Hey kotki,od tygodnia męczy mnie jeden mały problem,więc
zanim zacznę cokolwiek z tym robić w realu,chciałabym się
wpierw zwrócić do Was,czy wogóle jest konieczna jakaś interwencja
z mojej strony (żeby nie wyjść na jakąś idiotkę xd) . Od tygodnia miewam
ten sam,dziwny sen . Śni mi się,że ... widzę siebie,kiedy śpie .
Nawet u mnie głupie to brzmi (xd) , ale tak jest .
Jakbym "wyszła" z ciała i siebie widziała,oraz swoich rodziców,
którzy wtedy zwykle siedzą przed telewizorem ,ale sama
jestem wtedy niewidzialna ... za każym razem,gdy się budzę
mam cholerny ból głowy i sztywny kark .
Czy to jest normalne ? Żeby nie było wątpliwości , nie,nie
oglądam horrorów,nie,nie jem ciężkostrawnych rzeczy przed snem i nie,
nie mam żadnych traumatycznych przeżyć z minionych miesięcy

Też tak macie? Albo przynajmniej wiecie,co to oznacza ? Proszę,nie kasujcie i pomóżcie mi ,bo to dla mnie ważne . Z góry dziękuję za pomoc