Dodaj do ulubionych

List psa do człowieka

27.10.09, 16:43
List psa do człowieka

Jak mogłes?
Kiedy byłam mała, moje błazeństwa smieszyły Cie do łez.
Nazywałes mnie swoja dziewczynka.
Zostałam Twoim najlepszym przyjacielem pomimo wszystkich pogryzionych butów i
zamordowanych przeze mnie poduszek.
Kiedy byłam "niegrzeczna" groziłes mi palcem i pytałes: "jak tak możesz?", ale
już za chwile ustępowałes.
Przewracałam sie na plecy, a Ty drapałes mnie po brzuszku.
Troche dlugo trwało zanim przyzwyczaiłam sie do życia w mieszkaniu.
Ty byłes ciagle okropnie zajęty, ale pracowalismy nad tym wspólnie.
Pamiętam, jak sypiałam w Twoim łóżku z nosem wtulonym pod Twoje ramie.
Kiedy tak zwierzałeś mi sie ze swoich najskrytszych mysli i pragnień
wierzyłam, że moje zycie nie może już być doskonalsze.
Chodzilismy na długie spacery i razem biegalismy po parku.
Jedlismy razem lody (ja dostawałam tylko wafelek, bo "lody nie sa zdrowe dla
psów", tak mówiłes).
W domu ucinałam sobie długie drzemki w promieniach słońca, czekajac aż wrócisz
z pracy.
Wreszcie zaczałes spędzac tam coraz wiecej czasu i rozgladac sie za ludzkim
partnerem.
Czekałam na Ciebie cierpliwie, pocieszałam, kiedy spotkało Cie rozczarowanie,
kiedy miałes złamane serce.
Nigdy nie besztalam Cie za nieodpowiednie decyzje, i skakałam z radosci kiedy
wracałeś do domu zakochany.
Ona, Twoja żona, nie lubi psów.
Mimo to powitałam ja w naszym domu, okazalam jej szacunek i posłuszenstwo.
Ty byłeś szczesliwy, wiec ja też.
Kiedy urodziły sie Wasze dzieci, tak jak Ty byłam zafascynowana ich zapachem i
różowoscia, i tak jak Ty, chciałam sie nimi opiekować Tylko, że ona i Ty
martwiliscie sie żebym nie zrobiła im nic złego, wiec spędzałam większosć
czasu wygnana do innego pomieszczenia.
Zostałam "więźniem miłosci", chociaż tak bardzo chciałam okazać im swoje uczucia.
Kiedy troche podrosły, zostałam ich przyjacielem.
Wczepiały sie w moje futro i podażały za mna niepewnym kroczkiem, zagladały mi
w uszy, wsadzały do oczu palce i całowały w czubek nosa.
Uwielbiałam ich pieszczoty -Twoje stały sie przecież takie rzadkie.
Gdyby było trzeba broniłabym Twoich dzieci własnym życiem. Wslizgiwałam sie im
do łózek i słuchałam szeptanych do mojego ucha sekretów i najskrytszych marzeń.
Razem nasłuchiwalismy, czy nie wracasz z pracy.
Kiedys, dawno temu, kiedy ktos pytał, czy masz psa, wyciagałes z portfela moje
zdjęcie i opowiadałes im o mnie.
Przez ostatnie lata odpowiadałes tylko krótko "mam" i zmieniałes temat. Z
"Twojego psa" stałam sie "jakims psem" i miałes za złe każda sume, która
musiałes na mnie wydać.
Ostatnio dostałes propozycje nowej pracy.
Razem z rodzina przeprowadzisz sie do innego miasta.
Niestety, w nowym miejscu nie można trzymać zwierzat.
Podjałes własciwa decyzje.
Twoja rodzina dużo na tym zyska.
Kiedys ja byłam Twoja jedyna rodzina...
Cieszyłam sie jak zwykle na przejażdżke samochodem, kiedy wyruszylismy w droge
do schroniska.
Schronisko pachniało brakiem nadziei i strachem wszystkich psów i kotów.
Wypełniłes formularz i powiedziałes "Na pewno znajdziecie jej dobry dom".
Wzruszyli tylko ramionami i popatrzyli na Ciebie ze smutkiem.
Dobrze wiedzieli, co czeka psa w srednim wieku, nawet takiego z papierami.
Siła odgiałes zacisnięte na mojej obroży palce swojego syna, który krzyczal
"Tato, prosze nie pozwól im zabrać mojego psa!"
Martwie sie o niego.
Dałes mu własnie piękna lekcje przyjaźni, lojalnosci, miłosci,
odpowiedzialnosci i szacunku dla zycia...
Unikajac mojego wzroku poklepałes mnie po głowie.
Uprzejmie odmówiłes zabrania obroży i smyczy.
Musiałes isć, miałes umówione spotkanie.
Kiedy wyszliscie, usłyszałam jak dwie miłe panie rozmawiaja ze soba na mój temat.
"Musiał wiedzieć, ze wyjeżdża już dawno.
Dlaczego nie znalazl psu innego domu?"
powiedziała jedna, a druga dodała: "Jak mógł?"
W schronisku dbaja o nas na ile pozwala ich napięty program dnia. Karmia nas
rzecz jasna, ale nie mam jakos apetytu.
Na poczatku za każdym razem kiedy ktos przechodził koło mojego boksu
podbiegałam majac nadzieje, ze to Ty, ze zmieniłes zdanie, że to wszystko był
tylko zły sen, albo że przynajmniej to ktos, komu by na mnie zależało, ktos,
kto by mnie uratował.
Kiedy zdałam sobie sprawe, że nie mam co konkurować z rozesmianymi
szczeniakami, nieswiadomymi własnego losu, zaszyłam sie w kacie i czekałam.
Słyszałam jej kroki, kiedy pod koniec dnia szła po mnie.
Poprowadziła mnie między wybiegami do oddzielnego pomieszczenia.
Panowała tam błoga cisza.
Posadziła mnie na stole, podrapała za uszami i powiedziała, żebym sie nie
martwiła.
Serce waliło mi w oczekiwaniu na to, co miało sie zdarzyć.
Czułam też ulge: nadszedł koniec udręk dla więźnia miłosci. Zaczełam martwić
sie o te kobiete - taka już mam nature, tak samo bałam sie o Ciebie.
Żeby ciężar, który dzwiga, nie przygniótł jej.
Kobieta delikatnie założyła na mojej łapie opaske.
Łza poleciała jej po policzku. Chciałam pocieszyć te kobiete tak jak
pocieszałam Ciebie lata temu i polizałam ja po twarzy.
Pewnym ruchem wkłuła mi igłe do żyły i poczułam, jak zimna substancja
rozchodzi sie po moim ciele.
Zasypiajac spojrzałam w jej dobre oczy i szepnełam cichutko: "Jak mogłes ?"
Kobieta rozumiała psi jezyk. "Tak mi przykro" powiedziała, a potem przytuliła
mnie i pospiesznie tłumaczyła, że pomoże mi znaleźć sie w lepszym miejscu.
Nikt tam o mnie nie zapomni, nie skrzywdzi ani nie porzuci, to miejsce pełne
miłosci i swiatła, inne niż na ziemi.
Zbierajac resztki energii leciutko poruszyłam ogonem, próbujac wyjasnic
kobiecie, ze to nie do niej były moje ostatnie słowa.
To do Ciebie, mój Ukochany Panie, mówiłam.
Będe zawsze mysleć o Tobie i czekać na Ciebie po tamtej stronie.
Życze Ci, żeby każdy był Ci tak wierny jak ja.

[ psiakosc.mojeforum.net/temat-vt758.html ]

czytając to płakałam... a Wy?
co o tym sądzicie?
Obserwuj wątek
    • maximum_ride Re: List psa do człowieka 27.10.09, 18:58
      poryczałam się...
      crying
      • tysiiaa.a Re: List psa do człowieka 27.10.09, 19:40
        i ja też.
        normalnie łzy same do oczu lecą.
        piękny wiersz smile
        tylko taki smutny sad
        • sophie_ Re: List psa do człowieka 27.10.09, 19:44
          < beczy >

          ; ((
          • love_sick Re: List psa do człowieka 27.10.09, 19:52
            jejuuu. ; ((
            <płacze>
          • spier.dalaj666 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 19:53
            przekopałam wiele stron na temat zwierząt i schronisk
            znalazłam adopcję zwierząt na odległość
            i pomyślałam nad tym, żeby może
            moja klasa mogła zaadoptować jakieś zwierzątko...
            bo wiadomo, dla klasy liczącej 20 osób łatwiej jest zebrać 50 zł
            niż jednemu człowiekowi...
            i zastanawiam się nad wydrukowaniem tego wiersza
            przeczytanie klasie na godzinie wychowawczej
            myślicie, że moja klasa zgodziłaby się na adopcję takiego zwierzaka?
            boję się, że mnie wyśmieją...
            • love_sick Re: List psa do człowieka 27.10.09, 19:57
              ja napewno bym się zgodziła.
              a przeczytać i tak możesz.
              mozecie zrobić temat o zwierzętach ze schroniska.
              jejuu, to takie smutne.
              • boy_love_you Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:03
                popłakałam się cryingcryingcryingcrying
                To takie smutne cryingcryingcryingcrying
              • colors Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:04
                ryczę. naprawdę ryczę ; ( .
                Myślę, że to świetny pomysł ...ale potem się rozstaniecie i co wtedy z tym psiakiem ? .

                Bardzo chcę w przyszłości mieć pieski ze schroniska . właśnie takie biedne, które nie mają
                szans na ' adopcję ' .
                • luskaa Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:10
                  Z natury twarda jestem ale pod koniec wiersza poryczałam się !!!! Wyobraziłam sobie moją sunie na miejscu tego biednego pieskasadsad Sara bo tak się wabi moja suńka nie jest rasowa tylko jest zwykłym kundelkiem. Urodziła się w na dworze. Tylko ona przeżyła ze wszystkich szczeniaków i ją przygarnełam. Ale moja mama się nie zgodziła i kazała mi ją odnieść i tak musiałam zrobić(miałam 4 lata). Ale w nocy dostałam takiej gorączki że rano tata mi ją przyniósł i to ona mnie wychowała bo jest ze mną do tej porykisssmileNie wyobrażam sobie bez niej życia!!
                  • panna_efron_x33 Re: List psa do człowieka 28.10.09, 19:38
                    jejuuu ; (((((.!
                    jakie to smutne .! sad((
                    poryczałam sięęę .. crying
                    . <beczy> .
      • nastolatkak93 Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:13
        maximum_ride napisał(a):

        > poryczałam się...
        > crying

        ja tez...przy koncu..crying
    • madziusia94 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:07
      O Jezu piękne.. Popłakałam się na końcówce.. Ryczę normalnie.. Masakra.. Ale
      taka prawda jest.. O matko nie widzę co pisze. x D ha ha x D cryingcrying
      • spier.dalaj666 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:13
        właśnie nad tym też się zastanawiałam.
        że co będzie z psiakiem jak się rozstaniemy...
        i czytałam, tam w necie, że jeśli już nie chce się wpłacać pieniędzy
        to się poprostu pisze meila i nie trzeba już wpłacać.
        ale sądzę, że dalej chciałabym, żeby ktoś miał 'opiekę' nad takim psem...
        więc myślę, że np. jak moja klasa się już rozstanie
        to można by było przekazać to wpłacanie pieniędzy na inną, młodszą klasę.
        ale wiadomo, że to trzeba dokładnie przemyśleć, przeanalizować, itp...
        bo przecież na dłuższą metę jest to odpowiedzialność... i właśnie nie wiem...
        co poradzicie w tej sytuacji?
        czy może powinnam zaproponować mojej klasie zbieranie różnych drobiazgów
        potrzebnych do schroniska? znaczy karmy psie, kocie...
        i wiele innych rzeczy... jak myślicie?
    • tokio_hotel_483 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:12
      Kurde,ja troche tez...:x
      wzruszającecrying
    • madziusia94 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:13
      Możesz przeczytać to klasie ( widok łez w oczach chłopaków - bezcenne x D haha.)
      . Ale z tą adopcją na odległość może być ciężko bo potem się wszyscy
      rozstaniecie i co? Będziesz sama płacić? Przemyśl to jeszcze. : * : )
      • oolluussiiaa96 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:14
        czytalam z kazdym wersem coraz smutniejsza az mi laza poleciala confused
      • madziusia94 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:16
        No , ale z karmami i innymi potrzebnymi rzeczami do schroniska dla zwierząt to
        dobry pomysł. Musisz pogadać z wychowawcą , że chcesz coś takiego zorganizować,
        przejść po klasach i powiedzieć , że robisz taką zbiórkę, a potem to dowieźć do
        schroniska. : *
        • spier.dalaj666 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:21
          pewnie że widok łez w oczach chłopaków bezcenne xD
          poza tym, czytając to, ja pewnie też będę płakać...
          bo mnie to strasznie smuci...
          bo wiecie, ja ten wiersz znalazłam na photoblogu mojej koleżanki
          która chodzi do mojej starej szkoły.
          i tam właśnie coś takiego jest zorganizowane.
          mam fajną wychowawczynię, ale boję się,
          że nie będzie mieć czasu na pomoc mi w tym...
          i boję się, że mnie wyśmieją...
          w sumie chcę dobrze, no ale...
          mam wątpliwości...
    • zuaona Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:17
      smutne, ale prawdziwe.
      • oolluussiiaa96 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:22
        w 6 klasie pani zorganizowala wycieczke do schroniska. Kto od 4-6 klasy przyniosl cos dla
        zwierzat, np. karme czy obroze to pojechal tam. Szkoda mi bylo psiaczkow ale wycieczka
        byla fajowa tak jak wszystkie w 6 klasie.
    • paulinusia4 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:20
      Mam łzy w oczach..
      To jest.. piękne i takie prawdziwe smile
      • kari116 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:24
        Piękne...też miałam łzy w oczach crying
      • lilith Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:24
        normalnie się poryczałm...
        • madziusia94 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:27
          Nie masz się czego bać. Na pewno Cię nie wyśmieją.. w końcu to poważna sprawa. :
          ) Powodzenia życzę. : *
          • diamond_girl12 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:28
            Ja też się rozpłakałamcrycrying <płacze>
            Smutne...
            • spier.dalaj666 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:32
              dzięki... ;]
              w takim razie jutro przeczytam to klasie.
              dzięki, że się wypowiadałyście i doradzałyście mi kiss
              • ocean.bez_dna Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:33
                nie poryczalam
                sie.
                i jakos dziwnie mnie
                ta historia nie ruszyla.
    • w_paski grr 27.10.09, 20:34
      jezu popłakałam się prawie
      ludzie kturzy tak robia na to nie zasługują!
      na miłość jaką daja zwierzęta!
      gdybym takiego dorwała!
      ggrrrrrrrr!!!!!!!!!!
      • colors Re: grr 27.10.09, 20:38
        o właśniee . może jak się rozstaniecie to jak masz koleżanki z młodszych klas to ich się
        zapytać czy nie chciałyby przejąć po was opieki nad zwierzakiem .
        Mam nadzieję , że Ci się uda zrealizować swój plan kiss.
      • halo_ Re: grr 27.10.09, 20:39
        poryczałam się crying(
        cryingcrying
        ja nie mogę ...
        to takie okropne...
        cryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcryingcrying
    • polly__ Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:41
      Tesh się popłakałam. Rany, to takie smutne. crying .
      Aż nie wiem co mam powiedzieć. uncertain .
      Zabrakło mi słow, pustka normalnie.! sad .
      Biedny Piesek crying .
      • zmierzchoomania Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:45
        Mówiąc to nie będe oryginalna, ale to prawda ... też się poryczałam .
        wydaje mi się, że tylko niezła twardzielka nie zrobiłaby tego.
        raczej każdego z nas ten list chwycił za serca .
        ale niestety tak się dzieje w życiu i nie jeden pies miał podobną sytuacje crying
        • spier.dalaj666 Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:48
          a może macie jeszcze jakieś pomysły jak zmienić sytuację w polskich schroniskach?
          zdrowe psy... niekoniecznie stare... nie powinno się ich usypiać!
          • not_sweet_baby Re: List psa do człowieka 27.10.09, 20:58
            O ja. ;/
            Nigdy nie płaczę...ale to mnie rozwaliło... Booże... jak można być czymś takim?

            Bo ktoś[?] kto tak postępuje moim zdaniem nie zasługuje na nazywanie się
            'człowiekiem'...
            crying(((crycrying
            • collage Re: List psa do człowieka 28.10.09, 07:01
              jestem zalana łzami i to z samego rana .
    • truflowa Re: List psa do człowieka 28.10.09, 07:50
      Łza zakręciła mi się pod okiem ... crying
    • princesssska Re: List psa do człowieka 28.10.09, 10:19
      smutne crying(
      <becze>crying
      • xxewelkaxx Re: List psa do człowieka 28.10.09, 10:30
        crying
        Brak słów crying(
    • trampolinka__ Re: List psa do człowieka 28.10.09, 12:32
      Beczałam jak głupia . . . ;/ Ale to pewnie przez to, że raz w tygodniu pracuję w wolontariacie w schronisku i widzę to wszystko na własne oczy . . . Sama mam w domu 4 psy ( wszystkie ze shroniska ) : Fart, Lucky, Krakers i Wafel ; ] Nie wyobrażam sobie, że mogłabym im zgotować taki los . . . ;/ Najdłużej mam Farta jest to 7 letni owczarek niemiecki. Adoptowałam go jeszcze jak mieszkałam w Beverly Hills, ale przeprowadzając się do Polski oczywiście wzięłam go ze sobą ( choć podróż wtedy trawała 3 razy dłużej, bo tak: auto,prom, auto, prom, auto .! A wystarczyło by wsiąść w samolot . . .) Ale nie wyobrażałam sobie go zostawić .! ; ]
      • selcia17 Re: List psa do człowieka 28.10.09, 19:50
        Przez Ciebie sie rozkleiłam. Nie wiem jak można kupic psa a potem go zostawic!!
        Zrobił tak ,że rozkochał w sobie zwierze a potem skazał je na szybką i
        bezbolesną śmierc pełną smutku....To okropne tępię takich ludzi
        • spier.dalaj666 Re: List psa do człowieka 28.10.09, 22:28
          no... to boli... ;/
          • sysiek4444 Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:24
            Popłakałam się .
            Smutne bardzo ....
            Nawet ten pies jest lepszy niż przyjaciel . szkoda mi tego psa ; cccc
    • wanilka Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:22
      Cudne...
    • wanilka Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:30
      Sorx bo gdy pisałam mój pierwszy komentarz to nie przeczytałam do końca.
      Ja się prawie rozryczałam...
      Jak oni mogli?
      I nie tylko właściciele...
      WSZYSCY!
      Jak mogli ja uśpić?!
      Nie dali jej szansy... ; /
    • martuucha__ Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:33
      Boże, ale to smutne crying płakałam, czytając to....cryingcry
      • miqusia Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:47
        Jezu. z początku przejrzałam dokładnie komentarze.
        wszyscy piszą, że płakali. po mojej głowie przeleciała
        myśl, że to zgrywa. że nie płakaliście, że to robi wrażenie,
        ale dalej to za mało, żeby przemówiło do człowieka.
        a potem przeczytałam...
        weszli do schroniska, ile można
        było się spodziewać w tym radości? już słychać było
        moje głośne łzy. uszy wypełniło ciśnienie. potem było
        tylko gorzej, rzadko płaczę na takich historiach.
    • natimiley Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:35
      Też się popłakłam....cryingcryingcryingcrying

      Smutne bardzo..
    • kara660 Re: List psa do człowieka 09.11.09, 16:37
      Nie popłakałam sie. Ale to jest smutne. Szkoda. Ludzie nie mają serc...
    • kardolina ... 09.11.09, 16:45
      Jej, wychodzi na to, że nie mam serca xD
      Nie popłakałam się, nie wzruszyłam.
      Przeczyałam, ot co.
      Trochę smutne, ale normalne.
      Niestety.
      • q. q. 09.11.09, 16:56
        ja nie płakałam, a dlaczego? może dlatego że ta pani potrafiła gadać z psami, ahahah. poza tym to była suka i jakoś lepiej by mi się czytało i wyobrażało sobie gdyby końcówki jednak byłyby "em" a nie "am". wiem, głupie, ha.
    • zigii ;cc 09.11.09, 16:49
      jak ludzie mogą.. poryczałam się .. ;c
      • sliweczkaa Re: ;cc 09.11.09, 17:30
        ooj.. cryingcrying

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka