scarrlet Re: In Vitro-Za czy przeciw? 05.11.10, 22:07 jestem za i co do tego nie mam żadnych wątpliwości. To co wyczynia kościół to jest chore! Odpowiedz Link Zgłoś
czarownica_xd Re: In Vitro-Za czy przeciw? 05.11.10, 22:18 Należę do kościoła katolickiego, ale uważam się za chrześcijankę. i nienawidzę tego kościoła. Wierzę w Boga. Ale po prostu nie mogę znieść tego, że kościół się w wszystko... dobra nie napiszę brzydko. Więc wpycha się zawsze. In vitro nie, aborcja nie. Kurde to rozwój medycyny, nauki może w ogóle nie? Oglądajcie sobie te filmy na religii co je księża pokażą. Myślicie, że one pokażą jakieś dobre strony tego? Nie ! Bo oni tylko chcą podporządkować ludzi pod siebie ! Jezu jak tak można?! Jestem za ! Bo każdy może mieć dziecko. Chcieć je. Wychować. Kochać. Odpowiedz Link Zgłoś
momo. Jestem za. 05.11.10, 22:27 I nie chce mi się tłumaczyć dlaczego, bo widzę, że jesteś tak konserwatywna w swoich poglądach, że to nie ma sensu. Odpowiedz Link Zgłoś
seneka4 Re: In Vitro-Za czy przeciw? 05.11.10, 22:33 Jestem przeciw. Co później rodzice mają powiedzieć swojemu dziecku? ,,synku, powstałeś z probówki?'' to śmieszne i nie dorzeczne. Jak dla mnie dla takich rodziców powinna być dostępna adopcja. Odpowiedz Link Zgłoś
scarrlet I żeby było jasne daje innym prawo mieć odmienne 07.11.10, 20:59 zdanie, pod warunkiem ze jest to kwestia ich przekonań, do którzy sami doszli, a nie które bez zastanowienia przejęli, bo tak nakazuje im wiara , autorytet czy inne gó.... Mamy XXI wiek jakbyś nie zauważyła! Postęp, nauka mówi Ci to coś? Wy żyjecie w średniowieczu podobnie jak te mrzonki waszego kościoła., Nie mogę pojąc , skąd się bierze takie zacofanie, rydzykowe pranie mózgu, i ataki mocherowych beretów. Przecież transplantacja, przeszczepy, środki antykoncepcyjne, Wszystko jest bo to by mam pomagać. Kiedyś nie było inkubatorów, lekarstw, szczepionek implantów. Wśród ludzi inteligentnych, wzrasta poziom tolerancji, za kilka lat to będzie normalne, i tak już jest w krajach bardziej cywilizowanych. W Polsce niestety kościół utrzymuje zbyt silną pozycję moim zdaniem. Wciska wam ciemnotę, a wy znarkotyzowani obietnicą o wiecznym życiu, sponsorujecie elicie duchownej maybachy i inne luksusy odzice mają powiedzieć swojemu dziecku? ,,synku, > powstałeś z probówki?'' to śmieszne i nie dorzeczne. Jak dla mnie dla takich > rodziców powinna być dostępna adopcja. Odpowiedz Link Zgłoś
vaniney Re: In Vitro-Za czy przeciw? 05.11.10, 22:37 nie wierzę.kościół jest zakłamany,księża powaleni,a bajki o jakiejś bozi to czysta fikcja.in vitro generalnie mam w dupie.jeżeli ktoś serio chce tego bachora to czemu nie?ale za aborcją jestem już na pewno w 100%.popieram ją,bo po co mają się rodzić niechciane dzieci? fakt,młodzież nie powinna się ru...,no ale co jak już wpadła?ja wolałabym dziecka nie urodzić niż urodzić i gdzieś oddać. Odpowiedz Link Zgłoś
linda katolik zawsze będzie przeciw 05.11.10, 22:37 z medycznego punktu widzenia. powtarzam z medycznegoo ! zapłodniona komurka już jest dzieckiem ...... a jak wiadomo lub też nie wiadomo aby dokonac in vitro trzeba pobrac ileś tam zapłodnionych komurek ( dużoo ) i z tego wybrac najmocniejszą to jest zwykłe zabójstwo. mało tego .... po co in vitro skoro na świecie jest tyle dzieci, które zostają porzucone odrazu po urodzeniuu ! ja tego nie ogarniam Odpowiedz Link Zgłoś
airplane_ za.. 05.11.10, 23:03 moja ciocia i wujek nie mogli miec dzieci . nie chcieli adoptowac , bo czuli , że nie będzzie im łatwo z nim się oswoic . dzięki in vitro mają teraz dziecko i są szczęśliwi . zrozum , że niektórzy woleli by miec SWOJE dziecko , czuc , że po prostu jest ich.. uważam , że nie ma w tym specjalnie nic złego . i jak to powiedział pięknie Pan od matmy : a gie em te o , co o mnie myślicie . wasze zdanie mnie w ogóle nie rusza . PS : podpisuję się pod wypowiedzią only Odpowiedz Link Zgłoś
kawa_27 Re: katolik zawsze będzie przeciw 07.11.10, 18:47 linda napisał(a): >ja tego nie ogarniam Bywa, skarbie. NIe każdy jest Einsteinem. Odpowiedz Link Zgłoś
bouche2 nie wmawiaj mi 05.11.10, 22:51 że nie jestem katoliczką, ponieważ uważam że in vitro to szansa dla ludzi, którzy nie mogą mieć dzieci -.- ja potrafię sobie wyobrazić to, co mogą czuć ci ludzie, którym się aż tak w życiu nie poszczęściło. dziecko to błogosławieństwo, ja na przykład marzę o tym, żeby kiedyś urodzić. i nie chodzi o to, że nie chcę zaadoptować dziecka, bo nie wiem co by mną kierowało, gdybym znalazła się w takiej sytuacji jeśli się orientujesz, co się dzieje teraz w polityce to zrozumiesz o co chodzi. jestem za pomysłem pana posła Gowina, jeśli chodzi o in vitro, chociaż też nie uważam tego za rozwiązanie idealne cholera jasna, to nie jest kwestia wiary w Boga. ja się nie zgadzam z Kościołem w kilku kwestiach, ba! nawet wielu kwestiach, ale to nie oznacza że jestem ateistką, no ludzie kochani. Odpowiedz Link Zgłoś
by_moonlight ... 05.11.10, 22:58 Wybacz, ale myślę, że twoja wypowiedź za bardzo schodzi na tematy religijne. "Jak ktoś jest katolikiem to SŁUCHA KOŚCIOŁA" ?? Co to ma być? Dziewczyno, przyjmij do wiadomości, że na tym świecie żyją również wyznawcy innych religii. Po przeczytaniu twojej wypowiedzi zaczynam sądzić, że bycie ateistą jest karalne... Wierzę w Boga - nie w kościół. Jakieś chore zasady. Nie zdajesz sobie sprawy, jak czują się ludzie, którzy nie mogą mieć swoich dzieci. Mam nadzieję, że rozumiesz, że adopcja dziecka nie jest wcale taka łatwa jak się wydaje. Tak więc - ja nie mam nic przeciwko in vitro. Odpowiedz Link Zgłoś
mileymandy Naturalnie,że przeciw 05.11.10, 23:08 Wiara katolicka zabrania tworzenia takiego pomiotu,bo nie można określić tego człowiekiem.Pewnie zaraz wyjedziecie,że nie wiem co to za ból nie móc mieć dzieci dla wielu kobiet,ale od czego jest adopcja?!Tyle biednych dzieci na świecie męczy się w domach dziecka czekając na kogoś kto pokocha je takimi jakie są.Należy dać dom tym dzieciom,a nie stwarzać jakieś zarodki,czy Bóg wie co.Ja nigdy w życiu nie zdecydowałabym się na in vitro!W końcu po śmierci takiego dziecka Bóg może zwyczajnie nie dopuścić od Nieba,ponieważ to nie on je stworzył tylko nauka.Do tego to jest poważny grzech.Naprawdę coś takiego nie ma żadnych plusów.Przecież jest tyle biednych dzieci,które czekają na rodziców,którzy nie mogą mieć własnych dzieci.Po cholerę nam to całe in vitro! Odpowiedz Link Zgłoś
wonderland mileymandy ;o 06.11.10, 17:21 że niby dziecko z in vitro to nie dziecko ?? Aż się w głowie przewraca od takich głupot , a poza tym jest do opinia kościoła a nie Boga. Odpowiedz Link Zgłoś
emilka11 Re: In Vitro-Za czy przeciw? 05.11.10, 23:11 Ja sama nie wiem. W tej sprawie nie oddałabym głosu wg ... Nie mam zdania na ten temat, bo za bardzo nie wiem co mam o tym myśleć. W części się zgadzam, ale w części nie, więc ... Odpowiedz Link Zgłoś
sad_girl Bez urazy, ale... 05.11.10, 23:22 Trochę bredzisz. Właśnie o to chodzi, że księża nie zabraniają tego tylko katolikom, a chcą wszystkim Byłam ostatnio w dwóch kościołach. W obydwóch namawiali nas, żebyśmy podpisywali petycję przeciwko in vitro. Ale in vitro zakazane byłoby wszystkim Polakom. Ateistom, Żydom, Katolikom. Ja jestem katoliczką i jestem za in vitro. Bywa. Odpowiedz Link Zgłoś
bad_alex ZA 05.11.10, 23:29 kazdy ma prawo do WŁASNEGO, RODZONEGO dziecka. a dziecko adopcyjne to już nie to samo.. i pod zględem fizycznym i psychicznym .. .. a kościół sobie ubzdural, że to jest złe.. i dziwne, zeby plemniki zyly i czuły.. leczcie się. Odpowiedz Link Zgłoś
golden_star do vivisis 06.11.10, 16:47 Zobaczysz jak będzie fajnie, tak TEN PROBLEM BĘDZIE DOTYCZYŁ CB LUB TWOJEGO MĘŻA/CHŁOPAKA/NARZECZONEGO/PARTNERA. Mojej mamy koleżanka nie może mieć dzieci i ona mi kiedyś opowiadała jak bardzo chciała mieć własne dziecko, ale zaadoptowała, bo w tym czasie in vitro nie było tak bardzo rozpowszechnione tak jak dzisiaj. Generalnie jestem za, bo uważam, że każdy człowiek ma prawo mieć własne dziecko, niezależnie od tego jak zostało poczęte. Dziecko to dziecko. Filozofia poziomu zerowego. Każdy ma prawo do szczęścia. Nie każdy chce wychowywać obce dziecko. Nie zawsze adopcja jest dobrym rozwiązaniem.Tak naprawdę każdy człowiek żyjący na Ziemi na własne sumienie i zrobi to co będzie uważał za słuszne (tzw, adopcja vs in vitro). Tylko sam Pan Bóg wie, czy in vitro jest złe czy też dobre. Moja kuzynka mi opowiadała, że jeszcze parę lat temu Kościół zakazywał Katolikom TRANSPLANTACJI!! A co jest teraz? Sam nawołuje do oddawania krwi, na rzecz chorych na białaczkę. Ja bym wolała powiedzieć swojemu dziecku, że jest z metody in vitro, niż że jest z adopcji. PS. Jestem katoliczką i to praktykującą. I jak nie zauważyłaś coraz więcej ludzi odchodzi z Kościoła. JA wierzę w Boga i Biblię. + Brawo dla jane_ za genialny tekst "Pokaż mi cytat w Biblii, że in vitro jest złe". Odpowiedz Link Zgłoś
pauliska1212 Re: In Vitro-Za czy przeciw? 06.11.10, 19:20 Jestem za uważam, że ludzie, którzy mają problem z poczęciem powinni spróbować tej metody. Kościół nie powinien tego zabraniać. Odpowiedz Link Zgłoś
donia.19 Re: In Vitro-Za czy przeciw? 06.11.10, 19:25 jestem katoliczką i uważam że to jest świetna metoda dla małżeństw które nie mogą mieć dzieci.... nie rozumiem dlaczego kościół tak surowo tego zabrania Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiaaa Re: In Vitro-Za czy przeciw? 06.11.10, 19:27 ZA, oczywiscie ze za. jestem katoliczka ale to tylko i wylacznie sprawa kobiety i niewiem po ch... kosciol sie w to miesza.; // Odpowiedz Link Zgłoś
sylwiaaa Re: In Vitro-Za czy przeciw? 06.11.10, 19:28 no oczywscie wiem ze kosciol powie ze "kazdy ma prawo do zycia" itd, i nie sa ZA, ale nie powinni sie mieszac;/ Odpowiedz Link Zgłoś
weronika_97 Re: In Vitro-Za czy przeciw? 06.11.10, 19:30 w 100% się z tobą zgadzam. Cieszę się, że są tacy ludzie jak ty. Uważam, że to jest złe, ponieważ jestem chrześcijanką i również sądzę, że jak ktoś jest bezpłodny to jakiś dar od Boga. In Vitro jest złe, bo chyba nikt z nas nie chciał by powstać z próbówki ; / przynajmniej ja bym nie chciała. Jeśli ktoś nie może mieć dzieci to niech pójdzie do domu dziecka, przygarnie kogoś. Zrobi dobry uczynek. Odpowiedz Link Zgłoś
niesmaczna Oczywiście, że ZA. 06.11.10, 19:44 Jebać ludzi , którzy są oczywiście przeciw... Odpowiedz Link Zgłoś
minka95 .....tu...... 06.11.10, 19:57 a co z masturbacją ? Czemu masturbacja jest lżejszym grzechem niż in Vitro?? Przecież przez masturbacje ginie miliony zarodków a nikt specjalnie się tym nie interesuje...Nie mówie że jestem za in Vitro bo tak nie jest, ale pragnę aby więcej mówiło sie źle o masturbacji a nie o jako rzeczy bardzo naturalnej.... Odpowiedz Link Zgłoś
noitsnotgood Re: .....tu...... 07.11.10, 18:46 Seks jest naturalny, a ponieważ jest prawem zabroniony w tym wieku, choć biologicznie człowiek tego potrzebuje, stosuje się masturbację. Masturbacji NIGDY nie powstrzymasz, a poza praktycznością twojej wypowiedzi zastanowiłbym się nad jej sensem; bo sperma to nie są zarodki, <obraźliwy epitet odnoszący się do inteligencji>, tylko plemniki, które same z siebie nie mają jeszcze nic do dziecka i bez jaja się nie rozwiną. Do tego, jeśli się nie uprawia seksu, to co to za różnica? I tak by umarły. Sperma żyje krótko, a i tak tylko jeden plemnik dociera do środka jaja. Masturbacja nie ma nic do zabijania, a również nie robi różnicy. Uważasz, że lepiej, żeby nastolatkowie uprawiali seks bez zabezpieczeń? Cóż za logika... Odpowiedz Link Zgłoś
katyk dziewczyno 07.11.10, 18:48 Twoja wiedza na ten temat mnie dosłownie powaliła z krzesła. To białe coś co wylatuje z penisa faceta? To się nazywa sperma. W spermie są plemniki. Jak się człowiek akurat nie masturbuje, to plemniczki lecą sobie do komórki jajowej, powstaje zygota, powstaje zarodek. ZARODEK TO ZAPŁODNIONA KOMÓRKA JAJOWA, ROZUMIESZ? Zarodki to i tak nie do końca ludzie, ale ja rozumiem, że słitaśne kotkowiczki-katoliczki uznają je za żyjące i rozumne istoty. ALE ŻEBY KTOŚ JĘCZAŁ NAD ZUŻYTĄ SPERMĄ~? Betewu, masturbacja dobra rzecz. Jak czasem jesteś zajebiście sfustrowana i masz ochotę komuś przypi*rdolić to włóż sobie rękę głęboko między nogi. To pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś
blondi.xd Re: In Vitro-Za czy przeciw? 06.11.10, 20:11 przeciw tej metodzie. dużo lepsza jest już adaptacja dziecka. przecież w tych komórkach są żywe dzieci. oni je zabijają. ludzie bez serca. którzy za wszelką cenę chcą mieć własne dziecko. Odpowiedz Link Zgłoś
negeilf_ jestem przeciw. 06.11.10, 20:26 ja nie chciałabym powstać z próbówki, i chyba nikt by nie chciał. jeśli ktoś jest bezpłodny - trudno tak musiało właśnie być, tak chciał Bóg. jest jeszcze adopcja oraz leczenie bezpłodności. in vitro to dla mnie głupota, ale to tylko moje zdanie i mam prawo takie mieć. Odpowiedz Link Zgłoś
loveash Za In Vitro i za aborcją! 06.11.10, 20:28 In Vitro - jeśli w związku kobieta lub mężczyzna jest bezpłodna/y, to ma do tego prawo. "Jak ktoś jest katolikiem to SŁUCHA KOŚCIOŁA Jak nie, to nim nie jest. PROSTE" Ciekawe podejście. Aczkolwiek niezgodne z moim. Dajmy przykład. Człowiek wierzący, chodzący do kościoła, przystępujący do Komunii Św., zabija człowieka. Złamał przykazanie Boże, nie jest już katolikiem? To że tak postąpił, nie oznacza, że wyrzekł się wiary. Albo dopuścił się zdrady żony/męża. Jestem katoliczką, ale w wielu sprawach nie zgadzam się z kościołem. Za przeniesieniem krzyża spod pałacu prezydenckiego! A odnośnie dzieci w domach dziecka, to jest sposób. ABORCJA. Dlaczego jestem za? Bo kobieta nie jest niewolnicą, ma prawo decydować o sobie i swoim ciele. Jeśli nie chce dziecka, może je oddać do bidula. Ale, jakie jest wtedy życie tego dziecka? Pełne cierpienia, bólu, rozpaczy, smutku... Czuje się niepotrzebne i niekochane. Takiego losu, nie życzyłabym nikomu. Zabieg ten nie jest niczym złym - usunięcie zarodka, nie dziecka! Jeśli jest ono efektem gwałtu, nie powinno być żadnych przeszkód w wykonaniu go. Jeśli jest to dziecko niechciane - matka także ma prawo to zrobić. Jeśli urodzenie dziecka wiąże się z nieodwracalną chorobą matki - ma prawo decydować o swoim zdrowiu i przyszłym życiu. Jeśli badania wykażą, że dziecko cierpi na nieuleczalną chorobę, wiążącą się z operacjami, rehabilitacjami, życiem w szpitalu - matka ma prawo. W paru słowach, aborcja powinna być legalna. Ja bym tak zrobiła. Szczerze nienawidzę małych dzieci. Swoje zabiłabym poprzez aborcję, specjalne poronienie, lub zrobiłabym to po urodzeniu. Może i wydaję się okrutna, zła, bez serca - ale to moje życie i mam prawo o nim decydować. A od kiedy pamiętam, na bachory patrzę z odrazą. Tak, wiem, że kiedyś sama taka byłam. Czy chciałbym, żeby moja mama zdecydowała się na taki krok w ciąży ze mną? A co mi do tego? Zwyczajnie nie byłoby mnie i koniec. Nic złego lub strasznego. Odpowiedz Link Zgłoś