Nie wiem czy wątek był, czy nie... Więc jak by co to sorry.
Więc tak mam białego psa. Wszystko ok. nie chce prosić o rady jak go zabić czy
coś tylko mam problem z jego sierścią. Dywany jeszcze jakoś znoszę ale ciuchy
to o matko. Po prostu koszmar. Ta biała sierść się wszystkiego czepia nawet
jeansów. To jest straszne. Macie może jakiś sposób? Wszystkie te rolki i inne
produkty nie dają zadowalającego efektu, a mnie to juz po prostu do szału
doprowadza.




