Dodaj do ulubionych

Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu

IP: *.zax.pl 14.12.08, 15:26
Nie tylko zmienili rozkład jazdy ale wydłużyli przejazd z Krakowa do Wrocławia
do prawie 5 h. Ja podziękuję.
Obserwuj wątek
    • Gość: adam Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:40
      w polsce i tak średnio przypada 3 razy mniej podróży koleją rocznie
      na mieszkańca niż w Czechach czy RFN. ale cenzorzy z gw o tym nie
      napiszą.
      • Gość: zenek RE: cenzorzy z gw o tym nie napiszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:59
        A ja się tam może nie znam, ale cenzorzy nie są od pisania, tylko od wycinania
        tego co ktoś napisał.
        Jeśli jesteś autorem tego tekstu i coś z niego wycięto, zgłoś swój problem do
        redakcji.
        Jeśli nie, zmień tabletki, bo Twój lekarz robi Cię w konia (może to weterynarz?).
        • kraq czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h 14.12.08, 16:18
          między drugim a trzecim co do wielkości miastem w Polsce???:)) to
          informuje, że on już chyba jezdził przez piotrkow, czestochowe oraz
          inne dziury, w tym slaskie (bardzo po drodze...). nazywało sie chyba
          to to, że pośpieszne czy coś:)) do tego w pierwszej klasie waliło z
          kibla a cały skład urągał jakimkolwiek standardom. raz tym jechałem
          i ogólnie przeżycie traumatyczne:))) a te sku...syny związkowe z pkp
          marzą o podwyżkach i 10letnich gwarancjach zatrudnienia. w pale sie
          nie miesci
          • Gość: ja Re: czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h IP: *.lanet.net.pl 14.12.08, 17:11
            Za podwójny sypialny z wrocławia do warszawy zapłaciłem dzisiaj 50 pln więcej niż ostatnio, ale za to pociąg jedzie pół godziny dłużej :)
            Paradoksalnie mógłby jechać 2h-3h dłużej, przyjeżdżać do Wawy około 7:30-8:00, wówczas setki ludzi z porannych icków by się przesiadły na całonocny sypialny, ale po co PKP pasażerowie. W sumie to by się przydało jeszcze w pociągach kible umyć. Ale przeca czym mniej pasażerów, tym mniej syfu... Chyba tak PKP rozumuje.
            • Gość: zaradny Re: czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h IP: 82.146.248.* 14.12.08, 17:33
              Te kible to chyba zanieczyszczają krasnolódki bo napewno nie ty czy tobie podobni.
            • kraq Re: czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h 14.12.08, 17:34
              najpierw to trzeba by tam kible zainstalować, bo poki co są dziury w
              podłodze. od kiedy dziura w podłodze jest kiblem?
          • Gość: Aja;) 5 godzin? Nie masz pojecia, o czym mowisz, boy;) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 19:04
            No i mistrzu, cienko: udowodnij, ze Reymont (numer sobie daruje)
            jedzie 5 godzin z Lodzi do Krakowa. A przez Zawiercie, Myszkow i
            inne "dziury" (jak to ladnie okresliles) jezdzi od dwoch, czy trzech
            lat. Wczesniej przez CMK, Kozlow i Debe Opoczynska.
            • Gość: sarkasta Re: 5 godzin? Nie masz pojecia, o czym mowisz, bo IP: *.pai.net.pl 14.12.08, 22:56
              Czemu taka złość? Patrzę teraz na rozkład i obrzyganiec "Reymont" snuje się z zasyfiałej Łodzi Fabrycznej do zalumpionego Krakowa Głównego dokładnie 4 godziny 40 minut więc do pełnych pięciu godzin mu niedaleko. Zresztą podróż tym zaśmierdłym, brudnym złomem dodatkowo dłuży się z powodów powyższych oraz dzięki koszmarnie niewygodnym ławkom w 2-giej klasie, wiecznie zepsutemu ogrzewaniu, oraz wyrzutom sumienia że nie wzięło się samochodu (koszt porównywalny, a dużo szybciej i o niebo wygodniej). PKP wszystko robi by zniechęcić podróżnych, dawniej jak ten pospieszny gnał CMK z Łodzi do Krakowa w niecałe 3h był konkurencją dla innych środków transportu, teraz jest konkurencją dla nie wiem czego, zasuwania na piechotę chyba.
              • Gość: ... :))))) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 23:03
                Po pierwsze, 13101 to podroz trwajaca 4:30 a nie 4:40 - a wiec,
                jesli cytujesz, rob to dokladnie.

                Po drugie, chodzi o to, aby osoba, ktora nie wie o czum pisze nie
                zabierala glosu. To chyba na tyle prosta zasada, ze nie musze jej
                blizej wyjasniac? Zle trafiles, poniewaz "Reymonta" niezle znam.

                Po trzecie, sklady obslugujace 13101 to nie EZT - a wiec, nie ma
                mowy o lawkach, lecz o fotelach. Standard (toalety, etc.) to wina
                PKP? W takim razie, mam rozumiec, ze to PKP zbiorowo zaszczywa te
                potworne kible?

                Po czwarte, chcesz napisac, ze w KAZDYM skladzie jest zepsute
                ogrzewanie? Mozna generalizowac, lecz bez przesady. Akurat
                na "Reymonta" nie masz sie co uskarzac, mozna trafiac znacznie
                gorzej. Wygladales na osobe stale jezdzaca ta trasa: nie wiem, czy
                nia jestes, skoro piszesz o wiecznie zepsutym ogrzewaniu. To sie,
                akurat, kloci z rzeczywistoscia. Ja ja znam od lat.

                Po piate, nie narzekaj, ze nie wziales samochodu - tylko go wez, i
                grzej przez Piotrkow na Czestochowe i Olkusz, lub Katowice. Broni Ci
                ktos?
                • Gość: sarkasta Re: :))))) IP: *.pai.net.pl 14.12.08, 23:18
                  dokładnie jedzie 4:40 jak nie wierzysz popatrz tu: rozklad.pkp.pl
                  To na czym się siedzi w drugiej klasie z fotelem ma tyle wspólnego co to wlokące
                  się "coś" z pociągiem pośpiesznym, a z ogrzewaniem fakt czasami w którymś
                  wagonie działa. Co do podróży samochodem to już dawno o ile nie jadę sam biorę
                  samochód, zwyczajnie wtedy nawet jak druga osoba jest studentem lub emerytą się
                  bardziej opłaca.
                  • Gość: Ja;) Ech, laiku, laiku... IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 23:29
                    Bylem przekonany, ze wlasnie w taki sposob odpiszesz - kierujac mnie
                    to rozkladu jazdy. A wiec, drogi laiku, pozwol, iz cos Ci wyjasnie:
                    podajac czas przejazdu miedzy punktami "A" i "B" ZAWSZE podajemy
                    ostatnia stacje wyjazdowa punktu "A", oraz pierwsza stacje
                    przystankowa punktu "B" - w tym wypadku, podalem (prawidlowo) Lodz
                    Widzew, oraz Krakow Glowny.

                    Dam Ci przyklad praktyczny: gdybysmy rozmawiali o 81200 (Szczecin -
                    Terespol), podalbym czas 9:55, mimo, ze to czas liczony od Szczecina
                    Dabie (ostatnia stacja punktu "A), do Terespola (punkt "B").

                    A wiec, pokazales pieknie, ze bedac laikiem mozna zabierac glos w
                    sprawach, o ktorych nie ma sie zielonego pojecia. Owszem, mozna sie
                    tak zachowywac. Tylko, czy trzeba?;)

                    Reszta Twych "tez" jest podobnie zabawna: generalizujesz o
                    ogrzewaniu (fakt, teraz piszesz, ze "czasami dziala"), mylac fotele
                    z lawkami... zenada. A sadzilem, ze znasz ta trase niezle. Coz, ja
                    znam.
                    • Gość: sarkasta Re: Ech, laiku, laiku... IP: *.pai.net.pl 14.12.08, 23:57
                      Taaa czas przejazdu ekspresu Kraków - Warszawa liczy się też od pierwszego
                      przystanku czyli Włoszczowej? Co mnie obchodzą jakieś kolejowe rachunki? Jako
                      pasażer liczę czas od punktu początkowego punktu A czyli np. domu, do punktu
                      docelowego B np. Politechniki Krakowskiej i g... mnie obchodzi jak to się na
                      kolei liczy. A to co montują w przedziałach klasy 2 jak już bardziej przypomina
                      kanapę lub wersalkę, jeśli się dodatkowo rozkłada choć nie powinno, niż fotel -
                      ot taka laicka uwaga.
                      • Gość: Ja;) Pocieszny jestes;) IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:03
                        Raz jeszcze, poniewaz widze, ze wolno rozumujesz: w przypadku
                        relacji Warszawa - Krakow, przez Wloszczowa Polnoc (pamietaj, zeby
                        dodac okreslenie stacji "Polnoc", bo to dwa rozne miejsca), piszesz
                        o 1311; a wiec, ostatnia stacja warszawska bedzie "warszawa
                        zachodnia", zas pierwsza krakowska - "krakow glowny". Wloszczowa nie
                        ma tu nic do rzeczy, poniewaz podajesz relacje warszawska, a nie
                        wloszczowska. W ten sposob, poda sie czas przejazdu (Warszawa
                        Zachodnia - Krakow Glowny), mimo ze w istocie, pociag jedzie ze
                        wschodniej. Rozumiesz? Tak sie buduje czas rozkladowy.

                        Twa laicka uwaga o siedziskach nie ma wiekszego sensu, gdyz najpierw
                        twierdziles, ze jest to lawka (!), pozniej zas, ze fotel - a teraz,
                        ze cos na ksztalt wersalki. Jesli masz tak traumatyczne
                        doswiadczenia z meblami, to nie dziwie sie, ze dla Ciebie lawka =
                        wersalka. Dla mnie nie.
                    • Gość: marta w . Re: Ech, laiku, laiku... IP: *.4web.pl 15.12.08, 00:46
                      ja tylko nie rozumiem dlaczego podawana jest stacja Lodz Widzew - a nie Lodz
                      Fabryczna. pociag wyjezdza z Lodzi Fabrycznej przeciez
                      • Gość: Ja;) W koncu sens. IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:50
                        Alez oczywiscie, wskazalem tylko na metodologie opracowywania
                        kolejowych rozkladow jazdy - ani nie deprecjonujac go, ani nie
                        chwalac. Okazalem wylacznie stan faktyczny: w takim przypadku,
                        bierze sie pod uwage ostatnia stacje miasta "A", oraz pierwsa stacje
                        miasta "B": stad, w rozkladzie internetowym masz Warszawe Zachodnia
                        jako miejsce ostatniego przystanku na trasie Warszawa - Lodz, oraz
                        Lodz Widzew jako miejsce pierwszego przystanku w Lodzi. A fakt, ze
                        pociag wyjzedza z Warszawy Wschodniej i jedzie na Lodz Fabryczna nie
                        ma tu zadnego znaczenia.
                        • Gość: marta w. Re: W koncu sens. IP: *.4web.pl 15.12.08, 02:56
                          ok rozumiem - ale wowczas mozna powiedziec ze w pewien sposob "przekłamywany"
                          jest czas przejazu. jezeli ktos jezdzi na trasie lodz Fabryczna wawa Centralna -
                          to ten tylko odcinek go interesuje. i z pewnoscia poczuje sie oszukany jak
                          uslyszy ze pociag jedzie te kilka minut krocej [nie wiedzac ze to dotyczy łodzi
                          Widzew]

                          z ta Lodzią widzew - to tez jest inna historia - wykorzystam moze obecnosc
                          specjalisty od PKP i spytam. w internetowym Rozkladzie Jazdy - po wpisaniu tylko
                          nazwy miasta ŁÓdź - pokazuja sie połaczenia z Łodzi Widzew. czy ona wlasnie
                          uwazana jest w PKP przez główna stacje w tym miescie ?
                          • Gość: Ja;) Lodz nie ma dworca glownego IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 03:13
                            Akurat tak mierzy sie zawsze czasy przejazdow, kazdy, kto ma - choc
                            minimalne - pojecie o komunikacji, potwierdzi Pani moje slowa.
                            Oczywiscie, poprzez "komunikacje" nalezy rozumiec cala galaz nauki,
                            zwana inzynieria komunikacyjna.

                            Lodz posiada TRZY dworce o znaczeni istotnym: Widzew, Fabryczna,
                            Kaliska. Akurat z Widzewa na Fabryczna jedzie sie od 5 do 8 minut:
                            zwazywszy, ze z Widzewa na Kailska jedzie sie 25... to jest juz
                            istotna roznica;) W przypadku Lodzi nie ma czegos takiego,
                            jak "dworzec glowny". Widzew jest typowa stacja przejazdowa, tj.
                            taka, z ktorej jest mozliwosc dalszej komunikacji. Identycznie jest
                            w przypadku Lodzi Kaliskiej (rowniez, istnieje mozliwosc dalszej
                            komunikacji - w strone Pabianic czy Gdanska). Wyjatek stanowi Lodz
                            Fabryczna, z ktorej nie ma mozliwosci dalszej komunikacji (tory sie
                            tam koncza), co jest swoistym ewenementem, jesli wezmie sie pod
                            uwage wielkie polskie miasta. Lodz to jedno z najwiekszych, a mimo
                            to, paranoiczne rozlokowanie stacji Lodz Fabryczna ma sie swietnie.
                            Dziwne, zwazywszy na fakt, ze taka sytuacja nie wystepuje ani w
                            Warszawie, ani w Krakowie, Wroclawiu czy Gdansku.
      • realgniot Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład 14.12.08, 21:20
        Gość portalu: adam napisał(a):

        > w polsce i tak średnio przypada 3 razy mniej podróży koleją rocznie
        > na mieszkańca niż w Czechach czy RFN. ale cenzorzy z gw o tym nie
        > napiszą.

        Bo każdy wie, co się dzieje, a kolej od dziesięcioleci nic nie robi, żeby cokolwiek zmienić.
        Jechałem dziś pociągiem z Malborka do Warszawy. Na dworcu jest stary rozkład jazdy, kupuję bilet 20 minut przed odjazdem, godzina na bilecie jest według starego rozkładu.
        Nie jest sam, bo z dziećmi którym chciałem sprawić niespodziankę, właśnie jazdą pociągiem, bo zawsze jeździmy samochodem. Pan przez głośnik mówi, że pociąg z powodu zmiany rozkładu przyjedzie za 40 minut. Jest zimno więc postanowiłem, że nie będziemy stać na peronie marznąć i pójdziemy na dworzec. Na dworcu w Malborku jak w chlewie, smród, bród, ławki na których strach usiąść. Takiego śmietnika nie widziałem już bardzo dawno, szkoda tylko, że nikt nie srał na samym środku, pewnie by nas to bardzo nie zdziwiło. W pociągu prawie nic się nie zmieniło od trzydziestu lat, śmierdzi na korytarzach, ludzie jarają pety, że nie da się przejść z dzieckiem.
        Spytam się związkowców, co robią, że taki syf jest w PKP. Jak trzeba być bezczelnym, żeby za taką fuchę żądać jakiś przywilejów. Jak można dopuścić żeby taki smród i syf był na dworcu, dlaczego sanepid nie zamknie tego chlewu, przecież to jest żywa bomba biologiczna.

        Znów przez następne kilka, kilkanaście lat nie pojadę pociągiem i niech nikt nie pieprzy, że można korzystać z komunikacji publicznej. Na pewno nie wejdę na dworzec, który jest żywym chlewem przez bardzo wiele lat.
        Dzięki super związkowcy...
    • Gość: mrt Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.acn.waw.pl 14.12.08, 15:51
      Gdzie jest TLK z Warszawy do Poznania, który odjeżdżał z Centralnej o 18:55 ?!
      Niezwykle popularne połączenie najwyraźniej wypadło z rozkładu. Piękny sposób na
      zapełnienie 2-3 razy droższych pociągów IC i Ex.
    • sagi2007 Zakopane-Częstochowa zlikwidowany ? 14.12.08, 15:52
      to jakaś nowa forma promocji turystycznej ?
      • Gość: Marcin Re: Zakopane-Częstochowa zlikwidowany ? IP: *.izacom.pl 14.12.08, 20:09
        A po cholerę komuś pociąg osobowy z Częstochowy do Zakopanego? Kto o
        zdrowych zmysłach tłucze się na takiej długiej trasie osobówką,
        skoro można dojechać szybciej pospiesznym?
        • Gość: Ja;) Ha ha ha IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:12
          Rozumowanie sluszne, tyle tylko, ze napiszmy dokladniej: NIKT
          normalny nie jedzie na tej trasie ani pospiesznym, ani osobowym,
          poniewaz znacznie wygodniej, bezpieczniej i szybciej wyjdzie
          autobusem (nie mowiac juz o samochodzie). Po prostu.
          • Gość: R+ Re: Ha ha ha IP: *.ar.krakow.pl 14.12.08, 20:30
            nikt normalny??? to dlaczego ten pociąg miał zapełnienie rzędu 90-120% w zwykłe
            dni, i ponad 150% w 'sezonie'? moze dlatego, ze a) najtaniej b)najbezpieczniej
            c)najszybciej d)w miarę komfortowo (skład serii ED72)
            nieraz jechalem tym pociągiem, więc wiem.
            • Gość: poinformowany Re: Ha ha ha IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.12.08, 20:33
              widocznie mamy tylu nienormalnych. przy jezdzie samochodem w 4 ososby jest taniej i przyjemniej.
            • Gość: Ja;)) Pociagiem? Niewygodnie, dlugo, drogo, niemilo. IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:48
              Jazda PKP nie jest ani wygodniejsza, ani szybsza, ani
              bezpieczniejsza, niz autobusem na tej trasie. Zauwaz takze, ze jazda
              PKP to TLK na poziomie 35 zlotych za II klase, lub osobowy na
              poziomie 20 zlotych. A wiec, ZNACZNIE drozej, niz autobusem.

              Za koleja, na trasie Krakow - Zakopane nie swiadczy nic. Ani
              obszczany Dworzec Glowny, ani masakryczny stan wagonow;)
              • Gość: ferd Re: Pociagiem? Niewygodnie, dlugo, drogo, niemilo IP: *.chello.pl 15.12.08, 07:01
                koszt jazdy na odc. Kraków Gł. - Zakopane: 16 zł normalny, 10.08z ulgowy, pociąg
                osobowy/przyspieszony.
                Na tej trasie nie opłaca się jechać pospiesznym ani TLK czy Ex-em, ze względu na
                3 krotną zmianę czoła. Składy EZT potrzebują na to do 4 minut, składy wagonowe
                nawet 20.
                No, chyba, ze ktos jedzie dalej niz z krk, to nie ma wyboru;)
                • Gość: Ja;) CENY IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 10:47
                  Trzymajmy sie realiow: pospiesznym (TLK) jedziesz za 35 zlotych,
                  osobowym za 20 - taniej sie nie da. Ceny, jakie podales, nie
                  istnieja.

                  Odnodnie pozostalej czesci wypowiedzi - pelna zgoda.
            • Gość: lucip. Re: Ha ha ha IP: *.tychy.msk.pl 14.12.08, 21:13
              Zespól trakcyjny ED72 zakończono produkować 11 lat temu. Twierdzisz, że jest on
              "w miarę komfortowy"? W miarę komfortowe (nie odstające od standardów unijnych,
              ale też nie oferujące zawyżonego komfortu) są ED74 i EN75. Starsze zespoły
              trakcyjne to żenada, która nie miałaby nawet prawa wyjechać na tory we Francji,
              Niemczech czy innej Hiszpanii. Jeśli twierdzisz, że ED72 jest komfortowy to
              pewnie tez uznasz, że 15-20 letni autokar Autosan H9 jest w miarę komfortowy?
              • Gość: Ja Dokladnie IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:18
                Nie masz sie co dziwic; logika zwolennikow PKP jest "specyficzna".
                Dla mnie (a wiem, o czym mowie) fakty pozostaja faktami. Zas
                zwolennicy panstwowego molocha zyja w jakims dziwacznym
                przeswiadczeniu, iz sa wspaniala firma. Zenada.
            • Gość: Tomek Polakom gratulujemy reformy koleji IP: 217.98.242.* 14.12.08, 21:41
              mi tak zlikwidowali ostatnie polaczenie Zgorzelec-Wroclaw o podobnym oblozeniu 90-120% - gdzie tu jakas logika
              • Gość: Ja;) Bo to kali... IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:50
                To tylko jedna i jedyna logika, w wykonaniu prawocnikow
                (zwiazkowcow, oraz osob bedacych poza ZZ) PKP: "ONI" maja miec
                lepiej. Pasazerowie... niekoniecznie.
                • Gość: Pracownik PKP Re: Bo to kali... IP: *.eranet.pl 15.12.08, 00:47
                  Ja też bym bardzo chciał, aby podróżowało się szybciej, wygodniej itp. (sam
                  bardzo często korzystam z tego środka transportu).
                  Tylko wybacz, nie mam najmniejszej ochoty wiecznie dofinansowywać PKP ze swojego
                  wynagrodzenia, bo ci co mają prawny obowiązek to robić wymigują się od tego. Ale
                  teraz aby wszystkim było lepiej, Przewozy Regionalne zostają przejęte przez
                  samorządy, więc jak się komuś nie podoba proszę wszelakie pretensje kierować pod
                  ich adres.
                  • Gość: Ja;) A nie? IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:52
                    A czy mowie, ze masz miec taka chec???? Pokaz mi jakikolwiek
                    fragment tego co pisalem, w ktorym popieram polityke PKP:) Opowiadam
                    sie tylko za tym, aby krytykowac merytorycznie (!) i nie pisac
                    bzdur. Za wiele wymagam?

                    A polityka pracownikow PKP to typowa moralnosc Kalego, z ta roznica,
                    ze ta grupa dba WYLACZNIE o swoje.
                    • Gość: Pracownik PKP Re: A nie? IP: *.eranet.pl 15.12.08, 01:11
                      Gość portalu: Ja;) napisał(a):
                      Opowiadam sie tylko za tym, aby krytykowac merytorycznie (!) i nie pisac bzdur.
                      Za wiele wymagam?
                      A polityka pracownikow PKP to typowa moralnosc Kalego, z ta roznica,
                      ze ta grupa dba WYLACZNIE o swoje.

                      Nie ma to jak merytoryczna krytyka:) także mojej osoby jako pracownika grupy PKP
                      (choć z Przewozami Regionalnymi mam wspólną tylko pierwszą część nazwy firmy:)).
                      A o swoje zaczynam dbać. Od lat ciągle brak kasy na cokolwiek, bo jako chyba
                      jedyna firma w Europie kolej sama dokładała na remonty torów, nowe maszyny itp.,
                      kosztem własnych pracowników.
                      Ale każdy ma prawo się w końcu zirytować na takie postępowanie, nawet pracownik PKP.
                      • Gość: Ja;) Owszem IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 01:21
                        Mistrzu, to jest merytoryczna krytyka. Jesli chcesz, moge pobawic
                        sie paramterami czasowymi i kosztami... tylko po co? 99% osob, ktore
                        nie maja do czynienia z transportem & komunikacja, nie zrozumieja o
                        czym pisze. O utrzymywaniu torow... IC zawsze broni sie tak samo (to
                        wina PLK). Zmiencie chociac argumenty.

                        Za to w stwierdzeniu, ze dbacie WYLACZNIE o swoje, zawiera sie cala
                        (gorzka) prawda o tej firmie i jej odngach (od trakcji po IC):
                        czymze innym, jesli nie skrajna bezczelnoscia jest domaganie sie
                        podwyzej (pomijam, czy przez dwa zwiazki, czy tez wszystkie), skoro
                        standard uslugi jest TAK zenujacy?
                        • Gość: R+ Re: Owszem IP: *.chello.pl 15.12.08, 07:06
                          każdy dba o swoje, ludzie, taka ludzka natura!

                          a ja pracownikiem żadnej ze spółek PKP nie jestem. po prostu wolę jechać
                          pociągiem, nawet starym EN57, niż tłuc się busem czy PKS-em, nawet jakby miał
                          mieć klimę i inne cuda.
                          • Gość: Ja;) Tylko, ze... IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 10:48
                            W autobusie masz bezpieczniej, wygodniej i - czesto - taniej.Polska
                            kolej to nie tylko brak MINIMALNEGO KOMFORTU, lecz takze rozwiazanie
                            niebezpiecznie; w autobusie nie masz tych problemow.
    • smok_sielski Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu 14.12.08, 16:02
      A na stronie pkp.pl caly dzien przerwa techniczna :)
      smok
    • Gość: Bojkociarz PKP Przylacz sie do bojkotu PKP IP: 82.208.57.* 14.12.08, 16:13
      PKP to najwiekszy syf jaki moze byc
      W kzdym innym kraju korzystam z kolei i jestem w miare zadowolony Z PKP
      praktycznie od lat juz nie jezdze a jak juz jade pociagiem to i tak zazwyczaj
      nie kupuje biletu w Polsce.
      W Czechach czy Niemczech wiecej ludzi jezdzi pociagami bo jest lepszy komfort i
      nie robia codziennie ludzi w hu...
      Juz szykuje butelke szampana jak PKP upadnie i zprywatyzuje sie koleje w Polsce.
      Przylacz sie do bojkotu PKP!!!
      • Gość: aa w niemczech kolej jest państwowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 16:25
        j.w.
        • Gość: lucip. Re: w niemczech kolej jest państwowa IP: *.tychy.msk.pl 14.12.08, 18:42
          Deutsche Bahn AG jako spółka giełdowa jest tak samo państwowe, jak Volkswagen AG
          czy Friedrich Krupp AG...
          • Gość: gosc Re: w niemczech kolej jest państwowa IP: *.eranet.pl 15.12.08, 01:01
            i jak PKP SA
      • Gość: Pracownik PKP Re: Przylacz sie do bojkotu PKP IP: *.eranet.pl 15.12.08, 00:56
        Ja też się cieszę, bo przykład Kolei Mazowieckich pokazuje, że nagle samorząd,
        który wiecznie nie dofinansowywał przewozów, nagle znajduje na to dużo większe
        środki, i w końcu znajduje się kasa na nowy tabor, więcej połączeń itp. Tylko
        nie licz, że tak będzie wszędzie. Bo firmy prywatne nie będą dokładać do tego
        interesu, jak nie dostaną dofinansowania na odpowiednim poziomie to po prostu
        nie będą świadczyć takowych usług.
        A przykład kolei w Czechach i Niemczech jest świetny. Sam go często używam dla
        uświadamiania ludziom że aby wygodnie jeździć i mieć pociągi co chwila, to
        niestety trzeba za to zapłacić, co tamtejsze władze, w odróżnieniu od naszych
        doskonale rozumieją.
      • Gość: Unia Leszno Re: Przylacz sie do bojkotu PKP IP: *.chello.pl 15.12.08, 03:41
        Przyłączyłam się już dawno. Ostatnią podróż pociągiem odbyłam pod koniec 1999
        roku. Od tego czasy jeżdżę tylko samochodem ze znajomymi lub autostopem.
        Wygodnie i za darmo choć czasami trochę długo, ale coś za coś.
    • Gość: lisek chytrusek Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.aster.pl 14.12.08, 16:17
      Dramat. Sprobujcie dojechac z Warszawy w Bieszczady inaczej niz ekspresem. Trzy
      przesiadki murowane. I dobrze: niech sie Podkarpacie samo rozwija, prawda? Bez
      tych paskudnych nie-gorali.
      • Gość: er3 Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: 79.97.244.* 14.12.08, 16:26
        P -er_ole
        K -urva
        P -asazerow
      • Gość: SV Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: 94.254.234.* 14.12.08, 18:36
        A Bieszczady (Zagorz) do Krakowa jedzie 18 godzin i 2 przesiadki o to kazdy!! ZENADAAA
        • Gość: Aja;) 18 godzin??? Buahahaahahahaha IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 19:05
          Z Zagorza do Krakowa podroz trwa 18 godzin??? Kazdym skladem???
          Zatem, fachowcu: udowodnij swoje slowa;)
          • Gość: sv Re: 18 godzin??? Buahahaahahahaha IP: 94.254.149.* 14.12.08, 21:13
            kazdym !!!

            Bus jedzie 4 do 4,5 godziny , autobusem 5h wiec nie dziwie sie ze nikt nie wybiera kolei, kto wymyslal ten rozklad?
          • Gość: Ja;) Udowodnij, albo przepros;) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:20
            "Mistrz" byl laskaw napisac, ze podroz z Zagorza do Krakowa
            (przypominam: KAZDYM skladem), to 18 godzin. Uznaje to za oczywisty
            nonsens (co moge latwo udowodnic), lecz - skoro to nie moja teza, to
            prosze o dowody. Udowodnij, ze jazda na trasie Zagorz - Krakow
            KAZDYM skladem trwa 18 godzin.

            Jesli nie dasz rady tego udowodnic, to przepros za swoje klamstwo.
            • Gość: SV Re: Udowodnij, albo przepros;) IP: 94.254.149.* 14.12.08, 23:40
              Smierdzi mi tu propaganda. Widac koles ze maczales palce w ukladaniu tego nowego bubla!! Bo innej mozliwosci nie widze!
              • Gość: Ja;) Widze, ze brak Ci argumentow, boy;))) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 23:46
                Odezwal sie Mr. laik;) A jeszcze niedawno, pietnowal Pan RZEKOMA
                agresje w mych slowach... czyz nie? A teraz, jaki piekny
                Schopenchauer;)

                Zas odnosnie tego watku: interlokutor twierdzi, ze z Krakowa do
                Zagorza KAZDY sklad jedzie 18 godzin. To absurd, i chcialem, aby ow
                klamca sie UCZCIWIE przyznal do swej manipulacji. Coz, niestety,
                odwaga cywilna nie jest w cenie...
    • olias Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu 14.12.08, 16:48
      a co!? kolejarzom potrzebne są podwyżki, premie i gwarancje
      wieloletniego zatrudnienia a nie jakieś pociagi.
      • Gość: ql-ejaż Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.gdynia.mm.pl 14.12.08, 18:15
        A na cechuj nam pasażerowie? Zablokujim ze kumplami parę dworców, obrzucim Sejm
        śrubami, parę opon się spali i kasa będzie. Budżet jest od tego, aby go doić, wy
        palanty. Bo nam, kulejarzom to nikt k*wa nie podskoczy.
        A jak wejdzie DB na polskie tory, a wy będziecie jeździć tymi hitlerowskimi
        składami, to będziemy krzyczeć że nie po to wasi ojcowie na wojnie ginęli, a wy
        jesteście faszyści, o!
    • Gość: maciek Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.tpnet.pl 14.12.08, 16:57
      Od niepamiętnych czasów rano można było pociągiem z Zakopanego dojechać do
      Krakowa na godz. od 7 do 9.(były 2 pociągi) A teraz po 12 pierwszy pociąg
      przyjeżdża do Krakowa
      A z powrotem po południu z Krakowa na Zakopanego nie ma żadnego pociągu.
      Czy jest to zamiar przerzucenia połączeń na busy i autobusy.Czy nie dość Kraków
      jest zatłoczony i mało jeszcze korków.Podroż pociągiem była najwygodniejsza i
      najbezpieczniejsza a tu tyle się słyszy o wypadkach busów.Czy receptą na
      trudności PKP jest likwidacja połączeń.
      Przecież kolej powołana jest do tego by jeździć przewozić ludzi i towary.Jeżeli
      tego nie robi to sama się zwija, zamiast rozwijać. Jest to prosta droga do
      samolikwidacji.A co z pracownikami których trzeba zwolnić.Oni jako bezrobotni
      ograniczą konsumpcje. A towar nie kupowany powoduje z kolei ograniczenie
      produkcji i następne zwolnienia w innych branżach. I spirala kryzysu się
      nakręca.Ten prosty przykład pokazuje że nie tedy droga. To tak jakby najlepsza
      metoda leczenia choroby ,było po prostu zabicie pacjenta.
      • Gość: Ja;) Glupis, Macieju, ze az strach ! IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:03
        Bredzisz, Macku: z Krakowa do Zakopanego tylko wariat lub inny
        fanatyk jedzie PKP - istnieje milion kursow PKS oraz przewoznikow
        prywatnych, co powoduje, ze de facto co 10 - 15 minut masz odjazd
        autobusu w tamten rejon. Dodam tez, ze autobusem (nawet nim, nie
        mowiac o samochodzie!), podroz jest znacznie krotsza, niz pociagiem.

        Pamietaj ponadto, ze autobusem i samochodem jest znacznie
        bezpieczniej niz pociagiem: nie ma popieprzencow, nie ma pijakow,
        nie ma zlodziei. Nikt Cie nie okradnie jak spisz, nie musisz sie bac
        o siebie i swoj bagaz. Pomysl, zanim znow cos glupio napiszesz.
        • Gość: gosc Re: Glupis, Macieju, ze az strach ! IP: *.eranet.pl 15.12.08, 01:17
          jechalem na tej trasie i autobusem i pociągiem. roznica czasowa niewielka na
          korzysc atobusu (chyba ze zaczniesz mierzyc czas po wydostaniu sie z krakowa), a
          wygodniej bylo akurat w pociagu (TLK to bylo)
          • Gość: Ja;) A wiec, zacznij liczyc... IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 01:23
            Z Krakowa do Zakopanego? TANIEJ, BEZPIECZNIEJ, WYGODNIEJ, SZYBCIEJ.
            Tego nie zanegujesz, chyba, iz uznajesz ze cena 35 zlotych za bilet
            na tej trasie jest niska? Nie mowiac juz o standardzie - zenada w
            wykonaniu pkp.
    • Gość: Marych Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.08, 17:18
      Zlikwidowano połączenie z Poznania do Berlina o 6:00 rano. Ważne
      połączenie aby dojechac na spotkania byznesowe, lotnisko, etc. Może
      to i dobre - otwiera to furtkę dla DB aby wejsc na nasz rynek w
      2010.
      • Gość: Marcin Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.izacom.pl 14.12.08, 20:12
        Zdradzę Ci pewien sekret, "byznesmanie" - w Poznaniu też jest
        lotnisko :) Swoją drogą, z jakiego języka pochodzi użyte przez
        Ciebie słowo "byznes"? Jeśli z polskiego, to powinno być pisane
        przez "i". Jeśli z angielskiego, to pisze się to "business".

        Swoją drogą, po Twoim IP wnoszę, że z Poznania do Berlina pociągiem
        raczej nie jeździsz.
        • Gość: mlx Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.icpnet.pl 15.12.08, 02:33
          Rozumując w ten sposób powinno się zlikwidować wszystkie połączenia
          Poznania z Berlinem i Warszawą - przecież jest lotnisko i można
          polecieć samolotem. Gratulacje.
    • totyczyja Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu 14.12.08, 17:24
      A komu to k.... przeszkadzał pociąg Wrocław - Białystok????????????
      • Gość: Marcin Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.izacom.pl 14.12.08, 20:15
        A któż to k... jeździł tym pociągiem na całej jego trasie? Pewnie
        nawet nie wiesz, którędy ten pociąg jechał, więc Cię uświadomię:
        Wrocław - Poznań - Toruń - Iława - Olsztyn - Korsze - Ełk -
        Białystok. Tylko kretyn jechałby z Wrocławia najpierw pod granicę z
        obwodem kaliningradzkim, a potem dopiero 100 km na południe do
        Białegostoku. O wiele szybciej było jechać prostą drogą przez
        Warszawę, bez objeżdżania północnej Polski. No, ale lepiej sobie
        pokrzyczeć, prawda?
    • Gość: nastka Jestem coraz bardziej usatysfakcjonowana... IP: *.chello.pl 14.12.08, 18:14
      że zrobiłam prawo jazdy, kupiłam samochód i mogę ignorować PKP. Gdyby w Polsce
      były normalne koleje, to pewnie jeszcze długo nie zdecydowałabym się zacząć
      jeździć sama. Więc właściwie powinnam być wdzięczna PKP :-)
    • Gość: chorzów Re: A kiedy będzie pociąg relacji Elbląg-Sieradz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:51
      jezu, a kaj to jest ?
    • Gość: Aja;) Lodz - Krakow nie zniknal, o co chodzi???????????? IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 18:59
      Reymont jezdzi jak od lat - choc szkoda, ze przez Czestochowe, a nie
      Debe Op.

