... a obiecywałam sobie że nie będę zakładać beznadziejnych
wontków o
mojej skromnej osobie

najwyraźniej prawdopodobnie jestem zdesperowana
no więc ...
mam pewien problem. rodzice i koleżanki zarzucają mi że nie doceniam siebie i
że mam zbyt niskie mniemanie o sobie i że siebie obrażam. moim zdaniem ja
tylko obiektywnie siebie oceniam, a że Bozia urody , mądrości oraz innych
zalet mi poskąpiła to co ja mam na to poradzić? no właśnie. męczy mnie to
ciągłe zwracanie mi uwagi że niby jestem wobec siebie taka nie fair, bo uważam
że to nie jest prawda.
pees. wiem że to beznadziejny wątek , żałosny etc. ale musiałam to z siebie
gdzieś wyrzucić i padło na to głupie forum , sorry , najlepiej dajcie to do
skasowania jak chcecie