niuniaa
25.10.10, 16:41
właśnie prawdopodobnie padłam ofiarą oszustwa-tak zwanej kradzieży. stało się to gdy szukałam biletów na koncert 30STM w grudniu, lecz za późno się zorientowałam, ale przyjaciółka znalazła mi na forum gościa, który miał do sprzedania. to się z nim skontaktowałam i było ok. wysłałam mu kasę, on potwierdził, że wysłał, myślałam, że będzie dobrze. facet mówił, że bilety dojdą po jakiś 3, 4 dniach. z tym, że dzisiaj mija 1,5 tygodnia od kiedy je ''wysłał''. nie wiem już co mam robić. jak codziennie wraca do domu patrzę czy w skrzynce coś jest-nigdy nie ma. mam zamiar czekać jeszcze do końca tygodnia a potem pójdę chyba na policje, bo to jest przesada. już nawet nie chodzi mi tu o pieniądze, ale o bilety, bo bardzo mi zależy żeby iść na ten koncert...gdybym nawet znalazła bilety na innej stronie, to rodzice nie daliby mi już więcej pieniędzy...co mam robić?
ku......