      Dla jasnosci: mozna utyskiwac na rozklad jazdy, ale nie piszcie
      bzdur.
    • stachu44 Najwiekszym cudem III RP jest PKP. 14.12.08, 19:07
      Tabor jest trakcji nie ma, a bilety sprzedaja. Zaden pismak nie
      wezmie tematu "stan trakcji", bo musialby sie spowiadac z grzechu
      zaniechania.
    • Gość: poinformowany Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.12.08, 19:31
      rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=1&ident=al.0687929.1229279127&OK#focus
      wrzuccie ten link i wybierzcie wa-we centralna a nastepnie zobaczcie jak ciekawie jezdza pociagi. z przesiadka jedzie sie krocej niz bez.
    • Gość: ws Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 19:51
      Wszystkie połączenia , z których korzystałem są pochrzanione, a
      wszystkie pociągi, które jakoś tam by mnie interesowały - jeżdżą
      dłużej! Czasem tylko 2 minuty dłużej na trasie 70 km, ale dłużej.
      Ale może kolej uzna, że skoro dłużej jedziemy, to trzeba drożej
      płacić - zachciewa sie komus dłużej ogrzewania, ubikacji (i tak
      niesprzątane). Rozpieprzyć wreszcie te spółki!
    • Gość: Jan Zlikwidowac pkp!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 20:08
      KONIEC Z UTRZYMYWANIEM TEGO BEZNADZIEJNEGO MOLOCHA!!!
    • Gość: jack A jak tam we Włoszczowej IP: *.icpnet.pl 14.12.08, 20:36
      kozy już kują ??
    • Gość: aron Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.lublin.enterpol.pl 14.12.08, 20:40
      bardzo dobrym posunięciem była likwidacja pociągów Lublin - Łódź
      Fabryczna. Zlikwidowano też poranny szynobus z Lublina do Staliwej
      Woli który umożliwiał dojazd i powrót jednego dnia z Rzeszowa i
      Przemyśla. Następtnym krokiem powinna być likwidacja wszystkich
      pociągów regionalnych w województwie lubelskim, którymi poza
      kolejarzami i ich rodzinami mało kto jeździ. Te 30 mln rocznie które
      idą na dotacje do pociągów nalezy przeznaczyć na dokumentację drogi
      ekspresowej S17 Lublin - Ryki którą codziennie jeździ kilkakrotnie
      więcej osób niż wszystkimi pociągami regionalnymi w woj. lubelskim.
      • Gość: Ja;) Likwidacja Lublin - Ldz to kolejny idiotyzm;) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:53
        Usuniecie polaczenia bezposredniego miedzy Lodzia a Lublinem to
        przyklad idiotyzmu i kretynstwa, rodem z najlepszych przykladow PKP
        mysli technicznej. Uswiadomie Cie, ze biorac pod uwage ilosc
        BEZPOSREDNICH kursow autobusowych miedzy tymi dwoma miastami -
        oblozenie jest spore. Tylko, ze PKP "wie lepiej". I dlatego, zarobia
        przewoznicy drogowi. I slusznie.
        • aron2004 Właśnie to było bardzo sensowne 14.12.08, 21:41
          Właśnie likwidacja pociągu Lublin - Łódź była bardzo sensowna, w
          piątek widziałem jak wysiadało z tego pociągu w Lublinie 30 osób.
          Dla takiej ilości osób uruchamianie pociągu jest bezsensowne.
          W Polsce jest wiele tras gdzie w piątek wieczorem ludzie jadą na
          stojąco w pociągu i to właśnie na te trasy trzeba przenieść wagony
          ze zlikwidowanego pociągu Lublin - Łódź.
          • aron2004 Re: Właśnie to było bardzo sensowne 14.12.08, 21:44
            przede wszystkim należy zlikwidować pociągi regionalne w
            województwach wschodnich i na niektórych trasach w innych
            województwach na przykład w okolicach Łodzi, Cieszyna, Zielonej Góry
            itp.
            Natomiast należy wzmocnić obsadę pociągów na liniach w wielkich
            aglomeracjach np. Katowice - Gliwice, Warszawa - Mińsk Mazowiecki,
            Wrocław - Oleśnica itp. itd.


            Lepiej jest jeżeli pociąg wiezie 100 osób z Warszawy do Mińska niż
            30 osób z Lublina do Chełma czy Kraśnika.
          • Gość: Ja;) Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:59
            Nie masz pojecia o czym mowisz, "Mistrzu": zlikwidowanie polaczenia
            Lublin - Lodz, w sytuacji, w ktorej sa to kursy oplacalne (popatrz
            na ilosc BEZPOSREDNICH POLACZEN miedzy tymi dwoma miastami), to
            kolejny strzal w kolano, w wykonaniu "fachowcow" od logistyki
            transportu i rozwoju sieci, rodem z PKP.

            Dla Twej informacji: gruntownie znam temat, na ktory zabieram glos.
            I wiem, ze piszesz calkowite bzdury. Na przyklad (mimo, iz nie
            twierdze, ze w Polsce nie istnieje problem nierentownych polaczen),
            to Twoja wizja jest snem paranoika. Pomysl sam: jesli zaczniesz
            likwidowac polaczenia w okolicach Lodzi, to tym samym, odbierzesz
            tysiacom ludzi mozliwosc przemieszczania sie. Wiesz ile osob jezdzi
            z Koluszek do Lodzi? 10 czy 1000? A ile dojezdza z Bab, Zakowic,
            Andrespola...? Zastanow sie, na przyszlosc, zanim cos palniesz.
            Likwidacja pociagow w okolicach Cieszyna to kolejny przyklad Twej
            calkowitej indolencji: wiesz jakie jest oblozenie na trasie Krakow -
            Bielko Biala, lub Krakow - Cieszyn? 10 osob czy 1000?

            Ochlon, Aron. I przestan pisac bzdury.


            P.S. Jesli dla Ciebie Lodz to nie jest WIELKA aglomeracja, to
            znaczy, ze calkowicie nie wiesz o czym piszesz. Warszawa, Krakow czy
            Lodz to NAJWIEKSZE polskie miasta. Ani Dolny Slask wiekszy nie jest,
            ani GOP. Za to komunikacje w GOP masz wystarczajaca, podobnie jak i
            na Dolnym Slasku.

            P.S. 2 Wiesz ile jest polaczen miedzy Wroclawiem a Olesnica?
            Postulujesz ich zwiekszenie, a wiec uwazasz, ze jest ich malo. A
            wiec, dla Twej informacji, laiku: to jakies 15, moze 20 polaczen w
            ciagu doby. A Ty chcesz to jeszcze zwiekszyc??? Jestes
            zabawny:))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))
            • aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 08:59
              W ostatni piątek byłem na dworcu w Lublinie i z pociągu Łódź -
              Lublin wysiadło 30 osób.
              W jaki sposób ten kurs był opłacalny?
              Bilet z Łodzi do Lublina kosztuje 50 zł. Zakładając optymistycnzie
              że w pociągu nie jechał żaden kolejarz albo członek jego rodziny to
              mamy 1500 zł przychodu ze sprzedaży biletów. Uważasz, że te
              pieniądze mogą pokryć koszt uruchomienia pociągu? Wolne żarty.
              • Gość: Ja Paranoik:)))))))))))))))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 11:05
                PKP "specyficznie" postrzega oplacalnosc: z reguly jest tak, ze to
                co sie oplaca podroznym, oplaca sie takze przewoznikowi. Ale nie w
                PKP, o nie! Tutaj liczy sie wylacznie widzimisie firmy, nie zas
                dobro klientow. Tak bylo, jest, bedzie - poki ten moloch nie
                znormalnieje. A oplacalnosc... coz.... a wiesz ile kosztuje
                zatrzymanie pociagu EX? Jesli tak, to przypomnij sobie
                kwestie "Wloszczowa Polnoc". I przestan mowic bzdury.

                Radzilbym pondato, aby trzymac sie wyliczen i statystyk, ktore
                robila nawet PKP: tego typu polaczenia miedzy Lodzia a Lublinem
                (przez Kielce czy Radom) to spory zysk posredni; ale tlumaczenie
                tych oczywistosci nie ma zadnego sensu. Dla PKP to polaczenie do
                zlikwidowania, co mieszkancy "z pewnoscia" odbiora z wielkim
                aplauzem.

                Mam takze prosbe: nie zabieraj glosu w sprawach, na ktorych sie
                calkowicie nie znasz. Teraz nawolujesz do likwidacji kursow na
                Slasku Cieszynskim, wczoraj zas stwierdzales, ze jest zbyt malo
                poleczen miedzy Wroclawem a Olesnica... poniewaz UDOWODNILEM Ci, ze
                miedzy Wroclawem a Olesnica jest ich masa, to Twoj postulat
                dodawania kolejnych jest totalna bzdura. Identycznie w przypadku
                tego postulatu nt. Slaska Cieszynskiego.

                Jednakze, w przypadku Cieszyna jest to o tyle zabawne, ze Twa
                niewiedza jest - ponownie - dramatyczna: znajdz choc JEDNO
                polaczenie bezposrednie z Cieszyna do Bielka Bialej Polnoc (bo z
                Cieszyna do Bielska Bialej Glownej masz DWA kursy na dobe!). A
                wiec, przestan mowic bzdury!!!!!!!

                Paralelna zaleznosc miedzy "staniem w pociagu" a pociagiem relacji
                Bielko Biala Glowna - Cieszyn (DWA na dobe, miedzy Bielksko Bialaa
                Polnoc a Cieszynem nie jezdzi ANI JEDEN SKLAD), to logika wyzszego
                rzedu, istna metalogika. Coz... poszedles na calosc, Mistrzu;)))

                Aa.... i jeszcze jedno: najzabawniejsze jest to, ze te Twoje
                propozycje usuwania pociagow odnosza sie do polaczen, ktore albo nie
                istnieja (B-B Polnoc do Cieszyna), albo tez, chcesz usuwac jedyne
                dwa polaczenia na dobe; lub tez, domagasz sie, aby zwiekszono
                jeszcze bardziej ilosc polaczen na trasach, gdzie juz jest ich 20.
                Paranoja;)


                P.S. I koncowy smaczek: "skoro w JASTRZEBIU ZDROJU nie ma pociagow,
                to nie musi byc w Cieszynie".... Rany boskie, a czymze jest
                JASTRZEBIE ZDROJ, aby wedle niego ustalac trasy komunikacyjne????
                Pysznie;)))))
                • Gość: aron Re: Paranoik:)))))))))))))))))))))))) IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 19:02
                  jaki może być "zysk pośredni" dla PKP z pociągów Łódź - Radom z
                  którego w Lublinie wysiada 30 osób?
                  Przecież to absurd ekonomiczny.


                  99% mieszkańców woj. lubelskiego nawet nie wiedziało o istnieniu
                  pociągu Łódź - Lublin. Myślę, że 90% mieszkańców woj. lubelskiego
                  poniżej 20 roku życia nie jechało nigdy pociągiem.

                  między Wrocławiem i Oleśnicą jest dużo pociągów, ale jest w nich
                  tłok w godzinach szczytu, natomiast w pociągach między Bieelskiem a
                  Cieszynem sa pustki a więc trzeba zlikwidować pociągi Bielsko-
                  Cieszyn całkowicie i dołożyć pociągów między Wrocławiem a Oleśnicą.
                  To oczywiste.


                  W Jastrzębiu Zdrój nie ma pociągów i nie jest to miasto biedniejsze
                  od Cieszyna czy Sieradza, gdzie pociągi są. Wniosek - pociągi
                  pasażerskie nie są niezbędne do rozwoju miasta.


                  • Gość: Ja;) Buaahahaahaahaahaha IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 20:44
                    Znasz ekonomiczna kategorie "zysku laczonego"? W tym wypadku, PKP
                    zarabia na kursie do Kielc (Radomia), oraz na przyklad na osobach,
                    jakie jada z Radomia do Lublina. Kasujac polaczenie, PKP nie tylko
                    anuluje swoj zysk bezposredni, ale takze posredni.

                    Odnodnie danych statystycznych: jesli ich Pan nie ma na podoredziu
                    ("wydaje mi sie" to NIE JEST argument), to lepiej, aby Pan sie nie
                    wypowiadal o tym, ile procent ludnosci korzysta z danego polaczenia,
                    a jaki procent nie korzysta. Tym bardziej, ze przez lata polaczenie
                    Lublin - Lodz bylo eksploatowane przez PKP, a wiec bylo ekonomicznie
                    uzasadnione, co potwierdzac musialy (!) wewnetrzne audyty tras. Nie
                    ma Pan pojecia na temat szacowania kosztow i oplacalnosci.

                    Miedzy Wroclawiem i Olesnica jest dwadziescia pociagow
                    bezposrednich, nie mowiac juz o posrednich. Panski pomysl, aby
                    dodawac KOLEJNE polaczenia na tej trasie, to kompletny absurd, oraz
                    przyklad panskiego "poznania" tematu;)

                    Nie, nie jest oczywiste, ze nalezy dodawac 25 polaczenie miedzy
                    Wroclawiem i Olesnica - bo to kompletny absurd. Za to miedzy
                    Bielsko - Biala Polnoc a Cieszynem nie ma ANI JEDNEGO kursu. To nie
                    przeszkadza Panu w nawolywaniu do tego, aby zlikwidowac cos, czego
                    nie ma:)

                    A odnosnie Jastrzebia Zdroju... w Srogowie Dolnym tez nie ma
                    pociagow. I co z tego wynika? Koniecznosc zmniejszenia liczbny
                    kursow w woj. lodzkim? Hahahaahaha:)))


                    • Gość: aron Re: Buaahahaahaahaahaha IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 20:56
                      weź mi wytłumacz w jaki sposób PKP ma zarobić na osobach jadących z
                      Radomia do Lublina, skoro w Lublinie z pociągu Łódź - Radom - Lublin
                      wysiada 30 osób.
                      Nie ma fizycznej możliwości żeby wpływy z biletów pokryły koszt
                      uruchomienia tego pociągu.

                      Kasując połączenie PKP raz że oszczędza na prądzie i pracy obsługi
                      pociągu a dwa że może te 2 wagony wysłać na trasy gdzie pociągi są
                      bardziej potrzebne np. Wrocław - Kraków czy coś.

                      Być może kiedyś połączenie Lublin - Łódź było ekonomicznie
                      uzasadnione, ale mamy rok 2008 a nie 1998. Przez 10 lat przybyło
                      zarówno samochodów osobowych jak i połączeń drogowych między
                      Lublinem a Łodzią.

                      Mam doskonałe pojęcie na temat szacowania kosztów - nie ma
                      możliwości żeby wpływy z biletów od 30 osób ( optymistycznie załóżmy
                      że wszyscy płacili 100%) pokryły koszty jakiegokolwiek pociągu, a
                      tym bardziej składającego się z lokomotywy elektrycznej i 2 wagonów
                      bo tak było w tym przypadku.

                      czytałem na forum wrocławskim i kolejowej grupie dyskusyjnej że w
                      godzinach szczytu pociągi z Wrocławia do Oleśnicy są zapchane i
                      cięzko znaleźć w nich miejsce siedzące. Dlatego właśnie lepiej
                      zwiększyć ilość pociągów z Wrocławia do Oleśnicy kosztem linii
                      takich jak Lublin - Łódź, Lublin - Chełm czy Lublin - Kraśnik, gdzie
                      pociągiem średnio jedzie 30 osób, w tym 40% to kolejarze albo ich
                      rodziny które mają 99% zniżkę.

                      Wielu tzw. miłośników kolei lansuje tezę jakoby pociągi pasażerskie
                      były niezbędne do prawidłowego rozwoju miasta. Tymczasem Bełchatów
                      albo Jastrzębie-Zdrój doskonale się rozwijają mimo braku pociągów
                      pasażerskich stąd wnioskuję, że nie są konieczne pociągi pasażerskie
                      również w innych miastach regionu łódzkiego takich jak Piotrków,
                      Tomaszów, Sieradz, Kutno, Skierniewice itp. itd. Podobnie bez
                      pociągów przeżyje np. taki Cieszyn, który jest miastem kilkakrotnie
                      mniejszym niż Jastrzębie-Zdrój.


                      Obecnie wygląda tak że mieszkańcy Bełchatowa płacą podatki na
                      pociągi jeżdżące z Łodzi do Sieradza, a mieszkańcy Sieradza nie
                      płacą podatków na busy jeżdżące z Łodzi do Bełchatowa. Ja chcę tylko
                      wyrównać szanse - niech każdy płaci za siebie. Niech Sieradzanie
                      płacą za busy Sieradz - Łódź a Bełchatowianie za busy Bełchatów -
                      Łódź. Sprawa prosta.
                      • Gość: Ja;) Konkretnie... IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 23:52
                        Poniewaz widze, ze nie rozumiesz, postaram sie wyjasnic Ci to
                        mozliwie najprosciej. Wyobraz sobie linie prosta o zdefiniowanej
                        dlugosci "x". Na niej nanies poczatek (punkt "A"), koniec
                        (punkt "B"), oraz trzy punkty znajdujace sie miedzy "A" i "B", a
                        wiec: "1", "2", "3". Zysk calosciowy (tzw.: globalny) liczy sie jako
                        przejazd z punktu "A" do "B" (a wiec: osoba "Y" kupila bilet
                        DOKLADNIE na taka trase), zas zyski posrednie liczy sie (w tym
                        wypadki), miedzy na przyklad: "A" - "1", "A" - "2", ale takze "2" -
                        "3", albo tez na chocby "2" do "B". Teraz, powyzszy schemat,
                        podstaw do posiadanych wartosci poczatkowych / koncowych /
                        posrednich i zrozumiesz, na czym PKP NIE CHCE ZARABIAC.

                        Z taka oszczednoscia pradu bym uwazal, gdyz jesli tylko znasz
                        wyliczenia odnoszace sie do wyhamowania / rozpedzenia pociagu klasy
                        EX, to wiesz, ze podobna oszczednosc jest ZADNA oszczednoscia. Za to
                        bedziesz mial CZYSTA STRATE, gdyz - jak udowadniaja przewoznicy
                        autobusowi - sa to polaczenia oplacalne. Tyle, ze nie dla PKP. Oto
                        przyklad "logiki" rodem z PKP: to co sie oplaca pasazerom i
                        konkurencji, nie oplaca sie panstwowemu molochowi. Jaka w tym
                        logika? Zadna. To czyste narazanie firmy na STRATY. Takie decyzje sa
                        zaskarzalne na gruncie kc!

                        Wbrew pozorom, polaczenie Lublin - Lodz ma ogromne mozliwosci. Po
                        pierwsze, udowadniaja to przewoznicy autobusowi. Po drugie,
                        oplacalnosc tej trasy byla dla PKP oczywista (podobnie, jak i dla
                        ich klientow), zas nagle przestala byc... ciekawe, dlaczego? Skoro
                        ludzi, co najwyzej, przybywa na tej trasie.

                        Nie mowie o tym, ze wplyw z przewozu 30 osob pokryje koszt podrozu
                        na trasie Lodz - Lublin. Tylko tyle, ze: fakt wysiadania 30 osob w
                        Lublinie nie oznacza, ze tylko tyle jechalo tym pociagiem (patrz
                        schenmat). Poza tym, przewozy z tego powidu sa refundowane, aby
                        bilety stanowily tylko jeden z elementow szacowania kosztow danego
                        przedsiewziecia. Jesli tego nie rozumiesz, to znaczy, ze nie masz
                        pojecia o szacowaniu kosztow. Co juz stwierdzilem wielokrotnie. Skad
                        zalozenie, ze tylko 30 osob jechalo pociagiem na PELNEJ trasie z "A"
                        do "B"?????????

                        Zrozum, ze dodawanie kolejnego polaczenia miedzy Wroclawiem a
                        Olesnica (mowa o polaczeniach bezposrednich) nie ma sensu, jesli
                        pociagi na tej trasie kursuja nawet co 30 mimnut w godzinach
                        szczytu! Ponawiam takze swoj apel o to, abys nie pisal bzdur o tym,
                        iz skladem jedzie w 40% rodzina kolejarska: mozesz to udowodnic w
                        jakikolwiek sposob empiryczny??????

                        Odnosnie Cieszyna: jest on nie "kilkakrotnie", a trzykrotnie
                        mniejszy niz Jastrzebie - Zdroj. To istotna roznica, jesli juz
                        usilujesz wmawiac wszystkim wkolo, ze Jastrzebie Zdroj to
                        jakikolwiek punkt odniesienia. Dla mnie argument, iz Jastrzebie
                        Zdroj nie ma kolei nie jest zadnym argumentem: Srogow Dolny takze
                        jej nie posiada (co juz pisalem), tylko co z tego faktu wynika?

                        Nie zachodzi ZADNA korelacja miedzy faktem nieistnienia kolei w
                        miescie "X", a koniecznoscia zmniejszenia ruchu kolejowego w
                        miescie "Y". Chocby dlatego, ze dajesz przyklady calkowoicie
                        oderwane od realiow. Chocby domagasz sie tego, aby zniwelowac
                        komunikacje miedzy Cieszynem a Bielsko-Biala. Zatem, pokaz mi choc
                        jedno polaczenie miedzy Bielsko - Biala Polnoc, a Cieszynem. Dasz
                        rade? Pisalem juz, ze nie dasz: gdyz takowe nie istnieje. Przestan
                        wiec domagac sie usuniecia czegos, co nie istnieje. Bo to paranoja.

                        Calkowicie rozbrajajaco brzmi Twa "logika", ze skoro miasto "X"
                        obchodzi sie bez pociagow, to "Y" tez moze ich nie miec. Dajesz
                        nawet konkretne przyklady: chcesz niwelowac sklady pasazerskie ze
                        Skierniewic czy Sieradza. Czyty idiotyzm. Czy masz MINIMALNE
                        pojecie, jakie jest oblozenie na tych trasach? 10 osob, czy 1000
                        osob? A masz pojecie, ile osob dojezdza codziennie z Piotrkowa czy
                        Tomaszowa Mazowieckiego do Lodzi? 10 czy 1000?



                        • Gość: aron Re: Konkretnie... IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 07:27
                          jeżeli faktycznie pociągiem Łódź - Lublin na odcinku Łódź - Radom
                          jeżdżą dzikie tłumy ( w co wątpię ale załóżmy) to niech ten pociąg
                          jeździ na odcinku Łódź - Radom a zostanie zlikwidowany na odcinku
                          Radom - Lublin. Proste.
                          Choć z drugiej strony skoro nie ma pociągów z Łodzi do Kielc i
                          ludzie jakoś żyją to nie musi też być pociągów z Łodzi do Radomia.


                          Opłacalność trasy Lublin - Łódź była dla PKP oczywista ale w czasach
                          komuny i wczesnych latach 90-tych jak samochód miała 1 rodzina na 5,
                          a w PKSie jeździły same stare trupy. Teraz w woj. lubelskim jest
                          średnio 200 samochodów na 1000 mieszkańców co oznacza że prawie
                          każda rodzina ma samochodów, a w PKSie owszem dalej są stare trupy,
                          ale akurat na linii Lublin - Łódź zdarzają się np. tureckie
                          Mercedesy Otomarsany, Volva czyli autobusy przyzwoite, dające
                          całkiem niezły komfort jazdy. Dodatkowo są przewoźnicy prywatni
                          którzy mają Sprintery z klimatyzacją tak że oczywisce że większości
                          osób pociągi z Lublina do Łodzi przestały być potrzebne, podobnie
                          jak pociągi z Lublina do Chełma, Łukowa czy Kraśnika. TO już nie
                          czasy komuny ani XIX wiek gdy były tylko pociągi i furmanki.


                          Ludzi na trasie Lublin - Łódź nawet jak przybywa, to widać że mają
                          oni do wyboru wielu przewoźników i wreszcie własne samochody, nie są
                          skazani na PKP.

                          Nie ma sensu refundowanie przewozów Lublin - Łódź bo niby w imię
                          czego?

                          W woj. lubelskim była robiona ankieta że 40% pasażerów PKP jest
                          zadowolone z jakości usług PKP. Z tego wynika, że 40% pasażerów PKP
                          w woj. lubelskim to kolejarze, emeryci kolejowi i ich rodziny bo
                          przecież żaden pasażer nie-kolejarz nie może być zadowolony z usług
                          PKP w woj. lubelskim, litości.
                          Nie wiem czy wiesz, ale np. pani która 30 lat temu myła gary w
                          stołówce PKP ma nadal zniżkę 99% na bilety PKP.


                          Skoro Cieszyn jest 3-krotnie mniejszy od Jastrzębia Zdroju to jest
                          właśnie dowód na to że pociągi pasażerskie nie są niezbędne do
                          rozwoju miasta. Skoro ludzie w Jastrzębiu żyją bez pociągów to i w
                          Ciesyznie przeżyją. To nie XIX wiek gdzie alternatywą dla pociągu
                          była furmanka.


                          Istnieją połączenia kolejowe z Cieszyna do Bielska BIałej Głównej i
                          uważam, że trzeba je zlikwidować, poniewać korzysta z nich bardzo
                          mało osób. Zaoszczędzony tabor nalezy przekazać tam gdzie jeździ
                          więcej osób np. z Katowic do GLiwic czy z Wrocławia do Oleśnicy.

                          Tak, chcę likwidować pociągi z Sieradza, Kutna, Skierniewic i
                          Piotrkowa do Łodzi, ponieważ nie są one niezbędne do funkcjonowania
                          tychże miast. Skoro Bełchatów nie ma pociągów i jakoś funkcjonuje (
                          nie jest przecież miastem biedniejszym niż wyżej wymienione) to i
                          Sieradz, Kutno, Skierniewice czy Piotrków bez kolei pasażerskiej
                          przeżyją. W Łomży która ma 60 000 mieszkańców też nie ma kolei
                          pasażerskiej i ludzie jakoś żyją. Kolej nie może być fetyszem,
                          trzeba patrzeć realnie na sprawy.

                          Ty prezentujesz filozofię rodem z XIX wieku gdy faktycznie bez kolei
                          ciężko było funkcjonować, bo alternatywą byla furmanka. Teraz mamy
                          XXI wiek, szkoda że tego jeszcze nie zauważyłeś.


                          • Gość: Ja;) Logika laika IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 15:44
                            Zwroc tylko uwage na jedna kwestie: wskazalem Ci, w jaki sposob
                            kalkuluje sie koszty, i ze decyzja PKP jest CZYSTA STRATA. Ty
                            upierasz sie, ze jest inaczej - nie majac na to zadnych dowodow.
                            Moze czas, abys przestal klocic sie z faktami?

                            Skad zalozenie, ze odcinek Radom - Lublin jest niedochodowy? Bo
                            Tobie sie tak wydaje??? Poza tym, w Polsce nie bylo NIGDY komunizmu,
                            to tak apropos tego, co pisales o oplacalnosci. Oplacalnosc trasy z
                            Lodzi do Lublina byla jednakze oczywista nie tylko pod koniec lat 80
                            XX wieku, lecz do czasow obecnych, a wiec, prawie 20 lat PO UPADKU
                            PRL. Nie mow mi zatem, ze byla to oplacalnosc "na poczatku lat 90 XX
                            wieku", bo to kolejna Twoja bzdura.

                            PKS (podobnie, jak przewoznicy prywatni) widzi dochodowodc tej
                            trasy, i dlatego ja realizuje w wielu konfoguracjach. PKP nie, a
                            wiec traci podwojnie: nie tylko na rzecz samochodow, ale i - co
                            znacznie wazniejsze - na rzecz autobusow. Zas dalekobiezne autobusy
                            sa ZAWSZE bezpieczniejsze, wygodniejsze, etc. niz pociag. Czesto tez
                            bywaja znacznie tansze (wide: polaczenie Krakow - Zakopane). Brudny
                            pociag nie moze z nimi konkurowac, bo przegrywa na starcie.

                            Dodam tez, ze Otomarsany dawno juz nie obsluguja tych tras; gdyz
                            przewoznikom znacznie bardziej oplaca sie inwestycja w Irizary czy
                            Lionsy II i III generacji, nie mowiac juz o Volvo. O malych
                            autobusach na tej trasie nie wspominam, bo to pomylka: jestem
                            przeciwnikiem tego typu transportu, gdyz to czyste wyludzanie
                            pieniedzy. Stwierdzam ponadto, ze PKP - godzac sie na takie straty -
                            robi dobrze konkurencji, a wiec dziala na wlasna szkode. Takie
                            zachowanie jest zaskarzalne.

                            Udowodnij, ze niewiele osob korzysta z polaczen miedzy BBG a
                            Cieszynem. Cieszyn jest mniejszy trzykrotnie, od Jastrzebia Zdroju,
                            ale transport kolejowy nadal pozostaje istotnym rozwojem miasta.
                            Chyba, ze caly ruch chcesz puscic tymi koszmarnymi polskimi drogami?
                            Zastanow sie, co proponujesz. Nie wpadles takze na to, ze ruch z
                            Cieszyna jest znacznie wiekszy, niz z Jastrzebia Zdroju. Na tej
                            zasadzie, ani Srogow Dolny, ani Jastrzebie Zdroj nie moga stanowic
                            ZADNEGO punktu odniesienia.

                            O reszcie pomyslow (w tym, usuniecie pociagow ze Skierniewic do
                            Lodzi) juz nie wspominam: nie masz pojecia, o czym mowisz. W ten
                            sposob dojezdzaja tysiace ludzi do Lodzi, i nie maja zadnej
                            alternatywy (nawet, jesli jest, to nie jest ona odpowiednia dla tej
                            ilosci pasazerow). Usuwajac te pociagi, spowodujesz zwiekszenie sie
                            bezrobocia. Ale tego juz nie widzisz. Nie pojmujesz, ze anulowanie
                            kolei ze Skierniewic czy Kutna do Lodzi, to nie tylko idiotyzm, ale
                            i dzialanie na szkode ludziom. Taka logika idiotow;)
                            • Gość: aron Re: Logika laika IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 18:47
                              w jaki sposób decyzja o likwidacji pociągu Łódź - Lublin jest
                              czystą stratą dla PKP?
                              Rozumiem gdyby tym pociągiem jeździło 1000 osób, ale skoro jeździło
                              30 to gdzie tu strata?

                              Odcinek Lublin - Radom jest dla PKP niedochodowy, ponieważ jest
                              wiele połączeń PKS i busów, dodatkowo wiele osób jeździ własnymi
                              samochodami. Pociąg nie jest aż tyle szybszy od busa żeby opłacało
                              się jeździć na tej trasie pociągiem.

                              Nie mów, że nie widzisz różnicy w ilości samochodów i busów w roku
                              1989 i 2008, bo się kompromitujesz.


                              Nie dalej jak wczoraj widziałem Mercedesa Otomarsana jadącego z
                              Łodzi do Lublina, więc nie wiem skąd twoje twierdzenie, że
                              Otomarsany już nie obsługują tej trasy.


                              Nie wiem dlaczego twierdzisz, że wożenie ludzi busami to wyłudzanie
                              pieniędzy. Nikt nikogo do busa na siłę nie wpycha - busem jeździ się
                              z własnej woli. Jak komuś się nie podoba w busie to won z busa.


                              Z połączeń między Bielsko-Białą i Cieszynem korzysta bardzo mało
                              ludzi - jeżeli nie wierzysz to zadzwoń do PKP-PR w Katowicach i się
                              spytaj. Pasażerski transport kolejowy nie ma nic wspólnego z
                              rozwojem miasta Cieszyna. Równie dobrze albo i lepiej miasto może
                              się rozwijać bez pociągów pasazerskich czego przykładem Jastrzębie
                              Zdrój czy Bełchatów. Natomiast kolejowy transport towarowy popieram.

                              Akurat w okolicach Cieszyna drogi są w bardzo dobrym stanie jak na
                              polskie realia - dwupasmówka zarówno do Bielska jak i Katowic co
                              jeszcze bardziej czyni kolej zbędną.


                              To bzdura ze usuwając pociągi powoduje się zwiększenie bezrobocia,
                              zresztą ze SKierniewic i tak nikt nie jeździ do pracy do Łodzi,
                              tylko do Warszawy. W powiecie bełchatowskim bezrobocie wynosi 10,5%,
                              tymczasem w powiecie sieradzkim 14,5%, w powiecie tomaszowskim -
                              16%. Tak że widać że mimo braku pociągów w Bełchatowie bezrobocie
                              nie jest wcale wyższe niż w Sieradzu czy Tomaszowie które pociągi
                              mają.
                              W powiecie kutnowskim który ma chyba najwięcej pociągów w woj.
                              łódzkim bezrobocie wynosi 17,6% tak że wcale nie widać, że dzięki
                              pociągom w Kutnie żyje się lepiej niż w Bełchatowie.

                              Nie sądzę też, żeby w Brzezinach, Strykowie czy Aleksandrowie
                              bezrobocie bylo wyższe niż w Koluszkach mimo braku pociągów.



                              • Gość: aron Re: Logika laika IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 19:09
                                równie dobrze mógłbyś napisać, że trzeba uruchomić np. pociąg
                                pospieszny Lublin - Dęblin - Łuków - Biała Podlaska a przecież to
                                absurd bo takim pociągiem na pewno nie jeźdizłoby więcej niż 30
                                osób. Strach się bać, bo niedługo może zaproponujesz uruchomienie
                                pociągu Lublin - Hrubieszów którym pewnie jeździłaby 1 osoba, albo
                                Lublin - Włodawa.
                              • Gość: Ja;) Realne Zagrozenie IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 23:26
                                Pytasz o to, w jaki sposob decyzja o anulowaniu polaczenia miedzy
                                Lodzia a Lublinem jest czysta strata dla PKP? Pokazalem to juz
                                kilkakrotnie, wiec teraz przypomne tylko, ze PKP (poprzez usuniecie
                                tego polaczenia) traci zarowno zyski calosciowe od podroznych
                                jadacych na calej trasie ("A" do "B"), jak rowniez zyski posrednie
                                (pasazerowie, ktorzy jechali na przyklad z Lodzi do Radomia).
                                Poniewaz przewoznicy autobusowi udowadniaja CALKOWITA oplacalnosc
                                tych kursow, totez porazka PKP jest ewidentna.

                                Po raz kolejny pytam Cie, skad zalozenie, ze z Lodzi do Lublina
                                jechalo tylko 30 osob? Nie wiesz, skad jechaly osoby, jakie wysiadly
                                na lubelskim dworcu. Pamietaj o tym.

                                Wskaz miejsce, w ktorym napisalem, ze nie widze roznicy miedzy
                                iloscia samochodow w 1989 i 2008 roku. Udowodnij, ze tak napisalem.
                                Dodam takze, ze Ty kompromitujesz sie caly czas w tej rozmowie. Ale
                                to akurat chyba wiesz.

                                Wiekszosc polaczen dalekobieznych z Lodzi realizowana jest
                                autokarami o wyzszym standardzie, niz Otm. Najczesciej sa to Irizary
                                lub Lionsy, choc Volvo w Lodzi takze jest popularne. Model o ktorym
                                mowisz to istny zabytek; tym bardziej, ze wiekszosz przewiznikow w
                                Polsce (mowa o kursach dalekobieznych) korzysta z tych aubusow, o
                                ktorych mowilem. Skad o tym wiem? Bo znam wyniki sprzedazy. Wiem
                                takze, ze wiekszosc sprzetu jest leasingowana, a poniewaz znam
                                warunki leasingu srodkow mechanicznych to wiem, ze Otm. sie nie
                                kupuje;)

                                Podaj definicje "busa". Znasz ja? Jesli nie, to mowmy o autobusach,
                                tylko, ze o niewielkiej ilosci miejsc. Wozenie ludzi (na trasie ca.
                                300 km) Sprinterem to wyludzanie pieniedzy: zaden komfort, zadna
                                wygoda. Za to wozenie ludzi autobusami o "normalnej" ilosci miejsc
                                oznacza naprawde niezla wygode. Tyle tylko, ze mali przewoznicy wola
                                sie rzuciz z motyka na slonce: zamiast kupic chocby 20 - letnia Bove
                                360, kupuja Sprintera, tylko po to, aby zaoszczedzic. Typowa
                                mentalnosc "polaczka".

                                Nie musze dzwonic do PKP, aby znac oblozenie jakiejkolwiek polskiej
                                trasy;) Coz... ale dziekuje za rade. W kazdym razie, jesli masz
                                pojecie o oblizeniu tych tras w ruchu autobusowym - to mozesz
                                wyciagnac prosty wniosek, jak jest w przypadku pociagow z Cieszyna
                                do Bielsko Bialej. Poza tym: czy wiesz ILE JEST POLACZEN
                                BEZPOSREDNICH z Bielska Bialej (dw. glowny) do Cieszyna? Jesli
                                wiesz, to rozumiesz, dlaczego Twoj argument o kasowaniu tych
                                polaczen jest idiotyczny;)

                                Pasazerski transport kolejowy ma sporo wspolnego z rozwojem miasta
                                Cieszyna, chocbny dlatego, ze pozwala na dotarcie do granicy
                                czeskiej z kazdego miejsca w Polsce - jak rowniez, na przejechanie z
                                Czech do Polski koleja. Jesli tego nie rozumiesz, to znaczy, ze nie
                                wiesz o czym mowisz. Kasowanie transportu kolejowego w Cieszynie
                                oznacza, ze z Ostravy do Katowic nie dojedziesz pociagiem. Gratuluje!

                                Usuwajac pociag ze Skierniewic do Lodzi zwiekszysz bezrobicie. A
                                wiesz dlaczego? Poniewaz ludzie z Makowa, Plycwy, Lipcow czy
                                Zakowic, Galkowka, Justynowa - po prostu - NIE DADZA RADY dojechac
                                do swej pracy w Lodzi. A wiec, straca ja. To, akurat, logiczne.
                                Jesli uwazasz, ze pociag ze Skierniewic do Lodzi (na przyklad, 2210)
                                jest PUSTY, to polecam Ci wizyte na Fabrycznej;) Szybko zrozumiesz
                                jak te pociagi sa potrzebne. Poniewaz jednak nie wiesz ile osob nimi
                                jezdzi, to Ci wyjasnie: masa.

                                Dane, jakie podales sa, cokolwiek, nieautentyczne: sprawdz sobie
                                Monitor Polski z 2008 roku, nr 76, poz. 684. To jest obwieszczenie
                                GUS na temat przecietnej stopy bezrobocia w kraju oraz na obszarze
                                powiatow. W przypadku woj. lodzkiego: tomaszowski to 14%, a nie 16%;
                                belchatowski to 8,2% a nie 10,5%; sieradzki to 12%, a nie 14,5%;
                                kutnowski to 14,4% a nie 17,6%. A wiec, nie klam w danych - jesli
                                juz koniecznie musisz je cytowac.

                                Poza tym, zestawianie Belchatowa z Tomaszowem czy Sieradzem to
                                kolejne naduzycie: Belchatow ma ogromny zaklad pracy, jakiego nie ma
                                ani tomaszow Mazowiecki, ani Sieradz. To powoduje, ze bezrobicie
                                jest naturalnie mniejsze, gdyz ludzie sa posrednio (lub
                                bezposrednio) zwiazani z elektrownia.

                                Pamietaj takze, ze statystyka mozna udowodnic wszystko: gdyby
                                trzymac sie Twojej metody mozna by wykazac, ze brak pociagu nie
                                zmniejsza bezrobicia, poniewaz na przyklad Lask nie posiada lini
                                kolejkowej, a bezrobocie siega 11,3. Jesli skasujesz tym ludziom
                                mozliwosc dojazdu do pracy, to z 17% bedziesz mial 27%. I to szybko.
                                Albo: w Zdunskiej Woli jest bezrobocie na poziomie 10,2 - tez mniej,
                                niz w miejscach, ktore nie maja polaczen kolejowych.

                                Strach sie bac takich laikow jak Ty, ktorzy nie majac pojecja o
                                temacie zabieraja glos z pozycji medrcow. Zenada. Najgorzej jednak,
                                jak tacy "medrcy" rzadza polskim rozkladem jazdy. Wtedy juz jest
                                niebezpiecznie, gdyz ich glupota to realne zagrozenie.
                                • Gość: aron Re: Realne Zagrozenie IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 07:50
                                  gadasz jakbyś był z Wrocławia. Gdybyś ty rządził na PKP to pewnie
                                  uruchomiłbyś pociągi typu Lublin- Siedlce, Lublin - Białystok,
                                  Lublin - Biala Podlaska, Lublin - Włodawa, Lublin - Bełżec, Lublin -
                                  Zamość - Hrubieszów, Lublin - Rzeszów czy Lublin - Tarnobrzeg i tym
                                  podobne nie zważając na koszty. Od razu widać że nie wiesz co
                                  piszesz i w ogole się nie orientujesz w temacie.

                                  Twoja filozofia jest typu "niech w szkołach tynk leci ze ściany,
                                  wszystkie pieniądze trzeba oddać kolejarzom".

                                  Nie ma żadnych zysków całościowych z pociągu Łódź - Lublin ( a
                                  właściwie ich nie było bo pociąg ten na szczęście został
                                  zlikwidowany) ponieważ 30 osób jadących w tej relacji nie pokryje
                                  kosztów uruchomienia pociągu i pensji dla obsługi. Tobie się wydaje
                                  że pociąg jedzie za darmo i obsługa pewnie pracuje charytatywnie.
                                  Innymi słowy nie masz pojęcia o transporcie kolejowym co nasuwa mi
                                  podejrzenie że jesteś z Wrocławia.

                                  Zakładając optymistycznie że te 30 osób które wysiadły na lubelskim
                                  dworcu jechały z samej Łodzi nadal nie ma możliwości żeby wpływy z
                                  biletów pokryły koszt uruchomienia tego pociągu. To kompletny absurd
                                  ekonomiczny.

                                  Opłacalne są też kursy autobusów z Lublina do Lubartowa,
                                  Hrubieszowa, Biłgoraja. Czy w takim razie proponujesz uruchomienie
                                  pociągów z Lublina do Lubartowa albo Hrubieszowa? A może do
                                  Biłgoraja? Litości, człowieku. WYpij sobie jakiejś melisy.

                                  Napisałeś, że przez lata trasa Łódź - Lublin była opłacalna dla PKP.
                                  Owszem była, ale w czasach gdy nie było tyle samochodów i busów co
                                  kiedyś. Na początku lat 90-tych to i pociągi Lublin - Zamość
                                  jeździły załadowane po dach, bo samochód miała 1 rodzina na 5, busów
                                  nie było w ogóle, a w PKSie kierowca robił łaskę że cię w ogóle do
                                  autobusu wpuścił. Inne realia były w 1990, inne są w 2008.

                                  Widzę że nadal nie wierzysz, że do Lublina przyjeżdża łódzki
                                  Otomarsan. Mam zrobić zdjęcie?


                                  Bus to ( przynajmniej w woj. lubelskim) mały autobus o pojemności
                                  poniżej 30 osób. Nikt nie wciąga nikogo do busów na siłę, tak że nie
                                  można mówić o wyłudzeniu. Jak komuś się nie podoba w busie to won z
                                  busa sprawa prosta.
                                  20-letnia Bova cały czas będzie się psuła , już lepiej kupić nowego
                                  albo kikuletniego Sprintera bo to bardziej się kalkuluje. Za 100
                                  tysięcy można mieć naprawdę busa-igłę z którego będzie zadowolona
                                  zarówno firma jak i pasażerowie.


                                  Pociąg z Katowic do Ostrawy może jeździć przez Rybnik i Wodzisław, w
                                  ogóle nie wiem co ma wspólnego ten pociąg z Cieszynem. Znów sobie
                                  coś ubzdurałeś.

                                  Mój argument o likwidacji połączeń Bielsko-Biała - Cieszyn jest
                                  bardzo sensowny, bo frekwencja w pociągach na tej linii jest bardzo
                                  mała. Nie ma sensu uruchamiać pociągu dla 30 osób. Gdyby na PKP
                                  myśleli tak jak ty to zaczęliby uruchamiać masowo pociągi typu
                                  Lublin - Zamość czy Lublin - Biała Podlaska tylko ciekawe kto by za
                                  nie płacił.

                                  Do Cieszyna można dojechać z wielu miast autobusem albo busem - np.
                                  z Warszawy, Katowic, Krakowa, Krosna, Rzeszowa, Wrocławia,
                                  Częstochowy itp. Zupełnie nie rozumiem po co jeszcze w Cieszynie
                                  pociągi przy takiej ilości połączeń autobusowych. Dworzec w
                                  Cieszynie znajduje się tak blisko granicy czeskiej że można sobie
                                  dojść w kilkanaście minut pieszo ewentualnie wziąc taksówkę jak
                                  komuś się spieszy. Pociąg przez granicę nie jest tu niezbędny.

                                  Co mnie obchodzą ludzie z Makowa, Płyćwi, Żakowic i tym podobnych
                                  wsi?
                                  W woj. łódzkim są tysiące wsi bez stacji kolejowej na przykład
                                  Sędziejowice, Kociszew, Brójce, Parzęczew, Piątek, Łyszkowice i
                                  ludzie jakoś tam żyją, to również przeżyją w Płyćwi, Makowie,
                                  Żakowicach itp.

                                  Ty się ciągle domagasz żeby mieszkaniec Parzęczewa płacił za pociągi
                                  które jeżdżą do Płyćwi. Ja uważam, że za pociągi powinien płacić sam
                                  zainteresowany czyli pasażer. Niech bilet z Płyćwi do Łodzi kosztuje
                                  20 zł, a za to niech w Parzęczewie np. pomalują pasy na jezdni.
                                  Ewentualnie niech za pociągi płacą gminy przez których teren
                                  przebiega linia kolejowa. Niech gminy Koluszki, Andrespol, Rogów i
                                  inne przy tej linii dadzą PKP po milionie rocznie i sprawa
                                  załatwiona. A nie tak jak teraz że mieszkańcy Kociszewa płacą za
                                  pociągi do Andrespola mimo że zami żadnych pociagów nie mają.


                                  Twoja filozofia jest taka - całą kasę dać na kolej, a reszta niech
                                  zdycha.


                                  W każdym razie bezrobocie w powiecie bełchatowskim nie posiadającym
                                  kolei pasazerskiej nie jest wcale wyższe niż w powiatach kutnowskim,
                                  sieradzkim czy tomaszowskim które pociągi pasażerskie mają. I to
                                  jest dowód na prawdziwość mojego rozumowania.

                                  Strach się bać gdyby tacy "mędrcy" jak ty rządzili na PKP, bo wtedy
                                  zapewne uruchamiane byłyby pociągi typu Lublin - Hrubieszów, Lublin -
                                  Włodawa czy Lublin - Rzeszów bez oglądania się na koszty.
                                  • Gość: Ja;) Co krok IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 14:39
                                    Mistrzu, po prostu wymagam od Ciebie myslenia, oraz tego, abys swoje
                                    tezy opieral na czyms wiecej, niz wlasne przekonanie. Jak na razie,
                                    piszesz bzdury. Zacznij pisac madrze.

                                    Nie mam checi rzadzic PKP, tym bardziej. A to kim jestem nie ma
                                    zadnego znaczenia. Zalozmy wiec, po prostu, ze wiem o czym mowie.
                                    Poparte to jest latami doswiadczen, zarowno teoretycznych, jak i
                                    praktycznych. Proponuje, abys - naukowo - osiagnal w inzynierii
                                    komunikacji / transportu choc 10% tego, ile osiagnalem ja. Wtedy
                                    zaczniemy sie porownywac.

                                    Ad Rem:

                                    Znam sposoby kalkulacji kosztow. Trasa ma byc przede wszystkim
                                    wygodna dla ludzi, a nastepnie oplacalna. Idealem jest polaczenie
                                    tych dwoch elementow. Zatem, jesli ludzie potrzebuja polaczenia z
                                    Lublina do Bialegostoku, i jesli jest to rentowne, to pociag
                                    powinien powstac. Za to wedle PKP, tylko PKP zna sie na transporcie.
                                    Efekty widac od lat.

                                    Po raz kolejny: udowodnij, ze relacja Lodz - Lublin to wylacznie 30
                                    osob na CALEJ trasie. Konkretnie: dane, wyliczenia, dowody. Twoje
                                    widzimisie to zaden argument.

                                    Podaj takze wyliczenie zatrzymania / rozruchu pociagu klasy EX.
                                    Mozesz wziac za przyklad stacje Wloszczowa Polnoc (odcinek policz
                                    ok. 1 km). Wtedy zrozumiesz ile NAPRAWDE kosztuje zatrzymanie
                                    pociagu gdziekolwiek.

                                    Udowodnij, ze pisalem o tym, iz obsluga pracuje charytatywnie: kiedy
                                    tak napisalem, o ktorej godzinie, w ktorym watku. Stwierdzilem
                                    jedynie, ze skoro polaczenia przewozu na przyklad 300 osob na dobe
                                    sa rentowne na tej trasie, to PKP rezygnujac z nich, same strzelaja
                                    sobie w stope.

                                    Dowody Twej ignorancji i calkowitej niewiedzy sa liczne, ale
                                    przywolam tylko jeden: piszesz, ze KIEDYS byly oplacalne autobusowe
                                    polaczenia z Lodzi do Lublina. Poprze "kiedys" rozumiesz lata 80 XX
                                    wieku, i poczatek lat 90 XX wieku. A wiec, zapytam wprost: czy wiesz
                                    ILE DZIS polaczen autobusowych jest BEZPOSREDNIO miedzy tymi
                                    miastami?

                                    Odnosnie Otm: w ktorym miejscu (kiedy, o ktorej godzinie) napisalem,
                                    ze do Lodzi NIE JEZDZI Otm? Stwierdzilem tylko, ze jest to zabytek,
                                    poniewaz obecnie ani sie nie kupuje, ani nie leasinguje podobnych
                                    autobusow. Po prostu.

                                    "Bus" to "maly autobus do 30 osob????????????????????????
                                    Buahahahahahaahahaahahahaahahahaha Rozweselic potrafisz. Dam Ci
                                    podpowiedz: ilosc pasazerow. I nie 30 osob. Pamietaj tez, ze w
                                    polskim prawie drogowym (ani transportowym) NIE ISTNIEJE taka
                                    kategoria, jak "bus". A juz na pewno, w zadnej ustawie (ani
                                    przepisach wykonawczych) nikt nie stwierdza, ze "busem" jest pojazd
                                    przewozacy do 30 osob. Twoja niewiedza jest cudowna:) Ale
                                    najwspanialsze, ze taki ignorant wypowiada sie z pozycji znawcy.
                                    Zenada.

                                    A kalkulacja... BOVA 20-letnia nie bedzie sie wciaz psula, popatrz
                                    chocby na trasy, ktore obsluguja takie autobusy (kilkaset kilometrow
                                    bez problemu). Tego typu autobus jest znacznie wygodniejszy niz
                                    Sprinter, lepiej sie tez kalkuluje. Nie mowiac juz o komforcie i
                                    zadowoleniu pasazerow. Pomysl troche, zanim znow cos "madrze"
                                    stwierdzisz.

                                    Pociag z Ostravy zapewne moze jechac tez przez Berlin i Gdansk.
                                    Tylko, ze polaczenie przez Cieszyn jest znacznie bardziej oplacalne
                                    (granica, ruch turystyczny, kierunek krakowski, etc.). Przez Cieszyn
                                    jest lepiej, skoro tego nie rozumiesz, to nie rozumiesz nic. Po
                                    prostu. Katowice to "zaden" punkt komunikacyjny, "wazniejszy" jesr
                                    Rybnik:) Hahahaahahahaahah

                                    Ponadto UDOWODNIJ (na liczbach), ze pociagi Cieszyn Bielsko Biala
                                    maja oblozenie 30 osob na calej trasie. Jesli nie umiesz tego
                                    zrobic, przestan pisac bzdury. Dodam takze, ze pociag przez granice
                                    to rozwiazanie znacznie szybsze i wygodniejsze dla wszystkich,
                                    ktorzy z Polski jada w kierunku Ostravy czy Pragi. Ech.

                                    Nie masz dosc odwagi cywilnej aby przyznac sie do tego, ze KLAMALES
                                    w sprawie danych bezrobocia. Coz... taka to mentalnosc "polaczka".
                                    Najpiekniejsze napisales na koncu: "co mnie obchodza ludzie z
                                    Zakowic (...) czy innych wsi". Wlasnie, ignorancie: co Ciebie
                                    obchodza? Zenada.



                                    • Gość: aron Re: Co krok IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 15:47
                                      widziałem jak w Lublinie z pociągu z Łodzi wysiadało 30 osób. Nie
                                      wiem ile ludzi jechało tym pociągiem z Łodzi do Radomia. To mnie nie
                                      interesuje.
                                      W każdym razie pociąg którym jedzie 30 osób jest pociągiem
                                      kompletnie bezsensownym, jest stratą pieniędzy i trucicielem
                                      środowiska.

                                      Jeżeli pociągiem relacji Łódz - Radom - Lublin jedzie 1000 osób ( w
                                      co wątpię ale załóżmy), z czego 970 osób wysiada w Radomiu a do
                                      Lublina dojeżdża 30 to niech ten pociąg jeździ po prostu w relacji
                                      Łódź - Radom. Wg twojego rozumowania powinien jeździć do Lublina
                                      mimo że jest 30 osób chętnych do jazdy tym pociągiem na odc. Radom -
                                      Lublin. Absurd.


                                      Trasa jest opłacalna tylko wtedy jeżeli jest wygodna dla ludzi.
                                      Takie są fakty.
                                      Jeżeli pociągiem z Łodzi do Lublina przyjeżdża 30 osób, to znaczy że
                                      ta trasa nie jest wygodna dla ludzi. Bo gdyby była to by przyjechało
                                      co najmniej ze 100-200 osób tym bardziej że to był piątek.


                                      Zatrzymanie i ponowny rozruch pociągu na stacji Włoszczowa Północ
                                      kosztuje ok. 50 zł.

                                      Napisałeś, że pociąg wiozący 30 osób na odcinku Radom - Lublin nie
                                      generuje strat. To chyba wg ciebie obsługa musiała pracować
                                      charytatywnie, nie? BO inaczej tego sobie nie wyobrażam.


                                      Kiedyś były opłacalne połączenia kolejowe z Łodzi do Lublina, bo
                                      było 5 razy mniej samochodów niż teraz, było też mniej połączeń PKS
                                      i busów. Obecnie między Lublinem a Łodzią jest 8 połączeń PKS i
                                      busów dziennie ( 2 PKS Łódź, 2 PKS Radom, 1 PKS Puławy, 1 PKS
                                      Lublin, 2 BP Tour).


                                      Ja widziałem Otomarsana w tym tygodniu w Lublinie z napisem PKS
                                      Łódź. Mam zrobić mu zdjęcie?

                                      Bus to jest nazwa potoczna małego autobusu - nie jest to oczywiście
                                      oficjalna nazwa czy urzędowa.

                                      Nikt nikogo do busa na siłę nie wpycha. Busami jeżdżą ludzie
                                      wyłącznie z własnej nieprzymuszonej woli. Dlatego właśnie twoje
                                      fantazjowanie o 20-letniej Bovie i tym podobnych wynalazkach jest
                                      warte funta kłaków, bo gdyby ludzie woleli jeździć Bovą niż
                                      Sprinterem, to busiarze kupowaliby takie Bovy.


                                      Pociąg z Katowic do Ostravy przez Cieszyn jest kompletnym absurdem,
                                      ponieważ jest nie po drodze. To tak jakbyś chciał jechać z Lodzi do
                                      Częstochowy przez Zduńską Wolę.

                                      Z Katowic do Ostravy przez Rybnik jest 89 km. Natomiast z Katowic do
                                      Cieszyna jest 87 km. Chodzi tu oczywiście o odległość liczoną z
                                      biegiem torów.
                                      Tak że doucz się geografii tamtych stron a potem mnie pouczaj.

                                      Nie kłamałem w temacie bezrobocia. Nadal twierdzę, że powiat
                                      bełchatowski mimo braku pociągów pasażerskich ma mniejsze bezrobocie
                                      niż powiat sieradzki, kutnowski czy tomaszowski które te pociągi
                                      mają.

                                      Mnie nie obchodzą ludzie z Żakowic, a ciebie nie obchodzą ludzie np.
                                      ze Złoczewa którzy woleliby zapewne żeby za te kilkadziesiąt tysięcy
                                      złotych które wpłacają co roku na pociągi które do ich miasta nie
                                      dojeżdżają wyremontowano np. szkołę albo przychodnię w ich mieście.




                                      • Gość: Ja;) No wlasnie... IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 19:27
                                        Mistrzu, zebysmy sie dobrze zrozumieli: prosilem Cie, abys podal
                                        FAKTYCZNE wyliczenia, z ktorych wynika, ze cala droge z Lodzi do
                                        Lublina jechalo 30 osob. Rozumiesz? Dowody, a nie to, ze Ty
                                        widziales ilosc osob wysiadajacych. Zrozum w koncu, ze fakt, iz z
                                        pociagu relacji Lodz - Lublin wysiadlo w 30 osob, nie znaczy, ze
                                        tylko 30 jechalo z Lodzi. Rownie dobrze, mogly to byc osoby, ktore
                                        wsiadly w Radomiu, czy gdziekolwiek indziej. Nikt nie mial na czole
                                        napsiane, ze wsiadl w Lodzi, oraz nikt nie niosl transparentu, ze
                                        wiecej osob nie bylo (rownie dobrze, moglo 300 wysiasc po drodze).
                                        Rozumiesz wiec, o co prosze? O to, abys podal DOWODY na swoje tezy.
                                        Poniewaz teraz jest tak, ze upierasz sie co do jakiejs sprawy - a
                                        nastepnie (nie udowadniajac jej prawdziwosci!) ciagniesz takie
                                        rozumowanie, choc nie wskazales, ze opierasz je na prawdziwych
                                        przeslankach. A wiec, zanim znow pogalopujesz w tych swoich
                                        absurdach, to pokaz dowody na swoje slowa. Poza tym, wedle Twego
                                        jednostkego rozumowania, jesli z EC "Sobieski" wysiadlo na koncowej
                                        staci 51 osob, to znaczy, ze powinien przestac on jezdzic. To
                                        loigiczna konstatacja: skoro widziales, jak wysiadlo 51, to
                                        polaczenie z Krakowa do Wiednia nie jest potrzebne.

                                        Nie pisz tez, ze nie interesuje Cie, ile osob jechalo z Lodzi do
                                        Radomia - gdyz to taka sama logika, jak Twoje upieranie sie, przy
                                        tym, aby zniwelowac polaczenia ze Skierniewic do Lodzi. Nie wiesz
                                        ile osob z nich korzysta, ale wiesz, ze nalezy je zlikwidowac. Chore.

                                        Sam sobie wykazujesz, ze skoro jest 8 polaczen autobusowych miedzy
                                        Lodzia, a Lublinem (POJMIJ, ZE NIE ISTNIEJE KATEGORIA "BUS"), to
                                        znaczy, ze jest to trasa na minimum 200 osob dziennie (albo i 50%
                                        wiecej). Ale, dla PKP nie jest to oplacalne, mimo, ze zatrzumanie
                                        EXPRESSU (a nie TLK!) to koszt 50 zlotych. Nadal nie rozumiesz
                                        zaleznosci?

                                        "Bus to nazwa potoczna"? Przed kilkloma godzinami uwazales, ze jest
                                        to nazwa pojazdu, ktory przewozi mniej, niz 30 osob... rozumiem, ze
                                        sie juz "doksztalciles", i wiesz, ze BUS nie istnieje;)
                                        To niby drobiazg, ale zdradzajacy laika: mniej wiecej taka sama
                                        sprawa, jak nieumiejetnosc korzystania z rozkladow elektronicznych
                                        PKP (jesli nie zna sie podstaw obliczania czasowego trasowek).
                                        Takie "drobiazgi" zdradzaja osobe niekompetena, Mistrzu. Zdradzaja
                                        Ciebie.

                                        Zgadzam sie za to w pelni z tym, co piszesz o dobrowolnosci jazda
                                        malym autobusem: pojmij jednak, ze jest to rozwiazanie znacznie
                                        gorsze, niz podroz duzym autobusem. Jak sadzisz, dlaczego wiekszosc
                                        kursow na trasie Lodz - Lublin to wlasnie duze autobusy? TAKZE (!)
                                        dlatego, ze jest spore zapotrzebowanie osobowe. Ale TAKZE dlatego,
                                        ze tego typu trasa powinna byc jechana w wygodnych warunkach. Zas
                                        przewiznik, ktory ma mentalnosc typowego "polaczka", zamiast duzego
                                        autobusu kupi Sprintera, i bedzie bredzil o komforcie. Ech, co za
                                        narod.

                                        Wiesz, dlaczego przewiznicy o mentalnosci "polaczka" kupuja
                                        Sprintera? Bo tanszy, niz normalny autobus. Po prostu. Zarowno w
                                        eksploatacji (diesel w obu przypadkach, lecz inna pojemnnosc i
                                        nie "pali" 30 l / 100 km), jak rowniez w zakupie (20 - letnia Bova
                                        kosztuje 80 tysiecy zlotych; przyloz to do ceny Sprintera). A wiec,
                                        leasing na Bove a leasing na Sprintera... sam sobie porownaj.
                                        Ponadto, mentalnosc "polaczka" przewiduje, aby liczyl sie jego zysk
                                        i jego interes: nie wie on tylko, ze tak jak on oszukuje ludzi
                                        opowiadajac im brednie o komforcie, tak jego wlasny kierowca robi go
                                        w konia na kazdym kursie;) Za to, jesli ktos sie bierze powaznie za
                                        transport - to korzysta WYLACZNIE z duzych autobusow, o czym
                                        swiadcza wyniki sprzedazy dealerskiej, oraz wyniki leasingowych
                                        transakcji. Przewoznik "Sprintera" robi interesy na miare malego
                                        autobusiku, zas ludzie powazni w tym biznesie, robia interesy na
                                        miare Irizara. Taka roznica;)

                                        Skoro uwazasz, ze poiciagami z Czech byloby madrzej jechac do
                                        Rybnika, niz do Katowic, to znaczy, ze - znow to napisze - o prostu
                                        nie masz pojecia, o czym mowisz. I tyle. Doksztalc sie, poniewaz
                                        (nawet z tego co napisales) wynika, ze trasa katowicka jest KROTSZA,
                                        niz rybnicka. Nie wspominam juz o tym, ze Katowice sa znacznie
                                        istotniejszym punktem, niz Rybnik. Ale dla Ciebie, zapewne nie:)

                                        Klamales w sprawie danych o bezrobociu: umiesz sie do tego przyznac?
                                        Widze, ze niekoniecznie.

                                        O podzial srodkow samorzadowych miej pretensje do samorzadowcow, ale
                                        to prymitywna logika populizmu. W praktyce jest inaczej. Ech;)




                                        • Gość: aron Re: No wlasnie... IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 20:47
                                          mam dowód na to że z pociągu Łódź - Lublin wysiadło 30 osób bo to
                                          widziałem. Tobie pewnie się wydaje że w tych 2 wagonach jechało 1000
                                          osób do Lublina nie kompromituj się człowieku więcej.

                                          Jeżeli ty twierdzisz że powinny jeździć pociągi wożące 30 osób to
                                          może jeszcze proponujesz uruchomić pociągi typu Lublin - Zamość,
                                          Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Włodawa czy Lublin - Siedlce? Weź
                                          się już nie kompromituj człowieku dłużej.


                                          Być może że 300 osób wysiadło z pociągu w Radomiu, ale 30 dojechało
                                          do Lublina. W takim razie ten pociąg powinien jeździć w relacji
                                          Łódź - Radom a nie Łódź - Lublin!

                                          Skoro tak dużo osób jeździ pociągami ze Skierniewic do Łodzi a mimo
                                          to są one nieopłacalne i muszą być dotowane przez mieszkańców
                                          Złoczewa i Przedborzy to być może konduktorzy biorą w łapę albo też
                                          jeżdżą tymi pociągami kolejarze, ich rodziny i emeryci. Bo jeżeli
                                          twierdzisz, że którymśtam pociągiem jedzie 1000 osób to powinien on
                                          być żyłą złota dla kolei.

                                          Pociąg który wiezie 30 osób jest pociągiem nieopłacalnym i
                                          trucicielem środowiska. Dlaczego sprzeciwiasz się temu twierdzeniu?

                                          Wygoda to jest osobiste odczucie każdego człowieka. Skoro są ludzie
                                          którzy z własnej woli wsiadają do Sprintera jadącego na trasie
                                          Lublin - Łódź zamiast do pociągu to znaczy że jest im w Sprinterze
                                          wygodnie. Przecież nikt nikogo to tego Sprintera na siłę nie wciąga.

                                          Tobie się pewnie wydaje, że pasażer czeka w Lublinie na peronie
                                          dworca PKP na pociąg do Łodzi, a tu nagle podchodzi busiarz,
                                          pasażera za łeb i wciąga siłą do Sprintera. Weź sobie wypij jakąś
                                          melisę.

                                          Sprinter taki jaki jeźddzi na linii Lublin- Łódź ( możesz zobaczyć
                                          go tu bptour.pl/Obrazki/foto/sprinter518_1.jpg ) kosztuje o
                                          wiele więcej niż 20-letnia Bova. NAtomiast to że mało pali to jest
                                          właśnie zaleta Sprintera bo jest to bardzo ekologiczny środek
                                          transportu i jednocześnie wygodny. Oczywiście ktoś kto ma 2 metry
                                          wzrostu pewnie będzie narzekał że mu ciasno, ale trudno dostosowywać
                                          tabor do mniejszości dwumetrowców.

                                          Nie wiem dlaczego twierdzisz, że tylko Polacy kupują Sprintery bo ja
                                          wiem że jeżdżą one też w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Czechach,
                                          Słowacji i innych krajach. Coś ci się miesza całkiem jak z tą jazdą
                                          z Katowic do Ostrawy przez Cieszyn.

                                          Ty jesteś naprawdę chory albo z Wrocławia. W jaki sposób z Katowic
                                          do Ostrawy jest krócej przez Cieszyn niż przez Rybnik? Widziałeś
                                          kiedyś mapę tamtych okolic?

                                          Nie kłamałem przy bezrobociu - nadal twierdzę, że w powiecie
                                          bełchatowskim jest mniejsze bezrobocie niż w kutnowskim, sieradzkim
                                          i tomaszowskim.

                                          Jeżeli masz inne dane to je pokaż.






                                          • Gość: Ja;) Hmmm IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 22:40
                                            Nie rozumiemy sie nadal, mimo tego, ze traktuje Cie spokojnie i z
                                            duza doza cierpliwosci: UDOWODNIJ, ZE TO BYLO 30 osob, ktore jechaly
                                            na calej tej trasie, nie zas, ze ktos wysiadl wczesniej, albo, ze
                                            jechal z Radomia. Rozumiesz? Moglo jechac 220, wiec fakt, ze
                                            widziales 30 o niczym nie swiadczy.

                                            Ponadto usiluje Ci zwrocic uwage na fakt nastepujacy: NIE MOZNA
                                            WNIOSKOWAC CALOSCIOWO Z JEDNOSTKOWEGO WYPADKU. Na tej zasadzie,
                                            skoro z EC "Sobieski" wysiadlo 51 osob w Wiedniu, to - stosujac
                                            Twoja logike - pociag powinien byc wstrzymany.
                                            To zas przeklada sie takze na to, ze jesli widziales 30 osob RAZ, to
                                            nie znaczy, ze trasa winna byc skrocona (analogicznie, jak w
                                            przypadku tego EC). Czy rozumiesz?

                                            Proponowalem Ci juz, abys - zanim tak mocno zaczniesz popierac swe
                                            tezy - choc MINIMALNIE poznal temat, na jaki zabierasz glos. Tego
                                            wymaga zwykla uczciwosc, tym bardziej, ze obstajesz uparcie przy
                                            swoim nie majac zadnych argumentow. Po raz kolejny: zobacz, ile osob
                                            wysiada z 2210 czy 2212. Wtedy zrozumiesz, ze to sa SETKI, nie
                                            kilkanascie osob. A Ty chcesz im usunac to polaczenie, w imie
                                            zasady, ze "co Cie obchodza jakies Zakowice". Laikiem jestes, wiec
                                            przynajmniej - jak juz sie nie znasz - to sie nie upieraj.

                                            Udowodnij, ze 2210 czy 2212 sa nierentowne. Dasz rade? Jesli nie, to
                                            przepros za swoj (kolejny!) blad.

                                            Wygoda to jest zarowno odczucie subiektywne, jak i fakt empirycznie
                                            do sprawdzenia. Ludzie jezdzacy w Sprinterze z "nogami pod broda"
                                            maja znacznie mniej wygodnie, niz w Lionsie, Irizarze czy Bovie. Po
                                            prostu, to fakt. A z realnosci polegajacej na tym, ze ludzie jezdza
                                            Sprinterem nie mozna wyciagac wniosku, ze chca nim jezdzic:
                                            widocznie nie maja innego wyjscia, aby w danej godzinie jechac w
                                            normalnych warunkach.

                                            Sprinter potrafi kosztowac takze mniej niz Bova
                                            (www.allegro.pl/item504760558_sprzedam_mercedes_sprinter_308d_
                                            autobus.html ;
                                            www.allegro.pl/item509136851_mercedes_sprinter_313cdi_19_osob_
                                            okazja.html ; www.otomoto.pl/index.php?
                                            sect=show&id=T513111 ) - a wiec nie opowiadaj bzdur. Za to
                                            oczywistym jest, ze duzy autobus wygrywa KOMFORTEM z tego typu
                                            pojazdem. Z ta wygoda... coz, ile miejsca na nogi czy nad glowa masz
                                            w Irizarze, a ile w Sprinterze? Nie mow bzdur.

                                            Pokaz miejsce, w ktorym napisalem, ze TYLKO Polacy kupuja Sprintery.
                                            Stwierdzilem jedynie, ze "polaczek" kupi Sprintera, poniewaz zal mu
                                            na duzy autobus. Taka ma logike.

                                            Wezel kolejowy katowicki jest znacznie istotniejszy, niz rybnicki.
                                            Czy tego nie pojmujesz? Z Rybnika jest dalej do centrum Polski, niz
                                            z Katowic - tak samo, do Krakowa. Obudz sie.

                                            Nie negowalem faktu mniejszego / wiekszego bezrobocia: stwierdzilem
                                            jedynie, ze KLAMALES w konkretnych jednsotkach, przy zachowaniu
                                            prawidlowych wartosci calosciowych (<, >).


                                            • Gość: aron Re: Hmmm IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 07:38
                                              byłem na dworcu w Lublinie w ostatni piątek i widziałem na własne
                                              oczy ze z pociągu Łódź - Lublin wysiadło 30 osób. Ty twierdzisz, że
                                              wysiadło z tego pociągu w Lublinie 220 osób - czyli co? Twierdzisz
                                              że 190 osób nie wysiadło z pociągu na peron tylko w drugą stronę na
                                              tory?

                                              Widziałem 30 osób 2 razy - w ten piątek co był i w poprzedni. Nie
                                              może tu być przypadku.

                                              Jeżeli jakiś pociąg do Wiednia wozi 50 osób to nie jest nasza
                                              sprawa, tylko Austriaków.

                                              Jeżeli twierdzisz, że z jakiegoś pociągu w Łodzi wysiadają setki
                                              osób to znaczy że ten pociąg powinien być rentowny i utrzymać się
                                              bez dopłat.
                                              Jeżeli są do niego dopłaty ( a są) , to znaczy że ten pociąg jest
                                              nierentowny - czyli niewykluczone że większość tych pasażerów to
                                              kolejarze i ich rodziny albo po prostu ludzie dają konduktorowi w
                                              łapę zamiast kupować bilet. Innej możliwości nie ma.

                                              Ty jesteś po prostu skrajnym koluszkowym egoistą - nie obchodzą cię
                                              inne miasta położone z daleka od torów kolejowych.

                                              Jeżeli komuś niewygodnie w Sprinterze z nogami pod brodą to won ze
                                              Sprintera. Nikt nikogo na siłę w Sprinterze nie trzyma.

                                              Jeżeli ludzie jeżdżą Sprinterem, to tylko i wyłącznie z własnej
                                              nieprzymuszonej woli.

                                              Sprinter taki jaki jeździ na linii Lublin - Łódź kosztuje
                                              kilkakrotnie więcej niż 20-letnia wiecznie psująca się Bova którą
                                              tak zachwalasz. Tak że przewoźnika na pewno byłoby stać na kupno
                                              takich kilku Bov zamiast Sprintera tylko jaki pożytek skoro te Bovy
                                              cały czas by się psuły.

                                              Więc ja ci tłumaczę, że "Polaczek" obsługujący linię Lublin - Łódź
                                              kupuje Sprintery i Medio które są warte kilkakrotnie więcej niż tak
                                              zachwalane przez ciebie 20-letnie Bovy.

                                              Twierdziłeś, że pociąg z Katowic do Ostrawy powinien jeździć przez
                                              Cieszyn a nie przez Rybnik. Teraz twierdzisz, że węzeł katowicki
                                              jest ważniejszy niż rybnicki. Oczywiście że jest. Ale węzeł rybnicki
                                              jest ważniejszy niż cieszyński i o to mi właśnie chodziło.





                                              • Gość: Ja;) Czyzby? IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 17:56
                                                Nadal sie nie rozumiemy, i nie bardzo wiem, jak - elegancko -
                                                zmobiliozowac Cie do zaprzestania bezcelowego upierania sie przy
                                                swoim zdaniu. A wiec, po raz setny: UDOWODNIJ wielkosci, o jakich
                                                rozmawiamy. Tym bardziej, ze skoro jest to przepustowosc na minimum
                                                200 osob, tym bardziej 30 to ilosc bezsensowna. Nie mowiac juz o tym
                                                (co tez podkreslalem kilkakrotnie), iz nie mozna wyciagac wnioskow
                                                generalnych z jednostkowego wypadku: skoro 7 razy z "Sobieskiego"
                                                wysiadzie 51 osob, to zlikwidujesz to polaczenie? I nie chopdzi tu o
                                                to, czy jest to sprawa kolei austriackich czy polskich, lecz o sam
                                                fakt: analogicznie bys sie zachowal?

                                                Pokaz liste pociagow w woj. lodzkim, do ktorych sa doplaty - oraz
                                                taka, do ktorych nie ma. Nie rozumiesz, ze doplaty do skladow
                                                (szczegolnie, jesli sa one miedzywojewodzkie) to intencja kilku
                                                samorzadow? Jesli zas chodzi o pociagi w obrebie jednego wojewodztwa
                                                (przyklad 2210), to pokaz te listy: wtedy zrozumiesz, o czym pisze.
                                                A jesli nigdy w Lodzi nie byles, aby zobaczyc 2210 czy 2212, to nie
                                                upieraj sie bezsensownie.

                                                Nie jestem zadnym egoista, jesli idzie o system platnosci. Tyle
                                                tylko, ze jesli gmina "X" ma odmawiac placenia do WSPOLNEJ kasy
                                                dlatrgo, ze nie ma u niej kolei, to nie widze powodu, aby Twej
                                                logiki nie poprowadzic dalej, i (na przyklad) zlikwidowac jakis
                                                szpital. Bo przeciez, czesc z nich, finansowana jest z pieniedzy
                                                wojewodzkich (oraz, wyzszego szczebla). A wiec, skoncz z tym
                                                tandentnym populizmem.

                                                Sprinter: tanie pojazdy tego typu sa w cenie Bovy. Funkcjonalnosc i
                                                wygode obu z nich, ocen sam. Setra 215 (np.: HD) nie musi
                                                sie "wiecznie psuc", ani taka Bova tez nie musi. Najleszy przyklad,
                                                ze obsluguje tego typu linie. Udowodnij wiec swoja teze, ze Bovy sie
                                                caly czas psuja (Sprintery, rozumiem, nie psuja sie nigdy). Poza
                                                tym, sPrintery sa bardziej komfortowe, wieksze, zabieraja wieksza
                                                ilosc pasazerow, wszystkie maja klimatyzacje, maja wiecej miejsca na
                                                bagaz, etc. Prawda?

                                                A "polaczek" (nie "Polaczek"), ktory kupuje Sprintery, przede
                                                wszystkim chce uczynic oszczednosc. Wychodzi z zalozenia, ze ma
                                                pijazd na 25 miejsc, i w razie koniecznosci, ludzie beda stali. Co
                                                go to obchodzi, ze stac beda np.: 300 km? To wlasnie taka logika:
                                                uwaza, ze 10 l / 100 km to wystarczajace uzasadnienie, aby nie brac
                                                duzego i wygodnego autobusu, ponieaaz on spali np. 25 l / 100 km
                                                przy 55 osobach. Smieszne;)

                                                Twierdze, ze pociag z Ostravy winien jechac do Katowic, a nie
                                                Rybnika. I powinien dokonywac tego na trasie, jaka jest obecnie
                                                realizowana: przez Cieszyn. Tak pisalem, mozesz sprawdzic.
                                                • Gość: aron Re: Czyzby? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 21:45
                                                  czyli nadal twierdzisz, że z pociągu Łódź - Lublin wysiadło w
                                                  Lublinie 200 osób, a nie 30?
                                                  Czyli te 170 osób wysiadło z drugiej strony wagonów na tory zamiast
                                                  na peron?
                                                  W ogóle byłeś kiedyś w Lublinie?

                                                  Skoro z Sobieskiego wysiada w Wiedniu 51 osób, to na miejscu
                                                  Austriaków zlikwidowałbym ten pociąg przynajmniej na odcinku
                                                  austriackim. Sensowniej w takim przypadku zrobić autobus Wiedeń -
                                                  Kraków.
                                                  No ale to już ich sprawa nie moja.


                                                  W woj. łódzkim nie ma dopłat do pociągów InterCity, EuroCity,
                                                  Expressów i TLK. Do pozostałych są.
                                                  Wiem że dopłaty do składów między 2 województwami to intencja 2
                                                  samorządów, ale do pociągów pospiesznych jadących przez 3 i więcej
                                                  województw dopłaca budżet centralny. Takim pociągiem był ten
                                                  nieszczęsny pociąg Łódź - Lublin i całe szczęście że został
                                                  zlikwidowany.

                                                  Przykład szpitali nie trzyma się kupy, bo szpital jest zarówno w
                                                  Bełchatowie jak i w Kutnie. Wtedy płaci każdy na swój szpital.
                                                  Natomiast Bełchatów płaci na pociągi których nie ma. To nie jest
                                                  fair. Za pociągi powinni płacić pasażerowie ( w formie podwyżek ceny
                                                  biletów) albo bezpośrednio zainteresowane gminy ( czyli np. Koluszki
                                                  i Kutno a nie Bełchatów, BIała Rawska i Przedbórz).


                                                  Być może Bełchatów chciałby tą kasę wydać na coś innego, np. na
                                                  malowanie pasów na ulicach. Powinien mieć do tego prawo.

                                                  Sprinter rocznik 2007 taki jaki jeździ na trasie Lublin - Łódź się
                                                  psuje, ale wtedy to nie jest sprawa właściciela tylko dealera i to
                                                  on płaci za naprawę gwarancyjną a nie właściciel busa. Natomiast na
                                                  Bovę 20-letnią gwarancji już nie ma i trzeba się zastanawiać czy się
                                                  popsuje czy nie i dlatego właśnie właściciel firmy obsługującej
                                                  trasę Łódź - Lublin podjął decyzję o zakupie Sprinterów. Po prostu
                                                  nie jest masochistą. Wolał zapłącić więcej, ale mieć spokój z
                                                  naprawami. Jego wybór. Czas pokaże czy słuszny. Jak na razie linia
                                                  busowa Lublin - Łódź ładnie prosperuje.


                                                  Jeżeli komuś się Sprinter mimo wszystko nie podoba to nikt do
                                                  Sprintera na siłę nie wciąga. Tak samo jak nikt nie wlewa w tym
                                                  kraju nikomu wódki na siłę do gardła.

                                                  Nikt nie wychodzi z założenia że ludzie w Sprinterze będą stali.
                                                  Jeżeli ktoś nie chce jechać na stojąco to niech zarezerwuje sobie
                                                  wcześniej miejsce telefonicznie.
                                                  Zresztą w pociągach też ludzie czasami stoją albo w MPK.

                                                  Ja też twierdzę, że pociąg z Ostrawy powinien jechać do Katowic, ale
                                                  przez Rybnik a nie przez Cieszyn ponieważ przez Rybnik jest bliżej i
                                                  szybciej.

                                                  Jechać pociągiem z Ostrawy do Katowic przez Cieszyn to tak jakby
                                                  jechać pociągiem z Łodzi do Częstochowy przez Zduńską Wolę.
                                                  • Gość: aron Re: Czyzby? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 21:52
                                                    specjalnie dla ciebie zrobiłem mapkę żebyś zobaczył którędy jest
                                                    bliżej z Ostrawy do Katowic - przez Rybnik czy przez Cieszyn

                                                    images48.fotosik.pl/41/9460cedd0c208af6med.gif
                                                  • Gość: Ja;) Mentalnosc.. IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 22:42
                                                    Nie twierdze, ze nie widziales 30 osob: uwazam jedynie, ze: a) z
                                                    jednostkowych przypadkow nie mozna wnosic na temat calosci (co jest
                                                    zgodne z logika formalna); b) nie wiesz, ze te osoby jechaly na
                                                    calej trasie, a wczesniej nie wysiadaly / wsiadaly inne; c) bzdura
                                                    jest twierdzenie, ze te 30 osob to wylacznie rodziny kolejarzy; d)
                                                    nie jest prawda, iz pociag relacji Lodz - Lublin oplacal sie na
                                                    poczatku lat 90 XX wieku; chyba, ze rok 2008 to tez jest dla
                                                    Ciebie "poczatek XX wieku"?

                                                    Owszem, niezle znam Lublin i jego renesansowe piekno. Nie znaczy to
                                                    jednak, ze Ty jako Lublinianin masz racje w tym, co piszesz. Swe
                                                    przekonania opierasz na tym, co sie Tobie wydaje - nie zas, na
                                                    dowodach. Samemu popatrz: skoro PKP sie oplacalo kilkanascie lat po
                                                    upadku PRL (zas przewoznikom autobusowym oplaca sie do dzis), to
                                                    jednak nie jest to 30 osob... pomysl troche;) Likwidacja polaczenia
                                                    Lodz - Lublin to blad PKP, i dzialanie na szkode tej firmy. Mozna
                                                    dochodzic prawnie skutkow takowej decyzji (na gruncie kc, jako
                                                    dzialanie na szkode przedsiebiorstwa, ktorym sie zarzadza).

                                                    Widzisz, jesli wysiada 51 osob to Ty bys polaczenie usunal. A ja
                                                    nie, poniewaz wiem, ze jest to polaczenie szalenie istotne; zas z
                                                    faktu, ze 1, 2, 5, wysiadlo 51 osob - nie mozna niczego rozstrzygac.

                                                    Swietnie, ze (przynajmniej teoretycznie) rozumiesz system doplat.
                                                    Ale, czy umiesz zastosowac go w praktyce? Chyba niekoniecznie, skoro
                                                    od 2210 czy 2212 wymagasz, aby byl bez doplatowym - skoro, ex
                                                    definitione, wszystkie osobowe sklady (realizowane, najczesciej,
                                                    przez EZT) sa wlasnie regulowane dofinansowaniami.

                                                    Przyklad szpitali jest pokazaniem, jak dalece nieudolna jest
                                                    pieniacka logika, jakiej uzywasz: jesli isc jej torem, to nalezy
                                                    zlikwidowac szpitale wojewodzkie, poniewaz w
                                                    miejscowosciach "X", "Y", "Z", nie ma szpitala - a placa na szpital
                                                    wojewodzki. Dla Ciebie to rozwiazanie sensowne, dla mnie: idiotyzm.

                                                    Podwyzki ceny biletow? Piekny pomysl! Pomijajac, ze w Niemczech
                                                    kolej jest dofinansowana i relatywnie droga, to zobacz, jakie jest
                                                    to przedsiebiorstwo oraz jakim jest standard uslug, jakie oferuje.
                                                    Propozycja podwyzki cen biletow za TAKI standard, jaki oferuje PKP,
                                                    to zenada i szczyt bezczelnosci.

                                                    Odnosnie autobusow: milo, ze napisales, iz Sprinter TEZ sie psuje.
                                                    Choc nadal nie widze korelacji, miedzy psuciem sie Irizarow a
                                                    Sprinterow. Koszt przewozu osob tez nie jest drastycznie na korzysc
                                                    Sprintera: skoro przy 25 osobach jest to ok. 10 - 13 - 15 l / 100
                                                    km, to 20 - 25 - 30 l / 50 - 55 osob jest takze oplacalne. Zas
                                                    standard duzego pojazdu jest znacznie lepszy, niz Sprintera.

                                                    Osoba obslugujaca trase Lodz - Lublin jest typowym "polaczkiem".
                                                    Mogla skorzystac z leasingu na duzy autobus, lecz zdecydowala sie na
                                                    kupno Sprinterow. Celowo i z premedytacja dzialajac na szkode
                                                    pasazerow (komfort, wygoda, etc.), za to robiac - generalnie
                                                    iluzoryczne - oszczednosci. Typowa mentalnosc "polaczka". Niestety.

                                                    A Cieszyn... mapka niepotrzebna. Do Rybnika musialbys ponadto
                                                    pojechac przez Jastrzebie - Zdroj (absurd), oraz Wodzislaw Slaski.
                                                    Tymczasem z Cieszyna jedziesz do Bielska, nastepnie (przez Tychy) do
                                                    Katowic. Zastanow sie, ktora trasa jest wazniejsza dla ludzi.
                                                    Podpowiedz: Cieszyn i Bielsko (polaczenie z Krakowem, etc.) sa
                                                    znacznie bardziej potrzebne, niz Wodzislaw Slaski, oraz Jastrzebie
                                                    Zdroj (jestes fanem tego miejsca???). Pomysl nad tym.
                                                  • Gość: aron Re: Mentalnosc.. IP: *.lublin.enterpol.pl 19.12.08, 18:44
                                                    Widziałem 2 razy jak z pociągu Łódź - Lublin z pociągu wysiadało 30
                                                    osób. To nie może być przypadek.
                                                    Nie wiem czy te osoby jechały na całej trasie czy nie. To nie ma
                                                    znaczenia.
                                                    Jeżeli 1000 osób jechało pociągiem z Łodzi do Radomia, w Radomiu
                                                    wysiadło 970 osób a do Lublina przyjechało 30 osób to trzeba
                                                    zlikwidować ten pociąg na odc. Radom - Lublin.

                                                    To teraz twierdzisz, że w 1990 roku pociąg Lublin - Łódź się nie
                                                    opłacał? Bo już się pogubiłem.

                                                    Ile razy byłeś w Lublinie, że wiesz lepiej ode mnie ile osób
                                                    wysiadło z pociągu Łódź - Lublin?
                                                    Czyli nadal twierdzisz, że 30 osób wysiadło z tego pociagu na peron
                                                    a reszta w drugą stronę na tory żebym jak ich nie zobaczył?
                                                    Likwidacja pociągu Łódź - Lublin przynajmniej na odcinku Radom -
                                                    Lublin to bardzo dobre posunięcie pod wzgledem ekonomicznym i
                                                    ekologicznym.

                                                    Tak jeżeli wysiada 51 osób to ja bym to połączenie usunął. Jeżeli
                                                    ty uważasz inaczej to co sądzisz o uruchomieniu pociągów np. na
                                                    liniach Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Siedlce, Lublin - Zamość,
                                                    Lublin - Włodawa czy Lublin - Rzeszów? W każdym z tych pociągów
                                                    zapewne znalazłoby się ze 30-50 osób. Czy to znaczy że te pociągi
                                                    należy uruchomić natychmiast nie oglądając się na koszty? Przecież
                                                    to kompletny absurd ekonomiczny i ekologiczny.


                                                    Pociąg który wiezie ( wg ciebie) 1000 osób powinien być całkowicie
                                                    bezdopłatowym ponieważ powinien on zarabiać na siebie i dawać duży
                                                    zysk PKP. No chyba że połowa pasażerów to kolejarze, a druga połowa
                                                    daje konduktorowi w łapę.

                                                    Przykład szpitali pokazuje, że to jest całkowicie inna sytuacja, bo
                                                    mieszkańcowi Przedborzy nie odmówią przyjęcia do szpitala
                                                    wojewódzkiego, litości.

                                                    Uważam, że podwyżki cen biletów PKP to krok w dobrym kierunku. Skoro
                                                    pociąg wg ciebie jest takim luksusowym środkiem transportu w
                                                    porównaniu z busem, to za ten luksus trzeba płacić.
                                                    Albo niech płaci gmina, ale nie marszałek.

                                                    Sprinter też się psuje, ale w przypadku kupna nowego Sprintera (
                                                    takiego jak jeździ na linii Lublin - Łódź) koszty napraw ponosi
                                                    dealer ( bo jest gwarancja). Natomiast koszty napraw 20-letniej Bovy
                                                    którą proponujesz ponosi sam przewożnik. To co, ma dokładać 5000 zł
                                                    miesięcznie do tej Bovy? Absurd.

                                                    Ten kto kupuje nowego Sprintera wcale nie działa z premedytacją na
                                                    szkodę pasażerów. Nikt żadnego pasażera na siłę do Sprintera nie
                                                    wciąga.
                                                    Jeżeli komuś nie podoba się Sprinter to won ze Sprintera. Sprawa
                                                    prosta.
                                                    Nie ma obowiązku jeżdżenia Sprinterem.

                                                    Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że osoba produkująca wódkę działa
                                                    na szkodę pijaków. A przecież nikt żadnemu pijakowi wódki na siłę do
                                                    gardła nie wlewa.

                                                    Do Rybnika wcale nie jedzie się pociągiem przez Jastrzębie-Zdrój.
                                                    Chyba nigdy nie widziałeś mapy tamtego regionu.

                                                    Gdyby PKP kierowały się twoją logiką, to pociągi z Krakowa do
                                                    Warszawy jechałyby przez Katowice, Częstochowę i Łódź.

                                                    Wodzisław Śląski, Jastrzębie Zdrój i Rybnik mają razem więcej
                                                    mieszkańców niż Bielsko i Cieszyn. Co do połączenia Ostrawa - Kraków
                                                    to można jechać przez Rybnik i Katowice. W ogóle nie orientujesz się
                                                    w geografii Śląska.
                                                  • Gość: Ja;) A zatem, udowodnij:))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 00:23
                                                    Drogi Aronie! Fakt, ze WIDZIALES DWUKROTNIE, jak pociag z Lodzi do
                                                    Lublina przyjechal na stacje lubelska z 30 osobami na swym
                                                    pokladzie, nie jest zadnym dowodem. Jak sadzisz, dlaczego jeszcze
                                                    rok temu pociag sie oplacal - a teraz sie juz nie oplaca? "To nie
                                                    moze byc przypadek"? A niby dlaczego nie? Czy znasz prawidla
                                                    kombinatoryki? Czy zdajesz sobie sprawe, ze dwukrotnosc danego
                                                    wydarzenia to - najczesciej - czysty przypadek?

                                                    Ale, nawet jesli nie byl to przypadek, to zwracam Twa uwage na fakt,
                                                    ze pociag ten oplacal sie PKP przez wiele lat. Teraz zas, sama trasa
                                                    z Lodzi do Lublina jest na tyle oplacalna, ze przewoznicy autobusowi
                                                    obliczaja na niej dzienna obsade na poziomie minimum. 200 osob - a
                                                    obaj wiemy, ze projektuja oni znacznie wiecej.

                                                    Twierdze to samo, co twierdzilem od samego poczatku: BZDURA jest
                                                    Twoja teza, ze "pociag z Lodzi do Lublina oplacal sie w koncu lat 80
                                                    XX wieku i na poczatku lat 90 XX wieku"; Aronie! Rok 2008 TO NIE
                                                    JEST ANI KONIEC LAT 80 XX WIEKU, ANI POCZATEK LAT 90 XX WIEKU!
                                                    Przestan pisac bzdury!

                                                    Z faktu "bycia w Lublinie" (swoja droga, bywalem swego czasu dosc
                                                    czssto) nie wynika nic: Ty jestes Lublinianem, i NIE OZNACZA TO, ze
                                                    masz racje w tym, co mowisz. Wnioskujesz z dwoch przypadkow ("30
                                                    osob"), nie rozumiejac, ze to o niczym nie swiadczy. Nie pojmujesz
                                                    takze tego, iz jest to linia rentowna! Prosze Cie po raz kolejny,
                                                    abys udowodnil, ze pociag ten jest nieoplacalny: bedzie Ci trudno to
                                                    zrobic, poniewaz przez wiele ostatnich lat BYL oplacalny (jeszcze
                                                    miesiac temu byl!), zas samo polaczenie - w wykonaniu komunikacji
                                                    autobusowej - jest calkowicie rentowne. A wiec, trudno Ci bedzie
                                                    wykazac, ze czarne jest biale, a biale jest czarne;)

                                                    Mowisz wprost, ze dla Ciebie fakt wysiadania 51 osob to powod do
                                                    usuniecia skladu. Widzisz, a dla mnie nie. Z kilku powodow. przede
                                                    wszystkim dlatego, ze wiem o czym mowie, i kazda taka decyzja
                                                    podyktowana byc musi (co oczywiste) zestawieniem kosztow i zyskow,
                                                    lecz takze swoistoscia kazdego przypadku. Z faktu, ze pociag taki
                                                    raz, dwa, siedem, pietnascie przewiozl 51 osob nie wynika nic: a juz
                                                    NA PEWNO NIE WYNIKA fakt likwidacji takiego polaczenia, jesli jest
                                                    ono miedzynarodowe. Odcialbys Krakow od Wiednia, bo trzynascie razy
                                                    wysiadlo 51 osob:) Gratuluje. To dobrze, ze nie masz nic do
                                                    powiedzenia w jakichkolwiek ustaleniach komunikacyjnych.

                                                    Pytasz co sadze o tym, aby uruchomic pociagi na trasie z Lublina do
                                                    Bialej Podlaskiej. Coz, w tym momencie, nie istnieje bezposrednie
                                                    polaczenie (najszybsze - z przesiadka w Warszawie - to 5,5 godziny
                                                    jazdy). Jednoczesnie pokazujesz swoja CALKOWITA NIEWIEDZE, pytajac
                                                    mnie o to, czy uruchomilbym polaczenia kolejowe z Lublina do
                                                    Zamoscia. Otoz, drogi Aronie: jestes CALKOWICIE NIEZORIENTOWANY w
                                                    temacie, na ktory sie wypowiadasz!!!!!!!!!!!!!!!!!!

                                                    Pociagi z Lublina do Zamoscia jada bez zadnego problemu, takze
                                                    bezposrednio - przy czym bezposrednio az DWA RAZY DZIENNIE (52103,
                                                    52105). A wiec, jak mozesz pytac mnie o to, czy bym uruchomil sklady
                                                    na tej trasie, skoro one juz po niej OD DAWNA JEZDZA???? To absurd,
                                                    wskazujacy na Twoja GIGANTYCZNA NIEWIEDZE!!!!!!!!!

                                                    Swoja niewiedze pokazales po raz kolejny, kiedy pytales mnie o to,
                                                    czy uruchomilbym sklady na trasie z Lublina do Rzeszowa? Wybacz, ale
                                                    to juz jest nie tylko smieszne, ale zenujace: czlowiek tak DALECE
                                                    NIEDOINFORMOWANY jak Ty, i tak dalece NIE ZNAJACY TEMATU, wypowiada
                                                    sie tak autorytatywnie...? Zenada. Dla Twej informacji, Aronie: z
                                                    Lublina do Rzeszowa bez problemu dojedzie sie bezposrednio (13511).
                                                    Zenada to za malo na okreslenie tego, co Ty wyprawiasz. A wiec,
                                                    skoro jestes tak dalece nieznajacy tematu, to moze nie powiniennes
                                                    wypowiadac sie tak dobitnie? Moze powiniennes przestac upierac sie
                                                    przy kwestiach, na ktorych sie nie znasz??????? Pociagi z Lublina do
                                                    Rzeszowa jezdza bez problemow, czego TY NIE WIESZ. Po prostu.

                                                    Dodam takze kolejny DOWOD na Twe nieznanie tematu: pytasz mnie o to,
                                                    czy uruchomilbym pociag na trasie Lublin - Wlodawa. Coz, jak w
                                                    kazdym wypadku, nalezaloby przeprowadzic zmudne dochodzenie
                                                    ekonomiczne. Ale, nie w tym problem. Najsmieszniejsze jest to (z
                                                    czego sobie sprawy, najwyrazniej, nie zdajesz), ze we Wlodawie NIE
                                                    ISTNIEJE STACJA KOLEJOWA PASAZERSKA!!!!!!!!! Skoncz Wasc, wstydu
                                                    oszczedz...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HA Ha Ha Ha Ha !!!!!


                                                    ==============


                                                    Reszta Twych bredni jest iscie zenujaca. Wyprostuje tylko jeden
                                                    fakt: NIGDZIE nie napisalem, ze pociag to dobro luksusowe. Skoro
                                                    uwazasz inaczej, udowodnij mi, ze tak pisalem. Udowodnij takze, ze
                                                    pisalem, iz polaczenie ze Skierniewic do Lodzi jest nierentowne -
                                                    tym bardziej, ze jako sobowe jest "automatycznie" zasilane
                                                    pieniedzmi samorzadowymi. Zreszta... to kolejny raz, kiedy prosze
                                                    Cie o udowodnienie zarzutow pod moim adresem. Nie jestes w stanie
                                                    tego dokonac, co czyni Cie rozmowca niepowaznym!

                                                    Zaznacze tylko (w kwestii Sprinterow), ze Sprinter po okresie
                                                    gwarancyjnym, jest wylacznym kosztem posiadacza. Wtedy, naprawa Bovy
                                                    i naprawa Sprintera jest tym samym pieniadzem, jaki musi zaplacic
                                                    wlasciciel przedsiebiorstwa transportowego. Ludzie jezdza Sprinterem
                                                    bo nie maja innej mozliwosci przemieszczania sie o danej godzinie na
                                                    okreslonej trasie: zas "polaczek" daje im zenujace warunki jazdy, i
                                                    nazywa to komfortem. Absurd! Udowodnij takze, ze napisalem, iz
                                                    ktokolwiek kogokolwiek zmusza do jazdy Sprinterem. NIGDY tak nie
                                                    napisalem, Aronie. To Twoje kolejne klamstwo pod moim adresem.

                                                    Nie napisalem takze, ze do Rybnika jedzie sie przez Jastrzebie
                                                    Zdroj. Nie moglem tak napisac, poniewaz w Jastrzebiu Zdroju nie ma
                                                    torow. Zreszta, udowodnij, ze pisalem, iz z Cieszyna do Rybnika
                                                    jedzie sie przez Jastrzebie Zdroj. Masz jakas fobie, czy po prostu
                                                    nie pamietasz, co sie do Ciebie pisze?

                                                    A geografia Gornego Slaska... coz, i tu tez sie mylisz: z racji
                                                    przeroznych swietnie znam nie tylko polskie zagadnienia transportu i
                                                    komunikacji, ale i geografii. Napisalem prawde o tym, ze z Cieszyna
                                                    jedziesz do Katowic wlasnie w taki, a nie w inny sposob. Chcesz to
                                                    zanegowac? A wiec, bedziesz sie klocic z faktami. ZENADA.

                                                    KONCZ WASC, WSTYDU OSZCZEDZ... !!!!!!!!!!
                                                  • Gość: aron Re: A zatem, udowodnij:))))))))))) IP: *.lublin.enterpol.pl 20.12.08, 08:14
                                                    Czyli twierdzisz, że np. w listopadzie pociągiem z Łodzi do Lublina
                                                    przyjeżdżało po 1000 osób, a teraz w okresie przedświątecznym 30?

                                                    Czysty przypadek? Żarty sobie robisz.

                                                    Pociąg opłacał się PKP przez wiele lat ( szczególnie na początku lat
                                                    90-tych) bo wtedy było o wiele mniej samochodów niż dziś, nie było
                                                    busów, a kierowcy PKS robili łaskę że w ogóle wpuścili pasażera do
                                                    autobusu.

                                                    Trasa Łódź - Lublin jest opłacalna dla autobusów i busów, ale nie
                                                    dla pociągów. Podobnie trasa Lublin - Biała Podlaska.
                                                    Z Lublina do Białej Podlaskiej jeżdżą busy i PKSy co 15 minut. Czy
                                                    to znaczy że należy uruchomić pociągi na tej trasie? Żarty sobie
                                                    robisz człowieku? A może uruchomić pociągi Lublin - Włodawa bo też
                                                    busy i PKSy jeżdżą co 30 minut? A może pociągi Lublin - Tarnobrzeg?


                                                    Udowadniam że był to pociąg nierentowny, bo wysiadło z niego w
                                                    Lublinie 30 osób.
                                                    Przejazd pociągiem 1 km w takim składzie jaki jeździł z Łodzi do
                                                    Lublina to koszt ok. 20 zł. Teraz policz ile osób powinno jechać tym
                                                    pociągiem żeby choć pokryć koszty. Na pewno duuuuużo więcej niż 30.

                                                    Pociągi z Lublina do Zamościa od dawna jeżdżą, ale nikt poza
                                                    kolejarzami, ich rodzinami i paroma miłośnikami kolei nimi nie
                                                    jeździ, bo szybciej i taniej jest jeździć busem. Nawet w piątek
                                                    frekwencja w tych pociągach wynosi 2 osoby na przedział.

                                                    Te pociągi są równie bezsensowne jak Lublin - Łódź i mam nadzieję,
                                                    że wkrótce zostaną zlikwidowane.

                                                    Z Lublina do Rzeszowa jeździ jeden nocny pociąg i to ledwie parę dni
                                                    w roku. Ten pociąg także jest bezsensowny i powinien zostać
                                                    ZLIKWIDOWANY!


                                                    Nie odciąłbym Krakowa od Wiednia likwidując pociąg. TO nie XIX wiek
                                                    i z Krakowa do WIednia można równie dobrze pojechać autobusem lub
                                                    polecieć samolotem. Tobie wydaje się że jest rok 1900 gdy
                                                    alternatywą dla pociągu była furmanka.


                                                    We Włodawie istnieje stacja kolejowa pasażerska jakbyś nie wiedział.
                                                    Oczywiście pociągi tam nie jeżdża, i całe szczęście.
                                                    www.kolej.one.pl/index.php?dzial=stacje&id=886&okno=start

                                                    Napisałeś, że pociąg jest luksusem w porównaniu z busem. A więc
                                                    niech pasazerowie PKP płacą sobie sami za ten luksus.

                                                    Linia Łódź - Skierniewice jest dotowana z budżetu województwa, a
                                                    więc jest nierentowna. Gdyby była rentowna, nie byłaby dotowana.


                                                    Oczywiście że Sprinter po gwarancji psuje się i koszty ponosi
                                                    właściciel. Jednak 5 czy 7-letni Sprinter nie psuje się tak jak 20-
                                                    letnia Bova, litości. Nikt nie trzyma SPrintera 20 lat, po prostu po
                                                    max 10-12 latach wymienia się na nowszy.


                                                    Ludzie jeżdżą Sprinterem nawet jak mają możliwość jazdy innym
                                                    środkiem transportu. Czyli robią to z własnej woli.
                                                    Przykładem jest np. linia Łódź - Kutno gdzie masz i pociągi i PKSy a
                                                    ludzie jeżdżą również Sprinterami. Czyli robią to z własnej
                                                    nieprzymuszonej woli i dlatego twoje twierdzenie jakoby właściciele
                                                    Sprinterów oszukiwali pasazerów jest kompletnym absurdem!


                                                    Twierdziłeś, żę z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn niż
                                                    przez Rybnik.
                                                    Już samo to stwierdzenie pokazuje, że jesteś kompletnym dyletantem i
                                                    w ogóle nie wiesz o czym piszesz.

                                                    Moim zdaniem najlepiej by było żebyś oddał pół swojej pensji na PKP
                                                    jak tak kochasz pociągi.

                                                    Pokonałem cię całkowicie w dyskusji, nie masz żadnych argumentów,
                                                    potrafisz tylko pleść bzdury że ktoś wciąga pasażerów na siłę do
                                                    Sprintera. Twój poziom umysłowy wskazuje na pochodzenie z Dolnego
                                                    Śląska.




                                                  • Gość: Ja;) Jestes zenujaco niedouczony, Aronie. IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 15:27
                                                    Aronie, mowiac wprost: piszesz bzdury. Nie masz zielego pojecia o
                                                    temacie, na ktory zabierasz glos. To moglby byc nawet niezauwazalne,
                                                    gdybys tak potwornie nie UPIERAL sie przy swoim zdaniu. Jest to upor
                                                    CALKOWICIE bezsensowny.

                                                    Poza tym: DOUCZ SIE WRESZCIE, i dowiedz sie, ze nie istnieje "BUS" w
                                                    polskim prawie transportowym. Istnieje autobus.

                                                    =================

                                                    Jesli jednak - z jakichs powodow - chcesz sie nadal kompromitowac,
                                                    moge Ci wykazywac niewiedze w dowolny sposob. Zaden problem, gdyz
                                                    temat naszej rozmowy to dziedzina naukowa, ktora zajmuje sie
                                                    zawodowo. Zatem, obnazanie glupoty i nieuctwa u takich upartych
                                                    pieniaczy jest dla mnie kwestia normalna i - na swoj sposob -
                                                    naturalna.


                                                    Nie, nie pisalem, iz 1000 osob jezdzilo ta trasa w listopadzie, zas
                                                    w grudniu 30. Pokazuje Ci tylko, ze jest to trasa, ktora przez
                                                    dziesiatki lat byla dla PKP calkowicie rentowna. I co sie nagle
                                                    stalo? Meteoryt spadl??? Nie pisz bzdur, ze "szczegolnie na poczatku
                                                    lat 90 XX wieku", bo "poczatek lat 90 XX wieku", to roczniki 1991 -
                                                    1993. Tymczasem, pociag ten OPLACAL SIE AD. 2008, a wiec, NIE TYLKO
                                                    na poczatku lat 90 XX wieku.

                                                    Nie masz pojecia o kalkulacji kosztow i oplacalnosci w transporcie:
                                                    skoro na tej trasie jest np.: szesc kursow duzymi autobusami + 2
                                                    kursy malymi autobusami, to przewoznicy zakladaja, iz jest to trasa
                                                    z oblozeniem ok. 300 osob / srednio/. Jesli dla Ciebie jest to
                                                    wielkosc nieoplacalna, to nie mamy o czym pisac. Myslisz tak jak
                                                    PKP, ze skoro oplaca sie autobusom, to nie oplaca sie kolei. A niby
                                                    dlaczego nie? Wiele tras obslugiwanych jest zarowno przez autobusy,
                                                    jak i pociagi, i nikt nie robi z tego powodu zadnych problemow. Nikt
                                                    tez nie twierdzi tak jak Ty, ze skoro sa autobusy - to pociagi nie
                                                    sa potrzebne. Zastanow sie, co piszesz.

                                                    Skoro nie masz pojecia o kalkulacji kosztow, to nie mozesz udowodnic
                                                    rentownosci niczego - to logiczne. Widziales dwukrotnie 30 osob,
                                                    wiec uwazasz, ze sklad ten nie jest rentowny. Nie pojmujesz przy
                                                    tym, ze rentownosc liczy sie nie tylko ekonomicznymi metodami
                                                    kalkulacyjnymi (MSR), lecz takze przydatnoscia spoleczna. A to nie
                                                    jest wymierne. Ponadto, skoro trasa ta jest oplacalna dla kolowej
                                                    konkurencji PKP, to znaczy, ze na tej trasie sa ludzie do zabrania.
                                                    Rozumiesz? Prosciej sie tego napisac nie da: skoro sa pasazerowie w
                                                    odpowiedniej ilosci, to ekonomicznie trasa sie oplaca.

                                                    Na czym opierasz wyliczenie 20 zl / 1 km w zestawie lokomotywa + dwa
                                                    wagony?

                                                    NAJPIEKNIEJSZE jest, jak nie potrafisz sie przyznac do swej
                                                    IGNORANCJI I NIEWIEDZY: pytales o mozliwosc puszczenia polaczen z
                                                    Zamoscia do Lublina czy z Rzeszowa do Lublina, jednoczesnie NIE
                                                    WIEDZAC, ze takie sklady od dawna jezdza. Teraz zas, kiedy WYKAZALEM
                                                    CI, ze piszesz BZDURY, Ty zamiast przyznac sie do niewiedzy, brniesz
                                                    w zaparte. Smiesznie to wyglada. Nie prosciej napisac, ze nie miales
                                                    razji z pytaniem o to, czy nie puszczac skladow na trasach, ktore od
                                                    dawna maja polaczenie kolejowe? Hmm... ale do tego trzeba miec
                                                    odwage cywilna. A Ty jej NIE MASZ.

                                                    Ponadto, zastanawiam sie, czy Twoj upor nie jest juz... czysta
                                                    GLUPOTA? Tak jak nie umiesz sie przyznac do bledu i niewiedzy w
                                                    kwestii polaczen Lublin - Zamosc, tak teraz upierasz sie,
                                                    ze "pociagiem tym jezdza tylko kolejarze". A wiec, znow ta sama
                                                    bzdurna teza: po pierwsze - udowodnij, ze wylacznie kolejarze (tylko
                                                    nie mow, ze "widziales"); po drugie - przestan bisac BZDURY!

                                                    Nie, nie jest prawda, ze pociagow bezposrednich z Lublina do
                                                    Rzeszowa nie ma. Upierales sie, ze ich nie ma - tymczasem, 13511
                                                    jezdzi bez problemu. Nie "pare dni w roku": nie jest tytanem
                                                    czestotliwosci, lecz "pare dni" to to tez nie jest. Choc tyle, ze -
                                                    posrednio - przyznales sie, ze pociag jednak jedzie z Lublina do
                                                    Rzeszowa. A fakt, ze nocny? I co z tego? Skoro pociag jedzie w nocy
                                                    to dla Ciebie nie istnieje??? Idiotyzm:)))))))

                                                    Odcialbys polaczenie EC miedzy Krakowem a Wiedniem, likwidujac ten
                                                    pociag. Mylisz sie takze w tym co piszesz o XIX wieku: pomijam, ze w
                                                    czasach II RP (XX wiek), pociagi na niektorych trasach jezdzily
                                                    szybciej niz obecnie, to jednakze nadal kolej jest wybierana jako
                                                    srodek transportu szybszy niz autobus, a konkurencyjny cenowo. A
                                                    wiec, nie pisz bzdur o furmankach, chyba, ze chcesz uslyszec, ze
                                                    Twoja furmanka jedzie z Krakowa do Wiednia "X" godzin, zas pociag 7
                                                    godzin. Ktora furmanka prywatna lub PKS zrobi ta trase w 7 godzin?
                                                    ZADNA.

                                                    Udowodnij mi, ze napisalem, iz pociag jest dobrem luksusowym: sens,
                                                    iz jest luksusem w porownaniu z Busem jest INNY, niz sens zdania, ze
                                                    jest luksusem w ogole. A wiec, nie przekrecaj moich slow. Masz
                                                    WIELKIE inklinacje do kretactwa w polemice. Zly nawyk.

                                                    To co piszesz o lini Lodz - Skierniewice najpiej pokazuje, ze nie
                                                    masz pojecia o przedmiocie rozmowy: to pociag osobowy (2210, 2212),
                                                    a wiec, APRIORYCZNIE zaklada sie jego dotowalnosc z budzetu
                                                    marszalkowskiego. Innymi slowy: KAZDY pociag osoby jest
                                                    OBLIGATORYJNIE dotowany, obojetnie od jego rentownosci. Rozumiesz?

                                                    Z tymi twierdzeniami o uszkadzalnosci Sprintera i Bovy bym - na
                                                    Twoim miejscu - uwazal: prowadziles kiedykolwiek jakiekolwiek
                                                    przedsiebiorstwo transportowe? Tak czy NIE?

                                                    Udowodnij, ze czlowiek majac do wyboru duzy autobus i maly autobus
                                                    (na trasie, ca. 300 km) wybierze maly autobus. Jesli nie jestes w
                                                    stanie udowodnic swoich slow, to sie z nich wycofaj. "polaczek"
                                                    skazujacy swych pasazerow na jazde Sprinterem nie robi tego dla ich
                                                    wygody, lecz dla wlasnej. Tego tez nie zrozumiales?

                                                    Z Lodzi do Kutna ludzie jezdza autobusami prywatnymi (POJMIJ,
                                                    ZE "BUS" NIE ISTNIEJE!!!!!), poniewaz kurs autobusowy na tej trasie
                                                    jest znacznie rzadziej prowadzony, niz prywatny. Poza tym, gubi Cie
                                                    calkowita nieznajomosc topografii Lodzi: pociagi do Kutna (w
                                                    rodzaju: 55112) odjezdzaja z Kaliskiej, nie z Fabrycznej. Tymczasem
                                                    autobusy male i duze, odjezdzaja z Fabrycznej (nawet, jesli maja
                                                    przystanek obok "Centralu", to i tak blizej jest to Mickiewicza i
                                                    Kilinskiego, a wiec, Fabrycznej). Z pociagow do Kutna korzystaja ci,
                                                    ktorzy albo przyjechali na Kaliska i chca jechac dalej pociagiem do
                                                    Kutna wlasnie, albo jada z dzielnic w rodzaju Radogoszcza,
                                                    Teofilowa, Chojnow, etc. - i blizej im na Kaliska, niz na Fabryczna.
                                                    Nie znasz Lodzi, wiec nie pisz bzdur;)

                                                    Udowodnij, ze pisalem kiedykolwiek o tym, iz przez Rybnik jest
                                                    dalej, niz przez Cieszyn. Pisalem tylko, ze wezel katowicki i
                                                    rybnicki (zas tutaj: Cieszyn na Bielsko i dalej na Krakow) to
                                                    istotniejsze kierunki, niz Wodzislaw Slaski. I tak jest, czego Ty -
                                                    najwyrazniej - nie rozumiesz.

                                                    ========

                                                    Nie, nie kocham pociagow. I nie musze oddawac pensji na PKP, chocby
                                                    dlatego, ze poza pensja mam rowniez inne skladniki zysku, w rodzaju
                                                    dywidendy. Coz... po prostu wiem o czym pisze i mowie: Ty zas nie.
                                                    Piszesz bzdury, podpierasz sie metna ideologia, a do tego jestes
                                                    zanujaco niedouczony. I to by bylo na tyle.


                                                    P.S. Nie pisalem ad Personam, a wiec, swe uwagi o moim poziomie
                                                    umyslowym zachowaj dla siebie. Widzac osobe tak niedoinformowana i
                                                    niedouczona, wole nie tworzyc generalnych sadow o Lublinie. Lublin
                                                    to mile miasto, mimo, ze mieszkaja w nim takze idioci. Prawda,
                                                    Aronie?
                                                  • Gość: aron Re: Jestes zenujaco niedouczony, Aronie. IP: *.interduo.pl 20.12.08, 16:21
                                                    to ty piszesz bzdury, że niby 13-tysięczne Koluszki i 5-tysięczny
                                                    Andrespol nie przeżyją bez pociągów skoro taki Aleksandrów który ma
                                                    20 tys. mieszkańców ( czyli więcej niż Koluszki i Andrespol razem!)
                                                    doskonale daje sobie radę bez pociągów i poziom życia mieszkańców
                                                    Aleksandrowa wcale nie jest niższy niż mieszkańców Koluszek.

                                                    o tych Płyćwiach, Makowach, Krosnowach czy Rogowie już nie wspomnę
                                                    bo są to małe wioski jakich tysiące w woj. łódzkim.


                                                    To jest argument który rozkłada cię na łopatki i nie potrafisz na
                                                    niego odpowiedzieć.

                                                    Leżysz i kwiczysz przygnieciony siłą moich argumentów, dodatkowo
                                                    skompromitowałeś się brakiem znajomości geografii Śląska gdy
                                                    twierdziłeś, że z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn niż
                                                    przez Rybnik.


                                                    W latach 90-tych pociąg Lublin - Łódź był opłacalny - obecnie nie
                                                    jest. Takie są fakty.
                                                    Nie spadł meteoryt. Po prostu wzrosła kilkakrotnie ilość samochodów
                                                    osobowych oraz busów. To jest przyczyna nieopłacalności tego pociągu
                                                    dzisiaj. Ludzie zamiast jechać pociągiem jadą własnym samochodem
                                                    albo busem.

                                                    Nie potrafisz przyjąć do wiadomości że dziś jest XXI wiek i ludzie
                                                    mają naprawdę sporo samochodów. Nie jest to już XX wiek gdy w Polsce
                                                    samochód miała 1 rodzina na 5 i nie jest to XIX wiek gdy dla pociągu
                                                    alternatywą była furmanka.

                                                    Ty nie masz pojęcia o kalkulacji kosztów na kolei. Skoro przejazd 1
                                                    kilometra przez elektryczny zestaw trakcyjny EN57 popularnie zwany
                                                    kiblem kosztuje 14 zł, to znaczy że przejazd 1 km przez zestaw
                                                    lokomotywa ET22 popularnie zwana bykiem plus 2 wagony kosztuje
                                                    jeszcze więcej. Założmy że 20 zł. Policz teraz sobie ile musiałoby
                                                    być pasażerów w pociągu Łódź - Lublin żeby pokryć przynajmniej
                                                    koszty uruchomienia pociągu.

                                                    Pociągi z Rzeszowa czy Zamościa do Lublina owszem jeżdżą, ale 90%
                                                    mieszkańców tych miast nie wie w ogóle o ich istnieniu.

                                                    Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy skoro busy jeżdżą z
                                                    Lublina do Białej Podlaskiej co 15 minut to oznacza że trzeba
                                                    uruchomić na tej trasie pociąg.


                                                    Na tak krótkiej trasie jak Lublin - Rzeszów pociągiem nocnym jeżdżą
                                                    tylko wariaci i masochiści.

                                                    Właśnie chodzi o to żeby ŻADEN pociąg nie był dotowany z budżetu
                                                    województwa, tylko z budżetu bezpośrednio zainteresowanej tym
                                                    pociągiem gminy, albo niech pasażerowie pokrywają 100% kosztów
                                                    uruchomienia pociągu.

                                                    Ty ciągle domagasz się żeby mieszkaniec Przedborzy płacił na pociągi
                                                    jeżdżące do Koluszek. A ja domagam się żeby mieszkaniec Koluszek
                                                    zasponsorował gimnazjum w Przedborzy pracownię komputerową albo
                                                    dworzec autobusowy, bo niby dlaczego nie?

                                                    Tak, odciąłbym pociągi między Krakowem a Wiedniem gdyby jeździło
                                                    nimi 50 osób. W ogóle zlikwidowałbym każdy pociąg który jest
                                                    nieopłacalny.
                                                    Nie ma problemu z dojazdem z Krakowa do Wiednia autobusem albo
                                                    samolotem. Skoro pociąg jest nieopłacalny, należy go zlikwidować
                                                    przynajmniej na odcinku Kraków - Zebrzydowice, bo jeżeli Czesi i
                                                    Austriacy chcą do muchowoza dopłacać to ich sprawa.


                                                    Sam twierdziłeś, że pociąg zapewnia luksus podróży w porównaniu z
                                                    busem. A więc za ten luksus płać. 10 zł za bilet z Koluszek do
                                                    Łodzi, 15 zł za bilet z Płyćwi do Łodzi, 20 zł za bilet ze
                                                    Skierniewic do Łodzi. Proszę bardzo.

                                                    Niech mieszkaniec Koluszek ma wybór - za 10 zł do Łodzi pociągiem
                                                    albo za 5 zł busem.

                                                    Nikt nikogo nie skazuje na jazdę Sprinterem.
                                                    "Skazanie" w języku polskim oznacza zmuszanie kogoś do czegoś. Np.
                                                    sąd skazuje faceta który wybił szybę w kiosku na sprzątanie liści.

                                                    Natomiast nikt w Polsce nie zmusza nikogo do jeżdżenia busem. Nigdy
                                                    nie spotkałem się z przypadkiem żeby busiarz wciągnął pasażera do
                                                    busa wbrew jego woli. Czasami zdarzają się przypadki, że pasażer
                                                    wsiada do busa, płaci za przejazd ale po ruszeniu zaczyna twierdzić,
                                                    że styl jazdy busiarza mu się nie podoba. Wtedy busiarz zatrzymuje
                                                    busa na najbliższym przystanku i grzecznie prosi narzekającego
                                                    pasażera o opuszczenie busa. Nikt nie jest wieziony w busie na siłę.


                                                    Kolejny argument którym rozłożyłem cię na łopatki. Tobie ciągle się
                                                    wydaje, ze ktoś zmusza ludzi do jeżdżenia busem Sprinterem,
                                                    natomiast nic takiego nie ma miejsca. Znów leżysz i kwiczysz. Nie
                                                    masz szans w dyskusji ze mną, zostałeś całkowicie rozłożony na
                                                    łopatki.
                                                    Pociesz się, że nie ty jeden.

                                                    Udowadniam, że człowiek na odcinku 300 km wybiera mały autobus niż
                                                    duży. Jest tak np. na trasie Lublin - Kraków.

                                                    Znów leżysz i kwiczysz.
                                                    Nie masz szans. No ale przegrać w dyskusji z Aronem to nie wstyd.


                                                  • Gość: Ja;) Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;)))))) IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 17:59
                                                    Jesli cokolwiek rozklada mnie na lopatki, to glupota. Na nia nie ma
                                                    lekarstwa: skoro uwazasz, ze pociag relacji Skierniewice - Lodz nie
                                                    ma sensu, to popatrz sam na miejscowosci, z jakich ludzie moga
                                                    dostac sie do niego: jest ich wiele, zas stacji miedzy
                                                    Skierniewicami a Lodzia (Andrzejowem) jest 13. Sa to: Dabrowice S.,
                                                    Makow, Plycwa, Lipce R., Krosnowa, Przylek D., Rogow, Wagry,
                                                    Koluszki, Zakowice, Galkowek, Justynow, Bedon. O ile mozesz miec
                                                    racje (choc tez, niekoniecznie), ze ze Skierniewic wiekszosc osob
                                                    jezdzi do Warszawy (choc - jak juz pisalem - niekoniecznie sie z tym
                                                    zgadzam), to NIE MASZ RACJI, ze z Koluszek, Zakowic, Galkowka,
                                                    Justynowa czy Bedonia ktokolwiek dojezdza do Warszawy: to absurd.
                                                    Dojezdzaja ludzie do Lodzi. A wiec, usuwajac im to polaczenie,
                                                    skasujesz mozliwosc dojazdu CODZIENNEGO do pracy.

                                                    Piszesz, ze Makowow i Plycw jest wiele w woj. lodzkim: owszem. Ale
                                                    tam tez zyja ludzie. w Twym malym Lublinie takze zyja, i chcesz
                                                    pozbawic mozliwosci dojazdu ludzi z malych wiosek do Lublina?

                                                    Analogiczna sprawa jest z 4124: Od Piotrkowa (Moszczenica, Baby,
                                                    Koluszki, etc.) WSZYSCY jada do pracy do Lodzi. A wiec, gdybys mial -
                                                    hipotetyczna - chec likwidacji tego skladu, to bys kolejne setki
                                                    osob pozbawil mozliwosci dojazdu do pracy.

                                                    Twoj upor nie ma sensu: nie masz zadnych argumentow. Porownywanie
                                                    Andrespola z Koluszkami takze mija sie z celem, chyba, ze az tak
                                                    mocno nie znasz sie na geografii.

                                                    Prosilem, abys UDOWODNIL (podaj date, czas), ze pisalem, iz przez
                                                    Cieszyn jest blizej. Sila Twej glupoty jest porazajaca, to fakt.

                                                    Po raz kolejny: upierasz sie, ze pociag relacji Lodz - Lublin byl
                                                    oplacalny w latach 90 XX wieku. To absurd, poniewaz on byl
                                                    oplacalnby jeszcze miesiac temu, a wiec, w roku 2008. Zrozum, ze
                                                    2008 to nie sa "lata 90 XX wieku". Zapytuje wiec, co takiego stalo
                                                    sie, ze nagle nie jest oplacalna ta trasa dla PKP? Przez
                                                    kilkadziesiat lat byla - i NAGLE nie jest??? Piszesz, ze wzrosla
                                                    ilosc samochodow i autobusow. Coz, zapewne. Tylko, ze w takim razie
                                                    PKP powinny KONKUROWAC, a nie uciekac z podkulonym ogonem!

                                                    Pisanie o nierentownosci polaczenia Lodz - Lublin jest calkowota
                                                    glupota: to polaczenie rentowne dla przewoznikow autobusowych, wiec
                                                    kolej ma potencjalnych pasazerow na tej trasie. Tyle tylko, ze swoja
                                                    decyzje o BRAKU WOLI KONKUROWANIA owija klamstwami o - rzekomej -
                                                    nieplacalnosci. A prawda jest taka, ze PKP nie jest w stanie
                                                    sprostac konkurentom. Nigdy nie bedzie, jesli jedyna
                                                    metoda "konkurencji", jaka uznaje PKP, bedzie windowanie w niebo cen
                                                    biletow. Ty tez sie za tym opowiadasz. A wiec, kolej straci resztki
                                                    pasazerow.

                                                    XXI wiek to okres, w ktorym PKP powinno umiec konnkurowac. Zamiast
                                                    tego, ucieka z podkulonym ogonem, i opowiada bzdury o nierentownosci
                                                    trasy. Tymczasem jest to zwykly strach i niemoc: PKP nie ma zadnych
                                                    argumentow. Nie zmniejszy cen biletow, nie poprawi jakosci uslug,
                                                    etc. Kazda konkurencja jest dla niego zabojcza.

                                                    Chodzi mi o dane Twych wyliczen: mowa o 20 zlotych za 1 kilometr.
                                                    Zastanow sie wiec, jak to sie dzieje, ze w 2005, 2006, 2007 sie to
                                                    oplacalo, i NAGLE przestalo? Wolne zarty. Zwroc uwage, ze kolej NIE
                                                    CHCE konkurowac, i dlatego robi takie idiotyczne ruchy. Albo: czy
                                                    musi dac ET22? Nie. Moze zmontowac EZT z EN57 (choc to koszmarna
                                                    jakosc uslugi!), i puscic z tego TLK. Dlaczego nie? A czym
                                                    byla "Pilica" (Krakow - Koluszki), ktora jezdzila jeszcze dwa lata
                                                    temu wlasnie w takiej konfiguracji? A wiec, czy mozna dzialac... aby
                                                    stanowic konkurencje dla przewoznikow kolowych? Mozna. Tylko, ze sie
                                                    nie chce. Zamiast tego lepiej jest ODPUSCIC RENTOWNA trase, i
                                                    opowiadac bzdury o tym, ze jest za droga w utrzymaniu. Zastanow sie.

                                                    Mistrzu: chodzi jedynie o to, abys przyznal sie do swojej CALKOWITEJ
                                                    NIEWIEDZY. Nie miales pojecia o tym, ze jezdza sklady z Rzeszowa do
                                                    Lublina, czy z Lublina do Zamoscia; dlatego wlasnie pytales mnie o
                                                    to, czy bym poparl otwarcie tych linii. Tak ciezko jest Ci sie do
                                                    tego PRZYZNAC?????

                                                    Bylo by calkiem milo, gdybys nie uznawal, ze ktos jadacy nocnym
                                                    pociagiem to masochista, lub wariat. Masz tendencje do
                                                    generalizowania: skoro widzisz 30 osob wysiadajacych ze skladu, to
                                                    uwazasz, ze tylko 30 nim jechalo. Skoro pociag jedzie w nocy, to
                                                    uwazasz, ze nie istnieje. A skoro jednak istnieje, to wiezie
                                                    wylacznie wariatow i popaprancow. Identycznie jak - Twoim zdaniem -
                                                    ludzie korzystajacy z 2210 czy 2212 notorycznie daja w lape
                                                    konduktorom, zas te (wspomniane) 30 osob z Lodzi do Lublina to
                                                    wylacznie rodzina kolejarzy... moze byc zaczal szanowac ludzi, i nie
                                                    pisac o nich takich bzdur? A jesli juz je piszesz, to uwododnij, ze
                                                    osoba jadaca nocnym skladem to wariat, lub masochista. I prosze o
                                                    badania naukowe, a nie o Twoj punkt widzenia.

                                                    Ty nie odpowiedziales na wiele moich pytan, szczegolnie zas, jesli
                                                    miales udowodnic swoje - moim zdaniem falszywe - sady, oraz klamliwe
                                                    opinie na moj temat. W taki "wybiorczy" sposob odpowiadasz:
                                                    ustosunkowujesz sie tylko do tego co chcesz, i tylko tak, jak
                                                    chcesz. Coz, nie jest to uczciwy sposob prowadzenia rozmowy.

                                                    Pytasz o autobusy (nie "busy" - DOUCZ SIE!!!), ktore jezdza "co 15
                                                    minut". Po pierwsze, odleglosc miedzy tymi miastami to ponad 200
                                                    kilometrow, wiec nie sadze, aby autobusy jezdzily - na tej trasie -
                                                    co kwadrans. Jest inaczej? A wiec udowodnij, ze jezdza co 15 minut
                                                    na trasie Lublin - Biala Podlaska:)))))

                                                    Po drugie, autobusow PKS na tej trasie jest bodaj 6, wiec mniejszych
                                                    autobusow wiele wiecej nie ma. Po trzecie, polaczenia kolejowe,
                                                    najczesciej realizowane sa przez Lukow lub Warszawe: jesli jest to
                                                    trasa oplacalna, to nie widze powodu, aby polaczenia bezposredniego
                                                    mialo nie byc. Szczegolnie, jesli jest duze zapotrzebowanie.

                                                    Skoro domagasz sie tego, aby nie istnialo wspolplacenie - to pisalem
                                                    Ci juz, ze w ten sposob mozna zanegowac przydatnosc placenia na
                                                    wszystko: kolej, szkolnictwo, szpitalnictwo. Dlaczego mieszkaniec
                                                    Koluszek ma placic na Wojewodzki Szpital w Lodzi? Oto Twoja logika.
                                                    Czysty ABSURD.

                                                    Krakow - Wieden to 7 godzin pociagiem, i "X" godzin autobusem. Jak
                                                    sadzisz, co jest bardziej oplacalne?

                                                    Odnosnie luksusu - prosilem Cie juz, abys wskazal KONTEKTS mojej
                                                    wypowiedzi. Przestan manipulowac slowami. Dasz rade udowodnic, czy
                                                    uciekasz z podkulonym ogonem?

                                                    Z semantyka jezyka polskiego bym uwazal na Twoim miejscu:
                                                    wyraz "skazanie" zawiera w sobie element przymusowosci - tego nie
                                                    neguje. Istnieje on (element przymusu), jesli przewoznik jest
                                                    jedynym mozliwym rozwiazaniem w danym czasie, zas celowo wybral on
                                                    do tej drogi Sprintera. A ze wybral go celowo, to wiemy obaj. Nie
                                                    jest to jednak przymus w sensie fizycznym, lecz przymus w sensie
                                                    stworzenia warunkow uniemozliwiajacych podjecie innej decyzji.
                                                    Zreszta, poczytaj Gardockiego - nie bede robil Ci darmowego wykladu.
                                                    Zreszta, UDOWODNIJ, ze pisalem, iz ktokolwiek przymusza kogokolwiek
                                                    do jazdy czymkolwiek w znaczeniu stosowania rozwiazan silowych. Dasz
                                                    rade? Nie, a wiec przestan pisac bzdury.

                                                    A skoro o dowodach mowa: udowodnij, ze ludzie majac do dyspozycji
                                                    dwa kursy o godzinie "X", wybiora ten, gdzie srodkiem transportu
                                                    jest Sprinter - a nie ten, gdzie srodkiem transportu jest np.:
                                                    Irizar. Biorac pod uwage, ze 6 na 8 kursow na trasie Lodz - Lublin
                                                    jest wykonywana przez duze autobusy, to raczej odpowiedz jest
                                                    oczywista. A wiec, znow nie dales rady;)

                                                    Kilka slow obok tematu:


                                                    Jestem zawodowym polemista, i rozmowa z Toba nie jest dla mnie
                                                    zadnym problemem. Tym bardziej, ze poczatkowo sadzilem, iz jestes
                                                    przeciwnikiem istotnym: teraz wiem, ze rozmawiam z Toba wylacznie
                                                    dla rozrywki, traktujac to jako zabijanie muchy packa. Jestes
                                                    przeciwnikiem wlasnie muszego kalibru;) Jedyne zas, co rozklada mnie
                                                    na lopatki, to Twoja - teraz juz wiem z pewnoscia - czysta glupota:)
                                                  • Gość: aron Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.interduo.pl 21.12.08, 08:18
                                                    jesteś kompletnym wrocławianinem

                                                    mamy wiek XXI a nie XIX.
                                                    Gdyby dziś był rok 1899 to zapewne kasując pociąg Skierniewice -
                                                    Łódź skasowałbym ludziom mieszkającym w tych wsiach po drodze
                                                    możliwość dojazdu do Łodzi.
                                                    Natomiast dziś są autobusy, busy i wreszcie samochody osobowe. Skoro
                                                    z Aleksandrowa, Parzęczewa, Piątku, Wadlewa, Bełchatowa, Poddębic,
                                                    Uniejowa, Gieczna, Rzgowa, Tuszyna, Strykowa i tysiąca innych
                                                    miejscowości nie ma pociągów do Łodzi i ludzie jakoś żyją i
                                                    dojeżdżają do Łodzi, to tak samo dojadą do Łodzi z Koluszek,
                                                    Andrespola, Rogowa, Płyćwi, Krosnowej, Żakowic, Czarnocina itp.

                                                    Obudź się człowieku. Mamy wiek XXI, a nie XIX!
                                                    Alternatywą dla kolei nie jest furmanka tylko samochód, bus i
                                                    autobus.


                                                    Nie chcę pozbawić możliwości dojazdu ludzi z małych wiosek, do
                                                    Lublina, chcę ich pozbawić możliwości dojazdu do Lublina pociągiem.
                                                    To jest różnica.
                                                    Mamy wiek XXI a nie XIX i pociąg nie jest jedynym środkiem
                                                    transportu.
                                                    No chyba że pasażerowie z tych wiosek zgodzą się płacić 2 razy
                                                    więcej za bilety PKP tak żeby te pociągi były opłacalne, albo niech
                                                    do pociągów dopłaci zainteresowana gmina. Wtedy niech te pociągi
                                                    sobie jeżdżą na zdrowie.

                                                    Oczywiściem wyjątkiem jest tu linia Lublin - Parczew, bo kursowanie
                                                    pociągów na tej linii blokowałoby przejazd w Lublinie na ul.
                                                    Turystycznej tak że dopóki nie będzie tam wiaduktu to pociągów nie
                                                    powinno być na tej linii, nawet dotowanych przez gminy.

                                                    Pociąg Łódź - Lublin nie był opłacalny w 2008 roku, ponieważ 30 osób
                                                    przy obecnych cenach biletów nie pokrywa kosztów uruchomiena tego
                                                    pociągu. Być może opłacalny byłby pociąg Łódź - Radom ( twierdziłeś
                                                    że jechało nim 1000 osób) wtedy proszę bardzo niech on sobie jeździ.
                                                    Ale niech nie jeździ do Lublina z 30 osobami na pokładzie, litości.


                                                    Z Moszczenicy i Bab ludzie jadą do pracy do Łodzi pociągiem. No i co
                                                    z tego?
                                                    Aleksandrów jest o wiele większy od Moszczenicy i Bab razem wziętych
                                                    i jakoś żyje bez pociągów. A więc Moszczenica i Baby też przeżyją
                                                    bez problemu.

                                                    Nie wiem dlaczego wsie leżące przy linii kolejowej mają mieć
                                                    przywileje kosztem innych wsi.

                                                    To że połączenie jest rentowne dla przewoźników autobusowych nie
                                                    oznacza że będzie rentowne dla kolei. Tak samo nie ma sensu
                                                    uruchamiać pociągu z Lublina do Białej Podlaskiej mimo że busy i PKS
                                                    jeżdżą na tej linii co 15 minut.
                                                    No chyba że postulujesz uruchomienie pociągów Lublin - Biała
                                                    Podlaska, ale chyba aż tak nisko jeszcze nie upadłeś.

                                                    Tak samo Lublin - Biłgoraj. Busy co 15 minut. Czy to znaczy że
                                                    powinno się uruchomić tam pociąg? Oczywiście że nie.

                                                    A więc skoro nie ma sensu uruchamianie pociągu z Lublina do Białej
                                                    przy połączeniach busowych co 15 minut to tym bardziej nie ma sensu
                                                    uruchamiania pociągu z Lublina do Łodzi przy raptem 8 połączeniach
                                                    autobusowych i busowych dziennie. Zresztą jeżeli ktoś już się uprze
                                                    jechać z Łodzi do Lublina pociągiem to może jechać przez Warszawę.

                                                    Tak uważam że człowiek jadący nocnym pociągiem z Lublina do Rzeszowa
                                                    to masochista albo wariat, bo bus na tej trasie jedzie raptem 3
                                                    godziny w dzień.

                                                    Rozumiem jeżeli ktoś jedzie nocnym pociągiem z Lublina do Szczecina
                                                    czy nawet Katowic, ale nie do Rzeszowa litości.

                                                    XXI wiek to wiek w którym PKP powinno umieć konkurować. Ale skoro
                                                    nie umie konkurować, to pociągi do likwidacji.

                                                    Jeżeli sam twierdzisz, że kolej nie chce konkurować, to dlaczego
                                                    masz do mnie pretensje? czy ja jestem kolejarzem?
                                                    Akurat jeżeli chodzi o pociąg Łódź - Lublin przynajmniej na odcinku
                                                    Radom - Lublin uważam, ze został zlikwidowany słusznie, bo był
                                                    nierentowny.
                                                    Zamiast marnować lokomotywę i 2 wagony do wożenia 30 osób należy
                                                    wykorzystać je tam, gdzie mogłyby przewieźć chociaż 100-150 osób.


                                                    Odległość między Lublinem a BIałą Podlaską to 120 km i busy i PKSy
                                                    jeżdża na tej trasie średnio co kwadrans. Widać, że zamiast na
                                                    lekcje geografii chodziłeś na wagary. Najpierw twierdzisz, że z
                                                    Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn, teraz znów wyskoczyłeś
                                                    z twierdzeniem że z Lublina do Białej Podlaskiej jest 200 km. Może
                                                    pomyliła ci się Biała Podlaska z Białą Piską albo Białą Pajęczańską?

                                                    Kraków - Wiedeń to 7 godzin pociągiem, X godzin autobusem i 3-4
                                                    godziny samolotem (licząc z dojazdem na lotniska). Być może
                                                    większość pasażerów wybiera jednak samolot i stąd te 51 osób w
                                                    pociągu. W kazdym razie Czesi i Austriacy niech sobie ten pociąg
                                                    utrzymują to nie nasza sprawa, a na terenie Polski jeżeli faktycznie
                                                    wiezie 51 osób pociąg ten powinien zostać zlikwidowany i ewentualnie
                                                    zastąpiony autobusem dojeżdżającym z Krakowa do Ostrawy gdzie
                                                    podróżni mogliby się przesiąść na pociąg do Wiednia.

                                                    Mieszkaniec Koluszek ma płacić na wojewódzki szpital w Łodzi,
                                                    ponieważ jeżeli nie będą potrafili wyleczyć go na miejscu, to być
                                                    może wyleczą go w Łodzi właśnie w wojewódzkim szpitalu. Natomiast
                                                    mieszkaniec Przedborzy czy Piątku nie powinien płacić na pociągi do
                                                    Koluszek, bo on w ogóle nie ma interesu w jeżdżeniu do Koluszek.

                                                    Przecież jeżeli zepsuje się autobus Przedbórz - Łódź to w zamian nie
                                                    podjedzie pociąg, bo w Przedborzy nie ma torów.

                                                    No to ja już nie rozumiem. Twierdzisz, że przewoźnik podstawiając
                                                    Sprintera nie pozwala pasażerowi jechać innym autobusem? Przywiązał
                                                    go do tego Sprintera czy co?
                                                    Równie dobrze można oskarżyć o to samo np. dealera Hondy że nie
                                                    sprzedaje Toyot i "nie ma wyboru".

                                                    Jesteś może zawodowym polemistą, ale widocznie mieszkasz i pracujesz
                                                    we Wrocławiu, bo co zdanie to kompromitacja, szczególnie z
                                                    geografii. Te 200 km z Lublina do Białej Podlaskiej rozśmieszyło
                                                    mnie do łez.

                                                    Tak jest np. na trasie Lublin - Kraków. Zdarza się że PKS Chełm
                                                    wysyła do Krakowa Irizara. Wtedy ludzie i tak wybierają Sprintera,
                                                    mimo że Irizar jedzie w podobnej porze. Czasami też zdarza się
                                                    Irizar z PKS Białystok na linii Białystok - Lublin - Rzeszów a
                                                    ludzie i tak wybierają Sprintera.

                                                    Z Lublina do Łodzi półtorej godziny przed Sprinterem jedzie PKS
                                                    Puławy. Może nie zawsze Irizar, ale jedzie np. w miarę przyzwoity
                                                    Jelcz. A Sprinter i tak ma pasażerów.
                                                    Tak że sam widzisz, że nikt do Sprintera nikogo na siłę nie wpycha i
                                                    ludzie sami go wybierają. Po raz kolejny przegrałeś i leżysz na
                                                    łopatkach.
                                                    No ale nie tacy jak ty przegrywają polemiki z Aronem, nie załamuj
                                                    się. Trafiłeś na mistrza nad mistrzami, nie twoja wina, że nie
                                                    potrafiłeś sprostać mi w dyskusji.



                                                  • Gość: tomekjot Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 10:22
                                                    Zdarza się że PKS Chełm
                                                    > wysyła do Krakowa Irizara. Wtedy ludzie i tak wybierają Sprintera,
                                                    > mimo że Irizar jedzie w podobnej porze. Czasami też zdarza się
                                                    > Irizar z PKS Białystok na linii Białystok - Lublin - Rzeszów a
                                                    > ludzie i tak wybierają Sprintera.

                                                    jakiego sprintera??????????? Człowieku z Chełma do krakowa nie ma kursu na sprinterze- ty jestes jakis chory. Irizar jest bardzo dobry gdyz na tej trasie jezdzi dużo osób z bagazami, gdyby jechAŁ SPRINETR to w lublinie nikt by nie wsuiadał do niego ze wzgledu na brak miejsca- a tak przynajmnie pare złotych PKS zarabia
                                                  • Gość: aron Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.interduo.pl 21.12.08, 11:22
                                                    ale są kursy Chełm - Lublin i Lublin - Kraków obsługiwane
                                                    Sprinterami i wiele osób właśnie tak jeździ - wolą już jechać z
                                                    przesiadką busem niż bezpośrednio PKS Chełm.
                                                  • Gość: tomekjot Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 18:05
                                                    no nie rozsmiwszaj mnie- wiekszość woli jhechac bezposrednia a nie z jakimis przesiadkami.
                                                    Udowodnij mi człowieku że mam szanse w radomu zjeść ciepły posiłek - gdy 18 innych pasażerów z kierowca nie będą chcieli na mnie czekać bo im sie spieszy
                                                  • Gość: aron Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 19:43
                                                    przecież w Radomiu tuż obok przystanku busów jest budka z fast-
                                                    foodem
                                                  • Gość: Ja;) Slabo, Aronie - cz. I. IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:03
                                                    Drogi Agonie, nie usiluj mnie obrazic, gdyz to ani nie poprawi Twej
                                                    sytuacji w niniejszej rozmowie, ani tez, nie polepszy Ci nastroju.
                                                    Dzialanie jalowe: i tak tracisz, za to kompromitujac sie jeszcze
                                                    bardziej. Nie chce byc zlosliwy, lecz skoro dla Ciebie mieszkaniec
                                                    duzego Wroclawia (ktorym nie jestem) to synonim palanta i idioty, to
                                                    co hipotetyczny (!) Wroclawianin moze powiedziec o Tobie, jako
                                                    mieszkancu malego Lublina? Bez komentarza.

                                                    ====================

                                                    Tak, mamy XXI wiek. Nikt nie mowi, ze nie istnieja polaczenia
                                                    drogowe miedzy Skierniewicami, a Lodzia. Alez istnieja. Tylko, ze
                                                    nie jestes w stanie w odpowiedni sposob zapewnic dojazdu np. 1000
                                                    osobom na czas, do Lodzi: EZT na tej trasie zabiera MASE osob. Ci
                                                    ludzie, nie moga pojechac jakkolwiek inaczej: a nawet, gdyby PKS
                                                    puscil na tej trasie 20 autobusow (ABSURD!!!!!!!!), to i tak nie
                                                    dalby rady przejechac tego odcinku szybciej, niz pociag. Rozumiesz?
                                                    Pociag 2212 ze Skierniewic to Lodzi to wydatek 11 zlotych, za jazde
                                                    GODZINNA. Ale, zakladajac REALNIE, ze wiekszosc osob wsiada znacznie
                                                    pozniej, niz w Skierniewicach, to - na przyklad z rzeczonych
                                                    Koluszek - bedzie to 6,50 za.... 20 MINUT jazdy pociagiem. ZADEN
                                                    autobus nie pokona odcinka z Koluszek do Lodzi w 20 minut, bo to
                                                    nierealne. Podobnie, jak ze Skierniewic w Lodzi za godzine zaden PKS
                                                    nie dojedzie, bo nie bedzie w stanie.

                                                    Wobec powyzszego, przestan sie bezsensownie upierac: pociagi relacji
                                                    Skierniewice - Lodz maja ISTOTNA role spoleczna, jak rowniez, nie
                                                    generuja strat. Jesli uwazasz inaczej, to udowodnij, ze 2210, 2220,
                                                    2212 generuja straty. Jestes w stanie...? Nie, nie jestes. Za to
                                                    zaczniesz pisac bzdury o "doplacaniu" zupelnie tak, jakbys nie
                                                    pojmowal (a moze, faktycznie nie rozumiesz), ze w Polsce DOPLACA sie
                                                    do KAZDEGO pociagu osobowego - bez wzgledu na to, czy jest rentowny,
                                                    czy nie.

                                                    Mistrzu, Twa KOMPLETNA nieznajomosc regionu lodzkiego jest
                                                    deprymujaca: znam Lodz swietnie, i widze, ze piszesz kompletne
                                                    bzdury. Dam Ci dwa przyklady: twej ignorancji, oraz Twej niewiedzy;

                                                    a) Przyklad ignorancji: "skoro z Tuszyna ludzie dojezdzaja do
                                                    Lodzi"... hmm... a wiec, to jest tak: trasa z Tuszyna (oraz, z
                                                    Tuszynka - mimo tego, ze sa to dwa rozne miejsca, z czego sobie
                                                    sprawy nie zdajesz), jest czescia trasy Piotrkow - Lodz. Koszmarnie
                                                    nieprzejezdna, chocby dlatego, ze wjezdzasz do miasta od strony
                                                    Widzewa. Nawet, jak bedziesz chcial "uciekac" w strone centrum, tj.
                                                    ul. Kilinskiego, to namordujesz sie strasznie. Mozesz "atakowac"
                                                    takze z drugiej strony, bezposrednio od ul. Pilsudskiego powyzej
                                                    szpitala im. Korczaka - ale to pomysl sredni;) Mozesz tez z ul.
                                                    Rzgowskiej (taki, charakterystyczny, bialy koscil na rogu) wykonac
                                                    lewoskret, ale to zaprowadzic Cie moze az do al. Politechniki
                                                    (oczywiscie, zakladajac, ze bedziesz wiedzial jak skrecac na
                                                    kolejnych skrzyzowaniach z ruchem okreznym), a dopiero potem od
                                                    strony ul. Mickiewicza i ul. Pilsudskiego do ul. Kilinskiego. Zatem,
                                                    to co proponujesz (czyli: DOCIAZENIE i tak koszmarnie ZAKORKOWANEJ
                                                    trasy, jest IDIOTYZMEM).

                                                    2) Przyklad niewiedzy: w PODDEBICACH nie ma stacji kolejowej??? A
                                                    11426 to nie przez Poddebice jedzie... hmmm? Znow pokazales swoja
                                                    calkowita niewiedze. Nie masz pojecia, o czym piszesz. Zenada.


                                                    Sam piszesz, ze chcesz pozbawic ludzi mozliwosci dojazdu,
                                                    kolejowego, z malych wiosek do Lublina. Tylko, albo nie rozumiesz,
                                                    albo udajesz, lecz transport kolejowy jest szybszy niz autobusowy
                                                    (na takiej trasie), oraz bedzie mogl zabrac ZNACZNIE wiecej osob.
                                                    ZADEN Pks tego nie osiagnie, zas jesli nawet wymusisz na PKS dodanie
                                                    kolejnych 100 kursow autobusowych, to tylko zatloczysz jeszcze
                                                    mocniej (i tak zakorkowane) drogi dojazdowe. IDIOTYZM!

                                                    Jak zwykle, nie odpowiadasz na moje pytania. Coz, wiec przypomne
                                                    jedno z wielu, na ktore nie uzyskalem odpowiedzi: jakie sa
                                                    umocowania prawne "busa" w polskim prawie transportowym? Skoro
                                                    uwazasz, ze istnieje "bus", to wskaz, jakie ma ma ramy prawne?

                                                    Piszesz, ze Lodz - Lublin jest nieoplacalny w 2008. To ciekawe, bo
                                                    skoro dla przewoznikow autobusowych jest oplacalny (chyba, ze jestes
                                                    na tyle "nieskoordynowany", iz uznajesz, ze klient kolejowy jest
                                                    innym niz klient autobusowy? To rozne osoby??????), to nie ma
                                                    zadnego powodu, aby dla PKS nie byl. I nie mow o tych 30 osobach,
                                                    chyba, ze wykazesz analize kosztowa PKP, ktora pokaze, iz pociag na
                                                    tej trasie nie jest oplacalny. Bo wiele slow o tym, ze "jest
                                                    nieoplacalny", nie przeklada sie na ZADNE monkrety. Przy okazji:
                                                    podaj podstawy wyliczenia ET22 + 2 wagonow = 20 zl / kilometr.

                                                    Prosze o udowodnienie, iz pisalem, ze na odcinku z Lodzi do Radomia
                                                    jechalo 1000 osob. Nie napisalem nigdy podobnego zdania: nie usiluj
                                                    manipulowac, gdyz Ci to nie wychodzi. Mistrzu: napisalem jedynie, ze
                                                    Twa obserwacja 30 osob wysiadajacych na peronie w Lublinie NIE MUSI
                                                    OZNACZAC, ze tylko 30 jechalo z punktu "A" (Lodz) do punktu "B"
                                                    (Lublin). Ot, cala sprawa.

                                                    Dodam takze, ze Twoj argument, iz w "X" nie ma kolei, to w "Y" nie
                                                    musi byc - nie ma sensu. Pisalem Ci juz, ze w Srogowie Dolnym nie ma
                                                    pociagu, i czy to znaczy, ze w Szczecinie tez nie musi byc? Pomysl
                                                    troche.

                                                    Moszczenica i Baby... pytanie ogolne: Ty wogole wiesz, gdzie lezy
                                                    Moszczenica, a gdzie Aleksandrow??? Chyba niekoniecznie. Pojmij
                                                    zatem, ze jesli juz jakies siolo ma kolej, to niech z niej korzysta:
                                                    a nie obciaza innych wsi koniecznoscia puszczania dodatkowych kursow
                                                    autobusowych, co jest NONSENSEM ekonomicznym, oraz czasowym. Chyba,
                                                    ze zlikidowac chcesz trase 2210 czy 2212, i puscisz 20 autobusow na
                                                    kierunku Skierniewice------> Lodz? To popatrz tez na 2220, kolejne
                                                    kilkanascie autobusow mozesz wlaczyc do ruchu. Ty sie dobrze
                                                    czujesz?????????????

                                                    Wykaz, ze autobusy (co to jest "BUS", nieuku?) jezdza z Lublina do
                                                    Bialej Podlaskiej co 15 minut. To trasa ponad 100 kilometrowa,
                                                    kursow PKS na niej jest 6. A TY mowisz, ze male autobusy jezdza co
                                                    15 minut, co daje ok. 60 kursow na dobe (zakladajac, ze jezdza przez
                                                    czesc doby, co kwadrans). Ja nie znam takiego rozkladu, zas to co
                                                    znam pokazuje, ze sie mylisz: jesli zas masz racje, to udowodnij, ze
                                                    takie autobusy faktycznie jezdza co kwadrans.

                                                    Uwodownij, ze osoba jadaca nocnym pociagiem do masochista, albo
                                                    wariat. Jesli nie masz, na poparcie swych slow, zadnych dowodow
                                                    merytorycznych - to wycofaj sie z tego zdania, i przepros za nie.
                                                    Poza tym: jesli chcesz napisac, ze jazda z Lublina do Rzeszowa jest
                                                    gorsza noca, od jazdy z Lublina do Szczecina, to informuje Cie, ze
                                                    do Rzeszowa noca zajedziesz pociagiem znacznie szybciej (150%), niz
                                                    do Szczecina. A wiec, jesli chcesz obrazic miszakancow Rzeszowa, to
                                                    zastanow sie nad tym, i zamiast obrazac, przepros za takie
                                                    insynuacje. Proste? Jasne? Oczywiste? Dla mnie tak, a czy dla
                                                    Ciebie? Nie obrazaj ludzi, ktorych nawet nie znasz, Aronie. Bo tym
                                                    pokazujesz po raz kolejny, ze faktycznie niewiele jestes wart w
                                                    rozmowie.

                                                    Nie, napisalem "ponad 200 kilometrow", gdyz zle zmierzylem na mapie.
                                                    Umiem przyznac sie do bledu: to ok. 130 kilometrow. Widzisz,
                                                    potrafie powiedziec, ze nie mialem racji. Ty nie, mimo, ze
                                                    opowiadasz same bzdury. Jednakze, nadal nie udowodniles, ze trasa
                                                    130 kilometrowa jest wykonywana 60 razy dziennie: dla mnie to
                                                    nierealne, i z informacji jakie mam, wynika, ze nie masz racji. Ale,
                                                    jesli jest inaczej, udowodnij. UDOWODNIJ takze, ze pisalem, iz
                                                    blizej jest przez Cieszyn, niz przez Rybnik: prosze o to po raz
                                                    siodmy. Nie umiesz czytac ze zrozumieniem, czy tez, KOLEJNY RAZ NIE
                                                    UMIESZ PRZYZNAC SIE DO BLEDU?

                                                    Odloeglosc Krakow - Wieden mowimy o 7 godzinach pociagiem, i
                                                    kilkunastu autobusem. O samolocie nie mowie, gdyz to nonsens
                                                    ekonomiczny. Wiesz, ile kosztuje "Sobieski" na tej trasie? 217
                                                    zkiotych za II klase, i 319 za I klase. A zatem, pokaz mi polaczenie
                                                    autobusowe, ktore jest TANSZE i SZYBSZE na tej trasie. Zobacz te
                                                  • Gość: aron Re: Slabo, Aronie - cz. I. IP: *.interduo.pl 21.12.08, 14:17
                                                    Wrocławianin to jest taki człowiek, który raz że się wymądrza, dwa
                                                    że pisze zwykle bzdury, a trzy że domaga się dotowania Wrocławia
                                                    przez całą Polskę.

                                                    Tak samo jest u ciebie. Wymądrzasz się, że niby wiesz lepiej ode
                                                    mnie ile osób wysiadło z pociągu Łódź - Lublin w Lublinie, piszesz
                                                    bzdury że z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn niż przez
                                                    Rybnik, a trzy że domagasz się dotowania pociągów do Koluszek przez
                                                    mieszkańców Przedborzy i innych miejscowości leżących daleko od
                                                    linii kolejowych.

                                                    To tak jakbym ja napisał, że z Łodzi do Poddębic najbliżej jest
                                                    przez Lutomiersk i że za pieniądze mieszkańców Koluszek należy
                                                    uruchomić pociągi Lublin - Biała Podlaska.
                                                    Proszę ciebie ustosunkuj sie do mojego postulatu żeby za pieniądze z
                                                    podatków mieszkańców Koluszek uruchomić pociągi Lublin - Biała
                                                    Podlaska. Bo dla mieszkańca Koluszek pociągi Lublin - Biała Podlska
                                                    są potrzebne identycznie jak dla mieszkańca Przedborzy pociągi Łódź -
                                                    Koluszki.

                                                    20-tysięczny Aleksandrów nie ma połączeń kolejowych, ma tylko
                                                    autobusy i busy do Łodzi. Ludzie jakoś tam żyją - nie jest to
                                                    superbogate miasteczko, ale nie jest też biedniejsze od Koluszek.
                                                    Byłem i widziałem.
                                                    Ludzie z Aleksandrowa bez większych problemów dojeżdżają do Łodzi
                                                    nie wsiadając do pociągu.
                                                    Czy chcesz mi teraz wmówić, że z 13-tysięcznych Koluszek i 3-
                                                    tysięcznego Andrespola do Łodzi jeździ więcej ludzi niż z 20-
                                                    tysięcznego Aleksandrowa?
                                                    Czy z Rogowa, Krosnowej, Płyćwi i innych wiosek przy linii Łódź -
                                                    Skierniewice jeździ do Łodzi więcej osób niż np. ze Strykowa, Głowna
                                                    czy Rzgowa które nie mają połączeń kolejowych z Łodzią?

                                                    Czy ze Skierniewic do Łodzi jeździ więcej osób niż z Bełchatowa do
                                                    Łodzi? Powiedziałbym, że mniej, bo ze Skierniewic większośc osób
                                                    jeździ do Warszawy.

                                                    Piszesz jakby Koluszki miały 100 000 mieszkańców, a Andrespol był
                                                    wielkości Bełchatowa. Litości.

                                                    Gdyby faktycznie Koluszki miały 100 000 mieszkańców to byłaby
                                                    całkiem inna dyskusja. Póki co Koluszki mają 13 000 mieszkańców,
                                                    czyli mniej niż Aleksandrów. Litości.

                                                    Czas to pieniądz. Jeżeli pociąg z Koluszek do Łodzi jest w stanie
                                                    dojechać szybciej niż autobus, to za taki pociąg trzeba zapłacić
                                                    odpowiednio więcej. I niech płaci to pasażer, który chce jechać
                                                    szybciej a nie tak jak to jest teraz że do pociągu Koluszki - Łódź
                                                    dopłaca mieszkaniec Przedborzy który w życiu tym pociągiem zapewne
                                                    nie jechał.
                                                    Niech pod dworcem w Koluszkach stoi autobus do Łodzi z ceną 5 zł a
                                                    na dworcu pociąg z ceną biletu do Łodzi 10 zł. I wtedy pasażer
                                                    wybiera - czy chce zapłacić więcej ale być w Łodzi szybciej o suchym
                                                    pysku czy też woli zapłacić mniej, jechać dłużej i za te
                                                    zaoszczędzone 5 zł np. wypić sobie piwo. To są podstawowe prawa
                                                    rynku aż dziwne że tego nie rozumiesz.

                                                    Ewentualnie niech gmina Koluszki dopłaci milion ze swojego budżetu
                                                    kosztem np. szkoły czy remontu ulicy żeby bilety na pociąg były
                                                    tańsze. A nie że Przedbórz płaci za pociągi Koluszki - Łódź, a
                                                    Koluszki nie płacą za autobusy Przedbórz - Łódź.

                                                    Mamy też teraz np. pociągi Warszawa - Kraków. Są pociągi InterCity
                                                    które jadą 3 godziny a bilet kosztuje ok. 100 zł i są pociągi
                                                    pospieszne które kosztują 50 zł ale za to jadą ok. 5 godzin. Są też
                                                    autobusy które kosztują ok. 40 zł i też jadą ok. 6 godzin.

                                                    I tak powinno być też na linii Łódź - Koluszki - pociąg InterCity
                                                    warszawski z ceną 25 zł i czasem jazdy 20 minut, pociąg regionalny
                                                    Łódź - Koluszki z ceną 10 zł i czasem jazdy 30 minut i autobus Łódź -
                                                    Koluszki z ceną 5 zł i czasem jazdy 50 minut. Do wyboru, do koloru.
                                                    Każdy wybiera to co mu pasuje i płaci za swój wybór.

                                                    To są podstawy aż dziw że tego nie rozumiesz. Albo faktycznie jesteś
                                                    z Wrocławia, albo udajesz wrocławianina.




                                                  • Gość: aron jeszcze o Bovach IP: *.interduo.pl 21.12.08, 14:21
                                                    Tak ci się strasznie podobają te używane Bovy za 50 tys. zł.

                                                    W woj. łódzkim corocznie dopłaca się do przewozów regionalnych PKP
                                                    ok. 30 mln zł.

                                                    Czyli za te pieniądze możnaby kupić rocznie kilkaset używanych Bov
                                                    które dowiozłyby bez problemu mieszkańców Koluszek i innych
                                                    Andrespoli do Łodzi w lepszych warunkach niż są w pociągu.
                                                  • Gość: Ja;) Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 15:07
                                                    Podaj naukowe podstawy swej definicji wyrazu "Wroclawianin". Jak na
                                                    razie, poza szowinizmem regionalnym, nie pokazales w niej zadnego
                                                    sensu. Dla mnie, poprzez "Wroclawianina" nalezy rozumiec osobe
                                                    wywodzaca sie z Wroclawia / ew. mieszkajaca tam. Zas
                                                    utozsamianie "Wroclawianina" z idiota, palantem i skonczonym
                                                    kretynem jest juz nie tylko (wspomnianym powyzej) szowonizmem
                                                    regionalnym, lecz zwyklym brakiem kultury. Nie, nie jestem z
                                                    Wroclawia, lecz reprezentant malego Lublina plujacy na duzy
                                                    Wroclaw... wyglada komicznie;)

                                                    ======

                                                    Jestes osoba - niewatpliwie - specyficzna: nie masz racji w tym co
                                                    piszesz, lecz niczhm petak upierasz sie przy swoich slowach. To
                                                    zachowanie infantylne, zdradzajace laika nie majacego ZIELONEGO
                                                    pojecia o temacie. Bzdurzyc zas raczysz nieomal co zdanie;)

                                                    Mam wrazenie, ze do Ciebie nie trafia to, co pisze. Prosilem
                                                    KILKANASCIE RAZY, abys udowodnil, ze pociag relacji Lodz - Lublin
                                                    jest nierentowny. Postaraj sie pojac, iz fakt, ze widziales 30 osob
                                                    wysiadajacych w Lublinie nie jest zadnym dowodem! Udowodnij takze,
                                                    ze KIEDYKOLWIEK pisalem, iz z granicy blizej jest przez Cieszyn.
                                                    Udowodnij takze, ze pisalem, aby miejscowosc bez kolei dotowala
                                                    miejscowosc z koleja: stwierdzilem jedynie, ze tak dziala system
                                                    wspolplacenia. Po prostu, usilowalem Ci wyjasnic te oczywistosci,
                                                    ktore rozumie dziecko, a ktorych nie rozumiesz Ty.

                                                    Pociag z Koluszek do Skierniewic (PRZEZ Koluszki, a nie DO Koluszek)
                                                    jest potrzebny - o czym swiadczy ilosc osocb, stale zen
                                                    korzystajacych. Skoro uwazasz, ze pociag ten jezdzi pusty, to
                                                    udowodnij swoja teze. Wykaz takze, ze jest ekonomicznym nonsensem.
                                                    Postaraj sie takze zapamietac, ze KAZDY pociag osobowy w Polsce jest
                                                    dotowany, obojetnie od tego, czy jest rentowny, czy tez nie.

                                                    Trasa Koluszki - Lodz: zwyklym osobowym (pospiesznym znacznie
                                                    szybciej!), jedziesz do Lodzi 20 minut, za cene niewiele wieksza od
                                                    6 zlotych. Pokaz mi kurs autobusu, ktory przejedzie ta trase w 20
                                                    minut, JEDNOCZESNIE zabierajac minimum KILKASET osob:)

                                                    "Byles i widziales"? Dobry zart. Gubi Cie nieznajomosc Lodzi i
                                                    regionu lodzkiego: jak juz pisalem kilkakrotnie, z roznych powodow
                                                    swietnie znam Lodz. I dlatego wlasnie usiluje Ci uzmyslowic, ze z
                                                    Zakowic czy Bab, Moszczenicy lub Plycwi NIE MA INNEJ mozliwosci
                                                    dobrego transportu. Kolej to JEDYNY srodek, z jakiego moga
                                                    skorzystac. Pojmiesz to w koncu? Poza tym, badz laskaw zrozumiec, ze
                                                    mowiac "Koluszki", mowisz o kilku miastach na trasie - umownie - od
                                                    Skierniewic do Lodzi (13), lub z Czestochowy do Lodzi (od
                                                    Moszczenicy). A wiec, to nie same Koluszki, ale "X" innych wsi,
                                                    ktorych mieszkancy musza dostac sie do Lodzi. Ci, ktorzy sa
                                                    zlokalizowani przy lepszych traktach komunikacyjnych, korzystaja z
                                                    autobusow. Tylko, ze jesli anulujesz polaczenie Lodz - Skierniewice,
                                                    to pozbawisz tym samym setki ludzi jakiegokolwiek sposobu dojazdu do
                                                    Lodzi, a wiec, pozbawisz ich pracy. Naprawde nie rozumiesz tych
                                                    zaleznosci? Ile znasz autobusow, ktore jada z Zakowic do Lodzi? A
                                                    czy wiesz, ze zrealizowanie Twego pomyslu oznacza koniecznosc np.:
                                                    20 autobusow na tej trasie, i to rownoczesnie? A nawet (choc to
                                                    idiotyzm!), gdyby naraz jechalo te 20 autobusow, to i tak do Lodzi
                                                    nie dojada w 20 minut... SKONCZ BREDZIC.

                                                    Zostaw w spokoju Aleksandrow, Strykow, Glowno i Rzgow: wystarczajaco
                                                    ciezko jest tym mieszkancom dojechac do Lodzi. Nie utrudniaj tym, co
                                                    juz moga korzystac z kolei, korzystanie z niej; tak samo nie miej
                                                    pretensji o to, ze ludzie ze Rzgowa klna na czym swiat stoi, majac
                                                    koniecznosc przedzierania sie do Lodzi zatloczonymi ulicami /
                                                    szosami. Ty w ogole wiesz, ktoredy sie jedzie ze Rzgowa do Lodzi???
                                                    Masz pojecie, jak wyglada rano ulica Katowicka? Albo Rzgowska???
                                                    Zacznij myslec, Aronie.

                                                    Z tym "wiecej osob ze Skierniewic jedzie do Warszawy" bym uwazal:
                                                    masz jakies dane empiryczne na poparcie tych slow, czy tylko to, co
                                                    sie Tobie wydaje? Belchatow to inna kwestia, gdyz ma on wlasne
                                                    mozliwosci rozwoju. Zas za koluszkami stoi "X" wiosek, dla ktorych
                                                    pociag do Lodzi to jedyna szansa na jakakolwiek mozliwosc dojazdu do
                                                    ogromnego miasta. I nie chodzi tu o zadne prawa rynku, lecz o to,
                                                    aby nie negowac jedynej mozliwosci wydostania sie ze wsi do miasta.

                                                    Nie rozumiesz systemu platnosci samorzadowej: a wiec, wybacz, lecz
                                                    napisze wprost - DOUCZ SIE. Pojmij, ze budzet samorzadowy
                                                    wspolplacony jest przez gminy, lecz nie tylko. Nie sa to jego jedyne
                                                    dochody. Zas parcelacja srodkow centralnych, w przeliczeniu na kazda
                                                    jednostke samorzadowa, ma na swym celu zabezpieczenie potrzeb. W tym
                                                    wypadku: transportu.

                                                    Pomysl z pociagiem za 10 i autobusem za 5 (Koluszki - Lodz) to
                                                    idiotyzm. Po pierwsze, idea pociagu jest komunikacja szybka i
                                                    masowa. Autobus nie jest w stanie jej sprostac, a wiec, zostanie
                                                    odrzucony na starcie. Zreszta, sam to napisales: "czas to pieniadz".
                                                    I wlasnie dlatego, ludzie zaplaca cene biletu PKP, aby byc szybko na
                                                    miejscu. Po drugie, zmuszanie pasazerow PKP do ponoszenia wiekszych
                                                    wydatkow z tytulu tego, ze jakas gmina nie chce placic na linie
                                                    kolejowe w wojewodztwie, to nieporozumienie. A niby dlaczego maja
                                                    oni placic za czyjs brak checi do partycypowania we wspolnym
                                                    projekcie? Wszyscy placa, i rozdawane jest wedle potrzeb: zarowno z
                                                    budzetu centralnego, jak i samorzadowego. Nie tworz FALSZYWYCH
                                                    alternatyw. Po trzecie, gminy doplacaja tyle, ile nalezy: ktos broni
                                                    mieszkancowi Przedborza skorzystanie z polaczenia Zakowice - Lodz?
                                                    Nie. A wiec, niech i on innym nie zabrania.

                                                    Przyklad z Warszawa - Krakow: nietrafiony. Pomijam juz, ze EC (IC,
                                                    EX) na tej trasie sa zbyt drogie w stosunku do realiow, to jednakze
                                                    scedowanie na ta trase 95% polaczen w trybie EX / IC / EC to kolejne
                                                    nieporozumienie. Pasazer ma ILUZORYCZNA mozliwosc skorzystania z
                                                    pociagu pospiesznego, gdyz jedzie on dwukrotnie w ciagu dnia
                                                    (stosunek kursow sam ocen). Nie mowie juz o polaczeniach drogowych z
                                                    Krakowa do Warszawy (bilet to 50 zlotych, nie 40), gdyz sa one
                                                    nieliczne. PKP znow "konkuruje" w taki sposob, ze zmusza ludzi do
                                                    korzystania z pociagow drogich, gdyz wie, ze nie ma dla nich zadnej
                                                    alternatywy. To tak, jak z "polaczkiem" ze Sprintera: daje taki
                                                    malenki autobusik, gdyz wie, ze o danej godzinie pasazerowie nie
                                                    maja innej mozliwosci jazdy, i - de facto - zmuszeni sa do
                                                    realizacji Sprinterem.

                                                    Oczywiscie, nie odpowiedziales na moje kolejne prosby o udowodnienie
                                                    (na przyklad: JAKIE SA UMOWOCWNIA PRAWNE "BUSA" W POLSKIM PRAWIE
                                                    TRANSPORTOWYM?)za to, o swym bledzie o Poddebicach (twierdziles, ze
                                                    nie ma tam kolei), juz nie pamietasz... prawda? Bo, przeprosic za
                                                    niego, nie zamierzasz... coz: nie masz odwagi cywilnej, Aronie.
                                                    Slaby jestes, nawet, jako mitoman.
                                                  • Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:23
                                                    skoro tak strasznie trudno jest dojechać z Aleksandrowa do Łodzi to
                                                    czemu ci ludzie nie przeprowadzają się masowo do Koluszek???
                                                    Dlaczego Aleksandrów ma o 70% więcej mieszkańców niż Koluszki? No
                                                    dlaczego?
                                                    Przecież Aleksandrów nigdy nie miał pociągów a mimo to był i jest
                                                    bardziej atrakcyjnym miastem do życia niż Koluszki co można poznać
                                                    po liczbie mieszkańców.


                                                    No weź wytłumacz to człowieku.

                                                    Leżysz na łopatkach i kwiczysz.
                                                    Nie masz żadnych argumentów. Rozłożyłem cię na łopatki.

                                                    Twój jedyny argument to "dajcie kolejarzom kasy, kasy, kasy".
                                                  • Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:26
                                                    wijesz się jak piskorz próbując w idiotyczny sposób uzasadnić
                                                    konieczność dotowania zbiurokratyzowanego molocha jakim jest PKP.
                                                    Twierdzisz, że PKP powinny walczyć na rynku o pasażera, a sam
                                                    proponujesz dotacje do pociągów przez co PKP nie musi walczyć, bo
                                                    ilu pasażerów by nie pojechało to dotację i tak dostaną.

                                                    Zaprzeczasz sam sobie, ale u wrocławian to normalne.

                                                    Przegrałeś na całej linii. 10 : 0 dla Arona.

                                                  • Gość: Ja;) Polski Sejm, czyli koledzy Arona;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 18:37
                                                    Aronie: masz tendencje do nierozumienia tego, co sie do Ciebie
                                                    pisze, jak rowniez niechetnie traktujesz jakiekolwiek zdanie inne
                                                    niz wlasne. To blad. Rzeklbym: ZASADNICZY, jesli chcesz podejmowac
                                                    dyskusje. Na przyklad ja, caly czas otwarty jestem na mozliwosc
                                                    dialogu z Toba, lecz wobec glupot, banalow, bzdur i idiotyzmow jakie
                                                    wylewasz w tym watku - jestem... bezradny. Nie wiem, czy Ty naprawde
                                                    nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie pisze (co stwierdzilem na
                                                    poczatku), czy tez jedynie udajesz. Jesli udajesz
                                                    takiego "impregnowanego na wiedze", to winszuje! Udajesz mistrzowsko.
                                                    Wybacz uwage osobista, lecz jedyne, co rozklada na lopatki, to
                                                    glupota. Gdyby ona umiala fruwac... szybowalbys nad Koluszkami,
                                                    Aleksandrowem, Rzgowem... niczym ptak!

                                                    ========

                                                    Pytanie o to, dlaczego ktos mieszka w Aleksandrowie, a nie w
                                                    Koluszkach, jest z gatunku tych, jak slawetne: "po co jest krowa"?
                                                    Coz, Aronie. Zagadnienia skomplikowane, w rodzaju dociekania
                                                    egzystencjalnego sensu istnienia krow sa na takim samym pozimie, jak
                                                    pytanie, dlaczego ktos mieszka w jednej wsi, a nie przeniesie sie do
                                                    drugiej? Oczywiscie: Koluszki sa MIASTEM, Aleksandrow jest MIASTEM -
                                                    ale, dalibog, nie mam zielonego pojecia, dlaczego ktos mieszka w
                                                    miescie Aleksandrow, a nie w miescie Koluszki!

                                                    MOJE twierdzenie, iz jazda ze Rzgowa, Tuszyna czy Aleksandrowa do
                                                    Lodzi jest dosc trudna, oddaje sens rzeczywistosci: w
                                                    przeciwienstwie do Ciebie swietnie znam Lodz, i naprawde niezle
                                                    wiem, jak sytuacja wyglada. Ludzie, ktorzy mieszkaja w Rzgowie czy
                                                    Aleksandrowie chcieliby miec pociag. Tyle tylko, ze trakcja jest
                                                    prowadzona innym szlakiem, i mieszkancy nie maja nan szans. Nie masz
                                                    pojecia, jak sie z tego "ciesza".

                                                    A liczba mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta? Niekoniecznie,
                                                    zwaz, ze istnieja miasta z niezla iloscia ludnosci (mowa, o
                                                    stosunkach porownywalnych regionalnie), a mimo to, istnieje tam
                                                    spore bezrobicie - np.: strukturalne. A wiec, nie masz racji, iz
                                                    ilosc mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta. Ale nawet -
                                                    przyjme na chwile Twoja logike - jesli ilosc mieszkancow swiadczy o
                                                    atrakcyjnosci miasta, to niby dlaczego uznajesz, ze nalezy odebrac
                                                    osobom SLABSZYM prawo do wydostania sie ze swego miasta do innego
                                                    miasta? Bo Tobie sie tak podoba? Czy tez dlatego, ze Twoja
                                                    kuriozalna logika uznaje, iz skoro Jastrzebie Zdroj nie ma kolei, to
                                                    Cieszyn miec nie musi???? IDIOTYZM:)

                                                    A co jest bezsensownego w jezdzie z Lublina do Rzeszowa, chyba tylko
                                                    Ty wiesz. No tak, ale dla Ciebie, to polaczenie nie istnialo - zanim
                                                    Ci nie wykazalem, ze jednak istnieje. Coz, Twa niewiedza jest
                                                    zabawna;)

                                                    Zrozum, ze pociag jest SZYBSZY od autobusu, i bardziej ekonomiczny:
                                                    jesli by jechac z Zakowic, Bab, Malogoszczy, Koluszek do Lodzi - to
                                                    zajmie Ci to znacznie wiecej, niz 20 minut. I pojedzie ile osob? 25?
                                                    50? Tymczasem naraz (!!!) jada setki, zas podroz trwa 20 minut. A
                                                    kosztuje... 6,50. Zrobisz ta trase szybciej i taniej? Nie zrobisz. A
                                                    wiec, nie pisz bzdur!!!!!!!!!!!!!!!!! Tutaj nie pomoze zaden irozar,
                                                    zadna Setra, zaden Mercedes, Bova czy inne Volvo. Rozumniesz???????

                                                    NIGDZIE nie napisalem, iz nalezy dotowac PKP - skoro uwazasz
                                                    inaczej, UDOWODNIJ. Tylko, ze wiesz jak to jest z Twoimi "dowodami":
                                                    palniesz jakas bzdure, ja zaoponuje domagajac sie dowodu, a Ty
                                                    nabierasz wody w usta i milczysz. Coz, nie dziwie Ci sie: jakbym tak
                                                    nie mial wiedzy jak Ty jej nie masz, tez bym sie nie kwapil do
                                                    dowodzenia czegokolwiek. Ale... i tu jest jedna roznica miedzy nami:
                                                    jakbym byl tak dalece niedoinformowany (hmmmmm, nazwijmy
                                                    to "niedoinformowaniem"), to siedzialbym cicho, a nie zabieral glos
                                                    z mina znawcy tematu. Dlaczego? Bo laik mowiacy niczym mistrz jest
                                                    smieszny. Po prostu. Smiesznys, Aronie. Niczym malpka w cyrku.

                                                    Tak, uwazam, ze PKP powinno walczyc na rynku o pasazera. Tymczasem
                                                    JEDYNA strategia PKP jest to, co i Ty proponowales wielokrotnie:
                                                    podniesc ceny biletow. Czy naprawde nie rozumiesz, ze juz ten
                                                    standard jaki jest obecnie, jest ZADEN? Ze wymaganie juz tych
                                                    naleznosci za przejazd jest PRZESADA? Ze podniesienie cen biletow
                                                    tylko by odsunelo (JESZCZE BARDZIEJ!) pasazerow od PKP? Naprawde
                                                    tego nie pojmujesz?

                                                    Uwazam za to, ze PKP powinno - mowa o przejazdach skladami
                                                    osobowymi - obnizyc ceny biletow, poniewaz przejazdy osobowe sa
                                                    automatycznie dotowane. Poza tym, powinno sie urealnic ceny w
                                                    pociagach, od pospiesznego w gore. Ceny za IC / EC sa zalosnie
                                                    zawyzone. 100 zlotych Krakow - Warszawa??? Kpisz???


                                                    P.S. Przedborz nie ma torow, lecz jest gmina zlokalizowana w
                                                    strukturach wojewodztwa lodzkiego. A wiec, korzysta z pewnych
                                                    przywilejow, ale tez, ma okreslone obowiazki. W tym, partycypujac w
                                                    konstrukowaniu budzetu, daje swoja czesc na szkolnictwo, transport,
                                                    opieke zdrowotna, etc., obojetnym od tego, czy ma szpital na swym
                                                    terenie, i czy posiada kolejowe tory. To czesc budzetu
                                                    samorzadowego, dalsze elementy tej ukladanki to miedzy innymi
                                                    dotacje centralne. Zreszta, prosilem: zapoznaj sie z dowolna
                                                    literatura na temat budzetow samorzadow (chocby, z pracami Kuleszy):
                                                    tlumaczenie Ci oczywistosci, jest nuzace. Jestes strasznie slabym
                                                    interlokutorem, Aronie.

                                                    P.S 2: Kolejny dowod Twej calkowitej niewiedzy: sugerujesz, ze
                                                    ludzie jezdza koleja bezposrednio z Poddebic do Lodzi. Dobre:) Chyba
                                                    zacznie zbierac dowody Twej "madrosci". Niczym znaczki. A potem
                                                    opublikuje wydawniczo, czy zrobie rownie dobry gest. Albo, cholera
                                                    wie, co z tym zrobie. Ale warto: takie bzdury to tylko na ul.
                                                    Wiejskiej, lub u Ciebie:))
                                                  • Gość: aron Re: Polski Sejm, czyli koledzy Arona;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 19:35
                                                    to jednak nie jesteś za dotowaniem kolei?

                                                    w takim razie powinieneś mnie popierać
                                                  • Gość: Ja;) Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 19:52
                                                    Napisalem KOLEJNY RAZ swoje stanowisko: jesli uwazales mnie za
                                                    zwolennika PKP (jako takich), myliles sie. Setny raz mowie, ze znam
                                                    sie na tym, o czym rozmawiamy: uwierz mi, ze osoby znajace temat to
                                                    nie tylko zwolennicy PKP.

                                                    Twoich bredni - niestety - nie broni nic. To o czym mowie,
                                                    jakkolwiek sprzeczne z interesem PKP, ma sens. To co Ty piszesz,
                                                    jest bezmyslnym powtarzaniem bzdud o PKP i systemie platnosci.
                                                    Bzdur, ktore latwo zanegowac. A to, ze nie znasz tematu gubi Cie nie
                                                    tylko w rozmowie ze mna, ale poleglbys rownie mocno jak tutaj, w
                                                    kazdej rozmowie z fachowcem z PKP.
                                                  • Gość: aron Re: Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:33
                                                    to właśnie ty piszesz brednie, nie ja.

                                                    Po prostu nie potrafisz myśleć logicznie, co powoduje że nabieram
                                                    podejrzeń że faktycznie masz coś wspólnego z Wrocławiem.

                                                    Dla ciebie najważniejsze są Koluszki, Koluszki, Koluszki. Płyćwia,
                                                    Płyćwia, Płyćwia. Lipce, Lipce, Lipce. Żakowice, Żakowice, Żakowice.

                                                    A Przedbórz? A Aleksandrów? A Bełchatów? A tysiące innych
                                                    miejscowości nie posiadających kolei?

                                                    A co tam, przecież to ubermensche. Im kasa się nie należy. Dobro
                                                    wspólne to pociągi do Koluszek, a Przedbórz niech ma g...

                                                    oto twoja filozofia
                                                  • Gość: Ja;) Re: Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 23:13
                                                    Drogi Aronie:

                                                    Nie mam problemow ani z wnioskowaniem logicznym, ani z konstrukcjami
                                                    logicznymi. Rzeklbym nawet, ze kiedys - lata temu - interesowala
                                                    mnie logika formalna od strony czysto matematycznych zastosowan, i
                                                    powiem Ci, ze "co nieco" do dzis zostalo. Dlatego... mozesz zarzucac
                                                    mi wiele rzeczy, ale NIE brak wiedzy i NIE brak logiki.

                                                    Skoncz z tym szowinizmem regiolnalnym, gdyz ja nie pisze, iz skoro
                                                    piszesz bzdury (a piszesz, i to w ogromnej ilosci), to znaczy, ze
                                                    jestes z Lublina. A poniewaz nie tylko piszesz brednie, ale takze
                                                    jestes z Lublina, przeto - idac sladem Twej logiki - moglbym
                                                    postawic znak rownosci, miedzy Lublinem, a byciem idiota. Tego
                                                    jednak nie czynie, gdyz nie sadze, ze kazdy kto jest z Lublina, jest
                                                    takze par excellence, durniem.

                                                    Jesli juz ktorykolwiek z nas ma problem z mysleniem logicznym, to
                                                    nie jestem tym kims ja: pisalem Ci dziesiatki razy, ze za tymi
                                                    Koluszkami nieszczesnymi kryje sie masa wsi, ktore nie maja
                                                    mozliwosci szybkiej i masowej komunikacji z Lodzia. Jak mam Ci to
                                                    napisac, abys w koncu pojal ten fakt???

                                                    Z koncepcja "uebermensch" bym nie wyjezdzal, na Twoim miejscu.
                                                    Raczysz wydawac sady tylez predkie i bledne, co obrazliwe. Zas nie
                                                    sadze, abys byl w stanie podjac ze mna merytoryczna dyskusje na
                                                    temat Fichtego i Nietzschego, wiec - doradzam - zmiane sposobu
                                                    rozmowy.

                                                  • Gość: aron Re: Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 07:34
                                                    czyli twierdzisz, że we wsiach lezących na linii Łódź - Skierniewice
                                                    nie ma asfaltu?
                                                    Napisałeś, że te wsie nie mają możliwości komunikacji z Łodzią po
                                                    likwidacji pociągu. Niby dlaczego?

                                                    Ty po prostu domagasz się, żeby mieszkańcy wsi leżących z daleka od
                                                    kolei dotowali mieszkańców wsi leżących przy linii kolejowej. Ja
                                                    uważam inaczej.
                                                  • Gość: Ja;) Bo masz chora wyobraznie komunikacyjna, Aronie. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 13:33
                                                    UDOWODNIJ, ze pisalem, iz we wsiach przy linii kolejowej Lodz -
                                                    Skierniewice nie ma asfaltu. Jesli stwierdzasz swoja racje, z
                                                    uzyciem "czyli twierdzisz", to badz gotow na udowodnienie swych
                                                    slow. To podstawy, Aronie.

                                                    Napisalem, ze pociag (dla tych wsi, a - tak naprawde - dla wielu
                                                    innych takze) to rozwiazanie najsensowniejsze: za 6,50 wiezie ich w
                                                    20 minut do Lodzi, i jest to komunikacja prawdziwie masowa. I ze na
                                                    tej trasie nie da sie zastapic komunikacji kolejowej zadna inna,
                                                    gdyz jest to nierealne: musialbys wyslac w trase rownoczesnie
                                                    kilkadziesiat (pisales o "KILKUSET"!) autobusow, co jest czystej
                                                    wody paranoiczna wizja.

                                                    Daj spokoj z tym dotowaniem, bo nie rozumiesz zasad wspolplacenia:
                                                    idac za Twoja toporna logika tez moge napisac, ze Lodz sklada sie na
                                                    komputery w Przedborzy. Tylko, co z tego?
                                                  • Gość: aron Przedbórz zła, Płyćwia dobra IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 19:41
                                                    to ty chcesz odebrać słabszym prawo wydostania się ze swojego
                                                    miasta/wsi do Łodzi

                                                    jak już wspomniałem, obecnie marszałek łódzki dopłaca do kolei 30
                                                    mln rocznie.
                                                    Gdyby za te pieniądze kupić kilkaset używanych Bov to możnaby
                                                    zapewnić dojazd do Łodzi nie tylko mieszkańcom wsi i miast
                                                    położonych przy liniach kolejowych, ale także tych położonych z dala
                                                    od linii kolejowych takich jak właśnie Przedbórz, Wadlew, Złoczew i
                                                    inne.

                                                    Ty się natomiast upierasz przy tym żeby zamiast kupic kilkaset
                                                    używanych Bov nadal dotować te bezsensowne pociągi.

                                                    Dla ciebie Koluszki są najważniejszym miastem województwa łódzkiego
                                                    i w ogóle całe województwo powinno się składać na ten nieszczęsny
                                                    pociąg do Koluszek. A ja uważam - kupić każdej gminie z budżetu
                                                    marszałka po kilka używanych Bov i niech sobie każda gmina wedle
                                                    swojego uznania te połączenia z Łodzią realizuje.

                                                    Ty chcesz dotować te nieszczęsne Koluszki - ja chcę pieniądze
                                                    rozdzielić na wszystkie gminy. Być może gmina KOluszki swoje Bovy
                                                    sprzeda i za te pieniądze będzie dotować kolej - wtedy proszę
                                                    bardzo. Natomiast gminie Przedbórz te Bovy od marszałka bardzo by
                                                    się przydały.

                                                    No ale ty wiesz lepiej. Cała kasa na PKP i Koluszki ( no i jeszcze
                                                    na Płyćwię i pewnie na Lipce też bo Reymontowskie) a Przedbórz niech
                                                    ma figę z makiem i niech się cieszy że płyćwwianie wożą się za
                                                    przedborskie pieniądze pociągiem do Łodzi.

                                                  • Gość: Ja;) Nie masz agumentow, masz za to chore idee... IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 20:01
                                                    Nie odbieram nikomu prawa do niczego: sugerujesz, ze Baby powinny
                                                    placic za siebie, a Koluszki za siebie, gdyz teraz Rzgow i Andrespol
                                                    placa na kolej, choc jej nie maja. Zas ja staram sie wyjasnic Tobie,
                                                    ze nie masz racji: system wspolplacenia wlasnie na tym polega.
                                                    Tymczasem, Twe slowa o nieprzydatnosci polaczenia Skierniewice -
                                                    Lodz, sa absurdem, zdradzajacym kompletna nieznajomosc tematu.

                                                    Zrozum, ze ani Bova, ani Irizarem nie zapewnisz dojazdu szybszego
                                                    niz pociag, z jednoczesnym zabraniem takiej masy ludzi. Trzymajac
                                                    sie juz tych rzeczonych koluszek: to 6,50 i 20 minut jazdy SETEK
                                                    osob... autobusem wyszloby drozej, dluzej, i musialoby jechac ich
                                                    kilkanascie, aby zabrac te setki ludzi. To pomysly nierealne,
                                                    Aronie. Wypuscisz na drogi ROWNOCZESNIE na przyklad 50 autobusow na
                                                    tych trasach??????????????????? Ty sie dobrze czujesz - ze tak
                                                    zapytam po raz kolejny?????????

                                                    Jak juz pisalem, swietnie znam Lodz, i wojewodztwo. Dla mnie, w
                                                    wojewodztwie lodzkim Lodz jest najwazniejsza: nie Parzeczew, nie
                                                    Pabianice i nie Zdunska Wola. Zrozum jednak, ze to co
                                                    zwiesz "pociagiem do Koluszek", to w rzeczywistosci kilkanascie wsi,
                                                    ktore tylko dzieki temu pociagowi (Lodz - Skierniewice), albo Lodz -
                                                    Czestochowa (Malogoszcz, etc.) maja JAKAKOLWIEK szanse na wydostanie
                                                    sie stamtad. Nie dasz rady zalatwic im transportu zbiorowego (!) w
                                                    szybszy sposob.

                                                    Pieniadze sa rozdzielane tak, jak sa: to mniej wiecej tak, jakbys
                                                    mial pretensje o to, ze dotuje sie cos istniejacego wylacznie w
                                                    Lodzi - z pieniedzy, na ktore musza zlozyc sie wszyscy. Zapytam po
                                                    raz trzeci: czy ktos broni mieszkancowi Przedborza wsiasc do pociagu
                                                    w Zakowicach i pojechac do Lodzi? Nie, nie broni. A wiec niech i on
                                                    nie broni innym jechania na tej trasie; tak samo jak zadna gmina nie
                                                    ma pretensji o to, ze dotuje cos, co jest wylacznie w Lodzi (na
                                                    przyklad: szpitale). Istnieje taka kateegoria jak DOBRO WSPOLNE...
                                                    wiesz o tym?

                                                    Proponujesz rozwiazania chore: kilkadziesiat autobusow rownoczesnie
                                                    jadacych do Lodzi... to jakis sen szalenca. Postulujesz bunt gmin,
                                                    ktore nie posiadaja kolei... wiesz, Aronie: a moze byc tak odpoczal
                                                    troszke? Bo myslenie i polemika Ci nie wychodza.
                                                  • Gość: aron Koluszki dobre, Przedbórz zła IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:28
                                                    to bzdury co piszesz

                                                    gdyby faktycznie był system współpłacenia, to te 30 mln które idzie
                                                    dziś rocznie na kolej byłoby dzielone na poszczególne gminy wg
                                                    ilości mieszkańców i te gminy z tych pieniędzy dotowałyby sobie co
                                                    by chciały - np. gmina Przedbórz kupiłaby komputery do szkoły, gmina
                                                    Bełchatów autobus miejski, gmina Złoczew kupiłaby Bovę która
                                                    woziłaby mieszkańców do Łodzi, gmina Koluszki dopłaciłaby do PKP.

                                                    Natomiast obecny system nie jest żadnym systemem współpłacenia,
                                                    tylko pompowaniem pieniędzy z miast i wsi które nie mają linii
                                                    kolejowych do miast i wsi które mają linie kolejowe.

                                                    Rozumiesz teraz?

                                                    Postulujesz żeby mieszkaniec Przedborzy wsiadł do pociągu w
                                                    Żakowicach. A dlaczego mieszkaniec Żakowic nie może wsiąść do
                                                    autobusu w Przedborzy? A może nawet nie w Przedborzy ale w
                                                    Kurowicach ?
                                                    No dlaczego nie?

                                                    Dzielisz ludzi na ubermenschow - tych którzy mieszkają przy linii
                                                    kolejowej i untermenschów - tych którzy nie mieszkają przy linii
                                                    kolejowej.

                                                    Dla ciebie kolej jest fetyszem na który trzeba łożyć miliony nie
                                                    pytając nawet o jakość usług. Ja uważam, że trzeba dać ludziom
                                                    wybór. Oddać gminom ich pieniądze które dziś idą na kolej, a wg
                                                    opinii większości pasazerów te usługi PKP są w woj. łódzkim z roku
                                                    na rok coraz gorsze. Tworzy się np. kuriozalne pociągi ze Zduńskiej
                                                    Woli do Kutna przez Poddębice.
                                                    . Jedna gmina dopłaci do PKP, inna gmina kupi Bovę dowożącą
                                                    mieszkańców do Łodzi, jeszcze inna kupi komputery do szkoły uznając
                                                    moim zdaniem słusznie że lepiej mieć za kilkanaście lat
                                                    wykształconych ludzi stojacych w korkach niż informatycznych
                                                    dyletantów jadących pociągami.

                                                    Po prostu masz zakodowane w głowie - kasa dla kolei. Niech tam w
                                                    Przedborzy w szkole będą sobie komputery 486, najważniejsze żeby
                                                    kolej miała kasę. Koniec kropka. Nie ma dyskusji.
                                                    Koluszki ubermensche, Przedbórz untermensche.

                                                    Jak Przedbórz dopłaca do Koluszek - dobro wspólne.
                                                    Jak Koluszki dopłacają do Przedborzy - a to idiotyzm.


                                                    Tak, proponuję rozwiązanie - kilkadziesiąt autobusów równocześnie
                                                    jadących do Łodzi. Dlaczego uważasz takie rozwiązanie za szaleństwo?
                                                    Czy kilkadziesiąt ( a nawet kilkaset) autobusów zmieni coś przy
                                                    setkach tysięcy samochodów jeżdżących codziennie po Łodzi?

                                                    To nie autobusy tworzą korki w Łodzi, tylko samochody osobowe.
                                                    Wystarczy ograniczyć ruch samochodowy w Łodzi o kilkanaście procent,
                                                    żeby bez problemu zmieścić dodatkowe kilkaset autobusów. Naprawdę.



                                                    Tobie zupełnie nie wychodzi myślenie. W twoim wykonaniu to nawet nie
                                                    jest myślenie. To jest kompletny absurd.

                                                  • Gość: Ja;) Traktowac Cie bede z jeszcze wiekszym poblazaniem. IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 23:27
                                                    Wykaz, ze system wspolplacenia nie istnieje. To bedzie ciekawe
                                                    poznawczo, w jaki sposob bedziesz chcial udowodnic nieistnienie
                                                    czegos, co istnieje faktycznie.

                                                    Ponadto, przeczytaj to, co pisalem: musialbyc wypuscic JEDNOCZESNIE
                                                    kilkadziesiat autobusow, co jest calkowotym absurdem. Twoj
                                                    idiotyczny upor powoduje, ze jestes interlokutorem mialkim i bez
                                                    polotu.

                                                    Pojmij, ze nie istnieje system wspolplacenia, w ktorym gmina sama
                                                    placi za to, na co ma ochote: pieniadze najpierw trafiaja do
                                                    wspolnej kasy, a nastepnie sa transponowane do podmiotow zaleznych,
                                                    zgodnie z podzialem srodkow. Jak Tobie wyjasnic to dzialanie
                                                    prosciej? Nie mam pojecia. Zrozum wiec, ze Lodz sklada sie na gimbus
                                                    w Moszczenicy. A, idac Twoim tokiem myslenia, nie powinna. Bo to nie
                                                    jej gimbus. Dobrze sie czujesz?

                                                    Ponadto, Twoj postulat odebrania ludziom 2210 czy 2212 to objaw
                                                    paranoicznej nieznajomosci realiow. Wybor? Czlowieku mlody: ZADEN
                                                    mieszkaniec wsi lodzkiej nie bedzie wolal jechac godziny trasy,
                                                    ktora pokona w 20 minut. Znasz takich, ktorzy sie na to zgodza? A to
                                                    co postulujesz, to idiotyzm: idzmy po calosci. Niech szpital
                                                    wojewodzki bedzie dostepny wylacznie dla mieszkancow Lodzi, i niech
                                                    kazda z gmin placi wylacznie na to, co sama posiada. Jak sadzisz,
                                                    ile wytrzyma taki system?

                                                    Choc tyle, ze juz dowiedziales sie (dzieki temu, co pisalem), ze w
                                                    Poddebicach jest stacja. Zrobmy test: przyznasz sie do swej
                                                    niewiedzy w tym zakresie? :)

                                                    A Ty sadzisz, ze na komputery w Przedborzy nie skladaja sie
                                                    Zakowice? A niby dlaczego sadzisz, ze nie????? Ty, w ogole,
                                                    rozumiesz zasade dzialania wspolplacenia????

                                                    Dlaczego kilkadziesiat (piszesz nawet o KILKUSET) autobusow to
                                                    szalenstwo? Sam sobie na to pytanie odpowiedz. Dla ulatwienia,
                                                    proponuje nastepujace doswiadczenie fizyczne: do miski wypelnionej
                                                    ciecza wpusc cztery wagoniki z pudelek po zapalkach. Nastepnie zrob
                                                    dziure w dnie, o srednicy tych pudelek. Zacznij je przesuwac przez
                                                    ten otwor tak, aby woda szla rownomiernie z tymi wagonikami. Udalo
                                                    sie? Pieknie. A teraz, maly Aronie, zamiast 4 wagonikow wsadz 400 (i
                                                    to dluzszych), a nastepnie postaraj sie je rownoczesnie przesuwac
                                                    przez ten otwor. Uda Ci sie...?

                                                    Pytalem, czy wiesz, jak w godzinach porannych wyglada ul. Katowicka,
                                                    albo Rzgowska, w Lodzi. Widze, ze nie wiesz. Co, w porownaniu z
                                                    innymi Twoimi pomyslami, daje podstawe przypuszczac, ze nie zdajesz
                                                    sobie sprawy ze znaczenia slow, jakie uzywasz. Nie bede niemily i
                                                    nie bede wysmiewac Twej dysfunkcji. Po prostu, traktowac Cie bede -
                                                    od tej chwili - z JESZCZE WIEKSZYM poblazaniem. Ot, niczym
                                                    mysikrolika na lancuszku. Smieszne toto, a niekoniecznie madre.
                                                  • Gość: aron Re: Traktowac Cie bede z jeszcze wiekszym poblaza IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 07:54
                                                    System współpłacenia nie istnieje, ponieważ komunikacja dotowana (
                                                    czyli kolej) nie dociera do wszystkich miejscowości woj. łódzkiego.

                                                    Rozumiesz teraz?
                                                    To nie jest system WSPÓŁpłacenia, tylko system że jedni płacą na
                                                    drugich ( np. Przedbórz na Koluszki albo Wadlew na Płyćwię).

                                                    Gdyby marszałek dzielił te 30 mln zł które idą dziś na kolej na
                                                    wszystkie gminy i te gminy dopłacałyby do przewoźników wg swojego
                                                    uznania to wtedy byłby to system współpłacenia.

                                                    Rozumiesz teraz?
                                                    Nie sądzę.

                                                    Łódź składa się na gimbus w Moszczenicy, Przedbórz składa się na
                                                    pociąg do Moszczenicy. Natomiast ani Łódź ani Moszczenica nie składa
                                                    się na autobus do Przedborzy. Teraz rozumiesz?

                                                    Jest dyskryminacja miejscowości które nie mają połączeń kolejowych.

                                                    Jeżeli ktoś chce jechać szybciej, niech sobie za to sam zapłaci.
                                                    Teraz rozumiesz?
                                                    Jeżeli ktos chce jechać z Koluszek do Łodzi 30 minut niech płaci 10
                                                    zł za bilet PKP. A jeżeli ktoś nie ma tyle kasy to niech jedzie
                                                    godzinę do Łodzi autobusem za 5 zł. Rozumiesz teraz?

                                                    Szybka jazda jest luksusem za który trzeba płacić. Dlatego np.
                                                    taksówka kosztuje drożej niż przejazd autobusem.

                                                    W okolicy Poddębic jest stacja kolejowa, ale raz że nie leży ona na
                                                    terenie miasta Poddębice, a dwa że nie ma ona połączenia z Łodzią.
                                                    Mimo tego ludzie jakoś w Poddębicach żyją. A więc skoro z Poddębic
                                                    nie ma połączeń kolejowych do Łodzi i jakoś da się żyć, to tak samo
                                                    przeżyją mieszkańcy Płyćwi, Rogowa, Makowa, Koluszek itp.
                                                    Tak samo skoro kierowca autobusu nie ma prawa do wcześniejszej
                                                    emerytury i jakoś żyje, tak samo bez wcześniejszej emerytury
                                                    przeżyją kolejarze.

                                                    Po Łodzi codziennie jeździ kilkaset tysięcy samochodów. Przy tym te
                                                    kilkadziesiąt czy kilkaset autobusów to jest nic. Nie ma to
                                                    znaczenia dla płynności ruchu.

                                                    Media wmawiają mieszkańcom wielkich miast, że odpowiedzialne za
                                                    korki są autobusy przyjeżdżające ze wsi i małych miasteczek. Nic
                                                    bardziej błędnego. Korki powstają dzięki samochodom osobowym, które
                                                    stanowią ponad 90% pojazdów poruszających się po Łodzi.

                                                    Dlatego jestem za ograniczeniem ilości samochodów osobowych w
                                                    centrum Łodzi - np. o te 10 czy 15%.

                                                    W porównaniu z innymi wielkimi miastami typu Warszawa, Kraków,
                                                    Wrocław, Gdańsk itp. korki w Łodzi to jest bajka.



                                                  • Gość: Ja;) A wiec, znow jestes mitomanem. Pytania. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 13:48
                                                    Aronie: zrozum, ze WSPOLPLACENIE to zasada, wedle ktorej WSZYSCY
                                                    skladaja sie na WSZYSTKO, a do tego jeszcze dochodza pieniadze z
                                                    budzetu centralnego. A wiec, Przedborz sklada sie na kolej dla
                                                    Koluszek, zas Lodz na komputery w Przedborzy, zas Koluszki i
                                                    Przedborz na szpital w Lodzi. ROZUMIESZ???

                                                    Coz, poniewaz widze, ze nie masz pojecia o czym mowisz - zapytam
                                                    wprost: z czego sklada sie budzet jednostki wojewodzkiej, a z czrgo
                                                    gminnej? I jakiej korelacji wlasnej sa ze soba?

                                                    Postaraj sie takze pojac, ze pociag jest jedynym rozwiaznaiem dla
                                                    mieszkancow linii Skierniewice - Lodz, poniewaz nie istnieje ZADNA
                                                    REALNA mozliwosc zastapienia go czymkolwiek innym. Chyba, ze na
                                                    powaznie mam brac Twoj pomysl "autobusowy"? To chora idea, Aronie.
                                                    Pokazuje, ze nie masz pojecia, o czym mowisz. Doswiadczenia z miska
                                                    z ciecza zrobiles? Nie sadze. Dlatego nadal nie rozumiesz powodow,
                                                    dla ktorych Twoj pomysl jest bzdura.

                                                    Postaraj sie pojac, ze to nie jest "jazda szybciej", lecz
                                                    jakakolwiek jazda: nikt nie ruszy na drogi z kilkuset autobusami
                                                    jednoczesnie, bo to pomysl chory.

                                                    Pisanie o dyskryminacji miejscowosci, ktore nie maja polaczen
                                                    kolejowych, to calkowita bzdura: linia jest prowadzona z Czestochowy
                                                    do Lodzi, albo Skierniewic do Lodzi. Dlaczego ich, w takim razie, w
                                                    ogole nie zlikwidowac? Przeciez zawsze mozna znalezc jakies wsie,
                                                    ktore maja daleko do torow? Idzmy dalej, Twym chorym tropem:
                                                    istnieje polaczenie kolejowe Krakow - Warszawa? Istnieje. A dlaczego
                                                    istnieje? W Bialce Tatrzanskiej nie ma torowiska, to dlaczego ma
                                                    istniec linia Warszawa - Krakow? A linia Katowice Gdansk? No skad,
                                                    tez do usuniecia. Dlaczego? Bo w Mogilanach nie ma kolei:)))

                                                    Mistrzu... pieknie sie wykrecasz, tyle tylko, ze pisales o
                                                    Poddebicach w kontekscie tego, ze nie ma tam kolei. Nie chodzilo ani
                                                    o to, czy stacja jest w granicach miasta, ani o to, czy jest
                                                    polaczenie bezposrednie z Lodzia. Po prostu pomyliles sie, ale
                                                    widze, ze do pomylki przyznac sie nie umiesz. Coz, nie masz klasy.

                                                    A sam przyklad Poddebic pokazuje takze inna zaleznosc: piszesz, ze
                                                    skoro w miejscowosci "X" nie ma kolei, to w "Y" juz nie musi byc.
                                                    Pisalem Ci powyzej, ze na tej zasadzie, w Gdansku nie musi byc
                                                    kolei, skoro nie ma jej w Bialym Kosciele. NIE ISTNIEJE ZADNA
                                                    ZALEZNOSC PRZYCZYNOWO - SKUTKOWA miedzy tym, ze w "X" jest kolej, a
                                                    w "Y" jej nie ma. Ponadto gubi Cie takze to, ze nie znasz tematu, na
                                                    ktory zabierasz glos: setny raz Ci to mowie. Przyklad Rzgowa
                                                    pokazuje, jak ludzie psiocza i klna na brak pociagu, i na to, ze
                                                    musza sie mordowac w korkach do Lodzi. Tego, po prostu, NIE WIESZ.
                                                    Zas, skoro NIE WIESZ, to badz laskaw NIE UPIERAC SIE, bo to zenujace.

                                                    Nie znasz dobrze Lodzi, i nie wiesz, jakie sa w niej korki. A skoro
                                                    tak, to nie zabieraj glosu. Wroclaw czy Gdansk sa znacznie
                                                    mniejszymi od Lodzi, zas po stolicy wojewodztwa lodzkiego jezdzi sie
                                                    fatalnie. Opowiadanie o tym, ze autobusy nie tworza korkow - to
                                                    mitomania, Aronie.

                                                    Twierdzisz, ze "kilkaset autobusow nie ma znaczenia dla plynnosci
                                                    ruchu w Lodzi"? Coz... z czego wynika Twoje wyliczenie? Ponadto,
                                                    zapytam ponownie: na czym opierasz swe przekonanie, ze 20 zlotych za
                                                    kilometr = Et22 + 2 wagony? A takze, dawno nie przypominalem Ci, ze
                                                    sto razy pytalem o umocowanie "busa" w polskim prawie transportowym.
                                                    Jak bedzie, Aronie? Chyba jednak sobie nie poradzisz;)
                                                  • Gość: aron Re: A wiec, znow jestes mitomanem. Pytania. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:25
                                                    do Łodzi przyjeżdża codziennie kilkaset autobusów z różnych miast i
                                                    wsi.
                                                    Po Łodzi codziennie jeździ kilkaset tysięcy samochodów osobowych.

                                                    Jeden autobus zajmuje średnio na drodze tyle miejsca co 3-4
                                                    samochody osobowe.

                                                    W jaki sposób wg ciebie autobusy tworzą korki skoro stanowią one
                                                    kilka procent ogółu pojazdów na drogach?

                                                    To tak jakby na most wszedł słoń i mrówka i most załamałby się.
                                                    Wtedy powiedziałbyś - pod mrówką most się załamał.
                                                  • Gość: aron Re: A wiec, znow jestes mitomanem. Pytania. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:27
                                                    Leżysz na łopatkach. Przegrałeś.
                                                    Jesteś tak mądry jak dziennikarze którzy piszą, że autobusy tworzą
                                                    korki.
                                                  • Gość: Ja;) Mitomanskie bzdety IP: *.net.autocom.pl 23.12.08, 00:18
                                                    Mistrzy drogi, alez nie neguje, ze w Lodzi (jednym z najwiekszych
                                                    polskich miast), jest ogromny ruch: zarowno tranzytowy, jak i
                                                    docelowy. Tylko, powiedz: po co mordowac to miasto jeszcze bardziej,
                                                    poprzez podobnie poronione pomysly? Chyba nie bierzesz NAPRAWDE na
                                                    powaznie pod uwage, ze kilkaset autobusow na raz puscisz z roznych
                                                    wsi do Lodzi??? Zrob to doswiadczenie z miska wypelniona ciecza, a
                                                    zrozumiesz o czym mowie.

                                                    Autobus ma to do siebie, ze jest dosc "niewygodny", ciezko
                                                    manewruje, wolno sklada sie do skretu, promien jest wiekszy, etc.
                                                    Ponadto, jesli 1 autobus = 4 samochody, to znaczy, ze na przyklad
                                                    300 autobusow = 1200 samochodow. Jeden za drugum, naraz. Pomysl
                                                    troche, zanim znow cos palniesz. A wszystkie te 300 autobusow pala
                                                    paliwo, musza zmiescic sie na waskich ulicach lodzkich, i naraz
                                                    wjechac (skadkolwiek, nawet zakladajac, ze krecisz po Widzewie) na
                                                    Dworzec. Opanuj sie, Aronie. Ty, w ogole, znasz Lodz??

                                                    Ponadto, siedem razy szybciej zmieszcza sie samochody, niz autobisy -
                                                    na przyklad na podjazdach do skrzyzowaniach z szybkimi swiatlami.
                                                    Pomysl, ze na przyklad 12 autobusow bedzie sie zbieralo przy pl.
                                                    Dabrowskiego ze swiatel (od Uniwersytetu), albo od POW... to byloby
                                                    nawet smieszne, gdyby nie to, ze Ty piszesz takie bzdety na powaznie.
                                                  • Gość: aron Re: Nie masz agumentow, masz za to chore idee... IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:47
                                                    Wcale autobusem nie jest drożej.
                                                    Przejazd 1 km autobusem jest 2 razy tańszy niż przejazd pociągiem.
                                                  • Gość: Ja;) Autobusem taniej??:))) Absurdy slabego Arona. IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 23:32
                                                    Zrobmy wiec test: pociag osobowy przejezdza odleglosc z Koluszek do
                                                    Lodzi w 20 minut, za cene jednostkowa 6,50 zlotych od biletu. Tak?
                                                    Tak. A zatem: pokaz mi przewoznika, ktory przejedzie ta trase w
                                                    czasie krotszym od 20 minut, za cene nizsza, niz 6 zlotych za bilet.

                                                    No wlasnie... nie znalazles. A wiec, przestan BREDZIC.

                                                    Sadzisz, ze ludzie nie woleliby jechac klimatyzowanym autobusem?
                                                    Woleliby. Tyle tylko, ze autobus na tej trasie nie bedzie szybszy,
                                                    niz pociag. A oni juz placa za swoj (kolejowy) bilet. Dlaczego maja
                                                    placic wiecej? Na przyklad, dlaczego pasazerowie w Szczecinie maja
                                                    placic wiecej za bilet? Bo w Srogowie Dolnym torow nie ma?????

                                                    Trasa Warszawa - Krakow jest zle skalkulowana: wymuszanie na
                                                    podroznych wyboru pociagu drogiego, jest skandalem. Zrozum wiec, ze
                                                    wszyscy placa na wszystko: mieszkancy Koluszek na komputery w
                                                    Przedborzy. A wiec, Twoj postulat odebrania im pociagu, to czysty
                                                    ABSURD.
                                                  • Gość: aron Re: Autobusem taniej??:))) Absurdy slabego Arona. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 07:38
                                                    już ci tłumaczę

                                                    czas to pieniądz
                                                    jeżeli pociąg jedzie szybciej niż autobus, to bilet na pociąg
                                                    powinien kosztować więcej niż na autobus - to oczywiste

                                                    dlatego właśnie mieszkańcy Koluszek powinni sami sobie sfinansować
                                                    szybkie dojazdy do Łodzi a nie tak jak teraz że finansują to im
                                                    mieszkańcy Przedborzy.

                                                    Nie wiem w jaki sposób mieszkańcy Koluszek płacą na komputery w
                                                    szkołach w Przedborzy.

                                                    Fakty są takie, że Przedbórz płaci na pociągi mimo że ich nie ma, a
                                                    Koluszki dostają kasę od Przedborzy na pociągi.

                                                    Bardziej łopatologicznie nie da się wyjaśnić.

                                                    To nie XIX wiek, likwidacja pociągów pasażęrskich nie odcina nikogo
                                                    od świata. A nawet jeżeli uchowała się jakaś wieś bez asfaltu, to
                                                    odcięcie komunikacji kolejowej powinno zdopingować gminę do budowy
                                                    drogi asfaltowej.

                                                    Trasa warszawa - Kraków jest wg ciebie źle skalkulowana przez PKP, a
                                                    trasa Łódź - Koluszki jest dobrze skalkulowana?
                                                  • Gość: Ja;) Prosciej sie nie da napisac, zebys pojal. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 13:53
                                                    "Czas to pieniadz" - sloganm bez pokrycia. Pytalem o konkrety, a nie
                                                    marketingowe bzduty, podlane propagandowym sosem UPR. Dobrze?

                                                    "Jesli pociag jedzie szybciej niz autobus, to ma byc drozszy" - nie,
                                                    to nie jest oczywiste. Pociag zabiera znacznie wiecej osob, a wiec,
                                                    jest spolecznie bardziej oplacalnym niz autobus. Pomijam tez, ze
                                                    warunki przejazdu w EN57 sa takie, jakie sa: nie obronisz swej tezy.

                                                    System wspolplacenia polega na tym, ze Koluszki placa na
                                                    przedborskie komputery, a Przedborz na pociag w Koluszkach. To
                                                    zasada, ze kazdemu wedle potrzeb. Na tym wlasnie polega
                                                    wspolplacenie: pieniadze trafiaja do budzetu wojewodzkiego, skad
                                                    (zasilone srodkami centralnymi), sa prowadzone do odpowiednich
                                                    jednostek. Nie wiem, jak prosciej Ci napisac, zebys pojal.

                                                    Trasa Warszawa - Krakow wymusza na pasazerach skorzystanie z drogiej
                                                    uslugi. Zbyt drogiej. Policz stosunek polaczen pospiesznych (dwa na
                                                    dobe), do EC/IC/EC. Ile to bedzie? 2 : 50? Obudz sie.

                                                  • aron2004 Re: Prosciej sie nie da napisac, zebys pojal. 22.12.08, 19:20
                                                    Koluszki płacą na przedborskie komputery, natomiast Przedbórz płaci
                                                    zarówno na koluszkowskie komputery jak i na pociągi do Koluszek.

                                                    Natomiast Koluszki nie płacą na pociągi do Przedborzy bo pociągów w
                                                    Przedborzy nie ma. Koluszki nie płacą też na autobusy do Przedborzy,
                                                    mimo że autobusy z Łodzi do Przedborzy kursują.

                                                    Teraz zrozumiałeś?

                                                    Gdyby marszałek podzielił te 30 mln zł na kolej i na autobusy to nie
                                                    byłoby problemu. Problem w tym, że te 30 mln zł idzie w całości na
                                                    kolej, a na autobusy relacji Łódź - Przedborz i inne nie idzie ani
                                                    złotówka z budżetu Urzędu Marszałkowskiego.

                                                    Dlatego właśnie miejscowości położone z dala od linii kolejowej są
                                                    dyskryminowane.


                                                    Zrozumiałeś czy nadal nie?
                                                  • Gość: Ja;) Mizerny jestes, ech. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 20:18
                                                    Aronie: zadalem Ci pytania, na ktore - jak zwykle - nie raczyles
                                                    odpowiedziec. Chodzilo o to, abys napisal, w jaki sposob dziala
                                                    system placenia i konstruowania bidzetu samorzadowego. Widze, ze nie
                                                    wiesz. I dlatego, dzieki swej niewiedzy, piszesz takie idiotyzmy.

                                                    Choc tyle dobrze, ze zgodziles sie ze mna, ze na przedborskie
                                                    komputery nie tylko przedborz placi. A wiec, zasada "kazdemu, wedle
                                                    potrzeb", powoduje, ze jedni sie skladaja na komputery, inni na
                                                    pociag, traktujac to jako dobro wspolne. Tak jak juz pisalem: na
                                                    komputery w Przedborzu skladaja sie i Koluszki, i sklada sie Lodz.
                                                    Przedborz placi zas pieniadze, z ktorych czesc idzie takze na kolej,
                                                    jako na dobro wspolne. Podobnie, z autobusami: sadzisz, ze Koluszki
                                                    nie doplacaja do kursow, ktore sa organizowane w innych gminach?
                                                    Jesli tak myslisz, to sie mylisz.

                                                    Z Toba rozmowa, to jak grochem o sciane. Jestes mizernym
                                                    interlokutorem, Aronie.
                                                  • Gość: aron Re: Mizerny jestes, ech. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:20
                                                    Tak właśnie jest, Koluszki nie dopłacają do autobusów jeżdżących z
                                                    Łodzi do Przedborzy bo są to autobusy jeżdżące na zasadach
                                                    komercyjnych.

                                                    Właśnie o to chodzi. Tak samo Koluszki nie dopłacają do autobusów
                                                    jeżdżących z Łodzi do Aleksandrowa, bo do tych autobusów dopłaca
                                                    gmina Aleksandrów.
                                                  • Gość: Ja;) Jak zawsze, robisz mialkie uniki. Szkoda. IP: *.net.autocom.pl 23.12.08, 00:22
                                                    Mistrzu, jesli mowimy o transporcie dotowanym - to WSZYSCY placa za
                                                    wszystkich, w ramach wojewodztwa. Podobnie, jesli idzie o
                                                    szkolnictwo, opieke medyczna, etc. Bez ogladania sie, czy autobus
                                                    dziala tylko w gminie "X" (wtedy ona tez moze desygnowac na niego
                                                    srodki), ale poza nimi, ma srodki wojewodzkie - zlozone zarowno z
                                                    dotacji centralnych, jak rowniez z danin innych gmin.

                                                    Udowodnij, ze kolej nie jest dobrem wspolnym. Ktos broni mieszkancom
                                                    Przedborzy wsiadac w Koluszkach do pociagu? Stoi lejtnant z
                                                    kalasznikowem i wpuszcza na dworzec wylacznie mieszkancow Miasta
                                                    Koluszki?????


                                                    Jak zwykle, nie odpowiadales na pytania. Na ile to juz nie mam
                                                    odpowiedzi? Ech, chyba z 20. To Twoj sposob polemiki, ze - w razie,
                                                    kiedy nie wiesz co napisac - udajesz, ze nie bylo pytania. Slabe to,
                                                    Aronie.
                                                  • Gość: aron Re: Mizerny jestes, ech. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:21
                                                    Kolej nie jest dobrem wspólnym. Mieszkańcy Przedborzy nie mają
                                                    żadnych korzyści z istnienia pociągów pasażerskich.

                                                  • tomaszjedrzejewski Re: Prosciej sie nie da napisac, zebys pojal. 24.12.08, 12:02
                                                    A refundacja ulg ustawowych to co pies. wystarczy że busiarz zacznie prowadzić
                                                    ewidencje przewozów to może otrzymać zwrot za ulgi. No cóż lae woli brać za
                                                    przejazd w łapę od pasażera
                                                  • Gość: aron Re: Nie masz agumentow, masz za to chore idee... IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:52
                                                    ty twierdzisz, że pociągi to jedyny sposób na wydostanie się z
                                                    Płyćwi, Makowa, Bab, Żakowic, Gałkówka itp.

                                                    Naprawdę w tych wsiach nie ma drogi asfaltowej? Coś mi się nie chce
                                                    wierzyć.

                                                    Powtarzam po raz kolejny - szybka jazda jest luksusem, za który
                                                    trzeba zapłacić. Czas to pieniądz.

                                                    Skoro podróżny na trasie Warszawa - Kraków za przejazd szybkim
                                                    pociągiem płaci 2 razy więcej niż za przejazd wolnym pociągiem albo
                                                    autobusem, to niech mieszkaniec Koluszek płaci 10 zł za przejazd
                                                    pociągiem do Łodzi, a 5 zł za przejazd autobusem.

                                                    Ty chciałbyś żeby każda usługa kosztowała tyle samo i różnicę
                                                    pokryć z kieszeni mieszkańców Przedborzy. To absurd.
                                                  • Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:28
                                                    jesteś człowiekiem który zatrzymał się w XIX wieku, bo twierdzisz że
                                                    dla iluśtam wsi pociąg to jedyny dojazd do Łodzi. Asfaltu tam nie ma
                                                    w tych wsiach czy co? Kocie łby? Błoto?

                                                    Zastanów się co piszesz, bo z każdym zdaniem pogrążasz się jeszcze
                                                    bardziej.

                                                  • Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:33
                                                    dlaczego gmina Przedbórz ma partycypować w projekcie "dopłaty do
                                                    PKP" skoro w Przedborzy nie ma w ogóle torów kolejowych?

                                                    Równie dobrze ja mógłbym powiedzieć - niech gmina Koluszki zafunduje
                                                    gminie Przedbórz autobus marki Bova rocznik 1988 żeby mieszkańcy
                                                    Przedborzy mogli jeździć tym autobusem do Łodzi. Zgadzałbyś się na
                                                    taki układ?

                                                    Korki nie są spowodowane przez busy i autobusy, a przez samochody
                                                    osobowe.
                                                    Żeby zmniejszyć korki w Łodzi ( zresztą w porównaniu z tym co się
                                                    dzieje w innych dużych miasta to w Łodzi jest bajka na drogach)
                                                    trzeba ograniczyć wjazd do miasta samochodem osobowym w dni robocze,
                                                    np. poprzez wprowadzenie winiet. Natomiast ograniczanie ilości busów
                                                    i autobusów jest kompletnym absurdem, bo taki np. Sprinter zajmuje
                                                    niewiele więcej miejsca na drodze niż samochód osobowy, a wiezie 20
                                                    osób.

                                                    Gdyby ograniczyć o 10%-15% ruch samochodów osobowych w Łodzi w dni
                                                    robocze to autobusy i Sprintery nie musiałyby stać w żadnych korkach
                                                    i skutkiem tego byłyby konkurencyjne czasowo z PKP ( zresztą nawet
                                                    teraz są na większości tras).
                                                  • Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:34
                                                    z Poddębic nikt nie jeździ do Łodzi pociągiem, litości. Ma to taki
                                                    sam sens jak jeżdżenie pociągiem z Lublina do Rzeszowa.
                                                  • Gość: Ja;) Polski Sejm, czyli koledzy Arona.;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 18:38
                                                    Aronie: masz tendencje do nierozumienia tego, co sie do Ciebie
                                                    pisze, jak rowniez niechetnie traktujesz jakiekolwiek zdanie inne
                                                    niz wlasne. To blad. Rzeklbym: ZASADNICZY, jesli chcesz podejmowac
                                                    dyskusje. Na przyklad ja, caly czas otwarty jestem na mozliwosc
                                                    dialogu z Toba, lecz wobec glupot, banalow, bzdur i idiotyzmow jakie
                                                    wylewasz w tym watku - jestem... bezradny. Nie wiem, czy Ty naprawde
                                                    nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie pisze (co stwierdzilem na
                                                    poczatku), czy tez jedynie udajesz. Jesli udajesz
                                                    takiego "impregnowanego na wiedze", to winszuje! Udajesz mistrzowsko.
                                                    Wybacz uwage osobista, lecz jedyne, co rozklada na lopatki, to
                                                    glupota. Gdyby ona umiala fruwac... szybowalbys nad Koluszkami,
                                                    Aleksandrowem, Rzgowem... niczym ptak!

                                                    ========

                                                    Pytanie o to, dlaczego ktos mieszka w Aleksandrowie, a nie w
                                                    Koluszkach, jest z gatunku tych, jak slawetne: "po co jest krowa"?
                                                    Coz, Aronie. Zagadnienia skomplikowane, w rodzaju dociekania
                                                    egzystencjalnego sensu istnienia krow sa na takim samym pozimie, jak
                                                    pytanie, dlaczego ktos mieszka w jednej wsi, a nie przeniesie sie do
                                                    drugiej? Oczywiscie: Koluszki sa MIASTEM, Aleksandrow jest MIASTEM -
                                                    ale, dalibog, nie mam zielonego pojecia, dlaczego ktos mieszka w
                                                    miescie Aleksandrow, a nie w miescie Koluszki!

                                                    MOJE twierdzenie, iz jazda ze Rzgowa, Tuszyna czy Aleksandrowa do
                                                    Lodzi jest dosc trudna, oddaje sens rzeczywistosci: w
                                                    przeciwienstwie do Ciebie swietnie znam Lodz, i naprawde niezle
                                                    wiem, jak sytuacja wyglada. Ludzie, ktorzy mieszkaja w Rzgowie czy
                                                    Aleksandrowie chcieliby miec pociag. Tyle tylko, ze trakcja jest
                                                    prowadzona innym szlakiem, i mieszkancy nie maja nan szans. Nie masz
                                                    pojecia, jak sie z tego "ciesza".

                                                    A liczba mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta? Niekoniecznie,
                                                    zwaz, ze istnieja miasta z niezla iloscia ludnosci (mowa, o
                                                    stosunkach porownywalnych regionalnie), a mimo to, istnieje tam
                                                    spore bezrobicie - np.: strukturalne. A wiec, nie masz racji, iz
                                                    ilosc mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta. Ale nawet -
                                                    przyjme na chwile Twoja logike - jesli ilosc mieszkancow swiadczy o
                                                    atrakcyjnosci miasta, to niby dlaczego uznajesz, ze nalezy odebrac
                                                    osobom SLABSZYM prawo do wydostania sie ze swego miasta do innego
                                                    miasta? Bo Tobie sie tak podoba? Czy tez dlatego, ze Twoja
                                                    kuriozalna logika uznaje, iz skoro Jastrzebie Zdroj nie ma kolei, to
                                                    Cieszyn miec nie musi???? IDIOTYZM:)

                                                    A co jest bezsensownego w jezdzie z Lublina do Rzeszowa, chyba tylko
                                                    Ty wiesz. No tak, ale dla Ciebie, to polaczenie nie istnialo - zanim
                                                    Ci nie wykazalem, ze jednak istnieje. Coz, Twa niewiedza jest
                                                    zabawna;)

                                                    Zrozum, ze pociag jest SZYBSZY od autobusu, i bardziej ekonomiczny:
                                                    jesli by jechac z Zakowic, Bab, Malogoszczy, Koluszek do Lodzi - to
                                                    zajmie Ci to znacznie wiecej, niz 20 minut. I pojedzie ile osob? 25?
                                                    50? Tymczasem naraz (!!!) jada setki, zas podroz trwa 20 minut. A
                                                    kosztuje... 6,50. Zrobisz ta trase szybciej i taniej? Nie zrobisz. A
                                                    wiec, nie pisz bzdur!!!!!!!!!!!!!!!!! Tutaj nie pomoze zaden irozar,
                                                    zadna Setra, zaden Mercedes, Bova czy inne Volvo. Rozumniesz???????

                                                    NIGDZIE nie napisalem, iz nalezy dotowac PKP - skoro uwazasz
                                                    inaczej, UDOWODNIJ. Tylko, ze wiesz jak to jest z Twoimi "dowodami":
                                                    palniesz jakas bzdure, ja zaoponuje domagajac sie dowodu, a Ty
                                                    nabierasz wody w usta i milczysz. Coz, nie dziwie Ci sie: jakbym tak
                                                    nie mial wiedzy jak Ty jej nie masz, tez bym sie nie kwapil do
                                                    dowodzenia czegokolwiek. Ale... i tu jest jedna roznica miedzy nami:
                                                    jakbym byl tak dalece niedoinformowany (hmmmmm, nazwijmy
                                                    to "niedoinformowaniem"), to siedzialbym cicho, a nie zabieral glos
                                                    z mina znawcy tematu. Dlaczego? Bo laik mowiacy niczym mistrz jest
                                                    smieszny. Po prostu. Smiesznys, Aronie. Niczym malpka w cyrku.

                                                    Tak, uwazam, ze PKP powinno walczyc na rynku o pasazera. Tymczasem
                                                    JEDYNA strategia PKP jest to, co i Ty proponowales wielokrotnie:
                                                    podniesc ceny biletow. Czy naprawde nie rozumiesz, ze juz ten
                                                    standard jaki jest obecnie, jest ZADEN? Ze wymaganie juz tych
                                                    naleznosci za przejazd jest PRZESADA? Ze podniesienie cen biletow
                                                    tylko by odsunelo (JESZCZE BARDZIEJ!) pasazerow od PKP? Naprawde
                                                    tego nie pojmujesz?

                                                    Uwazam za to, ze PKP powinno - mowa o przejazdach skladami
                                                    osobowymi - obnizyc ceny biletow, poniewaz przejazdy osobowe sa
                                                    automatycznie dotowane. Poza tym, powinno sie urealnic ceny w
                                                    pociagach, od pospiesznego w gore. Ceny za IC / EC sa zalosnie
                                                    zawyzone. 100 zlotych Krakow - Warszawa??? Kpisz???


                                                    P.S. Przedborz nie ma torow, lecz jest gmina zlokalizowana w
                                                    strukturach wojewodztwa lodzkiego. A wiec, korzysta z pewnych
                                                    przywilejow, ale tez, ma okreslone obowiazki. W tym, partycypujac w
                                                    konstrukowaniu budzetu, daje swoja czesc na szkolnictwo, transport,
                                                    opieke zdrowotna, etc., obojetnym od tego, czy ma szpital na swym
                                                    terenie, i czy posiada kolejowe tory. To czesc budzetu
                                                    samorzadowego, dalsze elementy tej ukladanki to miedzy innymi
                                                    dotacje centralne. Zreszta, prosilem: zapoznaj sie z dowolna
                                                    literatura na temat budzetow samorzadow (chocby, z pracami Kuleszy):
                                                    tlumaczenie Ci oczywistosci, jest nuzace. Jestes strasznie slabym
                                                    interlokutorem, Aronie.

                                                    P.S 2: Kolejny dowod Twej calkowitej niewiedzy: sugerujesz, ze
                                                    ludzie jezdza koleja bezposrednio z Poddebic do Lodzi. Dobre:) Chyba
                                                    zacznie zbierac dowody Twej "madrosci". Niczym znaczki. A potem
                                                    opublikuje wydawniczo, czy zrobie rownie dobry gest. Albo, cholera
                                                    wie, co z tym zrobie. Ale warto: takie bzdury to tylko na ul.
                                                    Wiejskiej, lub u Ciebie:))
                                                  • Gość: Ja;) Slabo, Aronie - cz. II IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:04
                                                    System wspolplacenia nie polega na tym, o czym pisales - zastanow
                                                    sie (dowiedz sie!), w jaki sposob konstruowany jest budzet
                                                    samorzadowy, i z jakich elementow sie sklada. Nie chce Cie upokarzac
                                                    odsylajac - jak petaka - do literatury przedmiotu, ale powiniennem.
                                                    Opowiadasz brednie.

                                                    Odnosnie Sprinterow: uznaje, ze jest to zmuszenie do jazdy - choc
                                                    nie w sensie doslownym. To sens, opisany wielokrotnie w polskiej
                                                    doktrynie (podawalem nazwisko Gardockiego, lecz moglbym mowic o
                                                    wielu innych), sprowadzajacy sie do przymusu rozumianego jako
                                                    POZBAWIENIE alternatywy: jadacy o godzinie "X" musza skorzystac
                                                    dokladnie z tego srodka transportu, ktory przewoznik podstawi. Jesli
                                                    ma mentalnosc "polaczka", podstawi im niewygodnego Sprintera
                                                    (dobrze, jesli z przyczepka), i bedzie wmawial, ze to jazda
                                                    komfortowa. Jesli zas ma poprawna mentalnosc, podstawi duzy autobus,
                                                    i wszystkim bedzie wygodnie: to nawet nie chodzi o WC czy
                                                    klimatyzacje, lecz o elementarna wygode (np.: miejsce na bagaze,
                                                    miejsce nad glowa, miejsce na nogi, brak wrazenia scisku, etc.).

                                                    Pojmij w koncu, ze Sprinter NIE JEST WYGODNA komunikacja.
                                                    Kwestia "wygody" jest zarowno subiektywna, jak i obiektywna: mozna
                                                    zmierzyc, czy wiecej miejsca dla pasazera (szerokosc / rodzaj
                                                    fotela, miejsce na nogi, miejsce nad glowa, miejsce na bagaz, etc.)
                                                    jest w Irizarze, czy w Sprinterze. Jesli chcesz mi wmowic, ze
                                                    Sprinter ma lepsze parametry dla pasazera, niz Bova, Sprinter,
                                                    Lions - to znaczy, ze Twa kompromitacja przerosla granice absurdu:)

                                                    PKS Chelm wysyla do Krakowa Sprintery? A niby kiedy jest taka
                                                    sytuacja???? I, chcesz mi wmowic, ze ludzie majac do wyboru
                                                    Sprintera, i Irizara, wybiora Sprintera??? Ty sie dobrze czujesz? bo
                                                    jestem Ci w stanie podac mase przykladow, kiedy Sprinter przegrywa z
                                                    autobusem - jesli pasazerowie maja do wyboru autobus duzy, i
                                                    Sprintera O TEJ SAMEJ godzinie. Nie mowie o tym, ze "2 godziny
                                                    wczesniej jedzie autobus, a ludzie wola Sprintera" - bo to inna
                                                    kwestia: mowie, ze jesli o 17:00 jest wybor (na tej samej trasie)
                                                    Sprintera lub dwudziestoletniej Bovy, to pasazerowie wybiora Bove. Z
                                                    oczywistych wzgledow, ktorych chyba tylko Ty nie dostrzegasz. Dobrze
                                                    sie czujesz???????

                                                    Te 200 kilometrow, wynikalo z omylki w obliczeniach (potrafie liczyc
                                                    skalowana mape, a TY?); do czego umialem sie przyznac. To blad
                                                    rachunkowy, nieistotny dla calosci zagadnienia (60 kursow dziennie?
                                                    Jestes mitomanem, Aronie). Za to Ty popelniales blad na bledzie (na
                                                    przyklad: uwazasz, ze w Poddebicach nie ma kolei, a z Rzeszowa do
                                                    Lublina nie ma polaczen kolejowych) - i nie umiesz sie do tego
                                                    przyznac. Slabo, Aronie.

                                                    Zadufanie na swoj temat masz ogromne - tyle tylko, ze nie przeklada
                                                    sie ono na wartosc, jaka reprezentujesz soba w dyskucji. Jesli tak
                                                    wygladac ma "mistrz, nad mistrzami", to znaczy, ze mistrze jest
                                                    slaby. BARDZO. Jestes klasycznym przypadkiem mitomanskiego laika,
                                                    ktory upiera sie przy swoich slowach, niczym dziecko. Zenujace.

                                                    A okreslenie samego siebie "mistrzem, nad mistrzami", pasuje -
                                                    niczym ulal - do twego mitomanskiego ogladu swiata. Nie wiesz nawet,
                                                    jak bardzo trafnie ujales swoja postawe:))))))))))))))))))))
                                                  • Gość: Ja;) Kalkulator odleglosci... kto mial racje?;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:12
                                                    Pomylilem sie odnosnie 200 kilometrow... widze, ze nie ja jeden,
                                                    choc tylko ja umialem sie przyznac do swej pomylki (Ty nie potrafisz
                                                    tego zrobic, mimo, ze piszesz brednie co krok):
                                                    odleglosc.dojazd.org/ Zobacz, jaka wartosc wyjdzie Ci w
                                                    odleglosci miedzy Lublinem a Biala Podlaska: 208 kilometreow.

                                                    Tyle, tytylem wyjasnienia.
            • aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:00
              tak samo proponuję zlikwidować pociągi z Cieszyna do Bielska-Białej,
              Zebrzydowic, Katowic itp. Tam też jeździ pociągiami po 30 osób, a
              więc są one całkowicie nieopłacalne.

              To marnowanie pieniędzy a przede wszystkim utrudnianie jazdy na
              bardziej obłożonych trsach gdzie ludzie muszą stać w pociągu.
            • aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:09
              uważam że w woj. łódzkim należy zlikwidować pociągi na odc. Łódź -
              Kutno, Łódź - Sieradz, Łódź - Tomaszów , Łódź- SKierniewice i Łódź -
              Piotrków - Radomsko. No bo skoro nie ma pociągów z Łodzi do
              Bełchatowa i ludzie jakoś żyją to nie musi być też pociągów do
              Piotrkowa, Tomaszowa, Sieradza, Kutna czy Skierniewic.

              Wystarczą połączenia InterCity z Łodzi do Warszawy a jak ktoś będzie
              chciał jechać z Łodzi pociągiem do Poznania, Gdańska czy Berlina to
              przecież można dojechać z Łodzi busem do Kutna i tam wsiąść w
              interesujący nas pociąg.
              • aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:12
                z kolei w woj. śląskim proponuję zlikwidować pociągi na odc.
                Częstochowa - Koniecpol, Cieszyn - Zebrzydowice, Zebrzydowice -
                Czechowice-Dziedzice, Bielsko Biała - Cieszyn, Bielsko BIała - Kęty,
                Żywiec - Sucha Beskidzka, Bytom - GLiwice, Katowice - Oświęcim i
                ewentualnie Katowice - Lubliniec.

                No bo skoro w Jastrzębiu-Zdrój nie ma pociągów i ludzie jakoś żyją,
                to nie musi być też pociągów w Cieszynie, Lublińcu, Koniecpolu,
                Zebrzydowicach itp. itd.
            • aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:13
              nie wydaje mi się żeby z Koluszek dojezdżało do Łodzi więcej osób
              niż z Brzezin. Tak samo z Andrespola zapewne nie dojeżdża do Łodzi
              więcej osób niż ze Strykowa czy Aleksandrowa. A więc skoro Stryków,
              Brzeziny i Aleksandrów nie mają połączenia kolejowego z Łodzią i
              ludzie jakoś tam żyją, to tak samo bez pociągów przeżyją Andrespol,
              Żakowice i Koluszki.
              • Gość: Ja;) Zacznij myslec IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 11:07
                "Nie wydaje mi sie". No to, niewiele wiesz, Mistrzu: proponuje
                zapoznac sie z oblozeniem 2020 czy 2210. Przestan pisac bzdury!
                • Gość: aron Re: Zacznij myslec IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 19:07
                  tu nie chodzi o obłożenie, tylko o to że nie ma uzasadnienia
                  ekonomicznego dla istnienia pociągów Koluszki - Łódź skoro nie ma
                  pociągów Aleksandrów - Łódź, Brzeziny - Łódź czy Stryków - Łódź.

                  • Gość: Ja;) Echhhhhh IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 20:47
                    Nie ma uzadadnienia dla pociagow Koluszki - Lodz, skoro nie istnieja
                    polaczenia miedzy Lodzia a Brzezinami??? Ty sie dobrze czujesz? A co
                    ma jedno wspolnego z drugim???? NIC! Pomijam juz, ze masa ludzi z
                    Koluszek dojezdza do Lodzi (zadaj sobie pytanie, dlaczego). To
                    relacje ze Skierniewic, przez Bedon czy Zakowice. Nie masz pojecia,
                    o czym mowisz: tymi pociagami dojezdzaja setki ludzi, kazdego dnia.

                    • Gość: aron Re: Echhhhhh IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 21:04
                      pociągi osobowe Łódź - Koluszki są finansowane z budżetu
                      województwa, czyli także z pieniędzy gmin które w ogóle nie mają
                      linii kolejowej takich jak np. Brzeziny. Dlatego to jest moim
                      zdaniem niesprawiedliwe że takie gminy jak Brzeziny, Bełchatów,
                      Glowno, Zelów i wiele innych płacą pieniądze na pociągi które w
                      ogóle nie dojeżdżają na teren tych gmin. Natomiast taka gmina
                      Koluszki można powiedzieć ze ma pociągi kosztem innych. Dlatego
                      jestem właśnie za likwidacją pociągów osobowych w woj. łódzkim i
                      zastąpieniem ich busami ( do których marszałek nie dopłaca) albo
                      przeniesieniem finansowania kolei regionalnej na poziom gmin. Czyli
                      np. jeżeli gmina Koluszki chce mieć pociągi to niech płaci PKP a
                      jeżeli nie zapłaci to niech po prostu pociągi przejeżdżają przez
                      Koluszki bez zatrzymywana się.
                      • Gość: aron Re: Echhhhhh IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 21:10
                        taka np. gmina Aleksandrów wybrnęła z sytuacji dopłacając MPK Łódź
                        żeby autobusy tegoż przedsiębiorstwa dojeżdżały do Aleksandrowa.
                        Podobnie mogłyby zrobić gminy Bedoń, Andrespol, Koluszki . Przecież
                        Aleksandrów wcale nie jest biedniejszy od Koluszek mimo że nie ma
                        tych nieszcęsnych pociągów.
                        • Gość: Ja;) Przydatnosc IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 23:54
                          Mistrzu, tylko, ze rozmawiamy o USUNIECIU polaczen, a nie kwestii
                          ich odplatnosci. To istotna roznica.

                          Zas jesli zrzucisz finansowanie bezposrednio na gminy, to usuniesz
                          sklady, ktore sa BARDZO POTRZEBNE. Rozumiesz to?
                          • Gość: aron Re: Przydatnosc IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 07:54
                            komu te składy są BARDZO POTRZEBNE? Kolejarzom?
                            Jeżeli składy są BARDZO POTRZEBNE pasażerom, to niech je dofinansuje
                            gmina a jeżeli gmina nie będzie chciała dofinansować to należy
                            PODNIEŚĆ CENY BILETÓW. Wtedy okaże się, czy faktycznie te składy są
                            BARDZO POTRZEBNE pasażerom czy jednak wybiorą sobie innego
                            przewoźnika.
                            • Gość: Ja;) Zenada IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 15:46
                              Mistrzu, bo problem wlasnie polega na tym, ze nie wiesz o czym
                              mowisz. Nie masz pojecia, ile osob CODZIENNIE korzysta ze skladow
                              Skierniewice - Lodz, dlatego piszesz takie bzdury. Zenada.
                              • Gość: aron Re: Zenada IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 18:53
                                to nieważne ile osób korzysta z pociagów SKierniewice - Łódź. Ważne
                                jest to, że skoro nie ma pociągów z Bełchatowa do Łodzi to nie musi
                                być też pociągów ze SKierniewic do Łodzi.

                                Twoja zasada jest taka - niech mieszkańcy Bełchatowa, Zelowa,
                                Widawy, Żelechlinka, Rawy tudzież tysięcy innych miejscowości
                                pozbawionych kolei płacą za pociągi do Koluszek, Skierniewic,
                                Piotrkowa, Sieradz, Kutna itp.

                                Ja proponuję rozwiązanie - albo niech każdy płaci za siebie ( niech
                                PKP podnosi 2-krotnie ceny biletów tak żeby nie trzeba było tych
                                pociągów dotować) albo niech do pociągów dopłaca konkretna gmina, w
                                której interesie leży kursowanie tych pociągów. Czyli niech za
                                pociągi Łódź - Koluszki płaci gmina Koluszki a nie gmina Zelów jak
                                to jest obecnie.
                                • Gość: Ja;) Kompletny ! IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 23:29
                                  Niewazne, ile osob korzysta z tego pociagu? Wlasnie... oto
                                  przyklad "logiki" rodem z PKP: nie jest wazny interes pasazerow, nie
                                  liczy sie dobro klientow. PKP lepiej wie, co jest dobre, a co zle.
                                  Paranoja.

                                  Zrozum, ze korelacja miedzy istnieniem pociagow w Skierniewicach, a
                                  brakiem kolei w Belchatowie, nie zachodzi. Po prostu. Nie ma miedzy
                                  tymi wartosciami ZADNEGO zwiazku logicznej zaleznosci.

                                  Mieszkancy wojewodztwa placa na tyle idiotyzmow, ze - akurat - na
                                  rzeczy dobre powinni placic chetnie. Na tym polega wspolne
                                  finansowanie samorzadowe. Tym bardziej, ze tylko kompletny wariat
                                  moze uwazac, ze polaczenie ze Skierniewic do Lodzi (ktorym
                                  dojezdzaja SETKI ludzi!) jest zbedne. Albo wariat, albo idiota.
                                  Kompletny.
                                  • Gość: aron Re: Kompletny ! IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 07:54
                                    no to niech mieszkańcy Płyćwi zapłacą za malowanie pasów w
                                    Sędziejowicach w ramach tego że Sędziejowice płacą za pociągi do
                                    Płyćwi. OK?
                                    • Gość: aron Re: Kompletny ! IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 08:17
                                      ty ciągle rozumujesz jak w XIX wieku gdy alternatywą dla pociagu
                                      była furmanka. Wydaje ci się że z Płyćwi i Koluszek nie możnaby
                                      dojechać do pracy do Łodzi autobusem.
                                      Naprawdę, weź sobie jakieś leki.
                                      Pewnie z Aleksandrowa i Strykowa ludzie do Łodzi jeżdżą furmankami?
                                      • Gość: Ja;) 1000 osob wsiadzie do autobusow:)))))))))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 14:42
                                        Nie masz pojecia o transporcie, a do tego, nie znasz Lodzi, ani
                                        regionu lodzkiego. To widac. Pociagiem masz SZYBKA, i calkowicie
                                        MASOWA komunikacje na tych odcinkach. Zadne autobusy nie bylyby w
                                        stanie tego przejac, z powodow czysto technicznych. A i ludziom
                                        wygodniej jest jechac krocej, niz dluzej. Ale tego tez nie
                                        pojmujesz. Za trudne.
                                        • Gość: aron Re: 1000 osob wsiadzie do autobusow:))))))))))))) IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 15:32
                                          skoro ludzie z Aleksandrowa, Strykowa i Brzezin dojeżdżający do
                                          Łodzi bez problemu mieszczą się w autobusach, to podobnie zmieszczą
                                          się w nich ludzie dojeżdżający do Łodzi z Koluszek, Rogowa,
                                          Andrespola czy Płyćwi, bo ze Skierniewic to i tak prawie nikt do
                                          Łodzi nie jeździ tylko większość do Warszawy.

                                          Rozumiałbym twoją argumentację, gdyby Koluszki miały 100-200 tysięcy
                                          mieszkańców. W takim przypadku faktycznie możnaby rozważać sens
                                          istnienia pociągów Koluszki - Łódź. Ale Koluszki mają tyle
                                          mieszkańców ile mają i dlatego do dojazdów do Łodzi wystarczą zwykłe
                                          autobusy i busy takie jakie kursują do Łodzi z Brzezin, Aleksandrowa
                                          czy Strykowa.
                                          • Gość: Ja;) Tyle IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 19:29
                                            A teraz popatrz ile to jest miejscowosci na trasie skierniewickiej,
                                            i zastanow sie, dlaczego ludzie wybieraja polaczenie z Lodzia w tak
                                            ogromnej ilosci. Pomysl tez o tym, dlaczego autobusy nie sa w stanie
                                            przejechac tej trasy krocej niz pociag, oraz, zadaj sobie pytanie o
                                            ilosc osobe, ktore jednorazowo wsiadaja do pociagu na jego trasie -
                                            a ilosc, jaka jednorazowo moze zabrac autobus. I tyle. Prosciej sie
                                            juz nie da napisac, zebys zaczal myslec, zanim znow cos palniesz.
                                            • Gość: aron Re: Tyle IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 20:56
                                              skoro nie ma pociągów do Łodzi z Poddębic, Aleksandrowa, Brzezin,
                                              Strykowa i ludzie jakoś żyją to nie musi też być pociągów z
                                              Koluszek, Rogowa, Płyćwi, Żakowic, Andrespola itp.
                                              • Gość: Ja;) Wariat? IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 22:42
                                                Tylko wez mape i popatrz, gdzie sa Koluszki, Baby, Zakowice
                                                Poludniowe - a gdzie Rawa Mazowiecka i Brzeziny. Tutaj nie wystarcza
                                                pociagi + autobusy, a Ty chcesz jeszcze pociagi usunac. Wariat??
                                                Niekoniecznie... Tobie, po prostu, nie zalezy na tych ludziach.
                                                Napisales, ze "co Cie obchodza". No wlasnie. Co Cie obchodza.
                                                • Gość: aron Re: Wariat? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 07:29
                                                  weź sobie człowieku otwórz Wikipedię
                                                  pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_łódzkie
                                                  masz tam podaną liczbę ludności miast
                                                  Koluszki mają 13375 mieszkańców
                                                  Brzeziny maja 12303 mieszkańców
                                                  Aleksandrów ma 20365 mieszkańców
                                                  Andrespola na liście w ogóle nie ma ale 100 000 mieszkańców to on
                                                  nie ma tylko może z 5 tys.

                                                  Wniosek - skoro 20-tysięczny Aleksandrów nie ma pociągów i ludzie
                                                  jakoś tam żyją, to nie muszą mieć też pociągów niespełna 14-
                                                  tysięczne Koluszki.


                                                  • Gość: aron Re: Wariat? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 07:41
                                                    Baby i Żakowice południowe też nie maja po 100 000 mieszkańców tylko
                                                    co najwyżej po kilka tysięcy czyli tyle co Stryków. A więc skoro ze
                                                    Strykowa nie ma pociągów do Łodzi i ludzie jakoś żyją, to nie musi
                                                    też być z Bab i Żakowic.
                                                  • Gość: Ja;) Re: Wariat? IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 18:03
                                                    Widze, ze nie tylko nie byles nigdy na Fabrycznej, kiedy jechal
                                                    2210, lecz takze nie masz o Lodzi pojecia: a szkoda. To jedno z
                                                    trzech najwiekszych polskich miast.

                                                    Odpowiedz na Twe pytanie jest oczywista: mozna (i jest on
                                                    realizowany!) zorganizowac transport z Andrespola do Lodzi, poniewaz
                                                    jest to czasowo wykonalne. Z Koluszek juz tak szybko nie dojedziesz
                                                    autobusem. I nie dalbys rady wszystkich ludzi, ktorzy jada z
                                                    kierunku skierniewickiego (Zakowice, etc.) wpuscic do 100 autobusow,
                                                    i do tego jeszcze, byc w Lodzi szybciej (!), niz pociagiem.
                                                    Rozumiesz ta zaleznosc czasu i przestrzeni?
                                                  • Gość: aron Re: Wariat? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 21:33
                                                    skoro ludzi jeżdżący z Aleksandrowa, Strykowa, Brzezin itp. jakoś
                                                    mieszczą się w autobusach to i zmieszczą się w nich ludzie jeżdżący
                                                    z Koluszek czy Andrespola.

                                                    Na litość boska człowieku - Koluszki nie mają 100 000 mieszkańców!
                                                  • Gość: Ja;) Obudz sie! IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 22:44
                                                    Obudz sie: policz sobie czas dojazdu z Koluszek pociagiem, a
                                                    autobusem. Obudz sie. To trasa (Plycwa, Zakowice, etc.), ktora
                                                    wykorzystuja setki osob, poniewaz jest szybsza, niz autobusowa. A
                                                    zastanawiales sie, ile bys musial puscic tych kursow autobusowych?
                                                    20? 30? Obudz sie!
                                                  • Gość: aron Re: Obudz sie! IP: *.lublin.enterpol.pl 19.12.08, 18:48
                                                    zobacz ile jest kursów autobusowych z Łodzi do Aleksandrowa, który
                                                    ma 20 000 mieszkańców, o 7 tys. więcej niż Koluszki.

                                                    I ludzie jakoś żyją w Aleksandrowie bez kolei.
                                                  • Gość: aron Re: Obudz sie! IP: *.lublin.enterpol.pl 19.12.08, 18:56
                                                    weź sobie pomyśl
                                                    czy gdyby jakiś polityk przyjechał do Łodzi i powiedział - kochani
                                                    Łodzianie! W tym roku zamiast remontów kilku kilometrów ulic w
                                                    naszym mieście dołożymy kilka milionów złotych do uruchomienia
                                                    pociągów relacji Lublin - Białystok, Lublin - Siedlce, Lublin -
                                                    Zamość, Lublin - Biała Podlaska i Lublin - Rzeszów.

                                                    Tak właśnie czują się mieszkańcy Przedborzy, Aleksandrowa,
                                                    Bełchatowa i Złoczewa jak dopłacają do pociągów Łódź - Koluszki.
                                                  • Gość: Ja;) Koncz Wasz, wstydu oszczedz !!!!! IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 00:28
                                                    Z Lodzi do Aleksandrowa? Autobosow PKS? Coz... jeden, i jest to kurs
                                                    z Lodzi do Skotnik. Za to kursy przewoznikow prywatnych do
                                                    Aleksandrowa (z "Centralu", na przyklad) to juz inna kwestia.

                                                    Dodam tez, ze dales idiotyczny argument: Koluszki (majace kolej) sa
                                                    na tyle istotnym miejscem (z uwagi na ilosc osob, dojezdzajacych do
                                                    Lodzi), ze samych kursow PKS na trasie Lodz - Koluszki jest CZTERY
                                                    (wszystkie z Lodzi do Rawy Mazowieckiej).

                                                    Nie pisz bzdur, bo Twoja niewiedze LATWO jest wykazac.


                                                    P.S. Nie mozna dokladac pieniedzy na uruchomienie czegos, co juz
                                                    istnieje: pociagi z Lublina do Rzeszowa jezdza bez problemow (takze
                                                    bezposrednio)! Ty, jako Lublinianin CALKOWICIE KOMPROMITUJESZ SIE,
                                                    NIE ZNAJAC NAWET WLASNEGO MIASTA I JEGO POLACZEN KOMUNIKACYJNYCH.

                                                    HA HA Ha!!!
                                                  • Gość: aron położyłem cię na łopatki IP: *.lublin.enterpol.pl 20.12.08, 08:23
                                                    ty się kompletnie kompromitujesz, bo z Łodzi do Aleksandrowa jest
                                                    wiele PKSów np. jadących do Uniejowa, Turku, Poznania itp. Dodatkowo
                                                    są też kursy MPK Łódź - Aleksandrów oraz przewoźnicy prywatni.

                                                    Po prostu na przykładzie Aleksandrowa wychodzi twoje kompletne
                                                    dyletanctwo. Domagasz się pociągów do 13-tysięcznych Koluszek, skoro
                                                    do 20-tysięcznego Aleksandrowa nie ma żadnych pociągów i ludzie
                                                    jakoś żyją.


                                                    Twierdzisz, że bez pociągów w 13-tysięcznych Koluszkach nie da się
                                                    żyć, podczas gdy w 20-tysięcznym Aleksandrowie nie ma z tym problemu.

                                                    Położyłem cię na łopatki tym przykładem Aleksandrowa i udowodniłem
                                                    że w XXI wieku kolej pasażerska nie jest niezbędna do życia. Dlatego
                                                    jestem za likwidacją pociągów Łódź - Koluszki albo zmianą sposobu
                                                    ich finansowania z budżetu województwa na budżety gmin czy najlepiej
                                                    na budżety samych pasażerów którym należy podwyższyć ceny biletów.
                                                    Niech bilet PKP z Łodzi do Koluszek kosztuje 10 zł i wtedy proszę
                                                    bardzo niech te pociagi sobie jeżdżą.
                                                    Chętnych zapewne nie zabraknie.
                                                  • Gość: Ja;) Rozpaczliwa glupota IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 15:32
                                                    Mistrzu: nie dales ani jednego argumentu na swoje bzdurne tezy, za
                                                    to dawales mase popisow swej kompletnej ignorancji. Przykladem
                                                    propozycja powolywania polaczen kolejowych miedzy miastami, ktore
                                                    juz takie polaczenia maja.

                                                    A odnosnie 2210 i 2212: niezle znam Lodz, oraz sytuacje lodzkiej
                                                    aglomeracji. Twierdze, ze pociag relacji Skierniewice - Lodz jest
                                                    potrzebny, poniewaz: a) zabiera na trasie MASE ludzi z WIELU
                                                    miasteczek (w rodzaju Zakowic); b) nie da sie zastapic tego
                                                    polaczenia sensowna komunikacja autobusowa: bedzie ona wolniejsza i
                                                    zabierze znacznie mniej osob, niz pociag; c) system odplatnosci za
                                                    kolej zaklada dofinansowanie kazdego pociagu osobowego z budzetu
                                                    samorzadowego. To jest, wlasnie, mechanizm WSPOLPLACENIA.

                                                    "Polozylem Cie na lopatki". To najpiekniejsze w tej wypowiedzi:
                                                    jestes impregnowany na jakakolwiek madrosc i jakikolwiek sens.
                                                    Uprzesz sie, i nic Cie nie przekona. Do tego, zyjesz w blogkim
                                                    przekonaniu o tym, ze "rozkladasz na lopatki". Tak. Glupota ZAWSZE
                                                    rozklada na lopatki swa rozpaczliwoscia.

                                                  • Gość: aron Re: Rozpaczliwa glupota IP: *.interduo.pl 20.12.08, 16:00
                                                    skoro nie ma pociągów z Bełchatowa do Łodzi i ludzie jakoś żyją to
                                                    oznacza to że również pociąg Skierniewice - Łódź nie jest niezbędny.

                                                    Busa ze Skierniewic do Łodzi można puścić przez Łyszkowice i
                                                    Skoszewy żeby nie stał w korkach. Podobną trasą mogą jeździć busy z
                                                    Płyćwi, Makowa itp.

                                                    Tym stwierdzeniem położyłem cię na łopatki i jesteś znokautowany
                                                    siłą moich wspaniałych argumentów.

                                                    Pociągi regionalne w woj. lódzkim w obecnym kształcie to tylko i
                                                    wyłącznie wyrzucanie pieniędzy w błoto. W woj. lubelskim zresztą też.
                                                  • Gość: Ja;) Slaby jestes, Aronie. Liczylem na cos wiecej. IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 18:03
                                                    Aronie, logika formalna to nie jest Twoja mocna strona: co z tego,
                                                    ze w Belchatowie nie ma kolei? W Srogowie Dolnym takze nie ma - i co
                                                    z tego wynika? Jaki jest zwiazek przyczynowo - skutkowy miedzy
                                                    nieistnieniem kolei w Srogowie, a potrzeba zniwelowania polaczenia w
                                                    Szczecinie? ZADEN.

                                                    "Busa" nie puscisz nigdzie, poniewaz nie istnieje "bus". Ale, skoro
                                                    sie upierasz: wskaz mi - w polskim prawie transportowym -
                                                    definicje "busa".

                                                    A autobus ze Skierniewic do Lodzi przez Skoszewy? To juz dales ognia
                                                    na calej linii: Mistrzu, Ty widziales kiedykolwiek te okolice? Wiesz
                                                    jak polozony jest Galkowek wzgledem Skoszewow? Albo: ile czasu
                                                    zajmie dojazd ze Szkoszewow do Lodzi, a ile z Galkowka zajmuje
                                                    pociagiem? Poza tym, dlaczego ludnosc ze Skoszewow ma miec autobus
                                                    do Lodzi, a Galkowek nie ma miec kolei do tego miasta?

                                                    Jesli to wszystko na co Cie stac, to jestes slaby. I to bardzo.
                                                  • Gość: aron Re: Slaby jestes, Aronie. Liczylem na cos wiecej. IP: *.interduo.pl 21.12.08, 08:24
                                                    skoro do Skoszew jeździ z Łodzi autobus, to tak samo może jeździć do
                                                    Gałkówka. Asfalt w Gałkówku jest.

                                                    Jeżeli natomiast mieszkańcy Gałkówka nie lubią autobusów i wolą
                                                    pociągi to
                                                    1. albo niech zapłacą za bilet PKP tyle żeby pokryć koszty
                                                    uruchomienia pociągu które są większe niż koszty uruchomienia
                                                    autobusu. Myślę że 10 zł za bilet Gałkówek - Łódź powinno wystarczyć
                                                    2. albo niech gmina w której leży Gałkówek dopłaci do PKP z własnego
                                                    budżetu tak żeby pokryć koszty uruchomienia pociągu. Myślę że milion
                                                    złotych rocznie powinien wystarczyć.

                                                    I sprawa załatwiona. A ty ciągle wymyślasz jakieś wrocławianizmy a
                                                    rozwiązanie jest bardzo proste czyli takie jakie podałem powyżej.
                                                  • Gość: Ja;) Nie dosc, ze slabo - to jeszcze... Mistrzu:) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:07
                                                    Policz tylko ilosc osob, ktore beda jechaly ta trasa (mowa, o
                                                    odcinku: Kolusz - Lodz). Nie masz argumentow: pociag jedzie
                                                    szybciej, a do tego, zabiera wiecej osob. To co proponujesz to
                                                    wyslanie kilkudziesieciu autobusow na trasy. Idiotyzm:)))))


                                                    P.S. poznaj system wspolplacenia. Wtedy zrozumiesz, jak konstruuje
                                                    sie budzet samorzadowy. W obecnej chwili, nie masz o tym pojecia.
                                                  • sothink Re: Slaby jestes, Aronie. Liczylem na cos wiecej. 23.12.08, 20:56
                                                    co najlepsze aron został wywalony z busiarskiego forum! nawet
                                                    busiarze z niego zlewają także no gość jest sierota ostatnia, hehe
                                                  • Gość: Ja;) Efekt ocen SAM;) IP: *.net.autocom.pl 23.12.08, 23:44
                                                    Z "Komunikacji" to on juz dawno wylecial. Wiesz, jest roznica miedzy
                                                    byciem osoba z odmiennymi pogladami (i mozliwoscia ich rzetelnej
                                                    obrony), a byciem upierdliwym jelopem, ktory wciaz pisze te same
                                                    bzdety. Na takiego glupka nikt nie ma ani checi, ani czasu.

                                                    Na wiekszosci forow (od Wroclawia, po Lodz) aron jest traktowany
                                                    niczym smiec, i trafia do kosza - na wejsciu. Poniewaz zmienia
                                                    nicki, logi, to wydaje mu sie, ze jest cwaniakiem jakich malo. A
                                                    tymczasem, jest po prostu glupi. I tyle;) A ze nudziarz z zagrywkami
                                                    trollowatymi, to sie go olewa.

                                                    Celowo podjalem z nim rozmowe, wiedzac jakim jest czlowiekiem. Slaby
                                                    merytorycznie, z prostacka logika cepa. Coz... poniewaz wiedzialem,
                                                    ze jest slaby to zdawalem sobie sprawe, ze bez trudu - przy
                                                    odpowiednim zaangazowaniu w temat - wykaze mu niewiedze. I sam
                                                    widzisz: aron myli najprostsze fakty,o samym temacie nie ma pojecia,
                                                    robi glupawe uniki, "zapomina" odpwiedziec na pytania na ktore nie
                                                    zna odpowiedzi, etc. A wiec, jest SLABY. Co mozna bylo wykazac, przy
                                                    odrobinie samozaparcia i checi.

                                                    Mnie sie chcialo, a wiec nie potraktowalem go odplebsiaczem, tylko
                                                    sprowokowalem do wymiany pogladow, aby wykazac jego infantylizm i
                                                    skrajna niewiedze. Efekt ocen sam;)


                                                    Uklony,

                                                    Ja;)
                                                  • tomekjot Re: Obudz sie! 24.12.08, 12:23
                                                    ale mają tramwaj, nieprawdaż
                      • Gość: tomekjot bzdura arona IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 12:14
                        A od kiedy to gminy wspołfnansują budżet województwa??!! nie masz pojecia o czym piszesz
    • Gość: wrocław - warszawa Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.wat.edu.pl 14.12.08, 21:57
      Polecam połączenia Wrocław-Warszawa. Genialna decyzja zlikwidowania kilku połączeń... Miejsc jak zawsze pod dostatkiem.... No ale pkp nie odpowiada za miejsce siedzące tylko za przejazd... BEZPIECZNIE KOMFORTOWO I TERMINOWO... Kiedy ktoś z odrobiną pomyślunku ten rozkład ustawi??
      • Gość: Ja;) Wrocek - Wawa masz ponad 10 bezposrednich ! IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 22:02
        Hmm.... widocznie chodzi im o to, ze miedzy Warszawa a Wroclawiem
        masz ok. 10 bezposrednich polaczen w ciagu dnia, oraz mase polaczen
        przesiadkowych na tej trasie. Widocznie uznali, ze wiecej
        bezposrednich nie jest potrzebne - i to, akurat, slusznie.
    • ludwigvanbeethoven Byle tylko jakis kolejowy cwok 14.12.08, 22:03
      nie ruszyl relacji Warszawa-Berlin to wszystko bedzie ok.
    • Gość: GŁOGOWIANIN Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.eranet.pl 14.12.08, 22:04
      POCIĄG Z GŁOGOWA DO LESZNA ZLIKWIDOWANY W TO MIEJSCE NIC PRZYJEŻDZASZ I CO
      MASZ 40 KILOMETRÓW Z BUTA IŚĆ...PEWNIE ZNOWU BRAK ROZMÓW POMIEDZY
      DOLNOŚLĄSKIM, LUBUSKIM I WIELKOPOLSKIM BO NA ODCINKU 40 KM MAMY 3 WOJEWÓDZTWA
      ALE JEDNA JEST POLSKA I TEGO NIE ROZUMIEM...POZDRAWIAM SAMORZĄDY GŁOGOWA,
      WSCHOWY, LESZNA
      • Gość: Ja;) Przeciez masz polaczenia IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 22:17
        Z Glogowa do Leszna masz mase polaczen przesiadkowych, oraz
        bezposrednie (67334). Nie pisz wiec bzdur, ze nie ma polaczen, ktore
        sa;))
    • Gość: tgv Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.4web.pl 15.12.08, 00:41
      z Lodzi do Krakowa wg nowego rozkładu tez juz sie jedzie prawie 5 godz. 230 km ;/
      • Gość: Ja;) Byzyyyyyyyyyyyydura IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:46
        Widze, ze piszesz z Lodzi, a wiec chyba powiniennes wiedziec, iz: a)
        odleglosc z Lodzi do Krakowa (o jakiej mowa, a wiec, kolejowa) to
        NIE JEST 230 km; b) pociag jedzie ta trase 4,5 godziny - niby zadna
        roznica, a jednak powiedz to tym, ktorzy wiedza czym jest pieniadz i
        czas. Ty nie wiesz, i dla Ciebie to prawie 5 godzin. Ja wiem, i dla
        mnie to 4,5 godziny.

    • Gość: mim Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 02:10
      Już dawno zrezygnowałem z usług PKP i współczuję tym, którzy z różnych względów
      jeszcze tego nie zrobili.

      Cieszę się bardzo, jak czytam tego typu artykuły, bo przekonują one mnie, że PKP
      stacza się w otchłań po równi pochyłej i już wkrótce problem się sam rozwiąże :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka