Dodaj do ulubionych

Moralność makroekonomii

IP: *.bredband.comhem.se 11.04.08, 12:16
Kapciowy Balcerowicza znowu otwiera paszczę.Wzruszyły mnie
szczególnie informacje jak to brzydka inflacja zżera nasze
oszczędności.Czysty "balcerowizm".
Ten "ekspert " nie wspomina ile Polska traci na bezsensownym
podnoszeniu stóp procentowych, na aprecjacji złotego etc.
Na razie bankrutuje " Krosno" ile mniejszych przedsiębiorstw
eksportowych już poległo o tym cisza.
Obserwuj wątek
    • webcam Re: Moralność makroekonomii 11.04.08, 15:43
      Co jest bezsensownego w podnoszeniu stóp procentowych?

      Aprecjacja złotego jest pochodną stanu polskiej gospodarki, bo kurs jej względem
      innych walut jest płynny.

      Krosno nie bankrutuje, tylko redukuje zatrudnienie. Więc nie kłam, bo to
      przecież socjalistom nie przystoi.
      • kajman6 Jak"pięść do nosa"ma się wartość złotego 11.04.08, 16:36
        do kondycji polskiej gospodarki.
        Zwolnienie 1200 osób to zapowiedz bankructwa.
        O stopach nie piszę bo najwyrazniej nie masz pojęcia o funkcjonowaniu
        gospodarki. / bez obrazy/
        pozdrawiam
        • Gość: karbat Re: Jak"pięść do nosa"ma się wartość złotego IP: *.dip.t-dialin.net 11.04.08, 18:06
          aztor artykulu BARDZO uproszczajac podaje argumenty < za > i
          < przeciw > wolnemu rynkowi .
          Zycie jest b, skomplikowane .Tzw. Wolny rynek , niestety nie
          istnieje NIGDZIE na swiecie . Nawet w USA . Ostatnio kosztem
          podatnika ratowano tam trzeci co do wielkosci bank , inaczej poszedl
          by z torbami .
    • Gość: student Moralność makroekonomii IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.04.08, 14:08
      Dokładnie wolny rynek jest lokomotywą wzrostu w naszym kraju,panstwo niestety
      ale musi zejsc na boczne tory,mniejsze podatki->mniej do budzetu->mniejsze
      finansowanie Polaków,kazdy musi zarabiac na siebie!
    • Gość: atridis Moralność makroekonomii IP: *.gprs.plus.pl 15.04.08, 09:58
      Panie Gadomski ale o co właściwie Panu chodzi????
      Sam Pan nie wierzy w to co Pan pisze!
      Czy według Pana prawa rynku sa jedynymi które opisują do końca rzeczywistość, i
      czy uwzględniają wielowymiarowość istoty człowieka???
      Czy uważa Pan, że nadużycia jakie spotkały pracowników np. sieci Biedronka
      zostały przez "rynek" zweryfikowane????
      pozdrawiam serdecznie
    • Gość: gaelic04 Jak ktoś tak niemoralny może prawić o moralnośći? IP: *.torun.mm.pl 15.04.08, 16:50
      Biednys pan redaktorze biednyś! Nie rozumiesz za wiele!
    • Gość: Obserwator Nieszczęsny socjopata znowu swoje... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.08, 17:33
      Eufemizmy w postaci "systemu gospodarki wolnorynkowej"
      zamiast "kapitalizmu" zacierają tylko istotę zjawiska.
      Niedawno zmarły John K. Galbraith (ekonomista, noblista)
      w swojej "Gospodarce niewinnego oszustwa" doskonale
      zdemaskował te metody znieprawiania języka. Polecam.
      Warto także poczytać "Przyszłośc kapitalizmu" i "Fortunę..." Lestera
      Thurowa, "Turbokapitalizm" Edwarda Luttwaka, prace Josepha Stiglitza
      czy z rzeczy już klasycznych "Spór o wzrost gospodarczy" Edwarda
      Mishana. Konkluzje są jednoznaczne: kapitalizm odwołuje się do
      najciemniejszych stron ludzkiej natury - chciwości, nieuzasadnionego
      optymizmu i instynktu stadnego. Wszędzie i zawsze generuje kryzysy,
      niszczy tkankę społeczną i środowisko naturalne, jest irracjonalny.
      O etyce lepiej by się autor tego bełkotliwego artykułu nie
      wypowiadał, ponieważ system pojęciowy kapitalizmu wyklucza
      rozumowanie w tych kategoriach.

    • Gość: verushka1 Moralność makroekonomii IP: 193.0.116.* 17.04.08, 20:24
      a pan gadomski jak zawsze wiesza swoje belkotliwe peany pod adresem
      wolnego rynku.. zasadniczo nawet sie zgadzam z wiekszoscia
      postulatów ale nie lubie tego języka..

      co do moralistow to mozna sprobowac ugryzc to od innej strony.. mowi
      sie o rynku wolnym i konkurencyjnym oraz o rynku liberalnym i
      kapitalistycznym.. to dwie rozne sprawy.. w rzeczywistosci na rynku
      ludzi kultury nie ma wolnej konkurencji tylko ledwie oligopol a
      promocja sztuki zarzadza stary kowboj w kapeluszu z siedziba w USA..
      jego gust jest jaki jest własnie.. w kanalach muzycznych roi sie od
      suczek i gangsterów.. trzeba by rozbroić Viacom zeby zobaczyc czy
      cos mozna jeszcze zrobic z muzyki.. tak aby ludzie ktorzy nie
      przejda przez sito w viacomie mogli zyc z grania spokojnie.. z
      filmem moze być podobnie..

      inna sprawa ze w zamierzchlych czasach kiedy bylo lepeij o artyscie
      numer jeden decydowal wyksztalcony mecenas wywodzący sie z rodów
      artystokratycznych.. artysta byl jego psem ktory malowal mu
      portrety, portrety jego posiadlości, religijne etc.. i za to bral
      kasiore.. dzisiaj tez jest ten nurt oraz drugi.. sztuka dla widza
      przeciętnego ktora musi byc w stanie sprostac jego oczekiwaniom i
      wszytsko jest ok.. a artyści musza tylko okreslic swoj segment
      docelowy i zobaczą czy mówia we własciwym kierunku..

      jednak na przykladzie rynku muzyki widac że nie ma wolnosci na tym
      rynku, a male gwiazdki sa raczej spychane aby bylo wiecej miejsca
      dla plastikowych gwiazdek z MTV i mysle ze jest to faktem
    • Gość: Monika Re: Moralność makroekonomii IP: *.sgh.waw.pl 18.08.08, 12:32
      Odwiedziłem właśnie stronę www.izi.pl jest tam kalkulator, który oblicza ile
      zaoszczędzę zmieniając dostawcę energii na innego. Dla mnie to ważne ile płace
      za prąd, bo przy produkcji łożysk tocznych zużywam dużo energii. Czy ktoś już
      słyszał o tej stronie? Sądzicie, że warto zmienić dostawcę?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka