Dodaj do ulubionych

USA: Już jest lepiej?

IP: *.ipt.aol.com 15.08.03, 19:04
Lepiej ale dla kogo? Dla Amerykanow niekoniecznie poniewaz w
miedzyczasie nie nastapila wyrazna recesja i demoralizacja
zarowno wielkich korporacji jak i przecietnego pracownika wrecz
sie poglebila a to wrozy spadek wydajnosci pracy i przede
wszystkim inflacje. Dla Polski to pewny krtyzys walutowy
poniewaz Greenspan bedzie ostro podnosil stopy procentowe aby
powstrzymac inflacje, rzad polski (?!) bedzie probowal podnosic
je rowniez w Polsce kosztem wzrostu podatkow ale
bezskutecznie ... W chwile po czyms takim kiedy inflacja "zje"
mi wartosc pozyczki na dom marzy mi sie ogolnoswiatowy kryzys,
kiedy kupie sobie wiecej domow tutaj a po nastepnym zawirowaniu
je sobie sprzedam, kupie wyspe w jakims milym zakatku swiata i
poloze laske na wszystkim i wszystkich. Zaprawszam wszystkich
(zyczliwych...) na pierwsze "beach party" na mojej wyspie!
Obserwuj wątek
    • Gość: Gosia Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.ipt.aol.com 15.08.03, 20:31
      Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

      > Lepiej ale dla kogo? Dla Amerykanow niekoniecznie poniewaz w
      > miedzyczasie nie nastapila wyrazna recesja i demoralizacja
      > zarowno wielkich korporacji jak i przecietnego pracownika wrecz
      > sie poglebila a to wrozy spadek wydajnosci pracy i przede
      > wszystkim inflacje. Dla Polski to pewny krtyzys walutowy
      > poniewaz Greenspan bedzie ostro podnosil stopy procentowe aby
      > powstrzymac inflacje, rzad polski (?!) bedzie probowal podnosic
      > je rowniez w Polsce kosztem wzrostu podatkow ale
      > bezskutecznie ... W chwile po czyms takim kiedy inflacja "zje"
      > mi wartosc pozyczki na dom marzy mi sie ogolnoswiatowy kryzys,
      > kiedy kupie sobie wiecej domow tutaj a po nastepnym zawirowaniu
      > je sobie sprzedam, kupie wyspe w jakims milym zakatku swiata i
      > poloze laske na wszystkim i wszystkich. Zaprawszam wszystkich
      > (zyczliwych...) na pierwsze "beach party" na mojej wyspie!

      No wlasnie, to czlowiek czlowiekowi najbardziej potrzebny jest do szczescia,
      (zyczliwy). Sama wyspa i kasa nie wystarcza.



      • Gość: LastBoyScout Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.ipt.aol.com 15.08.03, 21:50
        No pewnie, ze wyspa bez fajnych ludzi to nudna sprawa ale
        wyobraz sobie Gosiu, ty podajesz mi super drinki )oczywiscie
        topless...), ja robie ci masaz (tez topless....) a dookola nas
        lata kolorowe motyle .... nie zapomnij mi podac numer telefonu
        bo stracimy najlepsza okazje naszego zycia ;) !!!!




        i Gość portalu: Gosia napisał(a):

        > Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):
        >
        > > Lepiej ale dla kogo? Dla Amerykanow niekoniecznie poniewaz w
        > > miedzyczasie nie nastapila wyrazna recesja i demoralizacja
        > > zarowno wielkich korporacji jak i przecietnego pracownika
        wrecz
        > > sie poglebila a to wrozy spadek wydajnosci pracy i przede
        > > wszystkim inflacje. Dla Polski to pewny krtyzys walutowy
        > > poniewaz Greenspan bedzie ostro podnosil stopy procentowe
        aby
        > > powstrzymac inflacje, rzad polski (?!) bedzie probowal
        podnosic
        > > je rowniez w Polsce kosztem wzrostu podatkow ale
        > > bezskutecznie ... W chwile po czyms takim kiedy
        inflacja "zje"
        > > mi wartosc pozyczki na dom marzy mi sie ogolnoswiatowy
        kryzys,
        > > kiedy kupie sobie wiecej domow tutaj a po nastepnym
        zawirowaniu
        > > je sobie sprzedam, kupie wyspe w jakims milym zakatku swiata
        i
        > > poloze laske na wszystkim i wszystkich. Zaprawszam
        wszystkich
        > > (zyczliwych...) na pierwsze "beach party" na mojej wyspie!
        >
        > No wlasnie, to czlowiek czlowiekowi najbardziej potrzebny jest
        do szczescia,
        > (zyczliwy). Sama wyspa i kasa nie wystarcza.
        >
        >
        >
        • Gość: gosc Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.hrl.com 15.08.03, 22:38
          Juz chcialem sie zaprosic na te wyspe , ale jezli juz Gosia jest zaproszona, to ze mna bedzie tlum,
          • Gość: LastBoyScout Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 00:08
            Ooooch spokojnie , jestes zdecydowanie zaproszony na "beach
            party" o jakim pisalem na poczatku! :) Bardzo cenie madrych i
            milych ludzi ...Gosia co prawda wlasnie mnie splawila ale jestem
            pewny, ze namowi meza na takie party i jeszcze wezma za soba
            tlum swoich przeuroczych kolezanek ;)


            bo jestem Gość portalu: gosc napisał(a):

            > Juz chcialem sie zaprosic na te wyspe , ale jezli juz Gosia
            jest zaproszona, to
            > ze mna bedzie tlum,
        • Gość: Gosia Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.ipt.aol.com 15.08.03, 22:44
          Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

          > No pewnie, ze wyspa bez fajnych ludzi to nudna sprawa ale
          > wyobraz sobie Gosiu, ty podajesz mi super drinki )oczywiscie
          > topless...), ja robie ci masaz (tez topless....) a dookola nas
          > lata kolorowe motyle .... nie zapomnij mi podac numer telefonu
          > bo stracimy najlepsza okazje naszego zycia ;) !!!!

          Zupelnie jak Adam i Ewa w raju, tylko nie wiem czy wtedy byl juz alkohol.
          Masaz to swietna sprawa, bylam pare razy u masazystki i po takim seansie
          czulam sie jak nowo narodzona. Musiala to byc masazystka, nie masazysta bo maz
          inaczej nie wyrazal zgody, a ja nie lubie oszukiwac.





          >
          >
          >
          >
          > i Gość portalu: Gosia napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):
          > >
          > > > Lepiej ale dla kogo? Dla Amerykanow niekoniecznie poniewaz w
          > > > miedzyczasie nie nastapila wyrazna recesja i demoralizacja
          > > > zarowno wielkich korporacji jak i przecietnego pracownika
          > wrecz
          > > > sie poglebila a to wrozy spadek wydajnosci pracy i przede
          > > > wszystkim inflacje. Dla Polski to pewny krtyzys walutowy
          > > > poniewaz Greenspan bedzie ostro podnosil stopy procentowe
          > aby
          > > > powstrzymac inflacje, rzad polski (?!) bedzie probowal
          > podnosic
          > > > je rowniez w Polsce kosztem wzrostu podatkow ale
          > > > bezskutecznie ... W chwile po czyms takim kiedy
          > inflacja "zje"
          > > > mi wartosc pozyczki na dom marzy mi sie ogolnoswiatowy
          > kryzys,
          > > > kiedy kupie sobie wiecej domow tutaj a po nastepnym
          > zawirowaniu
          > > > je sobie sprzedam, kupie wyspe w jakims milym zakatku swiata
          > i
          > > > poloze laske na wszystkim i wszystkich. Zaprawszam
          > wszystkich
          > > > (zyczliwych...) na pierwsze "beach party" na mojej wyspie!
          > >
          > > No wlasnie, to czlowiek czlowiekowi najbardziej potrzebny jest
          > do szczescia,
          > > (zyczliwy). Sama wyspa i kasa nie wystarcza.
          > >
          > >
          > >
          • Gość: LastBoyScout Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 00:25
            Milo ale stanowczo mnie splawilas Gosiu z moja oferta masazu ;)
            Gratulacje dla twojego meza. Tylko naprawde fajny facet moze miec tak fajna
            kobiete!
            A tak powaznie to z ta swoja prywatna wyspa to pewnie jeszcze troche poczekam
            bo swiat szaleje a i do inwestowania trzeba podejsc duzo bardziej
            realistycznie niz to wynikalo z mojego tekstu... ;)
            Tak czy inaczej zapraszam wszystkich szczesliwych ludzi na wakacje do mnie na
            Long Island (New York) , rowniez wyspe, rowniez piekna , pelna zieleni,
            praktycznie bez przemyslu, z czystymi , oceanicznymi plazami (no czasem
            wylaczaja tu na kilka godzin prad ale jakze wtedy robi sie tu dziewiczo !).
            Milego weekendu!!!


            Gość portalu: Gosia napisał(a):

            > Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):
            >
            > > No pewnie, ze wyspa bez fajnych ludzi to nudna sprawa ale
            > > wyobraz sobie Gosiu, ty podajesz mi super drinki )oczywiscie
            > > topless...), ja robie ci masaz (tez topless....) a dookola nas
            > > lata kolorowe motyle .... nie zapomnij mi podac numer telefonu
            > > bo stracimy najlepsza okazje naszego zycia ;) !!!!
            >
            > Zupelnie jak Adam i Ewa w raju, tylko nie wiem czy wtedy byl juz alkohol.
            > Masaz to swietna sprawa, bylam pare razy u masazystki i po takim seansie
            > czulam sie jak nowo narodzona. Musiala to byc masazystka, nie masazysta bo
            maz
            > inaczej nie wyrazal zgody, a ja nie lubie oszukiwac.
            >
            >
            >
            >
            >
            > >
            > >
            > >
            > >
            > > i Gość portalu: Gosia napisał(a):
            > >
            > > > Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):
            > > >
            > > > > Lepiej ale dla kogo? Dla Amerykanow niekoniecznie poniewaz w
            > > > > miedzyczasie nie nastapila wyrazna recesja i demoralizacja
            > > > > zarowno wielkich korporacji jak i przecietnego pracownika
            > > wrecz
            > > > > sie poglebila a to wrozy spadek wydajnosci pracy i przede
            > > > > wszystkim inflacje. Dla Polski to pewny krtyzys walutowy
            > > > > poniewaz Greenspan bedzie ostro podnosil stopy procentowe
            > > aby
            > > > > powstrzymac inflacje, rzad polski (?!) bedzie probowal
            > > podnosic
            > > > > je rowniez w Polsce kosztem wzrostu podatkow ale
            > > > > bezskutecznie ... W chwile po czyms takim kiedy
            > > inflacja "zje"
            > > > > mi wartosc pozyczki na dom marzy mi sie ogolnoswiatowy
            > > kryzys,
            > > > > kiedy kupie sobie wiecej domow tutaj a po nastepnym
            > > zawirowaniu
            > > > > je sobie sprzedam, kupie wyspe w jakims milym zakatku swiata
            > > i
            > > > > poloze laske na wszystkim i wszystkich. Zaprawszam
            > > wszystkich
            > > > > (zyczliwych...) na pierwsze "beach party" na mojej wyspie!
            > > >
            > > > No wlasnie, to czlowiek czlowiekowi najbardziej potrzebny jest
            > > do szczescia,
            > > > (zyczliwy). Sama wyspa i kasa nie wystarcza.
            > > >
            > > >
            > > >
    • Gość: kubajaw WYSPA SKARBOW ??? IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 15.08.03, 22:47
      Gość portalu: LastBoyScout napisał(a):

      > Lepiej ale dla kogo? Dla Amerykanow niekoniecznie poniewaz w
      > miedzyczasie nie nastapila wyrazna recesja i demoralizacja
      > zarowno wielkich korporacji jak i przecietnego pracownika
      wrecz
      > sie poglebila

      PANIE! JAKA ZNOWU DEMORALIZACJA? CZYM ONA SIE OBJAWIA? LICZBA
      SKANDALI?

      a to wrozy spadek wydajnosci pracy i przede
      > wszystkim inflacje.

      POWIEDZMY ZE TA WYIMAGINOWANA DEMORALIZACJA MOGLABY OBNIZYC
      WYDAJNOSC ALE CO TO MA WSPOLNEGO Z INFLACJA?

      Dla Polski to pewny krtyzys walutowy
      > poniewaz Greenspan bedzie ostro podnosil stopy procentowe aby
      > powstrzymac inflacje,

      PAN GREENSPAN TO BARDZO OSTROZNY CZLOWIEK JAK PRAWIE KAZDY
      BANKIER WIEC DO GWALTOWNYCH DZIALAN, OSTRYCH PODWYZEK CZY
      OBNIZEK STOP SKLONILOBY GO TYLKO BARDZO GWALTOWNY WZROST PRESJI
      INFLACYJNEJ

      rzad polski (?!) bedzie probowal podnosic
      > je rowniez w Polsce

      RZAD NA SZCZESCIE JESZCZE NIE MOZE KSZTALTOWAC POLITYKI
      MONETARNEJ W TYM KRAJU. TYM ZAJMUJE SIE NBP, RPP I PREZES NBP.

      kosztem wzrostu podatkow ale
      > bezskutecznie ...

      NIE ROZUMIEM. JAK MOZNA PODWYZSZAC STOPY KOSZTEM WZROSTU
      PODATKOW. TU SIE CHYBA WKRADL JAKIS BLAD...

      W chwile po czyms takim kiedy inflacja "zje"
      > mi wartosc pozyczki
      na dom marzy mi sie ogolnoswiatowy kryzys,
      > kiedy kupie sobie wiecej domow tutaj a po nastepnym
      zawirowaniu
      > je sobie sprzedam, kupie wyspe w jakims milym zakatku swiata i
      > poloze laske na wszystkim i wszystkich. Zaprawszam wszystkich
      > (zyczliwych...) na pierwsze "beach party" na mojej wyspie!

      GDYBY TO BYLO TAKIE PROSTE TO WYSP BY NIE STARCZYLO DLA
      KRYZYSOWYCH MILIONEROW...

      PS INFORMACJE Z ARTYKULU SA DOBRE TYLKO ZE TO WSZYSTKO JEST
      SLABIUTKI RUCH DO GORY A ZADLUZENIE SEKTORA FINANSOW PUBLICZNYCH
      W USA JEST NIEBOTYCZNE I CIAGLE ROSNIE...
      • Gość: LastBoyScout Re: WYSPA SKARBOW ??? IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 00:03
        Z toba nie bede wdawal sie nawet w rozmowe bo jestes klotliwy
        flustrat leczacy swoje kompleksy, jakich na tym forum
        zdecydowanie za duzo
        • Gość: kubajaw Milczenie Owiec IP: *.acn.pl / 10.72.3.* 16.08.03, 01:26
          Nawet gdybym byl Hannibalem Lecterem to wazna jest sila argumentow a nie
          obrzydliwe upodobania kulinarne, bo dyskutuje sie z argumentami a nie z
          czlowiekiem. No, chyba ze nie ma sie argumentow...
          • Gość: Gosc Re: odpowiedzi kubajawy IP: *.hrl.com 16.08.03, 02:05
            Kubajaw,
            Zaczela sie bardzo sympatyczna dyskusja scouta z gosia,temat byl tylko prowokacja, gdyby ona , ta dyskusja, poszla dalej w
            sympatyczny sposob moglibysmy sie wiecej dowiedziec o sobie jak rownies bylaby o sprawach milych , dobrych i byc mozefajnych
            ludziach. Nie chce isc za daleko z moimi wywodami, lecz niejednokrotnie w moim zyciu sie zdarzylo ze z zupelnie przypadkowych
            sytuacji wytworzyly fajne sprawy , kazdy to przezyl, w moim przypadku wymiana wakacyjna na domy.
            Pozdrawiam
            Gosc
            • Gość: Gosia Re: odpowiedzi kubajawy IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 02:32
              Gość portalu: Gosc napisał(a):

              > Kubajaw,
              > Zaczela sie bardzo sympatyczna dyskusja scouta z gosia,temat byl tylko
              prowokac
              > ja, gdyby ona , ta dyskusja, poszla dalej w
              > sympatyczny sposob moglibysmy sie wiecej dowiedziec o sobie jak rownies
              bylaby
              > o sprawach milych , dobrych i byc mozefajnych
              > ludziach. Nie chce isc za daleko z moimi wywodami, lecz niejednokrotnie w
              moim
              > zyciu sie zdarzylo ze z zupelnie przypadkowych
              > sytuacji wytworzyly fajne sprawy , kazdy to przezyl, w moim przypadku
              wymiana w
              > akacyjna na domy.
              > Pozdrawiam
              > Gosc


            • Gość: Gosia Re: odpowiedzi kubajawy IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 06:40

              Gość portalu: Gosc napisał(a):

              > Kubajaw,
              > Zaczela sie bardzo sympatyczna dyskusja scouta z gosia,temat byl tylko
              prowokac
              > ja, gdyby ona , ta dyskusja, poszla dalej w
              > sympatyczny sposob moglibysmy sie wiecej dowiedziec o sobie jak rownies
              bylaby
              > o sprawach milych , dobrych i byc mozefajnych
              > ludziach. Nie chce isc za daleko z moimi wywodami, lecz niejednokrotnie w
              moim
              > zyciu sie zdarzylo ze z zupelnie przypadkowych
              > sytuacji wytworzyly fajne sprawy , kazdy to przezyl, w moim przypadku
              wymiana w
              > akacyjna na domy.
              > Pozdrawiam
              > Gosc
              Gdzies wcielo moj post, a wiec wysylam jeszcze raz.
              Jestes bardzo mily i chyba jeszcze bardzo mlody (kobieca intuicja )ale to
              tylko wirtualna rzeczywistosc i zabawa. Jestem pewna, ze LastBoyScout tez tak
              to traktuje, bo nadajemy na podobnych falach , przynajmniej tak mi sie wydaje.
              Milej niedzieli i serdecznie pozdrawiam.





              • Gość: LastBoyScout Re: odpowiedzi kubajawy IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 16:02
                Jest dokladnie tak jak pieszesz Gosiu. Zycie jest po to aby sie
                nim cieszyc a juz na pewno sluzy do tego WEEKEND ! :)


                Gość portalu: Gosia napisał(a):

                >
                > Gość portalu: Gosc napisał(a):
                >
                > > Kubajaw,
                > > Zaczela sie bardzo sympatyczna dyskusja scouta z gosia,temat
                byl tylko
                > prowokac
                > > ja, gdyby ona , ta dyskusja, poszla dalej w
                > > sympatyczny sposob moglibysmy sie wiecej dowiedziec o sobie
                jak rownies
                > bylaby
                > > o sprawach milych , dobrych i byc mozefajnych
                > > ludziach. Nie chce isc za daleko z moimi wywodami, lecz
                niejednokrotnie w
                > moim
                > > zyciu sie zdarzylo ze z zupelnie przypadkowych
                > > sytuacji wytworzyly fajne sprawy , kazdy to przezyl, w moim
                przypadku
                > wymiana w
                > > akacyjna na domy.
                > > Pozdrawiam
                > > Gosc
                > Gdzies wcielo moj post, a wiec wysylam jeszcze raz.
                > Jestes bardzo mily i chyba jeszcze bardzo mlody (kobieca
                intuicja )ale to
                > tylko wirtualna rzeczywistosc i zabawa. Jestem pewna, ze
                LastBoyScout tez tak
                > to traktuje, bo nadajemy na podobnych falach , przynajmniej
                tak mi sie wydaje.
                > Milej niedzieli i serdecznie pozdrawiam.
                >
                >
                >
                >
                >
            • Gość: LastBoyScout Re: odpowiedzi kubajawy IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 16:00

              Rzeczywiscie traktuje rozmowy tutaj jako rodzaj przygody,
              mozliwosc poznania pogladow innych ludzi, zwlaszcza z Polski od
              ktorej sila rzeczy jestem oddalony ale wiele spraw z nia lacze.
              Oczywiscie staram sie oddzielic piszacych na tym forum z jakas
              tworcza mysla od zwyklego fermentu, ktorego czytanie moze mi
              tylko zaszkodzic. Poznaje tez ludzi, bywa , ze w efekcie
              spotykamy sie, tymbardziej, ze tak duzo Polakow teraz przyjezdza
              do Stanow. I masz racje, ze zdarza mi sie nieco prowokowac jako,
              ze wlasnie przyjazna prowokacja nalbardziej ujawnia i rozdziela
              ludzi madrych i glupich, zlych i dobrych, wesolych i
              smutasow ... :)
              Zawsze mozna do mnie pisac na adres: KochajmySie@excite.com

              Gość portalu: Gosc napisał(a):

              > Kubajaw,
              > Zaczela sie bardzo sympatyczna dyskusja scouta z gosia,temat
              byl tylko prowokac
              > ja, gdyby ona , ta dyskusja, poszla dalej w
              > sympatyczny sposob moglibysmy sie wiecej dowiedziec o sobie
              jak rownies bylaby
              > o sprawach milych , dobrych i byc mozefajnych
              > ludziach. Nie chce isc za daleko z moimi wywodami, lecz
              niejednokrotnie w moim
              > zyciu sie zdarzylo ze z zupelnie przypadkowych
              > sytuacji wytworzyly fajne sprawy , kazdy to przezyl, w moim
              przypadku wymiana w
              > akacyjna na domy.
              > Pozdrawiam
              > Gosc
          • Gość: LastBoyScout Re: Milczenie Owiec IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 15:52
            Ty jestes klotliwy pieniacz a nie osoba z ktora mozna
            dyskutowac.
            Shopenhauer w "Umiejetnosci przekonywania i dyskusji" (polecam
            te ksiazke!) uczyl, ze opierajac sie na polprawdzie mozna
            podwazyc kazda prawde co wcale nie znaczy, ze sie o niej
            dyskutuje lub ze sie jakakolwiek prawde obali.
            Jako glowne parametry dyskusji podal przychylny stosunek do
            partnera rozmowy i zgoda z niektorymi tezami rozmowcy. Ale
            przede wszystkim, Panie Kubo : celem dyskusji jest ustalenie
            czegos z korzyscia dla wszystkich a nie klotnia jako cel sam w
            sobie ..... przemysl to sobie. :)



            Gość portalu: kubajaw napisał(a):

            > Nawet gdybym byl Hannibalem Lecterem to wazna jest sila
            argumentow a nie
            > obrzydliwe upodobania kulinarne, bo dyskutuje sie z
            argumentami a nie z
            > czlowiekiem. No, chyba ze nie ma sie argumentow...
    • Gość: konduktor Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.trentn01.nj.comcast.net 16.08.03, 06:27
      do gosi,czy marzenia mozna zliczyc do dyskusji?
      • Gość: Gosia Re: USA: Już jest lepiej? IP: *.ipt.aol.com 16.08.03, 06:56
        Gość portalu: konduktor napisał(a):

        > do gosi,czy marzenia mozna zliczyc do dyskusji?
        Przeprowadz referendum na forum, jestem za demokracja. Jak wiekszosc powie tak
        to znaczy ,ze marzenia mozna zaliczyc do dyskusji.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka