Hej

Na początku chcę pozdrowć po później zapomnę
A to mój problem.
Mam w klasie takiego kolege, najlepszego wręcz. On jest fajny zabawny i wgl. świetny

Lubimy się, często ze sobą rozmawiamy albo coś. W tamtym roku jego jeden z najlepszych kumpli powiedział mi,że on mnie lubi tak bardziej no wiecie, no i wgl tak to nawet wyglądało. Ja wobec niego też nie jestem obojętna, ale raczej nikomu o tym nie mówie.
Raz na wycieczce cały czas byliśmy blisko siebie, gadaliśmy w szkole też siedzimy obok siebie
No i spoko.
W klasie każdy go lubi(nie da sie go nie lubić)
I raz z prawie połową klasy graliśmy w nożyczki(gra nazywa się butelka, ale nie mieliśmy butelki to kręciliśmy nozyczkami

) graliśmy na pytania i zadanie. To było w ciągu lekcji więc zadań było mniej niż pytań. No i go zapytali sie czy chciał by chodzić z taką Dorotą, i on powiedział że niewie. Później pytali go czy chciałby chodzić ze mną to odpowiedział to samo.
Teraz przejde do rzeczy
Od jakiegoś czasu mamy ze sobą słabszy kontakt m.in. mniej gadamy.
Raz słyszałam jak taki Marcin mówi do Michała O patrz, twoja dziewczyna( i pokazała na Dorote), Michał sie smiał i powiedział na niego brzydkie słowo

Bo Marcin często tak mówi.
Teraz jak coś to on tak na zmiane albo do mnie albo do niej.
Niewiem którą z nas on lubi bardziej. Ale mi na nim zależy
Macie jakieś sposoby żeby po kryjomu tak jakby go do mnie przekonać?
No wiecie, takie jakieś znaki zachowanie albo coś?
ps. Dorota to moja jedna z najlepszych kumpeli

i wcale nie chcem się z nia kłucić
ps2. Sory za błędy.
ps3. Zbierzność osób i nazwisk jest przypadkowa