Hej Koty
Uczę w pierwszej klasie LO, o profilu historyczno społecznym (his, ang,wos).
Jestem w grupie osób, które twierdzą, że lepiej o studiach myśleć wcześniej.
Więc ja, jako taka zapobiegliwa dziewczynka chciałabym wiedzieć z jakich
przedmiotów bardziej się przykładać, a które mogę sobie "olać". Lubię
historię, angielski i biologię. Tę ostatnią bardzo, coraz bardziej kręci mnie
czytanie o tych wszystkich amylazach i takich tam

Tylko nie znoszę fizyki,
ani chemii. Jestem z nich słaba, więc studia medyczne odpadają. Angielski? Nie
znajdę pracy. Podobnie jak i po historii bo co mogłabym robić? Uczyć w szkole?
Nie wyobrażam sobie tego. Wkurza mnie to, że niektórzy mają prosty obrany
kierunek. A ja nie mogę sobie z tym poradzić. Jestem dobra z polskiego, lubię
czytać książki, interesuję się polityką, łatwo uczę się języków obcych...
Doradźcie coś proszę, bo sama nie daję sobie z tym rady