red_
07.04.10, 21:45
natknęłam się na taką chorobę. mianowicie porfirie. może trochę
opisu tej choroby na początek, zanim powiem, co o tym myślę.
porfiria ma często podłoże genetyczne. objawy porfirii mogą pojawiać się
zaraz po urodzeniu, częściej jednak spotyka się je u dorastającej młodzieży.
objawy porfirii wywołuje najczęściej światło słoneczne (głównie UV),
gromadzące energię w pierścieniu porfirynowym. innymi czynnikami są: alkohol,
leki, stres, czy też głodówka. porfirie wątrobowe dotykają głównie układ
nerwowy powodujące bóle brzucha, pocenie się, wymioty, bezsenność, ostrą
neuropatię, ataki drgawek, zaburzenia psychiczne: halucynacje, depresję,
rozdrażnienie i objawy paranoidalne. najczęściej jednak spotykanym objawem są
objawy ostrego brzucha, dopiero podczas operacji okazać się może, że przyczyną
tego stanu jest atak porfirii. produkty metabolizmu porfiryn wydalają się z
moczem lub kałem, stąd przybiera on czerwoną barwę. skóra "porfiryka"
czerwienieje na słońcu. inne objawy porfirii to: uczucie słabości kończyn,
utrata czucia. w ostrym przebiegu choroby może dochodzić do oparzeń skóry, a w
formie przewlekłej do wypadania lub (rzadziej) nadmiernego wzrostu włosów.
porfiria w sporadycznych przypadkach może doprowadzić nawet do zgonu czyli
śmierci. istnieje niepotwierdzona hipoteza łącząca porfirię z
wampirami, ponieważ szereg jej objawów, jak unikanie światła,
bezsenność, skryty, nocny tryb życia lub zniekształcenia twarzy jest
wspólny dla porfirii i wampiryzmu. hipoteza ta została po raz pierwszy
wysunięta przez biochemika Davida Dolphina w 1985. trudniej jest wyjaśnić
charakterystyczne dla wampirów skłonności do picia krwi lub długie kły (w
niektórych przypadkach porfirii występuje obkurczanie się dziąseł, przez co
odsłaniają się szyjki zębów i zęby zdają się być dłuższe, niż są). hipoteza
Dolphina została jednak w wielu punktach negatywnie zweryfikowana. chorzy na
porfirię nie odczuwają głodu krwi, czosnek wcale im nie szkodzi (co sugerował
Dolphin) i nie zaostrza objawów choroby. uważa się, że jednym z
najsławniejszych porfiryków był król Ludwik II Bawarski, który mieszkał w
bajkowym zamku Neuschwanstein, wielokrotnie zmieniał daty swego ślubu i tak
się nie żeniąc (paranoja), nie spał po nocach (bezsenność) a przed śmiercią
nie opuszczał zamku (światłowstręt, depresja).
podkreśliłam fragmenty, które łączą porfirie i wampiryzm. jest to dla mnie
tak ciekawa ciekawa choroba, że aż mnie korci, żeby ją poznawać. nie będę się
rozpisywać, bo już bardzo dużo tu napisałam. czekam na wasze zdanie c:
nie zniechęcajcie się, że tyle tego jest, ale przeczytajcie, bo to jest
naprawdę ciekawe c: