colas.breugnon 25.11.03, 11:56 czy może ktoś opisać jej mechanizm? co to za instytucja Europejski Bank Centralny? czy emisja jest tylko pod dług publiczny? kto tym rządzi? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: BRvUngern-Sternber Re: emisja EURO IP: *.bg.am.lodz.pl 25.11.03, 18:36 EBC jest instytucja biurokratyczna wiec teoretycznie obowiazuja zasady awansu jak w firmie.Faktycznie trzeba miec ,,plecy'' czyli poparcie polityczne.Co do emisji to jest on niezalzny od poszczegonych panstw.Czyli praktycznie dziala w interesie oligarchii finansowej tak jak w Polsce system NBP-RPP.Konkretnie mowiac wysokie stopy %. Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon Re: emisja EURO 26.11.03, 08:02 Dziękuję za objaśnienia, ale niestety, bez urazy, widzę, że sam ich potrzebujesz. Otóż najważniejsze instytucje finansowe świata, w tym największe banki emisyjne, są z reguły prywatne. Mniejsza o strukturę akcjonariatu, ważne, że właścicielem nie jest państwo, choć ma pewne uprawnienia przy obsadzaniu władz, których potem zazwyczaj nie może odwołać. Ot, tyle. A pytałem, czy podobnie jest z Europejskim Bankiem Centralnym. Że jest biurokratyczną piramidą, że zborem kapłanw złotego cielca, to wiem przecież. Teraz co do emisji. W USA jest tak, że rząd drukuje obligacje, a FED dolary, w zasadzie 1:1. Dokładnie tyle dolarów jest emitowane, o ile wzrasta dług publiczny. Stwarza to pewien mechanizm pułapki, bo gdy wzrastająca gospodarka potrzebuje więcej pieniądza, automatycznie wzrasta zadłużenie budżetu. Jaki jest mechanizm emisji euro, tego nie wiem, i o to pytałem. Ale co ja nieuk będę tłumaczył fachowcom? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel-l Re: emisja EURO IP: *.prochem.com.pl / *.com.pl 26.11.03, 11:45 Bruno poza tym nie rozumie , że na wysokich stopach% zarabiają ciułacze (pracujący i oszczędzający), a na niskich stopach% zarabiają banki (duży popyt na kredyt) i rządzący (więcej pieniędzy do rozpiepszenia) Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: emisja EURO 26.11.03, 13:33 colas.breugnon napisał: > Otóż najważniejsze instytucje finansowe świata, > w tym największe banki emisyjne, są z reguły prywatne. FED prywatny ? > Teraz co do emisji. W USA jest tak, że rząd drukuje obligacje, > a FED dolary, w zasadzie 1:1. Dokładnie tyle dolarów jest emitowane, > o ile wzrasta dług publiczny. No, tu już zdrowo pokręciłeś. Jankescy rozpieprzacze rządowi zadłużyli się już łącznie na ponad 7000 mld USD, gdy tymczasem łączna emisja zielonych wyniosła na dziś ponad 700 mld USD . Pomyliłeś się 10-KROTNIE, a to dlatego, że Ty też nie rozumiesz podstaw tego mechanizmu. Mam nadzieję, że się nie obrazisz. > Jaki jest mechanizm > emisji euro, tego nie wiem, i o to pytałem. > Ale co ja nieuk będę tłumaczył fachowcom? Nie mam nawet danych na temat łącznej emisji EURO (pewnie paręset mld EUR). Emisja pieniądza papierowego, to kredyt dla emitenta o realnej ujemnej stopie kredytu, a filozofia utrzymywania stałej inflacji, gwarantuje istnienie potrzeby stałego przyrostu emisji. Musi być jakieś ciało nadrzęde (ogólnoeuropejskie), które decyduje, w jakiej skali może każdy narodowy bank centralny uczestniczyć w podziale tego "darmowego" kredytu (np.Niemcy mogą wyemitować 150mld "swoich" euro a Polska tylko 15mld) . I to ciało nadrzedne musi decydować jaką łączną wartość "dodruku papierków" można wypuścić w danym roku. Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon wszystkim dziękuję za wyjaśnienia 26.11.03, 16:06 ale nie obraźcie się, że zapytam gdzie indziej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4a Re: emisja EURO IP: *.library.ucsf.edu 26.11.03, 23:12 Tak darku Fed jest prywatna instytuacja. Twoje wszystkie inne wypowiedzi powinny zawierac troche wiecej rzeczywistosci a nie idealizmu. Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon jej, czyżby było w końcu z kim pogadać? 27.11.03, 08:21 Witaj 4a. Miło, że się odezwałeś. W końcu ktoś, kto wyszedł poza pierwszą czytankę. Owszem, prywatny jest FDR, Bank of England, Szwajcarski Bank Narodowy i wiele innych czołowych instytucji świata finansów. Większość wykształconych na gazetach politycznie poprawnych ludzi uważa te informacje za herezję albo za spiskową wizję świata, ale dla nich jeszcze rok temu nie istniała korupcja, dopóki jej Michnik nie odkrył, a 10 lat temu nie było w Polsce mafii, tylko drobne grupki przestępcze. Dla nich rządy tak sobie siedzą i tylko myślą, jak by tu dobrze zrobić ludom, a banki tylko kombinują, jak by tu ożywić gospodarkę ku powszechnemu uszczęśliwieniu ludzi i obywateli. Bank of England jest prywatny od założenia w 1696 r. i zauważ, że silny i prywatny funt finansował przez stulecia potęgę imperialną Anglii. Zarząd Rezerwy Federalnej jest prywatny od powstania w 1913 r. i również od tego czasu można obserwować budowę mocarstwowej pozycji USA i światowego prymatu dolara. Bank szwajcarski jest prywatny od zawsze, i też jakoś nie najgorzej na tym wychodzą Szwajcarzy, prawda? Teraz co do mechanizmów emisji. Są one oczywiście takie, jak opisałem, a że jakiś czytelnik gazet źle mnie zrozumiał, to już jego sprawa, zresztą nie będę uczył mądrzejszych ode mnie. W USA przed 1913 r. jakieś 7000 banków emitowało dolary - pod obligacje skarbu państwa. OD 1913 r. zarządza tym FRD, spółka 12 banków prywatnych, notowanych na giełdzie, lecz w swym jądrze rodzinnych. Anji jeden dolar nie jest emitowany bez pokrycia w obligacjach. Oczywiście, rząd zadłuża się nie tylko na cele emisji, więc całkowity dług publiczny nie musi być równy ilości dolarów w obiegu, ale też ta ilość nie jest przecież do końca znana w dobie dematerializacji pieniądza, który jest kreowany również przez banki komercyjne. Skalę tej kreacji limituje tylko stopa rezerw obowiązkowych banku centralnego (która podobno w Kanadzie niecały rok temu zostałą obniżona do zera - jakby no limits). Myślałem już, że szkoda czasu na dyskusje na tym forum, ale Twój głos powoduje, że powtórzę pierwotne pytania: czy ktoś tu naprawdę wie, jaki jest formalny status europejskiego banku emisyjnego i jaki jest mechanizm kreacji euro? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Re: jej, czyżby było w końcu z kim pogadać? 27.11.03, 10:20 colas.breugnon napisał: >Teraz co do mechanizmów emisji. Są one oczywiście takie, jak opisałem, a że >jakiś czytelnik gazet źle mnie zrozumiał, to już jego sprawa, zresztą nie będę >uczył mądrzejszych ode mnie. W USA przed 1913 r. jakieś 7000 banków emitowało >dolary - pod obligacje skarbu państwa. Nie rozumiesz podstaw. Czy rozumiesz co to jest obligacja ? Obligacja to zobowiązanie do zapłaty, podobne do zobowiązania spłaty kredytu przez kredytobiorcę. Emisja obligacja państwa jest niczym innym jak zadłużaniem się państwa (braniem kredytu). Oczywiście, aby ktoś mógł wziąć kredyt, musi być ktoś oszczędny chcący założyć ... (co?) ... lokatę. A suma lokat (w szerokim sensie) musi być RÓWNA sumie kredytów. Rozumiesz ? To kredyty mogą być wydawane wyłacznie "pod" ... złożone depozyty, czyli "pod lokaty" oszczędnych. Pieniądz papierowy w obiegu ma pewną formę lokaty kogoś kto kupił banknot, ale nie pozbywa się go natychmiast. Jednak wartość jednostki pieniądza określana jest poprzez ilość pieniądza papierowego w obiegu w danych warunkach gospodarczych. Nagłe dodruowanie np.3 razy większej ilosci pieniądza skończyłoby się np. 10-krotnycm spadkiem wartości tegoż (zwiększa się dodatowo szybkość obiegu pieniądza w warunkach hiperinflacji). To właśnie dlatego bzdurą jest drukowanie "pod zapotrzebowanie na kredyt" - skutek jak wyżej. Rozumiesz ? >Ani jeden dolar nie jest emitowany bez pokrycia w obligacjach. Nie istnieje coś takiego jak "pokrycie w ... kredycie". > ale też ta ilość nie jest przecież do końca > znana w dobie dematerializacji pieniądza, który jest kreowany również przez > banki komercyjne. Z tą bzdurą rozprawiałem się już parę miesięcy temu na forum. >Owszem, prywatny jest FDR, Bank of England, Szwajcarski Bank Narodowy >i wiele innych czołowych instytucji świata finansów. Większość wykształaconych >na gazetach politycznie poprawnych ludzi uważa te informacje za herezję colas, czy rozumiesz, że to PAŃSTWO wprowadza i wymusza (najwyższymi karami) MONOPOL na drukowanie pieniądza ? Rozumiesz to czy myślisz, że każdy miał prawo drukować swojego funta i swojego dolara, ale odpadli w konkurecji ? To jest podstawowe pytanie : czy rozumiesz powyższe ? Jeśli rozumiesz, to zrozumiez również, że żadne państwo nie dałoby takiego monopolu dla prywatnego przedsiębiorcy tylko dlatego, że "lubi go". Rozumiesz to ? Jeśli państwo tworzy się na coś monopol, to chce z tego wziąć WIĘKSZOŚĆ korzyści. W wersji polskiej republiki kartoflano-bananowej, kolesie wprowadzają monopol na rynku dla samorzadzików notariuszy, adwokatów itp.itp.itp., ale wiadomo, że każda palityczna szmata czerpie z tego co roku "nieewidencjonowane" korzyści. W wersji Wlk.Brytanii czy USA, WYMUSZANY monopol na drukowanie "swojego" pieniądza skutkuje tym, ze prywatne instytucje TYLKO OBSŁUGUJĄ coś co jest domeną pańtwa. A ponieważ prywatne instytucje są NAJBARDZIEJ EFEKTYWNE, to niech obsługują. Tylko musisz pamiętać, że jeśli prywatna gorzelnia, prywatny Polmos i prywatny handlowiec sprzedadzą klientowi wyrób końcowy (półlitrówkę czystej) do z uzyskanych 19zł, dzielą się między sobą tylko 5-ciozłotówką, 14zł jako akcyza i VAT trafia do państwa,. Rozumiesz to ? Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon przepraszam 27.11.03, 10:32 Tak mi imponuje Twoja erudycja, że nie czuję się na siłach z nią polemizować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4a Re: jej, czyżby było w końcu z kim pogadać? IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 28.11.03, 07:31 Przygotuje dla Cebie darku post, gdzie udowodnie ze jestes zupelnie w bledzie. Kredyty=lokaty, to tylko zapis papierowy. Czysty biurokratyczny idealizm. W rzeczywistosci tak nie jest. Ale to potrwa jakis czas. Mam nadzieje ze dasz mi troche czasu. OK? Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek czasu ci u nas dostatek 28.11.03, 10:14 Gość portalu: 4a napisał(a): >Przygotuje dla Cebie darku post, gdzie udowodnie ze jestes zupelnie w bledzie. >Kredyty=lokaty, to tylko zapis papierowy. Czysty biurokratyczny idealizm. W >rzeczywistosci tak nie jest. Ale to potrwa jakis czas. Mam nadzieje ze dasz mi >troche czasu. OK? O.K. (jak w tytule). Widzisz, ten omawiany wymóg jest dlatego oczywisty, bo bank MUSI działać analogicznie jek sklep-pośrednik między dostawcą a odbiorcą. Sytuacja, w której jest DUZO WIĘCEJ lokat niż udzielonych kredytów jest typowa ... dla "piramidek finansowych" (patrz : Albania kilka lat temu). Po prostu nadmiarowe depozyty nie leżą w skarbcu, ale są stale defraudowane przez "bankowca". Tutaj, nietety, wielu uparło się, że bank ma DUŻO WIĘCEJ ... kredytów niż lokat. To jest o tyle wesołe, bo ... niemożliwe. Zwyczajnie niemożliwe ! Trochę logiki ! Wyobraź sobie, że oszczędni przynieśli do banku gotówką milion talarów, aby założyć lokaty. Pytanie : ile talarów gotówką jest w stanie wydać bank kredytobiorcom ? 