a nie reklamy i wybrac konto
                    najlepiej dopasowane do swoich potrzeb.
    • toja3003 mój (były) bank: 01.10.07, 11:36
      Chcę podjąć pieniądze, suma niewielka, mogę z bankomatu ale
      zapomniałem pinu (straszne!). Zdarza się, choć poprzedniego
      dnia „szalałem” na moim koncie w internecie. Komputer nie robił
      problemów (pin miałem na kartce). Czujna panienka z okienka robi.
      Podejrzliwie ogląda mój dokument tożsamości (jest całkowicie w
      porządku), wypytuje o nazwisko panieńskie matki i zadaje parę innych
      pytań. Niby zdaję ten egzamin, mam nawet ostatni wyciąg z konta a
      jednak pieniędzy nie chce mi wypłacić. Dlaczego? Bo „u nich w bazie
      danych jest błąd w moich danych osobistych i ona musi wyjaśnić to z
      centralą”. Proponuję żeby wypłaciła pieniądze i sobie potem te błędy
      uregulowała. Nie chce. Mam przyjść następnego dnia. Nie pytam czy
      pożyczy mi 10 złotych na bar mleczny, idę kawałek dalej do innej
      filii banku, od wejścia ”gram” lekko roztragnionego ale budzącego
      100% zaufanie sympatycznego klienta, rozbrajająco zagajam na temat
      wypłaty, wykładam na ladę wszelkie kwity, karty, dokumenty
      tożsamości, jakie mogą mieć cokolwiek wspólnego z jakąkolwiek
      bankowością tudzież moją osobą. Robi wrażenie. Dostaję kasę. Ale czy
      to jest metoda? To już wolę pogadać sobie z komputerem. Niechby i z
      awatarem.
      • Gość: PawelG Re: mój (były) bank: IP: *.aster.pl 01.10.07, 20:07
        Ja tez moge opowiedziec 'ciekawa' historie o 'wspanialym' BPH. Konto zalozylem
        chyba w 1998 roku, i bylem wierny do niedawna. Dlaczego? Ano od jakiegos czasu
        kazdy nowy klient dostawal lepsze warunki (mowa o koncie osobistym). Doradcy
        zyczliwie poradzili zamknac konto i otworzyc na nowo, wtedy rowniez bylbym tak
        uprzywilejowany. Na wniosek o kredyt mieszkaniowy raczyli mi odpowiedziec juz po
        podpisaniu umowy w innym banku (mniej wiecej po miesiacu), wielce zdziwieni ze
        'juz' nie jestem zainteresowany. Ale najwiecej sytuacji mialem zamykajac konto.
        Upewnilem sie (infolinia) ze moge to zrobic w dowolnym oddziale (ale nie
        agencji). Po dluzszej dyskusji z pani z 'dowolnego' oddzialu w koncu przyjela
        wniosek o zamkniecie konta, zachowujac sie jakby robila mi przysluge, bo
        przeciez konto zakladalem gdzie indziej. Dowiedzialem sie tez, ze jako
        posiadaczowi konta Silver (oplata miesieczna 9.95pln) przyslugiwal mi osobisty
        doradca. Nawet dostalem list z jego nazwiskiem. Szkoda tylko ze jakies 4
        tygodnie po zamknieciu konta. Tak samo przez kilka tygodni moglem swobodnie
        korzystac z kanalu bankowosci internetowej (tak, nikt tego nie zablokowal).
        Pobranie oplaty w wysokosci ponad 3pln za przelew (normalnie byly bezplatne
        przez internet lub platne ale nie az tyle przez inne kanaly dostepu) wszystkich
        pozostalych srodkow na nowe konto juz mnie tylko rozsmieszylo.
        Czytajac artykul o docenianiu stalych, dlugoletnich klientow, moglem sie tylko
        smiac...
        • aron2004 Re: mój (były) bank: 02.10.07, 06:55
          czepiacie sie. Mi kiedys w Zubrzyku nie chcieli założyć konta, bo
          nie miałem stałej pracy. Teraz to i tak się polepszyło.
          • toja3003 zgadza się, czepiamy się, 02.10.07, 10:05
            po prostu chcemy żeby było normalnie a nie po polsku a tu miało być
            dobrze a wyszło jak zwykle. Podam przykład z poczty. Wchodzę z
            paczką, mówię „dzień dobry”. Zero odpowiedzi. Zamiast tego babus
            mruczy „a czemu ta paczka tak dziwnie powiązana tym sznurkiem, jak
            ja mam to teraz chwycić?!”. Staram się rozładować atmosferę
            grzecznym „przepraszam, rzadko wysyłam paczki, następnym razem
            zwiążę lepiej”. Pocztowy ponurak tylko kręci głową. W końcu
            załatwiam sprawę, rzucam uprzejme „miłego dnia, do widzenia”, uff,
            wychodzę.

            Inna poczta. Szykuję się do innej „zbrodni”, zakłócającej miły
            letarg innej poczciarce. Chcę wysłać polecony. Na powitanie
            słyszę „a gdzie tu jest miejsce żeby coś nakleić?!”. Nie wiedziałem
            gdzie. A przecież powinienem. W końcu panienka z okienka jest ważną
            urzędniczką a ja tylko petentem czyli po łacinie „proszącym”. Więc
            takiego dziada proszalnego można robić na szaro.
            • wujekmik Re: zgadza się, czepiamy się, 03.10.07, 00:55
              to zmieńcie sobie na bank internetowy Mniej problemów i dziwnych sytuacji
              • toja3003 ta? ciekawe tylko jak z banku internetowego 04.10.07, 11:15
                wypłacą mi gotówkę na rękę?
    • Gość: ja Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 07:02
      Banki nie tylko nie cenią lojalnych Klientów, ale również mają w
      nosie lojalnych i długoletnich pracowników. Jeszcze miesiąc temu
      byłam i jednym i drugim (w tym samym banku). Dziś jestem tylko
      Klientem... jak długo?
    • Gość: klijent Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.su.krakow.pl 02.10.07, 08:14
      Jestem klijentem PKO SA -OD 15 LAT, Kredyt hipot od 10 lat,NA 35
      TYS.ZŁ.ZAROBILI JUŻ ok.+ 25tyś.zł.nigdy nic mi niezaoferowano.
      Pożyczkę biorę w innych bankach.typu Lukas..Ci tylko wykorzystują
      klijętów, samiBOSOWIE, ,,żyją za nasze oszczędności.Polecam zmiany
      banku..
      • Gość: EAsy Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.zab.zigzag.pl 02.10.07, 08:25
        Tez mam rachunek w BPH , od 1996 roku (Silver). W tamtym roku chciałem otworzyć
        szybko linię kredytową w ror (2500zł!!!), jak usłyszałem listę życzeń pani z
        okienka co do zaświadczeń z zakładu pracy itd. to podziękowałem. A pensja od 11
        lat wpływa na to konto regularnie i to cały czas z tej samej firmy. Żenada. Już
        znalazłem nowy bank. Paniom z BPHu podziękuję do końca roku.
        • Gość: PawelG Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.b-m.pl 02.10.07, 08:36
          Życzę cierpliwości przy zamykaniu konta. I dodam, że na dobre wyszło Ci to, że
          jednak nie dostałeś salda debetowego w ROR - nie będzie 'wisiało' na Twojej
          zdolności kredytowej jeszcze w kilka miesięcy po zamknięciu konta (mimo że bank
          ma ponoć 30 dni na poinformowanie Biura Informacji Kredytowej).
    • Gość: PW Millennium lekceważy starych klientów IP: *.polskieradio.pl 02.10.07, 08:20
      Miałem kredyt hipoteczny w Millennium. W związku ze wzrostem kosztów budowy chciałem go zwiększyć i jednocześnie próbowałem negocjować marżę banku do poziomu oferowanego nowym klientom.
      Bank odmówił.
      Stary, pewny klient z nieskazitelną historią spłaty, którego całe finanse przepływały przez konto banku, był mniej wart niż nowy, nieznany z ulicy.
      Zagłosowałem nogami i przeniosłem kredyt do innego banku. Jakież było zdziwienie!? Ankiety miałem wypełniać, dlaczego, co mi się nie podobało, zamieszanie że ojojoj! Buraki!
      • Gość: wired Re: Millennium lekceważy starych klientów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.07, 11:10
        > Miałem kredyt hipoteczny w Millennium. W związku ze wzrostem kosztów
        > budowy chciałem go zwiększyć i jednocześnie próbowałem negocjować
        > marżę banku do poziomu oferowanego nowym klientom.
        > Bank odmówił.

        no to jestem w dokładnie takiej samej sytuacji - wysłałem kolejne podanie o
        obniżenie marży do poziomu oferowanego "klientom z ulicy".
        ja rozumiem, że bank najwięcej "przycina" w początkowym okresie spłaty kredytu
        hipotecznego, ale za nic nie pojmę, dlaczego łatwiej jest wziąć kredyt
        refinansowy (i to nawet z powiększeniem kwoty kredytu) w innym banku niż
        wynegocjować w Millenium marżę przysługującą nowym klientom.
    • Gość: dree Nie ma polskich banków! IP: 217.147.104.* 02.10.07, 08:21
      Nie ma polskich banków - i to jest odpowiedź. Banki w krajach Europy
      zachodniej są u siebie i o swoich dbają. U nas natomiast są na
      łowach. Nie tylko nie tają bonusów, przeciwnie, zdzierają na każdym
      kroku jak mogą - miesięczna opłata za prowadzenie konta, opłata za
      wydanie karty, miesięczna za posiadanie karty, za każdy przelew, za
      wybranie gotówki w obcym bankomacie... Że o kredytowych grabieżach
      nie wspomnę.

      P.S. Powyższe to ogólny przegląd sytuacji w Polsce, to nie tak, że
      wpadłem i marudzę - akurat ja korzystam z w miarę tanich usług
      bankowych ale to trzeba się nachodzić żeby znaleźć.
      • Gość: a to ja Re: Nie ma polskich banków! IP: *.system-net.pl 02.10.07, 08:27
        mbank jest najlepszy! wszystko macie za darmo! Nie rozumiem jak można płacić za
        konto osobiste czy kartę? Nie chcę by bank jeszcze żył z moich pieniędzy. Nie
        mam ich za dużo, czasem oszczędności jest bardzo mało ale cieszę się, że bank
        nie pobiera prowizji za prowadzenie rachunków. Jest tylko 50gr za przelew do
        innego banku. To akurat da się przeżyć.
        • Gość: dree Re: Nie ma polskich banków! IP: 217.147.104.* 02.10.07, 08:36
          Tak. Tylko troche doskwiera niedostępność bankomatów. Jednocześnie
          ludzie powyżej pewnego wieku za nic nie potrafią
          zrozumiećkomputerów, a co dopiero powierzyć im swoje pieniądze.
          Jeszcze jedno: Przejdź ulicą, odwiedź rodzinę, znajomych - popytaj
          ludzi w wieku 60+ (takich klientów banki mają na prawdę sporo) -
          zapytaj "jak mam troche oszczędności to gdzie je trzymać". W
          odpowiedzi na 100% usłyszysz "no w pekało"! I nawet nie wiedzą że są
          dwa. Ze o setce innych banków nie wspomnę. Ja raz usłyszałem od
          jednego staruszka "banki to złodzieje, ja trzymam emeryture w
          pekało". No ręce opadają.
        • Gość: ęxodus Re: Nie ma polskich banków! IP: *.mofnet.gov.pl 02.10.07, 13:56
          W polbanku nawet przelew jest za darmo wiec Mbank i tak jest drogi i
          ma nizsze oprocentowanie kont oszczędnościowych
          • Gość: jan Re: Nie ma polskich banków! IP: *.c5425.msk.pl 02.10.07, 14:47
            Rzeczywiscie wyglada korzystnie. Ciekawe jak bedzie na dluzsza mete (Polbank
            dopiero wchodzi na rynek). Slyszalem natomiast ze strasznie zdzieraja na
            prowizjach przy placeniu karta za granica (w mbanku bardziej sie oplaca placic
            karta niz kupowac walute w kantorze!). W mbanku mozna dodatkowo bez oplat kupic
            akcje, fundusze emerytalne i auto ubezpieczyc. Jak jest w Polbanku to nie wiem.
      • euro.pa Re: Nie ma polskich banków! 02.10.07, 08:32
        otoz to. W PL sa tylko globalne banki mafijne. Czy od zlodzieja
        mozna oczekiwac podarunku?
    • Gość: Wroclawianka Na przyklad Millennium IP: 195.20.110.* 02.10.07, 08:27
      To prawda, jestem klientką Millennium od momentu, kiedy powstał on w
      Polsce, a to o ile pamiętam lata 90 i jak do tej pory nigdy nie
      zostałam "nagrodzona" ani za lojalność, ani za terminowe rozliczanie
      się z kredytów czy kart kredytowych, nawet kolejne ewentualne
      decyzje, jakie Bank podejmuje przy moim zainteresowaniu kredytami
      czy innymi usługami dalekie są od traktowania mnie jako "Dobrego
      Klienta", mimo, że w ich systemie widnieję jako "bardzo dobry
      klient" ( jak mnie poinformowano ). Ostatnio dostałam propozycje z
      banków w Niemczech, gdzie jako obywatel Unii mogę mieć swobodnie
      konto wraz z innymi usługami i tam już przy samym zakładaniu konta
      dostaje się różnego rodzaju dodatki, nie mówiąc o korzyściach
      wynikających z posiadania nisko oprocentowanego konta debetowego,
      czy wiarygodności przy opłatach w sklepach, salonach samochodowych
      itp.

      Polska to jeszcze nadal dno i dłuuuugo będzie, bo tutaj mentalność
      ludzi dyktuje sposób w jaki się na wzajem traktujemy i w jaki nas
      traktują.
    • Gość: elwira Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.07, 08:29
      ja też zrobie to samo czyli zagłosuję nogami.
      mam konto od sześciu lat w banku pocztowym i co.
      napisałam o kredyt w koncie chciałam 3 tys.PLNów i nie dośc że na
      odpowiedź czekałam dwa tygodnie to jeszcze wyobraźcie sobie odmówili
      mi.zaznaczam że wszystko do tej pory płacone w terminie i
      nieskazitelna historia rachunku.nawet nie raczono mi napisać
      dlaczego.wszystko na zasadzie nie bo nie.wpływ na konto miesięczny
      około 2500. skandal.właśnie ide w tygodniu przenieśc konto gdzie
      indziej.
      • Gość: dree Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: 217.147.104.* 02.10.07, 08:38
        Bank pocztowy?? Aaa coo to? To nie wiesz, że poczta jest od
        wysyłania listów a i z tym sobie nie radzi? No jaki "bank" sobie
        wybrałaś, takie masz usługi.
    • Gość: MP Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 08:35
      To jakaś ściema - jeśli ma pieniądze na lokacie, to po co bierze
      kredyt? Przecież lokaty są oprocentowane niżej.
      • Gość: dree Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: 217.147.104.* 02.10.07, 08:45
        Ale lokaty są terminowe. Czasem bardziej boli utrata niskich
        (procentowo) odsetek od lokaty niż zapłacenie wyższych za kredyt.
    • Gość: Rzeszowianin banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 08:46
      To racja jeszcze w Polsce w bankach nie ceni się klientów. Jestem
      klientem LUKASbanku juz od 8 lat i to dobrym klientem (ROR, lokaty.
      fundusze, inne programy oszczednościowe)i przyznam szczerze, że
      wcale tego nie czuję. Nie czuję zadowolenia od strony banku z tego,
      że jestem juz tyle lat , ani z tego ze nie jestem przecietnym
      klientem. Jak każdy muszę stać w kolejkach, i jak każdy nie jestem
      lepiej traktowany. Oprócz ulotek promujących nowe produkty banku,
      nie otrzymałem nic. Przyznam sie szczerze, że czasem mówię o tym
      pracownikom banku, ale oni w tej sytuacji sie nie odzywają, albo
      mówią, że to nie zależy od nich.
      Mam do czynienia jeszcze z innymi bankami i sytuacja się powtarza.
      Może jakbym był osoba publiczna, znaną z mediów lub był jakąś
      gwiazdą to może wtedy taki bank w ramach swojej promocji zwrócił by
      na mnie uwagę.
      Teraz mogę tylko marzyć i liczyc na to, że czasy sie zmienią (bo
      zmiana banku nie daje nic albo daje nie za dużo jeszcze w obecnych
      czasach.)
      • Gość: dree Re: banki nie cenią lojalnych klientów IP: 217.147.104.* 02.10.07, 08:50
        > Przyznam sie szczerze, że czasem mówię o tym pracownikom banku,
        > ale oni w tej sytuacji sie nie odzywają
        A co mają mówić, jak wiedzą że masz rację? A nie mogą Ci jej
        przyznać bo im nie wolno...

        > albo mówią, że to nie zależy od nich.
        No bo nie zależy. Pani w okienku zwykle ma związane ręce.
      • Gość: w polbanku Re: banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.07, 08:52
        A JA mam konto w Polbank - oprocentowane wysyko 5%, do tego karta za free, wyciagi za free, i do tego dzwonia czy nie zechcialbym zainwestowac kasy w fundusze inwestycyjne...

        w przeciwienstwie do ING gdzie tam jest 3.25%
        • Gość: klient Re: banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.07, 09:07
          Do mnie też dzwonią, ale wcale się tym nie podniecam, bo wiadomo - chcą, by
          zainwestować u nich kolejne pieniądze. A co ja z tego będę miał? Ale ogólnie nie
          narzekam, ale rzeczywiście, do poziomu banków na Zachodzie sporo naszym bankom
          jeszcze brakuje.
          • Gość: ja mam w polbanku Re: banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.07, 09:17
            Ja tam nie pisałem że z tego tytułu sie podniecam,
            chodzi o to ze dla mnie w Polbanku jest najlepiej 5% w skali roku i mam normalne konto jak w Inteligo...

            brak roznicy
            • Gość: klient Re: banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.10.07, 16:15
              Fakt, brzmi ciekawie, sprawdzę sobie ofertę Polbanku.
    • Gość: aro Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.aig.pl 02.10.07, 09:14
      Millennium to najgorszy bank -od 5 lat mam kredyt hipoteczny
      (spłacam bez poślizgu) i kiedy chciałem podwyższyć kwotę kredytu
      potraktowali mnie gorzej niż klienta z ulicy sterty dokumentów
      ciągle coś jest nie tak, 0 kontaktu (na żadne moje pismo nie
      dostałem odpowiedzi). Ostatnie dokumenty (jak się potem okazało
      jednak nie ostatnie) złożyłem na początku sierpnia, nie było
      odpowiedzi do 10 września. A jak się odezwali to okazało się, że
      jeszcze potrzeba wyciągi z kont. Co więcej na świstku, jaki mi
      pokazano (niby pozytywna decyzja) było nazwisko innej osoby. Wyciągi
      około 14 września dostarczyłem do banku i do dzisiaj cisza.
      Przy okazji, jaki organ nadzoruje banki? Chcę napisać skargę. I
      zażądać zwrotu opłaty za wycenę mieszkania.
    • Gość: kredytobiorca Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 09:17
      Zgadzam się z tym w 100%. Jak długoletni klient PKOBP sam to
      odczułem na własnej skórze. Wziąłem 15 tys pozyczki na 2 lata, a oni
      ode mnie żądali niewiadomo jakich zaświadczeń kiedy wszystkie moje
      dochody spływaja na konto w tym ze banku. Oprocentowanie na poziomie
      12%. szczyt chamstwa!!! Dokładnie wczoraj chciałem wziąc kredyt na
      nowe auto, jak mi przedstawili swoja ofertę to myślałem że kopne w
      d.... tego przedstawiciela. I znowu kolejne zaświadczenia. Dochody z
      żoną miesieczne sa na poziomie 8 tys miesiecznie netto. Kredytów na
      auto juz nie mają a oprocentowanie na poziomie 13%. Złodzieje.
      Udałem się więc do Lukasa, miła obsługa, dokumentacja prawie zerowa,
      ponieważ jakies 5 lat temu kupiłem przez nich TV za 5 tys i byłem
      wzorowym klientem. Pani z tego tytułu i z tego faktu że wkład własny
      to 50% ceny auta zaproponowała mi kredyt VIP-owski na poziomie 6,5%
      rocznie w zł. Możliwośc wcześniejszej spłaty kredytu bezx
      dodatkowych kosztów. Rewelacja. zastanawiam sie nad zmiana Banku!
      • Gość: bank Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.gorzow.mm.pl 02.10.07, 09:28
        patrzcie


        intersuja mnie rachunki oszczednosciowe i zauwazylem ze w UK
        mozna miec 6.08% na czysto w skali roku zas w Polsce max 4.05%(5%) na czysto....

      • Gość: dree Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: 217.147.104.* 02.10.07, 10:10
        Człowieku, Ty przy takim dochodzie potrzebowałeś kredyt na
        samochód?? To ja z nieco mniejszym pozwoliłem sobie na zakup za
        gotówkę. Fakt że mercem nie jeżdżę, ale zakup samochodu doższego niż
        roczny dochód uważam za nieracjonalny. Tańszego w sumie też.
    • Gość: creatura ja zmienilem z PEKAO na mBank i jest super!! IP: *.pg.com 02.10.07, 09:24
      zero nerwow, zero niepotrzebnej korespondencji, zero klopotow,
      nigdzie nie musze chodzic aby zalatwic glupia zmiane numeru telefonu
      kontaktwego
      polecem :-)
      • Gość: dree Re: ja zmienilem z PEKAO na mBank i jest super!! IP: 217.147.104.* 02.10.07, 10:12
        Gratuluję. Byłeś w najgorszym możliwym banku. W Twoim przypadku
        wystarczyło zmienić na cokolwiek, by czuć się usatysfakcjonowanym.
      • Gość: Wacuś Ja zrobiłem tak samo IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.10.07, 01:37
        PeKaO jako długoletniego klienta zaprosił mnie do wzięcia kredytu
        wakacyjnego bez żadnych warunków wstępnych i bez konieczności
        dostarczania dokumentów. Regularnie wpływały środki, aktywnie
        korzystałem, nigdy nie zaruszyłem warunków umowy debetowej, itd.
        Spędziłem we wrocławskim oddziale ponad godzinę by dowiedzieć się,
        że to tylko promocyjny bełktot i ze mimo wszystko będę musiał
        dostarzcyć jakieś zaswiadczenia. Historia rachunku z osatnich 5 lat
        okazała się nieważna. Doniosłem co chcieli i po godzinie
        dowiedziałem się, że mam niską wiarygodność kredytową. A było tak
        pięknie, bo 61 minut wcześniej byłem dobrym klientem!
        Opierdziulkałem, że zawracją gitarę i zabierają czas. O obrażaniu
        ludzi nie wspomnę.
        Natychmiast złóżyłem wniosek o zamknięcie rachunku i przeniesienie
        do mBanku. Po dwutygodniowym "walcowaniu" tematu oddałem kartę i nie
        żałuję decyzji. Po niespełna roku zaproponowano mi (rzeczywiście bez
        warunków wstępnych) usługi, o których tylko mogłem marzyć jako
        klient makaroniarskiego PeKaO.
        PeKaO radzę omijać szerokim łukiem - lekceważą tam ludzi, nie
        szanują czasu i na dodatek cyganią.
        • Gość: mKlient Re: Ja zrobiłem tak samo IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 03.10.07, 10:41
          ja mam u nich kredyt hipoteczny, ale ich eurokonta nie chcę... i
          mimo iz go nie posiadam, przygotowali mi srebrną KK Visa... tez
          powiedzieli ze "karta już czeka" jakbym poszedl do banku to pewnie
          okazaloby sie ze jednak zaswiadczenie z pracy jest nieodzowne...
          hehe chcą zebym placil im co roku za kartę i jeszcze pewnie za to
          eurokonto co miesiac... niech spadają - są tańsze banki
        • nikolasss Re: Ja zrobiłem tak samo 03.10.07, 17:28
          heh, też miałem NIEprzyjemność być klientem jednego z naszych "wiodących"
          banoków i co rusz przychodziły do mnie jakieś oferty, poszedlem, poczekałem w
          kolejce 40 min bo jedna kasa oczywiście była otwarta i się dowiedziałem jakichś
          glupotek. rozmawiałem póxniej z kolejgą i powiedział że on od studiów jest
          wierny bz wbk i powiedział zebym tam sobie poszedł i sprawdzil-spokojnie, miło,
          super atmosfera, bez kolejek, kompetentni ludzie! założyłem sobie konto osobiste
          i wyrobilem karte kredytową. super spraw, 54 dni na spłacenie zakupów hehe
          (kredycik bez poręczycieli dodam) i jestem zadowolony z usług.
    • Gość: Deeboo Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: 193.0.104.* 02.10.07, 09:54
      Od ponad 8 lat trzymałem kasę na koncie dla osób <26 lat i
      regularnie zasilam swój ror. Za obsługę musiałem płacić 4 zł
      miesięcznie. Jakież było moje zaskoczenie, gdy po skończeniu 26 lat
      zaproponowano mi to samo konto (pod inną nazwą oczywiście) za 11,50
      zł miesięcznie. Pomyślałem, co to za interes dla mnie? Spytałem o
      choć jeden powód, dla korego mam dalej trzymać w Waszym banku
      pieniądze. Pani rozłożyła ręce i powiedziała: nasz bank ma dużo
      więcej bankomatów niż inni. To dopiero argument w czasach płatności
      kartami kredytowymi, smsami i przelewami internetowymi.
      Najwidoczniej wciąż jest za mała konkurencja na rynku bankowym.
    • daflippi nie chcę żadnych programów lojalnościowych 02.10.07, 09:54
      A ja nie chcę żadnych programów lojalnościowych, żadnych nagród, gadżetów
      wartych 5 zł, a sprzedawanych za tysiące punktów zbieranych latami. Chcę, żeby
      bank swoje zyski przeznaczał na lepsze oprocentowanie lokat, na mniejsze opłaty
      operacyjne itp. Bank to bank, a nie teleturniej Polsatu.
      • Gość: zabieganab Re: nie chcę żadnych programów lojalnościowych IP: 212.244.59.* 02.10.07, 10:23
        zgadzam sie!
        Ja tez nie chcę ani czajnika ani weekendu na Hawajach.

        Preferuje za to: nizsze opłaty dla mnie jako stałego klienta z
        wcale nie małymi wpływami od prawie 10 lat.
        I właśnie, zeby nie traktowali mnie jak " z ulicy", bo widza
        przeciez ile lat mają ze mnie korzyść poprzez moje konto u nich,
        poprzez lokaty i inne rzeczy.
        Mam konto w Citibanku... i miałam dokładnie te same problemy
        szukając kredytu hipotecznego czy potrzebujac jakiejś usługi...
        Jak długo JA jestem im cos Winna - to wiedza jak mnie znaleźć, ale
        jeśli ONI powinni mi coś zaproponować, to już sie robi głęboka
        studnia.....
        Szkoda...

        Kiedys nawet chciałam zmienic bank, ale doszłam do wniosku, ze w
        innym banku nie bede potraktowana lepiej... i w dodatku czas
        potrzebny na zamkniecie obecnego konta i otwieranie nowego....
        Nieee.... tego sobie oszczędzam! ;-)))
    • Gość: Aleksander Kurylci Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.dynip.asn.pl 02.10.07, 10:38
      Mnie nawet nie chodzi o prezent za lojalność, ale żeby bank PKOBP solennie i solidnie spełniał moje wymagania, żeby nie traktował nas, klientów, jak zło konieczne i natrętów, czyli żeby wyeliminował u siebir ciągle tkwiąe zwyczaje komunistyczne.
    • Gość: Ania Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: 195.94.206.* 02.10.07, 10:56
      Mnie by wystarczyło, żeby banki w ogóle ceniły swoich klientów. Ja
      jeszcze jestem w Peako SA, ale już niedługo. Nie starczyłoby miejsca
      tu na opisanie w jaki sposób bank mnie potraktował jako swojego
      lojalnego klienta, ale finał jest taki, że od miesięcy marnuję swój
      czas na pisanie pism reklamacyjnych, na które nie raczą mi odpisać.
      Co więcej twierdzą, że żadnych reklamacji u nich w systemie nie ma.
      Coś w końcu rozpatrzyli - zajęło im to cztery miesiące.
      Niefartowanie okazało się, że te 4 miesiące poświęcili na
      rozpatrzenie reklamacji, której... nigdy nie zlożyłam. Pewnie o
      sprawie niedługo będzie głośniej, bo zamierzam skierować to do sądu.
      • Gość: buba Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 11:34
        Miałam kiedyś dłuższy czas rachunek w BPH. Kiedy zdecydowałam się go zamknąć,
        złożyłam stosowny wniosek, wyrównałam saldo (30 parę złotych)i takie tam. Acha,
        kwotę do zapłaty wyliczył mi pracownik banku. Uregulowane w kasie, wniosek
        złożony, po 30 dniach rachunek zamknięty. OK. Po czym po 2 latach dostaję pismo
        z działu windykacji z żądaniem spłaty zadłużenia. Kwota z sufitu, jakieś
        kilkaset złotych. Dobrze, że mam zaprawionego w bojach męża, który zadziałał. I
        co się okazało? Niedouczony pan w banku źle wyliczył mi kwotę do wyrównania
        salda, rachunek nie został zamknięty, o czym nikt nie raczył mnie poinformować i
        przez dwa lata rosły sobie koszty prowadzenia rachunku. No żeż...!
        Wystosowaliśmy pismo do banku z adnotacją, że jego kopia idzie do Nadzoru
        Bankowego i, hehe, nagle okazało się, że sprawy nie ma, nie muszę nic płacić, a
        ten pracownik już dawno u nich nie pracuje (na kopii wniosku o zamknięcie była
        jego pieczątka i podpis).
        Podsumowując, noga moja w BPH nie postanie więcej.
        Ale z kolei gdy mąż pytał w Millennium, gdzie miał hipoteczny o zmniejszenie
        oprocentowania do poziomu oferowanego nowym klientom, odmówili. To wziął ten
        kredyt i przeniósł do Multibanku na korzystniejszych warunkach. Jak zaczął
        przenosić, to nagle okazało się, że można zmniejszyć oprocentowanie (już na to
        nie poszedł), a nawet zaoferować 50 tys. kredytu:-).
    • Gość: eedek Nie tylko nie cenią ale traktują jak frajerów IP: *.unregistered.net.exatel.pl 02.10.07, 11:34
      W myśl zasady : śmierć frajerom. Stałego i lojalnego klienta należy
      wycisnąć jak gąbkę bo zakłada sie z góry że odejdzie do innego
      banku, który z kolei musi nieźle wybulić żeby tego klienta pozyskac
      jako nowego bo nie wie o tym że ten klient i tak przejdzie gdzie
      indziej. A wiadomo że pozyskanie nowego klienta jest najdroższe. I
      tak bank piecze dwie pieczenie na jednym ogniu: doi klienta ile
      wlezie i zmusza konkurencje do jego pozyskania. A kiedy to sie juz
      stanie to zabawa zaczyna sie od początku.
    • Gość: anka Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: 213.241.6.* 02.10.07, 11:41
      Millennium może nie pobiera opłaty za prowadzenie konta, ale tylko
      od określonej sumy wpływającej regularnie na konto. Jak tylko raz
      nie wpłynęła określona kwota, bo akurat byłam w trakcie zmainy pracy
      to zaraz wprowadzili opłatę. A jak pieniądze znów zaczęły wpływać to
      tego już nie zauważyli i trzeba było się do nich pofatygować i
      poprosić o zdjęcie opłaty (żenada!!!!)

      A jak mi się skończyła ważność karty płatniczej i nie przysłali
      nowej to mi w oddziale banku powiedzieli, że wysłali do mnie kartę
      ale wrócił list (nie wysłali poleconym bo to trochę więcej kosztuje)
      i oni w związku z tym zniszczyli moją kartę i mogę złożyć wniosek o
      nową. A w międzyczasie musiałam wypłacać pieniądze w banku, co
      oczywiście było płatne... Ciekawe, że z kolejną durną ofertą
      typu "dajemy ci 1000 zł kredytu od ręki" potrafią dzwonić co drugi
      dzień, a z informacją iż wrócił list z moją kartą nie mogli
      zadzwonić...

      No i jeszcze jedno, co się tyczy wszystkich banków - wpisywanie
      krótkich terminów na dostarczenie dokumentów do umów kredytowych,
      żeby klient musiał aneksować umowę (czasami nawet kilka razy), a
      każdu aneks kosztuje. Tym to już powinien się zająć UOKiK!!!!
      • Gość: mona Re: Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:10
        sek w tym, ze banki nadal nie pojmuja ze zarabiaja na nas,
        i w sumie do kazdego banku mozna sie doczepic, choc polbank... no idzie sie nad
        nimi zastanowic
        odradzam citi wbk !!!!! zenada
    • Gość: tewi Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.pronet.lublin.pl 02.10.07, 12:10
      Pracodawca zmienił tytuł z którym przelewa mi pensję z "pobory" na lista płac
      coś tam coś i...mój duży bank PKO BP uznał, ze nie mam pracy i mam im zwrócić
      debet który się miesiąc w miesiąc spłacał z nadwyżką z pensji. Mam umowę jeszcze
      na dwa lata, ale bank o to nie zapytał po prostu odebrał mi debet, a mam u nich
      konto od 4 lat.Brzydko zrobili.Debet splaciłem. Mam ich w nosie nie zarobią na
      mnie tych 20 PLN z odsetek miesięcznie...
    • Gość: m. WBK - nigdy wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 12:54
      udalo mi sie wreszcie zlikwidowac konto w wbk. sluzylo tylko do przelewow
      zagranicznych. ostatni przelew zwrocili zagranice dwa razy, przetrzymujac moje
      pieniadze ponad miesiac. ostati przelew wisial w warszawie ale ktorys z bankow
      korespondentow zgubil ostatni numer konta. bank znal nadawce - dostaje stamtad
      pieniadze co miesiac przynioslam potwierdzenie od nadawcy (bo wbk droga
      elektroniczna jakos nie byl w stanie go dostac) - nic nie pomoglo. zwrocili moje
      pieniadze i dawano mi oddczuc ze sama jestem sobie winna. zalozylam konto w
      deutsche banku i przelew mialam po 3 dniach!
      natepnym bankiem horrorem jest SANTANDER- papiery do kredytu - a chodzilo o
      kupno udzialu w kaminicy w rewelacyjnej cenie tuz na progu gigantycznych
      podwyzek cen. trzymali sam wniosek w oddziale banku 3 tygodnie!!! 3 tygodnie nie
      wysylajac nawet do kalkulacji do warszawy. niewiarygodna niekompetencja.
      nienzjaomosc prawa. gubienie papierow. odradzam oddzial lodzki.
      • Gość: robin6 Pekao SA - never again IP: *.lanet.net.pl 02.10.07, 23:32
        Co do likwidacji rachunków - kilka lat temu miałem lokaty walutowe
        we wspomnianym banku. Nie życzyłem sobie przysyłania wyciągów z
        konta do domu, a bank zgodnie z zasadą jak petent nie chce poczty,
        to nic nie dostanie, nie raczył mnie poinformować o wprowadzeniu
        opłat za te lokaty (lokata i opłata - co za dureń to wymyślił?).
        Razu pewnego chyba bardzo musiało mi się wtedy nudzić wszedłem na
        www szanownego banku poczytać sobie regulaminy no i niemiła
        niespodzianka. Nazajutrz pojechałem do oddziału na Paderewskiego w
        Poznaniu z zamiarem likwidacji wspomnianych lokat, na co pani z
        okienka, że muszę z dyrektorem oddziału porozmawiać. K...a, niby o
        czym, że mam się zgodzić na okradanie mnie. Ponadto zaproponowałem
        im, żeby wprowadzili sobie w regulaminie punkt z pytaniem czy klient
        życzy sobie powiadamiania o zmianie tego regulaminu, a nie
        podciągali całą korespondencję pod wyciągi z rachunku. Jestem ciekaw
        czy wizyta upierdliwego klienta czymś zaprocentowała :)

      • Gość: maciek Re: WBK - nigdy wiecej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.10.07, 11:16
        od dawna mam konto w bz wbk i nigdy mi się nei zdarzyły żadne nieprzyjemności.
        wszystko zawsze jest szybko i a czas. ostatnio załatwiłem sobie allekartę bo
        robie często zakupy na allegro i się bardzo przydaje. nie płacę prawie nic za to
        konto a służy mi świetnie.
        • Gość: wiolka Re: WBK - nigdy wiecej IP: *.chello.pl 11.10.07, 00:20
          ja też zadowolniona jestem jak się to mówi/pisze:) konto prawie za darmo,
          wypłaty z bankomatów też, 3d secure, payback punkty, staly dostep i wygodnie
          wszytsko przechodzi:) bardzo polecam innym allegrowiczom hehe
    • Gość: to ja mBank - prawie darmowy tel. komorkowy IP: 194.181.0.* 02.10.07, 13:11
      mBank poszedl droga agregacji uslug, o ktorej zreszta mowili prawie
      od poczatku. Musze powiedziec, ze przekonali mnie tym do wiekszej
      aktywnosci jako uzytkownik ich karty kredytowej.
      • Gość: mKlient Re: mBank - prawie darmowy tel. komorkowy IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 03.10.07, 10:19
        tak, tylko po co mi kolejny trzeci juz telefon (i numer) komórkowy,
        w dodatku w _polskiej_ sieci?
    • Gość: malkuth to nie sprawa banków IP: *.man.poznan.pl 02.10.07, 14:24
      od kuchni wygląda to tak, że chcąc sprzedać hurtowo zegarki lub inne
      dobra dogaduję się z bankiem.
      a bank ustala profil klienta do którego owe dobro ma trafić.
      banki zaksięgują to np. w wydatkach na reklamę.
      i tyle
      i aż tyle.
      • Gość: mKlient Re: to nie sprawa banków IP: *.w83-199.abo.wanadoo.fr 03.10.07, 10:49
        to wszystko prawda, tylko właśnie o to chodzi ze polskie banki nie
        kwapią się do _wydawania_ pieniędzy i ksiegowania ich po
        stronie "kosztów na reklamę" jeśli sprawa ma dotyczyc
        dotychczasowych wieloletnich i lojalnych klientów... jeśli jestes
        nowym klientem to owszem cos dostaniesz... patrz akcje promocyjne
        Lukasa czy Citi
    • Gość: abo Polskie banki nie cenią lojalnych klientów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.10.07, 14:25
      w mBanku można znaleźć takie rozwiązania

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka