Dodaj do ulubionych

kolejne opowiadanie -.-

30.12.09, 13:32
Co jak co, ale ja jeszcze nie pisałam ani jednego opowiadania, więc chcę
żebyście mnie jeden raz ocenili tongue_out Proszę o krytykę, ale z kulturą.


Bezsensownie kroiłam jabłko. Popatrzyłam na okno. Za oknem panował już
zmierzch. Odruchowo, mocniej nacisnęłam nożem na jabłko. Zapomniałam, że
trzymam pod jabłkiem rękę. Nóż zostawił na mojej dłoni nie długą, mocno
czerwoną kreskę, z której sączyła się krew. Jakoś mnie to nie ruszało. Dłoń
nadal krwawiła, ale po trzech sekundach opamiętałam się. Wstałam i zakleiłam
ranę plastrem.
- Auć - powiedziałam bezbarwnym głosem.
- Co się stało? - krzyknęła moja przyjaciółka - Esme* - o której obecności
zupełnie zapomniałam.
Nie odezwałam się. Zeszła na dół po schodach.
- Przemyłaś wodą tlenową**? - zapytała.
- Nie.
Sięgnęła po moją rękę w celu przemycia jej wodą, ale ja siadłam szybko i
dalej patrzyłam w okno.

* - zupełnie przypadkowe imię, wcale nie wzięte od Zmierzchu. Poprostu mi się
podoba.
** - nie wiem, czy wodą tlenową przemywa się rany? Z głowy mi wyleciało xD

Narazie tyle, nie ma to kompletnego sensu, według mnie xD Poprostu takie
opowiadanko. Oceniajcie szczerze, krytykujcie ale z kulturą.
smirk
Obserwuj wątek
    • lovejustin__ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:35
      powiem szczerze : może coś fajnego ci wyjść , ale za dużo razy użyłaś słowa "
      jabłko " , możesz to jakoś zmienić . i rany przemywa się wodą utelnioną . big_grinD ,
      a ogólnie fajne . smile
      • wtf.owa Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 22:44
        trochę mało żeby ocenic i według mnie za dużo razy użyłaś słowa 'jabłko' ale nawet
        spoko. czekam na ciąg dalszy.
      • nastolatkak93 Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 22:57
        lovejustin__ ma w 1OO % racje
      • cute_princess Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 23:05
        Własnie, utlenioną wodą smile
        Tak.. wlasnie, uzylas zbyt wiele razy "jabłko"
        ale ogółem masz smykałkę do tego smile)
      • kammilla Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 17:47
        Nudne, to po pierwsze. Za krótkie żeby można było dokładnie ocenić. Masakrycznie dużo
        powtórzeń. Myślę, że jakbyś jeszcze trochę popisała i popracowała nad powtórkami to
        byłoby dobrze, bo masz ciekawy styl pisania smile
        • martynka13 Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:56
          zgadzam sie z poprzednimi ze za duzo razy ''jablko'' ale powiem ze calkiem niezlewink
      • ollciia Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 19:04
        Szczerze?To mnie się nawet podoba te opowiadanie smile Szkoda że takie krótkie smile
    • sandy_sel Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:36
      nawet fajne a jesli chodzi o tą wode to jest chyba utleniona a nie tlenionasmile
      • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:37
        no właśnie utleniona, hahaha xD big_grin
        • bouche2 Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:40
          o matko. straszne
          nie podoba się, krótkie zdania, powtórzenia, nie, nie, nie.
        • cukierkowa09 Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:42
          moim zdaniem fajne opowiadanie .; )
          czekam na cd . ^^

          Heh , tylko ta woda .. utleniona , a nie tleniona xD
          • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- woda utleniona xD 30.12.09, 13:46
            tak mi się teraz śmiać chcę z tej wody utlenionej xD
            bouche2 czytałaś? Z KULTURĄ.
            • bouche2 Renesmee_ 30.12.09, 18:19
              renesmee_
              haha a zacytuj mi moment, w którym nie zwracam się z kulturą.
              Przeklinam? Obrażam cię? NIE. słowo 'straszne' jest niekulturalne?
              trochę dystansu do siebie
    • mroweczka_xxx Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:43
      woda utleniona ;d hahaha ;d opowiadanie fajne tylko jakos sie nic nie dzieje ;d
      skaleczyla sie i co dalej... ? ;d mysle ze napiszesz kolejna czesc ;d pozdrawiam
      cie ;**
    • dream Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:45
      Powtórzenia.
      Jak dla mnie nie ma w tym nic, a nic wyjątkowego.
      Nie podoba mi się.
      • judixd Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 17:44
        Dobrze zaczęłaś smilePostaraj sie nie powtarzać w słowach np. ,,jabłko,, można
        zastąpić ,,owocem,, ... Powodzenia wink
    • gitarzystka_ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:45
      Skarbie, co my mamy oceniać? A może byś tak zapisała coś z przesłaniem, bo nie
      widzę sensu tego opowiadania. Nie mam pojęcia co chciałaś przekazać pisząc to,
      nie wiem o czym to w ogóle jest. Po prostu rozcięła sobie rękę przy krojeniu,
      czy tam obieraniu jabłka. Co w tym zachwycającego, żeby o tym pisać?
      Napisz coś dłuższego, napisz coś O CZYMŚ.
      • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:54
        Jabłko. No poprostu o tym! Umiem pisać opowiadania. Poza tym to jest początek. W
        dalszej części chciałam napisać o tym, jak ta dziewczyna przeprowadza się, idzie
        do nowej szkoły. A to z tym jabłkiem to była poprostu do niczego nie nawiązująca
        scena.
    • makabra Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 13:51
      zmyślone:


      Siedzę w domu coś słysze (a byłam sama)
      jakieś włamanie no nic poszłam spać
      ale to mi nie dało spokoju
      potem jakieś szeptanie
      spojrzałam w okno i zobaczyłam
      na niebie jakieś kolorowe wibracje
      kolory sie ruszały
      ale potem znowu słysze włamanie
      ide pod drzwi i go dobrze słyszałam
      i myślałam co to będzie jak wejdzie więc zaczęłam
      ... szczekać i uciekł a brał ze sobą
      takie coś jak używaja w filmach by niebo
      sie w nocy kolorowiło. Ale następnej nocy(niech ktoś dokączy)shock
      • makabra Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 14:02

        i co
    • katsuumi_17 Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 14:02
      Proponuję zrobić jeden wątek na wszystkie opowiadania użytkowniczek, bo ostatnio się ich
      namnożyło. Jednakże nie chcę być osądzona o spam, dlatego też to zadanie zostawiam
      chętnym wink
    • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 14:03
      może mi pomożecie w dalszym pisaniu? tongue_out
    • alice_ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 14:05
      Bezsensownie kroiłam jabłko. Popatrzyłam na okno. Za oknem panował już
      zmierzch. Odruchowo, mocniej nacisnęłam nożem na jabłko. Zapomniałam, że
      trzymam pod jabłkiem rękę. Nóż zostawił na mojej dłoni nie długą, mocno
      czerwoną kreskę a może ranę?, z której sączyła się krew. Jakoś mnie to nie ruszało.
      Dłoń
      nadal krwawiła, ale po trzech sekundach opamiętałam się. Wstałam i zakleiłam
      ranę plastrem.
      - Auć - powiedziałam bezbarwnym głosem.
      - Co się stało? - krzyknęła moja przyjaciółka - Esme* - o której obecności
      zupełnie zapomniałam.
      Nie odezwałam się. Zeszła na dół po schodach.
      - Przemyłaś wodą tlenową**? - zapytała.
      - Nie.
      Sięgnęła po moją rękę w celu przemycia jej wodą, ale ja siadłam szybko i
      dalej patrzyłam w okno.


