Mam problem , ponieważ ciągle myślę że jestem do niczego. Znaczy nie uczę się najgorzej , jestem w 1 gimnazjum i mam średnią 3,5 ,lubię się uczyć poprostu to co mnie interesuje . Ale boję się że się źle uczę i że sobie dalej nie poradze j i że będe miała zła prace jak już mi jest ciężko

(
czy ktoś z was też tak ma, jak sobie z tym poradzić ?