Gość: Anna IP: *.zax.pl 14.12.08, 15:26 Nie tylko zmienili rozkład jazdy ale wydłużyli przejazd z Krakowa do Wrocławia do prawie 5 h. Ja podziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: adam Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:40 w polsce i tak średnio przypada 3 razy mniej podróży koleją rocznie na mieszkańca niż w Czechach czy RFN. ale cenzorzy z gw o tym nie napiszą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenek RE: cenzorzy z gw o tym nie napiszą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 15:59 A ja się tam może nie znam, ale cenzorzy nie są od pisania, tylko od wycinania tego co ktoś napisał. Jeśli jesteś autorem tego tekstu i coś z niego wycięto, zgłoś swój problem do redakcji. Jeśli nie, zmień tabletki, bo Twój lekarz robi Cię w konia (może to weterynarz?). Odpowiedz Link Zgłoś
kraq czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h 14.12.08, 16:18 między drugim a trzecim co do wielkości miastem w Polsce???:)) to informuje, że on już chyba jezdził przez piotrkow, czestochowe oraz inne dziury, w tym slaskie (bardzo po drodze...). nazywało sie chyba to to, że pośpieszne czy coś:)) do tego w pierwszej klasie waliło z kibla a cały skład urągał jakimkolwiek standardom. raz tym jechałem i ogólnie przeżycie traumatyczne:))) a te sku...syny związkowe z pkp marzą o podwyżkach i 10letnich gwarancjach zatrudnienia. w pale sie nie miesci Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h IP: *.lanet.net.pl 14.12.08, 17:11 Za podwójny sypialny z wrocławia do warszawy zapłaciłem dzisiaj 50 pln więcej niż ostatnio, ale za to pociąg jedzie pół godziny dłużej :) Paradoksalnie mógłby jechać 2h-3h dłużej, przyjeżdżać do Wawy około 7:30-8:00, wówczas setki ludzi z porannych icków by się przesiadły na całonocny sypialny, ale po co PKP pasażerowie. W sumie to by się przydało jeszcze w pociągach kible umyć. Ale przeca czym mniej pasażerów, tym mniej syfu... Chyba tak PKP rozumuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zaradny Re: czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h IP: 82.146.248.* 14.12.08, 17:33 Te kible to chyba zanieczyszczają krasnolódki bo napewno nie ty czy tobie podobni. Odpowiedz Link Zgłoś
kraq Re: czy reymont to ten obrzyganiec wlokący się 5h 14.12.08, 17:34 najpierw to trzeba by tam kible zainstalować, bo poki co są dziury w podłodze. od kiedy dziura w podłodze jest kiblem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aja;) 5 godzin? Nie masz pojecia, o czym mowisz, boy;) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 19:04 No i mistrzu, cienko: udowodnij, ze Reymont (numer sobie daruje) jedzie 5 godzin z Lodzi do Krakowa. A przez Zawiercie, Myszkow i inne "dziury" (jak to ladnie okresliles) jezdzi od dwoch, czy trzech lat. Wczesniej przez CMK, Kozlow i Debe Opoczynska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarkasta Re: 5 godzin? Nie masz pojecia, o czym mowisz, bo IP: *.pai.net.pl 14.12.08, 22:56 Czemu taka złość? Patrzę teraz na rozkład i obrzyganiec "Reymont" snuje się z zasyfiałej Łodzi Fabrycznej do zalumpionego Krakowa Głównego dokładnie 4 godziny 40 minut więc do pełnych pięciu godzin mu niedaleko. Zresztą podróż tym zaśmierdłym, brudnym złomem dodatkowo dłuży się z powodów powyższych oraz dzięki koszmarnie niewygodnym ławkom w 2-giej klasie, wiecznie zepsutemu ogrzewaniu, oraz wyrzutom sumienia że nie wzięło się samochodu (koszt porównywalny, a dużo szybciej i o niebo wygodniej). PKP wszystko robi by zniechęcić podróżnych, dawniej jak ten pospieszny gnał CMK z Łodzi do Krakowa w niecałe 3h był konkurencją dla innych środków transportu, teraz jest konkurencją dla nie wiem czego, zasuwania na piechotę chyba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... :))))) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 23:03 Po pierwsze, 13101 to podroz trwajaca 4:30 a nie 4:40 - a wiec, jesli cytujesz, rob to dokladnie. Po drugie, chodzi o to, aby osoba, ktora nie wie o czum pisze nie zabierala glosu. To chyba na tyle prosta zasada, ze nie musze jej blizej wyjasniac? Zle trafiles, poniewaz "Reymonta" niezle znam. Po trzecie, sklady obslugujace 13101 to nie EZT - a wiec, nie ma mowy o lawkach, lecz o fotelach. Standard (toalety, etc.) to wina PKP? W takim razie, mam rozumiec, ze to PKP zbiorowo zaszczywa te potworne kible? Po czwarte, chcesz napisac, ze w KAZDYM skladzie jest zepsute ogrzewanie? Mozna generalizowac, lecz bez przesady. Akurat na "Reymonta" nie masz sie co uskarzac, mozna trafiac znacznie gorzej. Wygladales na osobe stale jezdzaca ta trasa: nie wiem, czy nia jestes, skoro piszesz o wiecznie zepsutym ogrzewaniu. To sie, akurat, kloci z rzeczywistoscia. Ja ja znam od lat. Po piate, nie narzekaj, ze nie wziales samochodu - tylko go wez, i grzej przez Piotrkow na Czestochowe i Olkusz, lub Katowice. Broni Ci ktos? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarkasta Re: :))))) IP: *.pai.net.pl 14.12.08, 23:18 dokładnie jedzie 4:40 jak nie wierzysz popatrz tu: rozklad.pkp.pl To na czym się siedzi w drugiej klasie z fotelem ma tyle wspólnego co to wlokące się "coś" z pociągiem pośpiesznym, a z ogrzewaniem fakt czasami w którymś wagonie działa. Co do podróży samochodem to już dawno o ile nie jadę sam biorę samochód, zwyczajnie wtedy nawet jak druga osoba jest studentem lub emerytą się bardziej opłaca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Ech, laiku, laiku... IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 23:29 Bylem przekonany, ze wlasnie w taki sposob odpiszesz - kierujac mnie to rozkladu jazdy. A wiec, drogi laiku, pozwol, iz cos Ci wyjasnie: podajac czas przejazdu miedzy punktami "A" i "B" ZAWSZE podajemy ostatnia stacje wyjazdowa punktu "A", oraz pierwsza stacje przystankowa punktu "B" - w tym wypadku, podalem (prawidlowo) Lodz Widzew, oraz Krakow Glowny. Dam Ci przyklad praktyczny: gdybysmy rozmawiali o 81200 (Szczecin - Terespol), podalbym czas 9:55, mimo, ze to czas liczony od Szczecina Dabie (ostatnia stacja punktu "A), do Terespola (punkt "B"). A wiec, pokazales pieknie, ze bedac laikiem mozna zabierac glos w sprawach, o ktorych nie ma sie zielonego pojecia. Owszem, mozna sie tak zachowywac. Tylko, czy trzeba?;) Reszta Twych "tez" jest podobnie zabawna: generalizujesz o ogrzewaniu (fakt, teraz piszesz, ze "czasami dziala"), mylac fotele z lawkami... zenada. A sadzilem, ze znasz ta trase niezle. Coz, ja znam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sarkasta Re: Ech, laiku, laiku... IP: *.pai.net.pl 14.12.08, 23:57 Taaa czas przejazdu ekspresu Kraków - Warszawa liczy się też od pierwszego przystanku czyli Włoszczowej? Co mnie obchodzą jakieś kolejowe rachunki? Jako pasażer liczę czas od punktu początkowego punktu A czyli np. domu, do punktu docelowego B np. Politechniki Krakowskiej i g... mnie obchodzi jak to się na kolei liczy. A to co montują w przedziałach klasy 2 jak już bardziej przypomina kanapę lub wersalkę, jeśli się dodatkowo rozkłada choć nie powinno, niż fotel - ot taka laicka uwaga. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Pocieszny jestes;) IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:03 Raz jeszcze, poniewaz widze, ze wolno rozumujesz: w przypadku relacji Warszawa - Krakow, przez Wloszczowa Polnoc (pamietaj, zeby dodac okreslenie stacji "Polnoc", bo to dwa rozne miejsca), piszesz o 1311; a wiec, ostatnia stacja warszawska bedzie "warszawa zachodnia", zas pierwsza krakowska - "krakow glowny". Wloszczowa nie ma tu nic do rzeczy, poniewaz podajesz relacje warszawska, a nie wloszczowska. W ten sposob, poda sie czas przejazdu (Warszawa Zachodnia - Krakow Glowny), mimo ze w istocie, pociag jedzie ze wschodniej. Rozumiesz? Tak sie buduje czas rozkladowy. Twa laicka uwaga o siedziskach nie ma wiekszego sensu, gdyz najpierw twierdziles, ze jest to lawka (!), pozniej zas, ze fotel - a teraz, ze cos na ksztalt wersalki. Jesli masz tak traumatyczne doswiadczenia z meblami, to nie dziwie sie, ze dla Ciebie lawka = wersalka. Dla mnie nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta w . Re: Ech, laiku, laiku... IP: *.4web.pl 15.12.08, 00:46 ja tylko nie rozumiem dlaczego podawana jest stacja Lodz Widzew - a nie Lodz Fabryczna. pociag wyjezdza z Lodzi Fabrycznej przeciez Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) W koncu sens. IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:50 Alez oczywiscie, wskazalem tylko na metodologie opracowywania kolejowych rozkladow jazdy - ani nie deprecjonujac go, ani nie chwalac. Okazalem wylacznie stan faktyczny: w takim przypadku, bierze sie pod uwage ostatnia stacje miasta "A", oraz pierwsa stacje miasta "B": stad, w rozkladzie internetowym masz Warszawe Zachodnia jako miejsce ostatniego przystanku na trasie Warszawa - Lodz, oraz Lodz Widzew jako miejsce pierwszego przystanku w Lodzi. A fakt, ze pociag wyjzedza z Warszawy Wschodniej i jedzie na Lodz Fabryczna nie ma tu zadnego znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marta w. Re: W koncu sens. IP: *.4web.pl 15.12.08, 02:56 ok rozumiem - ale wowczas mozna powiedziec ze w pewien sposob "przekłamywany" jest czas przejazu. jezeli ktos jezdzi na trasie lodz Fabryczna wawa Centralna - to ten tylko odcinek go interesuje. i z pewnoscia poczuje sie oszukany jak uslyszy ze pociag jedzie te kilka minut krocej [nie wiedzac ze to dotyczy łodzi Widzew] z ta Lodzią widzew - to tez jest inna historia - wykorzystam moze obecnosc specjalisty od PKP i spytam. w internetowym Rozkladzie Jazdy - po wpisaniu tylko nazwy miasta ŁÓdź - pokazuja sie połaczenia z Łodzi Widzew. czy ona wlasnie uwazana jest w PKP przez główna stacje w tym miescie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Lodz nie ma dworca glownego IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 03:13 Akurat tak mierzy sie zawsze czasy przejazdow, kazdy, kto ma - choc minimalne - pojecie o komunikacji, potwierdzi Pani moje slowa. Oczywiscie, poprzez "komunikacje" nalezy rozumiec cala galaz nauki, zwana inzynieria komunikacyjna. Lodz posiada TRZY dworce o znaczeni istotnym: Widzew, Fabryczna, Kaliska. Akurat z Widzewa na Fabryczna jedzie sie od 5 do 8 minut: zwazywszy, ze z Widzewa na Kailska jedzie sie 25... to jest juz istotna roznica;) W przypadku Lodzi nie ma czegos takiego, jak "dworzec glowny". Widzew jest typowa stacja przejazdowa, tj. taka, z ktorej jest mozliwosc dalszej komunikacji. Identycznie jest w przypadku Lodzi Kaliskiej (rowniez, istnieje mozliwosc dalszej komunikacji - w strone Pabianic czy Gdanska). Wyjatek stanowi Lodz Fabryczna, z ktorej nie ma mozliwosci dalszej komunikacji (tory sie tam koncza), co jest swoistym ewenementem, jesli wezmie sie pod uwage wielkie polskie miasta. Lodz to jedno z najwiekszych, a mimo to, paranoiczne rozlokowanie stacji Lodz Fabryczna ma sie swietnie. Dziwne, zwazywszy na fakt, ze taka sytuacja nie wystepuje ani w Warszawie, ani w Krakowie, Wroclawiu czy Gdansku. Odpowiedz Link Zgłoś
realgniot Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład 14.12.08, 21:20 Gość portalu: adam napisał(a): > w polsce i tak średnio przypada 3 razy mniej podróży koleją rocznie > na mieszkańca niż w Czechach czy RFN. ale cenzorzy z gw o tym nie > napiszą. Bo każdy wie, co się dzieje, a kolej od dziesięcioleci nic nie robi, żeby cokolwiek zmienić. Jechałem dziś pociągiem z Malborka do Warszawy. Na dworcu jest stary rozkład jazdy, kupuję bilet 20 minut przed odjazdem, godzina na bilecie jest według starego rozkładu. Nie jest sam, bo z dziećmi którym chciałem sprawić niespodziankę, właśnie jazdą pociągiem, bo zawsze jeździmy samochodem. Pan przez głośnik mówi, że pociąg z powodu zmiany rozkładu przyjedzie za 40 minut. Jest zimno więc postanowiłem, że nie będziemy stać na peronie marznąć i pójdziemy na dworzec. Na dworcu w Malborku jak w chlewie, smród, bród, ławki na których strach usiąść. Takiego śmietnika nie widziałem już bardzo dawno, szkoda tylko, że nikt nie srał na samym środku, pewnie by nas to bardzo nie zdziwiło. W pociągu prawie nic się nie zmieniło od trzydziestu lat, śmierdzi na korytarzach, ludzie jarają pety, że nie da się przejść z dzieckiem. Spytam się związkowców, co robią, że taki syf jest w PKP. Jak trzeba być bezczelnym, żeby za taką fuchę żądać jakiś przywilejów. Jak można dopuścić żeby taki smród i syf był na dworcu, dlaczego sanepid nie zamknie tego chlewu, przecież to jest żywa bomba biologiczna. Znów przez następne kilka, kilkanaście lat nie pojadę pociągiem i niech nikt nie pieprzy, że można korzystać z komunikacji publicznej. Na pewno nie wejdę na dworzec, który jest żywym chlewem przez bardzo wiele lat. Dzięki super związkowcy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrt Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.acn.waw.pl 14.12.08, 15:51 Gdzie jest TLK z Warszawy do Poznania, który odjeżdżał z Centralnej o 18:55 ?! Niezwykle popularne połączenie najwyraźniej wypadło z rozkładu. Piękny sposób na zapełnienie 2-3 razy droższych pociągów IC i Ex. Odpowiedz Link Zgłoś
sagi2007 Zakopane-Częstochowa zlikwidowany ? 14.12.08, 15:52 to jakaś nowa forma promocji turystycznej ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Zakopane-Częstochowa zlikwidowany ? IP: *.izacom.pl 14.12.08, 20:09 A po cholerę komuś pociąg osobowy z Częstochowy do Zakopanego? Kto o zdrowych zmysłach tłucze się na takiej długiej trasie osobówką, skoro można dojechać szybciej pospiesznym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Ha ha ha IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:12 Rozumowanie sluszne, tyle tylko, ze napiszmy dokladniej: NIKT normalny nie jedzie na tej trasie ani pospiesznym, ani osobowym, poniewaz znacznie wygodniej, bezpieczniej i szybciej wyjdzie autobusem (nie mowiac juz o samochodzie). Po prostu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R+ Re: Ha ha ha IP: *.ar.krakow.pl 14.12.08, 20:30 nikt normalny??? to dlaczego ten pociąg miał zapełnienie rzędu 90-120% w zwykłe dni, i ponad 150% w 'sezonie'? moze dlatego, ze a) najtaniej b)najbezpieczniej c)najszybciej d)w miarę komfortowo (skład serii ED72) nieraz jechalem tym pociągiem, więc wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Re: Ha ha ha IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.12.08, 20:33 widocznie mamy tylu nienormalnych. przy jezdzie samochodem w 4 ososby jest taniej i przyjemniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;)) Pociagiem? Niewygodnie, dlugo, drogo, niemilo. IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:48 Jazda PKP nie jest ani wygodniejsza, ani szybsza, ani bezpieczniejsza, niz autobusem na tej trasie. Zauwaz takze, ze jazda PKP to TLK na poziomie 35 zlotych za II klase, lub osobowy na poziomie 20 zlotych. A wiec, ZNACZNIE drozej, niz autobusem. Za koleja, na trasie Krakow - Zakopane nie swiadczy nic. Ani obszczany Dworzec Glowny, ani masakryczny stan wagonow;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ferd Re: Pociagiem? Niewygodnie, dlugo, drogo, niemilo IP: *.chello.pl 15.12.08, 07:01 koszt jazdy na odc. Kraków Gł. - Zakopane: 16 zł normalny, 10.08z ulgowy, pociąg osobowy/przyspieszony. Na tej trasie nie opłaca się jechać pospiesznym ani TLK czy Ex-em, ze względu na 3 krotną zmianę czoła. Składy EZT potrzebują na to do 4 minut, składy wagonowe nawet 20. No, chyba, ze ktos jedzie dalej niz z krk, to nie ma wyboru;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) CENY IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 10:47 Trzymajmy sie realiow: pospiesznym (TLK) jedziesz za 35 zlotych, osobowym za 20 - taniej sie nie da. Ceny, jakie podales, nie istnieja. Odnodnie pozostalej czesci wypowiedzi - pelna zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucip. Re: Ha ha ha IP: *.tychy.msk.pl 14.12.08, 21:13 Zespól trakcyjny ED72 zakończono produkować 11 lat temu. Twierdzisz, że jest on "w miarę komfortowy"? W miarę komfortowe (nie odstające od standardów unijnych, ale też nie oferujące zawyżonego komfortu) są ED74 i EN75. Starsze zespoły trakcyjne to żenada, która nie miałaby nawet prawa wyjechać na tory we Francji, Niemczech czy innej Hiszpanii. Jeśli twierdzisz, że ED72 jest komfortowy to pewnie tez uznasz, że 15-20 letni autokar Autosan H9 jest w miarę komfortowy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Dokladnie IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:18 Nie masz sie co dziwic; logika zwolennikow PKP jest "specyficzna". Dla mnie (a wiem, o czym mowie) fakty pozostaja faktami. Zas zwolennicy panstwowego molocha zyja w jakims dziwacznym przeswiadczeniu, iz sa wspaniala firma. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek Polakom gratulujemy reformy koleji IP: 217.98.242.* 14.12.08, 21:41 mi tak zlikwidowali ostatnie polaczenie Zgorzelec-Wroclaw o podobnym oblozeniu 90-120% - gdzie tu jakas logika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Bo to kali... IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:50 To tylko jedna i jedyna logika, w wykonaniu prawocnikow (zwiazkowcow, oraz osob bedacych poza ZZ) PKP: "ONI" maja miec lepiej. Pasazerowie... niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik PKP Re: Bo to kali... IP: *.eranet.pl 15.12.08, 00:47 Ja też bym bardzo chciał, aby podróżowało się szybciej, wygodniej itp. (sam bardzo często korzystam z tego środka transportu). Tylko wybacz, nie mam najmniejszej ochoty wiecznie dofinansowywać PKP ze swojego wynagrodzenia, bo ci co mają prawny obowiązek to robić wymigują się od tego. Ale teraz aby wszystkim było lepiej, Przewozy Regionalne zostają przejęte przez samorządy, więc jak się komuś nie podoba proszę wszelakie pretensje kierować pod ich adres. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) A nie? IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:52 A czy mowie, ze masz miec taka chec???? Pokaz mi jakikolwiek fragment tego co pisalem, w ktorym popieram polityke PKP:) Opowiadam sie tylko za tym, aby krytykowac merytorycznie (!) i nie pisac bzdur. Za wiele wymagam? A polityka pracownikow PKP to typowa moralnosc Kalego, z ta roznica, ze ta grupa dba WYLACZNIE o swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik PKP Re: A nie? IP: *.eranet.pl 15.12.08, 01:11 Gość portalu: Ja;) napisał(a): Opowiadam sie tylko za tym, aby krytykowac merytorycznie (!) i nie pisac bzdur. Za wiele wymagam? A polityka pracownikow PKP to typowa moralnosc Kalego, z ta roznica, ze ta grupa dba WYLACZNIE o swoje. Nie ma to jak merytoryczna krytyka:) także mojej osoby jako pracownika grupy PKP (choć z Przewozami Regionalnymi mam wspólną tylko pierwszą część nazwy firmy:)). A o swoje zaczynam dbać. Od lat ciągle brak kasy na cokolwiek, bo jako chyba jedyna firma w Europie kolej sama dokładała na remonty torów, nowe maszyny itp., kosztem własnych pracowników. Ale każdy ma prawo się w końcu zirytować na takie postępowanie, nawet pracownik PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Owszem IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 01:21 Mistrzu, to jest merytoryczna krytyka. Jesli chcesz, moge pobawic sie paramterami czasowymi i kosztami... tylko po co? 99% osob, ktore nie maja do czynienia z transportem & komunikacja, nie zrozumieja o czym pisze. O utrzymywaniu torow... IC zawsze broni sie tak samo (to wina PLK). Zmiencie chociac argumenty. Za to w stwierdzeniu, ze dbacie WYLACZNIE o swoje, zawiera sie cala (gorzka) prawda o tej firmie i jej odngach (od trakcji po IC): czymze innym, jesli nie skrajna bezczelnoscia jest domaganie sie podwyzej (pomijam, czy przez dwa zwiazki, czy tez wszystkie), skoro standard uslugi jest TAK zenujacy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: R+ Re: Owszem IP: *.chello.pl 15.12.08, 07:06 każdy dba o swoje, ludzie, taka ludzka natura! a ja pracownikiem żadnej ze spółek PKP nie jestem. po prostu wolę jechać pociągiem, nawet starym EN57, niż tłuc się busem czy PKS-em, nawet jakby miał mieć klimę i inne cuda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Tylko, ze... IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 10:48 W autobusie masz bezpieczniej, wygodniej i - czesto - taniej.Polska kolej to nie tylko brak MINIMALNEGO KOMFORTU, lecz takze rozwiazanie niebezpiecznie; w autobusie nie masz tych problemow. Odpowiedz Link Zgłoś
smok_sielski Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu 14.12.08, 16:02 A na stronie pkp.pl caly dzien przerwa techniczna :) smok Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bojkociarz PKP Przylacz sie do bojkotu PKP IP: 82.208.57.* 14.12.08, 16:13 PKP to najwiekszy syf jaki moze byc W kzdym innym kraju korzystam z kolei i jestem w miare zadowolony Z PKP praktycznie od lat juz nie jezdze a jak juz jade pociagiem to i tak zazwyczaj nie kupuje biletu w Polsce. W Czechach czy Niemczech wiecej ludzi jezdzi pociagami bo jest lepszy komfort i nie robia codziennie ludzi w hu... Juz szykuje butelke szampana jak PKP upadnie i zprywatyzuje sie koleje w Polsce. Przylacz sie do bojkotu PKP!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aa w niemczech kolej jest państwowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 16:25 j.w. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lucip. Re: w niemczech kolej jest państwowa IP: *.tychy.msk.pl 14.12.08, 18:42 Deutsche Bahn AG jako spółka giełdowa jest tak samo państwowe, jak Volkswagen AG czy Friedrich Krupp AG... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: w niemczech kolej jest państwowa IP: *.eranet.pl 15.12.08, 01:01 i jak PKP SA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pracownik PKP Re: Przylacz sie do bojkotu PKP IP: *.eranet.pl 15.12.08, 00:56 Ja też się cieszę, bo przykład Kolei Mazowieckich pokazuje, że nagle samorząd, który wiecznie nie dofinansowywał przewozów, nagle znajduje na to dużo większe środki, i w końcu znajduje się kasa na nowy tabor, więcej połączeń itp. Tylko nie licz, że tak będzie wszędzie. Bo firmy prywatne nie będą dokładać do tego interesu, jak nie dostaną dofinansowania na odpowiednim poziomie to po prostu nie będą świadczyć takowych usług. A przykład kolei w Czechach i Niemczech jest świetny. Sam go często używam dla uświadamiania ludziom że aby wygodnie jeździć i mieć pociągi co chwila, to niestety trzeba za to zapłacić, co tamtejsze władze, w odróżnieniu od naszych doskonale rozumieją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Unia Leszno Re: Przylacz sie do bojkotu PKP IP: *.chello.pl 15.12.08, 03:41 Przyłączyłam się już dawno. Ostatnią podróż pociągiem odbyłam pod koniec 1999 roku. Od tego czasy jeżdżę tylko samochodem ze znajomymi lub autostopem. Wygodnie i za darmo choć czasami trochę długo, ale coś za coś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lisek chytrusek Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.aster.pl 14.12.08, 16:17 Dramat. Sprobujcie dojechac z Warszawy w Bieszczady inaczej niz ekspresem. Trzy przesiadki murowane. I dobrze: niech sie Podkarpacie samo rozwija, prawda? Bez tych paskudnych nie-gorali. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: er3 Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: 79.97.244.* 14.12.08, 16:26 P -er_ole K -urva P -asazerow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SV Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: 94.254.234.* 14.12.08, 18:36 A Bieszczady (Zagorz) do Krakowa jedzie 18 godzin i 2 przesiadki o to kazdy!! ZENADAAA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aja;) 18 godzin??? Buahahaahahahaha IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 19:05 Z Zagorza do Krakowa podroz trwa 18 godzin??? Kazdym skladem??? Zatem, fachowcu: udowodnij swoje slowa;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sv Re: 18 godzin??? Buahahaahahahaha IP: 94.254.149.* 14.12.08, 21:13 kazdym !!! Bus jedzie 4 do 4,5 godziny , autobusem 5h wiec nie dziwie sie ze nikt nie wybiera kolei, kto wymyslal ten rozklad? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Udowodnij, albo przepros;) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:20 "Mistrz" byl laskaw napisac, ze podroz z Zagorza do Krakowa (przypominam: KAZDYM skladem), to 18 godzin. Uznaje to za oczywisty nonsens (co moge latwo udowodnic), lecz - skoro to nie moja teza, to prosze o dowody. Udowodnij, ze jazda na trasie Zagorz - Krakow KAZDYM skladem trwa 18 godzin. Jesli nie dasz rady tego udowodnic, to przepros za swoje klamstwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SV Re: Udowodnij, albo przepros;) IP: 94.254.149.* 14.12.08, 23:40 Smierdzi mi tu propaganda. Widac koles ze maczales palce w ukladaniu tego nowego bubla!! Bo innej mozliwosci nie widze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Widze, ze brak Ci argumentow, boy;))) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 23:46 Odezwal sie Mr. laik;) A jeszcze niedawno, pietnowal Pan RZEKOMA agresje w mych slowach... czyz nie? A teraz, jaki piekny Schopenchauer;) Zas odnosnie tego watku: interlokutor twierdzi, ze z Krakowa do Zagorza KAZDY sklad jedzie 18 godzin. To absurd, i chcialem, aby ow klamca sie UCZCIWIE przyznal do swej manipulacji. Coz, niestety, odwaga cywilna nie jest w cenie... Odpowiedz Link Zgłoś
olias Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu 14.12.08, 16:48 a co!? kolejarzom potrzebne są podwyżki, premie i gwarancje wieloletniego zatrudnienia a nie jakieś pociagi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ql-ejaż Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.gdynia.mm.pl 14.12.08, 18:15 A na cechuj nam pasażerowie? Zablokujim ze kumplami parę dworców, obrzucim Sejm śrubami, parę opon się spali i kasa będzie. Budżet jest od tego, aby go doić, wy palanty. Bo nam, kulejarzom to nikt k*wa nie podskoczy. A jak wejdzie DB na polskie tory, a wy będziecie jeździć tymi hitlerowskimi składami, to będziemy krzyczeć że nie po to wasi ojcowie na wojnie ginęli, a wy jesteście faszyści, o! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maciek Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.tpnet.pl 14.12.08, 16:57 Od niepamiętnych czasów rano można było pociągiem z Zakopanego dojechać do Krakowa na godz. od 7 do 9.(były 2 pociągi) A teraz po 12 pierwszy pociąg przyjeżdża do Krakowa A z powrotem po południu z Krakowa na Zakopanego nie ma żadnego pociągu. Czy jest to zamiar przerzucenia połączeń na busy i autobusy.Czy nie dość Kraków jest zatłoczony i mało jeszcze korków.Podroż pociągiem była najwygodniejsza i najbezpieczniejsza a tu tyle się słyszy o wypadkach busów.Czy receptą na trudności PKP jest likwidacja połączeń. Przecież kolej powołana jest do tego by jeździć przewozić ludzi i towary.Jeżeli tego nie robi to sama się zwija, zamiast rozwijać. Jest to prosta droga do samolikwidacji.A co z pracownikami których trzeba zwolnić.Oni jako bezrobotni ograniczą konsumpcje. A towar nie kupowany powoduje z kolei ograniczenie produkcji i następne zwolnienia w innych branżach. I spirala kryzysu się nakręca.Ten prosty przykład pokazuje że nie tedy droga. To tak jakby najlepsza metoda leczenia choroby ,było po prostu zabicie pacjenta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Glupis, Macieju, ze az strach ! IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:03 Bredzisz, Macku: z Krakowa do Zakopanego tylko wariat lub inny fanatyk jedzie PKP - istnieje milion kursow PKS oraz przewoznikow prywatnych, co powoduje, ze de facto co 10 - 15 minut masz odjazd autobusu w tamten rejon. Dodam tez, ze autobusem (nawet nim, nie mowiac o samochodzie!), podroz jest znacznie krotsza, niz pociagiem. Pamietaj ponadto, ze autobusem i samochodem jest znacznie bezpieczniej niz pociagiem: nie ma popieprzencow, nie ma pijakow, nie ma zlodziei. Nikt Cie nie okradnie jak spisz, nie musisz sie bac o siebie i swoj bagaz. Pomysl, zanim znow cos glupio napiszesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Glupis, Macieju, ze az strach ! IP: *.eranet.pl 15.12.08, 01:17 jechalem na tej trasie i autobusem i pociągiem. roznica czasowa niewielka na korzysc atobusu (chyba ze zaczniesz mierzyc czas po wydostaniu sie z krakowa), a wygodniej bylo akurat w pociagu (TLK to bylo) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) A wiec, zacznij liczyc... IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 01:23 Z Krakowa do Zakopanego? TANIEJ, BEZPIECZNIEJ, WYGODNIEJ, SZYBCIEJ. Tego nie zanegujesz, chyba, iz uznajesz ze cena 35 zlotych za bilet na tej trasie jest niska? Nie mowiac juz o standardzie - zenada w wykonaniu pkp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marych Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 14.12.08, 17:18 Zlikwidowano połączenie z Poznania do Berlina o 6:00 rano. Ważne połączenie aby dojechac na spotkania byznesowe, lotnisko, etc. Może to i dobre - otwiera to furtkę dla DB aby wejsc na nasz rynek w 2010. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.izacom.pl 14.12.08, 20:12 Zdradzę Ci pewien sekret, "byznesmanie" - w Poznaniu też jest lotnisko :) Swoją drogą, z jakiego języka pochodzi użyte przez Ciebie słowo "byznes"? Jeśli z polskiego, to powinno być pisane przez "i". Jeśli z angielskiego, to pisze się to "business". Swoją drogą, po Twoim IP wnoszę, że z Poznania do Berlina pociągiem raczej nie jeździsz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mlx Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.icpnet.pl 15.12.08, 02:33 Rozumując w ten sposób powinno się zlikwidować wszystkie połączenia Poznania z Berlinem i Warszawą - przecież jest lotnisko i można polecieć samolotem. Gratulacje. Odpowiedz Link Zgłoś
totyczyja Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu 14.12.08, 17:24 A komu to k.... przeszkadzał pociąg Wrocław - Białystok???????????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.izacom.pl 14.12.08, 20:15 A któż to k... jeździł tym pociągiem na całej jego trasie? Pewnie nawet nie wiesz, którędy ten pociąg jechał, więc Cię uświadomię: Wrocław - Poznań - Toruń - Iława - Olsztyn - Korsze - Ełk - Białystok. Tylko kretyn jechałby z Wrocławia najpierw pod granicę z obwodem kaliningradzkim, a potem dopiero 100 km na południe do Białegostoku. O wiele szybciej było jechać prostą drogą przez Warszawę, bez objeżdżania północnej Polski. No, ale lepiej sobie pokrzyczeć, prawda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nastka Jestem coraz bardziej usatysfakcjonowana... IP: *.chello.pl 14.12.08, 18:14 że zrobiłam prawo jazdy, kupiłam samochód i mogę ignorować PKP. Gdyby w Polsce były normalne koleje, to pewnie jeszcze długo nie zdecydowałabym się zacząć jeździć sama. Więc właściwie powinnam być wdzięczna PKP :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chorzów Re: A kiedy będzie pociąg relacji Elbląg-Sieradz? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 18:51 jezu, a kaj to jest ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Aja;) Lodz - Krakow nie zniknal, o co chodzi???????????? IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 18:59 Reymont jezdzi jak od lat - choc szkoda, ze przez Czestochowe, a nie Debe Op. Dla jasnosci: mozna utyskiwac na rozklad jazdy, ale nie piszcie bzdur. Odpowiedz Link Zgłoś
stachu44 Najwiekszym cudem III RP jest PKP. 14.12.08, 19:07 Tabor jest trakcji nie ma, a bilety sprzedaja. Zaden pismak nie wezmie tematu "stan trakcji", bo musialby sie spowiadac z grzechu zaniechania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poinformowany Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 14.12.08, 19:31 rozklad.pkp.pl/bin/query.exe/pn?ld=pkp&seqnr=1&ident=al.0687929.1229279127&OK#focus wrzuccie ten link i wybierzcie wa-we centralna a nastepnie zobaczcie jak ciekawie jezdza pociagi. z przesiadka jedzie sie krocej niz bez. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ws Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 19:51 Wszystkie połączenia , z których korzystałem są pochrzanione, a wszystkie pociągi, które jakoś tam by mnie interesowały - jeżdżą dłużej! Czasem tylko 2 minuty dłużej na trasie 70 km, ale dłużej. Ale może kolej uzna, że skoro dłużej jedziemy, to trzeba drożej płacić - zachciewa sie komus dłużej ogrzewania, ubikacji (i tak niesprzątane). Rozpieprzyć wreszcie te spółki! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Zlikwidowac pkp!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.08, 20:08 KONIEC Z UTRZYMYWANIEM TEGO BEZNADZIEJNEGO MOLOCHA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jack A jak tam we Włoszczowej IP: *.icpnet.pl 14.12.08, 20:36 kozy już kują ?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.lublin.enterpol.pl 14.12.08, 20:40 bardzo dobrym posunięciem była likwidacja pociągów Lublin - Łódź Fabryczna. Zlikwidowano też poranny szynobus z Lublina do Staliwej Woli który umożliwiał dojazd i powrót jednego dnia z Rzeszowa i Przemyśla. Następtnym krokiem powinna być likwidacja wszystkich pociągów regionalnych w województwie lubelskim, którymi poza kolejarzami i ich rodzinami mało kto jeździ. Te 30 mln rocznie które idą na dotacje do pociągów nalezy przeznaczyć na dokumentację drogi ekspresowej S17 Lublin - Ryki którą codziennie jeździ kilkakrotnie więcej osób niż wszystkimi pociągami regionalnymi w woj. lubelskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Likwidacja Lublin - Ldz to kolejny idiotyzm;) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 20:53 Usuniecie polaczenia bezposredniego miedzy Lodzia a Lublinem to przyklad idiotyzmu i kretynstwa, rodem z najlepszych przykladow PKP mysli technicznej. Uswiadomie Cie, ze biorac pod uwage ilosc BEZPOSREDNICH kursow autobusowych miedzy tymi dwoma miastami - oblozenie jest spore. Tylko, ze PKP "wie lepiej". I dlatego, zarobia przewoznicy drogowi. I slusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Właśnie to było bardzo sensowne 14.12.08, 21:41 Właśnie likwidacja pociągu Lublin - Łódź była bardzo sensowna, w piątek widziałem jak wysiadało z tego pociągu w Lublinie 30 osób. Dla takiej ilości osób uruchamianie pociągu jest bezsensowne. W Polsce jest wiele tras gdzie w piątek wieczorem ludzie jadą na stojąco w pociągu i to właśnie na te trasy trzeba przenieść wagony ze zlikwidowanego pociągu Lublin - Łódź. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Właśnie to było bardzo sensowne 14.12.08, 21:44 przede wszystkim należy zlikwidować pociągi regionalne w województwach wschodnich i na niektórych trasach w innych województwach na przykład w okolicach Łodzi, Cieszyna, Zielonej Góry itp. Natomiast należy wzmocnić obsadę pociągów na liniach w wielkich aglomeracjach np. Katowice - Gliwice, Warszawa - Mińsk Mazowiecki, Wrocław - Oleśnica itp. itd. Lepiej jest jeżeli pociąg wiezie 100 osób z Warszawy do Mińska niż 30 osób z Lublina do Chełma czy Kraśnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 21:59 Nie masz pojecia o czym mowisz, "Mistrzu": zlikwidowanie polaczenia Lublin - Lodz, w sytuacji, w ktorej sa to kursy oplacalne (popatrz na ilosc BEZPOSREDNICH POLACZEN miedzy tymi dwoma miastami), to kolejny strzal w kolano, w wykonaniu "fachowcow" od logistyki transportu i rozwoju sieci, rodem z PKP. Dla Twej informacji: gruntownie znam temat, na ktory zabieram glos. I wiem, ze piszesz calkowite bzdury. Na przyklad (mimo, iz nie twierdze, ze w Polsce nie istnieje problem nierentownych polaczen), to Twoja wizja jest snem paranoika. Pomysl sam: jesli zaczniesz likwidowac polaczenia w okolicach Lodzi, to tym samym, odbierzesz tysiacom ludzi mozliwosc przemieszczania sie. Wiesz ile osob jezdzi z Koluszek do Lodzi? 10 czy 1000? A ile dojezdza z Bab, Zakowic, Andrespola...? Zastanow sie, na przyszlosc, zanim cos palniesz. Likwidacja pociagow w okolicach Cieszyna to kolejny przyklad Twej calkowitej indolencji: wiesz jakie jest oblozenie na trasie Krakow - Bielko Biala, lub Krakow - Cieszyn? 10 osob czy 1000? Ochlon, Aron. I przestan pisac bzdury. P.S. Jesli dla Ciebie Lodz to nie jest WIELKA aglomeracja, to znaczy, ze calkowicie nie wiesz o czym piszesz. Warszawa, Krakow czy Lodz to NAJWIEKSZE polskie miasta. Ani Dolny Slask wiekszy nie jest, ani GOP. Za to komunikacje w GOP masz wystarczajaca, podobnie jak i na Dolnym Slasku. P.S. 2 Wiesz ile jest polaczen miedzy Wroclawiem a Olesnica? Postulujesz ich zwiekszenie, a wiec uwazasz, ze jest ich malo. A wiec, dla Twej informacji, laiku: to jakies 15, moze 20 polaczen w ciagu doby. A Ty chcesz to jeszcze zwiekszyc??? Jestes zabawny:)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 08:59 W ostatni piątek byłem na dworcu w Lublinie i z pociągu Łódź - Lublin wysiadło 30 osób. W jaki sposób ten kurs był opłacalny? Bilet z Łodzi do Lublina kosztuje 50 zł. Zakładając optymistycnzie że w pociągu nie jechał żaden kolejarz albo członek jego rodziny to mamy 1500 zł przychodu ze sprzedaży biletów. Uważasz, że te pieniądze mogą pokryć koszt uruchomienia pociągu? Wolne żarty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja Paranoik:)))))))))))))))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 11:05 PKP "specyficznie" postrzega oplacalnosc: z reguly jest tak, ze to co sie oplaca podroznym, oplaca sie takze przewoznikowi. Ale nie w PKP, o nie! Tutaj liczy sie wylacznie widzimisie firmy, nie zas dobro klientow. Tak bylo, jest, bedzie - poki ten moloch nie znormalnieje. A oplacalnosc... coz.... a wiesz ile kosztuje zatrzymanie pociagu EX? Jesli tak, to przypomnij sobie kwestie "Wloszczowa Polnoc". I przestan mowic bzdury. Radzilbym pondato, aby trzymac sie wyliczen i statystyk, ktore robila nawet PKP: tego typu polaczenia miedzy Lodzia a Lublinem (przez Kielce czy Radom) to spory zysk posredni; ale tlumaczenie tych oczywistosci nie ma zadnego sensu. Dla PKP to polaczenie do zlikwidowania, co mieszkancy "z pewnoscia" odbiora z wielkim aplauzem. Mam takze prosbe: nie zabieraj glosu w sprawach, na ktorych sie calkowicie nie znasz. Teraz nawolujesz do likwidacji kursow na Slasku Cieszynskim, wczoraj zas stwierdzales, ze jest zbyt malo poleczen miedzy Wroclawem a Olesnica... poniewaz UDOWODNILEM Ci, ze miedzy Wroclawem a Olesnica jest ich masa, to Twoj postulat dodawania kolejnych jest totalna bzdura. Identycznie w przypadku tego postulatu nt. Slaska Cieszynskiego. Jednakze, w przypadku Cieszyna jest to o tyle zabawne, ze Twa niewiedza jest - ponownie - dramatyczna: znajdz choc JEDNO polaczenie bezposrednie z Cieszyna do Bielka Bialej Polnoc (bo z Cieszyna do Bielska Bialej Glownej masz DWA kursy na dobe!). A wiec, przestan mowic bzdury!!!!!!! Paralelna zaleznosc miedzy "staniem w pociagu" a pociagiem relacji Bielko Biala Glowna - Cieszyn (DWA na dobe, miedzy Bielksko Bialaa Polnoc a Cieszynem nie jezdzi ANI JEDEN SKLAD), to logika wyzszego rzedu, istna metalogika. Coz... poszedles na calosc, Mistrzu;))) Aa.... i jeszcze jedno: najzabawniejsze jest to, ze te Twoje propozycje usuwania pociagow odnosza sie do polaczen, ktore albo nie istnieja (B-B Polnoc do Cieszyna), albo tez, chcesz usuwac jedyne dwa polaczenia na dobe; lub tez, domagasz sie, aby zwiekszono jeszcze bardziej ilosc polaczen na trasach, gdzie juz jest ich 20. Paranoja;) P.S. I koncowy smaczek: "skoro w JASTRZEBIU ZDROJU nie ma pociagow, to nie musi byc w Cieszynie".... Rany boskie, a czymze jest JASTRZEBIE ZDROJ, aby wedle niego ustalac trasy komunikacyjne???? Pysznie;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Paranoik:)))))))))))))))))))))))) IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 19:02 jaki może być "zysk pośredni" dla PKP z pociągów Łódź - Radom z którego w Lublinie wysiada 30 osób? Przecież to absurd ekonomiczny. 99% mieszkańców woj. lubelskiego nawet nie wiedziało o istnieniu pociągu Łódź - Lublin. Myślę, że 90% mieszkańców woj. lubelskiego poniżej 20 roku życia nie jechało nigdy pociągiem. między Wrocławiem i Oleśnicą jest dużo pociągów, ale jest w nich tłok w godzinach szczytu, natomiast w pociągach między Bieelskiem a Cieszynem sa pustki a więc trzeba zlikwidować pociągi Bielsko- Cieszyn całkowicie i dołożyć pociągów między Wrocławiem a Oleśnicą. To oczywiste. W Jastrzębiu Zdrój nie ma pociągów i nie jest to miasto biedniejsze od Cieszyna czy Sieradza, gdzie pociągi są. Wniosek - pociągi pasażerskie nie są niezbędne do rozwoju miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Buaahahaahaahaahaha IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 20:44 Znasz ekonomiczna kategorie "zysku laczonego"? W tym wypadku, PKP zarabia na kursie do Kielc (Radomia), oraz na przyklad na osobach, jakie jada z Radomia do Lublina. Kasujac polaczenie, PKP nie tylko anuluje swoj zysk bezposredni, ale takze posredni. Odnodnie danych statystycznych: jesli ich Pan nie ma na podoredziu ("wydaje mi sie" to NIE JEST argument), to lepiej, aby Pan sie nie wypowiadal o tym, ile procent ludnosci korzysta z danego polaczenia, a jaki procent nie korzysta. Tym bardziej, ze przez lata polaczenie Lublin - Lodz bylo eksploatowane przez PKP, a wiec bylo ekonomicznie uzasadnione, co potwierdzac musialy (!) wewnetrzne audyty tras. Nie ma Pan pojecia na temat szacowania kosztow i oplacalnosci. Miedzy Wroclawiem i Olesnica jest dwadziescia pociagow bezposrednich, nie mowiac juz o posrednich. Panski pomysl, aby dodawac KOLEJNE polaczenia na tej trasie, to kompletny absurd, oraz przyklad panskiego "poznania" tematu;) Nie, nie jest oczywiste, ze nalezy dodawac 25 polaczenie miedzy Wroclawiem i Olesnica - bo to kompletny absurd. Za to miedzy Bielsko - Biala Polnoc a Cieszynem nie ma ANI JEDNEGO kursu. To nie przeszkadza Panu w nawolywaniu do tego, aby zlikwidowac cos, czego nie ma:) A odnosnie Jastrzebia Zdroju... w Srogowie Dolnym tez nie ma pociagow. I co z tego wynika? Koniecznosc zmniejszenia liczbny kursow w woj. lodzkim? Hahahaahaha:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Buaahahaahaahaahaha IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 20:56 weź mi wytłumacz w jaki sposób PKP ma zarobić na osobach jadących z Radomia do Lublina, skoro w Lublinie z pociągu Łódź - Radom - Lublin wysiada 30 osób. Nie ma fizycznej możliwości żeby wpływy z biletów pokryły koszt uruchomienia tego pociągu. Kasując połączenie PKP raz że oszczędza na prądzie i pracy obsługi pociągu a dwa że może te 2 wagony wysłać na trasy gdzie pociągi są bardziej potrzebne np. Wrocław - Kraków czy coś. Być może kiedyś połączenie Lublin - Łódź było ekonomicznie uzasadnione, ale mamy rok 2008 a nie 1998. Przez 10 lat przybyło zarówno samochodów osobowych jak i połączeń drogowych między Lublinem a Łodzią. Mam doskonałe pojęcie na temat szacowania kosztów - nie ma możliwości żeby wpływy z biletów od 30 osób ( optymistycznie załóżmy że wszyscy płacili 100%) pokryły koszty jakiegokolwiek pociągu, a tym bardziej składającego się z lokomotywy elektrycznej i 2 wagonów bo tak było w tym przypadku. czytałem na forum wrocławskim i kolejowej grupie dyskusyjnej że w godzinach szczytu pociągi z Wrocławia do Oleśnicy są zapchane i cięzko znaleźć w nich miejsce siedzące. Dlatego właśnie lepiej zwiększyć ilość pociągów z Wrocławia do Oleśnicy kosztem linii takich jak Lublin - Łódź, Lublin - Chełm czy Lublin - Kraśnik, gdzie pociągiem średnio jedzie 30 osób, w tym 40% to kolejarze albo ich rodziny które mają 99% zniżkę. Wielu tzw. miłośników kolei lansuje tezę jakoby pociągi pasażerskie były niezbędne do prawidłowego rozwoju miasta. Tymczasem Bełchatów albo Jastrzębie-Zdrój doskonale się rozwijają mimo braku pociągów pasażerskich stąd wnioskuję, że nie są konieczne pociągi pasażerskie również w innych miastach regionu łódzkiego takich jak Piotrków, Tomaszów, Sieradz, Kutno, Skierniewice itp. itd. Podobnie bez pociągów przeżyje np. taki Cieszyn, który jest miastem kilkakrotnie mniejszym niż Jastrzębie-Zdrój. Obecnie wygląda tak że mieszkańcy Bełchatowa płacą podatki na pociągi jeżdżące z Łodzi do Sieradza, a mieszkańcy Sieradza nie płacą podatków na busy jeżdżące z Łodzi do Bełchatowa. Ja chcę tylko wyrównać szanse - niech każdy płaci za siebie. Niech Sieradzanie płacą za busy Sieradz - Łódź a Bełchatowianie za busy Bełchatów - Łódź. Sprawa prosta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Konkretnie... IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 23:52 Poniewaz widze, ze nie rozumiesz, postaram sie wyjasnic Ci to mozliwie najprosciej. Wyobraz sobie linie prosta o zdefiniowanej dlugosci "x". Na niej nanies poczatek (punkt "A"), koniec (punkt "B"), oraz trzy punkty znajdujace sie miedzy "A" i "B", a wiec: "1", "2", "3". Zysk calosciowy (tzw.: globalny) liczy sie jako przejazd z punktu "A" do "B" (a wiec: osoba "Y" kupila bilet DOKLADNIE na taka trase), zas zyski posrednie liczy sie (w tym wypadki), miedzy na przyklad: "A" - "1", "A" - "2", ale takze "2" - "3", albo tez na chocby "2" do "B". Teraz, powyzszy schemat, podstaw do posiadanych wartosci poczatkowych / koncowych / posrednich i zrozumiesz, na czym PKP NIE CHCE ZARABIAC. Z taka oszczednoscia pradu bym uwazal, gdyz jesli tylko znasz wyliczenia odnoszace sie do wyhamowania / rozpedzenia pociagu klasy EX, to wiesz, ze podobna oszczednosc jest ZADNA oszczednoscia. Za to bedziesz mial CZYSTA STRATE, gdyz - jak udowadniaja przewoznicy autobusowi - sa to polaczenia oplacalne. Tyle, ze nie dla PKP. Oto przyklad "logiki" rodem z PKP: to co sie oplaca pasazerom i konkurencji, nie oplaca sie panstwowemu molochowi. Jaka w tym logika? Zadna. To czyste narazanie firmy na STRATY. Takie decyzje sa zaskarzalne na gruncie kc! Wbrew pozorom, polaczenie Lublin - Lodz ma ogromne mozliwosci. Po pierwsze, udowadniaja to przewoznicy autobusowi. Po drugie, oplacalnosc tej trasy byla dla PKP oczywista (podobnie, jak i dla ich klientow), zas nagle przestala byc... ciekawe, dlaczego? Skoro ludzi, co najwyzej, przybywa na tej trasie. Nie mowie o tym, ze wplyw z przewozu 30 osob pokryje koszt podrozu na trasie Lodz - Lublin. Tylko tyle, ze: fakt wysiadania 30 osob w Lublinie nie oznacza, ze tylko tyle jechalo tym pociagiem (patrz schenmat). Poza tym, przewozy z tego powidu sa refundowane, aby bilety stanowily tylko jeden z elementow szacowania kosztow danego przedsiewziecia. Jesli tego nie rozumiesz, to znaczy, ze nie masz pojecia o szacowaniu kosztow. Co juz stwierdzilem wielokrotnie. Skad zalozenie, ze tylko 30 osob jechalo pociagiem na PELNEJ trasie z "A" do "B"????????? Zrozum, ze dodawanie kolejnego polaczenia miedzy Wroclawiem a Olesnica (mowa o polaczeniach bezposrednich) nie ma sensu, jesli pociagi na tej trasie kursuja nawet co 30 mimnut w godzinach szczytu! Ponawiam takze swoj apel o to, abys nie pisal bzdur o tym, iz skladem jedzie w 40% rodzina kolejarska: mozesz to udowodnic w jakikolwiek sposob empiryczny?????? Odnosnie Cieszyna: jest on nie "kilkakrotnie", a trzykrotnie mniejszy niz Jastrzebie - Zdroj. To istotna roznica, jesli juz usilujesz wmawiac wszystkim wkolo, ze Jastrzebie Zdroj to jakikolwiek punkt odniesienia. Dla mnie argument, iz Jastrzebie Zdroj nie ma kolei nie jest zadnym argumentem: Srogow Dolny takze jej nie posiada (co juz pisalem), tylko co z tego faktu wynika? Nie zachodzi ZADNA korelacja miedzy faktem nieistnienia kolei w miescie "X", a koniecznoscia zmniejszenia ruchu kolejowego w miescie "Y". Chocby dlatego, ze dajesz przyklady calkowoicie oderwane od realiow. Chocby domagasz sie tego, aby zniwelowac komunikacje miedzy Cieszynem a Bielsko-Biala. Zatem, pokaz mi choc jedno polaczenie miedzy Bielsko - Biala Polnoc, a Cieszynem. Dasz rade? Pisalem juz, ze nie dasz: gdyz takowe nie istnieje. Przestan wiec domagac sie usuniecia czegos, co nie istnieje. Bo to paranoja. Calkowicie rozbrajajaco brzmi Twa "logika", ze skoro miasto "X" obchodzi sie bez pociagow, to "Y" tez moze ich nie miec. Dajesz nawet konkretne przyklady: chcesz niwelowac sklady pasazerskie ze Skierniewic czy Sieradza. Czyty idiotyzm. Czy masz MINIMALNE pojecie, jakie jest oblozenie na tych trasach? 10 osob, czy 1000 osob? A masz pojecie, ile osob dojezdza codziennie z Piotrkowa czy Tomaszowa Mazowieckiego do Lodzi? 10 czy 1000? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Konkretnie... IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 07:27 jeżeli faktycznie pociągiem Łódź - Lublin na odcinku Łódź - Radom jeżdżą dzikie tłumy ( w co wątpię ale załóżmy) to niech ten pociąg jeździ na odcinku Łódź - Radom a zostanie zlikwidowany na odcinku Radom - Lublin. Proste. Choć z drugiej strony skoro nie ma pociągów z Łodzi do Kielc i ludzie jakoś żyją to nie musi też być pociągów z Łodzi do Radomia. Opłacalność trasy Lublin - Łódź była dla PKP oczywista ale w czasach komuny i wczesnych latach 90-tych jak samochód miała 1 rodzina na 5, a w PKSie jeździły same stare trupy. Teraz w woj. lubelskim jest średnio 200 samochodów na 1000 mieszkańców co oznacza że prawie każda rodzina ma samochodów, a w PKSie owszem dalej są stare trupy, ale akurat na linii Lublin - Łódź zdarzają się np. tureckie Mercedesy Otomarsany, Volva czyli autobusy przyzwoite, dające całkiem niezły komfort jazdy. Dodatkowo są przewoźnicy prywatni którzy mają Sprintery z klimatyzacją tak że oczywisce że większości osób pociągi z Lublina do Łodzi przestały być potrzebne, podobnie jak pociągi z Lublina do Chełma, Łukowa czy Kraśnika. TO już nie czasy komuny ani XIX wiek gdy były tylko pociągi i furmanki. Ludzi na trasie Lublin - Łódź nawet jak przybywa, to widać że mają oni do wyboru wielu przewoźników i wreszcie własne samochody, nie są skazani na PKP. Nie ma sensu refundowanie przewozów Lublin - Łódź bo niby w imię czego? W woj. lubelskim była robiona ankieta że 40% pasażerów PKP jest zadowolone z jakości usług PKP. Z tego wynika, że 40% pasażerów PKP w woj. lubelskim to kolejarze, emeryci kolejowi i ich rodziny bo przecież żaden pasażer nie-kolejarz nie może być zadowolony z usług PKP w woj. lubelskim, litości. Nie wiem czy wiesz, ale np. pani która 30 lat temu myła gary w stołówce PKP ma nadal zniżkę 99% na bilety PKP. Skoro Cieszyn jest 3-krotnie mniejszy od Jastrzębia Zdroju to jest właśnie dowód na to że pociągi pasażerskie nie są niezbędne do rozwoju miasta. Skoro ludzie w Jastrzębiu żyją bez pociągów to i w Ciesyznie przeżyją. To nie XIX wiek gdzie alternatywą dla pociągu była furmanka. Istnieją połączenia kolejowe z Cieszyna do Bielska BIałej Głównej i uważam, że trzeba je zlikwidować, poniewać korzysta z nich bardzo mało osób. Zaoszczędzony tabor nalezy przekazać tam gdzie jeździ więcej osób np. z Katowic do GLiwic czy z Wrocławia do Oleśnicy. Tak, chcę likwidować pociągi z Sieradza, Kutna, Skierniewic i Piotrkowa do Łodzi, ponieważ nie są one niezbędne do funkcjonowania tychże miast. Skoro Bełchatów nie ma pociągów i jakoś funkcjonuje ( nie jest przecież miastem biedniejszym niż wyżej wymienione) to i Sieradz, Kutno, Skierniewice czy Piotrków bez kolei pasażerskiej przeżyją. W Łomży która ma 60 000 mieszkańców też nie ma kolei pasażerskiej i ludzie jakoś żyją. Kolej nie może być fetyszem, trzeba patrzeć realnie na sprawy. Ty prezentujesz filozofię rodem z XIX wieku gdy faktycznie bez kolei ciężko było funkcjonować, bo alternatywą byla furmanka. Teraz mamy XXI wiek, szkoda że tego jeszcze nie zauważyłeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Logika laika IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 15:44 Zwroc tylko uwage na jedna kwestie: wskazalem Ci, w jaki sposob kalkuluje sie koszty, i ze decyzja PKP jest CZYSTA STRATA. Ty upierasz sie, ze jest inaczej - nie majac na to zadnych dowodow. Moze czas, abys przestal klocic sie z faktami? Skad zalozenie, ze odcinek Radom - Lublin jest niedochodowy? Bo Tobie sie tak wydaje??? Poza tym, w Polsce nie bylo NIGDY komunizmu, to tak apropos tego, co pisales o oplacalnosci. Oplacalnosc trasy z Lodzi do Lublina byla jednakze oczywista nie tylko pod koniec lat 80 XX wieku, lecz do czasow obecnych, a wiec, prawie 20 lat PO UPADKU PRL. Nie mow mi zatem, ze byla to oplacalnosc "na poczatku lat 90 XX wieku", bo to kolejna Twoja bzdura. PKS (podobnie, jak przewoznicy prywatni) widzi dochodowodc tej trasy, i dlatego ja realizuje w wielu konfoguracjach. PKP nie, a wiec traci podwojnie: nie tylko na rzecz samochodow, ale i - co znacznie wazniejsze - na rzecz autobusow. Zas dalekobiezne autobusy sa ZAWSZE bezpieczniejsze, wygodniejsze, etc. niz pociag. Czesto tez bywaja znacznie tansze (wide: polaczenie Krakow - Zakopane). Brudny pociag nie moze z nimi konkurowac, bo przegrywa na starcie. Dodam tez, ze Otomarsany dawno juz nie obsluguja tych tras; gdyz przewoznikom znacznie bardziej oplaca sie inwestycja w Irizary czy Lionsy II i III generacji, nie mowiac juz o Volvo. O malych autobusach na tej trasie nie wspominam, bo to pomylka: jestem przeciwnikiem tego typu transportu, gdyz to czyste wyludzanie pieniedzy. Stwierdzam ponadto, ze PKP - godzac sie na takie straty - robi dobrze konkurencji, a wiec dziala na wlasna szkode. Takie zachowanie jest zaskarzalne. Udowodnij, ze niewiele osob korzysta z polaczen miedzy BBG a Cieszynem. Cieszyn jest mniejszy trzykrotnie, od Jastrzebia Zdroju, ale transport kolejowy nadal pozostaje istotnym rozwojem miasta. Chyba, ze caly ruch chcesz puscic tymi koszmarnymi polskimi drogami? Zastanow sie, co proponujesz. Nie wpadles takze na to, ze ruch z Cieszyna jest znacznie wiekszy, niz z Jastrzebia Zdroju. Na tej zasadzie, ani Srogow Dolny, ani Jastrzebie Zdroj nie moga stanowic ZADNEGO punktu odniesienia. O reszcie pomyslow (w tym, usuniecie pociagow ze Skierniewic do Lodzi) juz nie wspominam: nie masz pojecia, o czym mowisz. W ten sposob dojezdzaja tysiace ludzi do Lodzi, i nie maja zadnej alternatywy (nawet, jesli jest, to nie jest ona odpowiednia dla tej ilosci pasazerow). Usuwajac te pociagi, spowodujesz zwiekszenie sie bezrobocia. Ale tego juz nie widzisz. Nie pojmujesz, ze anulowanie kolei ze Skierniewic czy Kutna do Lodzi, to nie tylko idiotyzm, ale i dzialanie na szkode ludziom. Taka logika idiotow;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Logika laika IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 18:47 w jaki sposób decyzja o likwidacji pociągu Łódź - Lublin jest czystą stratą dla PKP? Rozumiem gdyby tym pociągiem jeździło 1000 osób, ale skoro jeździło 30 to gdzie tu strata? Odcinek Lublin - Radom jest dla PKP niedochodowy, ponieważ jest wiele połączeń PKS i busów, dodatkowo wiele osób jeździ własnymi samochodami. Pociąg nie jest aż tyle szybszy od busa żeby opłacało się jeździć na tej trasie pociągiem. Nie mów, że nie widzisz różnicy w ilości samochodów i busów w roku 1989 i 2008, bo się kompromitujesz. Nie dalej jak wczoraj widziałem Mercedesa Otomarsana jadącego z Łodzi do Lublina, więc nie wiem skąd twoje twierdzenie, że Otomarsany już nie obsługują tej trasy. Nie wiem dlaczego twierdzisz, że wożenie ludzi busami to wyłudzanie pieniędzy. Nikt nikogo do busa na siłę nie wpycha - busem jeździ się z własnej woli. Jak komuś się nie podoba w busie to won z busa. Z połączeń między Bielsko-Białą i Cieszynem korzysta bardzo mało ludzi - jeżeli nie wierzysz to zadzwoń do PKP-PR w Katowicach i się spytaj. Pasażerski transport kolejowy nie ma nic wspólnego z rozwojem miasta Cieszyna. Równie dobrze albo i lepiej miasto może się rozwijać bez pociągów pasazerskich czego przykładem Jastrzębie Zdrój czy Bełchatów. Natomiast kolejowy transport towarowy popieram. Akurat w okolicach Cieszyna drogi są w bardzo dobrym stanie jak na polskie realia - dwupasmówka zarówno do Bielska jak i Katowic co jeszcze bardziej czyni kolej zbędną. To bzdura ze usuwając pociągi powoduje się zwiększenie bezrobocia, zresztą ze SKierniewic i tak nikt nie jeździ do pracy do Łodzi, tylko do Warszawy. W powiecie bełchatowskim bezrobocie wynosi 10,5%, tymczasem w powiecie sieradzkim 14,5%, w powiecie tomaszowskim - 16%. Tak że widać że mimo braku pociągów w Bełchatowie bezrobocie nie jest wcale wyższe niż w Sieradzu czy Tomaszowie które pociągi mają. W powiecie kutnowskim który ma chyba najwięcej pociągów w woj. łódzkim bezrobocie wynosi 17,6% tak że wcale nie widać, że dzięki pociągom w Kutnie żyje się lepiej niż w Bełchatowie. Nie sądzę też, żeby w Brzezinach, Strykowie czy Aleksandrowie bezrobocie bylo wyższe niż w Koluszkach mimo braku pociągów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Logika laika IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 19:09 równie dobrze mógłbyś napisać, że trzeba uruchomić np. pociąg pospieszny Lublin - Dęblin - Łuków - Biała Podlaska a przecież to absurd bo takim pociągiem na pewno nie jeźdizłoby więcej niż 30 osób. Strach się bać, bo niedługo może zaproponujesz uruchomienie pociągu Lublin - Hrubieszów którym pewnie jeździłaby 1 osoba, albo Lublin - Włodawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Realne Zagrozenie IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 23:26 Pytasz o to, w jaki sposob decyzja o anulowaniu polaczenia miedzy Lodzia a Lublinem jest czysta strata dla PKP? Pokazalem to juz kilkakrotnie, wiec teraz przypomne tylko, ze PKP (poprzez usuniecie tego polaczenia) traci zarowno zyski calosciowe od podroznych jadacych na calej trasie ("A" do "B"), jak rowniez zyski posrednie (pasazerowie, ktorzy jechali na przyklad z Lodzi do Radomia). Poniewaz przewoznicy autobusowi udowadniaja CALKOWITA oplacalnosc tych kursow, totez porazka PKP jest ewidentna. Po raz kolejny pytam Cie, skad zalozenie, ze z Lodzi do Lublina jechalo tylko 30 osob? Nie wiesz, skad jechaly osoby, jakie wysiadly na lubelskim dworcu. Pamietaj o tym. Wskaz miejsce, w ktorym napisalem, ze nie widze roznicy miedzy iloscia samochodow w 1989 i 2008 roku. Udowodnij, ze tak napisalem. Dodam takze, ze Ty kompromitujesz sie caly czas w tej rozmowie. Ale to akurat chyba wiesz. Wiekszosc polaczen dalekobieznych z Lodzi realizowana jest autokarami o wyzszym standardzie, niz Otm. Najczesciej sa to Irizary lub Lionsy, choc Volvo w Lodzi takze jest popularne. Model o ktorym mowisz to istny zabytek; tym bardziej, ze wiekszosz przewiznikow w Polsce (mowa o kursach dalekobieznych) korzysta z tych aubusow, o ktorych mowilem. Skad o tym wiem? Bo znam wyniki sprzedazy. Wiem takze, ze wiekszosc sprzetu jest leasingowana, a poniewaz znam warunki leasingu srodkow mechanicznych to wiem, ze Otm. sie nie kupuje;) Podaj definicje "busa". Znasz ja? Jesli nie, to mowmy o autobusach, tylko, ze o niewielkiej ilosci miejsc. Wozenie ludzi (na trasie ca. 300 km) Sprinterem to wyludzanie pieniedzy: zaden komfort, zadna wygoda. Za to wozenie ludzi autobusami o "normalnej" ilosci miejsc oznacza naprawde niezla wygode. Tyle tylko, ze mali przewoznicy wola sie rzuciz z motyka na slonce: zamiast kupic chocby 20 - letnia Bove 360, kupuja Sprintera, tylko po to, aby zaoszczedzic. Typowa mentalnosc "polaczka". Nie musze dzwonic do PKP, aby znac oblozenie jakiejkolwiek polskiej trasy;) Coz... ale dziekuje za rade. W kazdym razie, jesli masz pojecie o oblizeniu tych tras w ruchu autobusowym - to mozesz wyciagnac prosty wniosek, jak jest w przypadku pociagow z Cieszyna do Bielsko Bialej. Poza tym: czy wiesz ILE JEST POLACZEN BEZPOSREDNICH z Bielska Bialej (dw. glowny) do Cieszyna? Jesli wiesz, to rozumiesz, dlaczego Twoj argument o kasowaniu tych polaczen jest idiotyczny;) Pasazerski transport kolejowy ma sporo wspolnego z rozwojem miasta Cieszyna, chocbny dlatego, ze pozwala na dotarcie do granicy czeskiej z kazdego miejsca w Polsce - jak rowniez, na przejechanie z Czech do Polski koleja. Jesli tego nie rozumiesz, to znaczy, ze nie wiesz o czym mowisz. Kasowanie transportu kolejowego w Cieszynie oznacza, ze z Ostravy do Katowic nie dojedziesz pociagiem. Gratuluje! Usuwajac pociag ze Skierniewic do Lodzi zwiekszysz bezrobicie. A wiesz dlaczego? Poniewaz ludzie z Makowa, Plycwy, Lipcow czy Zakowic, Galkowka, Justynowa - po prostu - NIE DADZA RADY dojechac do swej pracy w Lodzi. A wiec, straca ja. To, akurat, logiczne. Jesli uwazasz, ze pociag ze Skierniewic do Lodzi (na przyklad, 2210) jest PUSTY, to polecam Ci wizyte na Fabrycznej;) Szybko zrozumiesz jak te pociagi sa potrzebne. Poniewaz jednak nie wiesz ile osob nimi jezdzi, to Ci wyjasnie: masa. Dane, jakie podales sa, cokolwiek, nieautentyczne: sprawdz sobie Monitor Polski z 2008 roku, nr 76, poz. 684. To jest obwieszczenie GUS na temat przecietnej stopy bezrobocia w kraju oraz na obszarze powiatow. W przypadku woj. lodzkiego: tomaszowski to 14%, a nie 16%; belchatowski to 8,2% a nie 10,5%; sieradzki to 12%, a nie 14,5%; kutnowski to 14,4% a nie 17,6%. A wiec, nie klam w danych - jesli juz koniecznie musisz je cytowac. Poza tym, zestawianie Belchatowa z Tomaszowem czy Sieradzem to kolejne naduzycie: Belchatow ma ogromny zaklad pracy, jakiego nie ma ani tomaszow Mazowiecki, ani Sieradz. To powoduje, ze bezrobicie jest naturalnie mniejsze, gdyz ludzie sa posrednio (lub bezposrednio) zwiazani z elektrownia. Pamietaj takze, ze statystyka mozna udowodnic wszystko: gdyby trzymac sie Twojej metody mozna by wykazac, ze brak pociagu nie zmniejsza bezrobicia, poniewaz na przyklad Lask nie posiada lini kolejkowej, a bezrobocie siega 11,3. Jesli skasujesz tym ludziom mozliwosc dojazdu do pracy, to z 17% bedziesz mial 27%. I to szybko. Albo: w Zdunskiej Woli jest bezrobocie na poziomie 10,2 - tez mniej, niz w miejscach, ktore nie maja polaczen kolejowych. Strach sie bac takich laikow jak Ty, ktorzy nie majac pojecja o temacie zabieraja glos z pozycji medrcow. Zenada. Najgorzej jednak, jak tacy "medrcy" rzadza polskim rozkladem jazdy. Wtedy juz jest niebezpiecznie, gdyz ich glupota to realne zagrozenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Realne Zagrozenie IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 07:50 gadasz jakbyś był z Wrocławia. Gdybyś ty rządził na PKP to pewnie uruchomiłbyś pociągi typu Lublin- Siedlce, Lublin - Białystok, Lublin - Biala Podlaska, Lublin - Włodawa, Lublin - Bełżec, Lublin - Zamość - Hrubieszów, Lublin - Rzeszów czy Lublin - Tarnobrzeg i tym podobne nie zważając na koszty. Od razu widać że nie wiesz co piszesz i w ogole się nie orientujesz w temacie. Twoja filozofia jest typu "niech w szkołach tynk leci ze ściany, wszystkie pieniądze trzeba oddać kolejarzom". Nie ma żadnych zysków całościowych z pociągu Łódź - Lublin ( a właściwie ich nie było bo pociąg ten na szczęście został zlikwidowany) ponieważ 30 osób jadących w tej relacji nie pokryje kosztów uruchomienia pociągu i pensji dla obsługi. Tobie się wydaje że pociąg jedzie za darmo i obsługa pewnie pracuje charytatywnie. Innymi słowy nie masz pojęcia o transporcie kolejowym co nasuwa mi podejrzenie że jesteś z Wrocławia. Zakładając optymistycznie że te 30 osób które wysiadły na lubelskim dworcu jechały z samej Łodzi nadal nie ma możliwości żeby wpływy z biletów pokryły koszt uruchomienia tego pociągu. To kompletny absurd ekonomiczny. Opłacalne są też kursy autobusów z Lublina do Lubartowa, Hrubieszowa, Biłgoraja. Czy w takim razie proponujesz uruchomienie pociągów z Lublina do Lubartowa albo Hrubieszowa? A może do Biłgoraja? Litości, człowieku. WYpij sobie jakiejś melisy. Napisałeś, że przez lata trasa Łódź - Lublin była opłacalna dla PKP. Owszem była, ale w czasach gdy nie było tyle samochodów i busów co kiedyś. Na początku lat 90-tych to i pociągi Lublin - Zamość jeździły załadowane po dach, bo samochód miała 1 rodzina na 5, busów nie było w ogóle, a w PKSie kierowca robił łaskę że cię w ogóle do autobusu wpuścił. Inne realia były w 1990, inne są w 2008. Widzę że nadal nie wierzysz, że do Lublina przyjeżdża łódzki Otomarsan. Mam zrobić zdjęcie? Bus to ( przynajmniej w woj. lubelskim) mały autobus o pojemności poniżej 30 osób. Nikt nie wciąga nikogo do busów na siłę, tak że nie można mówić o wyłudzeniu. Jak komuś się nie podoba w busie to won z busa sprawa prosta. 20-letnia Bova cały czas będzie się psuła , już lepiej kupić nowego albo kikuletniego Sprintera bo to bardziej się kalkuluje. Za 100 tysięcy można mieć naprawdę busa-igłę z którego będzie zadowolona zarówno firma jak i pasażerowie. Pociąg z Katowic do Ostrawy może jeździć przez Rybnik i Wodzisław, w ogóle nie wiem co ma wspólnego ten pociąg z Cieszynem. Znów sobie coś ubzdurałeś. Mój argument o likwidacji połączeń Bielsko-Biała - Cieszyn jest bardzo sensowny, bo frekwencja w pociągach na tej linii jest bardzo mała. Nie ma sensu uruchamiać pociągu dla 30 osób. Gdyby na PKP myśleli tak jak ty to zaczęliby uruchamiać masowo pociągi typu Lublin - Zamość czy Lublin - Biała Podlaska tylko ciekawe kto by za nie płacił. Do Cieszyna można dojechać z wielu miast autobusem albo busem - np. z Warszawy, Katowic, Krakowa, Krosna, Rzeszowa, Wrocławia, Częstochowy itp. Zupełnie nie rozumiem po co jeszcze w Cieszynie pociągi przy takiej ilości połączeń autobusowych. Dworzec w Cieszynie znajduje się tak blisko granicy czeskiej że można sobie dojść w kilkanaście minut pieszo ewentualnie wziąc taksówkę jak komuś się spieszy. Pociąg przez granicę nie jest tu niezbędny. Co mnie obchodzą ludzie z Makowa, Płyćwi, Żakowic i tym podobnych wsi? W woj. łódzkim są tysiące wsi bez stacji kolejowej na przykład Sędziejowice, Kociszew, Brójce, Parzęczew, Piątek, Łyszkowice i ludzie jakoś tam żyją, to również przeżyją w Płyćwi, Makowie, Żakowicach itp. Ty się ciągle domagasz żeby mieszkaniec Parzęczewa płacił za pociągi które jeżdżą do Płyćwi. Ja uważam, że za pociągi powinien płacić sam zainteresowany czyli pasażer. Niech bilet z Płyćwi do Łodzi kosztuje 20 zł, a za to niech w Parzęczewie np. pomalują pasy na jezdni. Ewentualnie niech za pociągi płacą gminy przez których teren przebiega linia kolejowa. Niech gminy Koluszki, Andrespol, Rogów i inne przy tej linii dadzą PKP po milionie rocznie i sprawa załatwiona. A nie tak jak teraz że mieszkańcy Kociszewa płacą za pociągi do Andrespola mimo że zami żadnych pociagów nie mają. Twoja filozofia jest taka - całą kasę dać na kolej, a reszta niech zdycha. W każdym razie bezrobocie w powiecie bełchatowskim nie posiadającym kolei pasazerskiej nie jest wcale wyższe niż w powiatach kutnowskim, sieradzkim czy tomaszowskim które pociągi pasażerskie mają. I to jest dowód na prawdziwość mojego rozumowania. Strach się bać gdyby tacy "mędrcy" jak ty rządzili na PKP, bo wtedy zapewne uruchamiane byłyby pociągi typu Lublin - Hrubieszów, Lublin - Włodawa czy Lublin - Rzeszów bez oglądania się na koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Co krok IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 14:39 Mistrzu, po prostu wymagam od Ciebie myslenia, oraz tego, abys swoje tezy opieral na czyms wiecej, niz wlasne przekonanie. Jak na razie, piszesz bzdury. Zacznij pisac madrze. Nie mam checi rzadzic PKP, tym bardziej. A to kim jestem nie ma zadnego znaczenia. Zalozmy wiec, po prostu, ze wiem o czym mowie. Poparte to jest latami doswiadczen, zarowno teoretycznych, jak i praktycznych. Proponuje, abys - naukowo - osiagnal w inzynierii komunikacji / transportu choc 10% tego, ile osiagnalem ja. Wtedy zaczniemy sie porownywac. Ad Rem: Znam sposoby kalkulacji kosztow. Trasa ma byc przede wszystkim wygodna dla ludzi, a nastepnie oplacalna. Idealem jest polaczenie tych dwoch elementow. Zatem, jesli ludzie potrzebuja polaczenia z Lublina do Bialegostoku, i jesli jest to rentowne, to pociag powinien powstac. Za to wedle PKP, tylko PKP zna sie na transporcie. Efekty widac od lat. Po raz kolejny: udowodnij, ze relacja Lodz - Lublin to wylacznie 30 osob na CALEJ trasie. Konkretnie: dane, wyliczenia, dowody. Twoje widzimisie to zaden argument. Podaj takze wyliczenie zatrzymania / rozruchu pociagu klasy EX. Mozesz wziac za przyklad stacje Wloszczowa Polnoc (odcinek policz ok. 1 km). Wtedy zrozumiesz ile NAPRAWDE kosztuje zatrzymanie pociagu gdziekolwiek. Udowodnij, ze pisalem o tym, iz obsluga pracuje charytatywnie: kiedy tak napisalem, o ktorej godzinie, w ktorym watku. Stwierdzilem jedynie, ze skoro polaczenia przewozu na przyklad 300 osob na dobe sa rentowne na tej trasie, to PKP rezygnujac z nich, same strzelaja sobie w stope. Dowody Twej ignorancji i calkowitej niewiedzy sa liczne, ale przywolam tylko jeden: piszesz, ze KIEDYS byly oplacalne autobusowe polaczenia z Lodzi do Lublina. Poprze "kiedys" rozumiesz lata 80 XX wieku, i poczatek lat 90 XX wieku. A wiec, zapytam wprost: czy wiesz ILE DZIS polaczen autobusowych jest BEZPOSREDNIO miedzy tymi miastami? Odnosnie Otm: w ktorym miejscu (kiedy, o ktorej godzinie) napisalem, ze do Lodzi NIE JEZDZI Otm? Stwierdzilem tylko, ze jest to zabytek, poniewaz obecnie ani sie nie kupuje, ani nie leasinguje podobnych autobusow. Po prostu. "Bus" to "maly autobus do 30 osob???????????????????????? Buahahahahahaahahaahahahaahahahaha Rozweselic potrafisz. Dam Ci podpowiedz: ilosc pasazerow. I nie 30 osob. Pamietaj tez, ze w polskim prawie drogowym (ani transportowym) NIE ISTNIEJE taka kategoria, jak "bus". A juz na pewno, w zadnej ustawie (ani przepisach wykonawczych) nikt nie stwierdza, ze "busem" jest pojazd przewozacy do 30 osob. Twoja niewiedza jest cudowna:) Ale najwspanialsze, ze taki ignorant wypowiada sie z pozycji znawcy. Zenada. A kalkulacja... BOVA 20-letnia nie bedzie sie wciaz psula, popatrz chocby na trasy, ktore obsluguja takie autobusy (kilkaset kilometrow bez problemu). Tego typu autobus jest znacznie wygodniejszy niz Sprinter, lepiej sie tez kalkuluje. Nie mowiac juz o komforcie i zadowoleniu pasazerow. Pomysl troche, zanim znow cos "madrze" stwierdzisz. Pociag z Ostravy zapewne moze jechac tez przez Berlin i Gdansk. Tylko, ze polaczenie przez Cieszyn jest znacznie bardziej oplacalne (granica, ruch turystyczny, kierunek krakowski, etc.). Przez Cieszyn jest lepiej, skoro tego nie rozumiesz, to nie rozumiesz nic. Po prostu. Katowice to "zaden" punkt komunikacyjny, "wazniejszy" jesr Rybnik:) Hahahaahahahaahah Ponadto UDOWODNIJ (na liczbach), ze pociagi Cieszyn Bielsko Biala maja oblozenie 30 osob na calej trasie. Jesli nie umiesz tego zrobic, przestan pisac bzdury. Dodam takze, ze pociag przez granice to rozwiazanie znacznie szybsze i wygodniejsze dla wszystkich, ktorzy z Polski jada w kierunku Ostravy czy Pragi. Ech. Nie masz dosc odwagi cywilnej aby przyznac sie do tego, ze KLAMALES w sprawie danych bezrobocia. Coz... taka to mentalnosc "polaczka". Najpiekniejsze napisales na koncu: "co mnie obchodza ludzie z Zakowic (...) czy innych wsi". Wlasnie, ignorancie: co Ciebie obchodza? Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Co krok IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 15:47 widziałem jak w Lublinie z pociągu z Łodzi wysiadało 30 osób. Nie wiem ile ludzi jechało tym pociągiem z Łodzi do Radomia. To mnie nie interesuje. W każdym razie pociąg którym jedzie 30 osób jest pociągiem kompletnie bezsensownym, jest stratą pieniędzy i trucicielem środowiska. Jeżeli pociągiem relacji Łódz - Radom - Lublin jedzie 1000 osób ( w co wątpię ale załóżmy), z czego 970 osób wysiada w Radomiu a do Lublina dojeżdża 30 to niech ten pociąg jeździ po prostu w relacji Łódź - Radom. Wg twojego rozumowania powinien jeździć do Lublina mimo że jest 30 osób chętnych do jazdy tym pociągiem na odc. Radom - Lublin. Absurd. Trasa jest opłacalna tylko wtedy jeżeli jest wygodna dla ludzi. Takie są fakty. Jeżeli pociągiem z Łodzi do Lublina przyjeżdża 30 osób, to znaczy że ta trasa nie jest wygodna dla ludzi. Bo gdyby była to by przyjechało co najmniej ze 100-200 osób tym bardziej że to był piątek. Zatrzymanie i ponowny rozruch pociągu na stacji Włoszczowa Północ kosztuje ok. 50 zł. Napisałeś, że pociąg wiozący 30 osób na odcinku Radom - Lublin nie generuje strat. To chyba wg ciebie obsługa musiała pracować charytatywnie, nie? BO inaczej tego sobie nie wyobrażam. Kiedyś były opłacalne połączenia kolejowe z Łodzi do Lublina, bo było 5 razy mniej samochodów niż teraz, było też mniej połączeń PKS i busów. Obecnie między Lublinem a Łodzią jest 8 połączeń PKS i busów dziennie ( 2 PKS Łódź, 2 PKS Radom, 1 PKS Puławy, 1 PKS Lublin, 2 BP Tour). Ja widziałem Otomarsana w tym tygodniu w Lublinie z napisem PKS Łódź. Mam zrobić mu zdjęcie? Bus to jest nazwa potoczna małego autobusu - nie jest to oczywiście oficjalna nazwa czy urzędowa. Nikt nikogo do busa na siłę nie wpycha. Busami jeżdżą ludzie wyłącznie z własnej nieprzymuszonej woli. Dlatego właśnie twoje fantazjowanie o 20-letniej Bovie i tym podobnych wynalazkach jest warte funta kłaków, bo gdyby ludzie woleli jeździć Bovą niż Sprinterem, to busiarze kupowaliby takie Bovy. Pociąg z Katowic do Ostravy przez Cieszyn jest kompletnym absurdem, ponieważ jest nie po drodze. To tak jakbyś chciał jechać z Lodzi do Częstochowy przez Zduńską Wolę. Z Katowic do Ostravy przez Rybnik jest 89 km. Natomiast z Katowic do Cieszyna jest 87 km. Chodzi tu oczywiście o odległość liczoną z biegiem torów. Tak że doucz się geografii tamtych stron a potem mnie pouczaj. Nie kłamałem w temacie bezrobocia. Nadal twierdzę, że powiat bełchatowski mimo braku pociągów pasażerskich ma mniejsze bezrobocie niż powiat sieradzki, kutnowski czy tomaszowski które te pociągi mają. Mnie nie obchodzą ludzie z Żakowic, a ciebie nie obchodzą ludzie np. ze Złoczewa którzy woleliby zapewne żeby za te kilkadziesiąt tysięcy złotych które wpłacają co roku na pociągi które do ich miasta nie dojeżdżają wyremontowano np. szkołę albo przychodnię w ich mieście. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) No wlasnie... IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 19:27 Mistrzu, zebysmy sie dobrze zrozumieli: prosilem Cie, abys podal FAKTYCZNE wyliczenia, z ktorych wynika, ze cala droge z Lodzi do Lublina jechalo 30 osob. Rozumiesz? Dowody, a nie to, ze Ty widziales ilosc osob wysiadajacych. Zrozum w koncu, ze fakt, iz z pociagu relacji Lodz - Lublin wysiadlo w 30 osob, nie znaczy, ze tylko 30 jechalo z Lodzi. Rownie dobrze, mogly to byc osoby, ktore wsiadly w Radomiu, czy gdziekolwiek indziej. Nikt nie mial na czole napsiane, ze wsiadl w Lodzi, oraz nikt nie niosl transparentu, ze wiecej osob nie bylo (rownie dobrze, moglo 300 wysiasc po drodze). Rozumiesz wiec, o co prosze? O to, abys podal DOWODY na swoje tezy. Poniewaz teraz jest tak, ze upierasz sie co do jakiejs sprawy - a nastepnie (nie udowadniajac jej prawdziwosci!) ciagniesz takie rozumowanie, choc nie wskazales, ze opierasz je na prawdziwych przeslankach. A wiec, zanim znow pogalopujesz w tych swoich absurdach, to pokaz dowody na swoje slowa. Poza tym, wedle Twego jednostkego rozumowania, jesli z EC "Sobieski" wysiadlo na koncowej staci 51 osob, to znaczy, ze powinien przestac on jezdzic. To loigiczna konstatacja: skoro widziales, jak wysiadlo 51, to polaczenie z Krakowa do Wiednia nie jest potrzebne. Nie pisz tez, ze nie interesuje Cie, ile osob jechalo z Lodzi do Radomia - gdyz to taka sama logika, jak Twoje upieranie sie, przy tym, aby zniwelowac polaczenia ze Skierniewic do Lodzi. Nie wiesz ile osob z nich korzysta, ale wiesz, ze nalezy je zlikwidowac. Chore. Sam sobie wykazujesz, ze skoro jest 8 polaczen autobusowych miedzy Lodzia, a Lublinem (POJMIJ, ZE NIE ISTNIEJE KATEGORIA "BUS"), to znaczy, ze jest to trasa na minimum 200 osob dziennie (albo i 50% wiecej). Ale, dla PKP nie jest to oplacalne, mimo, ze zatrzumanie EXPRESSU (a nie TLK!) to koszt 50 zlotych. Nadal nie rozumiesz zaleznosci? "Bus to nazwa potoczna"? Przed kilkloma godzinami uwazales, ze jest to nazwa pojazdu, ktory przewozi mniej, niz 30 osob... rozumiem, ze sie juz "doksztalciles", i wiesz, ze BUS nie istnieje;) To niby drobiazg, ale zdradzajacy laika: mniej wiecej taka sama sprawa, jak nieumiejetnosc korzystania z rozkladow elektronicznych PKP (jesli nie zna sie podstaw obliczania czasowego trasowek). Takie "drobiazgi" zdradzaja osobe niekompetena, Mistrzu. Zdradzaja Ciebie. Zgadzam sie za to w pelni z tym, co piszesz o dobrowolnosci jazda malym autobusem: pojmij jednak, ze jest to rozwiazanie znacznie gorsze, niz podroz duzym autobusem. Jak sadzisz, dlaczego wiekszosc kursow na trasie Lodz - Lublin to wlasnie duze autobusy? TAKZE (!) dlatego, ze jest spore zapotrzebowanie osobowe. Ale TAKZE dlatego, ze tego typu trasa powinna byc jechana w wygodnych warunkach. Zas przewiznik, ktory ma mentalnosc typowego "polaczka", zamiast duzego autobusu kupi Sprintera, i bedzie bredzil o komforcie. Ech, co za narod. Wiesz, dlaczego przewiznicy o mentalnosci "polaczka" kupuja Sprintera? Bo tanszy, niz normalny autobus. Po prostu. Zarowno w eksploatacji (diesel w obu przypadkach, lecz inna pojemnnosc i nie "pali" 30 l / 100 km), jak rowniez w zakupie (20 - letnia Bova kosztuje 80 tysiecy zlotych; przyloz to do ceny Sprintera). A wiec, leasing na Bove a leasing na Sprintera... sam sobie porownaj. Ponadto, mentalnosc "polaczka" przewiduje, aby liczyl sie jego zysk i jego interes: nie wie on tylko, ze tak jak on oszukuje ludzi opowiadajac im brednie o komforcie, tak jego wlasny kierowca robi go w konia na kazdym kursie;) Za to, jesli ktos sie bierze powaznie za transport - to korzysta WYLACZNIE z duzych autobusow, o czym swiadcza wyniki sprzedazy dealerskiej, oraz wyniki leasingowych transakcji. Przewoznik "Sprintera" robi interesy na miare malego autobusiku, zas ludzie powazni w tym biznesie, robia interesy na miare Irizara. Taka roznica;) Skoro uwazasz, ze poiciagami z Czech byloby madrzej jechac do Rybnika, niz do Katowic, to znaczy, ze - znow to napisze - o prostu nie masz pojecia, o czym mowisz. I tyle. Doksztalc sie, poniewaz (nawet z tego co napisales) wynika, ze trasa katowicka jest KROTSZA, niz rybnicka. Nie wspominam juz o tym, ze Katowice sa znacznie istotniejszym punktem, niz Rybnik. Ale dla Ciebie, zapewne nie:) Klamales w sprawie danych o bezrobociu: umiesz sie do tego przyznac? Widze, ze niekoniecznie. O podzial srodkow samorzadowych miej pretensje do samorzadowcow, ale to prymitywna logika populizmu. W praktyce jest inaczej. Ech;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: No wlasnie... IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 20:47 mam dowód na to że z pociągu Łódź - Lublin wysiadło 30 osób bo to widziałem. Tobie pewnie się wydaje że w tych 2 wagonach jechało 1000 osób do Lublina nie kompromituj się człowieku więcej. Jeżeli ty twierdzisz że powinny jeździć pociągi wożące 30 osób to może jeszcze proponujesz uruchomić pociągi typu Lublin - Zamość, Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Włodawa czy Lublin - Siedlce? Weź się już nie kompromituj człowieku dłużej. Być może że 300 osób wysiadło z pociągu w Radomiu, ale 30 dojechało do Lublina. W takim razie ten pociąg powinien jeździć w relacji Łódź - Radom a nie Łódź - Lublin! Skoro tak dużo osób jeździ pociągami ze Skierniewic do Łodzi a mimo to są one nieopłacalne i muszą być dotowane przez mieszkańców Złoczewa i Przedborzy to być może konduktorzy biorą w łapę albo też jeżdżą tymi pociągami kolejarze, ich rodziny i emeryci. Bo jeżeli twierdzisz, że którymśtam pociągiem jedzie 1000 osób to powinien on być żyłą złota dla kolei. Pociąg który wiezie 30 osób jest pociągiem nieopłacalnym i trucicielem środowiska. Dlaczego sprzeciwiasz się temu twierdzeniu? Wygoda to jest osobiste odczucie każdego człowieka. Skoro są ludzie którzy z własnej woli wsiadają do Sprintera jadącego na trasie Lublin - Łódź zamiast do pociągu to znaczy że jest im w Sprinterze wygodnie. Przecież nikt nikogo to tego Sprintera na siłę nie wciąga. Tobie się pewnie wydaje, że pasażer czeka w Lublinie na peronie dworca PKP na pociąg do Łodzi, a tu nagle podchodzi busiarz, pasażera za łeb i wciąga siłą do Sprintera. Weź sobie wypij jakąś melisę. Sprinter taki jaki jeźddzi na linii Lublin- Łódź ( możesz zobaczyć go tu bptour.pl/Obrazki/foto/sprinter518_1.jpg ) kosztuje o wiele więcej niż 20-letnia Bova. NAtomiast to że mało pali to jest właśnie zaleta Sprintera bo jest to bardzo ekologiczny środek transportu i jednocześnie wygodny. Oczywiście ktoś kto ma 2 metry wzrostu pewnie będzie narzekał że mu ciasno, ale trudno dostosowywać tabor do mniejszości dwumetrowców. Nie wiem dlaczego twierdzisz, że tylko Polacy kupują Sprintery bo ja wiem że jeżdżą one też w Wielkiej Brytanii, Niemczech, Czechach, Słowacji i innych krajach. Coś ci się miesza całkiem jak z tą jazdą z Katowic do Ostrawy przez Cieszyn. Ty jesteś naprawdę chory albo z Wrocławia. W jaki sposób z Katowic do Ostrawy jest krócej przez Cieszyn niż przez Rybnik? Widziałeś kiedyś mapę tamtych okolic? Nie kłamałem przy bezrobociu - nadal twierdzę, że w powiecie bełchatowskim jest mniejsze bezrobocie niż w kutnowskim, sieradzkim i tomaszowskim. Jeżeli masz inne dane to je pokaż. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Hmmm IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 22:40 Nie rozumiemy sie nadal, mimo tego, ze traktuje Cie spokojnie i z duza doza cierpliwosci: UDOWODNIJ, ZE TO BYLO 30 osob, ktore jechaly na calej tej trasie, nie zas, ze ktos wysiadl wczesniej, albo, ze jechal z Radomia. Rozumiesz? Moglo jechac 220, wiec fakt, ze widziales 30 o niczym nie swiadczy. Ponadto usiluje Ci zwrocic uwage na fakt nastepujacy: NIE MOZNA WNIOSKOWAC CALOSCIOWO Z JEDNOSTKOWEGO WYPADKU. Na tej zasadzie, skoro z EC "Sobieski" wysiadlo 51 osob w Wiedniu, to - stosujac Twoja logike - pociag powinien byc wstrzymany. To zas przeklada sie takze na to, ze jesli widziales 30 osob RAZ, to nie znaczy, ze trasa winna byc skrocona (analogicznie, jak w przypadku tego EC). Czy rozumiesz? Proponowalem Ci juz, abys - zanim tak mocno zaczniesz popierac swe tezy - choc MINIMALNIE poznal temat, na jaki zabierasz glos. Tego wymaga zwykla uczciwosc, tym bardziej, ze obstajesz uparcie przy swoim nie majac zadnych argumentow. Po raz kolejny: zobacz, ile osob wysiada z 2210 czy 2212. Wtedy zrozumiesz, ze to sa SETKI, nie kilkanascie osob. A Ty chcesz im usunac to polaczenie, w imie zasady, ze "co Cie obchodza jakies Zakowice". Laikiem jestes, wiec przynajmniej - jak juz sie nie znasz - to sie nie upieraj. Udowodnij, ze 2210 czy 2212 sa nierentowne. Dasz rade? Jesli nie, to przepros za swoj (kolejny!) blad. Wygoda to jest zarowno odczucie subiektywne, jak i fakt empirycznie do sprawdzenia. Ludzie jezdzacy w Sprinterze z "nogami pod broda" maja znacznie mniej wygodnie, niz w Lionsie, Irizarze czy Bovie. Po prostu, to fakt. A z realnosci polegajacej na tym, ze ludzie jezdza Sprinterem nie mozna wyciagac wniosku, ze chca nim jezdzic: widocznie nie maja innego wyjscia, aby w danej godzinie jechac w normalnych warunkach. Sprinter potrafi kosztowac takze mniej niz Bova (www.allegro.pl/item504760558_sprzedam_mercedes_sprinter_308d_ autobus.html ; www.allegro.pl/item509136851_mercedes_sprinter_313cdi_19_osob_ okazja.html ; www.otomoto.pl/index.php? sect=show&id=T513111 ) - a wiec nie opowiadaj bzdur. Za to oczywistym jest, ze duzy autobus wygrywa KOMFORTEM z tego typu pojazdem. Z ta wygoda... coz, ile miejsca na nogi czy nad glowa masz w Irizarze, a ile w Sprinterze? Nie mow bzdur. Pokaz miejsce, w ktorym napisalem, ze TYLKO Polacy kupuja Sprintery. Stwierdzilem jedynie, ze "polaczek" kupi Sprintera, poniewaz zal mu na duzy autobus. Taka ma logike. Wezel kolejowy katowicki jest znacznie istotniejszy, niz rybnicki. Czy tego nie pojmujesz? Z Rybnika jest dalej do centrum Polski, niz z Katowic - tak samo, do Krakowa. Obudz sie. Nie negowalem faktu mniejszego / wiekszego bezrobocia: stwierdzilem jedynie, ze KLAMALES w konkretnych jednsotkach, przy zachowaniu prawidlowych wartosci calosciowych (<, >). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Hmmm IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 07:38 byłem na dworcu w Lublinie w ostatni piątek i widziałem na własne oczy ze z pociągu Łódź - Lublin wysiadło 30 osób. Ty twierdzisz, że wysiadło z tego pociągu w Lublinie 220 osób - czyli co? Twierdzisz że 190 osób nie wysiadło z pociągu na peron tylko w drugą stronę na tory? Widziałem 30 osób 2 razy - w ten piątek co był i w poprzedni. Nie może tu być przypadku. Jeżeli jakiś pociąg do Wiednia wozi 50 osób to nie jest nasza sprawa, tylko Austriaków. Jeżeli twierdzisz, że z jakiegoś pociągu w Łodzi wysiadają setki osób to znaczy że ten pociąg powinien być rentowny i utrzymać się bez dopłat. Jeżeli są do niego dopłaty ( a są) , to znaczy że ten pociąg jest nierentowny - czyli niewykluczone że większość tych pasażerów to kolejarze i ich rodziny albo po prostu ludzie dają konduktorowi w łapę zamiast kupować bilet. Innej możliwości nie ma. Ty jesteś po prostu skrajnym koluszkowym egoistą - nie obchodzą cię inne miasta położone z daleka od torów kolejowych. Jeżeli komuś niewygodnie w Sprinterze z nogami pod brodą to won ze Sprintera. Nikt nikogo na siłę w Sprinterze nie trzyma. Jeżeli ludzie jeżdżą Sprinterem, to tylko i wyłącznie z własnej nieprzymuszonej woli. Sprinter taki jaki jeździ na linii Lublin - Łódź kosztuje kilkakrotnie więcej niż 20-letnia wiecznie psująca się Bova którą tak zachwalasz. Tak że przewoźnika na pewno byłoby stać na kupno takich kilku Bov zamiast Sprintera tylko jaki pożytek skoro te Bovy cały czas by się psuły. Więc ja ci tłumaczę, że "Polaczek" obsługujący linię Lublin - Łódź kupuje Sprintery i Medio które są warte kilkakrotnie więcej niż tak zachwalane przez ciebie 20-letnie Bovy. Twierdziłeś, że pociąg z Katowic do Ostrawy powinien jeździć przez Cieszyn a nie przez Rybnik. Teraz twierdzisz, że węzeł katowicki jest ważniejszy niż rybnicki. Oczywiście że jest. Ale węzeł rybnicki jest ważniejszy niż cieszyński i o to mi właśnie chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Czyzby? IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 17:56 Nadal sie nie rozumiemy, i nie bardzo wiem, jak - elegancko - zmobiliozowac Cie do zaprzestania bezcelowego upierania sie przy swoim zdaniu. A wiec, po raz setny: UDOWODNIJ wielkosci, o jakich rozmawiamy. Tym bardziej, ze skoro jest to przepustowosc na minimum 200 osob, tym bardziej 30 to ilosc bezsensowna. Nie mowiac juz o tym (co tez podkreslalem kilkakrotnie), iz nie mozna wyciagac wnioskow generalnych z jednostkowego wypadku: skoro 7 razy z "Sobieskiego" wysiadzie 51 osob, to zlikwidujesz to polaczenie? I nie chopdzi tu o to, czy jest to sprawa kolei austriackich czy polskich, lecz o sam fakt: analogicznie bys sie zachowal? Pokaz liste pociagow w woj. lodzkim, do ktorych sa doplaty - oraz taka, do ktorych nie ma. Nie rozumiesz, ze doplaty do skladow (szczegolnie, jesli sa one miedzywojewodzkie) to intencja kilku samorzadow? Jesli zas chodzi o pociagi w obrebie jednego wojewodztwa (przyklad 2210), to pokaz te listy: wtedy zrozumiesz, o czym pisze. A jesli nigdy w Lodzi nie byles, aby zobaczyc 2210 czy 2212, to nie upieraj sie bezsensownie. Nie jestem zadnym egoista, jesli idzie o system platnosci. Tyle tylko, ze jesli gmina "X" ma odmawiac placenia do WSPOLNEJ kasy dlatrgo, ze nie ma u niej kolei, to nie widze powodu, aby Twej logiki nie poprowadzic dalej, i (na przyklad) zlikwidowac jakis szpital. Bo przeciez, czesc z nich, finansowana jest z pieniedzy wojewodzkich (oraz, wyzszego szczebla). A wiec, skoncz z tym tandentnym populizmem. Sprinter: tanie pojazdy tego typu sa w cenie Bovy. Funkcjonalnosc i wygode obu z nich, ocen sam. Setra 215 (np.: HD) nie musi sie "wiecznie psuc", ani taka Bova tez nie musi. Najleszy przyklad, ze obsluguje tego typu linie. Udowodnij wiec swoja teze, ze Bovy sie caly czas psuja (Sprintery, rozumiem, nie psuja sie nigdy). Poza tym, sPrintery sa bardziej komfortowe, wieksze, zabieraja wieksza ilosc pasazerow, wszystkie maja klimatyzacje, maja wiecej miejsca na bagaz, etc. Prawda? A "polaczek" (nie "Polaczek"), ktory kupuje Sprintery, przede wszystkim chce uczynic oszczednosc. Wychodzi z zalozenia, ze ma pijazd na 25 miejsc, i w razie koniecznosci, ludzie beda stali. Co go to obchodzi, ze stac beda np.: 300 km? To wlasnie taka logika: uwaza, ze 10 l / 100 km to wystarczajace uzasadnienie, aby nie brac duzego i wygodnego autobusu, ponieaaz on spali np. 25 l / 100 km przy 55 osobach. Smieszne;) Twierdze, ze pociag z Ostravy winien jechac do Katowic, a nie Rybnika. I powinien dokonywac tego na trasie, jaka jest obecnie realizowana: przez Cieszyn. Tak pisalem, mozesz sprawdzic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Czyzby? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 21:45 czyli nadal twierdzisz, że z pociągu Łódź - Lublin wysiadło w Lublinie 200 osób, a nie 30? Czyli te 170 osób wysiadło z drugiej strony wagonów na tory zamiast na peron? W ogóle byłeś kiedyś w Lublinie? Skoro z Sobieskiego wysiada w Wiedniu 51 osób, to na miejscu Austriaków zlikwidowałbym ten pociąg przynajmniej na odcinku austriackim. Sensowniej w takim przypadku zrobić autobus Wiedeń - Kraków. No ale to już ich sprawa nie moja. W woj. łódzkim nie ma dopłat do pociągów InterCity, EuroCity, Expressów i TLK. Do pozostałych są. Wiem że dopłaty do składów między 2 województwami to intencja 2 samorządów, ale do pociągów pospiesznych jadących przez 3 i więcej województw dopłaca budżet centralny. Takim pociągiem był ten nieszczęsny pociąg Łódź - Lublin i całe szczęście że został zlikwidowany. Przykład szpitali nie trzyma się kupy, bo szpital jest zarówno w Bełchatowie jak i w Kutnie. Wtedy płaci każdy na swój szpital. Natomiast Bełchatów płaci na pociągi których nie ma. To nie jest fair. Za pociągi powinni płacić pasażerowie ( w formie podwyżek ceny biletów) albo bezpośrednio zainteresowane gminy ( czyli np. Koluszki i Kutno a nie Bełchatów, BIała Rawska i Przedbórz). Być może Bełchatów chciałby tą kasę wydać na coś innego, np. na malowanie pasów na ulicach. Powinien mieć do tego prawo. Sprinter rocznik 2007 taki jaki jeździ na trasie Lublin - Łódź się psuje, ale wtedy to nie jest sprawa właściciela tylko dealera i to on płaci za naprawę gwarancyjną a nie właściciel busa. Natomiast na Bovę 20-letnią gwarancji już nie ma i trzeba się zastanawiać czy się popsuje czy nie i dlatego właśnie właściciel firmy obsługującej trasę Łódź - Lublin podjął decyzję o zakupie Sprinterów. Po prostu nie jest masochistą. Wolał zapłącić więcej, ale mieć spokój z naprawami. Jego wybór. Czas pokaże czy słuszny. Jak na razie linia busowa Lublin - Łódź ładnie prosperuje. Jeżeli komuś się Sprinter mimo wszystko nie podoba to nikt do Sprintera na siłę nie wciąga. Tak samo jak nikt nie wlewa w tym kraju nikomu wódki na siłę do gardła. Nikt nie wychodzi z założenia że ludzie w Sprinterze będą stali. Jeżeli ktoś nie chce jechać na stojąco to niech zarezerwuje sobie wcześniej miejsce telefonicznie. Zresztą w pociągach też ludzie czasami stoją albo w MPK. Ja też twierdzę, że pociąg z Ostrawy powinien jechać do Katowic, ale przez Rybnik a nie przez Cieszyn ponieważ przez Rybnik jest bliżej i szybciej. Jechać pociągiem z Ostrawy do Katowic przez Cieszyn to tak jakby jechać pociągiem z Łodzi do Częstochowy przez Zduńską Wolę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Czyzby? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 21:52 specjalnie dla ciebie zrobiłem mapkę żebyś zobaczył którędy jest bliżej z Ostrawy do Katowic - przez Rybnik czy przez Cieszyn images48.fotosik.pl/41/9460cedd0c208af6med.gif Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Mentalnosc.. IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 22:42 Nie twierdze, ze nie widziales 30 osob: uwazam jedynie, ze: a) z jednostkowych przypadkow nie mozna wnosic na temat calosci (co jest zgodne z logika formalna); b) nie wiesz, ze te osoby jechaly na calej trasie, a wczesniej nie wysiadaly / wsiadaly inne; c) bzdura jest twierdzenie, ze te 30 osob to wylacznie rodziny kolejarzy; d) nie jest prawda, iz pociag relacji Lodz - Lublin oplacal sie na poczatku lat 90 XX wieku; chyba, ze rok 2008 to tez jest dla Ciebie "poczatek XX wieku"? Owszem, niezle znam Lublin i jego renesansowe piekno. Nie znaczy to jednak, ze Ty jako Lublinianin masz racje w tym, co piszesz. Swe przekonania opierasz na tym, co sie Tobie wydaje - nie zas, na dowodach. Samemu popatrz: skoro PKP sie oplacalo kilkanascie lat po upadku PRL (zas przewoznikom autobusowym oplaca sie do dzis), to jednak nie jest to 30 osob... pomysl troche;) Likwidacja polaczenia Lodz - Lublin to blad PKP, i dzialanie na szkode tej firmy. Mozna dochodzic prawnie skutkow takowej decyzji (na gruncie kc, jako dzialanie na szkode przedsiebiorstwa, ktorym sie zarzadza). Widzisz, jesli wysiada 51 osob to Ty bys polaczenie usunal. A ja nie, poniewaz wiem, ze jest to polaczenie szalenie istotne; zas z faktu, ze 1, 2, 5, wysiadlo 51 osob - nie mozna niczego rozstrzygac. Swietnie, ze (przynajmniej teoretycznie) rozumiesz system doplat. Ale, czy umiesz zastosowac go w praktyce? Chyba niekoniecznie, skoro od 2210 czy 2212 wymagasz, aby byl bez doplatowym - skoro, ex definitione, wszystkie osobowe sklady (realizowane, najczesciej, przez EZT) sa wlasnie regulowane dofinansowaniami. Przyklad szpitali jest pokazaniem, jak dalece nieudolna jest pieniacka logika, jakiej uzywasz: jesli isc jej torem, to nalezy zlikwidowac szpitale wojewodzkie, poniewaz w miejscowosciach "X", "Y", "Z", nie ma szpitala - a placa na szpital wojewodzki. Dla Ciebie to rozwiazanie sensowne, dla mnie: idiotyzm. Podwyzki ceny biletow? Piekny pomysl! Pomijajac, ze w Niemczech kolej jest dofinansowana i relatywnie droga, to zobacz, jakie jest to przedsiebiorstwo oraz jakim jest standard uslug, jakie oferuje. Propozycja podwyzki cen biletow za TAKI standard, jaki oferuje PKP, to zenada i szczyt bezczelnosci. Odnosnie autobusow: milo, ze napisales, iz Sprinter TEZ sie psuje. Choc nadal nie widze korelacji, miedzy psuciem sie Irizarow a Sprinterow. Koszt przewozu osob tez nie jest drastycznie na korzysc Sprintera: skoro przy 25 osobach jest to ok. 10 - 13 - 15 l / 100 km, to 20 - 25 - 30 l / 50 - 55 osob jest takze oplacalne. Zas standard duzego pojazdu jest znacznie lepszy, niz Sprintera. Osoba obslugujaca trase Lodz - Lublin jest typowym "polaczkiem". Mogla skorzystac z leasingu na duzy autobus, lecz zdecydowala sie na kupno Sprinterow. Celowo i z premedytacja dzialajac na szkode pasazerow (komfort, wygoda, etc.), za to robiac - generalnie iluzoryczne - oszczednosci. Typowa mentalnosc "polaczka". Niestety. A Cieszyn... mapka niepotrzebna. Do Rybnika musialbys ponadto pojechac przez Jastrzebie - Zdroj (absurd), oraz Wodzislaw Slaski. Tymczasem z Cieszyna jedziesz do Bielska, nastepnie (przez Tychy) do Katowic. Zastanow sie, ktora trasa jest wazniejsza dla ludzi. Podpowiedz: Cieszyn i Bielsko (polaczenie z Krakowem, etc.) sa znacznie bardziej potrzebne, niz Wodzislaw Slaski, oraz Jastrzebie Zdroj (jestes fanem tego miejsca???). Pomysl nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Mentalnosc.. IP: *.lublin.enterpol.pl 19.12.08, 18:44 Widziałem 2 razy jak z pociągu Łódź - Lublin z pociągu wysiadało 30 osób. To nie może być przypadek. Nie wiem czy te osoby jechały na całej trasie czy nie. To nie ma znaczenia. Jeżeli 1000 osób jechało pociągiem z Łodzi do Radomia, w Radomiu wysiadło 970 osób a do Lublina przyjechało 30 osób to trzeba zlikwidować ten pociąg na odc. Radom - Lublin. To teraz twierdzisz, że w 1990 roku pociąg Lublin - Łódź się nie opłacał? Bo już się pogubiłem. Ile razy byłeś w Lublinie, że wiesz lepiej ode mnie ile osób wysiadło z pociągu Łódź - Lublin? Czyli nadal twierdzisz, że 30 osób wysiadło z tego pociagu na peron a reszta w drugą stronę na tory żebym jak ich nie zobaczył? Likwidacja pociągu Łódź - Lublin przynajmniej na odcinku Radom - Lublin to bardzo dobre posunięcie pod wzgledem ekonomicznym i ekologicznym. Tak jeżeli wysiada 51 osób to ja bym to połączenie usunął. Jeżeli ty uważasz inaczej to co sądzisz o uruchomieniu pociągów np. na liniach Lublin - Biała Podlaska, Lublin - Siedlce, Lublin - Zamość, Lublin - Włodawa czy Lublin - Rzeszów? W każdym z tych pociągów zapewne znalazłoby się ze 30-50 osób. Czy to znaczy że te pociągi należy uruchomić natychmiast nie oglądając się na koszty? Przecież to kompletny absurd ekonomiczny i ekologiczny. Pociąg który wiezie ( wg ciebie) 1000 osób powinien być całkowicie bezdopłatowym ponieważ powinien on zarabiać na siebie i dawać duży zysk PKP. No chyba że połowa pasażerów to kolejarze, a druga połowa daje konduktorowi w łapę. Przykład szpitali pokazuje, że to jest całkowicie inna sytuacja, bo mieszkańcowi Przedborzy nie odmówią przyjęcia do szpitala wojewódzkiego, litości. Uważam, że podwyżki cen biletów PKP to krok w dobrym kierunku. Skoro pociąg wg ciebie jest takim luksusowym środkiem transportu w porównaniu z busem, to za ten luksus trzeba płacić. Albo niech płaci gmina, ale nie marszałek. Sprinter też się psuje, ale w przypadku kupna nowego Sprintera ( takiego jak jeździ na linii Lublin - Łódź) koszty napraw ponosi dealer ( bo jest gwarancja). Natomiast koszty napraw 20-letniej Bovy którą proponujesz ponosi sam przewożnik. To co, ma dokładać 5000 zł miesięcznie do tej Bovy? Absurd. Ten kto kupuje nowego Sprintera wcale nie działa z premedytacją na szkodę pasażerów. Nikt żadnego pasażera na siłę do Sprintera nie wciąga. Jeżeli komuś nie podoba się Sprinter to won ze Sprintera. Sprawa prosta. Nie ma obowiązku jeżdżenia Sprinterem. Równie dobrze mógłbyś powiedzieć, że osoba produkująca wódkę działa na szkodę pijaków. A przecież nikt żadnemu pijakowi wódki na siłę do gardła nie wlewa. Do Rybnika wcale nie jedzie się pociągiem przez Jastrzębie-Zdrój. Chyba nigdy nie widziałeś mapy tamtego regionu. Gdyby PKP kierowały się twoją logiką, to pociągi z Krakowa do Warszawy jechałyby przez Katowice, Częstochowę i Łódź. Wodzisław Śląski, Jastrzębie Zdrój i Rybnik mają razem więcej mieszkańców niż Bielsko i Cieszyn. Co do połączenia Ostrawa - Kraków to można jechać przez Rybnik i Katowice. W ogóle nie orientujesz się w geografii Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) A zatem, udowodnij:))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 00:23 Drogi Aronie! Fakt, ze WIDZIALES DWUKROTNIE, jak pociag z Lodzi do Lublina przyjechal na stacje lubelska z 30 osobami na swym pokladzie, nie jest zadnym dowodem. Jak sadzisz, dlaczego jeszcze rok temu pociag sie oplacal - a teraz sie juz nie oplaca? "To nie moze byc przypadek"? A niby dlaczego nie? Czy znasz prawidla kombinatoryki? Czy zdajesz sobie sprawe, ze dwukrotnosc danego wydarzenia to - najczesciej - czysty przypadek? Ale, nawet jesli nie byl to przypadek, to zwracam Twa uwage na fakt, ze pociag ten oplacal sie PKP przez wiele lat. Teraz zas, sama trasa z Lodzi do Lublina jest na tyle oplacalna, ze przewoznicy autobusowi obliczaja na niej dzienna obsade na poziomie minimum. 200 osob - a obaj wiemy, ze projektuja oni znacznie wiecej. Twierdze to samo, co twierdzilem od samego poczatku: BZDURA jest Twoja teza, ze "pociag z Lodzi do Lublina oplacal sie w koncu lat 80 XX wieku i na poczatku lat 90 XX wieku"; Aronie! Rok 2008 TO NIE JEST ANI KONIEC LAT 80 XX WIEKU, ANI POCZATEK LAT 90 XX WIEKU! Przestan pisac bzdury! Z faktu "bycia w Lublinie" (swoja droga, bywalem swego czasu dosc czssto) nie wynika nic: Ty jestes Lublinianem, i NIE OZNACZA TO, ze masz racje w tym, co mowisz. Wnioskujesz z dwoch przypadkow ("30 osob"), nie rozumiejac, ze to o niczym nie swiadczy. Nie pojmujesz takze tego, iz jest to linia rentowna! Prosze Cie po raz kolejny, abys udowodnil, ze pociag ten jest nieoplacalny: bedzie Ci trudno to zrobic, poniewaz przez wiele ostatnich lat BYL oplacalny (jeszcze miesiac temu byl!), zas samo polaczenie - w wykonaniu komunikacji autobusowej - jest calkowicie rentowne. A wiec, trudno Ci bedzie wykazac, ze czarne jest biale, a biale jest czarne;) Mowisz wprost, ze dla Ciebie fakt wysiadania 51 osob to powod do usuniecia skladu. Widzisz, a dla mnie nie. Z kilku powodow. przede wszystkim dlatego, ze wiem o czym mowie, i kazda taka decyzja podyktowana byc musi (co oczywiste) zestawieniem kosztow i zyskow, lecz takze swoistoscia kazdego przypadku. Z faktu, ze pociag taki raz, dwa, siedem, pietnascie przewiozl 51 osob nie wynika nic: a juz NA PEWNO NIE WYNIKA fakt likwidacji takiego polaczenia, jesli jest ono miedzynarodowe. Odcialbys Krakow od Wiednia, bo trzynascie razy wysiadlo 51 osob:) Gratuluje. To dobrze, ze nie masz nic do powiedzenia w jakichkolwiek ustaleniach komunikacyjnych. Pytasz co sadze o tym, aby uruchomic pociagi na trasie z Lublina do Bialej Podlaskiej. Coz, w tym momencie, nie istnieje bezposrednie polaczenie (najszybsze - z przesiadka w Warszawie - to 5,5 godziny jazdy). Jednoczesnie pokazujesz swoja CALKOWITA NIEWIEDZE, pytajac mnie o to, czy uruchomilbym polaczenia kolejowe z Lublina do Zamoscia. Otoz, drogi Aronie: jestes CALKOWICIE NIEZORIENTOWANY w temacie, na ktory sie wypowiadasz!!!!!!!!!!!!!!!!!! Pociagi z Lublina do Zamoscia jada bez zadnego problemu, takze bezposrednio - przy czym bezposrednio az DWA RAZY DZIENNIE (52103, 52105). A wiec, jak mozesz pytac mnie o to, czy bym uruchomil sklady na tej trasie, skoro one juz po niej OD DAWNA JEZDZA???? To absurd, wskazujacy na Twoja GIGANTYCZNA NIEWIEDZE!!!!!!!!! Swoja niewiedze pokazales po raz kolejny, kiedy pytales mnie o to, czy uruchomilbym sklady na trasie z Lublina do Rzeszowa? Wybacz, ale to juz jest nie tylko smieszne, ale zenujace: czlowiek tak DALECE NIEDOINFORMOWANY jak Ty, i tak dalece NIE ZNAJACY TEMATU, wypowiada sie tak autorytatywnie...? Zenada. Dla Twej informacji, Aronie: z Lublina do Rzeszowa bez problemu dojedzie sie bezposrednio (13511). Zenada to za malo na okreslenie tego, co Ty wyprawiasz. A wiec, skoro jestes tak dalece nieznajacy tematu, to moze nie powiniennes wypowiadac sie tak dobitnie? Moze powiniennes przestac upierac sie przy kwestiach, na ktorych sie nie znasz??????? Pociagi z Lublina do Rzeszowa jezdza bez problemow, czego TY NIE WIESZ. Po prostu. Dodam takze kolejny DOWOD na Twe nieznanie tematu: pytasz mnie o to, czy uruchomilbym pociag na trasie Lublin - Wlodawa. Coz, jak w kazdym wypadku, nalezaloby przeprowadzic zmudne dochodzenie ekonomiczne. Ale, nie w tym problem. Najsmieszniejsze jest to (z czego sobie sprawy, najwyrazniej, nie zdajesz), ze we Wlodawie NIE ISTNIEJE STACJA KOLEJOWA PASAZERSKA!!!!!!!!! Skoncz Wasc, wstydu oszczedz...!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! HA Ha Ha Ha Ha !!!!! ============== Reszta Twych bredni jest iscie zenujaca. Wyprostuje tylko jeden fakt: NIGDZIE nie napisalem, ze pociag to dobro luksusowe. Skoro uwazasz inaczej, udowodnij mi, ze tak pisalem. Udowodnij takze, ze pisalem, iz polaczenie ze Skierniewic do Lodzi jest nierentowne - tym bardziej, ze jako sobowe jest "automatycznie" zasilane pieniedzmi samorzadowymi. Zreszta... to kolejny raz, kiedy prosze Cie o udowodnienie zarzutow pod moim adresem. Nie jestes w stanie tego dokonac, co czyni Cie rozmowca niepowaznym! Zaznacze tylko (w kwestii Sprinterow), ze Sprinter po okresie gwarancyjnym, jest wylacznym kosztem posiadacza. Wtedy, naprawa Bovy i naprawa Sprintera jest tym samym pieniadzem, jaki musi zaplacic wlasciciel przedsiebiorstwa transportowego. Ludzie jezdza Sprinterem bo nie maja innej mozliwosci przemieszczania sie o danej godzinie na okreslonej trasie: zas "polaczek" daje im zenujace warunki jazdy, i nazywa to komfortem. Absurd! Udowodnij takze, ze napisalem, iz ktokolwiek kogokolwiek zmusza do jazdy Sprinterem. NIGDY tak nie napisalem, Aronie. To Twoje kolejne klamstwo pod moim adresem. Nie napisalem takze, ze do Rybnika jedzie sie przez Jastrzebie Zdroj. Nie moglem tak napisac, poniewaz w Jastrzebiu Zdroju nie ma torow. Zreszta, udowodnij, ze pisalem, iz z Cieszyna do Rybnika jedzie sie przez Jastrzebie Zdroj. Masz jakas fobie, czy po prostu nie pamietasz, co sie do Ciebie pisze? A geografia Gornego Slaska... coz, i tu tez sie mylisz: z racji przeroznych swietnie znam nie tylko polskie zagadnienia transportu i komunikacji, ale i geografii. Napisalem prawde o tym, ze z Cieszyna jedziesz do Katowic wlasnie w taki, a nie w inny sposob. Chcesz to zanegowac? A wiec, bedziesz sie klocic z faktami. ZENADA. KONCZ WASC, WSTYDU OSZCZEDZ... !!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: A zatem, udowodnij:))))))))))) IP: *.lublin.enterpol.pl 20.12.08, 08:14 Czyli twierdzisz, że np. w listopadzie pociągiem z Łodzi do Lublina przyjeżdżało po 1000 osób, a teraz w okresie przedświątecznym 30? Czysty przypadek? Żarty sobie robisz. Pociąg opłacał się PKP przez wiele lat ( szczególnie na początku lat 90-tych) bo wtedy było o wiele mniej samochodów niż dziś, nie było busów, a kierowcy PKS robili łaskę że w ogóle wpuścili pasażera do autobusu. Trasa Łódź - Lublin jest opłacalna dla autobusów i busów, ale nie dla pociągów. Podobnie trasa Lublin - Biała Podlaska. Z Lublina do Białej Podlaskiej jeżdżą busy i PKSy co 15 minut. Czy to znaczy że należy uruchomić pociągi na tej trasie? Żarty sobie robisz człowieku? A może uruchomić pociągi Lublin - Włodawa bo też busy i PKSy jeżdżą co 30 minut? A może pociągi Lublin - Tarnobrzeg? Udowadniam że był to pociąg nierentowny, bo wysiadło z niego w Lublinie 30 osób. Przejazd pociągiem 1 km w takim składzie jaki jeździł z Łodzi do Lublina to koszt ok. 20 zł. Teraz policz ile osób powinno jechać tym pociągiem żeby choć pokryć koszty. Na pewno duuuuużo więcej niż 30. Pociągi z Lublina do Zamościa od dawna jeżdżą, ale nikt poza kolejarzami, ich rodzinami i paroma miłośnikami kolei nimi nie jeździ, bo szybciej i taniej jest jeździć busem. Nawet w piątek frekwencja w tych pociągach wynosi 2 osoby na przedział. Te pociągi są równie bezsensowne jak Lublin - Łódź i mam nadzieję, że wkrótce zostaną zlikwidowane. Z Lublina do Rzeszowa jeździ jeden nocny pociąg i to ledwie parę dni w roku. Ten pociąg także jest bezsensowny i powinien zostać ZLIKWIDOWANY! Nie odciąłbym Krakowa od Wiednia likwidując pociąg. TO nie XIX wiek i z Krakowa do WIednia można równie dobrze pojechać autobusem lub polecieć samolotem. Tobie wydaje się że jest rok 1900 gdy alternatywą dla pociągu była furmanka. We Włodawie istnieje stacja kolejowa pasażerska jakbyś nie wiedział. Oczywiście pociągi tam nie jeżdża, i całe szczęście. www.kolej.one.pl/index.php?dzial=stacje&id=886&okno=start Napisałeś, że pociąg jest luksusem w porównaniu z busem. A więc niech pasazerowie PKP płacą sobie sami za ten luksus. Linia Łódź - Skierniewice jest dotowana z budżetu województwa, a więc jest nierentowna. Gdyby była rentowna, nie byłaby dotowana. Oczywiście że Sprinter po gwarancji psuje się i koszty ponosi właściciel. Jednak 5 czy 7-letni Sprinter nie psuje się tak jak 20- letnia Bova, litości. Nikt nie trzyma SPrintera 20 lat, po prostu po max 10-12 latach wymienia się na nowszy. Ludzie jeżdżą Sprinterem nawet jak mają możliwość jazdy innym środkiem transportu. Czyli robią to z własnej woli. Przykładem jest np. linia Łódź - Kutno gdzie masz i pociągi i PKSy a ludzie jeżdżą również Sprinterami. Czyli robią to z własnej nieprzymuszonej woli i dlatego twoje twierdzenie jakoby właściciele Sprinterów oszukiwali pasazerów jest kompletnym absurdem! Twierdziłeś, żę z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn niż przez Rybnik. Już samo to stwierdzenie pokazuje, że jesteś kompletnym dyletantem i w ogóle nie wiesz o czym piszesz. Moim zdaniem najlepiej by było żebyś oddał pół swojej pensji na PKP jak tak kochasz pociągi. Pokonałem cię całkowicie w dyskusji, nie masz żadnych argumentów, potrafisz tylko pleść bzdury że ktoś wciąga pasażerów na siłę do Sprintera. Twój poziom umysłowy wskazuje na pochodzenie z Dolnego Śląska. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Jestes zenujaco niedouczony, Aronie. IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 15:27 Aronie, mowiac wprost: piszesz bzdury. Nie masz zielego pojecia o temacie, na ktory zabierasz glos. To moglby byc nawet niezauwazalne, gdybys tak potwornie nie UPIERAL sie przy swoim zdaniu. Jest to upor CALKOWICIE bezsensowny. Poza tym: DOUCZ SIE WRESZCIE, i dowiedz sie, ze nie istnieje "BUS" w polskim prawie transportowym. Istnieje autobus. ================= Jesli jednak - z jakichs powodow - chcesz sie nadal kompromitowac, moge Ci wykazywac niewiedze w dowolny sposob. Zaden problem, gdyz temat naszej rozmowy to dziedzina naukowa, ktora zajmuje sie zawodowo. Zatem, obnazanie glupoty i nieuctwa u takich upartych pieniaczy jest dla mnie kwestia normalna i - na swoj sposob - naturalna. Nie, nie pisalem, iz 1000 osob jezdzilo ta trasa w listopadzie, zas w grudniu 30. Pokazuje Ci tylko, ze jest to trasa, ktora przez dziesiatki lat byla dla PKP calkowicie rentowna. I co sie nagle stalo? Meteoryt spadl??? Nie pisz bzdur, ze "szczegolnie na poczatku lat 90 XX wieku", bo "poczatek lat 90 XX wieku", to roczniki 1991 - 1993. Tymczasem, pociag ten OPLACAL SIE AD. 2008, a wiec, NIE TYLKO na poczatku lat 90 XX wieku. Nie masz pojecia o kalkulacji kosztow i oplacalnosci w transporcie: skoro na tej trasie jest np.: szesc kursow duzymi autobusami + 2 kursy malymi autobusami, to przewoznicy zakladaja, iz jest to trasa z oblozeniem ok. 300 osob / srednio/. Jesli dla Ciebie jest to wielkosc nieoplacalna, to nie mamy o czym pisac. Myslisz tak jak PKP, ze skoro oplaca sie autobusom, to nie oplaca sie kolei. A niby dlaczego nie? Wiele tras obslugiwanych jest zarowno przez autobusy, jak i pociagi, i nikt nie robi z tego powodu zadnych problemow. Nikt tez nie twierdzi tak jak Ty, ze skoro sa autobusy - to pociagi nie sa potrzebne. Zastanow sie, co piszesz. Skoro nie masz pojecia o kalkulacji kosztow, to nie mozesz udowodnic rentownosci niczego - to logiczne. Widziales dwukrotnie 30 osob, wiec uwazasz, ze sklad ten nie jest rentowny. Nie pojmujesz przy tym, ze rentownosc liczy sie nie tylko ekonomicznymi metodami kalkulacyjnymi (MSR), lecz takze przydatnoscia spoleczna. A to nie jest wymierne. Ponadto, skoro trasa ta jest oplacalna dla kolowej konkurencji PKP, to znaczy, ze na tej trasie sa ludzie do zabrania. Rozumiesz? Prosciej sie tego napisac nie da: skoro sa pasazerowie w odpowiedniej ilosci, to ekonomicznie trasa sie oplaca. Na czym opierasz wyliczenie 20 zl / 1 km w zestawie lokomotywa + dwa wagony? NAJPIEKNIEJSZE jest, jak nie potrafisz sie przyznac do swej IGNORANCJI I NIEWIEDZY: pytales o mozliwosc puszczenia polaczen z Zamoscia do Lublina czy z Rzeszowa do Lublina, jednoczesnie NIE WIEDZAC, ze takie sklady od dawna jezdza. Teraz zas, kiedy WYKAZALEM CI, ze piszesz BZDURY, Ty zamiast przyznac sie do niewiedzy, brniesz w zaparte. Smiesznie to wyglada. Nie prosciej napisac, ze nie miales razji z pytaniem o to, czy nie puszczac skladow na trasach, ktore od dawna maja polaczenie kolejowe? Hmm... ale do tego trzeba miec odwage cywilna. A Ty jej NIE MASZ. Ponadto, zastanawiam sie, czy Twoj upor nie jest juz... czysta GLUPOTA? Tak jak nie umiesz sie przyznac do bledu i niewiedzy w kwestii polaczen Lublin - Zamosc, tak teraz upierasz sie, ze "pociagiem tym jezdza tylko kolejarze". A wiec, znow ta sama bzdurna teza: po pierwsze - udowodnij, ze wylacznie kolejarze (tylko nie mow, ze "widziales"); po drugie - przestan bisac BZDURY! Nie, nie jest prawda, ze pociagow bezposrednich z Lublina do Rzeszowa nie ma. Upierales sie, ze ich nie ma - tymczasem, 13511 jezdzi bez problemu. Nie "pare dni w roku": nie jest tytanem czestotliwosci, lecz "pare dni" to to tez nie jest. Choc tyle, ze - posrednio - przyznales sie, ze pociag jednak jedzie z Lublina do Rzeszowa. A fakt, ze nocny? I co z tego? Skoro pociag jedzie w nocy to dla Ciebie nie istnieje??? Idiotyzm:))))))) Odcialbys polaczenie EC miedzy Krakowem a Wiedniem, likwidujac ten pociag. Mylisz sie takze w tym co piszesz o XIX wieku: pomijam, ze w czasach II RP (XX wiek), pociagi na niektorych trasach jezdzily szybciej niz obecnie, to jednakze nadal kolej jest wybierana jako srodek transportu szybszy niz autobus, a konkurencyjny cenowo. A wiec, nie pisz bzdur o furmankach, chyba, ze chcesz uslyszec, ze Twoja furmanka jedzie z Krakowa do Wiednia "X" godzin, zas pociag 7 godzin. Ktora furmanka prywatna lub PKS zrobi ta trase w 7 godzin? ZADNA. Udowodnij mi, ze napisalem, iz pociag jest dobrem luksusowym: sens, iz jest luksusem w porownaniu z Busem jest INNY, niz sens zdania, ze jest luksusem w ogole. A wiec, nie przekrecaj moich slow. Masz WIELKIE inklinacje do kretactwa w polemice. Zly nawyk. To co piszesz o lini Lodz - Skierniewice najpiej pokazuje, ze nie masz pojecia o przedmiocie rozmowy: to pociag osobowy (2210, 2212), a wiec, APRIORYCZNIE zaklada sie jego dotowalnosc z budzetu marszalkowskiego. Innymi slowy: KAZDY pociag osoby jest OBLIGATORYJNIE dotowany, obojetnie od jego rentownosci. Rozumiesz? Z tymi twierdzeniami o uszkadzalnosci Sprintera i Bovy bym - na Twoim miejscu - uwazal: prowadziles kiedykolwiek jakiekolwiek przedsiebiorstwo transportowe? Tak czy NIE? Udowodnij, ze czlowiek majac do wyboru duzy autobus i maly autobus (na trasie, ca. 300 km) wybierze maly autobus. Jesli nie jestes w stanie udowodnic swoich slow, to sie z nich wycofaj. "polaczek" skazujacy swych pasazerow na jazde Sprinterem nie robi tego dla ich wygody, lecz dla wlasnej. Tego tez nie zrozumiales? Z Lodzi do Kutna ludzie jezdza autobusami prywatnymi (POJMIJ, ZE "BUS" NIE ISTNIEJE!!!!!), poniewaz kurs autobusowy na tej trasie jest znacznie rzadziej prowadzony, niz prywatny. Poza tym, gubi Cie calkowita nieznajomosc topografii Lodzi: pociagi do Kutna (w rodzaju: 55112) odjezdzaja z Kaliskiej, nie z Fabrycznej. Tymczasem autobusy male i duze, odjezdzaja z Fabrycznej (nawet, jesli maja przystanek obok "Centralu", to i tak blizej jest to Mickiewicza i Kilinskiego, a wiec, Fabrycznej). Z pociagow do Kutna korzystaja ci, ktorzy albo przyjechali na Kaliska i chca jechac dalej pociagiem do Kutna wlasnie, albo jada z dzielnic w rodzaju Radogoszcza, Teofilowa, Chojnow, etc. - i blizej im na Kaliska, niz na Fabryczna. Nie znasz Lodzi, wiec nie pisz bzdur;) Udowodnij, ze pisalem kiedykolwiek o tym, iz przez Rybnik jest dalej, niz przez Cieszyn. Pisalem tylko, ze wezel katowicki i rybnicki (zas tutaj: Cieszyn na Bielsko i dalej na Krakow) to istotniejsze kierunki, niz Wodzislaw Slaski. I tak jest, czego Ty - najwyrazniej - nie rozumiesz. ======== Nie, nie kocham pociagow. I nie musze oddawac pensji na PKP, chocby dlatego, ze poza pensja mam rowniez inne skladniki zysku, w rodzaju dywidendy. Coz... po prostu wiem o czym pisze i mowie: Ty zas nie. Piszesz bzdury, podpierasz sie metna ideologia, a do tego jestes zanujaco niedouczony. I to by bylo na tyle. P.S. Nie pisalem ad Personam, a wiec, swe uwagi o moim poziomie umyslowym zachowaj dla siebie. Widzac osobe tak niedoinformowana i niedouczona, wole nie tworzyc generalnych sadow o Lublinie. Lublin to mile miasto, mimo, ze mieszkaja w nim takze idioci. Prawda, Aronie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Jestes zenujaco niedouczony, Aronie. IP: *.interduo.pl 20.12.08, 16:21 to ty piszesz bzdury, że niby 13-tysięczne Koluszki i 5-tysięczny Andrespol nie przeżyją bez pociągów skoro taki Aleksandrów który ma 20 tys. mieszkańców ( czyli więcej niż Koluszki i Andrespol razem!) doskonale daje sobie radę bez pociągów i poziom życia mieszkańców Aleksandrowa wcale nie jest niższy niż mieszkańców Koluszek. o tych Płyćwiach, Makowach, Krosnowach czy Rogowie już nie wspomnę bo są to małe wioski jakich tysiące w woj. łódzkim. To jest argument który rozkłada cię na łopatki i nie potrafisz na niego odpowiedzieć. Leżysz i kwiczysz przygnieciony siłą moich argumentów, dodatkowo skompromitowałeś się brakiem znajomości geografii Śląska gdy twierdziłeś, że z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn niż przez Rybnik. W latach 90-tych pociąg Lublin - Łódź był opłacalny - obecnie nie jest. Takie są fakty. Nie spadł meteoryt. Po prostu wzrosła kilkakrotnie ilość samochodów osobowych oraz busów. To jest przyczyna nieopłacalności tego pociągu dzisiaj. Ludzie zamiast jechać pociągiem jadą własnym samochodem albo busem. Nie potrafisz przyjąć do wiadomości że dziś jest XXI wiek i ludzie mają naprawdę sporo samochodów. Nie jest to już XX wiek gdy w Polsce samochód miała 1 rodzina na 5 i nie jest to XIX wiek gdy dla pociągu alternatywą była furmanka. Ty nie masz pojęcia o kalkulacji kosztów na kolei. Skoro przejazd 1 kilometra przez elektryczny zestaw trakcyjny EN57 popularnie zwany kiblem kosztuje 14 zł, to znaczy że przejazd 1 km przez zestaw lokomotywa ET22 popularnie zwana bykiem plus 2 wagony kosztuje jeszcze więcej. Założmy że 20 zł. Policz teraz sobie ile musiałoby być pasażerów w pociągu Łódź - Lublin żeby pokryć przynajmniej koszty uruchomienia pociągu. Pociągi z Rzeszowa czy Zamościa do Lublina owszem jeżdżą, ale 90% mieszkańców tych miast nie wie w ogóle o ich istnieniu. Nadal nie odpowiedziałeś na moje pytanie czy skoro busy jeżdżą z Lublina do Białej Podlaskiej co 15 minut to oznacza że trzeba uruchomić na tej trasie pociąg. Na tak krótkiej trasie jak Lublin - Rzeszów pociągiem nocnym jeżdżą tylko wariaci i masochiści. Właśnie chodzi o to żeby ŻADEN pociąg nie był dotowany z budżetu województwa, tylko z budżetu bezpośrednio zainteresowanej tym pociągiem gminy, albo niech pasażerowie pokrywają 100% kosztów uruchomienia pociągu. Ty ciągle domagasz się żeby mieszkaniec Przedborzy płacił na pociągi jeżdżące do Koluszek. A ja domagam się żeby mieszkaniec Koluszek zasponsorował gimnazjum w Przedborzy pracownię komputerową albo dworzec autobusowy, bo niby dlaczego nie? Tak, odciąłbym pociągi między Krakowem a Wiedniem gdyby jeździło nimi 50 osób. W ogóle zlikwidowałbym każdy pociąg który jest nieopłacalny. Nie ma problemu z dojazdem z Krakowa do Wiednia autobusem albo samolotem. Skoro pociąg jest nieopłacalny, należy go zlikwidować przynajmniej na odcinku Kraków - Zebrzydowice, bo jeżeli Czesi i Austriacy chcą do muchowoza dopłacać to ich sprawa. Sam twierdziłeś, że pociąg zapewnia luksus podróży w porównaniu z busem. A więc za ten luksus płać. 10 zł za bilet z Koluszek do Łodzi, 15 zł za bilet z Płyćwi do Łodzi, 20 zł za bilet ze Skierniewic do Łodzi. Proszę bardzo. Niech mieszkaniec Koluszek ma wybór - za 10 zł do Łodzi pociągiem albo za 5 zł busem. Nikt nikogo nie skazuje na jazdę Sprinterem. "Skazanie" w języku polskim oznacza zmuszanie kogoś do czegoś. Np. sąd skazuje faceta który wybił szybę w kiosku na sprzątanie liści. Natomiast nikt w Polsce nie zmusza nikogo do jeżdżenia busem. Nigdy nie spotkałem się z przypadkiem żeby busiarz wciągnął pasażera do busa wbrew jego woli. Czasami zdarzają się przypadki, że pasażer wsiada do busa, płaci za przejazd ale po ruszeniu zaczyna twierdzić, że styl jazdy busiarza mu się nie podoba. Wtedy busiarz zatrzymuje busa na najbliższym przystanku i grzecznie prosi narzekającego pasażera o opuszczenie busa. Nikt nie jest wieziony w busie na siłę. Kolejny argument którym rozłożyłem cię na łopatki. Tobie ciągle się wydaje, ze ktoś zmusza ludzi do jeżdżenia busem Sprinterem, natomiast nic takiego nie ma miejsca. Znów leżysz i kwiczysz. Nie masz szans w dyskusji ze mną, zostałeś całkowicie rozłożony na łopatki. Pociesz się, że nie ty jeden. Udowadniam, że człowiek na odcinku 300 km wybiera mały autobus niż duży. Jest tak np. na trasie Lublin - Kraków. Znów leżysz i kwiczysz. Nie masz szans. No ale przegrać w dyskusji z Aronem to nie wstyd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;)))))) IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 17:59 Jesli cokolwiek rozklada mnie na lopatki, to glupota. Na nia nie ma lekarstwa: skoro uwazasz, ze pociag relacji Skierniewice - Lodz nie ma sensu, to popatrz sam na miejscowosci, z jakich ludzie moga dostac sie do niego: jest ich wiele, zas stacji miedzy Skierniewicami a Lodzia (Andrzejowem) jest 13. Sa to: Dabrowice S., Makow, Plycwa, Lipce R., Krosnowa, Przylek D., Rogow, Wagry, Koluszki, Zakowice, Galkowek, Justynow, Bedon. O ile mozesz miec racje (choc tez, niekoniecznie), ze ze Skierniewic wiekszosc osob jezdzi do Warszawy (choc - jak juz pisalem - niekoniecznie sie z tym zgadzam), to NIE MASZ RACJI, ze z Koluszek, Zakowic, Galkowka, Justynowa czy Bedonia ktokolwiek dojezdza do Warszawy: to absurd. Dojezdzaja ludzie do Lodzi. A wiec, usuwajac im to polaczenie, skasujesz mozliwosc dojazdu CODZIENNEGO do pracy. Piszesz, ze Makowow i Plycw jest wiele w woj. lodzkim: owszem. Ale tam tez zyja ludzie. w Twym malym Lublinie takze zyja, i chcesz pozbawic mozliwosci dojazdu ludzi z malych wiosek do Lublina? Analogiczna sprawa jest z 4124: Od Piotrkowa (Moszczenica, Baby, Koluszki, etc.) WSZYSCY jada do pracy do Lodzi. A wiec, gdybys mial - hipotetyczna - chec likwidacji tego skladu, to bys kolejne setki osob pozbawil mozliwosci dojazdu do pracy. Twoj upor nie ma sensu: nie masz zadnych argumentow. Porownywanie Andrespola z Koluszkami takze mija sie z celem, chyba, ze az tak mocno nie znasz sie na geografii. Prosilem, abys UDOWODNIL (podaj date, czas), ze pisalem, iz przez Cieszyn jest blizej. Sila Twej glupoty jest porazajaca, to fakt. Po raz kolejny: upierasz sie, ze pociag relacji Lodz - Lublin byl oplacalny w latach 90 XX wieku. To absurd, poniewaz on byl oplacalnby jeszcze miesiac temu, a wiec, w roku 2008. Zrozum, ze 2008 to nie sa "lata 90 XX wieku". Zapytuje wiec, co takiego stalo sie, ze nagle nie jest oplacalna ta trasa dla PKP? Przez kilkadziesiat lat byla - i NAGLE nie jest??? Piszesz, ze wzrosla ilosc samochodow i autobusow. Coz, zapewne. Tylko, ze w takim razie PKP powinny KONKUROWAC, a nie uciekac z podkulonym ogonem! Pisanie o nierentownosci polaczenia Lodz - Lublin jest calkowota glupota: to polaczenie rentowne dla przewoznikow autobusowych, wiec kolej ma potencjalnych pasazerow na tej trasie. Tyle tylko, ze swoja decyzje o BRAKU WOLI KONKUROWANIA owija klamstwami o - rzekomej - nieplacalnosci. A prawda jest taka, ze PKP nie jest w stanie sprostac konkurentom. Nigdy nie bedzie, jesli jedyna metoda "konkurencji", jaka uznaje PKP, bedzie windowanie w niebo cen biletow. Ty tez sie za tym opowiadasz. A wiec, kolej straci resztki pasazerow. XXI wiek to okres, w ktorym PKP powinno umiec konnkurowac. Zamiast tego, ucieka z podkulonym ogonem, i opowiada bzdury o nierentownosci trasy. Tymczasem jest to zwykly strach i niemoc: PKP nie ma zadnych argumentow. Nie zmniejszy cen biletow, nie poprawi jakosci uslug, etc. Kazda konkurencja jest dla niego zabojcza. Chodzi mi o dane Twych wyliczen: mowa o 20 zlotych za 1 kilometr. Zastanow sie wiec, jak to sie dzieje, ze w 2005, 2006, 2007 sie to oplacalo, i NAGLE przestalo? Wolne zarty. Zwroc uwage, ze kolej NIE CHCE konkurowac, i dlatego robi takie idiotyczne ruchy. Albo: czy musi dac ET22? Nie. Moze zmontowac EZT z EN57 (choc to koszmarna jakosc uslugi!), i puscic z tego TLK. Dlaczego nie? A czym byla "Pilica" (Krakow - Koluszki), ktora jezdzila jeszcze dwa lata temu wlasnie w takiej konfiguracji? A wiec, czy mozna dzialac... aby stanowic konkurencje dla przewoznikow kolowych? Mozna. Tylko, ze sie nie chce. Zamiast tego lepiej jest ODPUSCIC RENTOWNA trase, i opowiadac bzdury o tym, ze jest za droga w utrzymaniu. Zastanow sie. Mistrzu: chodzi jedynie o to, abys przyznal sie do swojej CALKOWITEJ NIEWIEDZY. Nie miales pojecia o tym, ze jezdza sklady z Rzeszowa do Lublina, czy z Lublina do Zamoscia; dlatego wlasnie pytales mnie o to, czy bym poparl otwarcie tych linii. Tak ciezko jest Ci sie do tego PRZYZNAC????? Bylo by calkiem milo, gdybys nie uznawal, ze ktos jadacy nocnym pociagiem to masochista, lub wariat. Masz tendencje do generalizowania: skoro widzisz 30 osob wysiadajacych ze skladu, to uwazasz, ze tylko 30 nim jechalo. Skoro pociag jedzie w nocy, to uwazasz, ze nie istnieje. A skoro jednak istnieje, to wiezie wylacznie wariatow i popaprancow. Identycznie jak - Twoim zdaniem - ludzie korzystajacy z 2210 czy 2212 notorycznie daja w lape konduktorom, zas te (wspomniane) 30 osob z Lodzi do Lublina to wylacznie rodzina kolejarzy... moze byc zaczal szanowac ludzi, i nie pisac o nich takich bzdur? A jesli juz je piszesz, to uwododnij, ze osoba jadaca nocnym skladem to wariat, lub masochista. I prosze o badania naukowe, a nie o Twoj punkt widzenia. Ty nie odpowiedziales na wiele moich pytan, szczegolnie zas, jesli miales udowodnic swoje - moim zdaniem falszywe - sady, oraz klamliwe opinie na moj temat. W taki "wybiorczy" sposob odpowiadasz: ustosunkowujesz sie tylko do tego co chcesz, i tylko tak, jak chcesz. Coz, nie jest to uczciwy sposob prowadzenia rozmowy. Pytasz o autobusy (nie "busy" - DOUCZ SIE!!!), ktore jezdza "co 15 minut". Po pierwsze, odleglosc miedzy tymi miastami to ponad 200 kilometrow, wiec nie sadze, aby autobusy jezdzily - na tej trasie - co kwadrans. Jest inaczej? A wiec udowodnij, ze jezdza co 15 minut na trasie Lublin - Biala Podlaska:))))) Po drugie, autobusow PKS na tej trasie jest bodaj 6, wiec mniejszych autobusow wiele wiecej nie ma. Po trzecie, polaczenia kolejowe, najczesciej realizowane sa przez Lukow lub Warszawe: jesli jest to trasa oplacalna, to nie widze powodu, aby polaczenia bezposredniego mialo nie byc. Szczegolnie, jesli jest duze zapotrzebowanie. Skoro domagasz sie tego, aby nie istnialo wspolplacenie - to pisalem Ci juz, ze w ten sposob mozna zanegowac przydatnosc placenia na wszystko: kolej, szkolnictwo, szpitalnictwo. Dlaczego mieszkaniec Koluszek ma placic na Wojewodzki Szpital w Lodzi? Oto Twoja logika. Czysty ABSURD. Krakow - Wieden to 7 godzin pociagiem, i "X" godzin autobusem. Jak sadzisz, co jest bardziej oplacalne? Odnosnie luksusu - prosilem Cie juz, abys wskazal KONTEKTS mojej wypowiedzi. Przestan manipulowac slowami. Dasz rade udowodnic, czy uciekasz z podkulonym ogonem? Z semantyka jezyka polskiego bym uwazal na Twoim miejscu: wyraz "skazanie" zawiera w sobie element przymusowosci - tego nie neguje. Istnieje on (element przymusu), jesli przewoznik jest jedynym mozliwym rozwiazaniem w danym czasie, zas celowo wybral on do tej drogi Sprintera. A ze wybral go celowo, to wiemy obaj. Nie jest to jednak przymus w sensie fizycznym, lecz przymus w sensie stworzenia warunkow uniemozliwiajacych podjecie innej decyzji. Zreszta, poczytaj Gardockiego - nie bede robil Ci darmowego wykladu. Zreszta, UDOWODNIJ, ze pisalem, iz ktokolwiek przymusza kogokolwiek do jazdy czymkolwiek w znaczeniu stosowania rozwiazan silowych. Dasz rade? Nie, a wiec przestan pisac bzdury. A skoro o dowodach mowa: udowodnij, ze ludzie majac do dyspozycji dwa kursy o godzinie "X", wybiora ten, gdzie srodkiem transportu jest Sprinter - a nie ten, gdzie srodkiem transportu jest np.: Irizar. Biorac pod uwage, ze 6 na 8 kursow na trasie Lodz - Lublin jest wykonywana przez duze autobusy, to raczej odpowiedz jest oczywista. A wiec, znow nie dales rady;) Kilka slow obok tematu: Jestem zawodowym polemista, i rozmowa z Toba nie jest dla mnie zadnym problemem. Tym bardziej, ze poczatkowo sadzilem, iz jestes przeciwnikiem istotnym: teraz wiem, ze rozmawiam z Toba wylacznie dla rozrywki, traktujac to jako zabijanie muchy packa. Jestes przeciwnikiem wlasnie muszego kalibru;) Jedyne zas, co rozklada mnie na lopatki, to Twoja - teraz juz wiem z pewnoscia - czysta glupota:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.interduo.pl 21.12.08, 08:18 jesteś kompletnym wrocławianinem mamy wiek XXI a nie XIX. Gdyby dziś był rok 1899 to zapewne kasując pociąg Skierniewice - Łódź skasowałbym ludziom mieszkającym w tych wsiach po drodze możliwość dojazdu do Łodzi. Natomiast dziś są autobusy, busy i wreszcie samochody osobowe. Skoro z Aleksandrowa, Parzęczewa, Piątku, Wadlewa, Bełchatowa, Poddębic, Uniejowa, Gieczna, Rzgowa, Tuszyna, Strykowa i tysiąca innych miejscowości nie ma pociągów do Łodzi i ludzie jakoś żyją i dojeżdżają do Łodzi, to tak samo dojadą do Łodzi z Koluszek, Andrespola, Rogowa, Płyćwi, Krosnowej, Żakowic, Czarnocina itp. Obudź się człowieku. Mamy wiek XXI, a nie XIX! Alternatywą dla kolei nie jest furmanka tylko samochód, bus i autobus. Nie chcę pozbawić możliwości dojazdu ludzi z małych wiosek, do Lublina, chcę ich pozbawić możliwości dojazdu do Lublina pociągiem. To jest różnica. Mamy wiek XXI a nie XIX i pociąg nie jest jedynym środkiem transportu. No chyba że pasażerowie z tych wiosek zgodzą się płacić 2 razy więcej za bilety PKP tak żeby te pociągi były opłacalne, albo niech do pociągów dopłaci zainteresowana gmina. Wtedy niech te pociągi sobie jeżdżą na zdrowie. Oczywiściem wyjątkiem jest tu linia Lublin - Parczew, bo kursowanie pociągów na tej linii blokowałoby przejazd w Lublinie na ul. Turystycznej tak że dopóki nie będzie tam wiaduktu to pociągów nie powinno być na tej linii, nawet dotowanych przez gminy. Pociąg Łódź - Lublin nie był opłacalny w 2008 roku, ponieważ 30 osób przy obecnych cenach biletów nie pokrywa kosztów uruchomiena tego pociągu. Być może opłacalny byłby pociąg Łódź - Radom ( twierdziłeś że jechało nim 1000 osób) wtedy proszę bardzo niech on sobie jeździ. Ale niech nie jeździ do Lublina z 30 osobami na pokładzie, litości. Z Moszczenicy i Bab ludzie jadą do pracy do Łodzi pociągiem. No i co z tego? Aleksandrów jest o wiele większy od Moszczenicy i Bab razem wziętych i jakoś żyje bez pociągów. A więc Moszczenica i Baby też przeżyją bez problemu. Nie wiem dlaczego wsie leżące przy linii kolejowej mają mieć przywileje kosztem innych wsi. To że połączenie jest rentowne dla przewoźników autobusowych nie oznacza że będzie rentowne dla kolei. Tak samo nie ma sensu uruchamiać pociągu z Lublina do Białej Podlaskiej mimo że busy i PKS jeżdżą na tej linii co 15 minut. No chyba że postulujesz uruchomienie pociągów Lublin - Biała Podlaska, ale chyba aż tak nisko jeszcze nie upadłeś. Tak samo Lublin - Biłgoraj. Busy co 15 minut. Czy to znaczy że powinno się uruchomić tam pociąg? Oczywiście że nie. A więc skoro nie ma sensu uruchamianie pociągu z Lublina do Białej przy połączeniach busowych co 15 minut to tym bardziej nie ma sensu uruchamiania pociągu z Lublina do Łodzi przy raptem 8 połączeniach autobusowych i busowych dziennie. Zresztą jeżeli ktoś już się uprze jechać z Łodzi do Lublina pociągiem to może jechać przez Warszawę. Tak uważam że człowiek jadący nocnym pociągiem z Lublina do Rzeszowa to masochista albo wariat, bo bus na tej trasie jedzie raptem 3 godziny w dzień. Rozumiem jeżeli ktoś jedzie nocnym pociągiem z Lublina do Szczecina czy nawet Katowic, ale nie do Rzeszowa litości. XXI wiek to wiek w którym PKP powinno umieć konkurować. Ale skoro nie umie konkurować, to pociągi do likwidacji. Jeżeli sam twierdzisz, że kolej nie chce konkurować, to dlaczego masz do mnie pretensje? czy ja jestem kolejarzem? Akurat jeżeli chodzi o pociąg Łódź - Lublin przynajmniej na odcinku Radom - Lublin uważam, ze został zlikwidowany słusznie, bo był nierentowny. Zamiast marnować lokomotywę i 2 wagony do wożenia 30 osób należy wykorzystać je tam, gdzie mogłyby przewieźć chociaż 100-150 osób. Odległość między Lublinem a BIałą Podlaską to 120 km i busy i PKSy jeżdża na tej trasie średnio co kwadrans. Widać, że zamiast na lekcje geografii chodziłeś na wagary. Najpierw twierdzisz, że z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn, teraz znów wyskoczyłeś z twierdzeniem że z Lublina do Białej Podlaskiej jest 200 km. Może pomyliła ci się Biała Podlaska z Białą Piską albo Białą Pajęczańską? Kraków - Wiedeń to 7 godzin pociągiem, X godzin autobusem i 3-4 godziny samolotem (licząc z dojazdem na lotniska). Być może większość pasażerów wybiera jednak samolot i stąd te 51 osób w pociągu. W kazdym razie Czesi i Austriacy niech sobie ten pociąg utrzymują to nie nasza sprawa, a na terenie Polski jeżeli faktycznie wiezie 51 osób pociąg ten powinien zostać zlikwidowany i ewentualnie zastąpiony autobusem dojeżdżającym z Krakowa do Ostrawy gdzie podróżni mogliby się przesiąść na pociąg do Wiednia. Mieszkaniec Koluszek ma płacić na wojewódzki szpital w Łodzi, ponieważ jeżeli nie będą potrafili wyleczyć go na miejscu, to być może wyleczą go w Łodzi właśnie w wojewódzkim szpitalu. Natomiast mieszkaniec Przedborzy czy Piątku nie powinien płacić na pociągi do Koluszek, bo on w ogóle nie ma interesu w jeżdżeniu do Koluszek. Przecież jeżeli zepsuje się autobus Przedbórz - Łódź to w zamian nie podjedzie pociąg, bo w Przedborzy nie ma torów. No to ja już nie rozumiem. Twierdzisz, że przewoźnik podstawiając Sprintera nie pozwala pasażerowi jechać innym autobusem? Przywiązał go do tego Sprintera czy co? Równie dobrze można oskarżyć o to samo np. dealera Hondy że nie sprzedaje Toyot i "nie ma wyboru". Jesteś może zawodowym polemistą, ale widocznie mieszkasz i pracujesz we Wrocławiu, bo co zdanie to kompromitacja, szczególnie z geografii. Te 200 km z Lublina do Białej Podlaskiej rozśmieszyło mnie do łez. Tak jest np. na trasie Lublin - Kraków. Zdarza się że PKS Chełm wysyła do Krakowa Irizara. Wtedy ludzie i tak wybierają Sprintera, mimo że Irizar jedzie w podobnej porze. Czasami też zdarza się Irizar z PKS Białystok na linii Białystok - Lublin - Rzeszów a ludzie i tak wybierają Sprintera. Z Lublina do Łodzi półtorej godziny przed Sprinterem jedzie PKS Puławy. Może nie zawsze Irizar, ale jedzie np. w miarę przyzwoity Jelcz. A Sprinter i tak ma pasażerów. Tak że sam widzisz, że nikt do Sprintera nikogo na siłę nie wpycha i ludzie sami go wybierają. Po raz kolejny przegrałeś i leżysz na łopatkach. No ale nie tacy jak ty przegrywają polemiki z Aronem, nie załamuj się. Trafiłeś na mistrza nad mistrzami, nie twoja wina, że nie potrafiłeś sprostać mi w dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 10:22 Zdarza się że PKS Chełm > wysyła do Krakowa Irizara. Wtedy ludzie i tak wybierają Sprintera, > mimo że Irizar jedzie w podobnej porze. Czasami też zdarza się > Irizar z PKS Białystok na linii Białystok - Lublin - Rzeszów a > ludzie i tak wybierają Sprintera. jakiego sprintera??????????? Człowieku z Chełma do krakowa nie ma kursu na sprinterze- ty jestes jakis chory. Irizar jest bardzo dobry gdyz na tej trasie jezdzi dużo osób z bagazami, gdyby jechAŁ SPRINETR to w lublinie nikt by nie wsuiadał do niego ze wzgledu na brak miejsca- a tak przynajmnie pare złotych PKS zarabia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.interduo.pl 21.12.08, 11:22 ale są kursy Chełm - Lublin i Lublin - Kraków obsługiwane Sprinterami i wiele osób właśnie tak jeździ - wolą już jechać z przesiadką busem niż bezpośrednio PKS Chełm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.gprs.plus.pl 21.12.08, 18:05 no nie rozsmiwszaj mnie- wiekszość woli jhechac bezposrednia a nie z jakimis przesiadkami. Udowodnij mi człowieku że mam szanse w radomu zjeść ciepły posiłek - gdy 18 innych pasażerów z kierowca nie będą chcieli na mnie czekać bo im sie spieszy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Waga musza... a wiec, zabijanie muchy packa;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 19:43 przecież w Radomiu tuż obok przystanku busów jest budka z fast- foodem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Slabo, Aronie - cz. I. IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:03 Drogi Agonie, nie usiluj mnie obrazic, gdyz to ani nie poprawi Twej sytuacji w niniejszej rozmowie, ani tez, nie polepszy Ci nastroju. Dzialanie jalowe: i tak tracisz, za to kompromitujac sie jeszcze bardziej. Nie chce byc zlosliwy, lecz skoro dla Ciebie mieszkaniec duzego Wroclawia (ktorym nie jestem) to synonim palanta i idioty, to co hipotetyczny (!) Wroclawianin moze powiedziec o Tobie, jako mieszkancu malego Lublina? Bez komentarza. ==================== Tak, mamy XXI wiek. Nikt nie mowi, ze nie istnieja polaczenia drogowe miedzy Skierniewicami, a Lodzia. Alez istnieja. Tylko, ze nie jestes w stanie w odpowiedni sposob zapewnic dojazdu np. 1000 osobom na czas, do Lodzi: EZT na tej trasie zabiera MASE osob. Ci ludzie, nie moga pojechac jakkolwiek inaczej: a nawet, gdyby PKS puscil na tej trasie 20 autobusow (ABSURD!!!!!!!!), to i tak nie dalby rady przejechac tego odcinku szybciej, niz pociag. Rozumiesz? Pociag 2212 ze Skierniewic to Lodzi to wydatek 11 zlotych, za jazde GODZINNA. Ale, zakladajac REALNIE, ze wiekszosc osob wsiada znacznie pozniej, niz w Skierniewicach, to - na przyklad z rzeczonych Koluszek - bedzie to 6,50 za.... 20 MINUT jazdy pociagiem. ZADEN autobus nie pokona odcinka z Koluszek do Lodzi w 20 minut, bo to nierealne. Podobnie, jak ze Skierniewic w Lodzi za godzine zaden PKS nie dojedzie, bo nie bedzie w stanie. Wobec powyzszego, przestan sie bezsensownie upierac: pociagi relacji Skierniewice - Lodz maja ISTOTNA role spoleczna, jak rowniez, nie generuja strat. Jesli uwazasz inaczej, to udowodnij, ze 2210, 2220, 2212 generuja straty. Jestes w stanie...? Nie, nie jestes. Za to zaczniesz pisac bzdury o "doplacaniu" zupelnie tak, jakbys nie pojmowal (a moze, faktycznie nie rozumiesz), ze w Polsce DOPLACA sie do KAZDEGO pociagu osobowego - bez wzgledu na to, czy jest rentowny, czy nie. Mistrzu, Twa KOMPLETNA nieznajomosc regionu lodzkiego jest deprymujaca: znam Lodz swietnie, i widze, ze piszesz kompletne bzdury. Dam Ci dwa przyklady: twej ignorancji, oraz Twej niewiedzy; a) Przyklad ignorancji: "skoro z Tuszyna ludzie dojezdzaja do Lodzi"... hmm... a wiec, to jest tak: trasa z Tuszyna (oraz, z Tuszynka - mimo tego, ze sa to dwa rozne miejsca, z czego sobie sprawy nie zdajesz), jest czescia trasy Piotrkow - Lodz. Koszmarnie nieprzejezdna, chocby dlatego, ze wjezdzasz do miasta od strony Widzewa. Nawet, jak bedziesz chcial "uciekac" w strone centrum, tj. ul. Kilinskiego, to namordujesz sie strasznie. Mozesz "atakowac" takze z drugiej strony, bezposrednio od ul. Pilsudskiego powyzej szpitala im. Korczaka - ale to pomysl sredni;) Mozesz tez z ul. Rzgowskiej (taki, charakterystyczny, bialy koscil na rogu) wykonac lewoskret, ale to zaprowadzic Cie moze az do al. Politechniki (oczywiscie, zakladajac, ze bedziesz wiedzial jak skrecac na kolejnych skrzyzowaniach z ruchem okreznym), a dopiero potem od strony ul. Mickiewicza i ul. Pilsudskiego do ul. Kilinskiego. Zatem, to co proponujesz (czyli: DOCIAZENIE i tak koszmarnie ZAKORKOWANEJ trasy, jest IDIOTYZMEM). 2) Przyklad niewiedzy: w PODDEBICACH nie ma stacji kolejowej??? A 11426 to nie przez Poddebice jedzie... hmmm? Znow pokazales swoja calkowita niewiedze. Nie masz pojecia, o czym piszesz. Zenada. Sam piszesz, ze chcesz pozbawic ludzi mozliwosci dojazdu, kolejowego, z malych wiosek do Lublina. Tylko, albo nie rozumiesz, albo udajesz, lecz transport kolejowy jest szybszy niz autobusowy (na takiej trasie), oraz bedzie mogl zabrac ZNACZNIE wiecej osob. ZADEN Pks tego nie osiagnie, zas jesli nawet wymusisz na PKS dodanie kolejnych 100 kursow autobusowych, to tylko zatloczysz jeszcze mocniej (i tak zakorkowane) drogi dojazdowe. IDIOTYZM! Jak zwykle, nie odpowiadasz na moje pytania. Coz, wiec przypomne jedno z wielu, na ktore nie uzyskalem odpowiedzi: jakie sa umocowania prawne "busa" w polskim prawie transportowym? Skoro uwazasz, ze istnieje "bus", to wskaz, jakie ma ma ramy prawne? Piszesz, ze Lodz - Lublin jest nieoplacalny w 2008. To ciekawe, bo skoro dla przewoznikow autobusowych jest oplacalny (chyba, ze jestes na tyle "nieskoordynowany", iz uznajesz, ze klient kolejowy jest innym niz klient autobusowy? To rozne osoby??????), to nie ma zadnego powodu, aby dla PKS nie byl. I nie mow o tych 30 osobach, chyba, ze wykazesz analize kosztowa PKP, ktora pokaze, iz pociag na tej trasie nie jest oplacalny. Bo wiele slow o tym, ze "jest nieoplacalny", nie przeklada sie na ZADNE monkrety. Przy okazji: podaj podstawy wyliczenia ET22 + 2 wagonow = 20 zl / kilometr. Prosze o udowodnienie, iz pisalem, ze na odcinku z Lodzi do Radomia jechalo 1000 osob. Nie napisalem nigdy podobnego zdania: nie usiluj manipulowac, gdyz Ci to nie wychodzi. Mistrzu: napisalem jedynie, ze Twa obserwacja 30 osob wysiadajacych na peronie w Lublinie NIE MUSI OZNACZAC, ze tylko 30 jechalo z punktu "A" (Lodz) do punktu "B" (Lublin). Ot, cala sprawa. Dodam takze, ze Twoj argument, iz w "X" nie ma kolei, to w "Y" nie musi byc - nie ma sensu. Pisalem Ci juz, ze w Srogowie Dolnym nie ma pociagu, i czy to znaczy, ze w Szczecinie tez nie musi byc? Pomysl troche. Moszczenica i Baby... pytanie ogolne: Ty wogole wiesz, gdzie lezy Moszczenica, a gdzie Aleksandrow??? Chyba niekoniecznie. Pojmij zatem, ze jesli juz jakies siolo ma kolej, to niech z niej korzysta: a nie obciaza innych wsi koniecznoscia puszczania dodatkowych kursow autobusowych, co jest NONSENSEM ekonomicznym, oraz czasowym. Chyba, ze zlikidowac chcesz trase 2210 czy 2212, i puscisz 20 autobusow na kierunku Skierniewice------> Lodz? To popatrz tez na 2220, kolejne kilkanascie autobusow mozesz wlaczyc do ruchu. Ty sie dobrze czujesz????????????? Wykaz, ze autobusy (co to jest "BUS", nieuku?) jezdza z Lublina do Bialej Podlaskiej co 15 minut. To trasa ponad 100 kilometrowa, kursow PKS na niej jest 6. A TY mowisz, ze male autobusy jezdza co 15 minut, co daje ok. 60 kursow na dobe (zakladajac, ze jezdza przez czesc doby, co kwadrans). Ja nie znam takiego rozkladu, zas to co znam pokazuje, ze sie mylisz: jesli zas masz racje, to udowodnij, ze takie autobusy faktycznie jezdza co kwadrans. Uwodownij, ze osoba jadaca nocnym pociagiem do masochista, albo wariat. Jesli nie masz, na poparcie swych slow, zadnych dowodow merytorycznych - to wycofaj sie z tego zdania, i przepros za nie. Poza tym: jesli chcesz napisac, ze jazda z Lublina do Rzeszowa jest gorsza noca, od jazdy z Lublina do Szczecina, to informuje Cie, ze do Rzeszowa noca zajedziesz pociagiem znacznie szybciej (150%), niz do Szczecina. A wiec, jesli chcesz obrazic miszakancow Rzeszowa, to zastanow sie nad tym, i zamiast obrazac, przepros za takie insynuacje. Proste? Jasne? Oczywiste? Dla mnie tak, a czy dla Ciebie? Nie obrazaj ludzi, ktorych nawet nie znasz, Aronie. Bo tym pokazujesz po raz kolejny, ze faktycznie niewiele jestes wart w rozmowie. Nie, napisalem "ponad 200 kilometrow", gdyz zle zmierzylem na mapie. Umiem przyznac sie do bledu: to ok. 130 kilometrow. Widzisz, potrafie powiedziec, ze nie mialem racji. Ty nie, mimo, ze opowiadasz same bzdury. Jednakze, nadal nie udowodniles, ze trasa 130 kilometrowa jest wykonywana 60 razy dziennie: dla mnie to nierealne, i z informacji jakie mam, wynika, ze nie masz racji. Ale, jesli jest inaczej, udowodnij. UDOWODNIJ takze, ze pisalem, iz blizej jest przez Cieszyn, niz przez Rybnik: prosze o to po raz siodmy. Nie umiesz czytac ze zrozumieniem, czy tez, KOLEJNY RAZ NIE UMIESZ PRZYZNAC SIE DO BLEDU? Odloeglosc Krakow - Wieden mowimy o 7 godzinach pociagiem, i kilkunastu autobusem. O samolocie nie mowie, gdyz to nonsens ekonomiczny. Wiesz, ile kosztuje "Sobieski" na tej trasie? 217 zkiotych za II klase, i 319 za I klase. A zatem, pokaz mi polaczenie autobusowe, ktore jest TANSZE i SZYBSZE na tej trasie. Zobacz te Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slabo, Aronie - cz. I. IP: *.interduo.pl 21.12.08, 14:17 Wrocławianin to jest taki człowiek, który raz że się wymądrza, dwa że pisze zwykle bzdury, a trzy że domaga się dotowania Wrocławia przez całą Polskę. Tak samo jest u ciebie. Wymądrzasz się, że niby wiesz lepiej ode mnie ile osób wysiadło z pociągu Łódź - Lublin w Lublinie, piszesz bzdury że z Katowic do Ostrawy bliżej jest przez Cieszyn niż przez Rybnik, a trzy że domagasz się dotowania pociągów do Koluszek przez mieszkańców Przedborzy i innych miejscowości leżących daleko od linii kolejowych. To tak jakbym ja napisał, że z Łodzi do Poddębic najbliżej jest przez Lutomiersk i że za pieniądze mieszkańców Koluszek należy uruchomić pociągi Lublin - Biała Podlaska. Proszę ciebie ustosunkuj sie do mojego postulatu żeby za pieniądze z podatków mieszkańców Koluszek uruchomić pociągi Lublin - Biała Podlaska. Bo dla mieszkańca Koluszek pociągi Lublin - Biała Podlska są potrzebne identycznie jak dla mieszkańca Przedborzy pociągi Łódź - Koluszki. 20-tysięczny Aleksandrów nie ma połączeń kolejowych, ma tylko autobusy i busy do Łodzi. Ludzie jakoś tam żyją - nie jest to superbogate miasteczko, ale nie jest też biedniejsze od Koluszek. Byłem i widziałem. Ludzie z Aleksandrowa bez większych problemów dojeżdżają do Łodzi nie wsiadając do pociągu. Czy chcesz mi teraz wmówić, że z 13-tysięcznych Koluszek i 3- tysięcznego Andrespola do Łodzi jeździ więcej ludzi niż z 20- tysięcznego Aleksandrowa? Czy z Rogowa, Krosnowej, Płyćwi i innych wiosek przy linii Łódź - Skierniewice jeździ do Łodzi więcej osób niż np. ze Strykowa, Głowna czy Rzgowa które nie mają połączeń kolejowych z Łodzią? Czy ze Skierniewic do Łodzi jeździ więcej osób niż z Bełchatowa do Łodzi? Powiedziałbym, że mniej, bo ze Skierniewic większośc osób jeździ do Warszawy. Piszesz jakby Koluszki miały 100 000 mieszkańców, a Andrespol był wielkości Bełchatowa. Litości. Gdyby faktycznie Koluszki miały 100 000 mieszkańców to byłaby całkiem inna dyskusja. Póki co Koluszki mają 13 000 mieszkańców, czyli mniej niż Aleksandrów. Litości. Czas to pieniądz. Jeżeli pociąg z Koluszek do Łodzi jest w stanie dojechać szybciej niż autobus, to za taki pociąg trzeba zapłacić odpowiednio więcej. I niech płaci to pasażer, który chce jechać szybciej a nie tak jak to jest teraz że do pociągu Koluszki - Łódź dopłaca mieszkaniec Przedborzy który w życiu tym pociągiem zapewne nie jechał. Niech pod dworcem w Koluszkach stoi autobus do Łodzi z ceną 5 zł a na dworcu pociąg z ceną biletu do Łodzi 10 zł. I wtedy pasażer wybiera - czy chce zapłacić więcej ale być w Łodzi szybciej o suchym pysku czy też woli zapłacić mniej, jechać dłużej i za te zaoszczędzone 5 zł np. wypić sobie piwo. To są podstawowe prawa rynku aż dziwne że tego nie rozumiesz. Ewentualnie niech gmina Koluszki dopłaci milion ze swojego budżetu kosztem np. szkoły czy remontu ulicy żeby bilety na pociąg były tańsze. A nie że Przedbórz płaci za pociągi Koluszki - Łódź, a Koluszki nie płacą za autobusy Przedbórz - Łódź. Mamy też teraz np. pociągi Warszawa - Kraków. Są pociągi InterCity które jadą 3 godziny a bilet kosztuje ok. 100 zł i są pociągi pospieszne które kosztują 50 zł ale za to jadą ok. 5 godzin. Są też autobusy które kosztują ok. 40 zł i też jadą ok. 6 godzin. I tak powinno być też na linii Łódź - Koluszki - pociąg InterCity warszawski z ceną 25 zł i czasem jazdy 20 minut, pociąg regionalny Łódź - Koluszki z ceną 10 zł i czasem jazdy 30 minut i autobus Łódź - Koluszki z ceną 5 zł i czasem jazdy 50 minut. Do wyboru, do koloru. Każdy wybiera to co mu pasuje i płaci za swój wybór. To są podstawy aż dziw że tego nie rozumiesz. Albo faktycznie jesteś z Wrocławia, albo udajesz wrocławianina. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron jeszcze o Bovach IP: *.interduo.pl 21.12.08, 14:21 Tak ci się strasznie podobają te używane Bovy za 50 tys. zł. W woj. łódzkim corocznie dopłaca się do przewozów regionalnych PKP ok. 30 mln zł. Czyli za te pieniądze możnaby kupić rocznie kilkaset używanych Bov które dowiozłyby bez problemu mieszkańców Koluszek i innych Andrespoli do Łodzi w lepszych warunkach niż są w pociągu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 15:07 Podaj naukowe podstawy swej definicji wyrazu "Wroclawianin". Jak na razie, poza szowinizmem regionalnym, nie pokazales w niej zadnego sensu. Dla mnie, poprzez "Wroclawianina" nalezy rozumiec osobe wywodzaca sie z Wroclawia / ew. mieszkajaca tam. Zas utozsamianie "Wroclawianina" z idiota, palantem i skonczonym kretynem jest juz nie tylko (wspomnianym powyzej) szowonizmem regionalnym, lecz zwyklym brakiem kultury. Nie, nie jestem z Wroclawia, lecz reprezentant malego Lublina plujacy na duzy Wroclaw... wyglada komicznie;) ====== Jestes osoba - niewatpliwie - specyficzna: nie masz racji w tym co piszesz, lecz niczhm petak upierasz sie przy swoich slowach. To zachowanie infantylne, zdradzajace laika nie majacego ZIELONEGO pojecia o temacie. Bzdurzyc zas raczysz nieomal co zdanie;) Mam wrazenie, ze do Ciebie nie trafia to, co pisze. Prosilem KILKANASCIE RAZY, abys udowodnil, ze pociag relacji Lodz - Lublin jest nierentowny. Postaraj sie pojac, iz fakt, ze widziales 30 osob wysiadajacych w Lublinie nie jest zadnym dowodem! Udowodnij takze, ze KIEDYKOLWIEK pisalem, iz z granicy blizej jest przez Cieszyn. Udowodnij takze, ze pisalem, aby miejscowosc bez kolei dotowala miejscowosc z koleja: stwierdzilem jedynie, ze tak dziala system wspolplacenia. Po prostu, usilowalem Ci wyjasnic te oczywistosci, ktore rozumie dziecko, a ktorych nie rozumiesz Ty. Pociag z Koluszek do Skierniewic (PRZEZ Koluszki, a nie DO Koluszek) jest potrzebny - o czym swiadczy ilosc osocb, stale zen korzystajacych. Skoro uwazasz, ze pociag ten jezdzi pusty, to udowodnij swoja teze. Wykaz takze, ze jest ekonomicznym nonsensem. Postaraj sie takze zapamietac, ze KAZDY pociag osobowy w Polsce jest dotowany, obojetnie od tego, czy jest rentowny, czy tez nie. Trasa Koluszki - Lodz: zwyklym osobowym (pospiesznym znacznie szybciej!), jedziesz do Lodzi 20 minut, za cene niewiele wieksza od 6 zlotych. Pokaz mi kurs autobusu, ktory przejedzie ta trase w 20 minut, JEDNOCZESNIE zabierajac minimum KILKASET osob:) "Byles i widziales"? Dobry zart. Gubi Cie nieznajomosc Lodzi i regionu lodzkiego: jak juz pisalem kilkakrotnie, z roznych powodow swietnie znam Lodz. I dlatego wlasnie usiluje Ci uzmyslowic, ze z Zakowic czy Bab, Moszczenicy lub Plycwi NIE MA INNEJ mozliwosci dobrego transportu. Kolej to JEDYNY srodek, z jakiego moga skorzystac. Pojmiesz to w koncu? Poza tym, badz laskaw zrozumiec, ze mowiac "Koluszki", mowisz o kilku miastach na trasie - umownie - od Skierniewic do Lodzi (13), lub z Czestochowy do Lodzi (od Moszczenicy). A wiec, to nie same Koluszki, ale "X" innych wsi, ktorych mieszkancy musza dostac sie do Lodzi. Ci, ktorzy sa zlokalizowani przy lepszych traktach komunikacyjnych, korzystaja z autobusow. Tylko, ze jesli anulujesz polaczenie Lodz - Skierniewice, to pozbawisz tym samym setki ludzi jakiegokolwiek sposobu dojazdu do Lodzi, a wiec, pozbawisz ich pracy. Naprawde nie rozumiesz tych zaleznosci? Ile znasz autobusow, ktore jada z Zakowic do Lodzi? A czy wiesz, ze zrealizowanie Twego pomyslu oznacza koniecznosc np.: 20 autobusow na tej trasie, i to rownoczesnie? A nawet (choc to idiotyzm!), gdyby naraz jechalo te 20 autobusow, to i tak do Lodzi nie dojada w 20 minut... SKONCZ BREDZIC. Zostaw w spokoju Aleksandrow, Strykow, Glowno i Rzgow: wystarczajaco ciezko jest tym mieszkancom dojechac do Lodzi. Nie utrudniaj tym, co juz moga korzystac z kolei, korzystanie z niej; tak samo nie miej pretensji o to, ze ludzie ze Rzgowa klna na czym swiat stoi, majac koniecznosc przedzierania sie do Lodzi zatloczonymi ulicami / szosami. Ty w ogole wiesz, ktoredy sie jedzie ze Rzgowa do Lodzi??? Masz pojecie, jak wyglada rano ulica Katowicka? Albo Rzgowska??? Zacznij myslec, Aronie. Z tym "wiecej osob ze Skierniewic jedzie do Warszawy" bym uwazal: masz jakies dane empiryczne na poparcie tych slow, czy tylko to, co sie Tobie wydaje? Belchatow to inna kwestia, gdyz ma on wlasne mozliwosci rozwoju. Zas za koluszkami stoi "X" wiosek, dla ktorych pociag do Lodzi to jedyna szansa na jakakolwiek mozliwosc dojazdu do ogromnego miasta. I nie chodzi tu o zadne prawa rynku, lecz o to, aby nie negowac jedynej mozliwosci wydostania sie ze wsi do miasta. Nie rozumiesz systemu platnosci samorzadowej: a wiec, wybacz, lecz napisze wprost - DOUCZ SIE. Pojmij, ze budzet samorzadowy wspolplacony jest przez gminy, lecz nie tylko. Nie sa to jego jedyne dochody. Zas parcelacja srodkow centralnych, w przeliczeniu na kazda jednostke samorzadowa, ma na swym celu zabezpieczenie potrzeb. W tym wypadku: transportu. Pomysl z pociagiem za 10 i autobusem za 5 (Koluszki - Lodz) to idiotyzm. Po pierwsze, idea pociagu jest komunikacja szybka i masowa. Autobus nie jest w stanie jej sprostac, a wiec, zostanie odrzucony na starcie. Zreszta, sam to napisales: "czas to pieniadz". I wlasnie dlatego, ludzie zaplaca cene biletu PKP, aby byc szybko na miejscu. Po drugie, zmuszanie pasazerow PKP do ponoszenia wiekszych wydatkow z tytulu tego, ze jakas gmina nie chce placic na linie kolejowe w wojewodztwie, to nieporozumienie. A niby dlaczego maja oni placic za czyjs brak checi do partycypowania we wspolnym projekcie? Wszyscy placa, i rozdawane jest wedle potrzeb: zarowno z budzetu centralnego, jak i samorzadowego. Nie tworz FALSZYWYCH alternatyw. Po trzecie, gminy doplacaja tyle, ile nalezy: ktos broni mieszkancowi Przedborza skorzystanie z polaczenia Zakowice - Lodz? Nie. A wiec, niech i on innym nie zabrania. Przyklad z Warszawa - Krakow: nietrafiony. Pomijam juz, ze EC (IC, EX) na tej trasie sa zbyt drogie w stosunku do realiow, to jednakze scedowanie na ta trase 95% polaczen w trybie EX / IC / EC to kolejne nieporozumienie. Pasazer ma ILUZORYCZNA mozliwosc skorzystania z pociagu pospiesznego, gdyz jedzie on dwukrotnie w ciagu dnia (stosunek kursow sam ocen). Nie mowie juz o polaczeniach drogowych z Krakowa do Warszawy (bilet to 50 zlotych, nie 40), gdyz sa one nieliczne. PKP znow "konkuruje" w taki sposob, ze zmusza ludzi do korzystania z pociagow drogich, gdyz wie, ze nie ma dla nich zadnej alternatywy. To tak, jak z "polaczkiem" ze Sprintera: daje taki malenki autobusik, gdyz wie, ze o danej godzinie pasazerowie nie maja innej mozliwosci jazdy, i - de facto - zmuszeni sa do realizacji Sprinterem. Oczywiscie, nie odpowiedziales na moje kolejne prosby o udowodnienie (na przyklad: JAKIE SA UMOWOCWNIA PRAWNE "BUSA" W POLSKIM PRAWIE TRANSPORTOWYM?)za to, o swym bledzie o Poddebicach (twierdziles, ze nie ma tam kolei), juz nie pamietasz... prawda? Bo, przeprosic za niego, nie zamierzasz... coz: nie masz odwagi cywilnej, Aronie. Slaby jestes, nawet, jako mitoman. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:23 skoro tak strasznie trudno jest dojechać z Aleksandrowa do Łodzi to czemu ci ludzie nie przeprowadzają się masowo do Koluszek??? Dlaczego Aleksandrów ma o 70% więcej mieszkańców niż Koluszki? No dlaczego? Przecież Aleksandrów nigdy nie miał pociągów a mimo to był i jest bardziej atrakcyjnym miastem do życia niż Koluszki co można poznać po liczbie mieszkańców. No weź wytłumacz to człowieku. Leżysz na łopatkach i kwiczysz. Nie masz żadnych argumentów. Rozłożyłem cię na łopatki. Twój jedyny argument to "dajcie kolejarzom kasy, kasy, kasy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:26 wijesz się jak piskorz próbując w idiotyczny sposób uzasadnić konieczność dotowania zbiurokratyzowanego molocha jakim jest PKP. Twierdzisz, że PKP powinny walczyć na rynku o pasażera, a sam proponujesz dotacje do pociągów przez co PKP nie musi walczyć, bo ilu pasażerów by nie pojechało to dotację i tak dostaną. Zaprzeczasz sam sobie, ale u wrocławian to normalne. Przegrałeś na całej linii. 10 : 0 dla Arona. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Polski Sejm, czyli koledzy Arona;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 18:37 Aronie: masz tendencje do nierozumienia tego, co sie do Ciebie pisze, jak rowniez niechetnie traktujesz jakiekolwiek zdanie inne niz wlasne. To blad. Rzeklbym: ZASADNICZY, jesli chcesz podejmowac dyskusje. Na przyklad ja, caly czas otwarty jestem na mozliwosc dialogu z Toba, lecz wobec glupot, banalow, bzdur i idiotyzmow jakie wylewasz w tym watku - jestem... bezradny. Nie wiem, czy Ty naprawde nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie pisze (co stwierdzilem na poczatku), czy tez jedynie udajesz. Jesli udajesz takiego "impregnowanego na wiedze", to winszuje! Udajesz mistrzowsko. Wybacz uwage osobista, lecz jedyne, co rozklada na lopatki, to glupota. Gdyby ona umiala fruwac... szybowalbys nad Koluszkami, Aleksandrowem, Rzgowem... niczym ptak! ======== Pytanie o to, dlaczego ktos mieszka w Aleksandrowie, a nie w Koluszkach, jest z gatunku tych, jak slawetne: "po co jest krowa"? Coz, Aronie. Zagadnienia skomplikowane, w rodzaju dociekania egzystencjalnego sensu istnienia krow sa na takim samym pozimie, jak pytanie, dlaczego ktos mieszka w jednej wsi, a nie przeniesie sie do drugiej? Oczywiscie: Koluszki sa MIASTEM, Aleksandrow jest MIASTEM - ale, dalibog, nie mam zielonego pojecia, dlaczego ktos mieszka w miescie Aleksandrow, a nie w miescie Koluszki! MOJE twierdzenie, iz jazda ze Rzgowa, Tuszyna czy Aleksandrowa do Lodzi jest dosc trudna, oddaje sens rzeczywistosci: w przeciwienstwie do Ciebie swietnie znam Lodz, i naprawde niezle wiem, jak sytuacja wyglada. Ludzie, ktorzy mieszkaja w Rzgowie czy Aleksandrowie chcieliby miec pociag. Tyle tylko, ze trakcja jest prowadzona innym szlakiem, i mieszkancy nie maja nan szans. Nie masz pojecia, jak sie z tego "ciesza". A liczba mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta? Niekoniecznie, zwaz, ze istnieja miasta z niezla iloscia ludnosci (mowa, o stosunkach porownywalnych regionalnie), a mimo to, istnieje tam spore bezrobicie - np.: strukturalne. A wiec, nie masz racji, iz ilosc mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta. Ale nawet - przyjme na chwile Twoja logike - jesli ilosc mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta, to niby dlaczego uznajesz, ze nalezy odebrac osobom SLABSZYM prawo do wydostania sie ze swego miasta do innego miasta? Bo Tobie sie tak podoba? Czy tez dlatego, ze Twoja kuriozalna logika uznaje, iz skoro Jastrzebie Zdroj nie ma kolei, to Cieszyn miec nie musi???? IDIOTYZM:) A co jest bezsensownego w jezdzie z Lublina do Rzeszowa, chyba tylko Ty wiesz. No tak, ale dla Ciebie, to polaczenie nie istnialo - zanim Ci nie wykazalem, ze jednak istnieje. Coz, Twa niewiedza jest zabawna;) Zrozum, ze pociag jest SZYBSZY od autobusu, i bardziej ekonomiczny: jesli by jechac z Zakowic, Bab, Malogoszczy, Koluszek do Lodzi - to zajmie Ci to znacznie wiecej, niz 20 minut. I pojedzie ile osob? 25? 50? Tymczasem naraz (!!!) jada setki, zas podroz trwa 20 minut. A kosztuje... 6,50. Zrobisz ta trase szybciej i taniej? Nie zrobisz. A wiec, nie pisz bzdur!!!!!!!!!!!!!!!!! Tutaj nie pomoze zaden irozar, zadna Setra, zaden Mercedes, Bova czy inne Volvo. Rozumniesz??????? NIGDZIE nie napisalem, iz nalezy dotowac PKP - skoro uwazasz inaczej, UDOWODNIJ. Tylko, ze wiesz jak to jest z Twoimi "dowodami": palniesz jakas bzdure, ja zaoponuje domagajac sie dowodu, a Ty nabierasz wody w usta i milczysz. Coz, nie dziwie Ci sie: jakbym tak nie mial wiedzy jak Ty jej nie masz, tez bym sie nie kwapil do dowodzenia czegokolwiek. Ale... i tu jest jedna roznica miedzy nami: jakbym byl tak dalece niedoinformowany (hmmmmm, nazwijmy to "niedoinformowaniem"), to siedzialbym cicho, a nie zabieral glos z mina znawcy tematu. Dlaczego? Bo laik mowiacy niczym mistrz jest smieszny. Po prostu. Smiesznys, Aronie. Niczym malpka w cyrku. Tak, uwazam, ze PKP powinno walczyc na rynku o pasazera. Tymczasem JEDYNA strategia PKP jest to, co i Ty proponowales wielokrotnie: podniesc ceny biletow. Czy naprawde nie rozumiesz, ze juz ten standard jaki jest obecnie, jest ZADEN? Ze wymaganie juz tych naleznosci za przejazd jest PRZESADA? Ze podniesienie cen biletow tylko by odsunelo (JESZCZE BARDZIEJ!) pasazerow od PKP? Naprawde tego nie pojmujesz? Uwazam za to, ze PKP powinno - mowa o przejazdach skladami osobowymi - obnizyc ceny biletow, poniewaz przejazdy osobowe sa automatycznie dotowane. Poza tym, powinno sie urealnic ceny w pociagach, od pospiesznego w gore. Ceny za IC / EC sa zalosnie zawyzone. 100 zlotych Krakow - Warszawa??? Kpisz??? P.S. Przedborz nie ma torow, lecz jest gmina zlokalizowana w strukturach wojewodztwa lodzkiego. A wiec, korzysta z pewnych przywilejow, ale tez, ma okreslone obowiazki. W tym, partycypujac w konstrukowaniu budzetu, daje swoja czesc na szkolnictwo, transport, opieke zdrowotna, etc., obojetnym od tego, czy ma szpital na swym terenie, i czy posiada kolejowe tory. To czesc budzetu samorzadowego, dalsze elementy tej ukladanki to miedzy innymi dotacje centralne. Zreszta, prosilem: zapoznaj sie z dowolna literatura na temat budzetow samorzadow (chocby, z pracami Kuleszy): tlumaczenie Ci oczywistosci, jest nuzace. Jestes strasznie slabym interlokutorem, Aronie. P.S 2: Kolejny dowod Twej calkowitej niewiedzy: sugerujesz, ze ludzie jezdza koleja bezposrednio z Poddebic do Lodzi. Dobre:) Chyba zacznie zbierac dowody Twej "madrosci". Niczym znaczki. A potem opublikuje wydawniczo, czy zrobie rownie dobry gest. Albo, cholera wie, co z tym zrobie. Ale warto: takie bzdury to tylko na ul. Wiejskiej, lub u Ciebie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Polski Sejm, czyli koledzy Arona;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 19:35 to jednak nie jesteś za dotowaniem kolei? w takim razie powinieneś mnie popierać Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 19:52 Napisalem KOLEJNY RAZ swoje stanowisko: jesli uwazales mnie za zwolennika PKP (jako takich), myliles sie. Setny raz mowie, ze znam sie na tym, o czym rozmawiamy: uwierz mi, ze osoby znajace temat to nie tylko zwolennicy PKP. Twoich bredni - niestety - nie broni nic. To o czym mowie, jakkolwiek sprzeczne z interesem PKP, ma sens. To co Ty piszesz, jest bezmyslnym powtarzaniem bzdud o PKP i systemie platnosci. Bzdur, ktore latwo zanegowac. A to, ze nie znasz tematu gubi Cie nie tylko w rozmowie ze mna, ale poleglbys rownie mocno jak tutaj, w kazdej rozmowie z fachowcem z PKP. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:33 to właśnie ty piszesz brednie, nie ja. Po prostu nie potrafisz myśleć logicznie, co powoduje że nabieram podejrzeń że faktycznie masz coś wspólnego z Wrocławiem. Dla ciebie najważniejsze są Koluszki, Koluszki, Koluszki. Płyćwia, Płyćwia, Płyćwia. Lipce, Lipce, Lipce. Żakowice, Żakowice, Żakowice. A Przedbórz? A Aleksandrów? A Bełchatów? A tysiące innych miejscowości nie posiadających kolei? A co tam, przecież to ubermensche. Im kasa się nie należy. Dobro wspólne to pociągi do Koluszek, a Przedbórz niech ma g... oto twoja filozofia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Re: Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 23:13 Drogi Aronie: Nie mam problemow ani z wnioskowaniem logicznym, ani z konstrukcjami logicznymi. Rzeklbym nawet, ze kiedys - lata temu - interesowala mnie logika formalna od strony czysto matematycznych zastosowan, i powiem Ci, ze "co nieco" do dzis zostalo. Dlatego... mozesz zarzucac mi wiele rzeczy, ale NIE brak wiedzy i NIE brak logiki. Skoncz z tym szowinizmem regiolnalnym, gdyz ja nie pisze, iz skoro piszesz bzdury (a piszesz, i to w ogromnej ilosci), to znaczy, ze jestes z Lublina. A poniewaz nie tylko piszesz brednie, ale takze jestes z Lublina, przeto - idac sladem Twej logiki - moglbym postawic znak rownosci, miedzy Lublinem, a byciem idiota. Tego jednak nie czynie, gdyz nie sadze, ze kazdy kto jest z Lublina, jest takze par excellence, durniem. Jesli juz ktorykolwiek z nas ma problem z mysleniem logicznym, to nie jestem tym kims ja: pisalem Ci dziesiatki razy, ze za tymi Koluszkami nieszczesnymi kryje sie masa wsi, ktore nie maja mozliwosci szybkiej i masowej komunikacji z Lodzia. Jak mam Ci to napisac, abys w koncu pojal ten fakt??? Z koncepcja "uebermensch" bym nie wyjezdzal, na Twoim miejscu. Raczysz wydawac sady tylez predkie i bledne, co obrazliwe. Zas nie sadze, abys byl w stanie podjac ze mna merytoryczna dyskusje na temat Fichtego i Nietzschego, wiec - doradzam - zmiane sposobu rozmowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Poleglbys rownie dotkliwie... IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 07:34 czyli twierdzisz, że we wsiach lezących na linii Łódź - Skierniewice nie ma asfaltu? Napisałeś, że te wsie nie mają możliwości komunikacji z Łodzią po likwidacji pociągu. Niby dlaczego? Ty po prostu domagasz się, żeby mieszkańcy wsi leżących z daleka od kolei dotowali mieszkańców wsi leżących przy linii kolejowej. Ja uważam inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Bo masz chora wyobraznie komunikacyjna, Aronie. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 13:33 UDOWODNIJ, ze pisalem, iz we wsiach przy linii kolejowej Lodz - Skierniewice nie ma asfaltu. Jesli stwierdzasz swoja racje, z uzyciem "czyli twierdzisz", to badz gotow na udowodnienie swych slow. To podstawy, Aronie. Napisalem, ze pociag (dla tych wsi, a - tak naprawde - dla wielu innych takze) to rozwiazanie najsensowniejsze: za 6,50 wiezie ich w 20 minut do Lodzi, i jest to komunikacja prawdziwie masowa. I ze na tej trasie nie da sie zastapic komunikacji kolejowej zadna inna, gdyz jest to nierealne: musialbys wyslac w trase rownoczesnie kilkadziesiat (pisales o "KILKUSET"!) autobusow, co jest czystej wody paranoiczna wizja. Daj spokoj z tym dotowaniem, bo nie rozumiesz zasad wspolplacenia: idac za Twoja toporna logika tez moge napisac, ze Lodz sklada sie na komputery w Przedborzy. Tylko, co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Przedbórz zła, Płyćwia dobra IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 19:41 to ty chcesz odebrać słabszym prawo wydostania się ze swojego miasta/wsi do Łodzi jak już wspomniałem, obecnie marszałek łódzki dopłaca do kolei 30 mln rocznie. Gdyby za te pieniądze kupić kilkaset używanych Bov to możnaby zapewnić dojazd do Łodzi nie tylko mieszkańcom wsi i miast położonych przy liniach kolejowych, ale także tych położonych z dala od linii kolejowych takich jak właśnie Przedbórz, Wadlew, Złoczew i inne. Ty się natomiast upierasz przy tym żeby zamiast kupic kilkaset używanych Bov nadal dotować te bezsensowne pociągi. Dla ciebie Koluszki są najważniejszym miastem województwa łódzkiego i w ogóle całe województwo powinno się składać na ten nieszczęsny pociąg do Koluszek. A ja uważam - kupić każdej gminie z budżetu marszałka po kilka używanych Bov i niech sobie każda gmina wedle swojego uznania te połączenia z Łodzią realizuje. Ty chcesz dotować te nieszczęsne Koluszki - ja chcę pieniądze rozdzielić na wszystkie gminy. Być może gmina KOluszki swoje Bovy sprzeda i za te pieniądze będzie dotować kolej - wtedy proszę bardzo. Natomiast gminie Przedbórz te Bovy od marszałka bardzo by się przydały. No ale ty wiesz lepiej. Cała kasa na PKP i Koluszki ( no i jeszcze na Płyćwię i pewnie na Lipce też bo Reymontowskie) a Przedbórz niech ma figę z makiem i niech się cieszy że płyćwwianie wożą się za przedborskie pieniądze pociągiem do Łodzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Nie masz agumentow, masz za to chore idee... IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 20:01 Nie odbieram nikomu prawa do niczego: sugerujesz, ze Baby powinny placic za siebie, a Koluszki za siebie, gdyz teraz Rzgow i Andrespol placa na kolej, choc jej nie maja. Zas ja staram sie wyjasnic Tobie, ze nie masz racji: system wspolplacenia wlasnie na tym polega. Tymczasem, Twe slowa o nieprzydatnosci polaczenia Skierniewice - Lodz, sa absurdem, zdradzajacym kompletna nieznajomosc tematu. Zrozum, ze ani Bova, ani Irizarem nie zapewnisz dojazdu szybszego niz pociag, z jednoczesnym zabraniem takiej masy ludzi. Trzymajac sie juz tych rzeczonych koluszek: to 6,50 i 20 minut jazdy SETEK osob... autobusem wyszloby drozej, dluzej, i musialoby jechac ich kilkanascie, aby zabrac te setki ludzi. To pomysly nierealne, Aronie. Wypuscisz na drogi ROWNOCZESNIE na przyklad 50 autobusow na tych trasach??????????????????? Ty sie dobrze czujesz - ze tak zapytam po raz kolejny????????? Jak juz pisalem, swietnie znam Lodz, i wojewodztwo. Dla mnie, w wojewodztwie lodzkim Lodz jest najwazniejsza: nie Parzeczew, nie Pabianice i nie Zdunska Wola. Zrozum jednak, ze to co zwiesz "pociagiem do Koluszek", to w rzeczywistosci kilkanascie wsi, ktore tylko dzieki temu pociagowi (Lodz - Skierniewice), albo Lodz - Czestochowa (Malogoszcz, etc.) maja JAKAKOLWIEK szanse na wydostanie sie stamtad. Nie dasz rady zalatwic im transportu zbiorowego (!) w szybszy sposob. Pieniadze sa rozdzielane tak, jak sa: to mniej wiecej tak, jakbys mial pretensje o to, ze dotuje sie cos istniejacego wylacznie w Lodzi - z pieniedzy, na ktore musza zlozyc sie wszyscy. Zapytam po raz trzeci: czy ktos broni mieszkancowi Przedborza wsiasc do pociagu w Zakowicach i pojechac do Lodzi? Nie, nie broni. A wiec niech i on nie broni innym jechania na tej trasie; tak samo jak zadna gmina nie ma pretensji o to, ze dotuje cos, co jest wylacznie w Lodzi (na przyklad: szpitale). Istnieje taka kateegoria jak DOBRO WSPOLNE... wiesz o tym? Proponujesz rozwiazania chore: kilkadziesiat autobusow rownoczesnie jadacych do Lodzi... to jakis sen szalenca. Postulujesz bunt gmin, ktore nie posiadaja kolei... wiesz, Aronie: a moze byc tak odpoczal troszke? Bo myslenie i polemika Ci nie wychodza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Koluszki dobre, Przedbórz zła IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:28 to bzdury co piszesz gdyby faktycznie był system współpłacenia, to te 30 mln które idzie dziś rocznie na kolej byłoby dzielone na poszczególne gminy wg ilości mieszkańców i te gminy z tych pieniędzy dotowałyby sobie co by chciały - np. gmina Przedbórz kupiłaby komputery do szkoły, gmina Bełchatów autobus miejski, gmina Złoczew kupiłaby Bovę która woziłaby mieszkańców do Łodzi, gmina Koluszki dopłaciłaby do PKP. Natomiast obecny system nie jest żadnym systemem współpłacenia, tylko pompowaniem pieniędzy z miast i wsi które nie mają linii kolejowych do miast i wsi które mają linie kolejowe. Rozumiesz teraz? Postulujesz żeby mieszkaniec Przedborzy wsiadł do pociągu w Żakowicach. A dlaczego mieszkaniec Żakowic nie może wsiąść do autobusu w Przedborzy? A może nawet nie w Przedborzy ale w Kurowicach ? No dlaczego nie? Dzielisz ludzi na ubermenschow - tych którzy mieszkają przy linii kolejowej i untermenschów - tych którzy nie mieszkają przy linii kolejowej. Dla ciebie kolej jest fetyszem na który trzeba łożyć miliony nie pytając nawet o jakość usług. Ja uważam, że trzeba dać ludziom wybór. Oddać gminom ich pieniądze które dziś idą na kolej, a wg opinii większości pasazerów te usługi PKP są w woj. łódzkim z roku na rok coraz gorsze. Tworzy się np. kuriozalne pociągi ze Zduńskiej Woli do Kutna przez Poddębice. . Jedna gmina dopłaci do PKP, inna gmina kupi Bovę dowożącą mieszkańców do Łodzi, jeszcze inna kupi komputery do szkoły uznając moim zdaniem słusznie że lepiej mieć za kilkanaście lat wykształconych ludzi stojacych w korkach niż informatycznych dyletantów jadących pociągami. Po prostu masz zakodowane w głowie - kasa dla kolei. Niech tam w Przedborzy w szkole będą sobie komputery 486, najważniejsze żeby kolej miała kasę. Koniec kropka. Nie ma dyskusji. Koluszki ubermensche, Przedbórz untermensche. Jak Przedbórz dopłaca do Koluszek - dobro wspólne. Jak Koluszki dopłacają do Przedborzy - a to idiotyzm. Tak, proponuję rozwiązanie - kilkadziesiąt autobusów równocześnie jadących do Łodzi. Dlaczego uważasz takie rozwiązanie za szaleństwo? Czy kilkadziesiąt ( a nawet kilkaset) autobusów zmieni coś przy setkach tysięcy samochodów jeżdżących codziennie po Łodzi? To nie autobusy tworzą korki w Łodzi, tylko samochody osobowe. Wystarczy ograniczyć ruch samochodowy w Łodzi o kilkanaście procent, żeby bez problemu zmieścić dodatkowe kilkaset autobusów. Naprawdę. Tobie zupełnie nie wychodzi myślenie. W twoim wykonaniu to nawet nie jest myślenie. To jest kompletny absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Traktowac Cie bede z jeszcze wiekszym poblazaniem. IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 23:27 Wykaz, ze system wspolplacenia nie istnieje. To bedzie ciekawe poznawczo, w jaki sposob bedziesz chcial udowodnic nieistnienie czegos, co istnieje faktycznie. Ponadto, przeczytaj to, co pisalem: musialbyc wypuscic JEDNOCZESNIE kilkadziesiat autobusow, co jest calkowotym absurdem. Twoj idiotyczny upor powoduje, ze jestes interlokutorem mialkim i bez polotu. Pojmij, ze nie istnieje system wspolplacenia, w ktorym gmina sama placi za to, na co ma ochote: pieniadze najpierw trafiaja do wspolnej kasy, a nastepnie sa transponowane do podmiotow zaleznych, zgodnie z podzialem srodkow. Jak Tobie wyjasnic to dzialanie prosciej? Nie mam pojecia. Zrozum wiec, ze Lodz sklada sie na gimbus w Moszczenicy. A, idac Twoim tokiem myslenia, nie powinna. Bo to nie jej gimbus. Dobrze sie czujesz? Ponadto, Twoj postulat odebrania ludziom 2210 czy 2212 to objaw paranoicznej nieznajomosci realiow. Wybor? Czlowieku mlody: ZADEN mieszkaniec wsi lodzkiej nie bedzie wolal jechac godziny trasy, ktora pokona w 20 minut. Znasz takich, ktorzy sie na to zgodza? A to co postulujesz, to idiotyzm: idzmy po calosci. Niech szpital wojewodzki bedzie dostepny wylacznie dla mieszkancow Lodzi, i niech kazda z gmin placi wylacznie na to, co sama posiada. Jak sadzisz, ile wytrzyma taki system? Choc tyle, ze juz dowiedziales sie (dzieki temu, co pisalem), ze w Poddebicach jest stacja. Zrobmy test: przyznasz sie do swej niewiedzy w tym zakresie? :) A Ty sadzisz, ze na komputery w Przedborzy nie skladaja sie Zakowice? A niby dlaczego sadzisz, ze nie????? Ty, w ogole, rozumiesz zasade dzialania wspolplacenia???? Dlaczego kilkadziesiat (piszesz nawet o KILKUSET) autobusow to szalenstwo? Sam sobie na to pytanie odpowiedz. Dla ulatwienia, proponuje nastepujace doswiadczenie fizyczne: do miski wypelnionej ciecza wpusc cztery wagoniki z pudelek po zapalkach. Nastepnie zrob dziure w dnie, o srednicy tych pudelek. Zacznij je przesuwac przez ten otwor tak, aby woda szla rownomiernie z tymi wagonikami. Udalo sie? Pieknie. A teraz, maly Aronie, zamiast 4 wagonikow wsadz 400 (i to dluzszych), a nastepnie postaraj sie je rownoczesnie przesuwac przez ten otwor. Uda Ci sie...? Pytalem, czy wiesz, jak w godzinach porannych wyglada ul. Katowicka, albo Rzgowska, w Lodzi. Widze, ze nie wiesz. Co, w porownaniu z innymi Twoimi pomyslami, daje podstawe przypuszczac, ze nie zdajesz sobie sprawy ze znaczenia slow, jakie uzywasz. Nie bede niemily i nie bede wysmiewac Twej dysfunkcji. Po prostu, traktowac Cie bede - od tej chwili - z JESZCZE WIEKSZYM poblazaniem. Ot, niczym mysikrolika na lancuszku. Smieszne toto, a niekoniecznie madre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Traktowac Cie bede z jeszcze wiekszym poblaza IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 07:54 System współpłacenia nie istnieje, ponieważ komunikacja dotowana ( czyli kolej) nie dociera do wszystkich miejscowości woj. łódzkiego. Rozumiesz teraz? To nie jest system WSPÓŁpłacenia, tylko system że jedni płacą na drugich ( np. Przedbórz na Koluszki albo Wadlew na Płyćwię). Gdyby marszałek dzielił te 30 mln zł które idą dziś na kolej na wszystkie gminy i te gminy dopłacałyby do przewoźników wg swojego uznania to wtedy byłby to system współpłacenia. Rozumiesz teraz? Nie sądzę. Łódź składa się na gimbus w Moszczenicy, Przedbórz składa się na pociąg do Moszczenicy. Natomiast ani Łódź ani Moszczenica nie składa się na autobus do Przedborzy. Teraz rozumiesz? Jest dyskryminacja miejscowości które nie mają połączeń kolejowych. Jeżeli ktoś chce jechać szybciej, niech sobie za to sam zapłaci. Teraz rozumiesz? Jeżeli ktos chce jechać z Koluszek do Łodzi 30 minut niech płaci 10 zł za bilet PKP. A jeżeli ktoś nie ma tyle kasy to niech jedzie godzinę do Łodzi autobusem za 5 zł. Rozumiesz teraz? Szybka jazda jest luksusem za który trzeba płacić. Dlatego np. taksówka kosztuje drożej niż przejazd autobusem. W okolicy Poddębic jest stacja kolejowa, ale raz że nie leży ona na terenie miasta Poddębice, a dwa że nie ma ona połączenia z Łodzią. Mimo tego ludzie jakoś w Poddębicach żyją. A więc skoro z Poddębic nie ma połączeń kolejowych do Łodzi i jakoś da się żyć, to tak samo przeżyją mieszkańcy Płyćwi, Rogowa, Makowa, Koluszek itp. Tak samo skoro kierowca autobusu nie ma prawa do wcześniejszej emerytury i jakoś żyje, tak samo bez wcześniejszej emerytury przeżyją kolejarze. Po Łodzi codziennie jeździ kilkaset tysięcy samochodów. Przy tym te kilkadziesiąt czy kilkaset autobusów to jest nic. Nie ma to znaczenia dla płynności ruchu. Media wmawiają mieszkańcom wielkich miast, że odpowiedzialne za korki są autobusy przyjeżdżające ze wsi i małych miasteczek. Nic bardziej błędnego. Korki powstają dzięki samochodom osobowym, które stanowią ponad 90% pojazdów poruszających się po Łodzi. Dlatego jestem za ograniczeniem ilości samochodów osobowych w centrum Łodzi - np. o te 10 czy 15%. W porównaniu z innymi wielkimi miastami typu Warszawa, Kraków, Wrocław, Gdańsk itp. korki w Łodzi to jest bajka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) A wiec, znow jestes mitomanem. Pytania. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 13:48 Aronie: zrozum, ze WSPOLPLACENIE to zasada, wedle ktorej WSZYSCY skladaja sie na WSZYSTKO, a do tego jeszcze dochodza pieniadze z budzetu centralnego. A wiec, Przedborz sklada sie na kolej dla Koluszek, zas Lodz na komputery w Przedborzy, zas Koluszki i Przedborz na szpital w Lodzi. ROZUMIESZ??? Coz, poniewaz widze, ze nie masz pojecia o czym mowisz - zapytam wprost: z czego sklada sie budzet jednostki wojewodzkiej, a z czrgo gminnej? I jakiej korelacji wlasnej sa ze soba? Postaraj sie takze pojac, ze pociag jest jedynym rozwiaznaiem dla mieszkancow linii Skierniewice - Lodz, poniewaz nie istnieje ZADNA REALNA mozliwosc zastapienia go czymkolwiek innym. Chyba, ze na powaznie mam brac Twoj pomysl "autobusowy"? To chora idea, Aronie. Pokazuje, ze nie masz pojecia, o czym mowisz. Doswiadczenia z miska z ciecza zrobiles? Nie sadze. Dlatego nadal nie rozumiesz powodow, dla ktorych Twoj pomysl jest bzdura. Postaraj sie pojac, ze to nie jest "jazda szybciej", lecz jakakolwiek jazda: nikt nie ruszy na drogi z kilkuset autobusami jednoczesnie, bo to pomysl chory. Pisanie o dyskryminacji miejscowosci, ktore nie maja polaczen kolejowych, to calkowita bzdura: linia jest prowadzona z Czestochowy do Lodzi, albo Skierniewic do Lodzi. Dlaczego ich, w takim razie, w ogole nie zlikwidowac? Przeciez zawsze mozna znalezc jakies wsie, ktore maja daleko do torow? Idzmy dalej, Twym chorym tropem: istnieje polaczenie kolejowe Krakow - Warszawa? Istnieje. A dlaczego istnieje? W Bialce Tatrzanskiej nie ma torowiska, to dlaczego ma istniec linia Warszawa - Krakow? A linia Katowice Gdansk? No skad, tez do usuniecia. Dlaczego? Bo w Mogilanach nie ma kolei:))) Mistrzu... pieknie sie wykrecasz, tyle tylko, ze pisales o Poddebicach w kontekscie tego, ze nie ma tam kolei. Nie chodzilo ani o to, czy stacja jest w granicach miasta, ani o to, czy jest polaczenie bezposrednie z Lodzia. Po prostu pomyliles sie, ale widze, ze do pomylki przyznac sie nie umiesz. Coz, nie masz klasy. A sam przyklad Poddebic pokazuje takze inna zaleznosc: piszesz, ze skoro w miejscowosci "X" nie ma kolei, to w "Y" juz nie musi byc. Pisalem Ci powyzej, ze na tej zasadzie, w Gdansku nie musi byc kolei, skoro nie ma jej w Bialym Kosciele. NIE ISTNIEJE ZADNA ZALEZNOSC PRZYCZYNOWO - SKUTKOWA miedzy tym, ze w "X" jest kolej, a w "Y" jej nie ma. Ponadto gubi Cie takze to, ze nie znasz tematu, na ktory zabierasz glos: setny raz Ci to mowie. Przyklad Rzgowa pokazuje, jak ludzie psiocza i klna na brak pociagu, i na to, ze musza sie mordowac w korkach do Lodzi. Tego, po prostu, NIE WIESZ. Zas, skoro NIE WIESZ, to badz laskaw NIE UPIERAC SIE, bo to zenujace. Nie znasz dobrze Lodzi, i nie wiesz, jakie sa w niej korki. A skoro tak, to nie zabieraj glosu. Wroclaw czy Gdansk sa znacznie mniejszymi od Lodzi, zas po stolicy wojewodztwa lodzkiego jezdzi sie fatalnie. Opowiadanie o tym, ze autobusy nie tworza korkow - to mitomania, Aronie. Twierdzisz, ze "kilkaset autobusow nie ma znaczenia dla plynnosci ruchu w Lodzi"? Coz... z czego wynika Twoje wyliczenie? Ponadto, zapytam ponownie: na czym opierasz swe przekonanie, ze 20 zlotych za kilometr = Et22 + 2 wagony? A takze, dawno nie przypominalem Ci, ze sto razy pytalem o umocowanie "busa" w polskim prawie transportowym. Jak bedzie, Aronie? Chyba jednak sobie nie poradzisz;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: A wiec, znow jestes mitomanem. Pytania. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:25 do Łodzi przyjeżdża codziennie kilkaset autobusów z różnych miast i wsi. Po Łodzi codziennie jeździ kilkaset tysięcy samochodów osobowych. Jeden autobus zajmuje średnio na drodze tyle miejsca co 3-4 samochody osobowe. W jaki sposób wg ciebie autobusy tworzą korki skoro stanowią one kilka procent ogółu pojazdów na drogach? To tak jakby na most wszedł słoń i mrówka i most załamałby się. Wtedy powiedziałbyś - pod mrówką most się załamał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: A wiec, znow jestes mitomanem. Pytania. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:27 Leżysz na łopatkach. Przegrałeś. Jesteś tak mądry jak dziennikarze którzy piszą, że autobusy tworzą korki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Mitomanskie bzdety IP: *.net.autocom.pl 23.12.08, 00:18 Mistrzy drogi, alez nie neguje, ze w Lodzi (jednym z najwiekszych polskich miast), jest ogromny ruch: zarowno tranzytowy, jak i docelowy. Tylko, powiedz: po co mordowac to miasto jeszcze bardziej, poprzez podobnie poronione pomysly? Chyba nie bierzesz NAPRAWDE na powaznie pod uwage, ze kilkaset autobusow na raz puscisz z roznych wsi do Lodzi??? Zrob to doswiadczenie z miska wypelniona ciecza, a zrozumiesz o czym mowie. Autobus ma to do siebie, ze jest dosc "niewygodny", ciezko manewruje, wolno sklada sie do skretu, promien jest wiekszy, etc. Ponadto, jesli 1 autobus = 4 samochody, to znaczy, ze na przyklad 300 autobusow = 1200 samochodow. Jeden za drugum, naraz. Pomysl troche, zanim znow cos palniesz. A wszystkie te 300 autobusow pala paliwo, musza zmiescic sie na waskich ulicach lodzkich, i naraz wjechac (skadkolwiek, nawet zakladajac, ze krecisz po Widzewie) na Dworzec. Opanuj sie, Aronie. Ty, w ogole, znasz Lodz?? Ponadto, siedem razy szybciej zmieszcza sie samochody, niz autobisy - na przyklad na podjazdach do skrzyzowaniach z szybkimi swiatlami. Pomysl, ze na przyklad 12 autobusow bedzie sie zbieralo przy pl. Dabrowskiego ze swiatel (od Uniwersytetu), albo od POW... to byloby nawet smieszne, gdyby nie to, ze Ty piszesz takie bzdety na powaznie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Nie masz agumentow, masz za to chore idee... IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:47 Wcale autobusem nie jest drożej. Przejazd 1 km autobusem jest 2 razy tańszy niż przejazd pociągiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Autobusem taniej??:))) Absurdy slabego Arona. IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 23:32 Zrobmy wiec test: pociag osobowy przejezdza odleglosc z Koluszek do Lodzi w 20 minut, za cene jednostkowa 6,50 zlotych od biletu. Tak? Tak. A zatem: pokaz mi przewoznika, ktory przejedzie ta trase w czasie krotszym od 20 minut, za cene nizsza, niz 6 zlotych za bilet. No wlasnie... nie znalazles. A wiec, przestan BREDZIC. Sadzisz, ze ludzie nie woleliby jechac klimatyzowanym autobusem? Woleliby. Tyle tylko, ze autobus na tej trasie nie bedzie szybszy, niz pociag. A oni juz placa za swoj (kolejowy) bilet. Dlaczego maja placic wiecej? Na przyklad, dlaczego pasazerowie w Szczecinie maja placic wiecej za bilet? Bo w Srogowie Dolnym torow nie ma????? Trasa Warszawa - Krakow jest zle skalkulowana: wymuszanie na podroznych wyboru pociagu drogiego, jest skandalem. Zrozum wiec, ze wszyscy placa na wszystko: mieszkancy Koluszek na komputery w Przedborzy. A wiec, Twoj postulat odebrania im pociagu, to czysty ABSURD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Autobusem taniej??:))) Absurdy slabego Arona. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 07:38 już ci tłumaczę czas to pieniądz jeżeli pociąg jedzie szybciej niż autobus, to bilet na pociąg powinien kosztować więcej niż na autobus - to oczywiste dlatego właśnie mieszkańcy Koluszek powinni sami sobie sfinansować szybkie dojazdy do Łodzi a nie tak jak teraz że finansują to im mieszkańcy Przedborzy. Nie wiem w jaki sposób mieszkańcy Koluszek płacą na komputery w szkołach w Przedborzy. Fakty są takie, że Przedbórz płaci na pociągi mimo że ich nie ma, a Koluszki dostają kasę od Przedborzy na pociągi. Bardziej łopatologicznie nie da się wyjaśnić. To nie XIX wiek, likwidacja pociągów pasażęrskich nie odcina nikogo od świata. A nawet jeżeli uchowała się jakaś wieś bez asfaltu, to odcięcie komunikacji kolejowej powinno zdopingować gminę do budowy drogi asfaltowej. Trasa warszawa - Kraków jest wg ciebie źle skalkulowana przez PKP, a trasa Łódź - Koluszki jest dobrze skalkulowana? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Prosciej sie nie da napisac, zebys pojal. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 13:53 "Czas to pieniadz" - sloganm bez pokrycia. Pytalem o konkrety, a nie marketingowe bzduty, podlane propagandowym sosem UPR. Dobrze? "Jesli pociag jedzie szybciej niz autobus, to ma byc drozszy" - nie, to nie jest oczywiste. Pociag zabiera znacznie wiecej osob, a wiec, jest spolecznie bardziej oplacalnym niz autobus. Pomijam tez, ze warunki przejazdu w EN57 sa takie, jakie sa: nie obronisz swej tezy. System wspolplacenia polega na tym, ze Koluszki placa na przedborskie komputery, a Przedborz na pociag w Koluszkach. To zasada, ze kazdemu wedle potrzeb. Na tym wlasnie polega wspolplacenie: pieniadze trafiaja do budzetu wojewodzkiego, skad (zasilone srodkami centralnymi), sa prowadzone do odpowiednich jednostek. Nie wiem, jak prosciej Ci napisac, zebys pojal. Trasa Warszawa - Krakow wymusza na pasazerach skorzystanie z drogiej uslugi. Zbyt drogiej. Policz stosunek polaczen pospiesznych (dwa na dobe), do EC/IC/EC. Ile to bedzie? 2 : 50? Obudz sie. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Prosciej sie nie da napisac, zebys pojal. 22.12.08, 19:20 Koluszki płacą na przedborskie komputery, natomiast Przedbórz płaci zarówno na koluszkowskie komputery jak i na pociągi do Koluszek. Natomiast Koluszki nie płacą na pociągi do Przedborzy bo pociągów w Przedborzy nie ma. Koluszki nie płacą też na autobusy do Przedborzy, mimo że autobusy z Łodzi do Przedborzy kursują. Teraz zrozumiałeś? Gdyby marszałek podzielił te 30 mln zł na kolej i na autobusy to nie byłoby problemu. Problem w tym, że te 30 mln zł idzie w całości na kolej, a na autobusy relacji Łódź - Przedborz i inne nie idzie ani złotówka z budżetu Urzędu Marszałkowskiego. Dlatego właśnie miejscowości położone z dala od linii kolejowej są dyskryminowane. Zrozumiałeś czy nadal nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Mizerny jestes, ech. IP: *.net.autocom.pl 22.12.08, 20:18 Aronie: zadalem Ci pytania, na ktore - jak zwykle - nie raczyles odpowiedziec. Chodzilo o to, abys napisal, w jaki sposob dziala system placenia i konstruowania bidzetu samorzadowego. Widze, ze nie wiesz. I dlatego, dzieki swej niewiedzy, piszesz takie idiotyzmy. Choc tyle dobrze, ze zgodziles sie ze mna, ze na przedborskie komputery nie tylko przedborz placi. A wiec, zasada "kazdemu, wedle potrzeb", powoduje, ze jedni sie skladaja na komputery, inni na pociag, traktujac to jako dobro wspolne. Tak jak juz pisalem: na komputery w Przedborzu skladaja sie i Koluszki, i sklada sie Lodz. Przedborz placi zas pieniadze, z ktorych czesc idzie takze na kolej, jako na dobro wspolne. Podobnie, z autobusami: sadzisz, ze Koluszki nie doplacaja do kursow, ktore sa organizowane w innych gminach? Jesli tak myslisz, to sie mylisz. Z Toba rozmowa, to jak grochem o sciane. Jestes mizernym interlokutorem, Aronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Mizerny jestes, ech. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:20 Tak właśnie jest, Koluszki nie dopłacają do autobusów jeżdżących z Łodzi do Przedborzy bo są to autobusy jeżdżące na zasadach komercyjnych. Właśnie o to chodzi. Tak samo Koluszki nie dopłacają do autobusów jeżdżących z Łodzi do Aleksandrowa, bo do tych autobusów dopłaca gmina Aleksandrów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Jak zawsze, robisz mialkie uniki. Szkoda. IP: *.net.autocom.pl 23.12.08, 00:22 Mistrzu, jesli mowimy o transporcie dotowanym - to WSZYSCY placa za wszystkich, w ramach wojewodztwa. Podobnie, jesli idzie o szkolnictwo, opieke medyczna, etc. Bez ogladania sie, czy autobus dziala tylko w gminie "X" (wtedy ona tez moze desygnowac na niego srodki), ale poza nimi, ma srodki wojewodzkie - zlozone zarowno z dotacji centralnych, jak rowniez z danin innych gmin. Udowodnij, ze kolej nie jest dobrem wspolnym. Ktos broni mieszkancom Przedborzy wsiadac w Koluszkach do pociagu? Stoi lejtnant z kalasznikowem i wpuszcza na dworzec wylacznie mieszkancow Miasta Koluszki????? Jak zwykle, nie odpowiadales na pytania. Na ile to juz nie mam odpowiedzi? Ech, chyba z 20. To Twoj sposob polemiki, ze - w razie, kiedy nie wiesz co napisac - udajesz, ze nie bylo pytania. Slabe to, Aronie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Mizerny jestes, ech. IP: *.lublin.enterpol.pl 22.12.08, 20:21 Kolej nie jest dobrem wspólnym. Mieszkańcy Przedborzy nie mają żadnych korzyści z istnienia pociągów pasażerskich. Odpowiedz Link Zgłoś
tomaszjedrzejewski Re: Prosciej sie nie da napisac, zebys pojal. 24.12.08, 12:02 A refundacja ulg ustawowych to co pies. wystarczy że busiarz zacznie prowadzić ewidencje przewozów to może otrzymać zwrot za ulgi. No cóż lae woli brać za przejazd w łapę od pasażera Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Nie masz agumentow, masz za to chore idee... IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 21:52 ty twierdzisz, że pociągi to jedyny sposób na wydostanie się z Płyćwi, Makowa, Bab, Żakowic, Gałkówka itp. Naprawdę w tych wsiach nie ma drogi asfaltowej? Coś mi się nie chce wierzyć. Powtarzam po raz kolejny - szybka jazda jest luksusem, za który trzeba zapłacić. Czas to pieniądz. Skoro podróżny na trasie Warszawa - Kraków za przejazd szybkim pociągiem płaci 2 razy więcej niż za przejazd wolnym pociągiem albo autobusem, to niech mieszkaniec Koluszek płaci 10 zł za przejazd pociągiem do Łodzi, a 5 zł za przejazd autobusem. Ty chciałbyś żeby każda usługa kosztowała tyle samo i różnicę pokryć z kieszeni mieszkańców Przedborzy. To absurd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:28 jesteś człowiekiem który zatrzymał się w XIX wieku, bo twierdzisz że dla iluśtam wsi pociąg to jedyny dojazd do Łodzi. Asfaltu tam nie ma w tych wsiach czy co? Kocie łby? Błoto? Zastanów się co piszesz, bo z każdym zdaniem pogrążasz się jeszcze bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:33 dlaczego gmina Przedbórz ma partycypować w projekcie "dopłaty do PKP" skoro w Przedborzy nie ma w ogóle torów kolejowych? Równie dobrze ja mógłbym powiedzieć - niech gmina Koluszki zafunduje gminie Przedbórz autobus marki Bova rocznik 1988 żeby mieszkańcy Przedborzy mogli jeździć tym autobusem do Łodzi. Zgadzałbyś się na taki układ? Korki nie są spowodowane przez busy i autobusy, a przez samochody osobowe. Żeby zmniejszyć korki w Łodzi ( zresztą w porównaniu z tym co się dzieje w innych dużych miasta to w Łodzi jest bajka na drogach) trzeba ograniczyć wjazd do miasta samochodem osobowym w dni robocze, np. poprzez wprowadzenie winiet. Natomiast ograniczanie ilości busów i autobusów jest kompletnym absurdem, bo taki np. Sprinter zajmuje niewiele więcej miejsca na drodze niż samochód osobowy, a wiezie 20 osób. Gdyby ograniczyć o 10%-15% ruch samochodów osobowych w Łodzi w dni robocze to autobusy i Sprintery nie musiałyby stać w żadnych korkach i skutkiem tego byłyby konkurencyjne czasowo z PKP ( zresztą nawet teraz są na większości tras). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slaby, nawet jak na mitomana;) IP: *.lublin.enterpol.pl 21.12.08, 17:34 z Poddębic nikt nie jeździ do Łodzi pociągiem, litości. Ma to taki sam sens jak jeżdżenie pociągiem z Lublina do Rzeszowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Polski Sejm, czyli koledzy Arona.;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 18:38 Aronie: masz tendencje do nierozumienia tego, co sie do Ciebie pisze, jak rowniez niechetnie traktujesz jakiekolwiek zdanie inne niz wlasne. To blad. Rzeklbym: ZASADNICZY, jesli chcesz podejmowac dyskusje. Na przyklad ja, caly czas otwarty jestem na mozliwosc dialogu z Toba, lecz wobec glupot, banalow, bzdur i idiotyzmow jakie wylewasz w tym watku - jestem... bezradny. Nie wiem, czy Ty naprawde nie rozumiesz tego, co sie do Ciebie pisze (co stwierdzilem na poczatku), czy tez jedynie udajesz. Jesli udajesz takiego "impregnowanego na wiedze", to winszuje! Udajesz mistrzowsko. Wybacz uwage osobista, lecz jedyne, co rozklada na lopatki, to glupota. Gdyby ona umiala fruwac... szybowalbys nad Koluszkami, Aleksandrowem, Rzgowem... niczym ptak! ======== Pytanie o to, dlaczego ktos mieszka w Aleksandrowie, a nie w Koluszkach, jest z gatunku tych, jak slawetne: "po co jest krowa"? Coz, Aronie. Zagadnienia skomplikowane, w rodzaju dociekania egzystencjalnego sensu istnienia krow sa na takim samym pozimie, jak pytanie, dlaczego ktos mieszka w jednej wsi, a nie przeniesie sie do drugiej? Oczywiscie: Koluszki sa MIASTEM, Aleksandrow jest MIASTEM - ale, dalibog, nie mam zielonego pojecia, dlaczego ktos mieszka w miescie Aleksandrow, a nie w miescie Koluszki! MOJE twierdzenie, iz jazda ze Rzgowa, Tuszyna czy Aleksandrowa do Lodzi jest dosc trudna, oddaje sens rzeczywistosci: w przeciwienstwie do Ciebie swietnie znam Lodz, i naprawde niezle wiem, jak sytuacja wyglada. Ludzie, ktorzy mieszkaja w Rzgowie czy Aleksandrowie chcieliby miec pociag. Tyle tylko, ze trakcja jest prowadzona innym szlakiem, i mieszkancy nie maja nan szans. Nie masz pojecia, jak sie z tego "ciesza". A liczba mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta? Niekoniecznie, zwaz, ze istnieja miasta z niezla iloscia ludnosci (mowa, o stosunkach porownywalnych regionalnie), a mimo to, istnieje tam spore bezrobicie - np.: strukturalne. A wiec, nie masz racji, iz ilosc mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta. Ale nawet - przyjme na chwile Twoja logike - jesli ilosc mieszkancow swiadczy o atrakcyjnosci miasta, to niby dlaczego uznajesz, ze nalezy odebrac osobom SLABSZYM prawo do wydostania sie ze swego miasta do innego miasta? Bo Tobie sie tak podoba? Czy tez dlatego, ze Twoja kuriozalna logika uznaje, iz skoro Jastrzebie Zdroj nie ma kolei, to Cieszyn miec nie musi???? IDIOTYZM:) A co jest bezsensownego w jezdzie z Lublina do Rzeszowa, chyba tylko Ty wiesz. No tak, ale dla Ciebie, to polaczenie nie istnialo - zanim Ci nie wykazalem, ze jednak istnieje. Coz, Twa niewiedza jest zabawna;) Zrozum, ze pociag jest SZYBSZY od autobusu, i bardziej ekonomiczny: jesli by jechac z Zakowic, Bab, Malogoszczy, Koluszek do Lodzi - to zajmie Ci to znacznie wiecej, niz 20 minut. I pojedzie ile osob? 25? 50? Tymczasem naraz (!!!) jada setki, zas podroz trwa 20 minut. A kosztuje... 6,50. Zrobisz ta trase szybciej i taniej? Nie zrobisz. A wiec, nie pisz bzdur!!!!!!!!!!!!!!!!! Tutaj nie pomoze zaden irozar, zadna Setra, zaden Mercedes, Bova czy inne Volvo. Rozumniesz??????? NIGDZIE nie napisalem, iz nalezy dotowac PKP - skoro uwazasz inaczej, UDOWODNIJ. Tylko, ze wiesz jak to jest z Twoimi "dowodami": palniesz jakas bzdure, ja zaoponuje domagajac sie dowodu, a Ty nabierasz wody w usta i milczysz. Coz, nie dziwie Ci sie: jakbym tak nie mial wiedzy jak Ty jej nie masz, tez bym sie nie kwapil do dowodzenia czegokolwiek. Ale... i tu jest jedna roznica miedzy nami: jakbym byl tak dalece niedoinformowany (hmmmmm, nazwijmy to "niedoinformowaniem"), to siedzialbym cicho, a nie zabieral glos z mina znawcy tematu. Dlaczego? Bo laik mowiacy niczym mistrz jest smieszny. Po prostu. Smiesznys, Aronie. Niczym malpka w cyrku. Tak, uwazam, ze PKP powinno walczyc na rynku o pasazera. Tymczasem JEDYNA strategia PKP jest to, co i Ty proponowales wielokrotnie: podniesc ceny biletow. Czy naprawde nie rozumiesz, ze juz ten standard jaki jest obecnie, jest ZADEN? Ze wymaganie juz tych naleznosci za przejazd jest PRZESADA? Ze podniesienie cen biletow tylko by odsunelo (JESZCZE BARDZIEJ!) pasazerow od PKP? Naprawde tego nie pojmujesz? Uwazam za to, ze PKP powinno - mowa o przejazdach skladami osobowymi - obnizyc ceny biletow, poniewaz przejazdy osobowe sa automatycznie dotowane. Poza tym, powinno sie urealnic ceny w pociagach, od pospiesznego w gore. Ceny za IC / EC sa zalosnie zawyzone. 100 zlotych Krakow - Warszawa??? Kpisz??? P.S. Przedborz nie ma torow, lecz jest gmina zlokalizowana w strukturach wojewodztwa lodzkiego. A wiec, korzysta z pewnych przywilejow, ale tez, ma okreslone obowiazki. W tym, partycypujac w konstrukowaniu budzetu, daje swoja czesc na szkolnictwo, transport, opieke zdrowotna, etc., obojetnym od tego, czy ma szpital na swym terenie, i czy posiada kolejowe tory. To czesc budzetu samorzadowego, dalsze elementy tej ukladanki to miedzy innymi dotacje centralne. Zreszta, prosilem: zapoznaj sie z dowolna literatura na temat budzetow samorzadow (chocby, z pracami Kuleszy): tlumaczenie Ci oczywistosci, jest nuzace. Jestes strasznie slabym interlokutorem, Aronie. P.S 2: Kolejny dowod Twej calkowitej niewiedzy: sugerujesz, ze ludzie jezdza koleja bezposrednio z Poddebic do Lodzi. Dobre:) Chyba zacznie zbierac dowody Twej "madrosci". Niczym znaczki. A potem opublikuje wydawniczo, czy zrobie rownie dobry gest. Albo, cholera wie, co z tym zrobie. Ale warto: takie bzdury to tylko na ul. Wiejskiej, lub u Ciebie:)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Slabo, Aronie - cz. II IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:04 System wspolplacenia nie polega na tym, o czym pisales - zastanow sie (dowiedz sie!), w jaki sposob konstruowany jest budzet samorzadowy, i z jakich elementow sie sklada. Nie chce Cie upokarzac odsylajac - jak petaka - do literatury przedmiotu, ale powiniennem. Opowiadasz brednie. Odnosnie Sprinterow: uznaje, ze jest to zmuszenie do jazdy - choc nie w sensie doslownym. To sens, opisany wielokrotnie w polskiej doktrynie (podawalem nazwisko Gardockiego, lecz moglbym mowic o wielu innych), sprowadzajacy sie do przymusu rozumianego jako POZBAWIENIE alternatywy: jadacy o godzinie "X" musza skorzystac dokladnie z tego srodka transportu, ktory przewoznik podstawi. Jesli ma mentalnosc "polaczka", podstawi im niewygodnego Sprintera (dobrze, jesli z przyczepka), i bedzie wmawial, ze to jazda komfortowa. Jesli zas ma poprawna mentalnosc, podstawi duzy autobus, i wszystkim bedzie wygodnie: to nawet nie chodzi o WC czy klimatyzacje, lecz o elementarna wygode (np.: miejsce na bagaze, miejsce nad glowa, miejsce na nogi, brak wrazenia scisku, etc.). Pojmij w koncu, ze Sprinter NIE JEST WYGODNA komunikacja. Kwestia "wygody" jest zarowno subiektywna, jak i obiektywna: mozna zmierzyc, czy wiecej miejsca dla pasazera (szerokosc / rodzaj fotela, miejsce na nogi, miejsce nad glowa, miejsce na bagaz, etc.) jest w Irizarze, czy w Sprinterze. Jesli chcesz mi wmowic, ze Sprinter ma lepsze parametry dla pasazera, niz Bova, Sprinter, Lions - to znaczy, ze Twa kompromitacja przerosla granice absurdu:) PKS Chelm wysyla do Krakowa Sprintery? A niby kiedy jest taka sytuacja???? I, chcesz mi wmowic, ze ludzie majac do wyboru Sprintera, i Irizara, wybiora Sprintera??? Ty sie dobrze czujesz? bo jestem Ci w stanie podac mase przykladow, kiedy Sprinter przegrywa z autobusem - jesli pasazerowie maja do wyboru autobus duzy, i Sprintera O TEJ SAMEJ godzinie. Nie mowie o tym, ze "2 godziny wczesniej jedzie autobus, a ludzie wola Sprintera" - bo to inna kwestia: mowie, ze jesli o 17:00 jest wybor (na tej samej trasie) Sprintera lub dwudziestoletniej Bovy, to pasazerowie wybiora Bove. Z oczywistych wzgledow, ktorych chyba tylko Ty nie dostrzegasz. Dobrze sie czujesz??????? Te 200 kilometrow, wynikalo z omylki w obliczeniach (potrafie liczyc skalowana mape, a TY?); do czego umialem sie przyznac. To blad rachunkowy, nieistotny dla calosci zagadnienia (60 kursow dziennie? Jestes mitomanem, Aronie). Za to Ty popelniales blad na bledzie (na przyklad: uwazasz, ze w Poddebicach nie ma kolei, a z Rzeszowa do Lublina nie ma polaczen kolejowych) - i nie umiesz sie do tego przyznac. Slabo, Aronie. Zadufanie na swoj temat masz ogromne - tyle tylko, ze nie przeklada sie ono na wartosc, jaka reprezentujesz soba w dyskucji. Jesli tak wygladac ma "mistrz, nad mistrzami", to znaczy, ze mistrze jest slaby. BARDZO. Jestes klasycznym przypadkiem mitomanskiego laika, ktory upiera sie przy swoich slowach, niczym dziecko. Zenujace. A okreslenie samego siebie "mistrzem, nad mistrzami", pasuje - niczym ulal - do twego mitomanskiego ogladu swiata. Nie wiesz nawet, jak bardzo trafnie ujales swoja postawe:)))))))))))))))))))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Kalkulator odleglosci... kto mial racje?;) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:12 Pomylilem sie odnosnie 200 kilometrow... widze, ze nie ja jeden, choc tylko ja umialem sie przyznac do swej pomylki (Ty nie potrafisz tego zrobic, mimo, ze piszesz brednie co krok): odleglosc.dojazd.org/ Zobacz, jaka wartosc wyjdzie Ci w odleglosci miedzy Lublinem a Biala Podlaska: 208 kilometreow. Tyle, tytylem wyjasnienia. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:00 tak samo proponuję zlikwidować pociągi z Cieszyna do Bielska-Białej, Zebrzydowic, Katowic itp. Tam też jeździ pociągiami po 30 osób, a więc są one całkowicie nieopłacalne. To marnowanie pieniędzy a przede wszystkim utrudnianie jazdy na bardziej obłożonych trsach gdzie ludzie muszą stać w pociągu. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:09 uważam że w woj. łódzkim należy zlikwidować pociągi na odc. Łódź - Kutno, Łódź - Sieradz, Łódź - Tomaszów , Łódź- SKierniewice i Łódź - Piotrków - Radomsko. No bo skoro nie ma pociągów z Łodzi do Bełchatowa i ludzie jakoś żyją to nie musi być też pociągów do Piotrkowa, Tomaszowa, Sieradza, Kutna czy Skierniewic. Wystarczą połączenia InterCity z Łodzi do Warszawy a jak ktoś będzie chciał jechać z Łodzi pociągiem do Poznania, Gdańska czy Berlina to przecież można dojechać z Łodzi busem do Kutna i tam wsiąść w interesujący nas pociąg. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:12 z kolei w woj. śląskim proponuję zlikwidować pociągi na odc. Częstochowa - Koniecpol, Cieszyn - Zebrzydowice, Zebrzydowice - Czechowice-Dziedzice, Bielsko Biała - Cieszyn, Bielsko BIała - Kęty, Żywiec - Sucha Beskidzka, Bytom - GLiwice, Katowice - Oświęcim i ewentualnie Katowice - Lubliniec. No bo skoro w Jastrzębiu-Zdrój nie ma pociągów i ludzie jakoś żyją, to nie musi być też pociągów w Cieszynie, Lublińcu, Koniecpolu, Zebrzydowicach itp. itd. Odpowiedz Link Zgłoś
aron2004 Re: Takich bzdur to dawno nie czytalem:))))))))) 15.12.08, 09:13 nie wydaje mi się żeby z Koluszek dojezdżało do Łodzi więcej osób niż z Brzezin. Tak samo z Andrespola zapewne nie dojeżdża do Łodzi więcej osób niż ze Strykowa czy Aleksandrowa. A więc skoro Stryków, Brzeziny i Aleksandrów nie mają połączenia kolejowego z Łodzią i ludzie jakoś tam żyją, to tak samo bez pociągów przeżyją Andrespol, Żakowice i Koluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Zacznij myslec IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 11:07 "Nie wydaje mi sie". No to, niewiele wiesz, Mistrzu: proponuje zapoznac sie z oblozeniem 2020 czy 2210. Przestan pisac bzdury! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Zacznij myslec IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 19:07 tu nie chodzi o obłożenie, tylko o to że nie ma uzasadnienia ekonomicznego dla istnienia pociągów Koluszki - Łódź skoro nie ma pociągów Aleksandrów - Łódź, Brzeziny - Łódź czy Stryków - Łódź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Echhhhhh IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 20:47 Nie ma uzadadnienia dla pociagow Koluszki - Lodz, skoro nie istnieja polaczenia miedzy Lodzia a Brzezinami??? Ty sie dobrze czujesz? A co ma jedno wspolnego z drugim???? NIC! Pomijam juz, ze masa ludzi z Koluszek dojezdza do Lodzi (zadaj sobie pytanie, dlaczego). To relacje ze Skierniewic, przez Bedon czy Zakowice. Nie masz pojecia, o czym mowisz: tymi pociagami dojezdzaja setki ludzi, kazdego dnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Echhhhhh IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 21:04 pociągi osobowe Łódź - Koluszki są finansowane z budżetu województwa, czyli także z pieniędzy gmin które w ogóle nie mają linii kolejowej takich jak np. Brzeziny. Dlatego to jest moim zdaniem niesprawiedliwe że takie gminy jak Brzeziny, Bełchatów, Glowno, Zelów i wiele innych płacą pieniądze na pociągi które w ogóle nie dojeżdżają na teren tych gmin. Natomiast taka gmina Koluszki można powiedzieć ze ma pociągi kosztem innych. Dlatego jestem właśnie za likwidacją pociągów osobowych w woj. łódzkim i zastąpieniem ich busami ( do których marszałek nie dopłaca) albo przeniesieniem finansowania kolei regionalnej na poziom gmin. Czyli np. jeżeli gmina Koluszki chce mieć pociągi to niech płaci PKP a jeżeli nie zapłaci to niech po prostu pociągi przejeżdżają przez Koluszki bez zatrzymywana się. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Echhhhhh IP: *.lublin.enterpol.pl 15.12.08, 21:10 taka np. gmina Aleksandrów wybrnęła z sytuacji dopłacając MPK Łódź żeby autobusy tegoż przedsiębiorstwa dojeżdżały do Aleksandrowa. Podobnie mogłyby zrobić gminy Bedoń, Andrespol, Koluszki . Przecież Aleksandrów wcale nie jest biedniejszy od Koluszek mimo że nie ma tych nieszcęsnych pociągów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Przydatnosc IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 23:54 Mistrzu, tylko, ze rozmawiamy o USUNIECIU polaczen, a nie kwestii ich odplatnosci. To istotna roznica. Zas jesli zrzucisz finansowanie bezposrednio na gminy, to usuniesz sklady, ktore sa BARDZO POTRZEBNE. Rozumiesz to? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Przydatnosc IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 07:54 komu te składy są BARDZO POTRZEBNE? Kolejarzom? Jeżeli składy są BARDZO POTRZEBNE pasażerom, to niech je dofinansuje gmina a jeżeli gmina nie będzie chciała dofinansować to należy PODNIEŚĆ CENY BILETÓW. Wtedy okaże się, czy faktycznie te składy są BARDZO POTRZEBNE pasażerom czy jednak wybiorą sobie innego przewoźnika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Zenada IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 15:46 Mistrzu, bo problem wlasnie polega na tym, ze nie wiesz o czym mowisz. Nie masz pojecia, ile osob CODZIENNIE korzysta ze skladow Skierniewice - Lodz, dlatego piszesz takie bzdury. Zenada. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Zenada IP: *.lublin.enterpol.pl 16.12.08, 18:53 to nieważne ile osób korzysta z pociagów SKierniewice - Łódź. Ważne jest to, że skoro nie ma pociągów z Bełchatowa do Łodzi to nie musi być też pociągów ze SKierniewic do Łodzi. Twoja zasada jest taka - niech mieszkańcy Bełchatowa, Zelowa, Widawy, Żelechlinka, Rawy tudzież tysięcy innych miejscowości pozbawionych kolei płacą za pociągi do Koluszek, Skierniewic, Piotrkowa, Sieradz, Kutna itp. Ja proponuję rozwiązanie - albo niech każdy płaci za siebie ( niech PKP podnosi 2-krotnie ceny biletów tak żeby nie trzeba było tych pociągów dotować) albo niech do pociągów dopłaca konkretna gmina, w której interesie leży kursowanie tych pociągów. Czyli niech za pociągi Łódź - Koluszki płaci gmina Koluszki a nie gmina Zelów jak to jest obecnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Kompletny ! IP: *.net.autocom.pl 16.12.08, 23:29 Niewazne, ile osob korzysta z tego pociagu? Wlasnie... oto przyklad "logiki" rodem z PKP: nie jest wazny interes pasazerow, nie liczy sie dobro klientow. PKP lepiej wie, co jest dobre, a co zle. Paranoja. Zrozum, ze korelacja miedzy istnieniem pociagow w Skierniewicach, a brakiem kolei w Belchatowie, nie zachodzi. Po prostu. Nie ma miedzy tymi wartosciami ZADNEGO zwiazku logicznej zaleznosci. Mieszkancy wojewodztwa placa na tyle idiotyzmow, ze - akurat - na rzeczy dobre powinni placic chetnie. Na tym polega wspolne finansowanie samorzadowe. Tym bardziej, ze tylko kompletny wariat moze uwazac, ze polaczenie ze Skierniewic do Lodzi (ktorym dojezdzaja SETKI ludzi!) jest zbedne. Albo wariat, albo idiota. Kompletny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Kompletny ! IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 07:54 no to niech mieszkańcy Płyćwi zapłacą za malowanie pasów w Sędziejowicach w ramach tego że Sędziejowice płacą za pociągi do Płyćwi. OK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Kompletny ! IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 08:17 ty ciągle rozumujesz jak w XIX wieku gdy alternatywą dla pociagu była furmanka. Wydaje ci się że z Płyćwi i Koluszek nie możnaby dojechać do pracy do Łodzi autobusem. Naprawdę, weź sobie jakieś leki. Pewnie z Aleksandrowa i Strykowa ludzie do Łodzi jeżdżą furmankami? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) 1000 osob wsiadzie do autobusow:)))))))))))))))))) IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 14:42 Nie masz pojecia o transporcie, a do tego, nie znasz Lodzi, ani regionu lodzkiego. To widac. Pociagiem masz SZYBKA, i calkowicie MASOWA komunikacje na tych odcinkach. Zadne autobusy nie bylyby w stanie tego przejac, z powodow czysto technicznych. A i ludziom wygodniej jest jechac krocej, niz dluzej. Ale tego tez nie pojmujesz. Za trudne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: 1000 osob wsiadzie do autobusow:))))))))))))) IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 15:32 skoro ludzie z Aleksandrowa, Strykowa i Brzezin dojeżdżający do Łodzi bez problemu mieszczą się w autobusach, to podobnie zmieszczą się w nich ludzie dojeżdżający do Łodzi z Koluszek, Rogowa, Andrespola czy Płyćwi, bo ze Skierniewic to i tak prawie nikt do Łodzi nie jeździ tylko większość do Warszawy. Rozumiałbym twoją argumentację, gdyby Koluszki miały 100-200 tysięcy mieszkańców. W takim przypadku faktycznie możnaby rozważać sens istnienia pociągów Koluszki - Łódź. Ale Koluszki mają tyle mieszkańców ile mają i dlatego do dojazdów do Łodzi wystarczą zwykłe autobusy i busy takie jakie kursują do Łodzi z Brzezin, Aleksandrowa czy Strykowa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Tyle IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 19:29 A teraz popatrz ile to jest miejscowosci na trasie skierniewickiej, i zastanow sie, dlaczego ludzie wybieraja polaczenie z Lodzia w tak ogromnej ilosci. Pomysl tez o tym, dlaczego autobusy nie sa w stanie przejechac tej trasy krocej niz pociag, oraz, zadaj sobie pytanie o ilosc osobe, ktore jednorazowo wsiadaja do pociagu na jego trasie - a ilosc, jaka jednorazowo moze zabrac autobus. I tyle. Prosciej sie juz nie da napisac, zebys zaczal myslec, zanim znow cos palniesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Tyle IP: *.lublin.enterpol.pl 17.12.08, 20:56 skoro nie ma pociągów do Łodzi z Poddębic, Aleksandrowa, Brzezin, Strykowa i ludzie jakoś żyją to nie musi też być pociągów z Koluszek, Rogowa, Płyćwi, Żakowic, Andrespola itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Wariat? IP: *.net.autocom.pl 17.12.08, 22:42 Tylko wez mape i popatrz, gdzie sa Koluszki, Baby, Zakowice Poludniowe - a gdzie Rawa Mazowiecka i Brzeziny. Tutaj nie wystarcza pociagi + autobusy, a Ty chcesz jeszcze pociagi usunac. Wariat?? Niekoniecznie... Tobie, po prostu, nie zalezy na tych ludziach. Napisales, ze "co Cie obchodza". No wlasnie. Co Cie obchodza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Wariat? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 07:29 weź sobie człowieku otwórz Wikipedię pl.wikipedia.org/wiki/Województwo_łódzkie masz tam podaną liczbę ludności miast Koluszki mają 13375 mieszkańców Brzeziny maja 12303 mieszkańców Aleksandrów ma 20365 mieszkańców Andrespola na liście w ogóle nie ma ale 100 000 mieszkańców to on nie ma tylko może z 5 tys. Wniosek - skoro 20-tysięczny Aleksandrów nie ma pociągów i ludzie jakoś tam żyją, to nie muszą mieć też pociągów niespełna 14- tysięczne Koluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Wariat? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 07:41 Baby i Żakowice południowe też nie maja po 100 000 mieszkańców tylko co najwyżej po kilka tysięcy czyli tyle co Stryków. A więc skoro ze Strykowa nie ma pociągów do Łodzi i ludzie jakoś żyją, to nie musi też być z Bab i Żakowic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Re: Wariat? IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 18:03 Widze, ze nie tylko nie byles nigdy na Fabrycznej, kiedy jechal 2210, lecz takze nie masz o Lodzi pojecia: a szkoda. To jedno z trzech najwiekszych polskich miast. Odpowiedz na Twe pytanie jest oczywista: mozna (i jest on realizowany!) zorganizowac transport z Andrespola do Lodzi, poniewaz jest to czasowo wykonalne. Z Koluszek juz tak szybko nie dojedziesz autobusem. I nie dalbys rady wszystkich ludzi, ktorzy jada z kierunku skierniewickiego (Zakowice, etc.) wpuscic do 100 autobusow, i do tego jeszcze, byc w Lodzi szybciej (!), niz pociagiem. Rozumiesz ta zaleznosc czasu i przestrzeni? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Wariat? IP: *.lublin.enterpol.pl 18.12.08, 21:33 skoro ludzi jeżdżący z Aleksandrowa, Strykowa, Brzezin itp. jakoś mieszczą się w autobusach to i zmieszczą się w nich ludzie jeżdżący z Koluszek czy Andrespola. Na litość boska człowieku - Koluszki nie mają 100 000 mieszkańców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Obudz sie! IP: *.net.autocom.pl 18.12.08, 22:44 Obudz sie: policz sobie czas dojazdu z Koluszek pociagiem, a autobusem. Obudz sie. To trasa (Plycwa, Zakowice, etc.), ktora wykorzystuja setki osob, poniewaz jest szybsza, niz autobusowa. A zastanawiales sie, ile bys musial puscic tych kursow autobusowych? 20? 30? Obudz sie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Obudz sie! IP: *.lublin.enterpol.pl 19.12.08, 18:48 zobacz ile jest kursów autobusowych z Łodzi do Aleksandrowa, który ma 20 000 mieszkańców, o 7 tys. więcej niż Koluszki. I ludzie jakoś żyją w Aleksandrowie bez kolei. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Obudz sie! IP: *.lublin.enterpol.pl 19.12.08, 18:56 weź sobie pomyśl czy gdyby jakiś polityk przyjechał do Łodzi i powiedział - kochani Łodzianie! W tym roku zamiast remontów kilku kilometrów ulic w naszym mieście dołożymy kilka milionów złotych do uruchomienia pociągów relacji Lublin - Białystok, Lublin - Siedlce, Lublin - Zamość, Lublin - Biała Podlaska i Lublin - Rzeszów. Tak właśnie czują się mieszkańcy Przedborzy, Aleksandrowa, Bełchatowa i Złoczewa jak dopłacają do pociągów Łódź - Koluszki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Koncz Wasz, wstydu oszczedz !!!!! IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 00:28 Z Lodzi do Aleksandrowa? Autobosow PKS? Coz... jeden, i jest to kurs z Lodzi do Skotnik. Za to kursy przewoznikow prywatnych do Aleksandrowa (z "Centralu", na przyklad) to juz inna kwestia. Dodam tez, ze dales idiotyczny argument: Koluszki (majace kolej) sa na tyle istotnym miejscem (z uwagi na ilosc osob, dojezdzajacych do Lodzi), ze samych kursow PKS na trasie Lodz - Koluszki jest CZTERY (wszystkie z Lodzi do Rawy Mazowieckiej). Nie pisz bzdur, bo Twoja niewiedze LATWO jest wykazac. P.S. Nie mozna dokladac pieniedzy na uruchomienie czegos, co juz istnieje: pociagi z Lublina do Rzeszowa jezdza bez problemow (takze bezposrednio)! Ty, jako Lublinianin CALKOWICIE KOMPROMITUJESZ SIE, NIE ZNAJAC NAWET WLASNEGO MIASTA I JEGO POLACZEN KOMUNIKACYJNYCH. HA HA Ha!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron położyłem cię na łopatki IP: *.lublin.enterpol.pl 20.12.08, 08:23 ty się kompletnie kompromitujesz, bo z Łodzi do Aleksandrowa jest wiele PKSów np. jadących do Uniejowa, Turku, Poznania itp. Dodatkowo są też kursy MPK Łódź - Aleksandrów oraz przewoźnicy prywatni. Po prostu na przykładzie Aleksandrowa wychodzi twoje kompletne dyletanctwo. Domagasz się pociągów do 13-tysięcznych Koluszek, skoro do 20-tysięcznego Aleksandrowa nie ma żadnych pociągów i ludzie jakoś żyją. Twierdzisz, że bez pociągów w 13-tysięcznych Koluszkach nie da się żyć, podczas gdy w 20-tysięcznym Aleksandrowie nie ma z tym problemu. Położyłem cię na łopatki tym przykładem Aleksandrowa i udowodniłem że w XXI wieku kolej pasażerska nie jest niezbędna do życia. Dlatego jestem za likwidacją pociągów Łódź - Koluszki albo zmianą sposobu ich finansowania z budżetu województwa na budżety gmin czy najlepiej na budżety samych pasażerów którym należy podwyższyć ceny biletów. Niech bilet PKP z Łodzi do Koluszek kosztuje 10 zł i wtedy proszę bardzo niech te pociagi sobie jeżdżą. Chętnych zapewne nie zabraknie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Rozpaczliwa glupota IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 15:32 Mistrzu: nie dales ani jednego argumentu na swoje bzdurne tezy, za to dawales mase popisow swej kompletnej ignorancji. Przykladem propozycja powolywania polaczen kolejowych miedzy miastami, ktore juz takie polaczenia maja. A odnosnie 2210 i 2212: niezle znam Lodz, oraz sytuacje lodzkiej aglomeracji. Twierdze, ze pociag relacji Skierniewice - Lodz jest potrzebny, poniewaz: a) zabiera na trasie MASE ludzi z WIELU miasteczek (w rodzaju Zakowic); b) nie da sie zastapic tego polaczenia sensowna komunikacja autobusowa: bedzie ona wolniejsza i zabierze znacznie mniej osob, niz pociag; c) system odplatnosci za kolej zaklada dofinansowanie kazdego pociagu osobowego z budzetu samorzadowego. To jest, wlasnie, mechanizm WSPOLPLACENIA. "Polozylem Cie na lopatki". To najpiekniejsze w tej wypowiedzi: jestes impregnowany na jakakolwiek madrosc i jakikolwiek sens. Uprzesz sie, i nic Cie nie przekona. Do tego, zyjesz w blogkim przekonaniu o tym, ze "rozkladasz na lopatki". Tak. Glupota ZAWSZE rozklada na lopatki swa rozpaczliwoscia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Rozpaczliwa glupota IP: *.interduo.pl 20.12.08, 16:00 skoro nie ma pociągów z Bełchatowa do Łodzi i ludzie jakoś żyją to oznacza to że również pociąg Skierniewice - Łódź nie jest niezbędny. Busa ze Skierniewic do Łodzi można puścić przez Łyszkowice i Skoszewy żeby nie stał w korkach. Podobną trasą mogą jeździć busy z Płyćwi, Makowa itp. Tym stwierdzeniem położyłem cię na łopatki i jesteś znokautowany siłą moich wspaniałych argumentów. Pociągi regionalne w woj. lódzkim w obecnym kształcie to tylko i wyłącznie wyrzucanie pieniędzy w błoto. W woj. lubelskim zresztą też. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Slaby jestes, Aronie. Liczylem na cos wiecej. IP: *.net.autocom.pl 20.12.08, 18:03 Aronie, logika formalna to nie jest Twoja mocna strona: co z tego, ze w Belchatowie nie ma kolei? W Srogowie Dolnym takze nie ma - i co z tego wynika? Jaki jest zwiazek przyczynowo - skutkowy miedzy nieistnieniem kolei w Srogowie, a potrzeba zniwelowania polaczenia w Szczecinie? ZADEN. "Busa" nie puscisz nigdzie, poniewaz nie istnieje "bus". Ale, skoro sie upierasz: wskaz mi - w polskim prawie transportowym - definicje "busa". A autobus ze Skierniewic do Lodzi przez Skoszewy? To juz dales ognia na calej linii: Mistrzu, Ty widziales kiedykolwiek te okolice? Wiesz jak polozony jest Galkowek wzgledem Skoszewow? Albo: ile czasu zajmie dojazd ze Szkoszewow do Lodzi, a ile z Galkowka zajmuje pociagiem? Poza tym, dlaczego ludnosc ze Skoszewow ma miec autobus do Lodzi, a Galkowek nie ma miec kolei do tego miasta? Jesli to wszystko na co Cie stac, to jestes slaby. I to bardzo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aron Re: Slaby jestes, Aronie. Liczylem na cos wiecej. IP: *.interduo.pl 21.12.08, 08:24 skoro do Skoszew jeździ z Łodzi autobus, to tak samo może jeździć do Gałkówka. Asfalt w Gałkówku jest. Jeżeli natomiast mieszkańcy Gałkówka nie lubią autobusów i wolą pociągi to 1. albo niech zapłacą za bilet PKP tyle żeby pokryć koszty uruchomienia pociągu które są większe niż koszty uruchomienia autobusu. Myślę że 10 zł za bilet Gałkówek - Łódź powinno wystarczyć 2. albo niech gmina w której leży Gałkówek dopłaci do PKP z własnego budżetu tak żeby pokryć koszty uruchomienia pociągu. Myślę że milion złotych rocznie powinien wystarczyć. I sprawa załatwiona. A ty ciągle wymyślasz jakieś wrocławianizmy a rozwiązanie jest bardzo proste czyli takie jakie podałem powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Nie dosc, ze slabo - to jeszcze... Mistrzu:) IP: *.net.autocom.pl 21.12.08, 13:07 Policz tylko ilosc osob, ktore beda jechaly ta trasa (mowa, o odcinku: Kolusz - Lodz). Nie masz argumentow: pociag jedzie szybciej, a do tego, zabiera wiecej osob. To co proponujesz to wyslanie kilkudziesieciu autobusow na trasy. Idiotyzm:))))) P.S. poznaj system wspolplacenia. Wtedy zrozumiesz, jak konstruuje sie budzet samorzadowy. W obecnej chwili, nie masz o tym pojecia. Odpowiedz Link Zgłoś
sothink Re: Slaby jestes, Aronie. Liczylem na cos wiecej. 23.12.08, 20:56 co najlepsze aron został wywalony z busiarskiego forum! nawet busiarze z niego zlewają także no gość jest sierota ostatnia, hehe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Efekt ocen SAM;) IP: *.net.autocom.pl 23.12.08, 23:44 Z "Komunikacji" to on juz dawno wylecial. Wiesz, jest roznica miedzy byciem osoba z odmiennymi pogladami (i mozliwoscia ich rzetelnej obrony), a byciem upierdliwym jelopem, ktory wciaz pisze te same bzdety. Na takiego glupka nikt nie ma ani checi, ani czasu. Na wiekszosci forow (od Wroclawia, po Lodz) aron jest traktowany niczym smiec, i trafia do kosza - na wejsciu. Poniewaz zmienia nicki, logi, to wydaje mu sie, ze jest cwaniakiem jakich malo. A tymczasem, jest po prostu glupi. I tyle;) A ze nudziarz z zagrywkami trollowatymi, to sie go olewa. Celowo podjalem z nim rozmowe, wiedzac jakim jest czlowiekiem. Slaby merytorycznie, z prostacka logika cepa. Coz... poniewaz wiedzialem, ze jest slaby to zdawalem sobie sprawe, ze bez trudu - przy odpowiednim zaangazowaniu w temat - wykaze mu niewiedze. I sam widzisz: aron myli najprostsze fakty,o samym temacie nie ma pojecia, robi glupawe uniki, "zapomina" odpwiedziec na pytania na ktore nie zna odpowiedzi, etc. A wiec, jest SLABY. Co mozna bylo wykazac, przy odrobinie samozaparcia i checi. Mnie sie chcialo, a wiec nie potraktowalem go odplebsiaczem, tylko sprowokowalem do wymiany pogladow, aby wykazac jego infantylizm i skrajna niewiedze. Efekt ocen sam;) Uklony, Ja;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomekjot bzdura arona IP: *.gprs.plus.pl 20.12.08, 12:14 A od kiedy to gminy wspołfnansują budżet województwa??!! nie masz pojecia o czym piszesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wrocław - warszawa Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.wat.edu.pl 14.12.08, 21:57 Polecam połączenia Wrocław-Warszawa. Genialna decyzja zlikwidowania kilku połączeń... Miejsc jak zawsze pod dostatkiem.... No ale pkp nie odpowiada za miejsce siedzące tylko za przejazd... BEZPIECZNIE KOMFORTOWO I TERMINOWO... Kiedy ktoś z odrobiną pomyślunku ten rozkład ustawi?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Wrocek - Wawa masz ponad 10 bezposrednich ! IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 22:02 Hmm.... widocznie chodzi im o to, ze miedzy Warszawa a Wroclawiem masz ok. 10 bezposrednich polaczen w ciagu dnia, oraz mase polaczen przesiadkowych na tej trasie. Widocznie uznali, ze wiecej bezposrednich nie jest potrzebne - i to, akurat, slusznie. Odpowiedz Link Zgłoś
ludwigvanbeethoven Byle tylko jakis kolejowy cwok 14.12.08, 22:03 nie ruszyl relacji Warszawa-Berlin to wszystko bedzie ok. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GŁOGOWIANIN Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.eranet.pl 14.12.08, 22:04 POCIĄG Z GŁOGOWA DO LESZNA ZLIKWIDOWANY W TO MIEJSCE NIC PRZYJEŻDZASZ I CO MASZ 40 KILOMETRÓW Z BUTA IŚĆ...PEWNIE ZNOWU BRAK ROZMÓW POMIEDZY DOLNOŚLĄSKIM, LUBUSKIM I WIELKOPOLSKIM BO NA ODCINKU 40 KM MAMY 3 WOJEWÓDZTWA ALE JEDNA JEST POLSKA I TEGO NIE ROZUMIEM...POZDRAWIAM SAMORZĄDY GŁOGOWA, WSCHOWY, LESZNA Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Przeciez masz polaczenia IP: *.net.autocom.pl 14.12.08, 22:17 Z Glogowa do Leszna masz mase polaczen przesiadkowych, oraz bezposrednie (67334). Nie pisz wiec bzdur, ze nie ma polaczen, ktore sa;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tgv Re: Od dziś pociągi kursują według nowego rozkład IP: *.4web.pl 15.12.08, 00:41 z Lodzi do Krakowa wg nowego rozkładu tez juz sie jedzie prawie 5 godz. 230 km ;/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ja;) Byzyyyyyyyyyyyydura IP: *.net.autocom.pl 15.12.08, 00:46 Widze, ze piszesz z Lodzi, a wiec chyba powiniennes wiedziec, iz: a) odleglosc z Lodzi do Krakowa (o jakiej mowa, a wiec, kolejowa) to NIE JEST 230 km; b) pociag jedzie ta trase 4,5 godziny - niby zadna roznica, a jednak powiedz to tym, ktorzy wiedza czym jest pieniadz i czas. Ty nie wiesz, i dla Ciebie to prawie 5 godzin. Ja wiem, i dla mnie to 4,5 godziny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mim Od dziś pociągi kursują według nowego rozkładu IP: *.adsl.inetia.pl 15.12.08, 02:10 Już dawno zrezygnowałem z usług PKP i współczuję tym, którzy z różnych względów jeszcze tego nie zrobili. Cieszę się bardzo, jak czytam tego typu artykuły, bo przekonują one mnie, że PKP stacza się w otchłań po równi pochyłej i już wkrótce problem się sam rozwiąże :) Odpowiedz Link Zgłoś