honest
18.01.11, 19:27
Od początku grudnia mam wieczny dołek. W szkole jestem wesoła i w ogóle, ale jak przyjdę do domu, to tracę sens życia, czuję się samotna, nic mi się nie podoba, myślę, że wszyscy są przeciwko mnie, nikt mi nie pomoże.. Jestem załamana tym uczuciem, bo jest ciężkie. Miałam tak od września do grudnia w 2009 roku. Potem prawie rok było świetnie, a teraz znowu to samo.. Wiecie może, dlaczego tak mam? Jak sobie z tym poradzić? Mam przyjaciółki i rodzinę, ale ciągle mi czegoś brakuje...

Piszcie, pomóżcie mi