Takie coś ...
Wczoraj około 22 położyłam się do łóżka. Słuchałam piosenek. W pewnym momencie
zasnęłam. Potem obudziłam się (około 23). MP4 dalej grała (mam mp4 do bani, w
jedną noc się wyładowuje, ale nie o to chodzi) i oświetlała cały pokoju..
Popatrzyłam się na ścianę i zobaczyłam ogromnego pająka (mam arachnofobię,
wyglądał chyba jak tarantula). Wybiegłam z pokoju na korytarz (xD) i mama to
usłyszała, bo pewnie nie spała. Przyszła i poszła zobaczyć. Powiedziała, że
nic tam nie ma. Kazała mi iść spać. No to poszłam...
Trochę dziwne... Teraz to już nie wiem czy to był sen czy właśnie omam...

Wam zdarzają się podobne halucynacje ?