      nie nazwałabym tego opowiadaniem, a historyjką. za mało bym mogła się wypowiedzieć
      jakoś hmmm... abyś wiedziała co robisz źle. trochę bez sensu, ale bywaly o wiele gorsze.
    • oliviajonas Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 14:06
      krótkie i wgl. jakoś wszystko powtarzałaś, nie podoba mi się.
      taakie o 'Boże święty i Matko jedyna'. ; ddd
    • sophie_annabet Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 18:10
      za dużo powtórzeń, brak opisów, nie znam nawet imienia głównej bohaterki, nie ma
      sensu, poza tym - laska przecięła się nożem i to olała? proszę Cię. ból zawsze
      zwraca uwagę. ćwicz, ćwicz, ćwicz.
      • josie120 Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 18:45
        Nie nazwałabym tego opowiadaniem ,ale to rzecz gustu, że tak powiem.
        Ta scenka jest trochę bezsensowna. I mam radę jeśli chcesz napisać opowiadanie
        powinno ono czegoś dotyczyć.
    • kama96 Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 22:53
      przemywa się wodą utlenioną big_grin Opowiadanie może być o ile to jest
      opowiadanie.Strasznie krótkie wink
    • light Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 23:01
      Po prostu jest co oceniać -.-
      Ty chyba sobie żarty robisz prawda? Aby dwa akapity nazywać opowiadaniem...
      • renesmee_ Re: nie czytacie poprzednich postów? 31.12.09, 11:16
        Tak jak w temacie, najwyraźniej nie. Napisałam, że to była tylko jedna nie
        nawiązująca do niczego scena. Miało być o tym, że przeprowadza się i idzie ona
        do nowej szkoły. Nie czytacie postów poprzednich. A przykładowo, czy w każdej
        książce zaczyna się to w taki sposób? "Cześć, jestem np. Karolina"? Chyba jasne,
        że nie confused Miało się zaraz tak zacząć, że przyjeżdża z pracy jej ojciec.
        Wchodząc do domu woła ją. Wtedy wychodzi jej imię. Takie trudne?
    • mydeafsenses Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 23:05
      szczerze ?
      nie podoba mi się .
      jabłko , jabłko , jabłko .
      taa...mam dość jabłek.
    • zbieramchmury Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 23:13
      troszkę krótkie zdania i brakuje mi tu jakichś wyszukanych słów. nie mówię, że
      masz używać archaizmów, ale jakieś inne słówka, niż mówisz w życiu codziennym
      mogłyby się pojawić. no i powtórzenie... zamień na "owoc" i będzie gitez majonez. ;D
    • fanta_ Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 23:31
      ciut krótkie .
      a poza tym strasznie dużo powtórzeń .
      i tak trochę żeczywiście bez sensu trochę .o krojeniu jabłka ..
      • mruffkaxd Re: kolejne opowiadanie -.- 30.12.09, 23:38
        ciut za dużo użyłaś słowo 'jabłko' . Zmień to na 'owoc' albo coś. Ogólnie fajne.
        No wiadomo za krótkie, ale brzmi to jak fragment wyrwany z jakiejś książki tongue_out
        • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 11:19
          A no właśnie, mruffkaxd. Jak wyrwane z książki. Z połowy książki.
          • oleska940 Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 11:24
            mi tam sie podoba i też bardzo podoba mi sie imie Esme
          • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie - poprawa -.- 31.12.09, 12:27
            Proszę, wysłuchałam waszych uwag, co po niektórzy mnie zjechali, chociaż
            prosiłam z kulturą -.- No więc teraz chcę już to napisać z poprawą.



            Bezsensownie kroiłam jabłko. Popatrzyłam na okno. Za oknem panował już
            zmierzch. Odruchowo, mocniej nacisnęłam nożem na owoc. Zapomniałam, że
            trzymam pod nim rękę. Nóż zostawił na mojej dłoni nie długą, mocno
            czerwoną kreskę, z której sączyła się krew. Wstałam i zakleiłam
            ranę plastrem.
            - Auć - powiedziałam bezbarwnym głosem.
            - Co się stało? - krzyknęła moja przyjaciółka - Esme - o której obecności
            zupełnie zapomniałam.
            Nie odezwałam się. Zeszła na dół po schodach.
            - Przemyłaś wodą utlenioną? - zapytała.
            - Nie.
            Sięgnęła po moją rękę, odkleiła od niej plaster, po czym przemyła ranę.
            Usłyszałam silnik samochodu. To mój ojciec - Sam. Wszedł do domu wesoły i
            uśmiechnięty. Aha, pomyślałam, coś się szykuje. I jakbym wyczuła.
            - Rose, przeprowadzamy się! - krzyknął z uśmiechem.

            Może być narazie? Ciąg dalszy napiszę dopiero. Oceniajcie, ale z kulturą uncertain
            • oola Re: kolejne opowiadanie - poprawa -.- 31.12.09, 17:39
              Może byś sobie sama imiona wymyśliła a nie zrzynała! uncertainuncertainuncertain
    • good_thing Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 12:20
      Coś za bardzo przypomina mi Zmierzch.
      Styl masz całkiem niezły, jak rozwiniesz to co napisałaś do czegoś konkretnego
      to może być ciekawe.
      Tylko nie wzoruj się na Zmierzchu.

