siemka
od pewnego czasu moi rodzice zaczeli mnie poniżać .mama czepia się o to jakie
ciuchy,bieliznę kupuje a tata zaczął mi prowić kazania jakie to ja jestem
niewdzięczna córką
Moja siostra jest oczkiem w głowie rodziny a ja na szarym końcu, wszystkie
obowiazki muszę robić za nią.Zabronili mi zapraszać znajomuch,kumpele do
sibie, bo podobno robimy wielki hałas plotkując.A moja siostra gdy zaprasz
swoje ''psiapsióły'' i drą się śpiewając piosenki z 'Hanci sranci'' to rodzice
się cieszą że ona ma piękny głos.ale to nic najgorsze jest to że muszę dzielić
z nią pokój bo starzy nie chcą wyremontować piętra.Mała zabiera mi wszystkie
moje rzeczy i rwie moje prace które robię w czasie wolnym.Strasznie mnie
wkurza to że nie mogę sobie ćwiczyć tańca, którego zaczełam się uczyć w
wakacje będąc u cioci.Kotkowiczki pomóżcie mi przekonać rodziców ze ja też
potrzebuję własnego kata,mieć czas wolny od obowiązków domowych {chodzi mi o
to zeby siostra tez coś robiła w domu} i chcę rozwijac swoją pasje.Gdy z nimi
o tym
rozmawiam to zawsze słyszę: To ty jesteś starsza i powinnaś robić więcej
rzeczy ,bo twoja siostra jest za mała. JA się pytam czyli że jest za mała aby
posprzatac w swoim biurku, albo w swoich ciuchach gdy ma 10 lat??Jak ja robie
np. zmywam naczynia, prasuje ubrania,myje okna czy sprzatam samochód i jeszcze
robie zakupy babci bo jest chora.
Ona nawet nie pójdzie odwiedzic babci w zwykły dzień, ale gdy potrzebuje kasy
to leci jakby ja gonili.proszę pomózcie!!i i nie usuwajcie tego watku

PS nie szukałam na forum czy był taki wątek

ja naprawde mam trudna sytuacje