10 milionów ? Tak niektórzy to widzą - "że conajmniej kilka mln" ! Dla tych "niektórych" pytanie dodatkowe : w jaki sposób sklep może sprzedać 100 ketchupów, jeśli do pustego magazynu dostawca dostarczył łącznie tylko 10 ketchupów ? No jak ? Oczywiście "niektórzy" zakrzykną, że banki w naszych czasch już wydają "elektroniczne pieniądze" i że "nikt nie wie ile tego elektronicznego wydano". Dla tych "niektórych" uwaga dodatkowa : NIE MA ŻADNEGO ELEKTRONICZNEGO PIENIĄDZA. Nie ma ! Są tylko identyfikatory w dopracowanym systemie informatycznym rejestrującym lokaty i udzielone kredyty. System uznając czyjąś płatność powiększa lokatę sprzedawcy i o DOKŁADNIE TYLE SAMO zmniejsza lokatę płatnika (kasjer mógłby się pomylić o parę złoty i chwiowo "wykreować cóś" - system informatyczny nie pomyli się nawet o grosz) . I wszystko jasne ? No ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRvUngern-Sternber Poprawiles ale nadal jest bez sensu. IP: *.man.lodz.pl / *.man.lodz.pl 27.11.03, 13:29 Co ty z tymi obligacjami?Jedne sa na cele emisyjne inne nie.Jak moze byc pokrycie w obligacjach?Przeciez to papier?Stary dawniej byl pieniadz zloty.KAZDY KTO MIAL ZLOTO MOGL ISC DO BANKU I ZROBIC Z NIEGO PIENIADZ.Gdy pojawil sie pieniadz papierowy Co zmieniono-po prostu zloto zgromadzono w skarbcu w zamian dajac ludziom papier.W KAZDEJ JEDNAK CHWILI MOZNA BYLO DOSTAC ZA PAPIER ZLOTO.Pozniej z tego zrezygnowano.Teraz papier nie ma pokrycia w niczym.I problem polega na tym.Kto decyduje o puszczaniu papieru w obieg. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRvUngern-Sternber Myslales ze EBC jest prywatny!!!???? IP: *.bg.am.lodz.pl 26.11.03, 14:46 Stary rozsmieszasz mnie :o))).Naprawde tak myslales?Stary nie musisz mi tlumaczyc co wiedzialem powiedzialem.Poza tym widze ze ty nie odrozniach formalnych zapisow prawnych od RZECZYWISTEJ PRAKTYKI.A zeby to wiedziec trzeba byc w srodku...O zlotym cielcu i kaplanach pieniadza nic nie pisalem to twoje slowa.Gdzies ty zlapal ten marksistowski zargon...A z tym drukowaniem pieniedzy w USA to wybacz ale to sa jakies brednie.Byly czasy gdy w USA deficyt budzetu rocznie wynosil 144 mld$ tymczasem ilosc wydrukowanego pieniadza 50 mld.Gdyby wydrukowali 144 mld dodatkowo mieli by 400% inflacji rocznie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel-l Re: Myslales ze EBC jest prywatny!!!???? IP: *.prochem.com.pl / *.com.pl 27.11.03, 10:43 Dyskutujemy od dawna o BC, inflacji i emisji pieniądza i z przykrością stwierdzam że większość uczestników forum niczego się nie nauczyła i powtarza wciąż te same stereotypy. Szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon takie coś mi wkleił(a) Gini na forum Aktualności 28.11.03, 13:19 Co nieco z historii bankowosci Autor: Gość: K.J. IP: 144.138.225.* Data: 28.06.2002 19:40 zarchiwizowany Nalezy tu podkreslic, ze wprawdzie nazwy bankow centralnych, np. Bank of England czy US Federal Reserve moze sugerowac ze banki te naleza do panstwa (czyli nas wszystkich), byc moze sa kontrolowane przez rzad, ktory rowniez, przynajmniej teoretycznie, powinien rzadzic w imieniu nas wszystkich, a przynajmniej w imieniu wiekszosci. (w mysl zasad demokracji). Funkcja takiego banku centralnego powinien byc nadzor nad calym systemem bankowym (prywatnym) oraz emisja pieniadza. Otoz nic dalszego od prawdy. Sa to banki kontrolowane przez banki komercyjne, czyli banki prywatne. Pierwszym takim bankiem centralnym byl zalozony w 1694r. Bank of England. Pod koniec lat 1600 Anglia byla zrujnowana finansowo. Zostala wyczerpana trwajacymi ponad 50 lat wojnami z Francja i czasami z Holandia. Rzad, badac zadluzony az po same uszy i potrzebujacy dalszego kredytu na prowadzenie swojej polityki, doszedl do porozumienia z poszczegolnymi prywatnymi bankami, i za cene dalszego kredytu wyrazil zgode na zalozenia popieranego przez rzad, ale znajdujacego sie w rekach prywatnych, banku centralnego, ktory mial prawo emisji pieniadza. Juz w 1770r., Sir William Pitt, przemawiajac w House of Lords, powiedzial: "Poza tronem (w ukryciu) znajduje sie potega wieksza od potegi krolewskiej" (There is something behind the throne greater than the king himself) Natomiast "bankier wszechczasow" Mayer Rothschild, tak to krotko okreslil: "Pozwolcie mi kontrolowac pieniadz jakiegos narodu i jego emisje, a nie obchodzi mnie kto stanowi w nim prawa". (Let me issue and control a nation's money and I care not who writes its laws.) Natomiast to mial do powiedzenia o samym Rothschildzie poeta Heinrich Heine: "Pieniadz jest bogiem naszych czasow, a Rothschild jest jego prorokiem" US Federal Reserve znajduje sie pod kontrola wielkich bankow nowojorskich, posiadajacych wiekszosc udzialow w tym banku. Do bankow kontrolujacych Federal Reserve naleza: Rothschild Banks of London and Berlin, Lazard Brothers Banks of Paris, Israel Moses Seif Banks of Italy, Warburg Bank of Hamburg and Amsterdam, Lehman Brothers Bank of New York. Kuhn, Loeb bank of New York, Chase Manhattan Bank of New York, City Bank NA, oraz Goldman & Sachs Bank of New York. Naiwnym byloby twierdzenie ze banki te maja na sercu dobro obywateli amerykanskich. Maja one za jedyny cel dzialalnosci powiekszanie swego i tak ogromnego bogactwa i potegi. Za pomoca mechanizmow kredytowych kontroluja one emisje pieniadza, moga wykreowac bezrobocie i kontrolowac inflacje, w zaleznosc co przyniesie w danym momencie wiekszy zysk. Thomas Jefferson powiedzial: "Szczerze wierze w to, ze banki stanowia dla naszej wolnosci o wiele wieksze zagrozenie niz obce armie. Insytucje bankowe daly poczatek arystokracji pieniadza, ktora to arystokracja kontroluje rzad. Moc drukowania (emisji) pieniadza powinna byc bankom odebrana i oddana ludziom (obywatelom danego panstwa) do ktorych ona powinna nalezec." James Madison, jeden z glownych autorow konstytucji amerykanskiej, czwarty prezydent S.Z., tak okreslil ludzi, ktorych nazywa spekulantami waluta (money changers) popierajacych powstanie bankow centralnych: "Jest zapisane na kartach historii, ze money changers uzywali kazdej formy przemocy, intrygi i oszustwa zeby uzyskac kontrole nad rzadami poprzez kontrole emisji pieniadza i polityki pienieznej". (History records that the money changers have used every form of abuse, intrigue, deceit, and violent means possible to maintain their control over governments by controlling money and its issuance" Abraham Lincoln: "Rzad powinien prowadzic emisje pieniadza i kredytu potrzebnego rzadowi i obywatelom, aby zaoszczedzic im ogromnego oprocentowania. Wtedy pieniadz przestanie byc panem, a stanie sie sluga ludzkosci." (The Government should create, issue, and circulate all the currency and credits needed to satisfy the spending power of the Government and the buying power of consumers. By the adoption of these principles, the taxpayers will be saved immense sums of interest. Money will cease to be master and become the servant of humanity" Niestety Woodrow Wilson nie sluchal swoich poprzednikow i 1913r. podpisal Federal Reserve Act. Stary rabus, Napoleon, rownie krotko podsumowal cala ta sytuacje: "Ten kto daje, ma przewage nad tym ktory bierze. Pieniadze nie maja ojczyzny, finansisci nie znaja uczucia patriotyzmu i uczciwosci: ich jedynym celem jest zysk".(The hand that gives is above the hand that takes. Money has no motherland; financiers are without patriotism and without decency: their sole object is gain) Caly ten finansowy "burdel" zapoczatkowali Chinczycy, ktorzy jako pierwsi uzywali papierowych pieniedzy juz w latach 618-907. Okolo roku 1000, chinscy handlarze w Sichuan emitowali papierowe pieniadze pod nazwa Jiao zi. Z powodu czestych oszustw, prawo emisji pieniadza zostalo im odebrane w 1024r. przez dynastie Song, ktora jako pierwsza prowadzila rzadowa emisje pieniedzy. I tak to doszlo az do zlotnikow w sredniowiecznej Anglii, ktorzy jako pierwsi w Europie zaczeli uzywac papierowych pieniedzy, ktore wlasciwie byly pokwitowaniem na zloto zlozone w ich sejfach. Takie kwity byly o wiele wygodniejsze w uzyciu niz ciezkie zlote lub srebrne monety. Z czasem, celem uproszczenia calego procederu, kwity zaczely byc wystawiane na okaziciela zamiast imiennie, co uczynilo je latwym srodkiem platniczym, poniewaz nie wymagaly podpisu. Wkrotce pomyslowi zlotnicy zauwazyli, ze jedynie niewielka ilosc osob pojawia sie w ich pracowniach z kwitami, domagajac sie ich rownowartosci w zlocie. Tak to narodzil sie pomysl pozyczania czesci przechowywowanego w ich sejfach zlota, oczywiscie pobierajac za to odpowiednie procenty. Byl to szczegolnie zyskowny proceder, poniewaz zloto to nie bylo ich wlasnoscia. Wkrotce powstala taka prosta angielska spiewka ludowa: "Ze szmat robi sie papier, z papieru robi sie pieniadze, z pieniedzy robi sie banki, banki robia pozyczki, pozyczki robia zebrakow, zebracy robia szmaty". Sprytni zlotnicy rowniez odkryli, ze moga wystawiac jako pozyczki wiecej kwitow niz posiadali zlota w depozycie i nikt tego nawet nie zauwazy, co okazalo sie wyjatkowo dochodowym przedsiewzieciem. I w ten to sposob narodzila sie podstawa wszelkiej bankowosci. To wlasnie nazywa sie z angielska "fractional reserve lending", co mozna wytlumaczyc jako pozyczanie wiekszej ilosci pieniedzy niz znajduje sie w depozytach danego banku (i oczywiscie pobieranie procentu od tych pozyczek) Poczatkowo zlotnicy zadawalali sie stosunkowo skromnymi zarobkami, pozyczajac dwukrotnie lub trzykrotnie wiecej niz mieli zlota w swoich sejfach. Lecz wkrotce chciwosc wziela gore, i zaczeli wystawiac kwity depozytowe w wysokosci nawet dziesieciokrotnie przewyzszajaca ilosc zlota danego im na przechowanie. Dzisiaj nazywa sie to "fractional reserve banking" i oznacza to, ze banki posiadaja w stosunku do udzielanych pozyczek jedynie mala czesc w rezerwie. Np. w USA banki maja prawo pozyczac dziesieciokrotnie wiecej pieniedzy niz znajduje sie faktycznie w ich posiadaniu. Jakiz to swietny interes. Naliczac odsetki, powiedzmy w wysokosci 10% od pieniedzy ktorych wlasciwie nie ma. Oczywiscie zamiast kwitow depozytowych na zloto, dzisiejsze banki po prostu pozyczaja wiecej pieniedzy niz posiadaja rezerw gotowkowych w banku centralnym. Za pomoca tego procesu banki centralne, moga w zaleznosci od tego co bedzie dla nich bardziej korzystne (przyniesie wiekszy profit), powodowac mniejsza lub wieksza inflacje, a nawet deflacje. Odpowiedz Link Zgłoś
darr.darek Kagan, zmieniłeś nick ? 28.11.03, 14:15 colas.breugnon napisał: > Dzisiaj nazywa sie to "fractional reserve banking" i oznacza to, ze banki > posiadaja w stosunku do udzielanych pozyczek jedynie mala czesc w rezerwie. > Np. w USA banki maja prawo pozyczac dziesieciokrotnie wiecej pieniedzy niz > znajduje sie faktycznie w ich posiadaniu. Jakiz to swietny interes. Naliczac > odsetki, powiedzmy w wysokosci 10% od pieniedzy ktorych wlasciwie nie ma. > Oczywiscie zamiast kwitow depozytowych na zloto, dzisiejsze banki po prostu > pozyczaja wiecej pieniedzy niz posiadaja rezerw gotowkowych w banku > centralnym. Poczytaj co napisałem w poście "czasu ci u nas dostatek". A moze wymyślisz sposób jak sklep może sprzedać 100 ketchupów, jeśli dostarczono mu do pustego magazynu tylko 10 . No ! Czekamy na inwencję twórczą. Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon słuchaj, chłopię 28.11.03, 17:30 Słuchaj, to może czegoś się dowiesz. A jeśli wszystko wiesz, to ja z Tobą gadać nie chcę. Jeśli nie wiesz wszystkiego, to zechciej się jakiś czas nie odzywać, a może zostaniesz nieoczekiwanie nagrodzony. Teraz zaliczkowo, tylko proszę, nie polemizuj od razu, bo zrozumienie tego wymaga czasu: banki istotnie udzielają kredytów do wysokości sumy zgromadzonych depozytów, tylko tak się składa, że jeśli dostajesz kredyt, to zazwyczaj automatycznie uznawane jest Twoje konto w tymże samym banku, czyli depozyt. Dopóki kredytu nie wykorzystasz, jego kwota jest nielimitowana, bo jest z definicji równa depozytowi - Twojemu oczywiście. Jedynym tu hamulcem są rezerwy obowiązkowe, w ramach których ileś tam procent udzielonych kredytów aresztuje bank centralny. Gdyby relacje kredytów i depozytów wyglądały tak, jak uczą na trzecim roku SGH, a Ty nauki te rozgłaszasz tutaj, rezerwy nie byłyby w ogóle potrzebne. Wiem, że człowiekowi mądremu trudno jest uznać swoją głupotę, ale i Ty wiedz, że dopóki jej sobie nie uświadomisz, nie możesz się rozwijać. Zamilknij, proszę, na tydzień-dwa. Dla dobra tego wątku i Twojego własnego. Ciekawe, po co ja cholera cudze dzieci za darmo uczę? Jakaś misja czy co? Pozdrawiam Cię Darku serdecznie i do usłyszenie za dłuższy - mam nadzieję - czas, a obiecuję, że będziesz wtedy mądrzejszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: słuchaj, chłopię IP: *.ny325.east.verizon.net 29.11.03, 05:24 www.yoogee.com/search/?lt=14&q=www.fedralreserves+bank.gov&cls=xbs3&rid=r01 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: słuchaj, chłopię IP: *.ny325.east.verizon.net 29.11.03, 05:42 www.frbsf.org/publications/federalreserve/monetary/ To o to chodzilo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: słuchaj, chłopię IP: *.ny325.east.verizon.net 29.11.03, 05:54 www.frbsf.org/tools/faq.html#ownfed Dobrze tez jest kliknac tu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEJ Re: słuchaj, chłopię ECB IP: *.ny325.east.verizon.net 29.11.03, 05:59 www.ecb.int/ Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon dziękuję 29.11.03, 10:55 cenne linki, chociaż, zauważ, jeśli chodzi o pryncypia, to ani nie zaprzeczają, ani nie potwierdzają, przynajmniej na pierwszy rzut oka. poczytam chętnie i może się jeszcze odezwę. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
colas.breugnon cytat o FED 29.11.03, 11:44 Francuzi to antysemici. Dlatego ich bank narodowy pozostaje państwowy, i dlatego publikują różne niepoprawne książki. Wydawnictwo WAB, wydało w roku 2002, przy wsparciu Programu Boya-Żeleńskiego, francuskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Ambasady Francji w Polsce i Instytutu Francuskiego w Warszawie książkę Rene Sedillota, wielokrotnego lauteata Nagrody Akademii Francuskiej, w serii LAROUSSE, (C) BORDAS 1989, (C) LAROUSSE 1997, ISBN 83-88221-48-5 - książkę "Moralna i niemoralna historia pieniądza", za którą cytuję str. 174-176: [...] Długo poszukiwano właściwego sposobu emisji. Zasady ustalone w roku 1864 są skomplikowane. Konstytucja wciąż zabrania instytucjom rządowym emisji pieniądza. Prawo daje pełną swobodę bankom prywatnym, zwanym „National Banks", pod warunkiem że na wydrukowane banknoty uzyskają gwarancję, składając w depozyt obligacje federalne, Bonds. Skarb państwa wypełnia zresztą zobowiązania wszystkich upadających banków, dzięki czemu banknoty są wymienialne i wiarygodne. Początkowo wyznaczono dla banknotów pułap emisyjny, potem, w roku 1875, zrezygnowano z niego. W roku 1912 w obiegu znalazło się za sprawą 7355 banków 690 milionów dolarów. Ponieważ pokrycie tego pieniądza stanowią obligacje federalne, jest on bezpośrednio związany z długiem publicznym. Obok biletów „National Banks" w obiegu pozostają różne papiery skarbu państwa - świadectwa depozytu srebra i złota, US-notes, jak oficjalnie nazywały się poczciwe, stare greenbacks, renty z okresu wojny secesyjnej. Obywatele amerykańscy nie w pełni uświadamiali sobie, że system oparty na licznych bankach i różnorodnych papierach jest niespójny, z zazdrością jednak spoglądali na zwarte systemy monetarne państw europejskich. Kryzys roku 1907 uwypukla konieczność reformy. Od początku stulecia, czyli w ciągu siedmiu lat, masa pieniądza w obiegu uległa podwojeniu. Ogarnięte kolejną falą paniki tłumy oblegają banki, co prowadzi do chwilowego zawieszenia wypłat gotówkowych. Władze decydują się zmodyfikować zasady emisji. Czy na sposób europejski? Rozwiązania stosowane za Atlantykiem trudno przenieść do kraju wielkiego jak kontynent, do federacji częściowo niezależnych stanów. Regionalizm, ograniczany przez instytucje centralne, bierze górę i 23 grudnia roku 1913 następuje zmiana systemu emisji dolara. Dwanaście banków Systemu Rezerwy Federalnej z funduszami opartymi na wkładach wniesionych przez banki prywatne, czyli dawne „National Banks", powstaje w dwunastu dystryktach. [...] Kiedy potrzebują banknotów, odwołują się do Rezerwy Federalnej i otrzymują je pod zastaw walorów o wartości żądanej kwoty. [...] Waszyngtoński Zarząd Rezerwy Federalnej (Board of Governors) sprawuje kontrolę nad systemem - określa wysokość emisji, czuwa nad spójnością i ciągłością polityki monetarnej, starając się uchronić ją przed wpływami prywatnych czy grupowych interesów. Nowa instytucja ma strzec niezależności. Banki federalne nie są bankami państwowymi. Zarząd nie jest organem publicznym, a jego prezes może przeciwstawić się sekretarzowi skarbu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fan Gadomskiego Panie Gadomski IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 02.12.03, 18:29 Pan taki mądry. Nie ma Pan nic do powiedzenia? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pawel-l Re: emisja EURO IP: *.prochem.com.pl / *.com.pl 03.12.03, 15:20 A propos tego że FED jest prywatny A little more than one year ago, as many readers may recall, Ben Bernanke addressed the National Economists Club in Washington, D.C. During that now-infamous speech, Bernanke remarked, "U.S. dollars have value only to the extent that they are strictly limited in supply. But the U.S. government has a technology, called a printing press.that allows it to produce as many U.S. dollars as it wishes at essentially no cost. By increasing the number of U.S. dollars in circulation, or even by credibly threatening to do so, the U.S. government can also reduce the value of a dollar in terms of goods and services, which is equivalent to raising the prices in dollars of those goods and services. We conclude that, under a paper-money system, a determined government can always generate higher spending and hence positive inflation." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 4a Re: emisja EURO IP: *.library.ucsf.edu 03.12.03, 23:45 Hmmm cz Tbond jest pieniadzem? Tak sie z ciekawosci pytam i kto ten bondy monetyzuje?? Odpowiedz Link Zgłoś