      I nie woda tlenowa, tylko woda utleniona tongue_out
      • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 14:13
        Esme i Rose to przypadkowe imiona, naprawdę smirk
        • livv. Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 14:55
          Troszkę za mało żeby oceniać ... Aczkolwiek nie licząc tego, ze na
          początku wielokrotnie powtarzasz słowo 'jabłko' [ ; / ], rany przemywa
          się wodą utlenioną a nie tlenioną , dziewczyna nie zwraca uwagi ze się przecięła
          ? o: to chyba czuć nie?,
          nie jest najgorzej ...
          Ale musiusz sporo poćwiczyć, bo nie było to nic zaskakującego tylko zwyczajne i
          oklepane.
          ćwicz, ćwicz i jeszcze raz ćwicz.
          ; *
          • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 31.12.09, 17:34
            Naprawdę umiem pisać opowiadania. Na j. polskim jakiego kolwiek opowiadania bym
            nie pisała, prawie zawsze dostawałam 5. więc umiem pisać opowiadania. Może
            poprostu źle mi w tym dniu to wyszło. Najpierw na kartce powinnam to napisać w
            całości, a później wam pokazać. Więc tak też zrobię, jak napiszę całe
            opowiadanie. A ty, gitarzystka_, nie bądź taka do przodu, bo sama piszesz
            nie specjalne opowiadania, a innych krytykujesz. "Skarbie, co my mamy oceniać?"
            - myślę, że to co tu widzisz smirk
            • gitarzystka_ Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:06
              www.kotek.pl/forum/02,3006,104931387,104967268,Re_Co_o_tym_myslisz_.html
              No masz, racje, pisze niespecjalne, ale są takie fajne! Poza tym, to był 1.
              rozdział powieści blogowej, co się ocenia zupełnie inaczej niż opowiadanie.
              Wiesz co? Wkurzasz mnie. Cokolwiek Ci się nie powie, to przecież prosiłaś Z
              KULTURĄ i przecież 'umiesz pisać opowiadania' no i dostajesz prawie zawsze 5.
              Taa, z tego co pamiętam, to za ostatnie opowiadanie dostałam 6.
              Jak nie chciałaś SZCZEREJ opinii, to mogłaś powiedzieć, że oczekujesz samych
              pochwał.
              -.-
    • techno14 szczerze i z kultura 31.12.09, 17:41
      nudne ; x
      • dulce12_rbd Re: szczerze i z kultura 01.01.10, 16:11
        Nie umiem ocenić. Za krótkie to ;D
    • vanella Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:22
      Po pierwsze to nie opowiadanie tylko jego fragment(ale i tak może powstać z tego coś
      fajnego). Po drugie:poważnym błędem są powtórzenia, to razi w oczy i wtedy nie czyta się
      już tak miło. Po trzecie: Czasem opowiadanie nie trzyma się kupy, np. koleżanka pyta czy
      coś się stało, ale tego się nie dowiaduje i jakby niz tego ni z oewgo mówi czy bohaterka
      przemyła ranę wodą utlenionę(nie tlenową wink)-a skąd ona wiedziała o tej ranie? Mogłaś
      dopisać, że zeszła na dół, zauważyła ranę i dopiero się zainteresowała.
      Nie pasuje mi jeszcze to zdanie :"Dłoń nadal krwawiła, ale po trzech sekundach
      opamiętałam się"-trochę bez sensu. Może poale użyj na szczęście. Niby
      drobiazg, ale będzie brzmiało lepiej.-moim zdaniem
      Ogólnie podoba mi się smile Masz bogate słownictwo. Postaraj się jeszcze wtrącać więcej
      opisu danego miejsca czy uczuć, a będzie o wiele lepiej.
      Jak na pierwszy raz... hmm... udało ci się smile
      • diamond_girl12 Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:28
        Fajne, podoba mi się.

        Zobaczcie to
        undefined
        • diamond_girl12 Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:29
          too
          • idiotka_ Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:32
            szczerze to nie kapuje .
            • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:44
              Dzięki, vanella smirk Tak też zrobię tongue_out Teraz jak oceniacie, oceniajcie
              już poprawioną wersję.
              • oliwia003 Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:53
                wersja poprawiona podoba mi sie o wiele bardziej,pisz zobaczymy co z tego wyniknie.
                a, i nie chwal sie tym ze tak wspaniale piszesz opowiadania bo mozesz sie bardzo
                pomylic...
              • renesmee_ Re: poprawione opowiadanie. 01.01.10, 17:20
                Słuchałam muzyki na telefonie. Słuchawki w uszach aż drgały. No, ale nie trudno
                się dziwić, skoro miałam maksymalnie przygłoszone. Esme - moja najlepsza
                przyjaciółka - siedziała przed telewizorem i oglądała na MTV coś w stylu "Co na
                to tato" czy coś. W każdym razie, nienawidziłam tego serialu - o ile tak to
                można nazwać. Esme wstała i podeszła do mnie, po czym wyciągnęła, wręcz wydarła,
                słuchawki z moich uszu.
                - Przyjechał twój tata - mruknęła.
                Dopiero teraz usłyszałam silnik samochodu. Rzeczywiście, był to mój ojciec -
                Sam. Wszedł do domu wesoły i uśmiechnięty. Aha, pomyślałam, coś się szykuje.
                - Rose, przeprowadzamy się! - krzyknął z uśmiechem.
                To, co powiedział do mnie ojciec, dotarło do mnie dopiero po chwili.
                Rozdziawiłam usta, i otwarłam szeroko oczy, a Esme razem ze mną.

                Już dzień później jechaliśmy do nowego mieszkania. Esme powiedziała, że będzie
                przyjeżdżała co każdy weekend, co oczywiście było wielkim kłamstwem, ale nie
                chciałam się z nią kłócić. Kiedy odjeżdżaliśmy, Esme odprowadziła nas wzrokiem.
                Widząc, że płakała, no może nie płakała, ale parę łez poleciało jej policzku,
                też puściłam łzę z oka, lecz zaraz pomyślałam, że przecież nie żegnamy się
                przecież na zawsze. Mam nadzieję.
                Dokładnie godzinę później byliśmy już na miejscu. Zaparkowaliśmy przed wielkim
                domem.
                - Przecież mówiłeś, że to mieszkanie, nie dom wielki jak zamek - powiedziałam z
                uśmiechem.
                - Ja nic nie mówiłem na ten temat.
                Weszliśmy do środka. Dom był tak przestronny, tak pełen światła. Ojciec od razu
                zaprowadził mnie do mojego pokoju. Był ogromny, i miał meble. Myślałam, że
                będziemy mieli stare meble. Ściany były czerwone, ale łagodne. Pośrodku pokoju
                stało łóżko, o ślicznej, drewnianej ramie. Nad biurkiem wisiało nieduże lustro,
                zaś nad łóżkiem pusta, o szklanej, otwieranej do góry klapie, podłużna szafka na
                płyty CD i książki. Chciałam położyć torbę na podłodze, ale zanim to zrobiłam,
                Sam mrugnął do mnie okiem i powiedział:
                - Rozpakuj się tutaj, a ja porozkładam wszystko na dole.
                Zaczęłam składać ubrania i wkładać je do czarno-szklanej szafy.

                Noc przespałam spokojnie. Budzik obudził mnie o wpół do siódmej, bo o ósmej
                zaczynałam lekcje w nowej szkole. No tak, nowa szkoła. Wstałam i poszłam zrobić
                poranną toaletę. Ubrałam się w dżinsowe rurki i mój ulubiony, dłuższy, czerwony
                t-shirt.
                Wzięłam plecak, po czym wyszłam z domu.

                Poprawiłam prawie, że wszystko. Narazie tyle tego jest. Oceniajcie teraz
                tylko tą wersję. Mam nadzieję, że to będzie miało dla was większy sens.
                tongue_out
                • renesmee_ Re: poprawione opowiadanie. 01.01.10, 17:21
                  I serio, te imiona są PRZYPADKOWE. Esme jest wzięte ze Zmierzchu. Ale
                  reszta jest wzięta z książek i filmów.
                • renesmee_ Re: poprawione opowiadanie. 01.01.10, 17:24
                  Błąd. Tam jak jest "Widząc, że płakała, no może nie płakała, ale parę łez
                  poleciało jej policzku, też puściłam łzę z oka, lecz zaraz pomyślałam,
                  żeprzecież nie żegnamy się
                  przecieżna zawsze" ma być tylko jedno przecież to pierwsze big_grin
                • anielica54 Re: poprawione opowiadanie. 01.01.10, 19:03
                  hmmm...
                  Znowu powtarzałaś (Esme , moja przyjaciółka, słuchawki, był)
                  Uśmiechnięty i z uśmiechem
                  "Rzeczywiście, był to mój ojciec -
                  Sam. "
                  Wiesz ja dodałabym opis ojca czy coś takie rzeczy są bardzo ważne w opowiadaniach
                  Nie wiem może coś takiego:
                  Rzeczywiście to był mój ojciec. Nie trudno było go rozpoznać bo miał na sobie
                  te swoje .... po za tym jako jedyny mężczyzna w tym wieku, którego znam, nosił
                  czapkę z daszkiem. Ja mu się nie dziwie jakbym była łysa jak kolano też
                  chciałabym to ukryć.

                  Imię mniej ważnych postaci można wpleść później.

                  Wydaje mi się też strasznie nieprawdopodobne by tak po prostu ojciec
                  uświadamiał córkę o wyjeździe i żeby zdążyć wszystko spakować w niecały dzień.

    • britneyxd Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 16:52
      JAK BYM MIAŁA CIĘ OCENIAĆ TO TAK NA CZWÓRKĘ Z plusem
    • yourbadream Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 17:00
      Powtórzenia. Styl, za krótkie te zdania. Dodatkowo w tym malutkim kawałeczku nie
      napisałaś NIC co zachęciłoby do czytania kolejnych rozdziałów.

      Nie podoba mi się.

      Po "poprawce" niewiele się zmieniło. Nawet to okno się powtarza. Jabłko
      zauważyli, ale okno jest już mało ważne, tak? Dodałaś dwa zdania i tyle.

      Ciągle powtarzasz, że umiesz pisać opowiadania. Tego w ogóle nie widać.
      Rozdziały są zwykle zdecydowanie o wiele dłuższe niż to co nam dałaś. Tego nie
      da się ocenić.

      Prosisz o krytykę z kulturą. Przecież ludzie wypowiadali się kulturalnie!
    • anielica54 heh... 01.01.10, 18:53
      Jaka ja jestem ostatnio dobra i czytam te wasze wypociny.


      "Bezsensownie kroiłam jabłko. Popatrzyłam na okno. Za oknem panował już
      zmierzch. Odruchowo, mocniej nacisnęłam nożem na jabłko. Zapomniałam, że
      trzymam pod jabłkiem rękę. Nóż zostawił na mojej dłoni nie długą, mocno
      czerwoną kreskę, z której sączyła się krew. Jakoś mnie to nie ruszało. Dłoń
      nadal krwawiła, ale po trzech sekundach opamiętałam się. Wstałam i zakleiłam
      ranę plastrem.- Auć - powiedziałam bezbarwnym głosem.
      - Co się stało? - krzyknęła moja przyjaciółka - Esme* - o której obecności
      zupełnie zapomniałam.
      Nie odezwałam się. Zeszła na dół po schodach.
      - Przemyłaś wodą tlenową**? - zapytała.
      - Nie.
      Sięgnęła po moją rękę w celu przemycia jej wodą, ale ja siadłam szybko i
      dalej patrzyłam w okno. "
      Podsumowanie:
      Za dużo powtórzeń.
      jabłko 3x
      ręka 2x
      dłoń 2x
      nóż 2x
      i której
      W sumie widziałam na kotku gorsze opowiadania ale jakoś nie jest to nic
      specjalnego.
      Po za tym tekst krótki zdania nie ciekawe. Nic tylko trzeba nad tym popracować.
      Nie wiem jak możecie po tak krótkim tekście napisać, że ma ciekawy styl pisani
      uncertain
      • renesmee_ Re: ej. 02.01.10, 13:00
        MOGLIBYŚCIE CZYTAĆ POPRAWIONĄ WERSJĘ, KTÓRA JEST PODANA POD POSTEM: POPRAWIONE
        OPOWIADANIE?! uncertain
    • lovebug Re: kolejne opowiadanie -.- 01.01.10, 19:01
      eeeeeee. za dużo powtórzeń, przecież zamiast jabłko, może być owoc nie? ręka? dłoń,
      palce...
      i głupio że skupiasz się na kontynuacji zmierzchu.
      • renesmee_ Re: kolejne opowiadanie -.- 02.01.10, 13:01
        lovebug to tutaj nie ma kompletnie nic do Zmierzchu! Podaj taki
        fragment niby :o Nic kompletnie.
        • nani ; // 02.01.10, 13:05
          - Przemyłaś wodą tlenową**? - zapytała. - utlenioną.!! to mnie przeraziło ze nie wiesz ze sie
          pisze wodą utlenioną a tak to ok tylko troche bezsensu... confused
    • alice087 Re: kolejne opowiadanie -.- 02.01.10, 13:04
      mi sie podobało

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka