Dodaj do ulubionych

Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodziną

IP: 145.64.134.* 06.12.07, 17:39
rany, co to się porobiło. to już się trzeba tłumaczyc ztego, że się zostaje w
domu?
Obserwuj wątek
    • Gość: ona Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.toya.net.pl 06.12.07, 17:59
      to samo sobie pomyślałam! nie pracuję bo chcę i mogę zostać w domu. nie mogę
      zrozumieć dlaczego potępia się kobiety pozostające w domu.
      • Gość: MM Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.jato.com 06.12.07, 18:18
        "Tłumaczy"?!?!

        Nie będę się powtarzał, ale chciałem napisać to samo.
        • alinaw1 Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz 06.12.07, 18:28
          A Turczynki tłumaczą to rodziną, Polki zaś tłumaczą się... Ja też
          muszę tłumaczyć (chyba SIĘ), że najważniejsze są dzieci, że
          kariera/pieniądze i awanse wbiłyby mnie tylko w stres (a już mam to
          za sobą), że świat nie kręci się wokó 3xK (kasa- kariera-
          konsumpcja). Kobieta, która nie pracuje zawodowowo postrzegana jest
          przez pryzmat pieniędzy (albo tuman, pracy znaleźć nie może albo ma
          bogatego męża). Paranoja!
          • Gość: Kasia Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.eranet.pl 06.12.07, 18:45
            A ja mam dorosłe dziecko, bardzo dużo czasu, chęci, jestem po 50tce i chętnie
            pójdę do pracy, ale szukają młodych! To mit, że praca jest. Byłam managerem i
            nie pójdę sprzątać ani nie będę ochroniarzem. Dajcie młodym dziewczynom odchować
            dzieci. Zatrudniajcie tych, którzy mogą i chcą pracować!!!!!!
      • timoszyk Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz 06.12.07, 20:37
        Gość portalu: ona napisał(a):

        > to samo sobie pomyślałam! nie pracuję bo chcę i mogę zostać w domu. nie mogę
        > zrozumieć dlaczego potępia się kobiety pozostające w domu.

        Tak, kazdy moze sob8ie robic co chce. Sek jednak w tym, ze czesto ci sami
        ludzie, ktorzy nie uczyli sie i nie pracowali, teraz na niskich emryturach
        narzekaja na rzad, bo ponoc nie moga "godnie" zyc.

