Dodaj do ulubionych

"Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazdę

09.07.08, 09:28
Jeżeli będą w sensownych miejscach i oznaczone - czemu nie? Jednak jeżeli będą
to 'kasy fiskalne' nastawione na wydojenie kierowców, to niejeden fotoradar
zostanie zdemolowany.
Obserwuj wątek
    • Gość: kierowca "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd IP: *.ds2.agh.edu.pl 09.07.08, 11:48
      Zapomnieli dodać, że to pomysł PO
      • Gość: tyfus b.dobry pomysł, posłowie płacą stawkę x5 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 15:07
        podobnie senatorowie, policjanci oraz wszyscy ci, którzy mają wpływ
        na fatalne drogi i karanie na tej podstawie.
    • Gość: Uaaaa "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazdę IP: 62.233.152.* 09.07.08, 14:50
      Proponuję ścinać głowy za szybką jazdę. Ale też posłom i policjantom
      (również radiowozów, które notorycznie łąmią przepisy).

      Recydywistów chować poza święconą ziemią.

      Uaaaaaaaaaaa..

    • 10robo10 "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd 09.07.08, 14:54
      Czemu tylko 2 000 zł. Powinna być kara śmierci i to bezzwłoczna.

      • swoboda_t Re: "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka 09.07.08, 16:11
        A w razie recydywy dwukrotna!
    • yavorius Słusznie! 09.07.08, 14:57
      Więcej fotoradarów, najlepiej co 200 metrów!
    • malford A obietnice przedwyborcze PO??? 09.07.08, 14:57
      Przypominam sobie Tuska kiedy śmiał się przed wyborami,że PiS chce
      tylko karać kierowców zamiast budować autostrady. Mam nadzieję, że
      PO zablokuje teraz ten kretyński projekt. Słowo się rzekło.
      • katka08 Re: A obietnice przedwyborcze PO??? 09.07.08, 15:01
        Znosząc punkty, nadal ci, których stać na drogie i szybkie samochody
        nie poniosą winy za swoje wykroczenie, bo ich kieszeń takich
        mandatów nie odczuje. Jedyna kara dla takich kieców to właśnie
        punkty karne.
        Dziękuję ci PO - Polska dla bogatych.
      • whiskeyjack Re: A obietnice przedwyborcze PO??? 09.07.08, 16:20
        Zebys sie czasem nie zdziwil...

        PO tego oczywiscie nie zablokuje, ale za to wprowadzi obowiazkowe
        ubezpieczenia OC dla rowerzystow...to nie zart, taki projekt juz sie
        w glowie p. Misnister Kopacz uroil
    • ksks3 Radiowozy wyposażyć w składane szubienice 09.07.08, 15:12
      Najlepiej teleskopowe, policjantów przeszkolić w sprawnym
      wykonywaniu egzekucji na poboczu drogi.
      Tak wyglądaja pomysły polskich władz. Najpierw panowie idioci
      dajcie obywatelom drogi o standarcie odpowiadającym naszym czasom,
      dopiero później karanie. To wam bałwany nalezy się kara za stan dróg
      • Gość: marecki Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.sferanet.pl 09.07.08, 15:37
        > Najlepiej teleskopowe, policjantów przeszkolić w sprawnym
        > wykonywaniu egzekucji na poboczu drogi.
        > Tak wyglądaja pomysły polskich władz. Najpierw panowie idioci
        > dajcie obywatelom drogi o standarcie odpowiadającym naszym czasom,
        > dopiero później karanie. To wam bałwany nalezy się kara za stan
        dróg

        Drogi są jakie są - to wszyscy widzimy. Ale PRZESTRZEGANIE PRZEPISÓW
        to sprawa NIEZALEŻNA od dróg.

        Kolejny raz słyszę ten sam argument. A ja tego po prostu nie
        rozumiem. Zły stan dróg powoduje, że nasi mistrzowie kierownicy
        notorycznie przekraczają prędkość, wyprzedzają w miejsach
        niedozwolonych (skrzyżowania i przejścia dla pieszych już dawno
        przestały być bezpieczne), wjeżdżają na skrzyżowanie w 3 fazie
        zółtego lub na czerwonym. Czy zły stan dróg usprawiedliwia omijanie
        zamkniętych rogatek na przejeździe kolejowym?

        Jeżeli w Polsce kierowcy są tak dobrzy, to dlaczego 5 tysięcy osób w
        Polsce co roku ginie w wypadkach?

        Jedyny sposób aby zaprowadzić na drogach porządek to (niestety)
        kontrole i surowe mandaty.
        • yavorius Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego 09.07.08, 15:44
          Daj spokój, co to w ogóle za przepisy. Jedziesz sobie grzecznie 17
          Stycznia w Warszawie (dwa pasy wte, trawka, dwa pasy wewte), aż tu
          nagle 40 km/h. Czemu? Nie wiadomo, pewnie ktoś zapomniał znaku zdjąć.
          • em_obywatel Marecki ma racje 09.07.08, 15:58
            Marecki ma racje. Dodam, ze wdlug mnie, mandaty powinny byc tez zalezne od
            dochodow. Tak jest w Finlandii. Kiedys premier Finlandii zaplacil swoja wyplate
            za przekroczenie predkosci. Chodzi o to, zeby kara bolala kazdego tak samo.
            • yavorius Re: Marecki ma racje 09.07.08, 16:00
              Tak, a bezrobotni pracujący na czarno będą jeździli swoimi
              tjuningowanymi beemami i rozpadającymi się golfami i płacili mandaty
              rzędu 10 zł. Zabawne.
          • Gość: Iks Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.acn.waw.pl 09.07.08, 16:23
            > Jedziesz sobie grzecznie 17 Stycznia w Warszawie (dwa pasy wte,
            > trawka, dwa pasy wewte), aż tu nagle 40 km/h. Czemu? Nie wiadomo,
            > pewnie ktoś zapomniał znaku zdjąć.

            Może i zapomniał - idź zgłoś to gdzie trzeba - forum na pewno tu nie pomoże. A
            póki co jeździ się tak jak stanowią przepisy i znaki a nie własne widzimisię.
            • awitold Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego 09.07.08, 16:40
              Tak??? To ciekawe, a skąd wiesz, że wprowadzony w tym przypadku
              przepis jest logicznie uzasadniony, a nie wprowadzony na siłę przez
              urzędni8ka-matołka? Opisz mi, proszę, tok swojego myślenia,który
              usprawiedliwia istnienie ograniczenia na prostej, bezpiecznej
              drodze. Polska jest pełna takich absurdów, ludzie , czy wy nie
              widzicie, że to jest tylko pretekst do wyciągania forsy, jeszcze
              wiekszej forsy od zmotoryzowanych? A pan Iks to pewnie nie słyszał o
              wynikach badań w Wlk.Brytanii, że na odcinkach dróg, gdzie
              zainstalowano fotoradary ilość wypadków drogowych w z r o s ł a??
              • Gość: Iks Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.acn.waw.pl 09.07.08, 19:36
                > Tak??? To ciekawe, a skąd wiesz, że wprowadzony w tym przypadku
                > przepis jest logicznie uzasadniony, a nie wprowadzony na siłę przez
                > urzędni8ka-matołka? Opisz mi, proszę, tok swojego myślenia,który
                > usprawiedliwia istnienie ograniczenia na prostej, bezpiecznej
                > drodze.

                Jesteś specjalistą od spraw infrastruktury drogowej? Zdefiniuj mi pojęcie
                bezpiecznej drogi.

                > Polska jest pełna takich absurdów, ludzie , czy wy nie
                > widzicie, że to jest tylko pretekst do wyciągania forsy, jeszcze
                > wiekszej forsy od zmotoryzowanych?

                A dokładniej? Ktoś ich zmusza do jazdy niezgodnej z przepisami?

                > A pan Iks to pewnie nie słyszał o
                > wynikach badań w Wlk.Brytanii, że na odcinkach dróg, gdzie
                > zainstalowano fotoradary ilość wypadków drogowych w z r o s ł a??

                Podaj link do tych badań skoro chcesz żeby to zabrzmiało wiarygodnie.
            • Gość: rrr Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.aster.pl 09.07.08, 17:25
              > Może i zapomniał - idź zgłoś to gdzie trzeba - forum na pewno tu nie pomoże. A
              > póki co jeździ się tak jak stanowią przepisy i znaki a nie własne widzimisię.


              A mature wprowadzono po to, zeby czlowiek wykazal sie swoim rozumem i decydowal
              (wybieral) co jest dla niego dobre, a co nie. I nie po to, zeby byc konfornista
              i dopasowywac sie slepo, jak debil, kazdemu przepisowi. A jak by wprowadzono
              zapis, ze kazdy kierowca po musi obciac sobie palec, albo powiesic sie, jak
              przekroczy 21 punktow, to tez bys wierzyl przepisom.
              • Gość: Iks Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.acn.waw.pl 09.07.08, 19:42
                > A mature wprowadzono po to, zeby czlowiek wykazal sie swoim
                > rozumem i decydowal (wybieral) co jest dla niego dobre, a co nie.
                > I nie po to, zeby byc konfornista i dopasowywac sie slepo, jak
                > debil, kazdemu przepisowi.

                Jeśli już to KONFORMISTA a nie KONFORNISTA. Rozumiem, że jesli dostaniesz po
                glowie kijem i ktos zabierze ci portfel to tego nie zglosisz, no bo przeciez
                atakujacy nie jest konformista i stosuje swoje prawa.

                > A jak by wprowadzono zapis, ze kazdy kierowca po musi obciac sobie
                > palec, albo powiesic sie, jak przekroczy 21 punktow, to tez bys
                > wierzyl przepisom.

                Gdyby wprowadzono i przeczytalbym takie rozporzadzenie to bym uwierzyl. Pewnie
                bym sie nie zastosowal ale dlaczego mialbym nie wierzyc skoro to bylby fakt?
          • Gość: heh Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: 83.209.64.* 09.07.08, 16:43
            A moze tam jest szkola?
            A moze przechodza babcie do przychodni?
            A moze jest hopka?
            A moze po deszczu zle wyprofilowana droga wynosi na zewnatrz zakretu?
            A moze po prostu statystyka wypadkow pokazuje, ze to jest
            niebezpieczne miejsce?
            To cie nie powinno interesowac. Jest 40 - jedziesz 40. Wiem, ze w
            Polsce jest mnostwo bezsensownych ograniczen, ale to jest raczej
            reakcja na miszczoff co sie przesiedli z Polonezow na Golfy i
            Corolle i sa niesmiertelni. A kiedy juz przywala to zazwyczaj nie
            wynosza z tego nauki, bo sami sa wynoszeni do chlodni.
            Polskich ulanow trzeba wziac za morde i wychowac, bez dwoch zdan.
            Dopiero kiedy przyglup w sluzbowej Atrze bedzie sie po prostu bal
            wyprzedzac kiedy auto przed nim jedzie tyle, ile jest na znaku, bo
            mu wyplaty nie starczy na ewentualny mandat - dopiero wtedy mozna
            psioczyc na oznakowanie i zastanawiac sie nad jego optymalizacja.
            A drogi? Drogi to osobna sprawa. Na tych, ktore mamy dzisiaj
            spokojnie mozna jechac 90 km/h grzecznie w rzadku za TIR-em. A
            szybciej na takiej drodze po prostu nie da sie jechac BEZPIECZNIE,
            na pewno nie w Polsce. Autostrady powinny byc, oczywiscie - ale nie
            ma. To nie jest powod, zeby ryzykowac zyciem i zdrowiem INNYCH
            uzytkownikow drog, bo MI sie spieszy.
            • yavorius Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego 09.07.08, 17:08
              Jakby byla, to nie pisałbym że znak jest postawiony bez powodu.
        • awitold Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego 09.07.08, 16:44
          Skoro w całym kraju nie można jeździć szybciej, niż maksymalnie 130
          km/h, to czemu producenici aut nie produkują modeli mrozwijających
          tylko maksymalnie taką właśnie prędkość? A gdyby tak wszystkie
          pojazdy jeździły maksymalnie 50 km/h, to fotoradary wogóle byłyby
          niepotrzebne...
          • Gość: de Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.07.08, 16:58
            W Wielkiej Brytanii maksymalna prędkość to 70mph, czyli 112km/h. Wielka
            Brytania to jeden z najbezpeczniejszych państw, jeśli chodzi o bezpieczeństwo na
            drodze.
        • Gość: rrr Re: Stan dróg vs przepisy ruchu drogowego IP: *.aster.pl 09.07.08, 17:21
          Po pierwsze - jestes psem, czy jajoglowym kretynem z sejmu, ktory polskie drogi
          zna z telewizji??????

          Zly stan drog - dlatego kierowcy przekraczaja predkosc, bo znak ograniczenia
          predkosci w miejscu, gdzie technicznie da sie pojechac troche szybciej, jest bez
          sensu.

          Jadac dwupasmowa trasa, gdzie normalnie mozna pojechac 100 km/h i widzac
          ograniczenia do 60 lub 80 km/h to czysty idiotyzm. Jadac predkoscia 100 km/h
          mozna spokojnie wyhamowac przed swiatlami, bo PO PROSTU widac, jak zmniejsza sie
          odleglosc poprzednika.

          Dalej - ograniczenie 80 km/h, do swiatel 30 metrow, wlacza sie zolte i trwa
          akurat tyle, ze albo ostro hamujesz, albo spokojnie przejezdzasz przez swiatla i
          w momencie kiedy twoj zad mija sygnalizator wlacza sie czerwone. Jakis problem??
          Dla Ciebie?? Czy dla pieszego, ktory i tak musi jeszcze chwile poczekac na
          zielone. Czy moze dla tych z lewej i prawej, ktorym za kilka sekund wlaczy sie
          zmiana swiatel.

          Kolejny raz słyszę ten sam argument. A ja tego po prostu nie
          > rozumiem. Zły stan dróg powoduje, że nasi mistrzowie kierownicy
          > notorycznie przekraczają prędkość, wyprzedzają w miejsach
          > niedozwolonych (skrzyżowania i przejścia dla pieszych już dawno
          > przestały być bezpieczne), wjeżdżają na skrzyżowanie w 3 fazie
          > zółtego lub na czerwonym. Czy zły stan dróg usprawiedliwia omijanie
          > zamkniętych rogatek na przejeździe kolejowym?


          Z trzecia faza to przesadzasz i to grubo. Przypomina mi to komuchow albo
          pisowcow, ktorzy zycie znaja z ksiazek o kubusiu puchatku.


          Radary i stan drog ida w parze. I tylko debil tego nie rozumie. Przejazdy
          kolejowe robi sie na zachodzie w postaci wiaduktow albo tuneli,
          przejscia dla pieszych ze swiatlami i wysepkami (to juz w Polsce jest),
          istnieje cos takiego jak zielona fala - na razie znam tylko czerwone fale, a
          kiedys (za komuny) byly wyswietlacze minimalnej predkosci, oznaczajace czy da
          sie jeszcze zalapac na zielone (ludzie nie chcieli sluchac komuny, to sie
          zemscila - stanem wojennym, pustymi sklepami i rozpieprzeniem polskich drog
          lacznie z chodnikami)





          >
          > Jeżeli w Polsce kierowcy są tak dobrzy, to dlaczego 5 tysięcy osób w
          > Polsce co roku ginie w wypadkach?


          Bo nie ma ulic. Dlaczego niektore miejscowosci maja obwodnice, a przez inne
          przebiegaja ruchliwe trasy i zaden komuch nie chce tego zmienic - nasyla
          zielonych, kombinuje z ekspertyzami, zmienia trase zeby nie byla blisko jego
          chaty......


          Brakuje drog dla rowerow
          pobocza sa syfiaste
          mlotki na motocyklach pojawiaja sie znikad
          dwa pasy i multum wlekacych sie ciezarowek
          koleiny
          zle zorganizowane skrzyzowania
          .....


          Zrob sobie eksperyment - jednym pasem pusc tych, ktorym sie spieszy, tyle, ze
          zbuduj im bezkolizyjne skrzyzowania

          A innymi pasami pusc tych co jada normalnie

          i popatrz co sie bedzie dzialo
    • Gość: dozarty Bzdury na kolkach. IP: 195.200.158.* 09.07.08, 15:57
      Niech ubezpieczalnie wprowadza to co w UKeju- im wiecej masz pkt.
      karnych tym wieksze ubezpieczenie placisz. Ilosc debili za kolkiem
      nieco zmaleje.
    • Gość: Marek "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 16:08
      Jeśli mandaty będą po 2000 zł, to kto będzie je przyjmował. No i właśnie przez to Sądy Grodzkie będą miały więcej pracy
    • swoboda_t "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd 09.07.08, 16:15
      A mozęby tak Policja wzięła się za poprawę oznakowania dróg?? Nie
      kto inny jak Polcija właśnie opublikowała raport, z którego wynika,
      że polski kierowca statystycznie co kilka kilometrów natrafia na
      błędne, wadliwe lub zbędne oznakowanie, wliczając w to ograniczenia
      prędkości na wyrost. I co?? I gó...o. Tempolimit 50km/h na
      dwujezdniowej drodze w szczerym polu, czy 40km/h na drodze, której
      remont zakończył się pół roku temu to normalka. Fotoradary?? Prosze
      bardzo, ale niech pilnują potrzebnych ograniczeń, a nie służą li
      tylko do celów fiskalnych.
    • Gość: i4 Re: "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka IP: *.acn.waw.pl 09.07.08, 16:20
      > Jeżeli będą w sensownych miejscach i oznaczone - czemu nie?

      A niby po co mają być oznaczone?

      > Jednak jeżeli będą to 'kasy fiskalne' nastawione na wydojenie
      > kierowców, to niejeden fotoradar zostanie zdemolowany.

      Kierowcy sami się dają doić jeżdżąc niezgodnie z przepisami.
    • awitold "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd 09.07.08, 16:31
      Dlaczego oni sa tacy głupi? Czy pojecie "poseł" juz zawsze bedzie
      się kojarzyło ze "złodziej, hochsztapler, który chce nas oszukiwać i
      okradać stosując idiotyzmy prawne"?
    • Gość: Przemo A kiedy będą autostrady?????????? IP: 194.169.241.* 09.07.08, 16:35
      Ja nie chcę jeździć szybko przez wioski gdzie sobie mogą stać fotoradary do
      woli. Za to jak w każdym cywilizowanym kraju, powinny być drogi do szybkiego
      przemieszania się, czyli to w Polsce pojęcie nieznane - autostrady.
    • kuba20071 "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd 09.07.08, 16:53
      Nie przejmuj się tym za bardzo.Wkrótce będdą nowe wybory, każdego z
      nich pewnego dnia dopadnie ,,jego "sprawiedliwość.Oczywiście piratów
      drogowych wyprzedzających przy liniach ciągłych,
      przejściach ,przekraczających podwólnie prędkość szczególnie w
      terenie zabudowonym należkoniecznie tępić.
    • Gość: TRICKY "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd IP: *.erlm.siemens.de 09.07.08, 16:56
      Policja w Polsce jest smieszna - zreszta jak wiele instytucji
      panstwowych. Zamiast zajmowac sie prewencja to najlepiej nakladaja
      kary - i to duze. A sejm uchwala nowe ustawy ktore obciazaja kieszen
      i tak niezbyt bogatego obywatela Panstwa polskiego. Gdzie wasz rozum
      i pomoc dla zwyklego uzytkownika szos na ktorych sa ograniczenia do
      50 poniewaz DROOGI SA W TAK KIEPSKIM STANIE ZE NIE SPOSOB JEZDZIC
      SZYBCIEJ.Takze Policja jako taka powinna sluzyc obywatelowi - w
      kraju zwanym Polska sytuacja jest zupelnie odwrotna, na kazdym kroku
      chce pokazac ona swoja wyzszosc oraz wladze nad obywatelem.
      Przyjechalem po kilku latach nieobecnosci do Polski i dokladnie
      sobie uswiadomilem DLACZEGO ludzie stad wyjezdzaja (czytaj: uciekaja
      od spaczonego systemu polityczno-spoleczno prawnego) !!! Jesli
      stosunek wladzy do ludzi w PL sie nie zmieni beda oni wyjezdzac i
      bedziecie sie czepiac i dawac mandaty miedzy soba. Zycze powodzenia
      i troche rozumu dla Polskiej Policji !!
      • Gość: Iks Re: "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka IP: *.acn.waw.pl 09.07.08, 20:21
        > Zamiast zajmowac sie prewencja to najlepiej nakladaja
        > kary - i to duze. A sejm uchwala nowe ustawy ktore obciazaja
        > kieszen i tak niezbyt bogatego obywatela Panstwa polskiego.

        No niestety - za głupotę trzeba płacić. Jeśli ktoś jest kretynem i wyprzedza na
        podwójnej ciągłej albo wymusza pierwszeństwo to innej rady nie ma. Jaka niby
        prewencja? Wystarczy poczytać posty żeby zobaczyć, że niektórzy sami wiedzą
        najlepiej jakie powinny być ograniczenia prędkości - po prostu sami specjaliści
        od organizacji ruchu.

        > Jesli stosunek wladzy do ludzi w PL sie nie zmieni beda oni
        > wyjezdzac i bedziecie sie czepiac i dawac mandaty miedzy soba.

        To w innych krajach mandaty dajesz sobie samemu? A może wyjechałeś do kraju, w
        którym nie ma mandatów?

        > Zycze powodzenia i troche rozumu dla Polskiej Policji !!

        A ja życzę rozumu kierowcom.
    • Gość: gringo "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazdę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.07.08, 17:17
      A jakie mandaty przewiduje się za zaniedbane i niechlujnie
      remontowane drogi, oraz debilowato oznakowane, nie mówiąc o
      żałosnej jakości technicznej ustawionych znaków (brudne,
      rdzwiejące, koślawe, nazwy miejscowości na jednej rurce kiedyś tam
      pomalowanej, zamiast ocynkowanej itd. itp.)? Wszystko to robi
      wrażenie takiego żałosnego wschodniego dziadostwa.
    • Gość: ciekawski "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd IP: *.adsl.inetia.pl 31.08.08, 15:18
      a ja chciałbym poznać choćby jedno nazwisko p.osła, który zapłacił
      jakikolwiek mandat za jakiekolwiek wykroczenie. Jak kogoś rozjedzie -
      to też jest lżej karany, przy wykroczeniu (np. recydywa
      przekroczenia ponad 50 km/h) machnie legitką poselską przed nosem
      policjantowi i tyle.

      Wysokie mandaty tak, ale z zastrzeżeniem jak napisał ktoś wyżej.
      P.osłowie i podobni płacą razy PIĘĆ. Stać ich na to. A pozatym
      jako "wybrańcy narodu" powinni świecić przykładem. Także i na
      drogach.

      aha. A autorzy "ustawy" i ci co za nią głosowali płacą mandaty razy
      DWADZIEŚCIA
    • Gość: neo-1 "Rz": Nawet 2 tys. zł mandatu za zbyt szybka jazd IP: *.centertel.pl 31.08.08, 16:44
      Z większości Waszych wypowiedzi wynika, że nie powinno być żadnych znaków
      ograniczających szybkość a najlepiej gdyby nie było żadnych znaków drogowych.
      Może to i racja bo mało który kierowca respektuje jakiekolwiek znaki drogowe.
      Jaka oszczędność, każdy znak kosztuje ok 3000 zł, jeżeli pomnożymy ich ilość
      przez ich cenę, to wyjdzie dosyć spora suma, którą można będzie przeznaczyć na
      leczenie osób z wypadków. Bardzo dużo kierowców czuje się panami dróg, i nogę na
      gazie jak gdyby była zrobiona z najwyższej jakości stali. Wąska uliczka o
      długości 300 m, a ten tak pędzi, że zanim go ktokolwiek zobaczy to już go nie
      ma. I nic tu nie da uświadamianie kierowców, prośby ani nakazy. On jest p a n i
      nic go nie rusza. A im większa bryka tym lepiej. Szybkie samochody są
      produkowane dla mądrych i przewidujących ludzi, a nie dla idiotów. Poza tym
      uważam, że mandaty za przekroczenie szybkości powinny być dużo wyższe nią 2000
      zł, pomimo, że sam jestem kierowcą. Natomiast takie rzeczy jakie robi nasza
      policja, to już szczyt wszystkiego. W prasie i w radio ogłasza, że dnia takiego
      a takiego będzie kontrolować szybkość fotoradarem. Zastanawiam się co idiota
      wymyślił tak idiotyczny przepis. Chyba taki, który gania BMWicą z wyprostowaną
      cały czs nogą na gazie.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka