raspberrytears
21.11.09, 19:05
wiem, że to może głupio brzmi, ale od pewnego czasu zastanawiam się nad sensem
własnego życia. Wydaje mi się, że nie mam żadnych pasji, uzdolnień dodatkowych
zajęć <to mnie bardzo dołuję>. Od października zaczęłam zastanawiać się na
sensem mojego zycia, czuję, że nic nie ma w nim sensu, że muszę coś zmienić,
ale nie am siły odwagi, nie wiem nawet jak. Dlatego ciągle mam taki humor
jakbym w jakąś depresję popadła. czuję się nie dowartościowana. Jeszzce
ostatnio przeczytałam takie słowa "Bo los pragnie, byś spełnił swoją Własną
Legendę" czyli jakąś życiową misję, która powinna być zrealizowana, choćby za
cenę największego poświęcenia.
Czy wy jak dojrzewałyście to też miałyście takie sytuacje?
Zastanawiacie się nad sensem swojego zycia?