Witajcie

Chciałabym Was zapytać jak to sie stało , że jesteście fanami Króla Pop. Kto
,,zaraził'' Was miłością do Króla Pop ? Lubiliście Go przed Jego śmiercią ?
Czy zaczęliście się nim interesować dopiero po Jego śmierci ? R.I.P
Wierzyliście w te wszystkie okropne bzdury , które media wypisywały na Jego
temat ?
Mi miłość do Michaela przekazała moja mama. Puszczała mi jego piosenki od
urodzenia. Lecz ja sama zaczęłam go naprawdę kochać w wieku 6-7 lat. Wcześniej
byłam małym brzdącem nie znającym się jeszcze na muzyce
A jak to było u Was ? Lubiliście/kochaliście Go przed Jego śmiercią czy
doceniliście Go dopiero po Jego śmierci ? R.I.P
I love MJ