patrycja04053
31.10.10, 08:54
mam mały problem. chodzi o moją mamę. zacznijmy od tego, że mieszkam z rodzicami, dziadkami i wujkami. i kiedy np. wujek chce zrobić coś do jedzenia i weźmie majonez z lodówki, to mama się wścieka. nie to, że się 'drze'. po prostu rzuca wkurzające komentarze, swoim irytującym tonem. -.- albo w lecie, kupili z tatą kosiarkę. i wujek skosił trawę, a kiedy mama wróciła z pracy kazała mu jej nie dotykać, bo zepsuje. no sorry, w końcu to jej brat. zachowuje się jak rozpieszczony dzieciak. nawet w stosunku do mnie: ostatnio schudłam 5 kilo, a ona ciągle wytyka mi to, że jestem gruba i się do niczego nie nadaję. a ja na prawdę uczę się dobrze, jestem najlepszą uczennicą w klasie, sprzątam swój pokój, nigdy jej nie odpyskowałam. nawet babcia mówiła, że się zmieniła. kiedy tato jest w domu, ona taka nie jest. a teraz wyjechał do pracy, i znowu to się zaczyna. pomóżcie, co zrobić, żeby się zmieniła? a jeśli macie dla mnie radę, żebym z nią pogadała albo ją ignorowała, to możecie się nie wysilać na komentarz. próbowałam.