Dziś usłyszałam z ust mojego nauczyciela od fizyki :
"Cieszę się, ze Hitler
pozbył się Żydów z mojej wsi. Inaczej bylibyśmy
niejednolici narodowościowo."
Jak to usłyszałam, to myślałam, ze krew mnie zaleje

To było na prawdę niesmaczne. Gość ma pretensje kiedy usłyszy z naszych ust
słowo 'kretyn' a sam, opowiada nam takie rzeczy. Żałosne. Żenujące. Chore.