        Wac
      • Gość: realistka Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.as.kn.pl 07.12.07, 09:27
        Czym innym jest sytuacja, kiedy kobieta decyduje się na dłuższą opiekę nad
        dzieckiem bo ma taką możliwość finansową i partner zarabia - to świadczy o tym,
        że społeczeństwo jest bogatsze.
        Inaczej sytuacja wygląda z paniami pozostającymi wśród zarejestrowanych
        bezrobotnych- to właśnie jest najczęściej podawany powód pozostawania na
        państwowym ubezpieczeniu zdrowotnym.
        Taki Paragraf 22...
        Nie mogę iść do pracy, nie mogę jej szukać bo nie mam z kim zostawić dziecka =
        nie mam pieniędzy na przedszkole. Nie przyjmą dziecka do przedszkola bo nie
        jestem mamą pracującą traktowaną przy naborze priorytetowo.
        A nawet jeśli przyjmą i nie pracuję to nie mam na opłaty.
        I jeszcze jedna opcja :)- nie pracuję, dziecko w przedszkolu (opłaca partner) a
        ja mam darmowe ubezpieczenie zdrowotne i siedzę przed TV ogryzając tipsy :P
    • rikol Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz 06.12.07, 19:11
      A z czego utrzyma sie taka bezrobotna pani, jesli ja maz zostawi albo straci prace?
      • Gość: realistka Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.as.kn.pl 07.12.07, 09:36
        Otóż to ...Pójdzie w końcu do pracy? Znajdzie innego? Odziedziczy
        emeryturę/dostanie z ubezpieczenia? Dobrze sie rozwiedzie? Dzieci dobrze będą
        już zarabiać i wysyłać funty? Hmmm...Wszystko zależy w jakim jest wieku, jak
        bardzo jest "zaradna" ...
    • Gość: vidi pracuję w domu za darmo, mój wybór. IP: *.gavlegardarna.gavle.to 06.12.07, 19:14
      dziesięć lat pracuję w domu w tym czasie studiowałam, malowałam, wykonywałam
      różne rzeczy , opiekowałam się potrzebującymi
      nosiłam, karmiłam, pieściłam dzieci i męża "wojującego" o nas w pracy i urzędach
      . Czasem mam wrażenie , że robota w domu to orka na ugorze, syzyfowa praca, to
      brak chwili dla siebie... Ale gdy godzinami czytamy razem, gdy śmiejemy się
      oglądając polskie komedie, gdy wszyscy śpią bezpieczni w domu zalewa mnie fala
      szczęścia .
      Teraz jestem w Szwecji tu kobiety ""realizują się""w pracy, pracują bo chcą , a
      nie muszą ; ale rodziny, małżeństwa są w stanie rozkładu, związki rozpadają się
      po 2 latach , państwo i szkoła przejmują kontrolę nad dziećmi bo rodzice mają po
      kilkoro dzieci z różnych związków ... Cena za wysoka za dobre miejsce w tabelce .
    • renebenay Tylko kto ma placic jakas emeryture 06.12.07, 19:30
      Osobiscie jestem za wolnoscia ale i tez za odpowiedzialnoscia,emerytury placi
      sie wtedy gdy sie oplacalo skladki a reszta jak to chce.
      • Gość: robol Re: Tylko kto ma placic jakas emeryture IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 20:05
        I kto tu robi nagonkę na kobiety wychowujące dzieci?Misztale ,Kulczyki,
        Stokłosy?Polska jest społeczeństwem i nikt nie może zostać na marginesie?Trochę
        odpowiedzialności za dzieci i żonę.Mniej nakładów na wychowanie, odbije się
        zwiększonm i wydatkami na resocjalizację i utrzymanie ZK.Aby nie umrzeć z glodu
        trzeba będzie popełnić przestępstwo-w ZK lepiej niż na wolności.Nie wszystkim ,
        ale i znajdą się tacy.
        • Gość: dziadek Re: Tylko kto ma placic jakas emeryture IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 20:12
          A na starość rodzina nie może opiekować się dziadkami to umieści w Domu
          Spokojnej Starości "Radość"Tak się dzieje gdy traci się oparcie w rodzinie a
          bandyci myślą tylko o biznesie.Każdy płaci swoim życiem i to że jest się
          Polakiem.Na Afganistan i Irak pieniądze są?
    • Gość: JOLKA Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodziną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 20:16
      ja jestem już na emeryturze, przepracowalam 30 lat i nie wyobrażam
      sobie życia bez pracy. Też mam dzieci , męża, dom.Przez caly czas
      mam swoje pieniążki skromne ale zawsze je mam i nie jestem zależna
      od drugiej osoby.Moim zdaniem jest to normalne lenistwo.
      • Gość: pięćdziesiątka Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:01
        Jolka , ciesz się ,ze jesteś już na emeryturze. Jakbyś teraz miała
        50 lat jak ja, niewykluczone, że też byś siedziała w domu, bo nikt
        nie chce cię zatrudnić. Pracowałam jak dzieci były w przedszkolu,
        potem w szkole; przestałam jak młodsze poszło do liceum. Byłam
        główna księgową w dużej wielobranżowej, prywatnej firmie, a dzisiaj
        gdy chcę pracować na zlecenie lub na działalność, słyszę( o ile
        ktokolwiek poprosi mnie na rozmowę), że jestem za stara albo mam za
        wysokie kwalifikacje. Raz już zmieniałam zawód; po kilku latach
        pracy w wymarzonym i lubianym przeze mnie zawodzie, skończyłam w
        połowie lat 90-tych kolejne studia i zdobyłam uprawnienia księgowe -
        teraz przekwalifikowywać się nie ma już sensu. Jestem osobą, która
        chętnie szkoli się, bez problemów uczy się czegoś nowego - obecnie
        uczę się języka jednego z krajów Nowej Europy, ot tak sobie, bo coś
        trzeba w końcu robić. Ile w końcu można sprzątać dom, remontować go
        czy przekopywać ogródek?
        Wszyscy chcą mieć 25-30letnich pracowników, takich co to mozna
        wycisnąć na niewielkie pieniądze. Młodzi się nie dają, w
        ostateczności wyjeżdżają na Wyspy, ale na ich miejsce niestety nie
        przyjmują starszych 40-50-letnich. Kobiety w tym wieku mają całkiem
        przechlapane.
        • Gość: Paulina Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:07
          a ja wam opiszę dzień z zycia mojej niepracującej mamy:
          wstaje o 10, potem jeździ 45 minut na rowerku stacjonarnym, potem
          siedzi 3-5 h przed tv z kawą i ciasteczkami, przez jakieś 2h ugotuje
          coś, potem znów siedzi przed tv, pojedzie na zakupy i przez kilka h
          busuzje po kslepach z ciuchami, co pół roku jeździ na kilkudniowe
          wycieczki za granicę, zawsze o d 16 do 17 ogląda modę na sukces,
          potem Klan, smo zycie, na wspólnej, m jka miłość i inne głupoty,
          wieczorem kładzie się do łóżka już o 20 i nie wyłącza tv do 23...
          • Gość: Firek Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.07, 21:20
            Paulinko, a Ty rozmnażać się nie zamierzasz,?Napewno jesteś na utrzymaniu mamy i
            nigdzie nie pracujesz w głowie masz dyskoteki.Pojdziesz poskaczesz jak żrebak na
            gó..e, a na starość Wiolleta Willas.Napewno gdybyś była dobrą córka to takich
            bzdur nie pisała.Może sama obiadek gotujesz i mamę opierasz no to jesteś fest
            kochająca corka.
      • Gość: Agata Re: Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:08
        "Moim zdaniem jest to normalne lenistwo"
        popieram w 100%, jka ktos siedzi w domu i właczy se tv to mu czas
        tka leci,żę przez 10 h tylko zdąży ugotować i przypalić obiad
    • kolargolo a po ch... pracowac skoro mozna wyludzic rente 06.12.07, 20:47
      Polacy maja najwiecej rencistow na swiecie a jesli chodzi o zdrowie
      to jest calkiem niezle. Z tego jasno wynika ze duza czesc rent jest
      wyludzonych czyli ci co sa naprawde chorzy dostaja mniej bo musza
      placic na tych co renty wyludzili. Ciekawe ile procent Polakow uwaza
      ze ten stan rzeczy trzeba zmienic?
      • Gość: c-nik ^^^^^ Pomysl baranie.... ^^^^^ IP: 82.139.44.* 06.12.07, 23:12
        Zanim cos napiszesz o rentach, troche pomysl baranie i poprzegladaj statystyki z
        roznych dziedzin, a nie czytaj neoliberalnej prasy.

        W porownaniu z Europa Zachodnia mamy najgorsza baze sportowo rekreacyjna i
        beznadziejna kulture dbania o zdrowie, stad i rencistow u nas jest znacznie
        wiecej, bo ludzie podupadaja na zdrowiu.
        W skandynawii maja dzieci w szkolach po 4-7 godzin WF w tygodniu przez caly
        okres edukacji, w tym z sporo na basenach, a u nas sa 2 godziny bez marzen o
        basenie.
        Nie ma plywalni, nie ma boisk, nie ma kultury spedzania wolnego czasu na
        rekreacji, wiec skad ma byc zdrowie?

        Poza tym zastanow przecietnie rzecz ujmujac na Zachodzie nie haruje sie tak jak
        wol w Polsce za marne grosze, stad i ludzie mniej zestresowani, maja kasy i
        czasu na rekreacje, co i na zdrowiu sie odbija pozytywnie.

        Dzieci i mlodziez, dzwigajaca codziennie kilka kilogramow ksiazek, siedzaca w
        ksiazkach lub przed komputerem albo snujaca sie bezmyslnie po osiedlach, w
        dodatku wymigujaca sie od WF, konczaca wraz z matura jakakolwiek przygode ze
        sportem, po prostu w wieku 35-40 lat nie bedzie zdrowa i koniec.
    • maass1 Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodziną 06.12.07, 20:53
      Co to znaczy niepracujących! Kobiety w domu tez pracują! ale z drugiej strony to
      racja - lepiej pracować zawodowo i mieć swoje pieniądze, nikt Ci później nie
      powie że siedziałaś w domu na utrzymaniu męża
    • Gość: babaryba zarobię 1600 a niani oddam ... 1600 :) IP: *.acn.waw.pl 06.12.07, 21:09
      W żłobkach miejsc brak. Z wyższym wykształceniem zarabiam 1600 netto a niani w Warszawie zapłacić trzeba ok 1600 :). Więc jaki sens jest zostawiać dzieci z obcą osobą i użerać się w pracy.
      • Gość: niania Re: zarobię 1600 a niani oddam ... 1600 :) IP: *.zgora.dialog.net.pl 06.12.07, 22:04
        chętnie zajmę się twoim dzickiem za 500 zł a ty młoda do roboty!Nie
        znam niani za 1600 !!!
        • Gość: kk Re: zarobię 1600 a niani oddam ... 1600 :) IP: *.chello.pl 06.12.07, 23:01
          jezeli jest Pani chetna do zajmowania sie 5 miesiecznym dzieckiem w Warszawie.
          Zapraszam. Szukam niani. Kontakt 605433237
    • Gość: ja Połowa niepracujących Polek tłumaczy się rodziną IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 21:13
      nic dziwnego
      jak ktoś ma osobę starszą i niedołężną w rodzinie to wie jak trudno zapewnić jej
      opiekę - latami się czeka na miejsce w ośrodku a na prywatny ośrodek nie każdego
      stać
      podobnie z małym dzieckiem - opiekunka sporo kosztuje a złobków prawie nie ma
      jak już są to strasznie oblegane lub prywatne i naprawdę sporo kosztują
    • mlody-inwestor Od kiedy to zajmowanie sie domem jest czyms zlym?! 06.12.07, 21:40
      Ja sie ciesze ze Polki znaja swa wartosc i zamiast wypruwac sobie flaki 12h dziennie w pracy a potem 8 w domu - zajmuja sie domem w trosce o dzieci.

      Zarzadzanie gospodarstwem domowym gdzie zyje kilka osob to wcale nie takie proste zajecie. A kobiety sa w tym mistrzami.

      Jak zwykle lewacka Unia probuje zrownac chlopa z baba. Jeszcze troche i kobiety beda kierowane do przymusowej pracy do wyrebu drzew - azeby zaliczyc NORME europejska... Skad my to znamy ? he ?

      -
      • Gość: abo Re: Od kiedy to zajmowanie sie domem jest czyms z IP: *.adsl.alicedsl.de 06.12.07, 22:10
        Dlatego należałoby wprowadzić normalną płacę dla kobiet, które wychowują dzieci.
        Bo dzieci są przyszłością.
        Bez problemu można wycenić ten rodzaj pracy i już mamy po problemie.

        Nie każdy z nas będzie miał dzieci i będzie w stanie to zrozumieć.

        Ale każdy z nas będzie STARY i teraz zastanówcie się czy chcielibyście starość
        spędzić wśród rodziny, czy umierać w samotności w jakimś byle domu starości (nie
        ważne jak luksusowy byłby to ośrodek). Jeśli ktoś jest samotny, a starzy ludzie
        tacy są, szczególnie Ci, którzy czują zbliżający się koniec, oddaliby bardzo
        wiele by móc być w tych chwilach z rodziną.

        Dlatego również i w tym wypadku należałoby płacić opiekunom takich osób.
        • mlody-inwestor Re: Od kiedy to zajmowanie sie domem jest czyms z 06.12.07, 22:17
          > Bez problemu można wycenić ten rodzaj pracy i już mamy po
          > problemie.

          Ty chyba zartujesz ?! A kto by za to mial placic ? Maz ?
          A moze Panstwo ? Sproboj policzyc jakie sa koszta takiej operacji zakladajac iz mamy powiedzmy 10mln kobiet zajmujacych sie domem.
          Ruina gospodarcza gotowa.
          • Gość: as Re: Od kiedy to zajmowanie sie domem jest czyms z IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.07, 22:35
            Powinien płacić mąż, ponieważ to on korzysta z pracy kobiety, która nie pracuje
            poza domem. Powinna być ustawa, że w takiej sytuacji połowa dochodów męża trafia
            na konto żony. Wtedy taka kobieta czuła by się nie tylko doceniona, ale przede
            wszystkim bezpieczna. Gdy mąż po 20 latach małżeństwa odejdzie do młodszej,
            będzie miała za co żyć. A to, niestety, staje się standardem, zwłaszcza w nieco
            lepiej zarabiających sferach.
    • Gość: alex ^^^^^ A jak wspolczynniki .... ^^^^^ IP: 82.139.44.* 06.12.07, 22:53
      A jak sie przedstawiaja na tle innych krajow Polskie wspolczynniki miejsc w
      przedszkolach do liczby mlodych matek oraz zarobkow do cen przedszkoli lub cen
      opiekunek do dziecka?

      To sa przeciez kluczowe parametry pozwalajace ocenic, czy Polki sie lenia
      wymigujac rodzina, czy tez musza sie zajac domem, bo nie maja co zrobic z dziecmi.

      Dziennikarzyny z GW jak zwykle cos tam uslyszaly i smaruja artykul, nie
      zastanawiajac sie ani nad jego sensem ani nad przeslaniem.
      • Gość: woj Re: ^^^^^ A jak wspolczynniki .... ^^^^^ IP: *.19.165.10.osk.enformatic.pl 06.12.07, 23:26
        Kobieta zawsze ma to, że jak jej kariera nie wyjdzie, albo nie chce jej się to
        może domem się zająć. Facet takich wyborów nie ma. Jak kariery nie zrobi to głąb
        albo leń. Nawet jakby domem się zajmował to tak samo byłby oceniany. Moja mama
        pracowała ciężko, jest nas dwójka. Poza tym jest lekarzem - każdy kto zna lepiej
        ten zawód to wie ile to jest nauki. Więc jak się chce to można - tylko trzeba
        chcieć, a nie te głupie seriale ciągle oglądać.
        • Gość: alex Jak ma isc za darmo do pracy... IP: 82.139.44.* 07.12.07, 00:57
          Jak mloda matka ma isc do pracy za 1000zl, z czego 600zl zaplaci opiekunce, bo w
          przedszkolu nie ma miejsca albo zaplacic za prywatne przedszkole 700zl, a do
          tego ma latac do pracy, harowac w domu i chodzic na zwolnienia lekarskie na
          dziecko, bo przeciez z przedszkola ciagle sie cos przynosi, to woli isc na urlop
          wychowawczy i sie lepiej zajac dzieckiem niz osoba obca. To normalne i calkiem
          logiczne. A mnostwo kobiet w Polsce ma takie perspektywy, np. moja zona.
    • Gość: unhe Rozumiem, IP: *.ntlworld.ie 06.12.07, 23:45
      że w pozostałej części Europy kobiety nie zachodzą w ciążę, nie rodzą dzieci i
      nie mają starszych krewnych wymagających opieki. Do roboty, leniwce! I zgodnie z
      równouprawnieniem: do 65 urodzin.
      Dlaczego "feministki" milczą w tej materii? Dlaczego tyle lat dyskryminuje się
      mężczyzn, każąc im pracować na emeryturę dłużej, chociaż statystycznie żyją krócej?
      Baby precz! (od garów - na budowy)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka